Zdalna praca, zdalna nauka. Mąż kupił bilety i polecieliśmy

Dziwnie, bo takie pustki na lotniskach.
5 tygodni spędzimy sobie tutaj...
Było mi to bardzo potrzebne. Mam znajomych, mam gdzie mieszkać.
Oderwałam się trochę od tych myśli o moim zmarłym Ojcu...
Boli nadal, bardzo. Staram się nie myśleć za dużo.
Cisza, spokój, jestem daleko...i dobrze mi z tym

Może uda mi się powrócić do normalności?