Dodaj do ulubionych

Cukier 100 w mordę jeża

27.10.20, 17:52
I co teraz? Lekarz w piątek. Poza tym wyszła anemia... Jeszcze tego mi teraz potrzeba.
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 17:53
      ŻM
      • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 17:59
        To zniknę. Nie żre dużo.
        • daniela34 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:01
          To może być też kwestia tego co jesz i pijesz, a nie-ile.
          • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:08
            No wiem...
    • milka_milka Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 17:54
      Hmm, norma jest do 99, 100 to żadna tragedia. Zrób badanie jeszcze raz za kilka dni z porządnie zachowaną dietą przed. I pamiętaj, że cukier rośnie np. przy stresach.
      • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 17:59
        A to może być, bo ja ostatnio kłębek nerwów jestem. Badań mi lekarka nazlecala pełno bo brzuch mnie ciagle boli. Poza anemia i cujrem reszta ok...
        • alpepe Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:26
          A nie masz lamblii? I anemia i bóle brzucha, straszne bóle brzucha, i może masz jakąś dziwną wysypkę na twarzy, to by pasowały.
          • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:29
            Nie, skóra od mcy idealna.
    • daniela34 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 17:59
      I nic. Ciut powyżej górnej normy. Żadna tragedia. Lekka dieta, nawet nie jakoś bardzo restrykcyjna
      • karme-lowa Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:00
        Ja miałam ostatnio 99 i było ok
        • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:01
          Ja mam na wyniku norma do 90...
          • thea19 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:29
            to jest norma dla ciężarnych
            • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:34
              Nie wiem. Taką mi wpisali. W ciąży to ja na pewno nie jestem.
              • thea19 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:46
                no to olej. ja od zawsze mam 105-107 a jak byłam w ciąży, to 85 ale na poczatku miałam ponad 100 i panikę siali, że cukrzyca ciążowa i musiałam chodzić do diabetologa i codziennie się badać, byłam zdrowa jak koń. Wyniki wszystkich parametrów cukrzycowych mam idealne, nic mi nie dolega. Ot, tak mam i już. Winy trochę jest w tym, że mam za długą przerwę między kolacją a badaniem i badanie robię ok 9 a powinno się o 7.
                • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 19:00
                  Mialam o 9 pobranie. Teraz na konkretną godzinę u nas sie przychodzi.
                  • lauren6 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 19:06
                    Cukrzyca jest zdaje się od 125, stan przedcukrzycowy od 105. 100 mieści się w normie.
                    • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 19:15
                      Dzięki za pocieszanie. Ale nie zawadzi przyjrzeć się diecie.
                  • thea19 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 20:29
                    jeśli chcesz znać swój cukier, to powinnaś badać się codziennie przez tydzień chociaż i o stałej godzinie. Będziesz miała jasną sytuację. Wypożycz lub kup glukometr albo rób prywatnie badania o wczesnej godzinie.
      • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:00
        Ale co wykluczyć?
        • mysiulek08 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:03
          a co i jak jadasz?
          • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:10
            Dużo warzyw i owoców, makarony, mięso lubię. Nie jadam praktycznie pieczywa, śmieciowego żarcia...
            • daniela34 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:11
              Makarony, niektóre warzywa gotowane, a już zwłaszcza rozgotowane i owoce maja wysoki IG.
              • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:29
                To prześledzę. Dzięki
            • mysiulek08 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 19:11
              wywal na jakis czas makarony i owoce

              poczytaj o zywieniu w cukrzycy
              • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 19:15
                To mi nic nie zostanie uncertain
                • mysiulek08 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 20:08
                  no jak nic? lubisz, jadasz mieso, jajka, nabial pewnie tez, makaron jak juz musisz zmien na razowy, kasze i ogolnie nisko przetworzone produkty

                  nie masz cukrzycy, poczytaj troche o diecie zmodyfikuj troche i juz

                  naprawde nie masz co sie stresowac smile
                  • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 20:10
                    Nabiału nie lubię, tylko mleko do kawy i niektóre gatunki zoltego sera. Cos wymyślę.
        • daniela34 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:06
          Raczej nawet nie wykluczać, tylko ograniczać- to, co ma wysoki indeks glikemiczny.
    • mysiulek08 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:02
      nic, diete sie zaleca, ruch i monitorowanie poziomu

      tak przynajmniej podszedl do tego moj doktor, dodatkowo ciut za wysoki poziom cholesterolu wyszedl (geny)

      calkiem ladnie sie unormowalo
    • alpepe Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:07
      Ja mam tradycyjnie 107 od wielu wielu lat, lekarka stwierdziła, że taka moja uroda. Nic nie robię, krzywa insulinowa, czy co to tu polecano, jest w porządku.
    • hungaria Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 18:54
      Norma jest do 99. Na trzymanie cukru w ryzach bardzo dobrze robia ruch i regularne posilki. Staraj sie tez jesc wiecej wegli zlozonych i rzeczy z niskim ig. Mnie sie cukier w takich rejonach placze od lat, a dobrze jem i nie mam nadwagi. Bywa uncertain
    • slonko1335 Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 19:09
      A 100 to duzo? norma nie jest 99? Wystarczy że poprzedniego dnia przed badaniem wieczorem za dużo zjesz słodkiego i wyniki za wysokie wychodzą...200 to bylby problem ale 100?
      • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 19:16
        Napisali na wyniku ze norma do 90, stąd się wystraszyłam.
        • joyce_byers Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 21:02
          Norma do 100 na czczo i do 140 w 2 h po posiłku. Cukier masz w normie. Nie panikuj.
    • rozwiane_marzenie Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 19:33
      Przecież to nie jest dużo. Wystarczy, że poprzedniego dnia zjadłaś wieczorem np. owoce i już masz taki cukier rano. Tak mi tłumaczyła lekarka. Miewam zwykle 120 na czczo i też nic. Obserwować, również to co jesz poprzedniego dnia.
      • natalia.nat Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 15:03
        No nie. O cukrze "zwykle" na czczo 120 na pewno nie można powiedzieć, że to nic takiego. Należy zrobić pełną diagnostykę, wprowadzić dietę i kontrolować. Do badania cukru należy być na czczo 10-12 godzin, a poprzedniego dnia zjeść wczesną lekkostrawną kolację. Owoc zjedzony wieczorem na pewno nie będzie miał wpływu na poranny cukier, bo szybko się trawi.
    • aurinko Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 19:42
      Mi ostatnio cukier wyszedł 112 i też anemia. Dostałam skierowanie na glukozę i żelazo oraz ferrytynę. Muszę w tym tygodniu zrobić.
      U mnie to nieregularne posiłki, brak ruchu, stres, masakrycznie obfite i długie miesiączki sad
    • madami Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 19:44
      Poczytaj o indeksie glikemicznym i diecie niskoglikemicznej.
    • mamtrzykotyidwa Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 21:38
      Przy takim cukrze, to tylko trumnę możesz zakupić, nic innego ci nie pozostaje.
      • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 21:42
        Jedną jyz mam z powodu covida. Kupować druga?
        • mamtrzykotyidwa Re: Cukier 100 w mordę jeża 28.10.20, 18:32
          Jak już masz covidową, to wystarczy.
          Załapiesz się na listę umarli "z chorobami towarzyszącymi" i nie będziesz statystyk psuć.
    • morekac Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 22:00
      Cukier w górnej granicy normy, nie histeryzuj, dożyjesz teleporady.
    • milupaa Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 22:52
      Nie panikuj. W poprzedzającym dniu przed badaniem uważaj na to co jesz bo jak się obezresz pączków czy innych ciastek to wyjdzie taki wynik. A cukier 100 to nic takiego. Ja miałam raz 99, innym razem bliżej 80 a krzywa cukrzycowa wyszła bardzo dobra. Taki pojedynczy wynik nic nie znaczy. Co do anemii to co dokładnie jest nie tak? Jeśli za niskie żelazo weź sobie opakowanie Tardyferonu. Mogą być stresy, może źle się odżywiasz, może źle się wchłania żelazo. Za miesiąc powtórz badania.
      • cku Re: Cukier 100 w mordę jeża 27.10.20, 23:09
        Zelazo jak zwykle. Mam ten problem od lat. Suplementacja żelazem i ze dwa lata spokoj, a potem znowu.
    • best_bej Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 07:52
      Nie słuchaj tu specjalistek.od wszystkiego.prawidlowy cukier powinien mieć 8 z przodu. Każdy wyższy wplywa na Twoj organizm. Znajdź takiego lekarza, który będzie to wiedzial. Jesli jesteś z Wawy dam namiar na prywatnego. Spoza tez w sumie możesz być bo ja ostatnio odbywałam telewizyte. Tylko na badanie musiałabyś do nich do przychodni przyjechać i ono jest dość drogie.
      • milka_milka Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 08:22
        Nie opowiadaj głupot. Normy są określone. Od lat jestem pod opieką bardzo dobrych lekarzy i żaden nie miał zastrzeżeń do cukru w normie z 9 z przodu.
        • best_bej Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 08:26
          Uhm.
          • milka_milka Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 08:52
            Tak tak, uhm.
            • best_bej Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 12:26
              No to przeczytaj sobie wpisy niżej. Autorka postu z takim cukrem zyc oczywiście będzie, ale ten bardzo powoli będzie miała rozpieprzane narządy. Ja jestem wlasnie takim przypadkiem. ale dla zwykłego intenisty i ematki cukier 100 jest w porządku.
      • thea19 Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 09:55
        ojej, czy o tym wiedzą wszyscy lekarze a przede wszystkim diabetolodzy? czy laboratoria nie powinny zmienić opisów? może weź im wyślij tę najnowszą wiadomość
        • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 10:16
          Dziewczyna przesadziła, ale w jednym ma rację, cukier na granicy normy przy badaniu na czczo nie jest oznaką zdrowia, nawet jak nie przekracza jeszcze wartości krytycznej. Cukrzyca typ 2 nie spada bowiem na ludzi nagle jak grom z jasnego nieba, a jest poprzedzona długim procesem budującej się insulinooporności. Podwyższony cukier jest już poważnym sygnałem ostrzegawczym, wskazuje na zaburzenia metabolizmu.
          Nie zawsze wdraża się wtedy jakiekolwiek leczenie, dlatego diabetolog może wzruszyć ramionami, on najczęściej nie zajmuje się profilaktyką, ale jak komuś zdrowie (i długie życie)miłe, to powinien już teraz zmienić styl życia i odżywiania. Najczęściej na początku wystarczy regularny sport i wydłużenie przerw pomiędzy posiłkami np. w stylu IF. Bagatelizowanie jest jednak poważnym błędem.
          • morekac Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 10:28
            Nikt nie mówi, że to dobrze. Tylko że nie umrze już teraz.
            • morekac Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 10:29
              I dożyje do jutra.
              • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 10:53
                Z cukrzycą można nawet długo żyć, to jest poważna choroba, nawet jak wielu się wydaje, że to takie proste, trzeba sobie tylko wstrzykiwać insulinę. Cukrzyca prowadzi bowiem do innych poważnych chorób metabolicznych (np. układu krążenia i serca), które kiedyś kończą się w przedwczesnej śmierci.
                • majenkir Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 14:17
                  snakelilith napisała:
                  > Z cukrzycą można nawet długo żyć, to jest poważna choroba, nawet jak wielu się
                  > wydaje, że to takie proste, trzeba sobie tylko wstrzykiwać insulinę.



                  To jak gaszenie pożaru benzyna wink.
                  • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 15:41
                    majenkir napisała:



                    > To jak gaszenie pożaru benzyna wink.

                    Ale niestety ciągle podstawa "terapii" zaawansowanej cukrzycy. To nie leczy i przyśpiesza rozwój choroby, ale jako mniejsze zło chroni przed wysokimi wartościami cukru. To jak wybór pomiędzy dżumą i cholerą.
          • thea19 Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 10:43
            przede wszystkim to normy cukru od lat są obniżane, tak jak cholesterolu. Kiedyś górna norma cukru wynosiła 140, potem 120 a teraz 99. Aby zdiagnozować cukrzycę czy nawet stan przedcukrzycowy, to trzeba wykonać znacznie więcej badań (różnych a nie tylko poziomu glukozy) niż jedno o godz 9. Mi w ciązy zdiagnozowano na tej podstawie cukrzycę ciążową i później całą ciążę robiłam mnóstwo badań, mierzyłam kilka razy dziennie cukier i jakoś tej cukrzycy nie miałam a żadnej diety nie stosowałam. Baaaa, eksperymenty robiłam czy zjedzenie pierogów z serem skaże mnie na insulinę - cóż, nie skazały. Nigdy po posiłku nawet nie zbliżyłam się do 140, jak 120 miałam po obiedzie, to było max.
            Nie mówię, że można sobie folgować we wszystkim ale nie diagnozujmy ludzi na wyrost jednym badaniem. Dla odmiany mam wysoki cholesterol a niskie trójglicerydy - mam tak od zawsze, po mamie. Powinnam łykać statyny bo normę przekraczam?
            • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 11:09
              Mieszasz gruszki z jabłkami. Nie piszemy tu o statynach, ani w ogóle nawet o lekarstwach. Podwyższone wartości cukru w ciąży nie są niczym dziwnym, bo ciąża to stan fizjologicznej, przejściowej insulinooporności. O kobiet z wyższą genetyczną predyspozycją w tym kierunku wartości cukru mogą przekraczać wtedy stale lub przez jakiś czas krytyczne wartości. Ale nawet gdy nie każdy podwyżoszny cukier nadaje się wtedy do leczenia, to jest to wskazówka, że posiada się silną skłonność i bez odpowiedniej reakcji w postacji zmiany sylu życia może się to kiedyś zemścić. Statystyki pokazują bowiem, że 50% kobiet z przejściową cukrzycą ciążową rozwinie w drugiej połowie życia cukrzycę typ II. Można więc dyskutować na temat norm, a można też wziąć takie wskazówki poważnie, bo mówią sporo o twoim metabolizmie.
              U ludzi z zdrowym metabolizmem (nie w ciąży) wartości cukru na czczo po wielu godzinach po ostatnim posiłku nie podchodzą bowiem do setki, obojętnie jaką wartość przyjmiemy do jednoznaczenej diagnozy cukrzycy. Jeżeli ktoś chce być pewnym to bada sobie też HbA1c, czyli hemoglobinę glikowaną. Wtedy można zobaczyć, czy podwyższona wartość cukru była w ostatnim czasie wyjątkiem, czy jednak regułą.
              • milupaa Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 14:03
                Ciekawe, w ciąży miałam niższy cukier niż normalnie, i krzywa cukrzycowa idealna. Też mnie straszyli cukrzyca ze względu na podeszly wiek po 40, ale się nie sprawdziło.
                • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 15:38
                  milupaa napisała:

                  > Ciekawe, w ciąży miałam niższy cukier niż normalnie, i krzywa cukrzycowa idealn
                  > a. Też mnie straszyli cukrzyca ze względu na podeszly wiek po 40, ale się nie s
                  > prawdziło.

                  U starszych kobiet w ciąży cukrzycy ciążowa pokazuje się łatwiej, bo moją one po prostu starszy metabolizm i fizjologiczna insulnooporność jest trudniejsza do kompensowania, ale tak naprawdę największą rolę gra tu genetyczna predyspozycja i styl odżywiania do tej pory. Ale podwyższone wartości cukru świadczą już o zaawansowanej insulinooprności, bo przy tym zaburzeniu cukier długo jest w normie, albo nawet niżej niż w normie. Wysoka inuslina dba o to, by cukier szybko spadał (przez co mamy duże wahania), tyle tylko, że ten cukier nie trafia jak przy zdrowym metaboliźmie do komórek gdzie jest wykorzystywany do produkcji energii, a najczęściej magazynowany jest w komórkach tłuszczowych, dlatego bardzo często pierwszym objawem insulinooporności jest tycie (i problemy z schudnięciem), a nie podwyższony cukier.
      • princesswhitewolf Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 22:02
        No i co jej powie? Kaze powtorzyc badania i zmienic diete. Od razu nie wala Metformine.
    • wrotek0 Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 09:16
      Mam tak samo. W tej chwili nie mam nadwagi, ale miałam (zrzuciłam 13 kg, przy wzroście 170 cm to nie było wiele). Cukier się nie poprawił po schudnięciu.... W ub. roku zrobiłam krzywą cukrową i wyszła OK, Pani doktor zaleciła kolejną kontrolę za rok- już powinnam robić, ale trochę mi się nie uśmiecha siedzieć w przychodni 2 godziny. Na razie korzystam z glukometru rano i jest w granicach 90- 100 (nie mierzę codziennie, raczej co miesiąc).
      A jak ostatnio wróciłam z pracy, to miałam 75!
      Poza tym cukier powinno się mierzyć zaraz po wstaniu z łóżka a nie po kilku godzinach. Później, jak jesteś na czczo , pojawia się efekt tzw. odbicia, czyli głodny organizm wzywa zapasy glikogenu z wątroby do przerabiania ich na glukozę, żeby odżywić mózg.
      • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 11:20
        Owszem, efekt odbicia jest czymś normalnym, w końcu mamy zapasy gilkogenu w tym celu, ale u ludzi ze zdrowym metabolizmem ten efekt nie jest tak dramatyczny. Odbicie powoduje tylko, że cukier nie spada poniżej pewnej krytycznej wartości. Wartości powyżej 100 zdrowi mają tylko po jedzeniu. Albo w przypadkach mocnego stresu, ale do tego potrzeba czegoś w rodzaju wypadku samochodowego, czyli nagły wstrząs.
        Swoją drogą, mocne wahania cukru w ciągu dnia, to objaw hyperinsulinemii, czyli wysokiej insuliny, masz najprawdopodobniej insulinooporność. Ta poprawia się czasem po schudnięciu, czasem nie, bo nie sam efekt spadku wagi jest ważny, a zmiany stylu odżywiania. Do wyregulowania metabolizmu ważne są dłuższe przerwy pomiędzy posiłkami i produkty z niskim inuslinowym indeksem.
        • milupaa Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 14:13
          Snake, zauważyłam że tak lansujesz te dłuższe przerwy między posiłkami (odwrotnie niż dietetycy mówiący ze trzeba jeść min 5 razy dziennie najlepiej co 3-4 godziny). Nawet bym i spróbowała ale jak to zrobić? Po 4 godzinach od posiłku jestem już wsciekle głodna, boli mnie żołądek, mam zawroty głowy, czuje się fatalnie. Jem co 3 godziny i wtedy czuje się bardzo dobrze. Spokojnie zdążę zglodniec. Jakieś rady?
          • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 15:28
            milupaa napisała:

            > Snake, zauważyłam że tak lansujesz te dłuższe przerwy między posiłkami (odwrotn
            > ie niż dietetycy mówiący ze trzeba jeść min 5 razy dziennie najlepiej co 3-4 go
            > dziny).

            Jeżeli jakiś dietetyk lansuje jeszcze 5 małych posiłków, to znaczy, że przespał ostatnie co njamniej 20 lat, bo od tego czasu istnieją poważne badania nad pracą insuliny i wynikające z tego wnioski dotyczące optymalnego odżywiania, zwłaszcza przy zaburzeniach metabolizmu. Bo zdrowi i szczupli mogą jeść długo jak chcą i kiedy chcą, błędy wychodzą u nich jeżeli w ogóle dopiero w drugiej połowie życia.


            Nawet bym i spróbowała ale jak to zrobić? Po 4 godzinach od posiłku jes
            > tem już wsciekle głodna, boli mnie żołądek, mam zawroty głowy, czuje się fataln
            > ie. Jem co 3 godziny i wtedy czuje się bardzo dobrze. Spokojnie zdążę zglodniec
            > . Jakieś rady?

            To co opisujesz to typowy objaw hyperinusulienmii, która sprawia, że cukier po posiłku szybko spada i odczuwa się głód. Ale hyperinuslinemię stymulujesz częstym jedzeniem, więc to co ci niby pomaga zlikwidować nieprzyjmne objawy, tak naprawdę długoterminowo ci szkodzi. Normalny zdrowy człowiek jedzący do syta nie odczuwa bowiem głodu po posiłku przez conajmniej 5-6 godzin. Ja mogę nie jeść nawet 8 godzin i odczuwam jedynie coś w rodzaju apetytu, ale żadnych sensacji ze strony ogranizmu. Wiem, że nie padnę z głodu, bo mam na taką okazję zapasy glikogenu uzupełnione podczas ostatniego, odpowiednio większego posiłku. W nocy nawet 16 godzin nie jest problemem, ale ludzie z innymi nawykami i hyperinsulinemią muszą najpierw wolno się przestawić. Należy stopniowo przedłużać przerwy pomiędzy posiłkami, ale też zwiększać ich masę/kaloryczność, bo nie chodzi o to, by mniej jeść, a tylko rzadziej. Jeżeli do tej pory jadłaś 5 posiłków dziennie, to przestaw się najpierw na 4. Wszelkie przekąski dokładasz do głównych posiłków. To może oznaczać, że trzeba zjeść na raz więcej niż było się do tej pory przyzwyczajonym, ale organizm bardzo szybko się przestawia. Jak wystarczą ci już 4 (np po miesiącu albo dwóch), to nowym celem są 3. Z czasem wyreguluejsz sobie w ten sposób inuslinę i nie będziesz po 3-4 godzinach miała zawrotów głowy. To nie jest bowiem normalne. Czasem pomaga też liczenie kalorii i układanie posiłków według planu, to znaczy, jak masz do dyspozycji powiedzmy 1800-2000 kcal dziennie, to rozkładasz je najpierw na 4, a potem na 3 posiłki. Ja osobiście jem tylko 2 razy dziennie i niczego mi nie brakuje, ale to może być dla wielu za trudne i nie musi być dla nikogo celem. 3 posiłki są jak najbardziej ok.
            • hungaria Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 15:55
              Kurczę, a ja praktycznie zawsze w dorosłym życiu jadłam dwa posiłki (śniadanie i większa obiadokolacja), generalnie zdrowo, węgle złożone, mnóstwo warzyw, praktycznie zero słodyczy, słodkich napojów, zapychaczy itd., a cukier i tak mam w górnej granicy normy już od jakiegoś czasu. I właśnie musiałam zacząć jeść częściej, bo inaczej wpadam w dygot, pocę się i mam wrażenie, że zaraz zemdleję. Ale miałam też cukrzycę w rodzinie, może w innych przypadkach wygląda to inaczej.
              • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 21:31
                hungaria napisał(a):

                > Kurczę, a ja praktycznie zawsze w dorosłym życiu jadłam dwa posiłki (śniadanie
                > i większa obiadokolacja), generalnie zdrowo, węgle złożone, mnóstwo warzyw, pra
                > ktycznie zero słodyczy, słodkich napojów, zapychaczy itd., a cukier i tak mam w
                > górnej granicy normy już od jakiegoś czasu. I właśnie musiałam zacząć jeść czę
                > ściej, bo inaczej wpadam w dygot, pocę się i mam wrażenie, że zaraz zemdleję. A
                > le miałam też cukrzycę w rodzinie, może w innych przypadkach wygląda to inaczej
                > .

                Genetyczna predyspozycja jest bardzo ważnych czynnikiem. Badania pokazują jednak, że u ludzi w podobnej sytuacji lepiej sprawdzają się posiłki w pierwszej połowie dnia, znaczy nie obiadokolacja wieczorem jako główny posiłek, a obiad w okolicach wczesnego popołudnia. Im późniejszy posiłek, tym komórki oporniej reagują na inuslinę i jej poziom dłużej w nocy zostaje wysoki. Inną możliwością ograniczającą wieczorem poziom insuliny jest całkowita rezygnacja z węglowodanów (oprócz warzyw) o tej porze.
            • thea19 Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 18:16
              a jak zinterpretować takie coś? jadam 2-3 posiłki przez całe życie ale miewam okresowo takiego smoka - zaraz po posiłku odczuwam głód (ja ogólnie głodu nie czuję jakoś mocno, najwyżej zaczyna mnie boleć głowa) i żadnej sytości, żołądek mnie boli od nadmiaru a mózg każe dalej jeść. Zjawisko to pojawia się i znika.
              • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 21:32
                thea19 napisała:

                > a jak zinterpretować takie coś? jadam 2-3 posiłki przez całe życie ale miewam o
                > kresowo takiego smoka - zaraz po posiłku odczuwam głód

                Łakomstwo? wink
            • milupaa Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 19:32
              Rozumiem. A co z rozepchanym zoladkiem i większym glodem? Czy jedzenie dużych posiłków go nie zwiększa? Ja na raz nie jestem w stanie dużo zjeść. A te 5 posiłków lansują wszyscy znani mi dietetycy. I młodzi i starzy. No są jeszcze tacy którzy twierdzą że można jeść tyle razy dziennie ile komuś pasuje, jak pasuje 3 to ok. Ale nie promują zmniejszenia ilości posiłków.
              • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 21:25
                milupaa napisała:

                > Rozumiem. A co z rozepchanym zoladkiem i większym glodem? Czy jedzenie dużych p
                > osiłków go nie zwiększa? Ja na raz nie jestem w stanie dużo zjeść. A te 5 posił
                > ków lansują wszyscy znani mi dietetycy. I młodzi i starzy. No są jeszcze tacy k
                > tórzy twierdzą że można jeść tyle razy dziennie ile komuś pasuje, jak pasuje 3
                > to ok. Ale nie promują zmniejszenia ilości posiłków.

                Po normalnie kalorycznym jedzeniu nic się nie rozepchnie. To głupie mity. Wręcz przeciwnie. Większe, sycące, ale rzadsze posiłki regulują uczucie sytości i głodu przez regulację pracy insuliny. Nigdy w całej ludzkiej historii ludzie nie jedli 5 posiłków dziennie, to durny wynalazek XX wieku i przyniósł nam tylko nadwagę i problemy metaboliczne.
                Ja pracuję (a raczej pracowałam, bo od kilku miesięcy zmieniłam branżę) w temacie i u mnie w Niemczech nie znam żadnego dietetyka, który pracuje jeszcze z 5 posiłkami. Żadnego. Nawet we wszystkich publikacjach medialnych, programach telewizyjnych i nawet gazetkach z apteki dla seniorów mowa jest o niskoinsulinowych dietach, mniejszej ilości posiłków i IF. Zapytaj może tych twoich dietetyków kiedy zdobyli swoje kwalifikacje i czy się na bieżąco dokształcają, bo w dietetyce dokonała się od lat 90-tych rewolucja inuslinowa i to jest obecnie już standard. To jest szczególnie ważne dla ludzi ze skłonnością do nadwagi i insulinooproności, bo są ludzie z żelaznym metabolizmem i tym nic nie szkodzi, nawet 5 posiłków dziennie, ale ci ludzie nie mają zwykle ani cukru na granicy normy, ani nadwagi. Jeżeli należysz jednak do drugiej grupy, to musisz uwzględnić fizjologiczne prawa, a te mówią, że posiłki stymulują wyrzut insuliny, im częściej to robisz, tym dłużej masz insulinę na wysokim poziomie, a to może prowadzić do insulinooporności i cukrzycy.
                • milupaa Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 21:35
                  To może w Polsce nie słyszeli o tej rewolucji smile Aż muszę popytać bo ja też 1 słyszę. Moja mama jest cukrzykiem i w jej broszurze o odżywianiu tez czytam o 5 posiłkach dziennie. Nie mam nadwagi i.nigdy nie miałam ale potrzebuje schudnąć kilka kg bo waże za dużo. Spróbuje ograniczyć te posiłki. Dzięki.
                  • princesswhitewolf Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 22:06
                    Bo ta rewolucja jest dla prediabetykow i ludzi zdrowych. Jak juz sie ma cukrzyce to nie mozna miec dlugich przerw miedzy posilkami i bardzo niskiego cukru z grozba zaburzen widzenia i zaslabniecia.
                    • princesswhitewolf Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 22:11
                      W idei 5 posiłków jest by jadac mniejsze posilki, i to takie ktore skladaja sie z nisko glikemicznych skladnikow. Poziom insuliny ma byc wyrownany a nie skokowy
                  • snakelilith Re: Cukier 100 w mordę jeża 29.10.20, 22:15
                    milupaa napisała:

                    >
                    > Moja mama jest cukrzykiem i w jej broszurze o odżywianiu tez czytam o 5
                    > posiłkach dziennie.

                    To jest tylko sposób na zapobieganie hypoglikemii przy terapii insulinowej. Ani nie leczy cukrzycy, ani nie zapobiega jej rozwojowi, a tylko trzyma poziom cukru na relatywnie stałym poziomie. Dlatego w początkowym stadium choroby próbuje się innych rozwiązań, jak niskoinuslinowa dieta, IF, sport, metformina i inne nowoczesne lekarstwa.

                    >Nie mam nadwagi i.nigdy nie miałam ale potrzebuje schudnąć kilka kg bo waże za dużo. Spróbuje ograniczyć te posiłki. Dzięki.

                    Jak ważysz za dużo, spróbuj wolno wprowadzić IF. Najpierw redukcja posiłków do 3, a potem stopniowo przedłużać przerwę pomiędzy ostatnim posiłkiem a pierwszym do 14-16 godzin.
                  • majenkir Re: Cukier 100 w mordę jeża 31.10.20, 15:37
                    milupaa napisała:
                    > To może w Polsce nie słyszeli o tej rewolucji smile



                    Slyszeli. Tylko lubia "leczyc" lekami i insulina (nie tylko w PL zreszta). Pytanie tylko ile osob WYLECZYLI? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka