peggy1
18.10.20, 11:49
Od poniedziałku syn zaczyna nauczanie zdalne. Poprzedni semestr to była jakaś kompletna porażka. Zaliczeniem było np. napisanie "jestem" na facebooku, prace domowe były przesyłane kilkoma kanałami i nigdy nie było wiadomo gdzie tego szukać, lekcje on-line można było policzyć na palcach jednej ręki. Od jutra ruszamy znowu. I w sumie poza informacją "zasady nauczania zdalnego są na stronie szkoły" to nie wiadomo nic. Napisałam prośbę o doprecyzowanie do wychowawcy to dostałam odpowiedź, że "musimy szkole wybaczyć". hmm.... Drugi syn w szkole podstawowej i tam lekcje odbywały się normalnie wg planu lekcji tylko trwały po ok 30 minut ( za to były mega treściwe i dostawaliśmy dodatkowy materiał do zrobienia samemu). Jak to wygląda u Waszych dzieci ?