brenya78 Re: Akademicki belkot 04.03.21, 20:37 A może któraś matka po krotce wyjaśnić co to ta "kondycja ludzka"? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Akademicki belkot 04.03.21, 20:39 «sytuacja człowieka w świecie, wynikająca z jego natury i uwarunkowań zewnętrznych». SJP Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Akademicki belkot 04.03.21, 20:44 wplyw sztuki na czlowieka w skrocie Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 04.03.21, 20:46 "wplyw sztuki na czlowieka w skrocie" Jesteś pewna? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 04.03.21, 20:51 " „Czy sztuka może przynieść odpowiedzi na pytania o kondycję ludzką?”" vs "wplyw sztuki na czlowieka w skrocie" No nie pasuje mi taka interpretacja. Ja to rozumiem tak, czy ze sztuki można wywnioskować jaka jest kondycja człowieka, czyli jaki ma system wartości, jak żyje w swiecie, co jest dla niego wazne, do czego dąży. Czy to widać w sztuce, jakie tematy ta sztuka podnosi które mówią o tym jaki ten człowiek jest. Nie? W każdej epoce będzie to jakoś inaczej, prawda? Czy ja to dobrze rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Akademicki belkot 05.03.21, 08:26 Raczej na odwrot, wplyw tego, czym zyja tlumy w danym okresie i miejscu na sztuke. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Akademicki belkot 05.03.21, 09:17 1matka-polka napisała: > Raczej na odwrot, wplyw tego, czym zyja tlumy w danym okresie i miejscu na sztu > ke. > K. G. Jung nazywal to, czym zyja tlumy, zbiorowa nieswiadomoscia, czyli te mysli niewypowiedziane, ktore od jakiegos impulsu buzuja w glowie coraz wiekszej czesci spoleczenstwa, potem sie krystalizuja a potem zostaja przetworzone przez jeden lub przez pare mozgow artystow, ustruktyryzowane, nazwane i wyrzucone, najczesciej na papier ale tez na drewno, czy inne materialy... Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 04.03.21, 20:40 Dodam, że zanim zadałam to pytanie to zajrzałam do wikipedii. pl.m.wikipedia.org/wiki/Kondycja_ludzka To jest dopiero bełkot 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Akademicki belkot 04.03.21, 22:42 Stan czlowieka przeciez. W tym kontekscie raczej nie fizyczny Nizej jest uzupelnienie, wiec wychodzi na to, ze nie mozna pisac dowolnie, trzeba sie odniesc do tekstu ktory przyczepili i ktory to tekst zapewne nadaje kierunek. BTW, mnie sie p.prza co najmniej trzy jezyki ze soba i skladnie mam tak hooyowa jak mozna, a mimo to rozumiem. W dodatku klne w kazdym prawie poscie, a to podobno w pl przestepstwo prawie jest, w wydaniu kobiety. Takze cos jest nie tego jest z polska edukacja z rodzimego jezyka, moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Akademicki belkot 04.03.21, 22:19 Ogół ludzkich zachowań i nastrojów, determinowany zdarzeniami na historycznej osi czasu. Sirjusli? Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: Akademicki belkot 04.03.21, 20:38 Dlaczego "akademicki"? Że dyskusja czysto akademicka? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 04.03.21, 20:45 A ja się z artykułem zgadzam. Można wymyślić normalne tematy prac, niekoniecznie coś co jest kompletnym bełkotem. Ale pamiętam że za moich czasów było podobnie, tematy z gatunku "wyżej sram niż dupę mam", człowiek drapał się po głowie, parę minut zastanawial o co autorowi chodziło, pisał co wiedział, pofilozofowal trochę i nagle się okazywało że nawet na temat mu wyszło i nawet pięć dostał... Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Akademicki belkot 04.03.21, 22:26 Po pierwsze, to nie jest pełny temat. Tam dalej było jeszcze: Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu "Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego oraz wybranych tekstów kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 wyrazów - i załączony fragment (około stronicy) "Ludzi bezdomnych". Z jednej więc strony nie do końca jest to temat stworzony do lania wody bez znajomości lektur - ale z drugiej nikt raczej nie powinien omyłkowo pisać o sprawności fizycznej, bo zwyczajnie w podanym fragmencie nic o tym nie ma. Po drugie, zupełnie nie mam poczucia, że "kondycja ludzka" to wyrażenie używane tylko w kontekście akademickim. Być może faktycznie, jak sugeruje szeera, bierze mi się to z wpływu KK, ale chyba nie wyłącznie. Na przykład kojarzę skądś (Kabaret Olgi Lipińskiej???) wyśpiewaną frazę "aby na temat ludzkiej kondycji pośpiewać oraz potańczyć" (ematki, pomóżcie, skąd to?). W znaczeniu słownikowym, cokolwiek uproszczonym w porównaniu z Arendt (SJP PWN: kondycja ludzka «sytuacja człowieka w świecie, wynikająca z jego natury i uwarunkowań zewnętrznych») wydaje mi się to wyrażenie zupełnie na miejscu np. w felietonie czy popularnym eseju. Spodziewałabym się, że przeciętny wykształcony człowiek je zna. Przeciętny maturzysta? No, na pewno nie każdy, ale... po to właśnie są trzy tematy do wyboru, żeby ten, któremu akurat się pojęcie "kondycji ludzkiej" omsknęło, mógł wybrać jeden z dwóch pozostałych. Po trzecie, ja bym akurat ten temat mogła wybrać, bo dwa pozostałe jeszcze mniej mi się podobają. Pytanie z pierwszego (Jak wybory człowieka wpływają na jego życie? i do tego fragment "Pana Tadeusza") jest jakieś takie topornie oczywiste. A w trzecim jest interpretacja wiersza, a ja nigdy nie lubiłam pisać interpretacji (chociaż jak ktoś lubi, to warto, bo wiersz jest akurat dosyć wdzięczny: "Z lat dziecięcych" Leśmiana). Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Akademicki belkot 04.03.21, 22:36 Jesli jest kawalek tekstu, to da sie to napisac. Nawet jesli sie tylko streszczenie czytalo. Do kondycji sobie mozna dobrac dowolnie co. To jest temat wytrych, zeby przepchnac nawet d.bila. Widac, niedoszacowali. Rzeczywistosc wywalila skale Pana Tadeusza zna nawet kretyn skonczony chyba, ktory czyta tylko tytuly na yt, wiec ten drugi temat jest jeszcze latwiejszy. A jesli interpretacja wiersza byla na gotowym (czyli wklejonym w ten arkusz maturalny) tekscie, to juz w ogole. Co prawda zostaje kwestia klucza i trafienia wen, ale mozna zalozyc, ze ktos kto jako tako uwazal na lekcjach jakos sie wstrzeli. Proste tematy mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: Akademicki belkot 04.03.21, 22:47 Dobry temat, pewnie bym sie skusiła, ale ja byłam klasycznym wodolejcą 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Akademicki belkot 04.03.21, 22:49 Super super super ogólny i dzięki temu łatwy temat; zwrot "kondycja ludzka" jest oczywiście już mocno wyświechtany i przez to brzmi pretensjonalnie, ale nie jest wiedzą tajemną, że chodzi o to, jakie jest miejsce człowieka w świecie, jak sobie radzi ze swoją śmiertelnością, jak sobie radzi z tym, że jego życie jest takie kruche i pełne przykrych zdarzeń itp. Jak ktoś religijny to jaka relacja z bóstwem. Sztuka - można sobie dopowiedzieć. Gdybym ja miała pisać, to pisałabym, czy sztuki plastyczne mogą wyrażać tezy na temat kondycji ludzkiej tak jak literatura, a jeśli tak, to jakimi środkami. Właściwie to taki temat: "wymyśl sobie temat, żeby było coś o jakiejś formie sztuki i coś o ludziach". Jako temat na maturę - luz. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 04.03.21, 23:09 "le nie jest wiedzą tajemną, że chodzi o to, jakie jest miejsce człowieka w świecie, jak sobie radzi ze swoją śmiertelnością, jak sobie radzi z tym, że jego życie jest takie kruche i pełne przykrych zdarzeń itp." No i kolejna interpretacja. Mam wrażenie że każdy interpretuje sobie na swój sposób, a jak zwykle na ematce wszystkie oczytane i wiedzące o co chodzi i żadna w sumie konkretnie nie podała przykładu jak ta sztuka świadczy o tej kondycji. Ja nadal nie wiem, ale może ja gupia jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Akademicki belkot 05.03.21, 00:25 Proszę bardzo: temat każe rozważyć, czy, nie rozstrzyga. No to rozważmy, na takim poziomie listy przebojów znanych licealiście. Pascal mógł sobie napisać, że "człowiek jest trzciną, najwątlejszą w przyrodzie, ale trzciną myślącą". W interpretacji licealnej - bardzo jest kruche to nasze życie, a my słabi, i skłonni do pokus, ale zdoność myślenia daje nam wielką moc. Można teraz napisać, że sztuka może to przedstawić, i powołać się na takie dzieła, które przedstawiają bardzo słabego człowieka, albo bardzo potężnego człowieka, ale dzięki sile umysłu. Albo można dowodzić, że sztuka nie może tego przedstawić, bo posługuje się tylko przykładami, obrazami, metaforami, a Pascal mógł to spokojnie w książce wyjaśnić. Trzcina na wietrze na obrazku nie powie tyle, co książka filozoficzna. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Akademicki belkot 05.03.21, 00:26 A można zrobić jeszcze prościej: wymyślić jakieś pytanie, z którym większosć z nas się musi zmierzyć, niech to będzie najbanalniejsze, czemu umieramy, albo co się dzieje po śmierci, ostatnio naprawdę żywe. I pokazać, jak sztuka pomaga sobie odpowiedzieć albo napisać gorzki tekst, że za cholerę nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 08:25 Ale to jest kolejną interpretacja. Mam wrażenie że ta kondycja to jakiś taki wytrych, żeby właśnie nie powiedzieć akademicki bełkot, skoro każdy sobie wstawia tam co chce. Raz siłę umysłu, raz strach przed śmiercią, raz to raz smo. A więc to co należało udowodnić - temat bez konkretu, akademicki bełkot którego nikt nie rozumie i pisze co mu ślina na język przyniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: Akademicki belkot 05.03.21, 09:04 Semantycznie masz racje, choc w przypadku tematu maturalnego chyba zbytnio nadinterpretujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 10:06 "Semantycznie masz racje, choc w przypadku tematu maturalnego chyba zbytnio nadinterpretujesz." Temat, jakikolwiek by nie byl, czy maturalny, czy w podstawowce, czy temat rozprawy doktorskiej, powinien byc czytelny a nie enigmatyczny i podlegajacy interpretacji. Zwlaszcza na egzaminie. Po to jest jezyk, zeby sie nim precyzyjnie wyrazac. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 08:20 Ok, punkt dla Ciebie. Choć i ty wybrałaś sobie własną interpretację tej kondycji i czym ona jest: Człowiek słaby ale silny umysłem. Czyli wybrałaś coś co Tobie pasowało do wypracowania. To twoja interpretacja. Dla mnie brakuje w niej kontekstu czasu, warunków w jakich przyszło człowiekowi zyc, a te są różne i różna wg mnie ta kondycja, która ja rozumiem jako zespół i sumę jakichś norm moralnych, pragnień, cierpienia. I właśnie o to mi chodziło, że ta "kondycja" to takie słowo które każdy rozumie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 09:45 Pytanie było, czy sztuka może oddać kondycję człowieka. Skoro dla Ciebie nie może - to piszesz, że nie moze i już. Jeśli jednak uznasz, że jest to możliwe, to możesz wspomnieć o antyku, gdzie los człowieka zdeterminowany był przez bogów (Iliada, Osyseja). Dalej do średniowiecza i baroku, gdzie dominował pogląd, że życie ludzkie na ziemi niewiele jest warte, wartościowe jest to, co zajdzie po śmierci. I renesans, znów stawiajacy czlowieka na świeczniku. I tak dalej... Jak rolę człowieka postrzegali ówcześni wiemy dzisiaj właśnie z literatury, malarstwa, rzeźby itd, czyli sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 10:03 "eśli jednak uznasz, że jest to możliwe, to możesz wspomnieć o antyku, gdzie los człowieka zdeterminowany był przez bogów (Iliada, Osyseja). Dalej do średniowiecza i baroku, gdzie dominował pogląd, że życie ludzkie na ziemi niewiele jest warte, wartościowe jest to, co zajdzie po śmierci. I renesans, znów stawiajacy czlowieka na świeczniku. I tak dalej... Jak rolę człowieka postrzegali ówcześni wiemy dzisiaj właśnie z literatury, malarstwa, rzeźby itd, czyli sztuki." Zaraz, zaraz. Kompletnie mieszasz i generalnie wymyslasz co ci wyobraznia podpowie. Piszesz cos o losie zdeterminowanym przez bogow, dalej o wartosci ludzkiego zycia, potem czlowiek na swieczniku, a potem o roli czlowieka. No sorry, ale dla mnie to czystej wody wodolejstwo i absolutnie brak odniesienia do kondycji czlowieka. Nadal uwazam, ze konia z rzedem temu kto wie co to w ogole oznacza. Czyli belkot akademicki, ktory mozna bylo spokojnie zamienic na cos konkretnego np. wartosc zycia ludzkiego w literaturze na przestrzeni epok, podaj przyklady. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Akademicki belkot 04.03.21, 23:54 Czyli dążymy do pomaluj drwala. Sam w tym momencie mógłbym wymienić ze dwa trendy w sztuce związane z ludzką kondycją. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Akademicki belkot 05.03.21, 00:31 ale to dobrze, źle, że mógłbyś wymienić? uważasz, że to mało, dużo, że jak to się ma do tego co umieją maturzyści albo powinni umieć? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 08:13 "Sam w tym momencie mógłbym wymienić ze dwa trendy w sztuce związane z ludzką kondycją." No czekam właśnie aż ktoś wymieni i uzasadni. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 08:51 Estetyzm i turpizm. Nie ma za co. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 08:56 Proszę bardzo: pierwsze co przyszło mi do głowy to malarstwo Edwarda Hopper'a. Związane z rozterkami wczesnej ery atomowej. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 09:22 "pierwsze co przyszło mi do głowy to malarstwo Edwarda Hopper'a. Związane z rozterkami wczesnej ery atomowej." Czy to malarstwo omawia sie na lekcjach jezyka polskiego? Mi to malarstwo w ogole nie kojarzy sie z era atomowa, i wg mnie w ogole jest o czym innym i jakie konkretnie to rozterki niby porusza...? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 09:34 Omawiano kiedyś jako element kultury, przynajmiej w klasach humanistycznych, Hoppera nie. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 09:50 No to choćby :Kandyd" - trzęsienie ziemi w Lizbonie, oświecenie... coś ci to mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 09:58 "No to choćby :Kandyd" - trzęsienie ziemi w Lizbonie, oświecenie... coś ci to mówi?" No ale co Kandyd trzesienie ziemi, oswiecenie? Mozesz rozwinac mysl? W kontekscie pytania maturalnego? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 10:09 Czyli jednak nie potrafisz rozwinac mysli i wyjasnic wlasnego rozumowania? Tak myslalam. Belkot. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 12:09 Potrafię. Ale ja rozmawiam z ludźmi na poziomie którzy maturę już zdali i to wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 13:21 "Potrafię. Ale ja rozmawiam z ludźmi na poziomie którzy maturę już zdali i to wiedzą." Ha ha ha. Czyli gówno wiesz i nawet nie potrafisz sklecić zdania z uzasadnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Akademicki belkot 05.03.21, 08:57 Dadaizm i surrealizm, zbiegly sie jakos tak w czasie z rewolucja proletariatu. "Przedstawiciele surrealizmu buntowali się przeciwko burżuazyjnej koncepcji świata, krytykowali realizm w sztuce, naśladowanie natury oraz logikę. Inspirowali się mitami, marzeniami sennymi oraz halucynacjami. Fascynowało ich pojawienie się psychoanalizy, pociągała filozofia Karola Marksa." Wszystko stawiamy na glowie, kazdy moze byc kazdym, bla bla bla, bla bla bla🤤 Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Akademicki belkot 05.03.21, 08:58 Ale ty tego nie ptzeczytasz, bo mnie wygasilas🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Akademicki belkot 05.03.21, 07:31 A jak to można rozumieć? Napisane wprost przecież. Tak, wybrałabym, bez wahania. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 08:24 Hmmm, nigdy nie słyszałam wyrażenia „kondycja ludzka” w kontekście sprawności fizycznej. Panu się chyba pomajtało z kondycją fizyczną. Jeśli pisał to polonista i takie ma zdanie o swoich uczniach, to słabo. Pan się chyba minął z powołaniem. Moje dzieci nie są geniuszami, ale jak poszli do szkoły w wieku 6 lat i dziadkowie zapytali „jaki jest twój ulubiony przedmiot”, to wiedzieli, co odpowiedzieć. A czy wybrałabym taki temat? To zależy, jakie byłyby pozostałe, ale jest to z pewnością temat z kategorii moich ulubionych. Przez większość edukacji, za radą mojej wspaniałej polonistki z podstawówki, „przejechałam” na tego typu tematach i maturę też pisałam na temat z tej kategorii. Wbrew pozorom, o wiele łatwiej jest napisać ciekawą pracę na temat otwarty niż przeanalizować konkretną lekturę. Odpowiedz Link Zgłoś
canaille Re: Akademicki belkot 05.03.21, 09:08 Wybrałam podobny, tyle ze szło o poezję. Cytowalam co chcialam. Matura na szóstkę. Dla oczytanych dzieci taki temat to bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Akademicki belkot 05.03.21, 09:52 Abstrahując od problemu zamkniętych szkół, itp - akurat ten temat raczej odnosi się do zainteresowań pozaszkolnych bo szkoła zawsze miała lekki stosunek to takich tematów. Plus rodzice broniący dzieci przed "michałkami" Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 10:22 ale co w tym pytaniu akademickiego? Przeciez to bardzo ogolne pytanie i mozna sobie plywac i przyklady podawac itd. Normalne pytanie maturalne. O sztuce na poziomie akademickim takie o to belkoty sie czyta: "Implikowany odbiorca nie jest zakorzeniony w substracie empirycznym, ale ufundowany jest w samej strukturze i substracie dzieła. Założenie, że dzieło uzyskuje realność dopiero wtedy, gdy jest oglądane, oznacza, że w strukturę dzieła muszą być wpisane warunki aktualizacyjne, umożliwiające ukonstytuowanie sensu dzieła w recypującej świadomości podmiotu" Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 10:30 "Przeciez to bardzo ogolne pytanie i mozna sobie plywac i przyklady podawac itd." Podaj zatem jeden przyklad z uzasadnieniem. "O sztuce na poziomie akademickim takie o to belkoty sie czyta: "Implikowany odbiorca nie jest zakorzeniony w substracie empirycznym, ale ufundowany jest w samej strukturze i substracie dzieła. Założenie, że dzieło uzyskuje realność dopiero wtedy, gdy jest oglądane, oznacza, że w strukturę dzieła muszą być wpisane warunki aktualizacyjne, umożliwiające ukonstytuowanie sensu dzieła w recypującej świadomości podmiotu"" I wlasnie takie belkoty sa poklosiem zadawania belkotliwych pytan na jezyku polskim, maturach i innych egzaminach. W ogole w Polsce wodolejstwo, belkot akademicki, naduzywanie wielkich i abstrakcyjnych slow jest mocno zakorzenione, co widac chocby w tym watku, gdzie nikogo nie dziwi zadanie osiemnastolatkom bardzo nieostrego pytania na egzaminie maturalnym. Wrecz wiele ematek uznaje go za przyklad swietnego pytania, bo... mozna lac wode, albo "sobie plywac". Nie tak powinna wygladac edukacja, nie tak powinna wygladac sztuka wypowiadania sie na zadany temat. Jezyk polski takze, a moze w szczegolnosci, powinien uczyc precyzji w wypowiedzi, konkretu i tresciwego ujmowania mysli. Ale w kraju w ktorym czesto jakosc pracy mierzy sie iloscia zapisanego papieru, niestety jest to kontrowersyjne, a nawet nie jest powodem do refleksji. Osoby, ktore smia kwestionowac ten status quo (jak chocby autor tego artykulu) sa wysmiewane jako nieuki. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 10:50 >I wlasnie takie belkoty sa poklosiem zadawania belkotliwych pytan na jezyku polskim, maturach i innych egzaminach. to jest belkot akademicki z zajec historii sztuki. Studiowalam historie sztuki kiedys. Pytania maturalne zadaja nauczyciele j polskiego, ktorzy nie sa profesorami historii sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 11:02 "Pytania maturalne zadaja nauczyciele j polskiego, ktorzy nie sa profesorami historii sztuki." Wszyscy w tym kraju mowia belkotliwie, jak widac. I nauczyciele zadajacy pytania maturalne i wyksztalceni przez nich pozniejsi historycy sztuki. I nikogo to nie dziwi, a powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 12:04 w kazdym kraju kazdy zawod ma swoj "zargon". To nie jest specyfika polska. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 13:15 "w kazdym kraju kazdy zawod ma swoj "zargon". To nie jest specyfika polska." O nie nie. W języku angielskim nigdy nie doświadczyłam tego typu bełkotu. W żadnej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 14:37 to widocznie nie mialas do czynienia ze srodowiskiem akademickim. Powyzszy cytat byl tlumaczony na wiele jezykow. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 14:39 otworz sobie Erwina Panofskiego, Heiddegera, Deride i pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:27 "otworz sobie Erwina Panofskiego, Heiddegera, Deride i pogadamy." Wrzuc jakies fragmenty po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:18 "Powyzszy cytat byl tlumaczony na wiele jezykow." Tlumaczony z jakiego jezyka na jaki i jak brzmi po np. angielsku? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:25 Z niemieckiego na polski, angielski i wiele roznych jezykow. Metodologia historii sztuki w wiekszosci jest niemiecka co ciekawe, troche angielskiej ale to juz od XX wieku. A tu mialas opis ktory mi utkwil niejakiego Wolfganga Kempa. Poczytaj wspolczesnych filozofow jak radzilam. Zargon jest w kazdej dziedzinie Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:28 "Z niemieckiego na polski, angielski i wiele roznych jezykow." Nie moge sie z Toba dogadac. Daj mi ten fragment albo w oryginale albo po angielsku, to zobaczymy jakim jezykiem byl napisany. Bo jakos mi sie nie chce wierzyc, ze tamten belkot to tlumaczenie wierne innego belkotu. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:33 ten konkretny fragment to ja zapamietalam akurat jako przyklad. Poza tym dokladnie tym sie zajmuje metodologia historii sztuki i nie jest to zadne dziwo, Poczytaj sobie filozofow typu Husserl, Heidegger, Khun.... znajdziesz duzo w necie Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:47 Nie moge znalezc w necie fragmentow. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:56 studiowalam za czasow prehistorycznych i dawali nam skrypty Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:29 "Poczytaj wspolczesnych filozofow jak radzilam." Alez ja wielu filozofow czytalam i nigdzie nie spotkalam takiego belkotu. Wrecz przeciwnie filozofowie zawsze trafnie i prosto wyrazaja to co chca powiedziec, nawet jesli koncepty sa szalone, bo na tym polega pisanie filozoficzne. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:39 Nie rozumiesz ze implikowany ( sugerowany) widz nie jest fizycznym odbiorca ale sie dopiero nim staje po zetknieciu z dzielem sztuki? Dzielo sztuki staje sie dzielem, aktualizuje dopiero przy zetknieciu z widzem. Dzielo samo w sobie zawiera obmyslana tresc przekazu ktora sie uaktualnie jak fizyczny odbiorca go oglada. Uaktualnia sie, urzeczywistnia. Dzielo samo w sobie nie istnieje bez odbiorcy i momentu aktualizacji . To nie jest nawet Husserl czy Heidegger tylko dosc prosta analiza. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:41 a ten tutaj Erwin Panofsky niejaki to w ogole ufundowal wspolczesna metodologie hist sztuki. Tu masz o nim en.wikipedia.org/wiki/Iconology aha i Iconologia nie za bardzo ma cos wspolnego z ikonami. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:42 kazda taka dziedzina,ma swoja metodologie, filozofie. Muzykologia, archeologia historia itd Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:45 Ale ja nie chce o nim. Chce cytat z niego. W oryginale albo po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:47 to sobie szukaj. Mi sie nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:48 www.goodreads.com/author/quotes/29799.Erwin_Panofsky Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:48 tems.umn.edu/pdf/Erwin%20Panofsky%20-%20Perspective%20as%20Symbolic%20Form.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:50 Alez to jest napisane prostym i zrozumialym jezykiem... Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:48 "to sobie szukaj. Mi sie nie chce." Ale to ty cos twierdzisz. Ja twierdze, ze nikt z wyjatkiem Polakow takiego belkotu nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:59 Oo ile języków znasz na poziomie ,który pozwala na ocenę akademickich tekstów ?...🤣 Pochwalisz się ? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:31 opinia ze belkotac mozna tylko po polsku jest pocieszna. Albo ze belkot czy grafomania to zjawisko polskich akademikow nie istnieje w innych jezykach jest dosc naiwna. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:36 "opinia ze belkotac mozna tylko po polsku jest pocieszna. Albo ze belkot czy grafomania to zjawisko polskich akademikow nie istnieje w innych jezykach jest dosc naiwna." Podaj mi zatem jedno zrodlo w jezyku angielskim w ktorym uzyto wyrazow podobnych do tych w podanym fragmencie, ktore nawet chyba nie sa wyrazami w jezyku polskim niektore przynajmniej... Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:48 Nie powiedzialam, ze nie rozumiem. Powiedzialam, ze to belkot. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:49 cala metodologia hist sztuki sie zajmuje tym. caly czas tego typu teksty. Ba niektorzy na uniwerkach z tego zawod robia Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:50 Arnheim, kolejny taki teoretyk artistlinlinmao.wordpress.com/2016/11/03/excerpts-from-art-and-visual-perception-by-rudolf-arnheim/ Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:51 albo Semiotyka Eco monoskop.org/images/b/b3/Eco_Umberto_Semiotics_and_the_Philosophy_of_Language_1986.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:53 Eco, dla mnie niezrozumialy, bo nie mam wiedzy w temacie o ktorym pisze. Ale pisze prostym jezykiem... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:55 dokladnie tak samo prostym jak po polsku. Angielski w ogole wydaje sie prosty dla ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:56 repozytorium.amu.edu.pl/bitstream/10593/9604/1/07_Oskar_Batschmann_HISTORIA%20SZTUKI%20NA%20PRZEJ_CIU%20OD%20IKONOLOGII_157-175.pdf tu troche tlumaczyli hermeneutyke Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:01 princesswhitewolf napisała: > dokladnie tak samo prostym jak po polsku. Angielski w ogole wydaje sie prosty d > la ludzi. Nieprawda, angielski ma wielokrotnie wiecej slow niz jezyk polski, a to z tego polskiego belkotu polowy slow nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:30 >Nieprawda, angielski ma wielokrotnie wiecej slow niz jezyk polski, a to z tego polskiego belkotu polowy slow nie rozumiem... I assure you that if one wants to jabber in English, one will find plenty of opportunities to do it. Your notion as if waffling was a sole characteristic reserved only for Poles is far-fetched and certainly biased. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:54 oo tym to nas tez torturowali. Nie mam excerpt z tego ale cala ta hermeneutyka byla zaiste hermetyczna www.hugendubel.de/de/buch_kartoniert/oskar_baetschmann-einfuehrung_in_die_kunstgeschichtliche_hermeneutik-25916367-produkt-details.html?internal-rewrite=true Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:50 Na Polskich uniwerkach. Na ktorych nikt nigdy nikogo nie nauczyl jak pisac aby odbiorca zrozumial. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:58 to zjawisko indywidualne a nie trend narodowy w kazdym narodzie sa rozni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:03 "w kazdym narodzie sa rozni ludzie." Roznica polega na tym, ze na dobrej uczelni nikt nie pozwolilby wydac pracy pisanej takim belkotem. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:23 wiesz z mojej perspektywy to wiele z tego to byl belkot i to w roznych jezykach. na nic mi sie w zyciu to nie przydalo. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 10:52 >Podaj zatem jeden przyklad z uzasadnieniem. problem polega na tym ze watkodajka nie wkleila calego pytania tylko czesc a tu okazuje sie ze ma byc na podstawie konkretnej ksiazki- teraz sprawdzilam w necie. Pytanie brzmialo tak: Czy sztuka może przynieść odpowiedzi na pytania o kondycję ludzką? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu Ludzi bezdomnych Stefana Żeromskiego oraz wybranych tekstów kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 wyrazów. brainly.pl/zadanie/19976439 i to nie bylo pytanie maturalne ale zadanie domowe. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 11:10 Dla mnie to pytanie, razem z fragmentem ksiazki jest bardziej jasne, ale wciaz nie kumam do konca o co w nim biega i zastosuje wlasna interpretacje. Czy chodzi o to ze sztuka (malarstwo) sluzy do i potrafi przedstawic los rybaka (czy dowolnej osoby czy grup spolecznych czy nawet pokolen). A moze chodzi o to, ze jest w stanie wywrzec wrazenie na odbiory, wzbudzic reakcje ludzi na to dzielo sztuki i to co przedstawia, co ta reakcja mowi o nich samych, o ich "kondycji w swiecie", jak sztuka wplywa na ich postrzeganie rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 12:05 no nie, chodzi im o tego Zeromskiego. Tam w linku masz odpowiedz. Pamietaj ze w dzisiejszych czasach j. polski to podobno wg jakiegos klucza sie odpowiada w wypracowaniach i nie ma tak ze piszesz co uwazasz. I to dopiero jest durne Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 13:16 "wg jakiegos klucza sie odpowiada w wypracowaniach i nie ma tak ze piszesz co uwazasz. I to dopiero jest durne" Jak pokazuje ten wątek każda ematka pisałaby na ten temat co innego, więc jak najbardziej precyzja w formułowaniu pytania oraz precyzja w odpowiedzi to jest to czego szkoła powinna uczyć. I nie ma w tym nic durnego. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 13:23 ja uwazam ze zajecia z literatury powinny zachecac do nauki myslenia, dyskursu a nie bezmyslnego odpowiadania wg klucza Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 14:21 "ja uwazam ze zajecia z literatury powinny zachecac do nauki myslenia, dyskursu a nie bezmyslnego odpowiadania wg klucza" Jezeli to myslenie to wodolejstwo i nieumiejetnosc precyzyjnego formulowania pytan i odpowiedzi to ja jestem na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 14:37 wodolejstwo to brak sensownej tresci ze znaczeniem i przykladami i kto powiedzial ze nie. A pytania formuluje nauczyciel a nie uczen. Im lepiej sformuluje tym wieksze szanse ze uzyska lepsze odpowiedzi. Nie ma jednoznacznych odpowiedzi wobec niektorych dylematow moralnych targanych przez postaci literackie. To ze jeden uczen umotywuje ze np Obcy Camusa jest niemoralnym psychopata a inny ze nie do konca bo mial swoje przyczyny - nie powinno byc wg klucza ze jest tylko jedna i ta wlasciwa odpowiedz. Ludzie sie maja uczyc myslenia a nie powtarzania jak roboty wg klucza Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 12:21 Dosia, "Ludzie bezdomni" odnoszą się do pozytywizmu, ale świetnie opisują pewne postawy i stan społeczny w tamtej rzeczywistości historycznej ("kondycję ludzką") podobnie jak nowele, "Ziemia obiecana", "Chłopi", "Wesele" czy inne pozycje z tego okresu. Każda z tych pozycji opisuje jakiś aspekt ludziego życia, warunków i postaw. Czy rzeczywiście Żeromski przedstawił to trafnie, czy może dopiero zebranie z literatury i sztuki da pełny obraz. A może nigdy ten obraz nie będzie pełny, bo na kondycję ludzi wpływa wiele czynników i artyści dostrzegają tylko jakiś wycinek i nie widzą wszystkiego? Może np. Judym tak naprawdę wolał być samotny, bo rodzina to zobowiązania, uwiązanie, ograniczenia, których tak naprawdę by nie chciał? Dzisiaj by to przeszło, wtedy wypadało, żeby doktor miał żonę. Można pisać dużo - zarówno na temat pracy Judyma u podstaw, wpływu sztuki na ówczesnych odbiorców jak i dzisiaj. Można dywagować na temat samej kondycji i czy realistyczne opisy i praca u podstaw realnie coś zmieniały. Masz jeszcze obrazy Wyspiańskiego chociażby. Maturę miałam 35 lat temu i Żeromskiego słabo pamiętam, ale nawet w tej chwili umiałabym usiąść i napisać coś na 250 słów z podanym fragmentem książki. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Akademicki belkot 05.03.21, 12:56 (Tylko to nie był pozytywizm, ups). Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 14:01 Młoda Polska. Chodzi o postawy bohaterów, nie czas napisania powieści. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 13:20 " Ludzie bezdomni" odnoszą się do pozytywizmu, ale świetnie opisują pewne postawy i stan społeczny w tamtej rzeczywistości historycznej ("kondycję ludzką") podobnie jak nowele, "Ziemia obiecana", "Chłopi", "Wesele" czy inne pozycje z tego okresu" Czy na pewno o literaturę jako sztukę chodziło? Skoro nawet fragment zawiera opis obrazu? Sorry, ale to jest wodolejstwo co napisałaś. Kondycja człowieka poprzez sztukę mówi o tym czy doktor powinien mieć żonę? Realistyczne opisy, praca u podstaw. Po jakiemu to? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 13:22 pojecie sztuka - niekoniecznie odnosi sie do sztuk wizualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 14:23 "pojecie sztuka - niekoniecznie odnosi sie do sztuk wizualnych." Mysle, ze w tym kontekscie, do tego konkretnego fragmentu, pod pojeciem sztuki byla sztuka wizualna, a nie literatura. Bo to, ze literatura mowi o kondycji czlowieka to raczej nie ma co tu rozkminiac. Wszakze wiekszosc literatury jest o tym. Pytanie bylo o sztuke i ja to tak rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 14:41 Mysle, ze w tym kontekscie, do tego konkretnego fragmentu, pod pojeciem sztuki byla sztuka wizualna, a nie literatura No to zle myslisz: brainly.pl/zadanie/199764399 Tu chodzilo o literature a konkretnie Zeromskiego Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:17 "Tu chodzilo o literature a konkretnie Zeromskiego" Fragment byl z ksiazki Zeromskiego, ale byl o obrazie! Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:29 No ale na postawie konkretnego fragmentu z opisu w ksiazce Zeromskiego. Kontekst jest Zeromskiego wizja a nie sam obraz w sobie. Czy sztuka może przynieść odpowiedzi na pytania o kondycję ludzką? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu Ludzi bezdomnych Stefana Żeromskiego oraz wybranych tekstów kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 wyrazów. Stefan Żeromski Ludzie bezdomni "– Zna pan Rybaka Puvis de Chavannes’a 1? – rzekła panna Podborska. – Rybaka? nie przypominam sobie… – Taki z pana znawca i paryżanin – drwiła panna Wanda, wydymając wargi ze wzgardą. – Alboż to ja jestem znawca i paryżanin? Ja jestem pospolity chirurg… Kiedy to mówił, ukazał mu się obraz, o którym była mowa. Widział go przed rokiem i uderzony niewypowiedzianą siłą tego arcydzieła zachował je w pamięci. Z czasem wszystko, co stanowi samo malowidło, szczególną rozwiewność barw, rysunek figur i pejzażu, prostotę środków i całą jakby fabułę utworu, przywaliły inne rzeczy i zostało tylko czujące wiedzenie o czymś nad wszelki wyraz bolesnym. Wspomnienie owo było jak mętne echo czyjejś krzywdy, jakiejś hańby bezprzykładnej, której nie byliśmy winni, a która przecie zdaje się wołać na nas z ziemi dlatego tylko, że byliśmy jej świadkami. Panna Joanna, która rzuciła pytanie o Rybaka, siedziała na końcu ławki za obydwiema panienkami i babcią. Czekając odpowiedzi, wychyliła się trochę i uważnie przyglądała Judymowi. Ten, z konieczności, patrząc w te oczy jasne, prawdziwie jasne, […] zaczął przypominać sobie nawet barwy, nawet pejzaż. Uniesienie tych oczu zdawało się przytaczać mu obraz, podpowiadać dawno zatarte wrażenie. Tak, pamiętał… Chudy człowiek, a właściwie nie człowiek, lecz antropoid2 z przedmieścia wielkiej stolicy, obrosły kłakami, w koszuli, która się na nim ze starości rozlazła, w portkach wiszących na spiczastych kościach bioder, stał znowu przed nim ze swą podrywką3 zanurzoną w wodę. Oczy jego spoczywają niby to na pałąkach trzymających siatkę, a jednak widzą każdego człowieka, który przechodzi. Nie szukają współczucia, którego nie ma. Ani się żalą, ani płaczą. „Oto jest pożytek wasz ze wszystkich sił moich, z ducha mojego…” – mówią doły jego oczu zapadłych. Stoi tam ten wyobraziciel kultury świata, przerażający produkt ludzkości. Judym przypomniał sobie nawet uczucie zdumienia, jakie go zdjęło, gdy słyszał i widział wrażenie innych osób przed tym obrazem. Skupiały się tam tłumy wielkich dam, strojnych i pachnących dziewic, mężczyzn w „miękkie szaty odzianych”. I tłum ten wzdychał. Łzy ciche płynęły z oczu tych, którzy tam przyszli obarczeni łupami. Posłuszni rozkazowi nieśmiertelnej sztuki przez chwilę czuli, jak żyją i co stwarzają na ziemi." Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:41 "No ale na postawie konkretnego fragmentu z opisu w ksiazce Zeromskiego. Kontekst jest Zeromskiego wizja a nie sam obraz w sobie." Ale ten fragment z opisu w ksiazce jest o OBRAZIE, i o tym co podmiot liryczny mysli o tym obrazie, a nie o literaturze Zeromskiego. Wiec oczywiste jest to ze pytanie o SZTUKE w tym kontekscie odnosi sie do sztuki wizualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 15:46 gdyby tak bylo bylaby to analiza obrazu Puvis de Chavannes’a wyjmujac go zupelnie z kontekstu Zeromskiego. Obraz sam w sobie. A nie jest. Jest to wizja Zeromskiego, opis Zeromskiego i odwolanie sie do spolecznego kontekstu w Ludziach Bezdomnych. Po to ten obraz sie pojawil u Zeromskiego. Jesli ktos na tej maturze zajalby sie obrazem tylko i nie uwzglednil tego obrazu w kontekscie Zeromskiego mysli to by niestety moze i trojki nie dostal Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:08 Ubawilam się czytając wasz dialog. Nie wierzę że ktoś nie rozumie że obraz jest pretekstem do szerszej sytuacji. Ja bym nie dała brenya78 nawet miernej, za analizę samego obrazu jako takiego. Uznałabym, że nie potrafi przeczytać że zrozumieniem polecenia nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:25 no tlumacze to ze tu wlasnie ten socjalny kontekst Zeromskiego walkuja. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:35 "a bym nie dała brenya78 nawet miernej, za analizę samego obrazu jako takiego. Uznałabym, że nie potrafi przeczytać że zrozumieniem polecenia nawet." Alez pochwal sie alfa i omega co takiego ty bys wypocila. I nie, nie pisalam o analizie samego obrazu - to juz Twoja nadinterpretacja. Mowilam, ze chodzi o sztuke, w sensie sztuka wizualna, a nie literature. A najlepiej podaj KLUCZ do tej odpowiedzi to sie przekonamy czego oczekiwano od uczniow... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:38 no przeciez na tej stronie co wkleilam podaja to po zalogowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:40 princesswhitewolf napisała: > no przeciez na tej stronie co wkleilam podaja to po zalogowaniu Nie bede sie logowac. Wklej. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:41 Na ktorej stronie? Brainly? nie dziala u mnie ten link. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Akademicki belkot 05.03.21, 14:27 Bo kondycja człowieka to wszystko - nievtylko, czy ma co jeść i w co się ubrać, nie tylko zdrowie psychiczne czy fizyczne, ale i warunki w jakich żyje, relacje z członkami rodziny i z lokalną społecznością i pozycja w tej rodzinie i spiłeczności, normy kulturowe i zwyczajowe, a nawet zamieszkanie geopolityczne. Nikt z nas nie żyje w próżni i navto, kim jesteśmy, jak się czujemy i jak jesteśmy postrzegani, jak się zachowujemy i reagujemy, cała nasza ludzka kondycja zależy od wielu czynników, ale i my jesteśmy tym czynnikiem dla innym. Można to sobie wyobrazić jako okręgi, które przecinają inne okręgi. Literatura, sztuka a nawet nauka starają się w ten czy inny sposób opisywać tę kondycję, jej poszczególne aspekty. Cała nirmal sztuka jest o człowieku i jego kondycji, nawet kryminały i "365 dni" 😁Taki Żeromski próbował zilustrować własne spostrzeżenia i opinie w powieściach. Pascal zawarł to w jednym zdaniu, Szymborska w wierszach, Peter Bruegel w obrazach, Paderewski w muzyce itd. Właśnie to jest w sztuce najfajniejsze - każdy znajduje w niej coś dla siebie, nawet tutaj, w tym wątku, każdy interpretuje temat po swojemu. Nikt więc nie poda ci gotowego wyjaśnienia czy schematu, bo nie sposób dokładnie określić, jakie ty masz wrażenia po lekturze, czy w ogóle dostrzegasz związek tej powieści z kondycją ludzką. Ps. Tak małżenstwo, zwłaszcza te x lat temu, miało spory wpływ na kondycję ludzką, nie tylko ze względów emocjonalnych ale także społecznych. Nawet dzisiaj publikowane są badania na temat samotności. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Akademicki belkot 05.03.21, 16:08 Ja ten temat zrozumiałam w sensie czy sztuka nawiązuje do rzeczywistości w której powstaje. Literatura to również dziedzina sztuki, wystarczyło udowodnić, że dany utwór czy dzieło malarskie jest odwzorowaniem czasów, w zasadzie temat rzeka. „Lalka” Prusa jako odzwierciedlenie epoki, „Zbrodnia i Kara” Dostojewskiego, jako odzwierciedlenie psychiki ludzkiej. „Krzyk” Muncha jako odzwierciedlenie jego emocji. No nie wiem..... Odpowiedz Link Zgłoś