17.02.21, 12:58
Fejsbukowe grupy kulinarne.
Wszędzie podłe komentowarze; post jest! Środa popielcowa! Jeść nie wolno!
A ematka jakie ma zdanie?
Obserwuj wątek
      • jdylag75 Re: Post 17.02.21, 13:12
        Takie mam zdanie również, jednocześnie osoby religijne nie powinny mieć żadnych wymagań co do diety osób nie podzielających ich przekonań. Wiecej - powinny cieszyć się że ktos spożywa przy nich np kiełbaskę i to kilka razy w ciągu dnia, a one ani niuchną, żadnego mlaśnięcia żałosnego - pokażą wtedy siłę swoich przekonań religijnych.
        • angazetka Re: Post 17.02.21, 13:29
          A nie, sensu w ostentacyjnym jedzeniu kiełbasy dziś nie widzę.
          A poza tym nie znam ludzi, dla których dzień bez jedzenia mięsa to aż takie poświęcenie, by na widok czyjejś wędliny cierpieli.
          • qwirkle Re: Post 17.02.21, 13:34
            angazetka napisała:

            > A nie, sensu w ostentacyjnym jedzeniu kiełbasy dziś nie widzę.
            > A poza tym nie znam ludzi, dla których dzień bez jedzenia mięsa to aż takie poś
            > więcenie, by na widok czyjejś wędliny cierpieli.


            Szczęściara. Są tacy, zapewniam cię, co będą nakazywać i zakazywać postronnym to, co ich religia nakazuje. Bez względu na przekonania postronnych.
          • jdylag75 Re: Post 17.02.21, 13:37
            Nie pracowałaś chyba w budżetówce big_grin i nie mówię tu o ostentacyjnym jedzeniu czegokolwiek, tylko o spożywaniu śniadania o tej samej porze co zwykle, jak we wtorek i czwartek.
        • stephanie.plum Re: Post 17.02.21, 13:46
          akurat niejedzenie mięsa dużych zwierząt jest bardzo pożyteczne, więc nie ma sensu, by ktoś za mnie podwójną porcję golonki dziś zeżarł.

          w ogóle dobrze by było, żeby ludzie jedli mniej mięsiwa, czyż nie?
          • jdylag75 Re: Post 17.02.21, 13:53
            W tym poście nie chodzi o ochronę zdrowia czy ekologię przecież....
            Tu nawet nie o post chodzi a o oczekiwanie osób poszczących że nie poszczące się do ich wyrzeczeń dostosują.
            Tak, jestem zdania, ze powinno się jeść mniej mięsa i zachęcam do tego moich domowników, ale nie patrzę z czym kanapkę przyniósł kolega zpracy i nie oczekuję że wyjdzie kiedy je, albo wyjmie z niej wędlinę, bo ja tak chcę gdyż uważam ze powinno się jeść mniej mięsa.
            Tu nie o dobro chodzi a o forsowanie swoich, z założenia jedynych słusznych, poglądów.

        • nie-mama Re: Post 17.02.21, 13:57
          To byloby dosc niemile, nieprawda?

          Ja staram sie szanowac rozne rytualy osob religijnych i prosze o szacunek dla mojego braku religii i o nie zmuszanie mnie do uczestniczenia w tych rytualach. Nie zawsze dziala, ale mysle, ze prozelityzm ateistyczny jest tak samo denerwujacy jak ten religijny.
    • lellapolella Re: Post 17.02.21, 13:31
      Oj, już nie przesadzajmy z tymi podłymi komentarzami, niektórzy mają całkiem inny fb niż tybig_grin Na przykład taki Tomasz Lis, on to widzi (jak przystało na dziadersa) tak:
    • stephanie.plum Re: Post 17.02.21, 13:42
      zżarłam śledzia w sosie musztardowym.

      kooocham taki post, dziś do wieczora już nic w siebie nie wepchnę.

      moje osobiste zdanie? cóż, jestem katoliczką, ale mam bardzo słabą wolę, i na myśl, że miałabym czegoś sobie odmówić, dostaję dreszczy.
      post od mięsa to dla mnie żaden post, tym ilościowym (jeden posiłek do sytości) nigdy nie umiałam się przejąć.

      dziś rano z synkiem rozmawialiśmy o postanowieniach na Wielki Post.
      zalecił mi, że w ramach Postu mam więcej ćwiczyć, a mniej wrzeszczeć. uznałam, że ma świętą rację i obiecałam się postarać.
      sam natomiast oświadczył, że będzie sprzątał zabawki (zanim zacznę wrzeszczeć...). zasugerowałam, żeby też nie jęczał, gdy proszę, by szybko coś zrobił, ale powiedział, że to za trudne.

      początek Postu uważam za optymistyczny.
      • nie-mama Re: Post 17.02.21, 14:01
        Bardzo mi sie podoba takie podejscie. Z czasow, kiedy jeszcze bylam mniej wiecej praktykujaca katoliczka pamietam, ze post to ma byc praktyka duchowa, a nie automatyczne odmawianie sobie jedzenia. Znalezliscie chyba wiec z synkiem bardzo dobre postanowienia. smile
    • manala Re: Post 17.02.21, 13:54
      Właśnie pożarłam udko kurczakowe. Nie piekłam takowych od przynajmniej roku. W poniedziałek zapomniałam, że jest środa popielcowa, kupiłam i zamarynowałam. I tak zapach pieczonych udek roznosi się zapewne po całym domu i poza wink
    • pytajnik188 Re: Post 17.02.21, 14:09
      A, to dziś jest środa popielcowa?
      Już rozumiem czemu przyszła teściowa, która utknęła u nas z powodu śniegu po kolana, zamieniła coś co miało być jeszcze wczoraj według pana domu fasolką, na barszcz biały. Uwielbiam fasolkę, czekałam na nią cały dzień i noc. Jestem pewna, że groch się wczoraj moczył i szykował pod fasolkę. Co Pan domu potwierdził.
      Ach, ta kiełbasa...dzięki za informację. Teraz przynajmniej wiem, że nie było to zrobione na złość dla nielubianej przyszłej synowej a z wyższej, wręcz boskiej konieczności. Tak czy inaczej, zimo, kończ się. Niech każdy bezpiecznie wróci, skąd przybył. 🙂
                        • pytajnik188 Re: Post 17.02.21, 15:39
                          To o co chodzi? Oto że pomyliłam groch z fasolą. Wszak na emamie to gorzej niż na komistariacie. Jeden post i nagle wielkie halo o jedno słowo. Napisałam groch, po prostu groch, bo nie pomyślałam, tym bardziej, że u nas mówi się "groch Jasiek ". Odruchowo więc użyłam tej nazwy, bo ani żaden że mnie spec od gotowania ani pasjonat szczegółów kulinarnych.
                          I wyjeżdżasz mi z jakąś nacią marchewki jako dowodem na co właściwie? Wyobraź sobie, że jeśli w sklepie sprzedają nać marchewki, to jest to podpisane w realnym życiu. Nie kupuję takich rzeczy, ale ponieważ każdy produkt jest podpisany, to zakładam że tak jest.
                      • angazetka Re: Post 17.02.21, 15:40
                        Ktoś tak powiedział? big_grin
                        U mnie też gotuje chłop, ale jednak groch od fasoli odróżniam (choć nie jadam) w ramach wiedzy o świecie.
                        • pytajnik188 Re: Post 17.02.21, 15:52
                          Co powiedział?
                          Cóż ja nie będę udawać, że wiem wszystko o świecie jak rasowa ematka. Właściwie nie ma rzeczy której bym nie wiedziała, bo jak to tak.
                          Jw u nas ogólnie mówi się groch Jasiek. Po prostu. Dla mnie nie ma to większego znaczenia chyba, że w pytaniu w milionerach za 5000 tysięcy. Strączki jem tylko w jednym jedynym daniu. Inaczej nie lubię. Podejrzewam, że nawet nie wiem jak wygląda np soczewica bo sama nazwa już wywołuje u mnie odruch wymiotny. Wiedzę o świecie lubię w tym co mnie interesuje. Kuchnia nie jest moim konikiem. Nie przywiązuje uwagi do wielu rzeczy w tym sporcie.
                    • alicia033 Re: Post 17.02.21, 17:24
                      nie wiem, jak w Holandii ale w polskich tradycyjnych warzywniakach w sezonie wiosenno-letnim często można było dostać za darmo. Tak, jak liście z kapusty, kalafiora czy kalarepy.

                      Btw. bardzo dobre jest pesto z młodej naci marchewki.
    • kaka-llina Re: Post 17.02.21, 14:28
      Właśnie upiekłam dwa serniki (tos mnie poprosil o jeden bo ma urodziny, drugi dla nas) poza tym przegapiłam wczorajszy "pancake day" bo robiłam lasagne z własnym makaronem to dzisiaj zremy nalesniki (ok miesa nie bedzie, czyli jednak poszcze?)
    • escott Re: Post 17.02.21, 14:30
      Soc media naprawdę zmieniają świat - żyję w zupełnie zateizowanym otoczeniu i środowisku, myślę, ze byłam mocno po 20 roku życia, kiedy w ogóle dowiedziałam się, że środa popielcowa to właśnie początek tego katolickiego postu i ze oni autentycznie poszczą. Tzn w wiekszosci najwyżej zaczynaja jeść normalnie i w miarę zdrowo, a nie opychać się mięsem bez przerwy, jak w obecnej polskiej typowej kuchni... ale tak, żeby to było jakieś Wydarzenie, że dużo ludzi o tym rozmawia i komentuje, i kpi i napomina surowo kpiących... Pod wieloma względami był to milszy świat. Ja niestety jestem bardzo mocno religiofobiczna, wiec wszelkie takie uogólniające teksty świadczące o tym, jak bardzo wszyscy uważają Polskę za jednorodnie katolicką wkurzają potwornie. Napomnienia dla kpiących zresztą tez; nie widzę zupełnie nic godnego szacunku w zwyczajach religijnych, we własnych zwyczajach i tradycjach oczywiście tez nie. To tylko kwestia relacji z innymi i codziennej uprzejmości. Nie wyśmiewamy kogoś za kurtkę, która nam się nie podoba, to nie żartujmy z tego, ze pości. Ale to budowanie Wyjątkowej Armosfery wokół tego, że ktoś odmawia sobie kiełbasy i to takie Duchowe - to nie. To jest dla mnie idiotyczne.
        • escott Re: Post 18.02.21, 00:35
          Menu stołówek i restauracji to na ogół 95% mięsa, często nie ma jednej bezmięsnej potrawy. Najlepiej widać, jak się spędza wakacje gdzieś w kraju poza dużymi miastami.. Centrum Warszawy może sobie być wegańskim rajem (chociaż zobaczymy, które knajpy to w ogóle przetrwają crying ), ale Polska jako taka ma pierdolca na punkcie mięsa 5 razy dziennie.
          • escott Re: Post 18.02.21, 00:36
            Np. w przeciętnej nadmorskiej miejscowości można znaleźć w jakiejś jednej knajpie na 6 bezmięsną potrawę i będą to pierogi ruskie na życzenie tylko nieomaszczone skwarkami.
            • stavros2002 Re: Post 18.02.21, 10:37
              Nie wiem jak nad morzem. Nie jeżdzę bo zimne i brzydkie. W innych częściach kraju do wyboru i koloru. Pierogi, placki, naleśniki, leczo, sałatki itd.
        • escott Re: Post 18.02.21, 00:41
          Jakie to otoczenie? Mnóstwo jest Twoich komentarzy z takimi pytaniami w tym wątku, widać, że o coś chcesz się czepiać, ale nie bardzo wiadomo o co i dlaczego. No zateizowane. Ludzi niewierzących. Nierozmawiających o środzie popielcowej. Obchodzących tylko tłusty czwartek.
    • tt-tka Re: Post 17.02.21, 14:46
      Hi, hi. Ematka w mojej osobie miala dzis szczegolna frajde patrzac, jak kolezanka z meczenska mina odmawia sobie mleka do kawy. Bo podobno w popielec i wielki piatek nabialu tez nie nalezy uzywac, a z tluszczy tylko olej ewentualnie - prawda to ?
      Zostalam pochwalona, ze mimo bezboznosci przestrzegam postu, wiec jej wyjasnilam, po raz kolejny, ze czarnej kawy nie zabielam ze wzgledow smakowych, a nie dowolnego ideolo, a jogurt zaraz bede jadla, wiec jesli to jej wadzi, niech sie usytuuje tylem do mnie. Wyszla z socjalnego.
      • mmoni Re: Post 17.02.21, 21:13
        Zakaz nabiału w poście jest tylko u prawosławnych, ale za to przez cały post, więc koleżanka chyba tworzy sobie jakąś kreatywną fuzję zwyczajów postnych różnych denominacji.
        • tt-tka Re: Post 17.02.21, 22:27
          mmoni napisała:

          > Zakaz nabiału w poście jest tylko u prawosławnych, ale za to przez cały post, w
          > ięc koleżanka chyba tworzy sobie jakąś kreatywną fuzję zwyczajów postnych różny
          > ch denominacji.
          >


          Mozliwe. na pewno nie bede sie wdawac w dysputy smile
      • escott Re: Post 18.02.21, 00:37
        Ale co jest, na litość, godne pochwały z pozycji religijnych w przestrzeganiu postu bez wiary? Tzn. niejedzenie nabiału jest na pewno korzystne dla środowiska, ale domyślam się, że nie o to chodziło koleżance...
      • rosie Re: Post 18.02.21, 12:30
        moja mama pochodzi z ubogiej rodziny, mięso było od wielkiego święta więc żeby jedzenie postne różniło się trochę od tego codziennego, wprowadzała dietę wegańską. I wtedy był dzień bez śmietany, jajek i mleka.
      • mja-15 Re: Post 18.02.21, 12:41
        Nie ma zakazu jedzenia mięsa w piątki, a tym bardziej nabiału.
        Jest zalecenie nie jedzenia mięsa. Miałam w pracy kolegę, który nawet zupy na mięsie nie jadł w piątek, ale on był w jakiejś ortodoksyjnej sekcie przykościelnej.
    • joanna05 Re: Post 17.02.21, 14:49
      Niewierząca, nie poszczę, nic mnie nie obchodzi, kto pości i czemu - religia powinna być prywatną sprawą każdego.
    • kotejka Re: Post 17.02.21, 16:00
      Na jaki temat? Jeśli ktoś wrzuca a hej baby co na obiad postny obiad z informacja że jest postny, bo on pości to chyba nie dziwi?
      Sama poszczególnych, uważam, że to bardzo zdrowy nawyk
      Nie mam też problemu bez mięsnym jedzeniem poza postami
      Gdyby ktos i jego wyznania wrzucił na grupę co na obiad swoją tradycyjna świąteczna potrawę też bym się nie oburzała, tylko cieszyła ciekawostka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka