sendivigius
28.05.25, 17:36
Tak sie to nazywa:
wyborcza.pl/7,75399,31975794,trump-nie-chce-studentow-z-zagranicy-usa-wstrzymuja-wydawanie.html
Departament Stanu USA nakazał ambasadom zaprzestanie umawiania spotkań w sprawie wiz studenckich. Jako powód podano zamiar rozszerzenia weryfikacji wnioskodawców o zawartość ich mediów społecznościowych.
W notatce wysłanej do placówek dyplomatycznych sekretarz stanu Marco Rubio poinformował, że ambasady USA powinny usunąć z kalendarzy wszystkie wolne terminy spotkań dla studentów ubiegających się o wizy, natomiast ci, które mają już umówione spotkania, mogą na nie przyjść. Przerwa potrwa „do czasu wydania dalszych wytycznych".
W depeszy dyplomatycznej napisano również, że departament stanu przygotowuje się do „rozszerzenia wymagań dotyczących prześwietlania i weryfikacji mediów społecznościowych" aplikantów, co będzie miało „poważne konsekwencje" dla ambasad i konsulatów.
...
Według Axios, od marca urzędnicy konsularni są zobowiązani do przeglądania mediów społecznościowych aplikantów w poszukiwaniu poparcia dla rzekomej „działalności terrorystycznej lub organizacji terrorystycznej".
Ciekawe jak to sie skonczy. To juz nie walka buldogow pod dywanem ale walka słoni. Idzie troche o to ze wizy wydaje nie MSZ (Dept. of State) ale MS (Dept. of Justice), a tam Trumpa nie lubia, a lojerow jak na nazwe przystalo tam nie brakuje. Wiec Mr. Rubio troche w nieswoim kotle miesza.
USA to nie PL, srodowiska akademickie nie sa nawet w 1/10 tak silne, ale troche sa, a maja wsparcie Big Techu, bo jak nie ma studentow z zagranicy to i nie ma pracownikow do tego sektora.