Dodaj do ulubionych

do mam starszych nastolatek/nastolatków

22.03.21, 19:40
Pytanie kieruje do mam 16-19 latków. Jak wygląda typowy dzień waszych nastolatków? Ile czasu poświęcają na naukę, wychodzą gdzieś, spotykają się z rówieśnikami czy może większość czasu spędzają w domu? Dla przykłady napisze jak córka spędziła dzisiejszy dzień
7:40 wstała
8:00 - 14:00 lekcje. Gdzieś w przerwach zjadła sniadanie, ogarnęła pokój, na lekcjach które uważa za mniej ważne ( czyli takich z których nie będzie zdawać matury ) uczyła się biologii i chemii ( bo z tego będzie zdawać )
14:00 - 15:00 spacer z psem
15:00 - 16:00 obiad
16:00 - 17:00 zrobiła angielski , chyba jakieś testy rozwiązywała
17:00 - 18:30 przyszła po nią koleżanka i pochodziły po okolicy
18:30 kolacja
teraz bierze prysznic i pewnie do końca dnia czyli do 22:30 pogada z nami i popisze z kolegą na messengrze.
Pytam bo ostatnio narzeka że część jej znajomych całkowicie zawiesiła życie w realu i przeniosło się w świat wirtualny
Obserwuj wątek
    • paola.brunetti Re: do mam starszych nastolatek/nastolatków 22.03.21, 19:48
      Mój syn bardzo podobnie spędza czas, ale z kolegami widuje się częściej w weekendy, zazwyczaj wybywa rano i wraca pod wieczór. Raz w tygodniu idzie na zajęcia tenisowe, czasem gra w nogę z kolegami. Córka trochę młodsza niestety więcej czasu spędza w samotności, ale akurat jej ulubione koleżanki mieszkają daleko od nas i rzadko jest okazja, żeby spotkać się spontanicznie. Za to codziennie plotkują na czacie, właśnie słyszę, jak się z czegoś zaśmiewają. Synowi taki układ pasuje, bo on lubi być w domu, lubi pracować we własnym tempie i jest bardziej zdyscyplinowany. Córka niestety gorzej to znosi i właśnie zamawiam jej wizytę u psychologa.
    • tereso Re: do mam starszych nastolatek/nastolatków 22.03.21, 20:00
      Podobnie, tylko wątpię czy się uczy, w ten czas gry przez kompa że znajomymi wpisać, wieczorem też z godzina, ale moim zdaniem to mocno związane z płcią ( dziewczyny w ogóle nie grały, chłopaki wszystkie których znam) . Może coś przejrzy w trakcie lekcji z nauki.Wyjścia, prace domowe, koledzy, piłka , czas z nami, gadanie z kumplami przez kompa tak. Ogólnie się na razie nie niepokoję o niego, poza oczywiście poczuciem straty szkoły, rutyny, większych wyjść.
    • kotejka Re: do mam starszych nastolatek/nastolatków 22.03.21, 20:27
      Syn lat 18 bez dwóch miesięcy
      Jeśli chodzi o szkole jest bardzo zniechęcony
      Robi niezbędne minimum, natomiast poza uczy sie tego, co uważa za potrzebne
      Jakieś wirtualne kursy programowania czy coś
      Rozpoczął kurs na prawo jazdy, więc dwa razy w tygodniu idzie na wykłady
      Chodził na siłownię, ale sanepid kazał zamknąć w ubiegłym tygodniu
      Już się wystarali o jakieś zawodnicze licencję, więc czeka aż znowu zacznie
      Sporo spotyka się z kolegami, ma ich wielu i żywych w sensie w realu 😀
      Chodzą na imprezy, spotykają się na mieście
      Akurat sobotnią kolega odwołał, bo matka nauczycielka ciężko zachorowała po szczepieniu
      Zakrzepica jakaś, czy coś
      Nie znam szczegółów, ale raczej niewesoło
    • lewababa Re: do mam starszych nastolatek/nastolatków 22.03.21, 20:35
      mój 18 latek (2 klasa LO) szkołę ogarnia bardzo spoko- tzn zawsze ogarniał, ja praktycznie od 1 klasy SP nie miałam za bardzo pojęcia co w danym momencie przerabiawink. Teraz skupia się głownie na rozszerzeniach, resztę trochę olewa (choć oceny są super)- mnie wkurza fakt, ze jedzie na totalnym minimum, a ma potencjał..
      od miesiąca robi kurs na prawo jazdy wiec wychodzi 2-3 razy w tyg na jazdy, spotyka się ze swoją paczką -różnie to bywa ale tak mniej więcej 2-3 razy w tyg (w sobotę poszedł na dłuższą imprezę -cały czas tylko w gronie swojej paczki , u jednej z koleżanek), w weekendy (od początku tego roku może takich było 4-5) jeżdżą całą paczką w góry -cieszę się niezmiernie, ze ma towarzystwo-rok temu zaraz na początku pandemii, nie wychodził nigdzie przez 2 miesiące praktycznie. No i jeździ (a właściwie jeździł na mecze piłki nożnej, ale obecnie zawiesili im rozgrywki). śmiejemy się z mężem,ze gdyby miał lodówkę na swoim piętrze, to byśmy go nie widywali w ciągu dnia... jedynie, gdyby wychodził, to siłą rzeczy musi przejść przez salon. Nie wiem ile to jeszcze potrwa ale chciałąbym, zeby zdążył pochodzić do liceum przed maturą jeszczesad
    • vasaria Re: do mam starszych nastolatek/nastolatków 22.03.21, 20:40
      Syn, 16 lat, I klasa LO

      Wstaje 8.00
      Lekcje zaczyna 8.10
      Śniadanie w przerwie. Na tą 8.10 robi sobie tylko wielki kubek herbaty zielonej lub jakiejś smakowej wink
      Lekcje kończy ok 15, my wracamy ok 15.30-16.00.
      Wtedy obiad (robimy szybkie dania, a nieraz on coś podgotuje) a po obiedzie idzie na dwór. Spotyka się ze znajomymi, dużo jeździ na rowerze, to jego pasja. Jeździ na rowerze typu enduro, teraz zimą, gdy pada śnieg czy deszcz - również. Mieszkamy w pięknej okolicy, zielonej, pełnej lasów, na rowerze jeździ w terenie, nie po ulicach. Kiedyś pisałam, że rodzice jego kolegi udostępnili im domek letniskowy, więc spędzili w nim cała zimę (popołudnia) całą grupą znajomych - domek z kominkiem, aż im zazdrościłam. Robią ogniska, dużo chodzą. Do domu wraca różnie, bywa i ok 22, częściej przed 19.
      Po szkole się nie uczy, a ja tego nie wymagam. Mam gdzieś naukę, to nie jest nauka tylko fikcja, o czym wiele razy już pisałam.
      Po powrocie z dworu gra i gada ze znajomymi. Długo. Nieraz i do północy. Często słyszę jak się śmieje smile .

    • jagoda2 Re: do mam starszych nastolatek/nastolatków 22.03.21, 20:46
      Moja maturzystka całe dnie spędza przed kompem i telefonem. Pobudka ok. 8.00 - 8.30, śniadanie i potem lekcje - czasami do 13.00 - 14.00, czasami do 16.15 - zależy od dnia. Potem obiad i nadal przed kompem/telefonem - czas relaksu po lekcjach, co rozumiem, potem zaczyna się uczyć. Wieczorem kolacja, znowu czas relaksu, potem nauka - w zależności od dnia i czas relaksu. Kąpiel. Spać idzie ok. 23.00. Jako czas relaksu mam na myśli oglądanie filmów lub życie towarzyskie na portalach społecznościowych, czasami czytanie lektur. W piątki lub soboty wyjście na "imprezki", powrót zazwyczaj między 2 a 5 rano. Potem odsypianie do 12.00 - 12.30. i znowu śniadanie lub obiad, nauka przerywana filmem lub życiem towarzyskim, nauka, przerwa, nauka, relaks, spać. Niedziela podobnie, dzień zaczyna się późno, reszta bz. Raz w tygodniu po południu rehabilitacja (jest po operacji kolana) - schodzą 3 godziny z dojazdem. Doraźnie korepetycje z matmy - 1,5 do 2 godzin.
      Tak wygląda jej życie obecnie. Poza nauką, nie narzeka. Dodam, że w domu NIC nie robi - wiem, źle wychowuję córkę albo wychowuję córkę nienadającą się na żonę/gospodynię domową/opiekunkę domowego ogniska. Trudno.
        • jagoda2 Re: do mam starszych nastolatek/nastolatków 22.03.21, 21:08
          Skoro teraz jest w pierwszej klasie, to na pewno spotkają się w realu smile
          Maturzyści zawsze mają ciężko, niezależnie od pandemii. Teraz, paradoksalnie, mają chyba nawet łatwiej niż gdyby chodzi normalnie do szkoły, ale nauki przed maturą jest sporo, to fakt. Każdy chyba pamięta ten czas. Na pocieszenie - nie mają ustnych matur, a to już bardzo dużo wink.
    • volta2 Re: do mam starszych nastolatek/nastolatków 22.03.21, 21:36
      mój się niestety nie widuje z nikim, na messengerze ciągle coś pisze i ma rękę na pulsie, ale to są raczej kontakty klasowe - naukowe, nie towarzyskie.
      a dzień wygląda tak, że uczy się, gra na kompie, raz dziennie wychodzi na coś w rodzaju przewietrzenia się, lub/i przy tej okazji robi mi zakupy codzienne

      gdyby się umawiał chociaż raz w tygodniu na jakieś spotkanie byłabym zachwycona, niestety, jest to raczej raz w miesiącu.
      przez to ja akurat nie wychodzę z domu, bywa, że i 3 dni pod rząd.
    • hexella Re: do mam starszych nastolatek/nastolatków 22.03.21, 22:04
      Syn (18) po lekcjach i po naszej pracy coś tam wspólnie z nami szamie, coś tam pogada - wiadomka. Potem zaszywa się u siebie, gra, gada z ludźmi na czatach. Pod wieczór idzie z chłopakami pobiegać na stadion i skorzystać z miejsca do street workoutu. Idą na działkę, pogadać i odczynić te wszystkie swoje sprawkiwink Ma przyjaciela zajaranego fotografowaniem więc często chodzą po mieście i lesie i robią zdjęcia. Czasem zdarza się jakaś domóweczka, żyją normalnie, na tyle na ile się da. Wraca różnie, zwykle po 22 i jazda z grami i darciem ryja do 2 w nocy...
      Fakt spędza dużo czasu w onlajnie ale zwykłe, bezpośrednie relacje raczej nie zanikają.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka