Dodaj do ulubionych

normalność

06.01.21, 12:29
Podejrzewam, że życzenia powrotu do normalności w czasie świątecznym powtarzały się prawie równie czesto jak zdrowia. A co to dla Was oznacza, czy wróciłybyście 1:1 do czasu sprzed pandemii. Ja musiałam pracować w weekendy, pandemia to ukróciła, chętnie bym już do tego nie wracała. A jak u Was? Jak już o tym rozmawiałyście to sorki. Pamięć mam jeszcze krótszą niż przed pandemią.
Obserwuj wątek
    • pomurnik91 Re: normalność 06.01.21, 12:34
      Drzwi w pociągach metra mogłyby się same (bez naciskania przycisku przy konkretnych drzwiach) otwierać także po pandemii, to jedyne, co mi się w miarę spodobało
      • sasha_m Re: normalność 06.01.21, 14:01
        Teraz rzadko jeżdżę, ale pamiętam, że w naszym metrze też trzeba było kiedyś naciskać guzik. Latem, bo klima w pociągu działała na full?
        To też mi się podoba w autobusach, że niczego nie trzeba dotykać. I nie machać stojąc na przystanku na żądanie.
        Teleporady w niektórych przypadkach też są fajne, mogłyby zostać. I te wszystkie sprawy urzędowe, które, jak się okazało, nie wymagają osobistego stawiennictwa.
        Lubię też naukę zdalną mojego dziecka, ostatnia klasa LO. Przedtem nierzadko wracał do domu po mnie, teraz jest na miejscu i po zajęciach ma czas na bycie pożytecznym 😁
        Brakuje mi jedzenia na mieście, to jedno, co mnie osobiście dotknęło. I chętnie zdjęłabym maseczkę.
      • dyzurny_troll_forum Re: normalność 06.01.21, 14:46
        pomurnik91 napisał(a):

        > Drzwi w pociągach metra mogłyby się same (bez naciskania przycisku przy konkret
        > nych drzwiach) otwierać także po pandemii,

        Trochę szkoda prądu na to. I mechanizmu....
      • janja11 Re: normalność 06.01.21, 17:32
        pomurnik91 napisał(a):

        > Drzwi w pociągach metra mogłyby się same (bez naciskania przycisku przy konkret
        > nych drzwiach) otwierać także po pandemii, to jedyne, co mi się w miarę spodoba
        > ło

        Tylko po co? Są stacje, na których, szczególnie poza godzinami szczytu, wysiada/ wsiada po kilka osób.
        • pomurnik91 Re: normalność 06.01.21, 18:04
          Ze względu na moje lenistwo, mogę siedzieć cała sekundę dłużej 😂 nie jestem fanką lockdownu, home office etc to autentycznie jedyna pandemiczna rzecz która wywołała we mnie jakiekolwiek pozytywne odczucia
    • huang_he Re: normalność 06.01.21, 12:37
      Zniknięcie przystanków na żądanie - cudo. Mieszkam przy przystanku na żądanie, a autobus wyłania się zza zakrętu. I jak się nie jest czujnym, to jedzie od razu dalej
      • animalny-animals Re: normalność 06.01.21, 12:44
        huang_he napisał(a):
        > Zniknięcie przystanków na żądanie - cudo. Mieszkam przy przystanku na żądanie,
        > a autobus wyłania się zza zakrętu. I jak się nie jest czujnym, to jedzie od raz
        > u dalej

        A za czasów normalności, to sam się zatrzymywał, nawet jeśli ktoś nie był czujny i nie zatrzymał autobusu.
        To byli czasy big_grin
    • igge Re: normalność 06.01.21, 12:52
      Niekoniecznie chciałabym wrócić do tej przedpandemicznej " normalności". Nie chciałabym.
      Tęskniłam wtedy za mężem. Za dużo pracowo wyjeżdżał przed pandemią.
      Podróże przyjemnościowe tak. Więcej kasy tak. Brak zdalnej nauki - altruistycznie tak, egoistycznie - nie. Więcej kontaktów/ spotkań towarzyskich, wyjść do kina, muzea, galerie, jedzenie na mieście - tak.
    • sandra.fal Re: normalność 06.01.21, 12:52
      Moglyby zostać po pandemii: Home office przynajmniej 2 razy w tygodniu. Ograniczenia ilości osób zwłaszcza w malutkich sklepikach. Tele porady medyczne dla osób które potrzebują tylko nowej recepty. Dokumentacja wysłana skanem zamiast pocztą polską albo składana osobiście, kiedyś to było niemożliwe.
        • rosapulchra-0 Re: normalność 07.01.21, 08:26
          Poważnie? W UK ludzie karnie stoją co dwa metry. Przed świętami kolejki do wejścia zajęły prawie cały parking. Wpuszczali jeden na jeden. Po 10 minutach stania gdzieś na końcu parkingu, po prostu zrezygnowałam. Na drugi dzień mąż bladym świtem udał się do asdy, w której było znacznie mniej ludzi i kolejka była znacznie krótsza.
          • ela.dzi Re: normalność 07.01.21, 15:58
            Przed świętami starsza kobieta dosłownie wisiała mi na plecach, musiałam odpowiednio ustawić wózek, żeby wymusić odstęp, bo by dosłownie wlazła na mnie.
            • mid.week Re: normalność 07.01.21, 16:21
              w poniedziałek byłam w Ikei, specjalnie rano jechałam, bo mi się wydawało że o tej porze i z okazji pandemii będą pustki. No ale wydawało mi się.... Weszłam, capnełam kilka najpotrzebniejszych rzeczy i uciekłam. Ludzie są zryci, lezą stadami, większośc snuła się rekreacyjnie, jeden na drugiego włazi, bo szklanke musi akurat teraz obmacać, nieważne że 3 inne osoby przy regale stoją
                • mid.week Re: normalność 07.01.21, 19:08
                  Tak, urządzam nowe mieszkanie od zera. Może nie jest to sprawa życia i śmierci, ale nie włóczyłam się między świecznikami jak znudzony Zombie. W poniedziałek z rana, powtórzę... IMO zrobilam co mogłam żeby wyeliminować zbędne mi do szczescia sklepowe kontakty społeczne, niestety nie wyszło. Resztę zamówię w necie ale nie w Ikei, bo doliczają haracz za spakowanie zakupów, a za transport liczą jak za zboże.
    • dolcenera Re: normalność 06.01.21, 13:03
      Mogą zostać:

      Mycie brudnych łapsk przed wejściem do sklepu spożywczego / odzieżowego / kosmetycznego.

      Czyszczenie wózków sklepowych.

      Na 100 razy TAK : Maski dla zakatarzonych / kaszlących w pracy / szkole, jak już muszą koniecznie przyjść.

      • hugo43 Re: normalność 06.01.21, 13:08
        My moglibysmy wrócić do pracy,od 23.10 mamy zamkniete 2 duze lokale w centrum Warszawy.koszty miesięczne to ponad 60 tys.poki co,zus za listopad nam umorzyli (chyba,bo oficjalnie jeszcze nie ma potwierdzenia).jedziemy na oparach.
          • sandra.fal Re: normalność 06.01.21, 13:42
            Z tymi knajpami to są jakieś jaja. Proszą aby zamawiać na wynos żeby coś zarobić, a z drugiej strony mówią że mają przez to zamawianie na wynos same straty bo muszą zapłacić prowizję dostawcom typu Pyszne.pl czy Uber. To mamy w końcu zamawiać czy nie?
            • rexona_sport Re: normalność 06.01.21, 14:03
              Uber i Puszne serio pobierają ogromną marżę, nawet 30-40% wartości zamówienia. Knajpy muszą się na to godzić bo te serwisy praktycznie zmonopolizowały rynek, bo ludzie nie zamawiają na wynos inaczej niż przez te portale.
              Dobrze wiedzieć ze zamawiając bezpośrednio z knajp bardzo im pomagamy.
              • profes79 Re: normalność 06.01.21, 14:36
                Ale zamawiając bezpośredni z knajp bardzo często nie masz nawet możliwości płacenia kartą (only money), nie mówiąc już o płaceniu on-line. Ja nie zamawiam z pyszne dlatego, że kopię knajpy tylko dlatego, że jest to dla mnie dużo wygodniejsze. Jak namierzyłem przez pyszne fajną pizzerię i okazało się, że można u nich normalnie na stronie zamawiać i płacić to nawet się nie wahałem i to był pierwszy i ostatni raz za ich pośrednictwem.
                Z drugiej strony, całej masy miejscówek gdyby nie pyszne po prostu bym nie znał.
                • sol_13 Re: normalność 06.01.21, 23:41
                  profes79 napisał:

                  > Ale zamawiając bezpośredni z knajp bardzo często nie masz nawet możliwości płac
                  > enia kartą (only money), nie mówiąc już o płaceniu on-line. Ja nie zamawiam z p
                  > yszne dlatego, że kopię knajpy tylko dlatego, że jest to dla mnie dużo wygodnie
                  > jsze.

                  Dostawcy przyjeżdżają z terminalami. My ze wszystkich okolicznych zamawiamy bezpośrednio, telefonicznie.
                • kurt.wallander Re: normalność 07.01.21, 00:35
                  profes79 napisał:

                  > Ale zamawiając bezpośredni z knajp bardzo często nie masz nawet możliwości płac
                  > enia kartą (only money), nie mówiąc już o płaceniu on-line.

                  Serio często? Nie zamawiam w wielu restauracjach, ale w tych, które dowożą, można płacić kartą przy odbiorze.

                  Nie wiedziałam, że restauracje płacą aż taki haracz dla pośredników. Tym bardziej będę zamawiała bezpośrednio wszędzie tam, gdzie się da.

                  • profes79 Re: normalność 07.01.21, 11:05
                    Bywa z tym bardzo różnie; dodatkowo już w praktyce wiem, że nawet, jeżeli maja terminal to mają np. jeden i na zamówienie czeka sie dłużej niż przy płatności gotówką.
            • thank_you Re: normalność 06.01.21, 23:15
              Mówię o knajpach, które już się zamknęły. Ja zamawiam przynajmniej raz w tygodniu z hinduskiej i mają swój dowóz. Po ramen zajeżdża mąż. Sushi mamy pod nosem i to wyśmienite. Są jednak miejsca, które były miejscami typowo rozrywkowymi - jedzenie było tylko dodatkiem. I tam jest dramat.
          • hugo43 Re: normalność 06.01.21, 17:38
            To już po zniżkach,z kosztem mediów,za 2 lokale,do tego pensje,bo mamy etatow trochę .my jestesmy totalnie zamknięci,bo to mocno rozrywkowe puby,nigdy nie prowadziliśmy pełnej kuchni.centrum jest teraz tak puściutkie,z parkingiem o każdej porze problemu brak.w ogóle,mam wrażenie,ze ten rok cofnął miasto o 15 lat.brak turystow,wrzawy wieczornej,taki marazm w powietrzu jest naprawde przygnębiający
    • olkkaa_99 Re: normalność 06.01.21, 13:07
      Z takich podstawowych, codziennych rzeczy brakuje mi:

      mozliwosci spotykania sie z ludzmi na mieście - zamkniete knajpy, zostaje tylko spacer, bo w domu juz mi się nie chce siedziec, ani u siebie ani u kogos.


      mozliwosci korzystania z silowni - zamkniete, poza tym zabrali mi multisporta. Cwiczenie w domu mi zupełnie nie idzie - brak miejsca, chęci, sprzetu i motywacji

      mojego hobby, niestety online nie da się go sensownie uprawiać - probowalam, ale to jakieś nieporozumienie

      obiadow w kantynie w pracy - nie lubie i nie umiem gotowac, te obiady mi w zupełności wystarczały

      pasuje mi:

      Hybrydowy model pracy 2 dni w biurze/3 dni w domu jest dla mnie idealny

      Luzy w komunikacji miejskiej, w pociagach - super sprawa, mogloby tak zostać na zawsze

      Wiele firm i instytucji zmobilizowalo sie do sprawniejszego dzialania online i daje teraz szerszą mozliwosc zalatwienia różnych spraw bez wychodzenia z domu - to najwiekszy plus i mam nadzieje, ze juz na stałe

      TR warszawa robi streamy live speltakli za 29,99 smile wczesniej rzadko kiedy udawalo mi sie kupic bilety na upatrzony termin i były 5x drozsze
    • enigma81 Re: normalność 06.01.21, 13:09
      Najważniejsze dla mnie jest to, żeby dzieciaki wróciły do szkoły i do normalnej nauki.
      Reszta pandemicznych problemów nie dotyczy mnie jakoś szczególnie, ot czasem mi kina brakuje albo tego, że nie moge podjechać do jakiegoś konkretnego sklepu bo galerie zamknięte. Ale to nic strasznego.
      O, godziny dla seniorów mnie wkurzają, chętnie bym wróciła do czasów przed tym głupim pomyslem.
    • kropkacom Re: normalność 06.01.21, 13:11
      > Ja musiałam pracować w weekendy

      Nie musiałaś. Mogłaś zmienić pracę. Mój mąż przed pandemią pracował dwa dni z domu a trzy dni z biura. Teraz musi siedzieć cały czas w domu. Wolałby po staremu. Mi z pandemią przybyło pracy. Dzieciaki chciałby jednak pochodzić do szkół średnich które wybrały i do których się dostały. I tak dalej.. A jeszcze, w komunikacji miejskiej niby same otwierają się drzwi ale co z tego skoro połączeń mniej.
      • joana012 Re: normalność 06.01.21, 13:17
        Zostawiłabym duży nacisk na odprawianie do domu zasmarkanych i kaszlących dzieci że szkoły i przedszkola i zachowanie dystansu w zatłoczonych miejscach publicznych.
        Tęsknię za spotkaniami w knajpach i koncertami
        • kropkacom Re: normalność 06.01.21, 13:21
          Myślałam, że z pandemią zmieni zniknie chorowanie w pracy. Nie zniknęło. Koleżance powiedziałyśmy aby poszła do lekarza, bo już mocno kaszlała. Covid. Na szczęście nas nie zaraziła.
    • primula.alpicola Re: normalność 06.01.21, 13:29
      Odstępy w kolejkach do kas mogą zostać, reszta tego goowna wypad. Chcę żeby było jak przed pandemią: zawodowo, towarzysko, rekreacyjnie, turystycznie, kulturalnie i w ogóle każdo.
      • ginger.ale Re: normalność 07.01.21, 09:54
        sandra.fal napisała:

        > Powinien zostać zakaz przeprowadzanie zakatarzonych dzieci do przedszkola.


        Zakaz był, ale nie był respektowany (dzieci nie były odsyłane). Teraz w końcu jest.

        U nas w przedszkolu co roku podpisuje się oświadczenie, że nie przyprowadzasz dziecka chorego, z katarem etc...

        Dla mnie mogłoby zostać stosowanie tego zakazu i odstępy w kolejkach. I większa cyfryzacja - jednak nie trzeba wszędzie stawiać się osobiście i stać w kolejce...
    • chococaffe Re: normalność 06.01.21, 13:44
      A co to dla Was oznacza, czy wróciłybyście 1:1 do czasu sprzed pandemii.

      Jak najbardziej.

      Chociaż miło by było gdyby zostały
      teleporady lekarskie na życzenie
      częstsze korzystanie z masek ( o tym też marzył taksówkarz, z którym jechałam parę dni temu)
      możliwośc telepracy w razie potrzeby (np jesteś chora, ale dobrze sie czujesz - z tym, że zarażasz)
      dystans w kolejkach

      Ale nawet bez tego bym chciała
      płyny dezynfekujące do rąk w przestrzeni publicznej zwłaszcza tam gdzie się je
    • rb_111222333 Re: normalność 06.01.21, 13:49
      Ja chciałabym zostać na zdalnej, chciałabym, żeby w komunikacji zostały maseczki dla osób chorych, i żeby chore dzieci zostawały w domu, bo widzę sporą różnicę w ilości chorób porównując ten sezon chorobowy mojej córki z poprzednim
    • angazetka Re: normalność 06.01.21, 13:53
      Oby zostało podpisywanie umów przez net i takież wystawianie recept.
      I praca zdalna, jeśli ktoś chce.
      Ale oddajcie mi możliwość podróżowania, kina, teatry, knajpy i brak maseczek. I konwenty fantastyki, marsze równości i mistrzostwa Europy w piłce nożnej.
    • redwineiswhatilike Re: normalność 06.01.21, 14:46
      W jakimś sensie mam lepiej. Nie dojeżdżam i to jest super. Po drodze do pracy mam przebudowę drogi, która potrwa jeszcze kilka miesięcy i fajnie, że nie stoję w korku. Wstaję później. Pracuję zdalnie, jednak wychodzi tej pracy odrobinę mniej a płaca ta sama. Same plusy ale już bym wróciła mimo wszystko. Brakuje mi ludzi. Oczywiście wychodzę z domu, teraz wróciłam z bardzo długiego spaceru ale pracy z ludźmi trochę mi brak. Faktycznie pracowałam trochę więcej i byłam zmęczona.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka