beata985 09.12.20, 15:22 "Zageszczacie" czymś? Jajko? Bułka tarta? Czy same grzyby?...rozlazłe to trochę i wydaje mi się że kiedyś zagęściłam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heca7 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:26 U mnie grzyby suszone ugotowane plus cebulka zeszklona na patelni. To wszystko dobrze doprawione solą i pieprzem, wymieszane i zmielone w maszynce do mięsa. Nic więcej do farszu nie dodaję. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:33 Ja tak samo. No w "chudych" latach dodawałam pieczarek. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:53 Dokładnie tak samo. Musi być dobrze doprawione, ale niczym nie zagęszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:57 Właśnie, ważne jest doprawienie. Przecież potem smak farszu jest łagodzony przez ciasto więc przyprawy muszą być Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:06 Ciasto jest zupełnie niedoprawione, więc soli i pieprzu nie żałujemy. Zwłaszcza, że wszyscy lubimy uszka dość pikantne. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:14 Nie zgęszczam. Grzyby muszą być dobrze odciśnięte przed mieleniem, ewentualnie możesz gotowy już farsz odparować na patelni. Potem dobrze schłodzić, wtedy się łatwiej lepi. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Farsz do uszek 10.12.20, 19:49 Robię dokładnie tak samo. Przy czym trzeba dobrze odsączyć grzyby. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:42 U mnie uszka są z kapustą i grzybami (nie przepadam za grzbami, dlatego odkąd zaczęłam jeść pokarmy stałe farsz był najpierw z sama kapustą, potem z kapustą i pieczarkamj, teraz z kapustą i grzybami- to tak w nawiązaniu do watku o "jedzeniu dzieci" w Wigilię) i jeśli farsz jest za mokry to owszem, dodajemy trochę bułki tartej Odpowiedz Link Zgłoś
duola77 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:44 jak zmielisz , krótko , to nie trzeba zagęstnisków siekane może potrzebują Odpowiedz Link Zgłoś
duola77 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:48 u mnie w blenderze to też mielenie , krotko trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:47 A widzisz...ja je tylko pokroiłam... Zmielić powiadasz? Takiej mazi nie lubię....Może jednak zageszczę...? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:53 Zależy przez jakie sito mielisz. Jeśli nie chcesz mazi to zrób to przez takie z większymi oczkami Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:57 Farszu nie mieli się przez najdrobniejsze sitko, tylko takie średnie. Co roku mielimy i nie wychodzi maź, tylko po prostu drobniutkie kawałki, ale trzyma się w miarę razem. Ja od mamy przejęłam jeszcze sposób taki, że farsz na uszka i pierogi robię dzień wcześniej, zanim lepię pierogi i wkładam do lodówki. Następnego dnia ma idealną konsystencję i dobrze się „obrabia”. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:30 A ja zabluźnię - od paru lat farszu, co prawda do pierożków grzybowych, a nie do uszek, nie mielę, tylko siekam nożem obrotowym w blendrze kielichowym. Nic się nie ciapcia, tylko trzeba krótko siekać, bo się zrobi pasztet i mieszać co parę okrążeń. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:51 To przecież żadne bluźnierstwo i w sumie żadna różnica, skoro efekt ten sam. Farszu na pierogi tak w sumie nie robiłam, ale czasem jak mi się nie chce składać i potem myć maszynki, też tak „mielę” 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Farsz do uszek 11.12.20, 10:22 Tak, tylko takie krótkie bzyk, bzyk i wystarczy, należy małe porcje w taki sposób blendowac, wówczas mamy drobniutko pokrojone. Odpowiedz Link Zgłoś
duola77 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:55 zaintrygowałaś mnie wersją z jajkiem ale ugotowanym na twardo chyba kilkanaście zrobię bo to może mieć potencjał mój , smakowy Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:09 Kilkanaście...???🤔 U mnie to będzie ponad 100...🤦♀️ Już się boję 😱 Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:53 Tylko odrobinę ujmuje prawdziwkowej gorzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 15:55 Grzyby + cebulka zeszklona na patelni. Przyprawy - sól i pieprz czarny. Mielę na średnich oczkach, później trochę podduszam, czasem dodaję odrobinę masła. Po podduszaniu na małym ogniu co ma odparować to odparuje, nigdy nie ma potrzeby zagęszczać. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:00 O właśnie, jeszcze o tym zapomniałam. Zwykle po przemieleniu obsmażam jeszcze na patelni żeby odparować nadmiar wody. Potem studzę, wstawiam do lodówki i następnego dnia jest konsystencja idealna do lepienia uszek czy pierogów, bo farsz na pierogi też mielę na maszynce i podsmażam. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:01 Ważne jest jeszcze aby cebulkę do farszu zeszklić a nie podsmażyć mocno ( w sensie przypalić ). Podsmażona może zrobić się gorzka i zepsuje smak farszu. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:04 Tak, to jest ważne, żeby cebuli nie zbrązowić tylko lekko zeszklić. Taka zeszklona po zmieleniu robi się klejąca i skleja grzyby do kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:12 O i to jest clue problemu rozpadającego się farszu autorki. Brak kleistej cebulki Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:28 Cebulka, grzyby, dużo przypraw i białko z jajka, bo w cieście są tylko żółtka- tak robi moja mama i nic się nie rozłazi. To białko juz do schłodzonego farszu. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:53 Ja nie daję jajek do ciasta w ogóle. Moje ciasto to tylko mąka i woda, dobrze ciepła. Za to moja mama daje do ciasta całe jajka. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 17:10 Ja też dodaję jajka całe bo tak było u rodziców w domu. Ale kilka lat temu na ematce przeczytałam, że najlepsze ciasto jest bez jajek. Tylko nie mam śmiałości spróbować Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 17:17 Ja też jestem w obozie bezjajkowym...moje ciasto to mąka, wrzątek odrobiną masła, sól....ciasto przetrzymuję, na ciepłym grzejniku, w pojemniku szklance, przykryte, jest cały czas sprężyste i dobrze się klei. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Farsz do uszek 09.12.20, 17:23 Nie wiem, jakie jest bezjajeczne(spróbuję!), ale z samym żółtkiem świetnie się wałkuje Odpowiedz Link Zgłoś
wiaterwieje Re: Farsz do uszek 11.12.20, 15:19 A ja odkąd zobaczylam program włoskiego kucharza robię ciasto na pierogi i uszka tylko z mąki i jajek z lyżką oliwy.Dla mnie najpyszniejsze jakie jadlam,ciasto spręzyste,nawet cieniutkie dobrze trzyma farsz w środku.Wreszcie mogę naładować dużo farszu w cieniutke ciasto Odpowiedz Link Zgłoś
wiaterwieje Re: Farsz do uszek 11.12.20, 17:55 U mnie wszystko na oko,w tym programie też proporcji nie bylo.Biorę trochę maki pierogowej(obrazek na torebce),2 jajka sól oliwę lub olej i w razie czego dodaję mąki lub dodatkowe jajko.Do konsystencji jak w klasycznych przepisach na pierogi.Na początek mało mąki. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Farsz do uszek 11.12.20, 19:03 Nie mam mąki pierogowej....nawet nie wiedziałam że taka jest...ciasto wyrabiam porcjami, ok. Szklanka półtorej...I do tej ilości 2 jajka? Odpowiedz Link Zgłoś
mus_tang1 Re: Farsz do uszek 12.12.20, 10:07 Ja robię ciasto bez jajka, prawie wrzącą woda plus olej. Jest miękkie, plastyczne. Farsz po przypuszczeniu przez większe oczka jeszcze raz podsmażam. Bez podsmazania można dodać bulki tartej Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 16:58 po namoczeniu (zwykle starcza godzina) gotuje z przyprawami (ziele ang, pieprz,lisc laurowy), odcedzam (wywaru wiadomo, nie wylewam), wybieram przyprawy (tak, wiem mozna w gazie, mozna w zaparzaczu ale zawsze zapomne ), na patelni klarowane maslo, podduszona solidnie cebulka i grzyby, podlewam wywarem i jak juz sie caly wchlonie to do blendera, przyprawiam, odstawiam na noc zeby zgestnialo i juz Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Farsz do uszek 09.12.20, 18:54 120 pyklo...jeszcze tylko raz tyle...😳 Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Farsz do uszek 10.12.20, 19:41 Dziś u mnie sto-szybko-szybko,nie- instagranowo ułożone😉, bo mi się spieszyło na śnieg z dzieckiem ☃️ Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Farsz do uszek 11.12.20, 20:21 👍 zgrabne i zachęcające do konsumpcji Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Farsz do uszek 10.12.20, 18:28 Ja robię z suszonych, moczonych i ugotowanych grzybów leśnych, przepuszczonych przez maszynkę, cebulki najdrobniej pokrojonej i usmażonej na maśle na zloto, ubitego na sztywno białka i bułki tartej. Doprawiam solą i pieprzem. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Farsz do uszek 10.12.20, 19:40 Generalnie wydaje mi się, że clou polega na gotowaniu grzybów. Płyn mozna odparować w zasadzie do zera wilgoci na patelni, i poza kwestią oszczędnościową niepotrzebne jest żadne zagęszczanie (chyba, że dla kogoś suszone grzyby mają za mocny smak, zanadto gorzki). U nas daje się cebulkę - ale nie na złoto, absolutnie, tylko na szklisto - to ujmuje nadmiaru goryczy. Ja staram się grzyby siekać, nie mielić, a tym bardziej poganiać jakimś nutribulletem. Idealny do tego jest azjatycki, półokrągły siekacz, najlepiej podwójny. Grzyby błyskawicznie przybierają odpowiednią konsystencję, nic tylko dosolić, dopieprzyć i lepić. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Farsz do uszek 11.12.20, 20:53 Moja prababcia uszka smażyła z drozdzowym ciastem. Ostatnio jak zrobilam to zostaly pożarte w jeden wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Farsz do uszek 12.12.20, 11:00 Dodam, że farsz robię w ten sposób, że suszone grzyby namaczam i obgotowuję, odcedzam (wywar jest bdb na zupę) i drobno siekam (nie mielę). Na patelni podsmażam cebulę drobno pokrojoną w kostkę i do tego dodaję grzyby. Obsmażam, doprawiam (trochę soli, pieprz) i studzę. Nie dodaję żadnych zagęstników ani wypełniaczy. Wystudzony farsz nakładam na wykrojone krążki, lepię i wrzucam na głęboki olej (roślinny). Taki sam farsz idealnie nadaje się też do pierogów cy uszek takich do gotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
bbarbara Re: Farsz do uszek 17.12.20, 21:37 Pieknie poprosze o przepis na ciasto. Odpowiedz Link Zgłoś