Dodaj do ulubionych

Czy ematka ma problem?

22.11.20, 22:47
Projektant obdzierający ze skóry lisy (myślę, że zamawia już wyprawione skóry) i inne zwierzątka, projektant futra dla pani Martyniuk jest uwaga! - gejem.

Czyli co? Dobry projektant, bo gej, czy zły, bo używa naturalnych futer?

Hehe.
Obserwuj wątek
    • lajtova Re: Czy ematka ma problem? 22.11.20, 22:53
      Nie mam problemu. To że jest gejem nie ma żadnego znaczenia w ocenie jego czynów. Sytuuje to w pobliżu tego, że jest człowiekiem.
      A jeśli używa naturalnych futer to jest gnojem.
    • mamtrzykotyidwa Re: Czy ematka ma problem? 22.11.20, 23:00
      Zły projektant, bo nie dość, że zaprojektował okropne futro, oszpecił nim panią Martyniukową niemożebnie i wystawił na pośmiewisko, to jeszcze użył do tego ubranek ściągniętych z zabitych w tym celu lisków.
      A feee....

      A czemu bycie gejem miałoby robić z niego dobrego projektanta?

      • taki-sobie-nick Re: Czy ematka ma problem? 22.11.20, 23:26
        Samodzielna działalność i zarabianie dobrze, a nawet bardzo dobrze, w przypadku geja, w dodatku wyoutowanego powinno cieszyć ematkę - z jej punktu widzenia same plusy.

        No i tylko te lisy psują obrazek.

        Kumasz?


        Pani Martyniukowa zapewne TAKIE WŁAŚNIE futro sobie zażyczyła - no cóż, widać ona ma taki gust i sama chciała się oszpecić.



    • lot_w_kosmos Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 06:09
      Zły projektant nie tylko z powodu używania naturalnych futer.
      Zły bo promuje siebie w towarzystwie ludzi, których powinien otaczać ostracyzm społeczny za zachowania, jakie ostatnio odstawiali.
      Ale kasa pozbawia wszelkiej przyzwoitości....

      Poza tym sorrry - gdzie jak gdzie ale na ematce nikt nie tępi gejów, za to noszenie naturalnych futer jest potępiane równo.
      Dlatego nie kumam celu tego wątku.
      • asia_i_p Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 06:39
        Nie jest durna, tylko sonduje, jak się mają stereotypy. Akurat trochę coś podobnego zaobserwowałam u siebie i staram się przynajmniej trzymać na poziomie świadomości, bo chociaż to niby pozytywna stereotypizacja, to jednak stereotypizacja. Coś jak sienkiewiczowska wizja kobiet albo musierowiczowska wizja inteligenta.

        Otóż zorientowałam się, że spodziewam się, że gej będzie łagodny, uprzejmy i, owszem, widać też jestem durna, spodziewam się, że będzie się przejmował ekologią. Nie w sensie, że uważam to za jego obowiązek, tylko w sensie, że taki jest obraz geja, jaki mam wdrukowany. Dodatkowo przed przyjściem kuzyna z partnerem sprzątałam jak nigdy, bo gdzieś w tyle głowy miałam przekonanie, że skoro gej, to perfekcyjny pan domu (podobne odruchy mam, kiedy odwiedza mnie ktoś ze Śląska).

        No i nie uwierzę, że nikt na forum nie ma tego samego - neutralnych czy wręcz pozytywnych stereotypów na temat jakiejś grupy społecznej. I jednak dysonansu społecznego, kiedy natknie się na profesora filozofii, buddystę, głosującego na PiS (autentyk).
          • morgen_stern Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 07:04
            Takrak, oczywiście badanie socjologiczne robi, daj spokój. Widocznie jestem jakaś dziwna, bo nie poczułam żadnego dysonansu poznawczego widząc geja robiącego futra. Może dlatego, że znam ich wielu i wiem, że gej nie równa się automatycznie wrażliwy i ekologiczny. A może dlatego, że nie patrzę na ludzi przez pryzmat ich orientacji i niespecjalnie mnie to jara, e przeciwieństwie do prawaków, którzy są tym tematem niezdrowo zainteresowani i myślą, że inni też.
            • asia_i_p Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 07:11
              I profesor filozofii, buddysta, wyborca PiS też cię nie dziwi? Albo, no nie wiem, wiolonczelista -militarysta oraz myśliwy (to już nie autentyk)? Dziwi nie w sensie, że to dla ciebie realny problem, tylko w sensie takiego krótkiego zatrzymania "ale naprawdę?" ?
              • morgen_stern Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 07:22
                Nawet jeśli, to naprawdę nie widzisz różnicy między chwilowym zadumaniem się nad tym a intencją autorki wątku pt. "I coooo, takie jesteście tolerancyjne i elgiebete, a ru proszę! Gej oprawia skóry martwych zwierzątek, ale wam pewnie by teraz w ryju, coooo?". Nie dość, że głupie to sugerujące, że wszyscy, jak ona, mają czarno- biały obraz świata i skręcają im się kiszki, jak coś z tego schematu się wyłamuje. Serio?
              • huang_he Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 07:35
                Yyy, ty tak serio?
                To jest tak, jak wrzucanie części kobiet do worka „matka” i oczekiwanie, że w tym worku wszystkie będą takie same.
                Zrozumiałabym takie stereotypy u osoby mało obytej, mało czytającej, znającej mało ludzi i przede wszystkim - młodej (więc tłumaczące to, co powyższe). A ty chyba taka nie jesteś?
                I dlaczego wiolonczelista miałby nie być militarystą lub myśliwym?? Czy to taki stereotyp, że śpiewaczka operowa musi być gruba?
              • alicia033 Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 11:07
                asia_i_p napisała:

                > I profesor filozofii, buddysta, wyborca PiS też cię nie dziwi? Albo, no nie wiem, wiolonczelista -militarysta oraz >myśliwy (to już nie autentyk)?

                jak miałam te 13-20 lat to miałam takie zaskoczenia światem.
                Mając dwa razy więcej nie dziwią mnie już nawet takie, co myślą(myślały), że gej ma być łagodny i grzeczny, choć na karku mają czwarty krzyżyk tak, jak ja.
        • lily_evans11 Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 08:03
          A ja z biegiem życia, jako coraz starsza osoba, stopniowo wyzbywam się stereotypów, odkąd miałam do czynienia np. z dziewczynką z bardzo zamożnego domu, zachowującą się jak rasowa patuska i nijak w tym nie ograniczaną przez matkę.
          Albo taka moja znajoma, zatwardziała pisówa, która miała duże oczekiwania wobec religijności i ewentualnego ślubu kościelnego syna, a bez jednego słowa oddała chłopakowi i jego dziewczynie swoje mieszkanie na wyłączne użytkowanie, bo dziecko było w drodze (ślub został zawarty po latach w innym kraju i to cywilny).
          Staram się szanować ludzi, bo są ludźmi, a nie ze względu na przypisywane im cechy.
          A jeśli ktoś jest gnojem, to i orientacja mu nie pomoże wink.

          BTW ostatnio widziałam w serialu postać geja tak skonstruowaną, że mnie zęby bolały - oczywiście zainteresowany sztuką, niespełniony aktor, wielbiciel mody i ekstrawaganckich przebrań, z charakteru drama queen. To niby miało być zabawne. Społeczność gejów powinna obrazić się na twórców wink.
        • aqua48 Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 08:22
          asia_i_p napisała:

          > No i nie uwierzę, że nikt na forum nie ma tego samego - neutralnych czy wręcz p
          > ozytywnych stereotypów na temat jakiejś grupy społecznej.

          Ja już raczej nie mam. Może dlatego że miałam w życiu okazję poznać wielu ludzi łamiących lub nie mieszczących się w stereotypach społecznych. Nie interesuje mnie czy to kucharka, gej, milioner, profesor, prezes, czy zwykły stolarz. Ważne jakim jest człowiekiem. Jak odnosi się do innych. A bywa różnie i zaskakująco.
        • trilllian Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 08:37
          asia_i_p napisała:

          > Nie jest durna, tylko sonduje, jak się mają stereotypy. Akurat trochę coś podob
          > nego zaobserwowałam u siebie i staram się przynajmniej trzymać na poziomie świa
          > domości, bo chociaż to niby pozytywna stereotypizacja, to jednak stereotypizacj
          > a. Coś jak sienkiewiczowska wizja kobiet albo musierowiczowska wizja inteligent
          > a.
          >


          Tyko to nie jest "oj, natknęłam się na geja który nie pasuje do stereotypu który mam w głowie"
          tylko "ematka myśli że gej jest fajny, a tu używa futer, HEHE, przyłapałam was!"
        • brenya78 Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 08:47
          "jednak dysonansu społecznego, kiedy natknie się na profesora filozofii, buddystę, głosującego na PiS (autentyk)"

          Ty to naprawdę jesteś durna.
          Może ci się to w głowie nie mieści ale nie każdy wyznawca PiSu = zły, wiesz?
          Pół rodziny mam głodującej na PiS. Większość z nich to przyzwoicie ludzie, niektórzy nawet duuuuuzo bardziej niż przyzwoici. Ot, różnimy się wyborami. Nie każdy z automatu jest wyznawca Kaczyńskiego i przydupasow. Skąd w ogóle takie durne założenie, że wyborca PiSu to jakiś diabeł rogaty????
          • asia_i_p Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 11:13
            Nie twierdzę, że wyznawca PiSu=zły. Natomiast bardzo często jest właśnie wyznawcą, a dodatkowo biorąc pod uwagę stosunek znanych mi wyznawców PiSu do buddyzmu, zastanawiam się, czy facet nie widzi, że głosuje wbrew własnym interesom.
            Tej opcji, którą podajesz w drugiej połowie postu, że są wyborcy PiS-u, którym przeszkadza Kaczyński, rzeczywiście NIE ogarniam. OK w poprzednich wyborach, kiedy go schowali, ale w tych?
            • huang_he Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 11:40
              Każdy głosuje wbrew swoim interesom. Absolutnie każdy. W jakiejś części, oczywiście.
              Nie ma żadnej drugiej osoby, która miałaby poglądy w 100% zgodne z moimi, włączając w to mojego męża i dzieci. Mamy np. odmienne spojrzenia na porządek w mieszkaniu, a jednak głosowaliśmy za wspólnym mieszkaniem, wspólną kuchnią, łazienką i sypialnią. Chociaż mąż wolałby jedną wielką kołdrę, a ja wolę dwie oddzielne. Czyli on głosował wbrew swoim własnym interesom żeniąc się ze mną.

              Myślałam, że takich rzeczy to uczą we wczesnej podstawówce, kiedy wprowadzane są zbiory...
    • lily_evans11 Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 07:50
      Jesteś przedszkolakiem i nie kumasz, że świat nie jest czarno-biały czy jak?
      Jesteś ograniczoną babą i nie kumasz, że wypadałoby geja szanować jak każdego innego człowieka i nie zatruwać mu życia bo jest CZŁOWIEKIEM, a nie dlatego że jest dobry i milusi? (skąd w ogóle takie założenie?)
      To aż nie do uwierzenia, że można tak wąsko rozumować?
    • asfiksja Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 08:52
      Sugerujesz, że wszyscy geje to osoby postępujące etycznie? Chyba żyjesz w świecie alternatywnym, zwróć może uwagę na jakieś bieżące wydarzenia, polecam ostatni raport watykański dotyczący m.in. kard. McCarricka.
    • anorektycznazdzira Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 08:56
      Na łeb żeś upadła, spuchł, i teraz się nie mieści informacja, że gej jest jak każdy inny człowiek- dobry, zły, średni, różny, a fakt, że bycie gejem nie robi z nikogo zboczonego zbrodniarza nie oznacza, że robi z niego świętego?
      Czego właściwie nie ogarniasz w równości ludzi o różnych orientacjach?
      • 1matka-polka Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 09:05
        "że bycie gejem nie robi z nikogo zboczonego zbrodniarza nie oznacza, że robi z niego świętego?“

        W swiecie ematki walczacej o prawa gejow typowy gej jest wierny jednemu partnerowi, chce koniecznie wstapic w zwiazek malzenski i pragnie zaadoptowac przynajmniej dwa bombelki. 😌
        • trilllian Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 10:28
          1matka-polka napisała:

          > "że bycie gejem nie robi z nikogo zboczonego zbrodniarza nie oznacza, że robi z
          > niego świętego?“
          >
          > W swiecie ematki walczacej o prawa gejow typowy gej jest wierny jednemu partner
          > owi, chce koniecznie wstapic w zwiazek malzenski i pragnie zaadoptowac przynajm
          > niej dwa bombelki. 😌
          >

          ta durnota zaraźliwa, czy wy się tak przypadkiem zsynchronizowałyście z wątkodajką?
              • 1matka-polka Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 10:38
                trilllian napisała:

                > obiecałaś coś zaliknować, a tu echo -o -o

                Podalam linki, milej lektury. Poza tym, dlaczego nagle objawiasz sie akurat w tym watku, mimo ze ostatnio pisalas na ematce kiedy? Odpowiesz?
                • trilllian Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 10:41
                  Linki są nie na temat.
                  Objawiam się w tym wątku, bo jestem trollem lgbt finansowanym z kieszeni Tuska, to chyba oczywiste.
                  Ostatnio pisałam pod tym samym nickiem, czasem z .1 czasem a jednym l mniej, bo notorycznie zapominam haseł. A jaki był twój poprzedni nick, odpowiesz?
                  • 1matka-polka Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 10:51
                    "Linki są nie na temat."

                    Oczywiscie, to bylo jasne od poczatku, ze cokolwiek ja nie napisze, bedzie zle, glupie i nie na temat😌

                    "Objawiam się w tym wątku, bo jestem trollem lgbt finansowanym z kieszeni Tuska, to chyba oczywiste.“

                    To jest zupelnie niemozliwe, gdyz istnieja tylko prawackie trolle a pozyteczni idioci to taka legenda i tez nigdy nie istnieli.

                    "Ostatnio pisałam pod tym samym nickiem"

                    Podaj date, konkretnie.

                    "A jaki był twój poprzedni nick, odpowiesz?"

                    Od jakichs 10 lat mam ten sam. Mam mnostwo wpisow na forum cip, odzywianie niemowlat, karmienie piersia, itp. Tak ciezko pracowalam na uwiarygodnienie tego nicka😅
                    Poza tym, kiedys zalozylam inny nick, jak dostalam bana ale i tak nie moglam z niego pisac, bo chcialam pisac z tego samego urzadzenia. I jeszcze z 5 lat temu stworzylam nowy nick zeby napisac o problemie rodzinnym ale nie pamietam ani hasla ani nicka... Teraz ty...
        • grrruuuu Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 11:53
          Nie, tak jest tylko w rojeniach idiotki której obce jest czytanie ze zrozumieniem. Część gejów tego chce, część nie tak samo jak hetero. i nie ma powodu żeby nie mogli tej chęci małżeństwa zrealizować, choć ja akurat parcia na ślub nie rozumiem smile
        • livia.kalina Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 12:30
          >W swiecie ematki walczacej o prawa gejow typowy gej jest wierny jednemu partnerowi, chce koniecznie wstapic w zwiazek malzenski i pragnie zaadoptowac przynajmniej dwa bombelki.

          Jestem w stanie uwierzyć, ze w swej głupocie, właśnie tak to pojmujesz. A to się ma tak do prawdy, jak twoja osoba do osoby płci żeńskiej.
    • livia.kalina Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 12:28
      Myślę, ze trzeba być idiotą, żeby wierzyć w propagandę, ze jest jakieś lobby gejowskie polegające na tym, że ludzie przymykają oka na świństwa innych ludzi, tylko dlatego, że nie są heteronormatywni.

      To jest właśnie tak, jak się sądzi innych po sobie i jest się hipokrytą i się np uważa, że jak ksiądz gwałci dziecko to jest t mniejsza krzywda i zbrodnia, niż robi to np strażak. Więc, że taki post popełniła akurat ta forumowiczka, specjalnie mnie nie dziwi.
    • daniela34 Re: Czy ematka ma problem? 23.11.20, 12:41
      Widzisz, taki-sobie-nicku, tak to jest jak człowieka ta homopropaganda zaślepi, naprawdę wyzwól się z tego, nie łykaj jak pelikan, wyłącz internet, włącz myślenie.
      Jak wiem, że wy w tym homolobby uważacie, że homoseksualiści to wszyscy są święci, ale naprawdę, zejdź na ziemię, ludzie są dobrzy i źli niezależnie od orientacji seksualnej.
      My, heteroseksualne, nieskażone homopropagandą emamy wiemy, że człowieka należy oceniać po uczynkach (albowiem po uczynkach ich poznacie) a nie orientacji.
      Dlatego oburza nas tak samo homoseksualista-pedofil Gulbinowicz jak i pedofil hetero- ksiądz z Tylawy. Tak samo oburzał nas Wojciech Krolop molestujący chórzystów jak i trener molestujący kolarki w PZKol.

      Już Wam naprawdę ta homopropaganda mózgi wyprała! Ty myślisz, że jak Dehnel jest gejem to od razu wybitny, a tu nie, zdrowe hetero ematki po prostu przeczytały Lalę, Balzakiana, Matkę Makrynę, a z lżejszych- kryminały, które napisał wspólnie z partnerem no i dlatego uznały go za wybitnego pisarza.

      Tak to jest w normalnym świecie hetero, jak się ludzi nie ocenia po orientacji...

      Aaa... chwileczkę...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka