grey_delphinum 23.10.20, 16:15 Czy coś tam kupujecie? Ja do tej pory tylko czerwoną borówkę... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
solejrolia Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 16:20 Nic. A nie, pierniczki? ciastka imbirowe? raz kupiłam. Dla fajnej puszki Jak mam coś kupić do jedzenia, to idę do restauracji, albo kawiarni- kawa+ ciastko. Tyle. Zjadam, wracam do domu. Obiad też raz tam zjadłam, nic specjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 16:31 Daim, torcik migdałowy i cynamonowe bułeczki Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 20:32 15 lat temu jak mieszkałam w Brukseli to w IKEI kupiłam metalowa piersiówkę Finlandii z zakrętka w kształcie głowy losia (renifera?). Odpowiedz Link Zgłoś
tokyocat Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 21:56 Cynamonowe buleczki mrozone zeby sobie w domu rano upiec. Odpowiedz Link Zgłoś
tilijka123 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 16:33 Kiedyś kupowałam lukrecję dla męża i syrop z bzu dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_libusza Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 16:42 Daimy, ciasteczka (niebieskie), borówkę, dżem z pomarańczy i moroszki, czasem śledzie, i cukierki na wagę. Zaskakująco dużo tam kupuje... Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 16:58 Soki, w sensie syropy. Nigdzie indziej nie widziałam np. syropu rabarbarowego. Poza tym żurawinę do mięs, sos do łososia, cebulę karmelizowaną, ogórki do kanapek, takie w plasterkach, konserwowe, ciasteczka literki, kruche pieczywo, mrożonego łososia, czasem jakieś inne mrożonki. Wychodzi na to, że wcale nie tak mało. Głównie dlatego, że mają rzeczy, których w normalnych szwajcarskich sklepach nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 21:41 A to nie wiedziałam. Nasz najbliższy coop się bardzo pogorszył, a obok otworzyli duże migros i się przerzuciłam z zakupami. Dawno już w coopie nie robiłam większych zakupów. Czasem tylko wpadam po coś, co wiem, że mają, a w migros nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 22:26 dobre ogorki plasterkowane kanapkowe ma kuhne Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 22:38 Ale te z ikei są inaczej przyprawione i nam smakują. Kupujemy ogórki też innych firm, również kuhne, ale do hamburgerów najbardziej smakują nam ikeowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 22:40 tak tylko podpowiedziec chcialam 😊 u mnie nie ma ikei, nie porownam smaku Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 16:59 A to one już działają? Kiedyś poprosilam męże żeby kupił zestaw klopsiki, żurawina, sos, dostępny był chyba tylko sos w i żurawina, czasy lockdownu. Lubię ich musztardę i domki na BN, inne rzeczy raczej bardzo rzadko. OT Kiedyś w restauracji, bardzo dawno temu mieli jakąś zapiekankę z łososiem, jak ja to lubiłam😉 Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 17:12 Klopsiki, sos do nich, borówkę, ciasteczka-literki, bułki cynamonowe do piekarnika. To tak na szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 17:41 Klopsiki i kiełbaski wegańskie dla syna, żelki dla córki a przed bożym narodzeniem ciasto piernikowe i pierniczki Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 17:44 Dzięki 🙂 niektore propozycje brzmią fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 17:55 pierniki maja bardzo dobre i takie male ciastka/pralinki, na wierzchu maja zielony marcepan a koncowki oblane czekolada, w srodku nadzienie cos jakby lekko truflowe ale nie do konca - uwielbiam je! i mrozony gravlax. I ogorki w zalewie, inne od naszych kiszonych, moj maz je bardzo lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 20:30 Te pralinki to odkurzacze. Tez je lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
nuclearwinter Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 22:04 Ciastka pralinki mnie zainteresowały, czekolada, marcepan i trufle, wszystko co kocham w jednym, to musi być coś pysznego. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 22:09 Albo obrzydliwie chemicznie-przeslodzonego😛 Odpowiedz Link Zgłoś
nuclearwinter Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 22:16 Weeeź, złamałaś mi serce, już się napaliłam na te czekoladki a nie znoszę sztucznego posmaku w słodyczach 😁 mimo to chyba spróbuję... Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 22:40 nie, one nie sa chemiczne. sa slodkie, idealne do kawy Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 23:09 O nieeeee, ja ich nigdy nie jadlam, tylko wyrazilam mozliwosc bo jakos tak mi sie skojarzyly z syropkiem glukozowym😛 a sama tez b.lubie marcepan/trufle, ale mam inne zrodlo Trzeba probowac Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 17:58 Sosik taki w malutkim sloiczku hmm koperkowo/musztardowy. Pyszne to jest,niby do lososia, ale oni tego nie sprawdzaja..mozna lyzeczka wyjadac saute Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 20:24 Ja kiedyś jakiś pierwszy lepszy sok, bo mnie zmuliło po łażeniu po sklepie... Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 20:27 panzerbrot (jakos tak podobnie sie nazywa, ale nam tak sie to zapamietalo) - takie male mrozone jakby calzone, czasem cos ze slodyczy. Ostatnio kupilam paste kawiorowa - okropna byla. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 21:16 Ta pasta mi zalega w lodówce chyba od roku, przypomniałaś mi, źe muszę ją wywalić, nawet kot jej nie chciał polizać. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 21:34 Klopsiki roślinne (inne niż te wegetariańskie, lepsze 🙂), żelki bez żelatyny o smaku owoców leśnych, kawior roślinny czarny i różowy. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 22:11 Nigdy nic tam nie kupuje do jedzenia, ale teraz weszlam oblukac i widze takie jakby ziemniaczki / bajaderki - powiedzcie, ze sa obrzydliwe 😛 Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Sklepik IKEA 23.10.20, 22:25 Syrop z bzu, herbatę lisciasta earl Grey, grzańca. Żadnej z tych rzeczy nie dostane w normalnym sklepie w Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś
narita04 Re: Sklepik IKEA 24.10.20, 04:49 Są obrzydliwe. Jestem ciatkozerca z rodziny lasuchow. Te kartofelki można było kiedyś kupić na sztuki w restauracji. Ani ja, ani nikt z mojej cukierozernej famili nie dał rady temu czemus. Za to te zielone marcepanowe były bardzo dobre. Odpowiedz Link Zgłoś