Tekst linku
Skoro nawet policja buntuje się przeciwko rozkazom wodza, to chyba rząd o stanie wyjątkowym (czy tam wojennym) może sobie co najwyżej pomarzyć. Ciekawa jestem, jakie są nastroje w wojsku.
Pisiory muszą mieć mokro w gaciach - trybunał coraz bliżej.