Dodaj do ulubionych

Dużo starszy partner

26.12.20, 21:28
Witam. Bardzo chciałabym poznać zdanie kobiet ( w szczególności po 40-ce) co myślą i jak postrzegają takie związki gdzie mężczyzna dużo starszy od kobiety lat 15-20 i wiecej.? Chyba nigdy w życiu nie byłam w takiej sytuacji jak dzis, jestem sama w takim zwiazku, jestem w ciąży i jestem...niewiem jakas nieszczęśliwa, nie potrafię znaleźć spokoju ciągle myślę o jakichś bzdurach czy nikt się ze mnie nie śmieje, co ludzie o mnie myślą ze zrobilam to o tyle starszym mężczyzną, miało to być wszystko inaczej..
Obserwuj wątek
    • kamin Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 21:33
      Do 10-15 lat różnicy nikogo specjalnie nie dziwi.
      Moja koleżanka wyszła za faceta ponad 20 lat starszego. Urodziły im się dzieci, odchowali je trochę, po czym się rozwiodła i ma nowego męża w swoim wie
      • wkswks Re: Dużo starszy partner 30.12.20, 18:10
        Mam 4 koleżanki które maja mężów 12-20 lat starszych. I tylko
        Jedno małżeństwo przetrwało i ma, ze tak to ujmę, fajna energię. Pozostałe: nieszczęśliwe niemal od początku i z czasem
        Tylko gorzej. Różnica pokoleniowa, doszły dzieci to jeszcze spojrzenie na wychowanie zupełnie odmienne.
    • la_felicja Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 21:37
      A to takie ważne, czy lktoś się z ciebie śmieje? Ludzie zawsze znajdą sobie powód do wyszydzania, jak będą chcieli.
      Jak facet jest fajny, to czemu nie. Lepszy taki niż młodszy.
      Tyle, że...skoro masz 40 lat to facet 60, a ty jestes w ciąży? Dziecko was wykończy, jak nie psychicznie, to fizycznie. A za kilkanaście lat, jak dziecko wejdzie w wiek nastoletniej bezczelności i będzie np chciało ci przylać, to mąż, grubo po 70-tce może jużnie mieć siły cię obronić.
      No i ryzyko wad genetycznych wzrasta...
        • la_felicja Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:08
          Jakos tak się składa, że wszystkie te żony sporo młodszych mężów, które znam/znałam były jakies takie nakręcone, spięte, czujne, niewyluzowane, jakby ciągle się bały, że ktos tam już sobie ostrzy zęby na ich księciunia. No i ciągle trzymały się w ryzach, żeby tylko aby nie przytyć, wszystkiego sobie odmawiały, nawet głupiej czekoladki, włosy miały zawsze ułożone, makijaż perfekcyjny, zero luzu...i ten charakterystyczny, napięty, czujny wzrok...

          Tak, wiem, że to nie znaczy, że wszystkie tak mają.
          • mava Re: Dużo starszy partner 29.12.20, 12:38
            >Jakos tak się składa, że wszystkie te żony sporo młodszych mężów

            he he ...zabawne...
            mój mąż jest mlodszy o 9 lat...Nie mam nic przeciwko temu, żeby sie wyniosł - jak chce. Tyle ze on nie chce..."Ksieciunio" jakos woli domowe pielesza, z dzieciakami itd...
            Najgorsze to jest, jak ktos świata nie widzi poza "księciuniem" czy ksieżna.
            Ja akurat mam to w odwloku - nie podoba się? no to pa pa..nic na siłe. Tyle że ja od zawsze traktuje zwiazki jako partnerskie a nie, że musze mieć przy sobie jakiekolwiek portki. Nawet przeciwnie, po latach to - chłop z wozu koniom lzej.
            Mój brat miał żone mlodsza o 15 lat. Przeżył z nia nastepne 20...Nie chcial dzieci i chyba to słabo odbilo sie na ich zwiazku bo w końcu baba odeszła. Do innej baby, zeby było zabawniej. Brat ciężko to przezył, bardzo ciezko bo wkrótce (nagle) zmarł, w sile wieku bedac.
            Z tym że, gwoli wyjaśnienia, baba chciała dzieci ale poniewaz sama robiła ostra karierie to chciala, żeby to brat siedział z dzieciakiem (niemowlakiem) w domu a on nie chciał się na to zgodzic wiec "sprawa" upadła.
            Zreszta u mnie to rodzinne..Mój rozwiedziony ojciec też miał ostatnia zone w wieku swojego syna a mojego brata...tak juz nam pisane, że mamy duzo mlodszych partnerów...
    • piszaca.zza.swiatow Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 21:48
      Ja mam duuuuzo starszego męża, ale ja byłam w ciąży jak on miał 50 z małym +.
      Ostatnio tak sobie myśleliśmy, żeby może jeszcze jedno dziecko... Ale to było raczej w żartach. Chyba zrobiliśmy się już zbyt wygodniccy.

      W Twoim przypadku zadbalabym o wszelkie badania, bo w tym wieku to już jest jakieś ryzyko. Naprawdę najmniej przejmowała bym się tym co mówią inni. Tyle, że ja od paru lat ogólnie mam głęboko w odwłoku co myślą inni. Jak im się coś nie podoba to jest to ich problem nie mój. 😉
    • berdebul Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 21:52
      Przejmujesz się „co inni powiedzą”? Zacznij się uodparniać, bo żyć Ci nie dadzą jak urodzisz - a czapeczka/dlaczego ma czapeczkę, a kiedy rozszerzanie diety, a dlaczego karmisz/nie karmisz piersią itd.
      To sobie obejrzyj
      I wyluzuj, stres w ciąży szkodzi. Bzdurami o dziadku się nie przejmuj.
      • redwineiswhatilike Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:03
        Ale ile macie lat?

        Ludzie są różni, starsi ale młodzi duchem.
        Mam w rodzinie takich starszych rodziców i oni akurat nie są młodzi duchem. Poglądy jak u kogoś 90 +. Mają dorosłe dzieci i córkę 13 letnią. Oni są około 60. On trochę po, ona chyba równo 60. Ciężko się dogadują z córką. Córce łatwo nie jest ale moim zdaniem bardziej ze względu na ich charakter.
      • milupaa Re: Dużo starszy partner 27.12.20, 01:00
        Jak wychowasz na mądrego myślącego człowieka to nie będzie. Ja mam półtoraroczne dziecko po 40, też się zastanawiałam czy nie będę odstawać ale nic z tych rzeczy, przynajmniej na razie wink a w czasach zamaskowania to już w ogóle bo twarzy nie widać. Nie wiem kto z rodziców przyprowadzają cych do żłobka ma lat i w ogóle mnie to nie interesuje, innych mam wrażenie też nie interesuje ile ja mam lat. To wyolbrzymiony problem.
        • milupaa Re: Dużo starszy partner 27.12.20, 01:06
          Natomiast fizycznie musicie się przygotować na ciężka przeprawę. To duży wysilek, dziecko trzeba nosić, potem jest coraz cięższe, potem zaczyna chodzić i za nim nadążyć, i ciągłe schylanie się.. mi wysiadł kręgoslup i kolana sad
    • saszanasza Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 21:55
      No ale ile ty masz lat a ile on. Mój mąż jest 17 lat ode mnie starszy, ale mamy już odchowane dzieci (18 i 12 lat).Nie zamieniłabym go na innego, choć oczywiście się kłócimy. Póki co nie wyglada jak dziadek, dzieci zupełnie nie mają problemu z akceptacja wśród rówieśników. Syn ma bardzo dobry kontakt z ojcem, córka rownież (koleżanki córki nie wierzą, że ma aż tyle lat😉). Nie wiem co będzie później. Żyjemy, mamy sie dobrze.
      Natomiast jeżeli ty jesteś w wieku 40 lat, twój partner jest starszy i ty jesteś z nim w ciąży, rzeczywiście może być problem w przyszłości dla dziecka, no ale cóż zrobić....
    • grrruuuu Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 21:56
      Ile masz lat, że się nad takimi pierdołami zastanawiasz? Jak miało być inaczej to po co wchodziłaś w ten związek? Najpierw zaszłaś w ciążę, a potem się zorientowałaś, ile facet ma lat?
    • niejedynywolnylogin92 Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:16
      Byłam jako malolata w związku z partnerem o 20 lat starszym.
      Nie wpakowalabym się w związek z taką różnica wieku mając 40 czy 50+, bo niestety, ale to jest jedna ogromna przepaść, głównie w zdolnościach fizycznych, taki pan po 60 już gorzej zajmie się dzieckiem, domem, itp
      • grrruuuu Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:28
        Gorzej niż kto? Mój partner zajmuje się domem i dziećmi nieporównywalnie lepiej i z większym zaangażowaniem niż kiedykolwiek robił to mój ojciec - a on mial 25 lat, jak się urodziłam.
          • bistian Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:50
            niejedynywolnylogin92 napisała:

            > Wydaje mi się że taki starszy chociażby nie podbiegnie szybko do dziecka. Bo ni
            > e jest tak sprawny jak ktoś młodszy.

            Oj tam, to nie będzie biegał, tylko stanie na bramce. Bramkarze też są w cenie! big_grin
            A tak tutaj panie piszą, jakby panowie w wieku około 60 lat, to były same słonie, tylko bęben, pilot od telewizora i piwo w drugiej ręce. Ludzie robią różne rzeczy, są też tacy, co w tym wieku pracują na dachach i biegają jak kozice. Nikt się w pracy nie pyta o wiek, jeśli stary daje radę, to jest traktowany, jak młody, nie ma ulg.
              • redwineiswhatilike Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:57
                grrruuuu napisała:

                > Dziwnym trafem jak chodzi o dziadków to nagle okazują się całkiem sprawni do za
                > jmowania się maluchami big_grin


                Pewnie. Ale pamiętaj, że taki dziadek nie ma dziecka cały czas. Opiekuje się, dziecko go odwiedza itd ale to nie jest zajęcie 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu przez przynajmniej 15 lat. Dziadek pomaga od czasu do czasu a potem odpoczywa po tej pomocy.
                • grrruuuu Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 23:00
                  Miałam na myśli angażowanie dziadków w pełnowymiarową opiekę nad maluchami jak rodzice pracuję etatowo. Nie jest to wcale taki rzadki model, w którym dziadkowie opiekują się w takim wymiarze, jak robiłaby to niania, codziennie, przez wiele godzin.
                  • magata.d Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 23:15
                    Znam dwóch ojców 60+, którzy z nastoletnimi dziećmi na rolkach i nartach jeżdżą. Jden z nich ma jeszcze kilkuletnie dziecko. Znam dziadka 70 lat, co z wnukami na nartach jeździ. Znam ojców 30-40 lat z brzuchami, którzy wolny czas na kanapie z piwem spędzają, takie lenie. Myślę, że różnie bywa z tym wiekiem. Myślę też, ze jak ktoś decyduje się na dziecko w późniejszym wieku to jednak wigoru ma więcej niż wskazuje jego metryka. Nie są to schorowane, zgnuśniałe mentalnie dziadki przecież.
                    • grrruuuu Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 23:18
                      Zresztą nawet jak nie jeździ to co? Ja miałam młodych rodziców, to znaczy na tamte lata nie bardzo młodych, tak zwyczajnie: 25, 26 mieli jak się urodziłam. Rower? Rolki? Narty? Od tego to ja miałam rówieśników, w życiu sportów nie uprawiali.
                      • magata.d Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 23:29
                        Nie wiem, co jak nie jeździ. Ale jak jeździ, to znaczy ze jest w dobrej kondycji, to raz. A dwa, ze spędza czas i interesuje się dzieckiem, wiek mu w tym nie przeszkadza. I o to chodziło w mojej wypowiedzi.
                        • grrruuuu Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 23:38
                          Chodziło mi o to fetyszyzowanie wspólnego uprawiania sportu - bardzo często czytam, jak mowa o dojrzałych rodzicach, że dzieci biedne, bo z rodzicami nie pojeżdżą na rowerze. A to przecież dość świeży wynalazek. Jak pamiętam, to w dziecinstwie nikt nie chodził na rolki z rodzicami, choć statystycznie byli młodsi niż dzisiejsi. Więc można spędzać czas z dzieckiem ciekawie nie mając fantastycznej kondycji.
            • redwineiswhatilike Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:55
              Oczywiście, że 60 lat to nie jest starość ale czy czas na bycie ojcem niemowlaka? Ludzie w tym wieku są zwykle jeszcze zdrowi i sprawni. Ale 70 lat i bycie tatą dziecka w 3 klasie podstawówki? Wiem, że bywa ale nie chciałabym tego dla moich dzieci.
        • redwineiswhatilike Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:34
          Ludzie są różni, czasem starszy ma chęci i nadal dużo sił a młody może być leniwy.
          Ale mimo wszystko facet po 60 i niemowlak? Może mieć siły i chęci, oczywiście, może być zdrowy i odpowiedzialny ale może być mu trudniej znaleźć siły, zdrowie może zacząć szwankować.
        • bywalec.hoteli Re: Dużo starszy partner 28.12.20, 16:34
          grrruuuu napisała:

          > Gorzej niż kto? Mój partner zajmuje się domem i dziećmi nieporównywalnie lepiej
          > i z większym zaangażowaniem niż kiedykolwiek robił to mój ojciec - a on mial 2
          > 5 lat, jak się urodziłam.

          Chciałem Ci złośliwie coś napisać o emerytach w domu itp. ale widzę, że tu już agresywnie triss toczy jatkę smile
      • bistian Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:28
        niejedynywolnylogin92 napisała:

        > Byłam jako malolata w związku z partnerem o 20 lat starszym.
        > Nie wpakowalabym się w związek z taką różnica wieku mając 40 czy 50+, bo nieste
        > ty, ale to jest jedna ogromna przepaść, głównie w zdolnościach fizycznych, taki
        > pan po 60 już gorzej zajmie się dzieckiem, domem, itp

        To nie jest wiek na dziecko, ale skoro jest ciąża i urodzi się dziecko, to nie ma nad czym dyskutować.
        Co do wieku 60 lat i więcej, różnie bywa. Sam znam w pełni sprawnych i energicznych emerytów, którzy mają krzepę i chęci coś zrobić, a znam młodszych, którym się nie chce i nigdy się nie chciało.
        • kamin Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 23:21
          Znam pana 80+ który biega maratony. Oczywiście to wyjątek, nie norma w tym wieku (w zasadzie w każdym wieku). Ale pokazuje, że przy dobrych genach i motywacji do dbania o siebie starszy pan nie musi być ciężarem. Dziecko może być dobrym motywatorem. Oby tak było w tym przypadku, a pan dożył przynajmniej 90 lat w zdrowiu i jasnym umysłem.
          • redwineiswhatilike Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 23:27
            Oczywiście, że tak. Mój ojciec i mój mąż są bardzo sprawni i wysportowani. Ojciec ma blisko 80 lat, chyba nikt by mu tyle nie dał.
            Dużo zależy od konkretnej osoby. Można być młodym mentalnie i fizycznie nawet w tym wieku. Ale osobiście nie chciałabym aby moje dzieci miały tatę w wieku mojego ojca.
            • milupaa Re: Dużo starszy partner 27.12.20, 01:15
              Bajki opowiadacie. Różnie to bywa, ludzie bardzo różnie się starzeja i jedni chorują inni nie. Nie mamy pojęcia w jakim stanie zdrowia jest jej partner i w jakim będzie za 5 czy 10 lat. Może dobrym a może bardzo złym. Niestety przy wycjowywaniu małych dzieci trzeba być sprawnym, wiem co mówię bo mam na stanie półtoraroczniaka, który ma motorek w tyłku. To nie jest zajęcie dla 60 latka. A dziadkowie mają wnuki na chwilę a nie 24 na dobę.
              • kamin Re: Dużo starszy partner 27.12.20, 09:27
                Mój ojciec został dziadkiem w wieku 65 lat. Ja wróciłam do pracy, a on cały dzień z roczniakiem ganiał, pieluchy zmieniał, po placach zabaw łaził. Miał więcej cierpliwości do dziecięcych rozrywek niż ja, z ganianiem też sobie radził. I nie była to chwila, tylko 8-10 godzin dziennie. Dla mnie dzieci do 3-4 lat są męczące nie w sensie fizycznym, bo to żaden wysyłek do dwulatka dobiec, tylko emocjonalnie, przez dużą powtarzalność tego co robią. No nudne po prostu. I tu lepiej sprawdzał się mój starszy tata niż ja z mężem.
                Oczywiście nie chcę przekonywać, że wiek 60+ jest idealny na ojcostwo, bo nie jest, ale główne problemy widzę w przyszłości w relacji nastolatka z siedemdziesięsiolatkiem. Dla roczniaka, który przez godzinę robi babki z piasku w piaskownicy jest to nieistotne ile lat ma tata.
                • milupaa Re: Dużo starszy partner 27.12.20, 22:23
                  To miałaś grzeczne dziecko. Moje co chwila coś broi i owszem trzeba za nią ganiać, dużo się schylac, podnosić, poza tym wożę dziecko autem, wózek, fotelik, to wszystko waży.. Mi daleko do wieku twojego taty a wysiadł mi kręgoslup i kolana, diagnoza ortopedy - przeciążenie. Poza tym moje z babcią też jest grzeczne i ładnie samo się bawi. Taaaa.. Rodzice to zupełnie inna sprawa.
    • szmytka1 Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:16
      To nie dla mnie, nie jestem zainteresowana starszymi mężczyznami. Nie skupiam się jakoś szczegolnie nad związkami wokoło, ale mam w dalszej rodzinie taki związek, ona 40, dziecko 2 letnie, on 60 i dorosłe własne dzieci i wnuki nastoletnie. No i nie, to nie dla mnie. Brak pociągu totalny z mojej strony do gości o pokolenie starszych.
    • potworia116 Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 22:55
      Może to hormony, może jesteś, wybacz, ale trochę niedojrzała, może są jakieś inne, poza wiekiem, okoliczności, o których nie piszesz, a które rzutują na twoje samopoczucie.
      Póki to jeszcze ciąża, a nie noworodek, polecam parę spotkań z terapeutą.
    • feliz_madre Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 23:07
      Znam kilka takich par. Problemy zaczynają się, gdy dziewczyna jeszcze nie ma 50, a pan już przeszedł na emeryturę. Proces starzenia i zmiany w zachowaniu pana postępują wtedy dość szybko, a różnice między tym co bylo jak się poznali a tym co jest obecnie są na duży minus.
      • mrs.solis Re: Dużo starszy partner 28.12.20, 18:21
        Mam taka kolezanke i jak dla mnie to koszmar. Ona 48 lat zadbana i ladna on dziadek 73 lata. Dzieci wczesne nastolatki, ktore pana poprostu mecza, dlatego ona wszedzie z nimi jezdzi sama a "dziadek" zostaje w domu. Najbardziej odbija sie to na synu, ktory z ojcem nic nie robi, bo ten jest za stary i zmeczony. Na wyjazdach mlody lgnal do mojego meza i walczyl z moja corka o jego uwage. Patrzac na to z boku bylo mi troche zal tego chlopaka.
    • sofia_87 Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 23:11
      Naprawdę w tym wieku przyjmujesz się tym co ludzie powiedzą?
      Nikt za Ciebie życia nie przezyje, dbajcie o siebie nawzajem i o maluszka, to jest najważniejsze.
      Osobiście znam pary gdzie różnica wieku to 30-40 choć nie ukrywajmy, że są to kolejne żony bardzo zamożnych mężczyzn. Zapewniam Cie jednak, że nikogo nie obchodzi co oni razem robią, to nie liceum ☺
      Powodzenia, może też skorzystaj z pomocy terapeuty zwłaszcza jeśli to Twoje pierwsze dziecko
    • ga-ti Re: Dużo starszy partner 26.12.20, 23:29
      Spokojnie, znam taki przypadek, duża różnica wieku, pani dziecko w okolicach 40, pan w okolicach 60. DZiecko mocno dorosłe, a pan niedawno skończył 90 lat 😃 Fakt, dziecko specyficzne, wychowywane przez mocno dojrzałych rodziców, dobrze wykształcone, ukulturalnione, zwiedziło kawałek świata, w sumie ok, tylko takie dojrzałe w dzieciństwie oraz nauczone od początku, że ojciec stary i trzeba się nim opiekować. Ale Wy możecie inaczej swoje dziecko wychować.
      Powodzenia i zdrowia!
    • bei Re: Dużo starszy partner 27.12.20, 00:42
      Ludzie nie przeżyją za Ciebie życia, dlaczego masz przejmować się tym, co myślą na temat Waszego związku? Jestes w ciąży, więc to sprawia hormonów- spada nastrój, rośnie drażliwość. Smutki przejdą, ciesz się ciążą!

    • przepio Re: Dużo starszy partner 27.12.20, 01:08
      Siostra przyjaciółki wyszła za gościa starszego o 25 lat. Początkowo dla wszystkich to był szok, ale potem wszyscy się przyzwyczaili, zwłaszcza, że przez 18 lat byli szczęśliwym malzenstwem, urodziła się im córka.
      W tym roku, niestety, została wdową.
      • joana012 Re: Dużo starszy partner 27.12.20, 21:54
        Ja znam 2 takie pary. Koleżanka z liceum ma z Panem ok 20 lat starszym 4 dzieci, ostatnie urodziła po 40. Żyją, raczej są dobrym małżeństwem. Druga para, różnica wieku trochę mniejsza, mają 3 dzieci. Raczej u nich ok.
        Żyj swoim życiem i nie trać energii na rozmyślanie co myślą inni, kto za tym nadąży. Jeśli ty sama czujesz się w związku dobrze to tylko to się liczy. Wszelkie kalkulacje na ogół w życiu nie wychodzą, liczenie komuś lat nie ma sensu tym bardziej gdy jest to 10, 15 lat

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka