31.10.20, 13:37
Oglądałam wczoraj fragment wywiadu, w którym opowiadała, jak wspaniały jest projekt Dudy.
Najbardziej mnie uderzyło to, że Kaczyńskiemu nowego dokumentu nie przeslali albo przesłali i nie przeczytał, bo pani musiała prezesowi referować. To chyba taki typ: zdjąć buty mężowi, ugotować zupę, nie za słoną, zreferować ustawę, którą władza chce zamknąć usta protestującym. Czyli wydawałoby się, że to ważna kwestia.
Ale pewnie padło "Jadzia, nie mam czasu czytać tych pierdół, bo kota muszę wyczesać, weź opowiedz, co tam jest".
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka