Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja żona- mąż

12.12.20, 11:43
Żona podpowiada mężowi, że na Mikołajki chciałaby otrzymać cos ze złotej biżuterii. Nie ma tego prawie wcale. Mąż przyjmuje do wiadomości i kupuje zegarek. Totalnie nie w jej guście ( pozłacana koperta, brązowy pasek). Żona nie wytrzymuje i robi awanturę mezowi. Jedni bronią męża , drudzy żony. Kto zachował się nieodpowiednio?
Obserwuj wątek
    • bylam.stara.mostowiakowa Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 11:46
      Oboje. Żona powinna pokazać co konkretnie chce dostac- skoro ich gusty są rozbieżne.
      • clears Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 11:49
        Mówi, że pokazywała kilka przykładów. Żadnego konkretnego, chciała niespodziankę. No i ma smile
        • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 12:07
          No to ma niespodziankę. Facetowi się nie pokazuje tylko przesyła linki do konkretnych przedmiotów albo prowadzi do sklepu i pokazuje palcem "kup ten albo ten, ja wyjdę na 10 minut i zaczekam, żeby nie widzieć".
          • 3-mamuska Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 14:52
            triss_merigold6 napisała:

            > No to ma niespodziankę. Facetowi się nie pokazuje tylko przesyła linki do konkr
            > etnych przedmiotów albo prowadzi do sklepu i pokazuje palcem "kup ten albo ten,
            > ja wyjdę na 10 minut i zaczekam, żeby nie widzieć".

            A facet to jest ułomny? Rentę dają tylko dlatego ze ktoś jest się facetem?
            Prosze cię. Dała przykłady czyli z 6-8 rzeczy, dostaje jedno i to które jest niespodzianką.
            Jak kobieta lubię zieleń niebieski to ukochana osoba nie kupuje jej czerwonego.

            Jak nie wie to mówi prześlij mi zdjęcia ,idzie do sklepu i mówi pani mojej zonie podobają się te rzeczy proszę pokazać ja wybiorę.
            Jak żona lubi delikatne rzeczy nie kupuje jej się biżuterii jak łańcucha dla krowy.
          • piataziuta Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:19
            "kup ten albo ten, ja wyjdę na 10 minut i zaczekam, żeby nie widzieć".

            Łot? big_grin
            Toż to cyrk!
            • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:30
              Nie, to wariant z niespodzianką, jeśli już pani ma ciśnienie na niespodziankę. Pokazuje palcem w sklepie egzemplarz ten, ten i ten, a pan wybiera spośród pokazanych.
              Może mało romantyczne, ale unika się rozczarowania.
              • triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:37
                To po wuj ten cyrk? Nie prościej samodzielnie sobie kupić?
                • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:00
                  Nie wiem, nie jestem fanką niespodzianek ani udawanych niespodzianek, wolę pokazać wprost. Generalnie uważam, że święta są najbardziej dla dzieci, prezenty lubię ale takie, jakie mi pasują w 100%, bo i tak wokół jest nadmiar rzeczy.
                • piataziuta Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:26
                  triismegistos napisała:

                  > To po wuj ten cyrk? Nie prościej samodzielnie sobie kupić?
                  >

                  Ja tam bym poszła, pokazała palcem "kup mi to", a potem "dziękuję". tongue_out
                  • primula.alpicola Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:38
                    Mój kompletnie nie ogarnia prezentów. Cóż, nie miewam niespodzianek, za to mam to co mi się podoba i czego na pewno będę używać.

                    • piataziuta Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:45
                      Ja tę zasadę powoli zaczynam stosować do całej rodziny.
                      Lepiej zapytać.
      • triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 11:50
        Moim zdaniem "coś ze złotej biżuterii" to całkiem konkretna wskazówka.
        • piataziuta Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:20
          Przecież zegarek to jest biżuteria.
          Nawet się mówi "zegarek to męska biżuteria" :p
          • triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:23
            Myślę, że gdyby to był złoty zegarek to by nie było afery 😉
            • piataziuta Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:23
              aaaaa
              że "pozłacany" 🤦
              sory
              <eureka>

              słabo się znam tongue_out
              ja złota nie lubię, dopiero niedawno zajarzyłam (uświadomiono mi), że jest dużo, dużo droższe niż srebro...
              • fornita111 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 21:28
                No co ty, nie sprzedawalas zlotych medalikow i krzyzykow z chrztu i komunii? U mnie pol klasy w liceum tak robilo, jak trzeba bylo kasy na juz wink Tosmy wartosc zlota poznali wczesnie big_grin
                • piataziuta Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 21:36
                  nie miałam ani chrztu, ani komunii
                  co teraz? tongue_out
                  • fornita111 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 21:42
                    Coz moge powiedziec... ale ci dobrze, ze ci tego cyrku oszczedzono. Ja dopiero bierzmowania nie mialam wink
                    • piataziuta Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 21:49
                      ale nie poznałam wartości złota big_grin
              • black.emma Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 10:10
                Masz 5 lat?
                • piataziuta Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 14:53
                  tsy
      • iwles Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:05
        bylam.stara.mostowiakowa napisała:

        > Oboje. Żona powinna pokazać co konkretnie chce dostac- skoro ich gusty są rozbi
        > eżne.


        Pozłacane a ze złota to chyba ewidentna różnica. Facet myslal, ze żona nie odrozni?
    • beataj1 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 11:49
      Oboje. Chcesz mieć idealnie wg swojego gustu- jesteś przy wyborze. Chodzi o gest - w ramach gestu zwrotnego udajesz, ze się podoba i nosisz kurtuazyjnie przez jakiś czas a potem zapominasz o temacie.

      Trzeba było iść do sklepu, wybrać i pozwolić zapłacić mężowi. I tyle.
    • mashcaron Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 11:50
      Oboje. Mąż, bo nie słucha żony- zapamiętał jedynie, że coś tam że złotem. Żona, bo awantura trochę jednak nie na miejscu. Nie robi się ludziom awantur za to, że zrobili ci prezent, nawet nie w twoim guście.
      • ritual2019 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 11:54
        Tez tak uwazam
        • kosmos_pierzasty Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:10
          I ja.
          • aqua48 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:40
            ja również..
            • daniela34 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:59
              Takoż i ja
      • memphis90 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 15:47
        Jeśli ktoś zrobi prezent na odpieprz, choć dostał wytyczne, to się awantura należy... Mąż pokazał, że ma życzenia żony w d..pie.
    • feliz_madre Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 11:54
      Żona. Robić awanturę za prezent? Kretyństwo. Przecież mąż ma paragon, zawsze można oddać albo wymienić.
    • alpepe Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 12:23
      Zegarek z brązowym paskiem to dla mnie w ogóle nie biżuteria, gdyby był na pozłacanej bransolecie z diamentami, to ok, ujdzie. Myślę, że mąż nie bardzo zna swoją żonę.
    • redwineiswhatilike Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 12:24
      Żona mogła wskazać 3 rzeczy, które jej się bardzo podobają. Mąż kupiłby jedną z nich i by nie było awantury.
      • majenkir Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 14:44
        Powinien kupic wszystkie trzy wink.
        • redwineiswhatilike Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:15
          O i tak by było najlepiej smile
    • nangaparbat3 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 12:29
      Mąż trochę tępy, ale awantura całkowicie nie na miejscu.
      Przypominam też, że teoria komunikacji odpowiedzialność za zrozumienie komunikatu przez odbiorcę przypisuje w całości nadawcy.
      • 1matka-polka Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 12:32
        "Przypominam też, że teoria komunikacji odpowiedzialność za zrozumienie komunikatu przez odbiorcę przypisuje w całości nadawcy."

        🤣🤣🤣
      • alpepe Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 14:46
        No nie wiem. Ja tam studiowałam ponad dwadzieścia lat temu, ale pamiętam, że komunikat nadany niekoniecznie jest tożsamy z komunikatem odebranym, bo zależy to od bardzo wielu czynników, w skrócie od kontekstu, kto mówi, do kogo mówi, kiedy i gdzie mówi i jaki ma styl wypowiedzi, a także, jaki styl wypowiedzi akceptuje odbiorca.
        • nangaparbat3 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:13
          No tak. I jeśli nadawca chce osiągnąć powodzenie, musi to wszystko brać pod uwagę.
          • iwles Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:47

            Czyli traktujemy odbiorcę (meża), jak idiotę?
            Przecież dziewczyna nie ma pretensji, ze kolczyki czy łańcuszek jej się nie podobają, tylko, ze mąż kupił cos, co w ŻADEN sposób nie spełnia warunków, jakie zona określiła (ani zloto, ani biżuteria)

            Swoja droga, ciekawe, czy mąż swoj zegarek zalicza do biżuterii.
            • nangaparbat3 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:24
              Zdarzają się mężowie idioci, nie wiemy, jak żona sugestię sformułowała zresztą.
              Ale jak nazwać kogoś, kto robi awanturę o nietrafiony prezent? Dla mnie niewyobrażalne.
              W końcu mogła powiedzieć: kochanie, mam już zegarek, może wymienimy na kolczyki?
              Ktoś pisze, że awantura musi mieć drugie dno - bardzo możliwe .
              • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:30
                Dlaczego niewyobrażalne? Ja z frakcji "lepiej nie dawaj nic, niż coś co tobie WYDAJE się udane, odpowiednie, albo pierwsze z brzegu". A pani powinna znać męża i wiedzieć, czy jest mistrzem wybierania i gustu, czy trzeba go moderować.
                • nangaparbat3 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:57
                  Bo istotą prezentu jest jego znaczenie symboliczne, nie użytkowe, materialne, finansowe.
                  • iwoniaw Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:07
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Bo istotą prezentu jest jego znaczenie symboliczne, nie użytkowe, materialne,
                    > finansowe.
                    >
                    >

                    No i tutaj mąż symbolicznie pokazał, gdzie ma życzenia żony i jej zadowolenie z prezentu - słyszy wprost określone "coś ze złotej biżuterii" i kupuje pozłacany zegarek z brązowym paskiem? To po co w ogóle pytał? Sam by uznał, że wszystko ok, gdyby żona na hasło "chcę smartwatcha" kupiła mu łańcuch na szyję i jeszcze uznała, że to trzymanie się sugestii?
                    • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:13
                      Gdyby wiedział, że żona jest technologicznym Downem i rzucił "chcę smartwatcha" to w sumie mógłby spodziewać się wszystkiego, od opaski sportowej po budzik.

                      Skądinąd, powinien był powiedzieć pani wprost: nie wiem jaką biżuterię, czy może być zegarek, nie zegarek więc co, z którego sklepy etc., wyślij mi przykładowe zdjęcia".
                      • iwoniaw Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:24
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Gdyby wiedział, że żona jest technologicznym Downem i rzucił "chcę smartwatcha"
                        > to w sumie mógłby spodziewać się wszystkiego, od opaski sportowej po budzik.
                        >

                        W takiej sytuacji w sumie chyba każda żona, jaką znam, po ujrzeniu w wynikach wyszukiwarki przedmiotów z kategorii od sasa do lasa, raczej zadałaby pytania uszczegółowiające, niż poszła do pierwszego sklepu i nabyła elektroniczną tarczę do rzutek.


                        > Skądinąd, powinien był powiedzieć pani wprost: nie wiem jaką biżuterię, czy moż
                        > e być zegarek, nie zegarek więc co, z którego sklepy etc., wyślij mi przykładow
                        > e zdjęcia".

                        To swoją drogą. Aczkolwiek nawet kompletnie niezorientowany osobnik chyba wie, co znaczy słowo "złota" i że nie chodzi o kolor papierka, w które jest owinięty przedmiot...
                        • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:30
                          Na pierwsze pytanie - TAK.
                          Na drugie - tu na forum masz dorosłe kobiety, które deklarują, że nie odróżniają złota od tombaku, srebra od stali nierdzewnej i brylantow od cyrkonii, więc równie dobrze "złoty" mogą interpretować jako "w kolorze".
                          • iwoniaw Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:35
                            Cóż, traktuję te deklaracje wyłącznie jako racjonalizowanie sobie, że stal z cyrkonią jest wystarczająco dobra i to prawie to samo, więc po co przepłacać 😉 Oczy raczej mają, skoro tu piszą, więc sorry, nie wierzę, że nie widzą różnicy.
                            • memphis90 Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 10:04
                              Szczerze? Mam obrączkę ślubną z 3 diamentami i chyba 6 diamentów w zaręczynowym wokół większego topazu, coś tam niby w rocznicowym wokół agatu plus jeden pierścionek z takim pojedynczym większym kamieniem sterczacym pośrodku (nie noszę, bo nie lubię takich) Przynajmniej tak twierdzili jubilerzy, bo ja bym pewnie nie rozroznila od cyrkonii czy kryształu S. Więc nie muszę sobie niczego "racjonalizować", natomiast nie przykładam dużej wagi do biżuterii i nie mam problemu z noszeniem np biżuterii szklanej, bransoletki z masą fimo czy dzierganych z koralików.
                          • 3-mamuska Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:22
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Na pierwsze pytanie - TAK.
                            > Na drugie - tu na forum masz dorosłe kobiety, które deklarują, że nie odróżniaj
                            > ą złota od tombaku, srebra od stali nierdzewnej i brylantow od cyrkonii, więc r
                            > ównie dobrze "złoty" mogą interpretować jako "w kolorze".


                            Skoro ktoś chce złota biżuterię to chce złota ,nie w kolorze złota.
                            A pani podała mu przykłady wiec jeśli w przykładzie nie było zegarka to kupił od czapy.
                  • iwles Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:07

                    I dlatego pewnie żonie się przelało, że mąż w ogóle nie słucha tego, co do niego mówi.
              • ganesza Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:10
                nangaparbat3 napisała:

                > Zdarzają się mężowie idioci, nie wiemy, jak żona sugestię sformułowała zresztą.
                > Ale jak nazwać kogoś, kto robi awanturę o nietrafiony prezent? Dla mnie niewyob
                > rażalne.
                > W końcu mogła powiedzieć: kochanie, mam już zegarek, może wymienimy na kolczyki
                > ?
                > Ktoś pisze, że awantura musi mieć drugie dno - bardzo możliwe .
                >


                to nie była awantura o nietrafiony prezent. to była awantura o to, że tak głaskany tutaj po główce mąż nie słucha (a raczej nie słyszy tego), co do niego mówi żona. zapewne nie tylko w przypadku prezentu.
                • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:13
                  Zapewne.
                  • clears Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:20
                    Niestety tak. Nie był to pierwszy raz. Też tak sądzę, że ta Pani w końcu nie wytrzymała.
                    • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:26
                      Czyli prezent jako papierek lakmusowy na skali starania się dla partnera.
                      Czy gdyby pani powiedziała konkretnie, co chce, to też zostałaby lekceważona? Innymi słowy, czy mąż olewa tak w ogóle, czy tutaj uznał, że nie będzie się wysilal?
                      • ganesza Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:55
                        obstawiam pierwszy wariant. tam gdzieś wcześniej było, że pani pokazała kilka przykładowych rzeczy, które chciałaby dostać. i nie było tam zegarka z brązowym paskiem.
                      • iwles Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:19

                        A dlaczego miałby uznać, że tym razem nie będzie się wysilał?
                        Z tego, co pisala, to pan z tych niestarających się, wiec tym razem podpowiedziała mu, co chce.
                        Myślę, ze gdyby mąż wybral prezent w ramach: biżuteria ze złota, byłaby zadowolona z każdego.

                        Gdyby twoj facet zasugerował, że chcialby od ciebie dostać jakiś kosmetyk po goleniu, to kupiłabyś mu maszynkę do strzyżenia brody?
    • primula.alpicola Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 12:32
      Mąż. Jak niby ma się zegarek w kolorze złota do czegoś "ze złotej biżuterii"? Inna rzecz, że zrobienie awantury wskazuje na jakieś drugie dno pretensji, urazów i żalów do pana męża.
      • kubek0802 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 12:56
        Oczywiście, że mąż. I nie uważam, że jak się dostaje prezent to zawsze trzeba się cieszyć. Czasem należy darczyńcę postawić do pionu.
      • 3-mamuska Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 14:56
        primula.alpicola napisała:

        > Mąż. Jak niby ma się zegarek w kolorze złota do czegoś "ze złotej biżuterii"? I
        > nna rzecz, że zrobienie awantury wskazuje na jakieś drugie dno pretensji, urazó
        > w i żalów do pana męża.

        Przelało się żonie ,bo mąż po prostu totalnie ja zlewa nie zna. Nie stara się nawet ,żeby zapamiętać co żona pokazywała.
        Zegarek to nie jest biżuteria. Powinien kupić kolczyki łańcuszek bransoletkę.
        • primula.alpicola Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:20
          O tym mówię. Gdyby to był pierwszy raz, pewnie nie zrobiłaby awantury. Po kolejnym takim niewypale, to wcale się nie dziwię.
          Im bliższa osoba, tym bardziej prezent ma znaczenie" "kim ja dla ciebie jestem".
    • sniyg Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:02
      Żona, typowo kobiece "niech się domyśli" a potem foch. Po pierwsze nie ma prawie wcale takiej biżuterii więc trudno przewidzieć co lubi i w jakim stylu, po drugie dla większości mężczyzna "biżuteria" to terra incognita z wyjątkiem zegarka, po trzecie robić awanturę o prezent to czyste buractwo.
    • jolie Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:04
      Kolejny kwas prezentowy? Ja byłabym zła i pewnie coś by mi się wymsknęło tylko wtedy, gdyby zgubił paragon i nie można by było zwrócić. Ale to chyba nie byłby kaliber awantury. Źle zrobili oboje.
      • kk345 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:53
        >gdyby zgubił paragon i nie można by było zwrócić
        A mnie w takich wątkach zawsze zastanawia stuprocentowa pewność ematki, że z paragonem nieudany prezent można zwrócić. Owszem, w dużych sieciówkach albo w sprzedaży wysyłkowej tak, ale przecież nie wszędzie...
    • gaskama Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:08
      Przyglupy. Jeśli kobieta ma mało biżuterii A sobie zazyczyla coś z biżuterii, to facet pewnie nie wie, czy pierścionek (jaki rozmiar?) Czy łańcuszek. Dla faceta bizuteria to zegarek. Kobita mogła przesłać linki do wymarzonej biżuterii, kilka opcji, by był element zaskoczenia. Mi mój też nie zawsze trafił w gust. Ale zawsze się cieszę u dbam, by id czasy do czasu założyć.
      • 3-mamuska Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 14:57
        gaskama napisała:

        > Przyglupy. Jeśli kobieta ma mało biżuterii A sobie zazyczyla coś z biżuterii, t
        > o facet pewnie nie wie, czy pierścionek (jaki rozmiar?) Czy łańcuszek. Dla face
        > ta bizuteria to zegarek. Kobita mogła przesłać linki do wymarzonej biżuterii, k
        > ilka opcji, by był element zaskoczenia. Mi mój też nie zawsze trafił w gust. Al
        > e zawsze się cieszę u dbam, by id czasy do czasu założyć.
        >

        Przecież mu pokazała co jej się podoba. Gdyby się zainteresował wysłuchał to raczej nie trudno zapamiętać.
    • triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:48
      O kurde serio, ematki muszą swoim misiom pokazywać palcem? Spułczuję 🙃
      • beataj1 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:52
        Oczywiście że czasem podpowiadam. Skąd chlop ma wiedzieć ze akurat spodobały mi się opale, a perły juz trochę znudziły?
        Zakładam że jesteśmy osobnymi bytami i nie musimy wiedzieć o sobie wszystkiego. Nawet bym nie chciała.
        • triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 15:30
          I co, jak powiesz, że gustujesz w opałach to jak mu nie pokażesz konkretnej rzeczy kupi ci opał do kuchenek turystycznych?
      • redwineiswhatilike Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:56
        Oczywiście. Przejrzałam ostatnio biżuterię w 3 znanych sklepach. Kobiety się zachwycają a dla mnie 90 % tej biżuterii to takie brzydactwo, że bym tego w życiu nie nosiła. Lubię proste rzeczy i mój mąż wie o tym ale mimo wszystko bym wskazała dokładnie co mi się aktualnie podoba.
      • kornelia_sowa Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 14:03
        Wiesz co, mój mąż kupiłby mi gwiazdkę z nieba- ma gest i chęci.
        Natomiast mamy naprawdę różne gusta jak chodzi o biżuterię.
        I on wie, ze jak mus się cos podoba , to lepiej mi tego nie kupować.

        Pierwszy odsiew jest celny- ale pozostaje pytanie która rzecz z pozostałych spodoba mi się najbardziej.
        Dlatego albo przesyłam kilka linków z propozycjami albo idziemy razem i wybieram

        Nie masz czego współczuć, naprawdę smile
      • gryzelda71 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 14:51
        Ty współczuj, a ja mam dokładnie to co mi pasuje.
        • triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 15:32
          Ją też 🤓
          • primula.alpicola Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:45
            triismegistos napisała:

            > Ją też 🤓
            >
            Wygrałaś, masz najlepszego Zdzicha na forum👍
            • kornelia_sowa Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 21:24
              😁
      • grrruuuu Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 15:49
        Zależy. Misio jest mistrzem kupowania rzeczy, o których nawet bym nie pomyślała, że chcę. Potrafi świetnie mi znaleźć książki czy gadżety. Ale kwestie ubraniowo - akcesoriowe to czarna magia, nie łapie tych marek, co lubię itp. więc albo nie kupuję mi takich prezentów albo konsultuje ze swoją córką, bo ona wie co lubię
    • kornelia_sowa Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 13:59
      Żona , IMO, psychiczna. To jest powód do awantury?
      To jednak tylko prezent- można poprosić o wymianę- dostałaby paragon i poszła zamienić na coś w swoim guście.


      Już widzę post, w którym jest na odwrót- tzn facet robi awanturę a nietrafiony prezent- 100% ematek kazałoby wystawić mu walizki i zbadać tarczyce
      • kamin Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 15:32
        Skąd wiesz, że jest możliwość wymiany?
      • 3-mamuska Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 15:42
        kornelia_sowa napisała:

        > Żona , IMO, psychiczna. To jest powód do awantury?
        > To jednak tylko prezent- można poprosić o wymianę- dostałaby paragon i poszła z
        > amienić na coś w swoim guście.


        Żona nie jest psychiczna po prostu ma dość bycia niewidzialna i olewana. Najwidoczniej jej się przelało bo mówiła co chce a kupił PENWIE i w nie jej kolorze.
        >
        > Już widzę post, w którym jest na odwrót- tzn facet robi awanturę a nietrafiony
        > prezent- 100% ematek kazałoby wystawić mu walizki i zbadać tarczyce

        Jakby mąż żonie pokazał co chce, 5 rzeczy z których ma wybrać 1, a żona kupiłby coś od czapy to była by dokładnie taka sama sytuacja. I facet miałby się prawo wkurzyć.

        I uważam ze takie kupowanie prezentów od czapy, to lekceważenie obdarowywanego.
        • yuka12 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:30
          Tak ja się czuję. Ze 4 ostatnie BNprezenty od mojego męża były od czapy - perfumy typowe dla młodzieży, perfumy na wyprzedaży czy znane perfumy. Żadne do mnie nie pasujące. Żeby nie było - w szafce w łazience stoi flakon wybrany przeze mnie, wiele razy mówiłam mężowi, które zapachy lubię, a które nie, łącznie z nazwami. Prezenty pod choinkę odbieram jako lekceważenie. Coś w rodzaju wpadnięcia do dh i wybrania, co jest tanie i MU się podoba, bez jakiejkolwiek refleksji, czy MI też mogłyby się podobać.
          Nie robię awantur, ale jest mi przykro. W tym roku kupiłam mężowi dużo mniejszy prezent niż rok temu. Zawsze lubiłam sprawiać mu radość, ale nie widzę z jego strony podobnych starań.
          • pade Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:48
            Yuka, kup sobie prezent "od męża" i połóż pod choinką. A potem, po otwarciu powiedz głośno "nareszcie dostałam coś w moim guście, co mnie bardzo cieszy, ktoś mnie chyba bardzo lubi, a tym kimś jestem ja samabig_grin".
            Albo proponuję wariant B - awantura. Nie żartuję. Mój mąż bardzo, bardzo się stara, ale gdy w jednym roku i na urodziny i na gwiazdkę, dostałam coś, o czym wcześniej mówiłam, że bardzo tego nie chcę, straciłam cierpliwość. Także tej żonie od zegarka się nie dziwię.
            Ty musisz kochana zacząć stawiać granice swojemu mężowi. Twoje posty od dłuższego już czasu brzmią bardzo przygnębiająco. Życie jest tylko jedno i to nie jest banał. Szkoda tkwić w czymś, co mocno uwiera.

            ps. obawiam się, że Twój mąż nawet nie zauważa, że jest Ci przykro. Czas go wybudzić z letargu i przestać sobie wmawiać, że lepsze oswojone zło niż nieznane dobro.
            • yuka12 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:20
              Trochę żeśmy już przerobili 😏. Pewne sprawy mąż zaczął sobie uświadamiać np. konsekwencje dzieciństwa i bycie DDA. Ja w zasadzie machnęłam ręką na rzeczy, których nie lubiłam robić w domu jak sprzątanie i gotowanie. Zresztą teraz b. dużo pracuję, robię kurs, nie mam czasu. Świat się nie zawalił 😁. Gotuje mąż, sprzątają wspólnie. Jest lepiej. Zobaczymy co dalej.
              • yuka12 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:25
                Ps Prezenty "od męża" robię sobie od kilku lat, albo wręcz wyszukuję mu, ci ma mi kupić. Ale to nie jest rozwiązanie. Bo inicjatywa wtedy wychodzi ode mnie nie od niego. Podobnie jest z prezentami na urodziny. Jak coś w żartach sugeruję, pada argument bo ty zawsze" lub "nie oszczędzasz i lubisz wydawać".
                • pade Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:36
                  To okropneuncertain
                  Rozmawiałaś z nim wprost na ten temat? Nie żartem, nie przez sugestie, nie "domyśl się", albo "jest mi przykro", tylko konkretnie, bez owijania w bawełnę?
                  • yuka12 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:53
                    Rozmawiałam parę razy. Problemy mamy zresztą oboje. Ja też mam nienajlepsze wzorce z domu, niestety. Ale przynajmniej zdaję sobie z tego sprawę. Do męża dopiero teraz, krok po kroku, dociera, co sknocili jego rodzice. Bo poza szczegółami trzymał ich na świeczniku i oddawał półboską cześć.
                    Ze swej strony przestałam walczyć o małżeństwo, walczę o siebie. I jest lepiej.
                    • pade Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 21:52
                      Ale mnie nie chodziło o żadną walkę o małżeństwo! Mnie chodziło o granice, stawiając je dbasz o siebiesmile
                      Fajnie, że jest lepiejsmile
              • black_magic_women Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 21:48
                I ja się dołączę. Kiedyś od męża dostałam suszarkę do włosów, choć wie, że nie suszę włosów. Kiedyś wysłałam mu linka do wymarzonych kolczyków, akurat z jakimś świątecznym rabatem, nic tylko kliknąć. Zapomniał, zgubił link, dostałam kolczyki wkręty jak dla Margaret Thatcher... Kilka dni temu powiedziałam, że chcę konkretną książkę, może tym razem sie uda, a piekne kolczyki kupiłam sobie sama. I jeszcze co do zwracania uwagi. W temacie prezentów, mąż jest "drażliwy". Kilka lat temu kupił mi sweter w Benettonie. 2 rozmiary za duży, w jakieś maziaje. Powiedział, że mogę wymienić, ale czy chorowałam, czy coś, nie pamietam już. On się obraził, dluugo nie robił mi prezentów, a sweter leżał jak wyrzut sumienia.
                • yuka12 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 22:25
                  U mnie z ostatnim prezentem było tak, że ja go wyszukałam, ja przeczytałam opinie, ja znalazłam sklep z najlepszą ceną. Do tego wyszło, że sama za niego zapłaciłam. A prezent miał być wyjątkowy na wyjątkowe urodziny. Boli tym bardziej, że żeby kupić wymarzone auto mąż spędził miesiące przy komputerze i zjechał pół kraju na jazdy próbne/obejrzenie modeli. Samochód wybrał fajny. Zresztą nie pierwszy raz spędzał czas przy kompie, zamiast np. z rodziną, żeby wyszukać coś DLA siebie głównie. Natomiast jeżeli chodzi o prezenty dla rodziny, wakacje itd. przychodzi do mnie lub kupuje coś na ostatnią chwilę, zwykle nieprzemyślanego.
                  • sol_13 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 22:40
                    U mnie w sumie jest to samo, z tym że mój nie kupuje sam byle czego, tylko zawsze oczekuje, ze sama konkretnie wybiorę. Powiedział, że nie umie mi nigdy sam nic wybrać, nie mam o to pretensji...fakt nie ma efektu niespodzianki itd ale trudno, przynajmniej mam to co chcę.
                    Tak na wybor samochodów tez poświęca dużo czasu, jezdzi po tych salonach, wyszukuje. Wyborem wakacji zupełnie się nie interesuje, pozostawia to mi w pelnym zakresie. Mi to odpowiada, tym bardziej, ze za to płaciwink)
                  • black_magic_women Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 12:08
                    Aaa oczywiście, żeby kupic samochód trzeba przejrzeć setki stron i opinii smile Znam to!
    • sol_13 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 14:30
      Oboje, trzeba było razem isc do jubilera i pokazać co konkretnie się chce.
      • kubek0802 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 16:48
        To po kiego grzyba żona ma ciągnąć do jubilera męża ignoranta. Nie o to chyba chodzi w robieniu prezentów, żeby w obecności obdarowywanego wyjąć portfel i zapłacić .
        • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:33
          W sumie dlaczego nie? Mnie tam interesuje efekt tj. żeby finalnie dostać to, co chciałam.
          • kubek0802 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:49
            A mnie interesuje żeby dostać coś co mi sprawi przyjemność, będzie w moim guście i będzie przynajmniej częściowo niespodzianką, bo nie wykluczam sugestii i podpowiedzi. Jeżeli chcę mieć jakiś konkretny przedmiot to go sobie po prostu kupuję.
            • triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:04
              O to to.
        • sol_13 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:15
          No cóż to moj mąż jest widocznie takim ignorantem, gdyż nigdy nie kupił mi prezentu niespodzianki, nie ogarnia takich spontanow i ma zero romantyzmu. Zawsze po prostu idziemy do sklepu i ja wybieram bądź tez wysylam mu linka.
    • miruka Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 14:43
      Nie można wymienić, paragon zgubiony?
      • kamin Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 15:34
        Może kupił w sklepie z zegarkami i nie wymieni na biżuterię, bo jej tam nie ma.
        Może kupił w sklepie, w którym nie ma wymian i zwrotów. To jest wyłącznie dobra wola sprzedawcy, że się zgadza na zwrot towaru.
    • cruella_demon Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 16:22
      Gdyby awantura była o to, że żona to chciała pierścionek, a mąż kupił łańcuszek i to nie w jej guście, to powiedziałabym że żona, mogła się bardziej szczegółowo określić.
      Ale w tym przypadku całkowita racja jest po stronie żony. Tandetny zegarek z brązowym paskiem nijak nie mieści się w kategorii "coś ze złotej biżuterii"
      Ematkom broniącym pana należy współczuć mężów debili, albo co gorsza mających je w dudzie. Bo ten pan albo debil albo kupił byle co na odczepnego.
      • triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:02
        100/100
      • iwoniaw Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:53
        10/10
    • cegehana Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 16:24
      Kulturalna osoba przyjmuje prezent i nie okazuje rozczarowania - to tyle co do prezentu.
      Natomiast co do problemów małżeńskich, braku porozumienia, braku szacunku - to należy je rozwiązywać bardziej globalnie.
      • kubek0802 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 16:53
        Kulturalnie przyjąć i podziękować za prezent to ja mogę cioci Stefie co jej dwa lata nie widziałam. Nawet gdyby to była patelnia. Od męża czy syna oczekuję jednak czegoś innego.
      • cruella_demon Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:02
        Kulturalna osoba nie daje prezentów obraźliwych.
        A relacja mąż żona, to jednak coś więcej niż przyjęcie nietrafionego prezentu od sporadycznie widywanej ciotki.
        • cegehana Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:18
          No zgoda, ale każdy za swoją kulturę odpowiada. Już to kiedyś tu pisałam (nie jestem autorką): jak ktoś przy mnie puści bąka to mój bąk nie staje się z automatu kulturalny. Jeśli jest problem z relacją mąż - żona, która jak najbardziej jest czymś więcej niż relacją z ciocią Stefą, to nie rozwiąże jej odpowiedni prezent.
          • iwles Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:18
            Prezent nie miał rozwiązać problemu. Mial być szansą dla męża, żeby mógł zrobić żonie przyjemność. I d...a.
            Mąż jak zwykle kupil prezent "na odwal".
    • cku Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 16:27
      Dla mnie zegarek tonie bizuteria.
    • novembre Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:08
      Z bolesnego doświadczenia wiem, że aby dostać to, co chcę, w moim guście, muszę mężowi wysłać linki do konkretnych produktów i dać komunikat "wybierz mi coś spośród tego". Wysłanie linka do srebrnych łańcuszków skończyło się tym, że mi wybrał najdroższy, żeby nie być posądzonym o skąpstwo, najdroższy zaś był grubą, trzymilimetrową żmijką a la lina okrętowa. A mnie się podobają kostki albo takie delikatne łańcuszki przypominające DNA...
    • piataziuta Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:16
      Jeśli mąż posiada szklaną kulę, ale nie chciało mu się z niej skorzystać - ponosi winę.

      Jeśli szlanej kuli nie posiada, winę ponosi żona, która jest dorosła, a najwyraźniej nie uświadomiła sobie jeszcze, że wcale nie lubi NIESPODZIANEK.
      • triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:40
        Naprawdę? Domyślenie się, że jak kobieta mówi, że chce złotą biżuterię to znaczy, że chce złotą biżuterię wymaga szklanej kuli? Skąd wy tych facetów bierzecie?
        • kubek0802 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:45
          No właśnie konkretny komunikat- złota biżuteria, to może być bransoletka, łańcuszek, kolczyki, broszka, pierścionek. Pan imbecyl kupuje zegarek na brązowym pasku. Jeszcze miałabym może odrobinę zrozumienia gdyby małżonka miała dąsy o niewłaściwy splot łańcuszka, ale tu nic pana nie tłumaczy.
          • triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:06
            Jak czytam ematki broniące beznadziejnych facetów mam ochotę całować swojego męża po piętach.
        • piataziuta Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:08
          triismegistos napisała:

          > Naprawdę? Domyślenie się, że jak kobieta mówi, że chce złotą biżuterię to znacz
          > y, że chce złotą biżuterię wymaga szklanej kuli? Skąd wy tych facetów bierzecie
          > ?

          Zależy w czyim przypadku. tongue_out

          Mój facet akurat potrafi mi wybrać taką biżuterię, która mi się podoba - zanim coś mi pierwszy raz kupił, zrobił risercz, jaki styl mi się podoba.
          Gdy raz mi się nie spodobała bransoletka (pierwsze wrażenie) i tydzień oglądałam ją w opakowaniu, zastanawiając się, czy nie wymienić na coś innego, to potem jednak wyszło, że noszę ją codziennie (a innej biżuterii nie), a gdy ją zgubiłam, to trzeba było zamówić drugą taką samą. tongue_out
          Ale w innych kwestiach bym mu już tak nie ufała tongue_out - w swoich pomysłach, raz na jakiś czas, potrafi naprawdę bardzo, bardzo zbłądzić - żeby to wyeliminować, wolę wiedzieć co wymyślił.

          Jedyny przykład jaki mi przychodzi w tej chwili do głowy, to sprzed kilku dobrych lat, gdy nosiłam jeszcze szpilki (zwykle klasyka ze skóry naturalnej, czasem jakieś drobne szaleństwa z Kazaru czy Aldo, ale zawsze normalne sklepy i skóra). Wymyślił, że skoro lubię szpilki, to mi kupi. I wybrał.
          Plastikowe. Różowe. 12-cm. Na podsuwce. 🤦
          Ostatnio widziałam panią lekkich obyczajów przy trasie w porządniejszych. tongue_out
          Dobrze, że zanim kupił, przyszło mi do głowy drążyć temat. tongue_out


          Z kolei mój ojciec np. raz zapytał mnie jakie perfumy może lubić moja najstarsza siostra.
          Wiedząc mniej więcej co lubi, podałam kilka nazw perfum, z czego jedne były ulubionymi perfumami mojego eksa (i mnie, i mojej siostrze zdarza się używać perfum "męskich" - cokolwiek to znaczy tongue_out), zaznaczając wyraźnie, że to ulubione perfumy MOJEGO BYŁEGO CHŁOPAKA.
          Cóż.
          Okazało się, że te pytania to tylko takie podchody. Mój ojciec MNIE kupował perfumy. I tak, kupił te, których używał mój poprzedni chłopak. 🤦

          Najsmutniejszym przypadkiem jednak jest znajoma 55latka, której mąż często prezentuje biżuterię.
          Ta znajoma niczym nastolatka marzy o tym, żeby mąż ją zaskakiwał prezentami.
          A mąż się bardzo zawsze stara i zaskakuje. Nigdy na tych prezentach nie oszczędza.
          Choć już dziesiątki tysięcy wydał, ANI RAZU NIE TRAFIŁ w gust żony. I nie, że kupuje tandetnie, po prostu "TO NIE TO", a jego żona nigdy wprost nie powie, że to nie w jej guście, bo to przecież niegrzecznie. 🤦🤦🤦

          Wszystkich podanych facetów uważam za normalnych, triss.
          Aczkolwiek, cieszę się twoim szczęściem, nie tak dawno upieczonej, zadowolonej panny młodej wink.
          Ja mojemu facetowi-nie mężowi ostatnio mam ochotę dać tylko w zęby. tongue_out
    • afro.ninja Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 17:41
      Hmmm żona. Piszę z pozycji żony. Kiedyś chciałam bransoletkę z pereł. Jeden sznur, ale perły okrągłe, no taka klasyka. Dostałam bransoletkę z czterech sznurów, niezbyt ładnych pereł. Bardzo się zdenerwowałam, on też. I po prezentach. A wystarczyło uprzejmie wytłumaczyć, co chciałam dostać, bransoletkę i tak nosiłam.
    • abecadlowa1 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:01
      clears napisała:

      > Kto zachował się nieodpowiednio?

      Państwo małżonkowie chyba za sobą nie przepadają, co?
      Nieodpowiednio zachowuje się każdy kto pozostaje w związku małżeńskim pomimo tego, że nie lubi swojej żony/ swojego męża.
    • irma223 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:15
      "Kup mi, kochanie, złoty pierścionek/wisiorek/naszyjnik/kolczyki/bransoletkę/broszkę*. Tylko taki delikatny, lekko wyglądający."

      I sprawa załatwiona.

      _____________________
      *niepotrzebne skreślić.
      • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:22
        Dla mojego komunikat "lekko wyglądający, delikatny" w odniesieniu do biżuterii ma zerową wartość informacyjną, po prostu nic nie znaczy przy tysiącach przedmiotów w każdej jubilerskiej sieciowce.
        • kubek0802 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:41
          Może jestem naiwna, ale sądzę że dla zdecydowanej większości to jednak konkretny drogowskaz.
          • iwoniaw Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:15
            kubek0802 napisała:

            > Może jestem naiwna, ale sądzę że dla zdecydowanej większości to jednak konkretn
            > y drogowskaz.

            No tu pan dostał całkiem konkretny drogowskaz: złota biżuteria. Kupił coś, co ani nie jest biżuterią, ani nie jest ze złota i jeszcze foch, że żona nie jest zachwycona, że ma w dudzie jej życzenia...
        • 3-mamuska Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:31
          triss_merigold6 napisała:

          > Dla mojego komunikat "lekko wyglądający, delikatny" w odniesieniu do biżuterii
          > ma zerową wartość informacyjną, po prostu nic nie znaczy przy tysiącach przedmi
          > otów w każdej jubilerskiej sieciowce.


          Pani mu pokazała kilka rzeczy, które chce wiec powinien wiedzieć co kupić.
    • nangaparbat3 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:27
      Jak mawia moja córka "problemy pierwszego świata". I obyśmy tylko takie mieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka