Dodaj do ulubionych

Robaki u kota....kolejny raz!

13.10.20, 09:38
Kociary! Kot wychodzący, wiejski, łowny...Robaki (tasiemce) 4 raz w tym roku. Leczony tabletkami, ostatnio, 2 miesiace temu 2 zastrzyki (niestety, nie pamiętam nazw). Wczoraj znow zobaczyłam robala🙁
Macie doświadczenie? Co pomoże na dłuższy czas? Mam go jednak zamykać w domu? Trochę ciężkie do wykonania....jak powstrzymać kota od łapania gryzoni?
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 09:41
      Jesienia, jesienia, kiedy myszy ciagna do domow, to koty łapia robaki czesciej, niz zwykle. Trzeba odrobaczac czesciej i tyle.
      Moj kot jak ma robaki, to robi sie 2 razy bardziej swirniety, niz normalnie, wiec chyba lepiej doraznie mu ulzyc, niz sie martwic o to, ze mu skroce zycie, bo watroba, czy cos...
    • rb_111222333 Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 09:51
      Może skuteczniejsze tabletki? Ja mam koty że schroniska, i tam były odrobaczane kilka razy, a i tak miały jakieś robaki jak do nas przyszły. Weterynarz do której poszła powiedziała, że według niej ten specyfiki, który miały podawany wcześniej jest nieskuteczny i dała coś innego
      • 1matka-polka Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 09:57
        Tabletki sa na robaki juz zasiedlajace koci organizm. Nie ma tabletek dzialajacych oslonowo. Czyli kazda zjedzona mysz to najczesciej kolejne zakazenie pasozytami.
        • hanusinamama Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:03
          Koty naczesciej łapia tasiemca od pcheł. pchły są nosicielem pośrednim. MI wet mowił ze trzeba regularnie odrobaczać i dawać srodki na pchły. Jak kot ma tasiemca, wyszorować miejsce gdzie spi, odkurzyć dokłądnie, wyprać posłanie.
        • rb_111222333 Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:05
          Nie mówiłam, że działały osłonowo, ale jeśli jakieś lekarstwo jest nieskuteczne, to część robali zostanie w organiźmie i odnowi chorobę bez kolejnego zarażenia.
          • 1matka-polka Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:11
            Ale przy kotach wychodzacych najczesciej dochodzi do kolejnego zarazenia.
    • fitfood1664 Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 09:55
      U nas było podobnie, dwa wychodzące miewały wysyp robali co trzy miesiące, jak w zegarku, pewnie taki cykl rozwojowy tasiemca. Odrobaczane regularnie u weta a i tak regularnie "coś gubiły". Noszzzzz kufa! Przestałam je wozić do weta bo i drogo i nieskutecznie i zamówiłam specyfik na necie. Zadziałał, od kiedy podaję ten nowy środek, żadnych robali!
      • 1matka-polka Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 09:58
        A co to za srodek?
        • fitfood1664 Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:01
          drontal
          • 1matka-polka Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:03
            I on nie dopuszcza do zasiedlenia organizmu przez pasozyty?
            • fitfood1664 Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:05
              nie wiem, widocznie ten tasiemiec, co się tak produkował do tej pory, po tym leku zdechł, a kolejne nie dają rady dożyć do wieku rozrodczego
              • 1matka-polka Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:08
                "a kolejne nie dają rady dożyć do wieku rozrodczego"

                Dlaczego tak uwazasz, te leki przeciez nie zostaja w organizmie, tylko po jakims czasie, pewnie kolo doby, sa neutralizowane i wydalane.
                • fitfood1664 Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:46
                  po braku wypadających członów?
                  • 1matka-polka Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 11:04
                    Dobra, gadaj sobue z kims innym.
                    • fitfood1664 Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 12:16
                      A myślisz że w dobę te specyfiki nie są w stanie zabić obecnych w ciele kota pasożytów? Czego ode mnie oczekujesz, że się tak rzucasz? Cudownej porady jak sprawić żeby kot nie łapał robali?
      • rb_111222333 Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 09:59
        Z tego co czytałam, to wychodzące koty powinno się odrobaczyć co 3-mce , nie wychodzące co pół roku
        • 1matka-polka Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:00
          rb_111222333 napisał(a):

          > Z tego co czytałam, to wychodzące koty powinno się odrobaczyć co 3-mce , nie wy
          > chodzące co pół roku

          A jak ma czesciej robaki, to co robic?
        • fitfood1664 Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:03
          mam trzy wychodzące, łowiące myszy odrobaczam co 3 miesiące, gustującego w pasikonikach wcale
        • berdebul Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:04
          W jakim celu odrobaczac kota, który nie ma robali? Najpierw badania, później leczenie.
    • hanusinamama Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:01
      Wyprac dokłąnie i wysprztac posłanie. Te tasiemce przenoszą pchły. Wazne jest odrobaczanie regularne i odpchlanie. Ja odrobaczam co 3 miesiace (krople na kark), w tym srodek na pchły. Wazne zeby wszystko gdzie kot spi wyprać, odkurzyć, wymyć...bo jak zostana pchły to zaczyna sie od nowa.
      • mid.week Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:07
        Krople!!! jejku , blogoskawionaś niewiasto za tę informację! Drontal?
        • 1matka-polka Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:10
          Jest jeszcze profender.
    • saszanasza Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 10:20
      Kiedyś interesowałam się pasożytami i wiem na pewno, że powinno się dawać 3 dawki dostosowane do cyklu rozwojowego tasiemca.
    • mamtrzykotyidwa Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 13:47
      Jak kot wiejski wychodzący, zapchlony i zamyszony, to ciągle będzie miał robale i tasiemce, trzeba systematycznie odrobaczać, innej rady nie ma. Kup u weta jakieś mało szkodliwe tabletki i dawaj co miesiąc.
      Jednego dnia go odrobaczysz, a on drugiego się zarazi, bo mysz zeżre. Koty zarażają się głównie jedząc myszy i połykając pchły.
    • asfiksja Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 14:29
      Konie odrobacza się 4 razy w roku i żadnemu się nic złego od tego nie dzieje (gdyby się działo hodowcy by tego nie robili, konie to drogie zwierzęta, droższe niż koty). Odrobaczaj więc spokojnie 4 razy w roku, to typowy cykl życia pasożytów. Zmieniaj tylko co jakiś czas substancje czynne preparatu, żeby nie mieć problemu z lekoopornością no i nie wszystkie substancje czynne działają na tasiemce. Sprawdź, czy nie podajesz np. tylko na nicienie.
      Swoją drogą wypuszczanie kota do środowiska generalnie nie jest dobrym pomysłem (jedzą nie tylko szczury i resztki ze śmietników, ale niestety nie gardzą też gatunkami chronionymi). Rozwiązaniem jest też kupienie drogiego kota rasowego, wtedy będziesz miała motywację finansową, żeby go nie wypuszczać.
    • monique_alt Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 15:24
      Po tym jak zaniedbałam odrobaczanie i nasz kot zwymiotował tasiemca w pokoju córki odrobaczam regularnie co 3-4 miesiące.
      Używamy kropli na kark - Broad Line. Dodatkowo w sezonie letnim na kleszcze Front Line.
      Nie zauważyłam już od tego czasu objawów robali u kota.
    • ewcia.1980 Re: Robaki u kota....kolejny raz! 13.10.20, 16:23
      Też miałam problem z robakami u mojej kotki.
      Jak ją wzięłam ze schroniska to była tak zarobaczina, że..... 😵😵😵... nie byłam na to gotowa.
      Jak mi raz zwymiotowała tasiemca to myślałam że sama 🤮🤮🤮

      Chodziłam po weterynarzach to dostawała jakieś mało skuteczne, drogie badziewie.
      Dopiero jaj trafiłam na panią weterynarz, która przeprowadziła terapię antyrobakową to wreszcie mam spokój.
      Kotka dostała zastrzyki na tasiemca i tabletki MILPRO.
      Najpierw co miesiąc, teraz co 3 miesiące.
      Do weterynarza jeżdżę razem z kotem i to weterynarz podaje tabletkę taką jakby pęsetą - szybko i sprawnie.

      Dla mojego kota te wszystkie krople antyrobakowe kropione na kark nie sprawdziły się.

      Ja pilnuję tej kwestii bo kotka jest bardzo łowna więc o robale nie trudno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka