Dodaj do ulubionych

Rodzic i dziadek w jednym

20.05.21, 09:54
polki.pl/po-godzinach/z-zycia-wziete,moj-syn-i-wnuk-sa-w-jednym-wieku-nikt-nie-zastanawia-sie-co-czuja-dzieci-starych-rodzicow-ja-wiem-wstydza-sie,10435021,artykul.html
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1634667,1,dzieci-starszych-rodzicow-bedzie-przybywac.read
kobieta.wp.pl/dojrzali-rodzice-dar-czy-przeklenstwo-6639608251104192a
Przy okazji wątku o nadopiekuńczości wobec rodziców i tych o pobudce promacierzyńskiej pani koło 40-tki.

Uprzedzając argument, że kiedyś kobiety rodziły do menopauzy i zdarzało się ostatnie dziecko w wieku 40++ lat, owo dziecko późnych rodziców rzadko kiedy nie miało starszego rodzeństwa, było ostatnim, a nie pierwszym.
O ile dla kobiety ciąża w wieku 40-44/5 lat jest ok, to potem jednak z każdym rokiem robi się coraz bardziej koszmarnie, bo ma szósty krzyżyk i młodego nastolatka na stanie. Panów temat dotyczy identycznie, dla dziecka/nastolatka rodzic dobijający 70-tki jest obciążeniem, zwłaszcza w polskich warunkach.

Forumki, które radośnie głoszą, że pani 40++ też przecież może (zamrozić, in vitro, komórki dawczyni etc.) w ogóle nie biorą pod uwagę sytuacji dziecka. Dwulatkowi będzie wszystko jedno, jest łatwy do ogarnięcia, nastolatkowi niekoniecznie, a rodzic nie da gwarancji, że zdrowie nie zacznie mu się sypać przewlekle, drugi rodzic umrze (bo np. pan jeszcze starszy) albo co gorsze, będzie wymagał opieki i w rodzimych warunkach ta opieka spadnie na nieletniego lub bardzo młodego dorosłego.
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:00
      Myślę, ze jeżeli tendencja się utrzyma to za 10 lat, ciąża u 50 latki nie będzie dziwić, ludzie przywykną.
      • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:07
        Jeso, przecież nie chodzi o to, czy dziwi. Nie dziwi jakoś specjalnie. Panowie wieku 50++ lat z niemowlakiem też nie dziwią.
        Chodzi o to, że rodzic koło 50-tki z maluchem, będzie miał prawie 70 lat w momencie zdawania przez dzieciaka matury, to nie jest komfortowa sytuacja dla dziecka.
        • simply_z Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:18
          mozna wybrac sobie mlodszego facetatongue_out, wiec chociaz jedno dozyje dluzej.
        • aqua48 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:33
          triss_merigold6 napisała:

          > Chodzi o to, że rodzic koło 50-tki z maluchem, będzie miał prawie 70 lat w mome
          > ncie zdawania przez dzieciaka matury, to nie jest komfortowa sytuacja dla dziec
          > ka.

          Kie rozumiem stwierdzenia komfortowa sytuacja dla dziecka. Wiek rodzica utrudnia zdawanie matury dziecku, czy jak? Kolega mego syna miał bardzo młodą matkę. Niestety dziewczyna umarła jako pierwszy z rodziców z jego klasy (po niej zmarła jeszcze dwójka rodziców innych kolegów) gdy chłopak był w gimnazjum. TO BYŁA z pewnością niekomfortowa sytuacja.
          • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:36
            Różnica 2 pokoleń, mentalna, obyczajowa, technologiczna itd. Sporo starych ludzi nadąża, ale jeszcze więcej nie nadąża.
            • aqua48 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:01
              triss_merigold6 napisała:

              > Różnica mentalna, obyczajowa, technologiczna

              Sądzisz że między młodszymi rodzicami ich dziećmi nie ma żadnej różnicy w tych dziedzinach? .
              • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:06
                Jest mniejsza.
                • magata.d Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 16:13
                  Bzdura.
            • wapaha Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:08
              triss_merigold6 napisała:

              > Różnica 2 pokoleń, mentalna, obyczajowa, technologiczna itd. Sporo starych ludz
              > i nadąża, ale jeszcze więcej nie nadąża.


              Miedzy pierwiastka która urodzi w wieku 40 lat a wielorodka która urodzi mając 40lat - jest jakaś specjalna mentalna różnica? Obie na maturze będą tak samo stare
              • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:18
                O co chodzi z wiekiem 40 lat?
                Wyraźnie napisałam, że chodzi o rodziców bliżej 50-tki i po 50-tce, a nie czterdziestolatków. Rozumiesz, o takich, którzy będą mieli prawie 70 jak dziecko wejdzie w pełnoletność, 10 lat w tym wieku to gigantyczna różnica.
                • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:59
                  Alez nie rozumieja. Zaraz beda w to wrzucac 35 latkow.
                • wapaha Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:15
                  triss_merigold6 napisała:

                  > O co chodzi z wiekiem 40 lat?
                  > Wyraźnie napisałam, że chodzi o rodziców bliżej 50-tki i po 50-tce, a nie czter
                  > dziestolatków. Rozumiesz, o takich, którzy będą mieli prawie 70 jak dziecko wej
                  > dzie w pełnoletność, 10 lat w tym wieku to gigantyczna różnica.

                  Pierwsze zdanie nawiązuje do wątku o 40 latkach mimo że jak twierdzisz chodź ci o 50tki. Oczywistym jest ze nie pociągniesz tematu starych 40 w ciąży bo sama prawie taka byłaś (siora chyba też). A o 50 +matkach piszesz tak, jak gdyby to bylo jakieś znaczące zjawisko w Pl. Ano nie jest. Zdarza się podobnie często jak śmierć młodego człowieka na covid. Czyli nie ma o co drzeć szat i się przejmować.
          • spanish_fly Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:42
            Np. rodzic nie jest już zdolny do pracy, a uczeń jeszcze nie ma jak pracować i muszą się utrzymać z głodowej emerytury. Komfortowo?
            • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:45
              Renciści. W Polsce jest mnóstwo rencistów.
              Zresztą, sytuację kiedy dziadkowie (z przymusu akurat) wchodzą w rolę rodziców miał Kokosowy - babcia zmarła, on został z emeryturą i dwójką nieletnich poniżej 10. roku życia, warunki socjalne mocno złe i od początku wnukowie wiedzieli, że nie mogą iść na studia dzienne, bo nie ma kasy.
            • aqua48 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:06
              spanish_fly napisała:

              > Np. rodzic nie jest już zdolny do pracy, a uczeń jeszcze nie ma jak pracować i
              > muszą się utrzymać z głodowej emerytury. Komfortowo?

              Ktoś kto ma głodową emeryturę i żadnych oszczędności zapewne i pracując nie byłby w stanie zapewnić żadnemu dziecku komfortu finansowego. Wiek tu zatem nie ma nic do rzeczy.

              • spanish_fly Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:49
                Można całkiem nieźle zarabiać np. będąc na jdg i po prostu wydawać wszystko na życie i kredyt mieszkaniowy. Emerytura z tego będzie głodowa, a ewentualnych oszczędności nie musi być wiele, a już szczególnie jak się urodzi dziecko w wieku 50 lat. Wiek jak najbardziej ma znaczenie.
                • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:57
                  Tak, ma - ale jeśli ktoś jest Piotrusiem Panem i nie zastanawia się z czego utrzyma dzieci to będzie takim samym constans, emerytura nie atakuje nas zza węgła i nie wali pałką między oczy, tylko umiemy liczyć, a nawet dostajemy prognozy emerytalne.
              • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:14
                aqua48 napisała:

                > spanish_fly napisała:
                >
                > > Np. rodzic nie jest już zdolny do pracy, a uczeń jeszcze nie ma jak praco
                > wać i
                > > muszą się utrzymać z głodowej emerytury. Komfortowo?
                >
                > Ktoś kto ma głodową emeryturę i żadnych oszczędności zapewne i pracując nie był
                > by w stanie zapewnić żadnemu dziecku komfortu finansowego. Wiek tu zatem nie ma
                > nic do rzeczy.

                Nie, ludzie którzy za paręnaście lat będą mieć głodową emeryturę teraz, mając te 40+, współmałżonka 40+ i zdrowie całkiem fajnie mogą zaopiekować się dzieckiem nastoletnim czy starszym. Zarabiają (nawet jeśli nie kokosy), dorabiają, są zdrowi, energiczni, jeszcze się rozwijają i nie wymagają leków i opieki. Kiedy będą starzy, chorzy i będą mieć głodową emeryturę ich obecnie nastoletnie dzieci będą mocno dorosłe, nie wymagające inwestowania. Jeśli dzisiejszy 40 mocno plus z perspektywą głodowej emerytury sprowadza na świat dziecko to za 20 lat będzie mieć głodową emeryturę, kiepskie zdrowie i maturzystę na stanie.
                • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:17
                  To znaczy, że ten człowiek nie myślał o dobru (finansowym) dziecka, ale mało to takich ludzi w KAŻDYM wieku?
                  • spanish_fly Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:27
                    Co innego problemy finansowe, kiedy możesz pracować, co innego kiedy już nie możesz. Jak ktoś ma duży majątek i utrata możliwości pracy nie zmieni zbytnio jego sytuacji finansowej to go to nie dotyczy, to oczywiste. Ale Piotrusiów Panów jak to wyżej określiłaś, jest wielu.
                    • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:28
                      Tak, ale jest ich wielu w każdym wieku.
                      • chatgris01 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:49
                        Ale ryzyko zachorowania i stracenia możliwości zarabiania nie jest jednakowe w każdym wieku.
                        • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:52
                          Dlatego osoby decydujące się na dziecko W KAŻDYM wieku mają swoje ograniczenia i ryzyka, które muszą odpowiednio SKALKUKOWAĆ.
                          • chatgris01 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:55
                            Ale problem z Piotrusiami Panami polega właśnie na tym, że nie przewidują i nie kalkulują (i o ile w młodszym wieku i z lepszym zdrowiem jeszcze jakoś wybrną, to w starszym i bez zdrowia już słabiej-a najbardziej skrupi się na tym późnym dziecku).
                            • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:57
                              No właśnie NIE wybrną, bo mają to w nosie (vide poziom niealimentacji w Polsce).
                            • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:00
                              Statystycznie rzecz biorąc - jeśli ktoś decyduje się na dziecko w wieku 50 lat, to raczej powinien przewidzieć co stanie się z dzieckiem, gdy zawinie się z tego świata, gdyż - statystycznie - ryzyko (szczególnie wśród facetów) jest wyższe. I - powtórzę, statystycznie - koło 50 ma się szanse posiadać większy majątek (trwały, nie dochody) niż 30 latek i zabezpieczyć to dziecko.
                              Jeśli ktoś nie myśli w ten sposób (o zabezpieczeniu dziecka) to w sumie jego sprawa, tylko dziecka żal.
                            • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:02
                              chatgris01 napisała:

                              > Ale problem z Piotrusiami Panami polega właśnie na tym, że nie przewidują i nie
                              > kalkulują (i o ile w młodszym wieku i z lepszym zdrowiem jeszcze jakoś wybrną,
                              > to w starszym i bez zdrowia już słabiej-a najbardziej skrupi się na tym późnym
                              > dziecku).

                              Jezu, no właśnie z tym staram się przebić do świadomości forumek - w młodszym wieku pewne felery człowieka nie ciążą tak bardzo jemu i bliźnim, w starszym miewają bardzo przykre skutki.
                    • aqua48 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:48
                      spanish_fly napisała:

                      > Co innego problemy finansowe, kiedy możesz pracować, co innego kiedy już nie mo
                      > żesz.

                      A masz jakąkolwiek gwarancję że każdy mając te 35-40 lat będzie zdrowy, silny i będzie mógł pracować? Nie.
                      • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:52
                        spanish_fly napisała:

                        > Co innego problemy finansowe, kiedy możesz pracować, co innego kiedy już nie mo
                        > żesz.

                        A masz jakąkolwiek gwarancję że każdy mając te 35-40 lat będzie zdrowy, silny i będzie mógł pracować? Nie.



                        Nie wspominając o chęciach do płacenia alimentów. Część jurnych tatusiów młodych mamusiek rozwodzi się i w okolicach czterdziestki i rzewnie płacze, żeby wyskoczyć z dwóch stówek na ex-dzieciaczki.

                      • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:53
                        aqua48 napisała:

                        > spanish_fly napisała:
                        >
                        > > Co innego problemy finansowe, kiedy możesz pracować, co innego kiedy już
                        > nie mo
                        > > żesz.
                        >
                        > A masz jakąkolwiek gwarancję że każdy mając te 35-40 lat będzie zdrowy, silny i
                        > będzie mógł pracować? Nie.

                        Gwarancji nie masz na nic, nawet na to, że za 30 sekund nie spadnie ci na głowę sputnik. Ale już rachunek prawdopodobieństwa przewiduje, że rzadko który 70-latek pracuje i zarabia. Spora część już nawet nie żyje wink
                      • spanish_fly Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:52
                        Znacznie większą niż, że będą mogła pracować zbliżając się do 70-tki.
                  • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:00
                    thank_you napisała:

                    > To znaczy, że ten człowiek nie myślał o dobru (finansowym) dziecka, ale mało to
                    > takich ludzi w KAŻDYM wieku?

                    Owszem, nie myślał, ale takich ludzi jest dużo bo dużo obecnie rozmnaża się późno nie bacząc że ich sytuacja finansowa jest średnia albo taka sobie. I to będzie problem za 20 lat. Co do "w każdym wieku" - właśnie wiek ma znaczenie. Facet strzelający sobie dzieciaka w wieku 25-35 lat, nawet jak nie przywiązuje wagi do finansów czy zwyczajnie nie jest w stanie zarabiać dobrych pieniędzy, jest w stanie zapewnić dziecku nienajgorsze warunki do czasu usamodzielnienia. TEN SAM facet zostając tatusiem koło pięćdziesiątki nie zapewni tych warunków. Nie porównujmy gruszek z jabłkami, chłopo-robotnika z adwokatem, zjawisko bardzo późnego rodzicielstwa dotyczy już wszystkich grup społecznych.
                    • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:02
                      No właśnie, nie ma co porównywać jabłek do gruszek, bo wychodzi na to, ze ojciec emeryt ze stabilnym dochodem jest lepszy od 20 letniego ojca, który szuka pracy a do łopaty się nie garnie. wink
                      • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:06
                        To na pewno, ale przez cały wątek czytam obronę zjawiska późnego rodzicielstwa robioną przy pomocy rzadkich jak biały kruk przypadków zamożnych, rozważnych i młodych mentalnie rodziców. Podczas gdy zjawisko dotyczy wszystkich grup społecznych.
                        • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:13
                          Wg mnie białymi krukami są sytuacje odwrotne - starych, niezamożnych ojców (a raczej - rodziców).
                          • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:27
                            thank_you napisała:

                            > Wg mnie białymi krukami są sytuacje odwrotne - starych, niezamożnych ojców (a r
                            > aczej - rodziców).

                            Według moich obserwacji rozmnażają się teraz kobiety 45 i mężczyźni 50+ nieszczególnie zamożni i bez perspektyw na wysoką emeryturę. Za 20 lat będą to starsi, czasem już chorzy ludzie z marną emeryturą. Żadne białe kruki, raczej stado zwykłych czarnych.
                            • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:53
                              Cóż, ja przyznam, że nie znam chyba ani jednej osoby, która zdecydowałaby się na dziecko w tym wieku bez zabezpieczenia finansowego; powody późnego rodzicielstwa były różne - problemy z zajściem w ciążę, brak odpowiedniego partnera/partnerki albo ktoś miał już dziecko wkraczające w dorosłość i zachciało się kolejnego - tylko wszyscy Ci ludzie poświęcili 20 czy 30 lat życia pracy i zdobywaniu zasobów.

                              No i taka ciekawostka, nie znam facetów, którzy zostali ojcami ponad 45-46 r.ż., choć w moim towarzystwie mamy nawet 70-latka, który odkrywa właśnie swoją 38. młodość.
                              • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:53
                                Najwidoczniej każdy z nas operuje wnioskami ze środowiska, w którym się obraca on i to środowisko. Ciekawa jestem jak by to wyglądało w statystykach.
                              • aqua48 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:57
                                thank_you napisała:

                                > No i taka ciekawostka, nie znam facetów, którzy zostali ojcami ponad 45-46 r.ż.

                                Ja znam kilku. Ojcami zostali po pięćdziesiątce. Jakoś nie zauważyłam by dzieci ich się wstydziły.
                              • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:59
                                nie znam facetów, którzy zostali ojcami ponad 45-46 r.ż.

                                ja znałam, mieli kolejne dzieci w nowych związkach
                                żaden nie był krezusem, bezrobotną i bezdomną patologią również nie
                                takie średniaki, jak opisuje Andzia

                                Za to nie znam nikogo, kto mając lat 60 wozi się jachtami z dwudziestolatkami i wymienia trzecią żonę.
                        • aqua48 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:51
                          aandzia43 napisała:

                          > To na pewno, ale przez cały wątek czytam obronę zjawiska późnego rodzicielstwa

                          To nie jest obrona zjawiska, tylko sprzeciw potępianiu w czambuł tylko ze względu na wiek. Nie można generalizować. Są ludzie rozsądni i zapobiegliwi tudzież odpowiedzialni i niebieskie ptaki którym wszystko jedno. Czyim dzieckiem lepiej być?
                          • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:42
                            > To nie jest obrona zjawiska, tylko sprzeciw potępianiu w czambuł tylko ze wzglę
                            > du na wiek. Nie można generalizować. Są ludzie rozsądni i zapobiegliwi tudzież
                            > odpowiedzialni i niebieskie ptaki którym wszystko jedno. Czyim dzieckiem lepiej
                            > być?

                            Jak już pisałam lepiej być dzieckiem starszej, bogatej i rozsądnej pary niz dzieckiem dwudziestoletnich patoli czy nawet trzydziestoletnich średniaków. Ale nie chodzi mi o skrajne przypadki tylko o skutki trendu, który dotyczy nie tylko bogatych, ale i biedniejszych, a który w przypadku tych biedniejszych będzie mieć fatalne skutki za 20 lat. Więc nie potępiam w czambuł (ktoś tu potępia?) robienia sobie dzieci w wieku późniejszym, tylko zwracam uwagę, że robią sobie te dzieci nie tylko wybrańcy bogów czyli górne 2%. No i przypominam o coraz droższej i mniej przez panstwo finansowanej opiece nad seniorami. W Polsce, inne mlekiem i miodem płynące kraje mnie nie interesują.
                            • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:50
                              Dokladnie tak aandzia43. Dodatkowo starsze matki wieksze ryzyko problemow dla obu i wyzsze koszty opieki zdrowotnej.
                            • aqua48 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:09
                              aandzia43 napisała:

                              >zwracam uwagę, że robią sobie te
                              > dzieci nie tylko wybrańcy bogów czyli górne 2%.

                              No robią. Bo mogą. Nie musisz zwracać na zjawisko "robienia sobie dzieci" przez każdego kto tylko chce uwagi bo to jest oczywiste. Dla mnie nie tu ma różnicy czy kogoś na to dziecko stać teraz a nie będzie stać w przyszłości czy na odwrót - nie bardzo stać teraz, a w przyszłości mu się byt poprawi. Najgorzej jest jeśli na dziecko nie stać go w chwili gdy ono się rodzi i nie będzie stać ( bardziej psychicznie, wychowawczo i organizacyjnie nawet niż finansowo) nigdy i nad takimi przypadkami należy się zastanawiać. I takich dzieci żałować, a nie takich którzy się wstydzą rodziców bo ci są starsi niż rodzice ich rówieśników.
                      • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:06
                        20-latek jest społecznie za młody (najczęściej), bo jeszcze nie skończył procesu kształcenia i nie zdążył mieć stałej pracy, co nie zmienia faktu, że za 5-10 lat może być w innej, dużo lepszej sytuacji.
                        Natomiast emerytowi ze stabilnym dochodem, jeśli masz na myśli emeryturę, ów dochód będzie wyłącznie maleć, a zwiększać się będzie koszt obsługi, pomocy, korzystania ze służby zdrowia.
                        • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:12
                          Ojciec Twojego dziecka płaci Ci kilkaset zł alimentów - czy dałabys sobie radę bez tego? A ojcem został w pożądanych przez ciebie widełkach wiekowych. Ba, skończył już proces kształcenia, pracuje na kierowniczym stanowisku i olewa swoje dziecko. Naprawdę, takich gości, nieodpowiedzialnych - w KAŻDYM wieku, jest całe multum.

                          • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:15
                            Naturalnie, że dałabym sobie radę bez tego.
                            Po raz kolejny napiszę, że w temacie późnych i bardzo późnych rodziców nie tyle chodzi o bieżące utrzymanie, co o kwestie opieki, ryzyko zostania obarczonym opieką nad staruszkiem jest większe niż jeśli pan został ojcem dwie dekady wcześniej.
                            • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:21
                              No właśnie, tak samo i ja dałam sobie radę, a biorąc pod uwagę średnią przeciętnych alimentów w Polsce, to rozważanie kwestii finansowych jest dość zabawne.

                              Opieka nad rodzicami może być problematyczna. My jesteśmy chyba pierwszym pokoleniem, które nie chce fundować swoim dzieciom tego, co poprzednie pokolenia fundowały kolejnym. Mam nadzieję, że do czasu mojej starości (i starości mojego męża, który zostanie ojcem zapewne przed 50-tką) - będą już do perfekcji dopracowane domy spokojnej starości.
                              • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:29
                                To wyłącznie kwestia zamożności państwa i społeczeństwa. Na razie tendencje są raczej odwrotne, zinstytucjonalizowana i każda inna opieka nad seniorami jest coraz droższa dla obywatela.
                              • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:40
                                Jeśli rozważasz 20-25-30-letnią perspektywę finansową, to akurat na perfekcyjnie dopracowany system opieki nad starymi ludźmi bym nie liczyła. W Polsce bym nie liczyła, oczywiście. W innych krajach, poza Skandynawią też jest różnie, a biorąc pod uwagę demografię, coraz więcej ludzi będzie obciążeniem, a nie płatnikiem w systemie.
                                • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:44
                                  Rozważam oczywiście płatną opcję. Na Skandynawię w Polsce nie liczę, to nie ten kraj. wink
                                  • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:53
                                    Życzysz zapoznać się w fchuj wysoko płatną opcją opieki senioralnej np. w Konstancinie? Piękne wnętrza, bdb. wyżywienie, lekarz ale np. brak codziennych spacerów. Dlaczego? Ponieważ nie ma ludzi. Można im zapłacić naprawdę dobre pieniądze, a i tak jest mało chętnych do takiej pracy.
                                    • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:08
                                      Dlatego napisałam, że mam nadzieję, iż do mojej starości temat opieki nad starcami będzie na innym poziomie niż dzisiaj;

                                      Temat opieki senioralnej mam przerobiony - dwa lata temu szukałam domu opieki dla mojej ciotki, ostatecznie trafiła do USA.
                            • aqua48 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:56
                              triss_merigold6 napisała:

                              > Po raz kolejny napiszę, że w temacie późnych i bardzo późnych rodziców nie tyle
                              > chodzi o bieżące utrzymanie, co o kwestie opieki, ryzyko zostania obarczonym o
                              > pieką nad staruszkiem jest większe niż jeśli pan został ojcem dwie dekady wcześ
                              > niej.

                              Opieka nad starzejącymi się rodzicami może być bardzo problematyczna w każdym wieku. Dla mnie najgorsza byłaby nie jak byłam młodą i bezdzietną panną ale gdy miałam małe dzieci na stanie, których nie można samych zostawić z domu, które nie wezmą sobie same nic do jedzenia itp. No i teraz gdy sama mam wnuczki i powstaje problem - mąż jedzie pomagać do teściowej, ja do dzieci i wnuków, gdyby w tym układzie byli jeszcze moi Rodzice to nie rozerwałabym się.
            • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:37
              Myślę, że to raczej nie są te przypadki.
        • turzyca Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:34
          >Chodzi o to, że rodzic koło 50-tki z maluchem, będzie miał prawie 70 lat w momencie zdawania przez dzieciaka matury, to nie jest komfortowa sytuacja dla dziecka.


          Moją koleżankę ze studiów ojciec prowadził do ołtarza. Nic dziwnego, nie? W końcu mieli świetny kontakt, córuś tatusia, wspierał ją w studiach, zawsze sczytywał jej prace, żeby wyłapać literówki, miał świetne oko.
          Tylko on został jej ojcem w wieku, w którym mój już nie żył. A i wcześniej był w znacznie gorszym stanie niż ojciec tej koleżanki, na takie wsparcie jak ona nie mogłam liczyć. Mimo że też byłam córuś tatusia.

          Nie ma sensu mierzyć jedną miarą
        • laura.palmer Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:13
          A rodzic młody będzie miał w okresie matury dziecka ok. 40 lat i przechodzić akurat tzw. kryzys wieku średniego. Tak było u mnie w domu, też niekomfortowa sytuacja.
    • malamagnolia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:05
      Życie nie jest zero jedynkowe ani czarno białe. Rodzice, którzy urodzili wczesnie mogą zginąć w wypadku i osierocić dzieci, albo zachorować młodo na przewlekłe choroby i wymagać opieki. Dzieci mogą wstydzić się rodziców, którzy mają Ok 40 lat inni chętnie będą zapraszać rówieśników nawet jeśli rodzic jest 60+ i w dodatku przewlekłe chory ale fajny. Bycie rodzicem w młodym wieku może zafundować potomstwu nieidpowiedzialność rodziców, biedę itp. Świat nie jest prosty
      • 3-mamuska Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:36
        malamagnolia napisała:

        > Życie nie jest zero jedynkowe ani czarno białe. Rodzice, którzy urodzili wczes
        > nie mogą zginąć w wypadku i osierocić dzieci, albo zachorować młodo na przewlek
        > łe choroby i wymagać opieki. Dzieci mogą wstydzić się rodziców, którzy mają Ok
        > 40 lat inni chętnie będą zapraszać rówieśników nawet jeśli rodzic jest 60+ i
        > w dodatku przewlekłe chory ale fajny. Bycie rodzicem w młodym wieku może zafund
        > ować potomstwu nieidpowiedzialność rodziców, biedę itp. Świat nie jest prosty


        Między dzieckiem w wieku 18-20 a 45-50 lat jest masa czasu na ogarnięcie siebie i na ułożeniu życiu tak, aby dziecka nie skazywać na rodzica/dziadka bo podróże kariera.

        Można zginąć w wypadku można zachowywać na raka i umrzeć mając lat 30.
        Jednak z wiekiem problemu zdrowotne rosną i to jest fakt a nie przypadek.
        • simply_z Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:58
          moi znajomi pobrali sie zaraz pod studiach: on 25 , ona 26. Nie mogli miec dzieci, ona zaszla w ciaze okolo 40-tki, no i? jak to sie ma do ogarnecia sytuacji zyciowej?
    • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:06
      No nie, jak rodzic planuje, ze opieka nad nim ma spasc na dziecko- obojetnie 20 czy 40 letnie, to jest z gruntu niehalo. Dziecko jest wolne, ma miec swoje zycie, rodzic powinien sie wczesniej zabezpieczyc, zeby go bylo stac na dom opieki, czy pielegniarke. Odwiedzanie, jakas pomoc- ok. Ale nie obowiazek opieki.
      • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:09
        Rodzic może nie planować, ale rodzimy real jest, jaki jest. Nie, w polskich warunkach, zabezpieczenie sobie domu opieki jest opcją dostępną dla niewielu osób (bez pomocy finansowej i organizacyjnej dzieci).
        • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:11
          No to beda w dpsie. Przeciez ich dwudziestoletnie dzieci nie wezma sobie na glowe, bo zwyczajnie nie dadza rady, niezaleznie od checi. Wiec to problem tych rodzicow a nie dzieci bardziej...
          • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:25
            Dobra, chcesz o realiach umieszczenia w DPS? Jeśli ktoś jest w stanie kwalifikującym się do DPS, nie załatwi niczego samodzielnie. Niczego, od przejścia przez papierowe barykady OPS zaczynając, a kończąc na wyborze miejsca.
          • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:22
            Wezmą sobie na glowę, niezależnie od tego czy dadzą radę czy nie. Do DPS-ów się dopłaca, a wielu rodzin na to nie stać.
          • sol_13 Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 22:47
            fornita111 napisała:

            > No to beda w dpsie. Przeciez ich dwudziestoletnie dzieci nie wezma sobie na glo
            > we, bo zwyczajnie nie dadza rady, niezaleznie od checi. Wiec to problem tych ro
            > dzicow a nie dzieci bardziej...

            40letnie też nie wezmą, bo mają swoje często kilkuletnie dzieci.
        • melikles Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:16
          Z tego co tu można wyczytać 70+ latkowie chodzą teraz na trekking po Himalajach, a rano po śniadaniu zaliczają triathlon na lekką rozgrzewkę. Więc nie powinno być tak źle wink
          • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:22
            Bywa roznie. I mlodszy rodzic moze zachorowac a to przeciez nie oznacza automatycznie, ze dziecku zniszy zycie. Triss lubi dramatyzowac.
          • asia_277 Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 20:05
            Nie no, ja raczej czytam, że 60 latkowie to już nad grobem stoją, niedołężni, zdziecinniali. Nie wiem jakim cudem na świecie wiek emerytalny to 65 czy 67 lat, skoro wszyscy już od dawna w tym wieku są schorowani i ledwo z łóżka wstają. Ja akurat urodziłam młodo, grubo przed trzydziestką, ale straszliwa wizja 22 latka mającego 65 letniego rodzica jakoś na mnie wrażenia nie robi. To głównie w PL taka tendencja postrzegania 20-25 latków jako dzieci, które wymagają nieustannej opieki rodziców. W Skandynawii, USA, Anglii 18 latkowie wyprowadzają się z domu, wynajmują coś z kolegami, pracują, żyją samodzielnie. A tutaj wieczne dzieci potrzebujące opieki do trzydziestki i co to będzie jak mamusia będzie miała 65 lat, jak ten 23 latek sobie poradzi w życiu. Wielu młodych ludzi od młodszych rodziców finansowego wsparcia na start też nie ma, bo albo rodzice nie widzą takiej potrzeby, bo im nikt nie pomagał, albo po prostu nie są w stanie, bo sami mają mało. 50 letnich matek nie znam i to jest w ogóle jakieś marginalne zjawisko, więc nie wiem po co ta burza.
            • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 20:20
              Jaka burza? Dywagujemy sobie o zjawisku, tyle.
    • trut_u Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:10
      Ale jakiej sytuacji dziecka? Że zdrowie może się szybciej posypać - jasne. Ale poza tym? Że niby dzieci się wstydzą starych rodziców? Serio? Czy to takie domysły?

      Ja tam pamiętam z podstawówki (ośmioletniej, więc takim dzieckiem nie byłam), że po prostu wszyscy rodzice byli starzy smile Kilka lat temu z wielkim zdziwieniem stwierdziłam przy okazji rozmowy z dawną koleżanką, że jej rodzice są przeszło dychę młodsi od moich. Nie wyglądali, a w każdym razie ja tego nie widziałam. A to była dobra koleżanka, bywałam u niej itp.

      Z tego co widzę w otoczeniu, to dobrze dzieci odchować (tak, żeby już były samodzielne finansowo) przed emeryturą, ale i to będzie się zapewne przesuwać w czasie.
      • arwena_11 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:21
        Widzisz różnicę w 10 latach a 20? I do tego jeszcze zależy czy to pierwsze dziecko czy kolejne. Przy pierwszym niestety starszym matkom odpierdziela porządnie. Mam okazję obserwować taka sytuację. Nie znam tej matki osobiście ( i dobrze, bo miło by nie było ), ale skutki jej postępowania mają wpływ na moje dziecko. I ta matka albo się ogarnie albo swojemu dziecku zniszczy życie. No jest jeszcze opcja, że dziecko jak tylko stanie na nogi finansowo, co nastąpi pewnie w ciągu 2 lat, zerwie kontakt całkowicie.
        • trut_u Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:22
          A tak konkretnie to co ona robi? I dlaczego wiążesz to z jej wiekiem?
          • arwena_11 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:44
            Nie chce pisać szczegółów, ale wygląda na to, że dziecko służy do zapewnienia piątce towarzystwa, jak ojca nie ma. Czyli np nie wyjdziesz wieczorem, bo ja jestem sama. Ojciec niestety wspiera matkę. Jak dziecko zrobi coś nie po ich myśli- to przez tydzień się do niego nie odzywają.
      • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:23
        I właśnie owo odchowanie dziecka do momentu samodzielności finansowej jest praktycznie niemożliwe przez ludzi, którzy zostają rodzicami koło 50-tki lub później.
        • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:26
          A tu sie akurat mylisz. Bo tacy ludzie czesto zdazyli sie dorobic przed dzieckiem i zostawiaja dziecko swietnie zabezpieczone finansowo, co jest jednak bardzo duzym ulatwieniem przy starcie w dorosle zycie.
          • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:31
            Pół biedy, jeśli młodego dorosłego zostawia z mieszkaniem i jakimś zapleczem finansowym. Gorzej, jak zaczyna chorować i potrzebuje pomocy na co dzień przez lata.
            • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:37
              Niestety, ale najwazniejsza zaraz obok milosci jest kasa. Jak sa pieniadze, nieruchomosci, inwestycje- to jest poczucie bezpieczenstwa i wyjscie z wielu klopotow. Jak jest bieda, albo kasy na styk, to kazda choroba, chwilowa utrata pracy, kazde nieszczescie jest dziesiec razy gorsze. Tego sie nie przeskoczy.
            • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:06
              Najczesciej tacy ludzie maja zabezpieczoną tez swoją przyszłość. Wiec nie histeryzuj
              • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:26
                Nie bardzo najczęściej mają. Dopóki rozmnażają się na starość bogaci nie ma problemu - pieniądz plus odrobina rozumu pozwalają ogarnąć prawie wszystko. Ale trend stał się powszechny wśród przeciętniaków i tych mało zamożnych.
                • zona_glusia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:36
                  >Ale trend stał się powszechny wśród przeciętniaków i tych mało zamożnych.
                  Wiąże się to z wydłużonym czasem kształcenia, niestabilnym rynkiem pracy przede wszystkim dla młodych osób.
          • 3-mamuska Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:41
            fornita111 napisała:

            > A tu sie akurat mylisz. Bo tacy ludzie czesto zdazyli sie dorobic przed dziecki
            > em i zostawiaja dziecko swietnie zabezpieczone finansowo, co jest jednak bardzo
            > duzym ulatwieniem przy starcie w dorosle zycie.


            Niekoniecznie zwłaszcza ci co lubią pożyć lub podróżować spełniać zachcianki itp.
            Owszem mieszkanie auto to taki standard ,ale czy to się można nazywać zabezpieczeniem?
            Takim zabezpieczeniem które ogarnie ich opiekę w ośrodkach na kilka lat i jemu zostanie coś na start.
            W razie np. Wymagających studiów.
          • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:02
            fornita111 napisała:

            > A tu sie akurat mylisz. Bo tacy ludzie czesto zdazyli sie dorobic przed dziecki
            > em i zostawiaja dziecko swietnie zabezpieczone finansowo, co jest jednak bardzo
            > duzym ulatwieniem przy starcie w dorosle zycie.

            Sraty taty. Mój ojciec jak brał sobie 20 lat młodszą żonę zarabiał znacznie więcej niż Prezydent RP (choć o to akurat nietrudno jeśli patrzeć na oficjalne zarobki big_grin ). A potem przyszły choroby, renta i niezwykle ograniczone możliwości zarobkowania. Dziecko urodziło się jak miał 55 lat i jeszcze ciągnął dość dobrze (mimo, że zdrowie pierwszy raz trzasnelo mu 4 lata wcześniej, 2 lata po ślubie). Jak miał sześć dych to był już emerytem. I co z tego, że pobierał "astronomiczne " świadczenie z ZUS w wysokości 5000 zł netto, skoro na niepracujacą młodą żonę , nastoletnie dziecko i sporą chałupę z dużym czynszem było to nic? Oczywiście wyprzedawał majątek ale to wcale na długo nie starczało. A jak umarł to wdowa (mimo pójścia do pracy)i studiujące dziecko wpadli wręcz w biedę.

            Fornitta 111 piszesz wyjątkowo szkodliwe rzeczy. Na starość możliwości zarobkowania ZAWSZE zmniejszają się skokowo, a branie z wcześniejszych zasobów ma szybkie dno. Oczywiście, zaraz zlecą się harpie i trollice których mężus ma na czarną godzinę uskladane skromne 50 mln USD ,z tekstem o co w ogóle kaman.

            Ale pozostając przy realu jest tak jak napisałem , a Triss jak zwykle ma rację.
            • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:16
              Zauważ - twój ojciec wziął sobie na kark 20 lat młodsza, NIEPRACUJACA żonę i urodziło mu się dziecko. Nie stać go było na utrzymanie takiego układu. Mało to ludzi, którzy decydują się na coś, na co ich nie stać? To nie oznacza, ze inni nie myśla i nie przewidują. Ta żona to tez niezbyt mądra, bo dla mnie beztroskie zawiśnięcie na 50-latku, nawet jeśli z pensją kilkunastu tys zł, to igranie z losem. Nie każdy lubi takie emocje i adrenalinę jak Twój stary z macochą, niektórzy potrafią liczyć.
              • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:29
                Jak ją brał, to pracowała w jakimś bankrutującym gównie za grosze. Załatwił jej lepszą pracę, ale dość szybko uznała, że jest choooooora (fiksum dyrdum globus histericus) i pracować przestała. Zresztą po co, skoro Pan przynosi tyyyyyle kasy?
                • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:35
                  Ale co Ty mi opisujesz? Ojca durnia, który myślał, ze utrzyma trzyosobowa rodzine za 5 k? big_grin
                  • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:42
                    thank_you napisała:

                    > Ale co Ty mi opisujesz? Ojca durnia, który myślał, ze utrzyma trzyosobowa rodzi
                    > ne za 5 k? big_grin

                    Przestań udawać idiotke, bo słabo Ci to wychodzi.
                    • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:46
                      Nie udaję, zadałam ci proste pytanie, co twój ojciec miał w głowie myśląc, że po przejściu na emeryturę utrzyma 3 osobową rodzinę w Waw za 5 k? Nie mówię o typowej rodzinie, 55-letni ojciec z 30 letnią żoną to nie jest standardowa rodzina i standardowe wymagania.

                      Cóż, najmądrzejszy to on nie był. Ona zresztą też nie, bo jak można zawisnąć na gościu, który za 10 lat przejdzie na emeryturę i jedynym jego trwałym zasobem jest mieszkanie, w którym mieszkają? Wypadałoby iść do pracy, ale po co.

                      No, więc skoro tak się zdarzyło, to się zdarzyło, ale najmądrzejsze to nie było.
                      • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:39
                        thank_you napisała:

                        > Nie udaję, zadałam ci proste pytanie, co twój ojciec miał w głowie myśląc, że p
                        > o przejściu na emeryturę utrzyma 3 osobową rodzinę w Waw za 5 k? Nie mówię o ty
                        > powej rodzinie, 55-letni ojciec z 30 letnią żoną to nie jest standardowa rodzin
                        > a i standardowe wymagania.
                        >
                        > Cóż, najmądrzejszy to on nie był. Ona zresztą też nie, bo jak można zawisnąć na
                        > gościu, który za 10 lat przejdzie na emeryturę i jedynym jego trwałym zasobem
                        > jest mieszkanie, w którym mieszkają? Wypadałoby iść do pracy, ale po co.
                        >
                        > No, więc skoro tak się zdarzyło, to się zdarzyło, ale najmądrzejsze to nie było

                        Zarabiał bardzo dużo i nic nie wskazywało na to ,że tak szybko będzie musiał zluzować z powodu chorób . Jak go poznała miał 49, kto w tym wieku myśli o emeryturze? 29-latka miała myśleć? Wyglądało na to ,że będzie tak zarabiał jeszcze z 15 lat, to wystarczający okres aby dało się sporo odlozyc. Do tego wszystkiego , na początku znajomości jego dochody silnie rosły co roku. Nawet pierwszy atak choroby, po 2 latach małżeństwa, od razu go nie wyoutowal finansowo. Dawał radę jeszcze 9 lat. Piszesz z pozycji "after" a nie "before". Gdyby człowiek wiedział, że mu cegiełka spadnie na głowę, to by nie przechodził pod rusztowaniami.

                        Poza tym ojciec walczył sądownie o gigantyczny majątek rodzinny sprzed wojny. Pewną część z tego udało mu się odzyskać i to dodatkowo wspomagalo konsumpcję jego nowej rodziny.

                        Emerytura 5000 zł też była jak na owe czasy gigantyczna , jednak w momencie gdy została głównym elementem dochodu, przy 3 osobach i dużych kosztach stalych zrobilo im się biednie.

                        Ty piszesz trochę jak osoba odklejona od reala (przeczytałem dalsze posty).
                        • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 16:56
                          No wlasnie nie pisze od czapy i tak, w jeszcze młodszym niż żona twojego ojca wieku zastanawiałam sie co z przyszłością, emerytura; nigdy nie myślałam o tym, ze dzis bede przeżerać kasę a dopiero po 40-ce zacznę odkładać na przyszłość tylko robiłam to tu i teraz. Ba, lata temu wydałam kupe kasy a następnie wydawałam co rok, aby zabezpieczyć dobrobyt mojego syna w oderwaniu od jego bio-ojca. Obce są mi zjawiska, które opisujesz. Moj maz tak samo zakasał rękawy mając 19 lat i nie upajał sie nazwiskiem, odebranym jego rodzinie potężnym majątkiem, odszkodowaniami, spadkami, tylko zapieprzal jak dziki. Tak robią wszyscy znani mi osobnicy i poza kilkoma pechowcami, którym do tylka dobrała sie prokuratura, to nikt nie liczył na utrzymanie rodziny za 5 k, nawet w dawnych czasach (powtórzę, 20 lat młodsze panienki kosztują swoje).
                          • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 18:11
                            Ale o czym Ty w ogóle ? Umiesz w wieku 49 lat wyliczyć swoją przyszłą emeryturę? Nawet w obecnym systemie takie wyliczenia są bardzo zgrubne, a na początku lat 90-tych gdy działy się owe wydarzenia to było kompletne science fiction ! Miałaś gościa, który również zapieprzał (może nie jak dziki, bo pracował z artystami i praca sprawiała mu przyjemność), miał dużo pieniędzy- skąd u diaska miał on wiedzieć (albo ona), że za parę lat zdrowie mu się posypie ? Skąd miał wiedzieć, że za dwadzieścia parę lat wyliczą mu 5 tyś zł emerytury,co okaże się za mało ? (mimo że nadal w PL jest to B. duzo). No i w końcu skąd miał wiedzieć, że odzyska tylko pewną część przedwojennych nieruchomości (gdyby odzyskał nieruchomość główną, to również i ja nie musiałbym pracować do końca życia, starczyloby dla wszystkich ).
                            • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 18:19
                              Umiesz w wieku 49 lat wyliczyć swoją przyszłą emeryturę?

                              Jeśli o mnie chodzi to absolutnie nie, bo wprawdzie szacunki ZUS są ok, ale za 15 lat system może zostać po raz fefnasty wywalony w kosmos. I tak realnie patrząc, można liczyć tylko na to co tu i teraz, policzyć sobie, ile brakuje dzieciom do pełnoletności i w jakim wieku wtedy będziemy.
                            • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 18:19
                              Po prostu zrobiliśmy zupełnie inne założenia - ja pracując duza czesc dochodu odkładałam; Twój ojciec niesłusznie założył, ze przez kolejne naście lat bedzie miał rosnące dochody i wziął sobie niepracująca kobietę. No, można, jak widac na przykładzie twojego ojca ludzie tak działają ale w ogóle nie jest mi zal, bo żył tu i teraz. Ja nie żyłam tu i teraz mając nawet 30 lat, bo: wypadki/choroby/utrata zleceń i setki innych nieszczęść chodzą po ludziach. To takie same płacze jak biednych artystów, którzy zarabiali dziesiątki tys zł i nie odłożyli ani grosza, bo przecież jutro zarobią drugie tyle, a potem placza, ze pandemia, ze emerytura słaba.

                              I nie, nie obliczam swojej emerytury, jaka dostanę za kilkadziesiąt lat - po prostu zakładam, ze nie dostanę i musze sama zabezpieczyć swoja przyszłość.

                              Liczenie na majatek z przeszłości? Omojborze, to w takim razie - jesli kiedyś oddadza to, co zakosili rodzinom męża (od strony matki i ojca) to nikt nigdy z naszej rodziny w entym do setki pokoleniu pracować nie bedzie musiał. Ale póki co - odszkodowania nie ma i nie wiadomo, kiedy bedzie. Wiec pracujemy.


                              Twój ojciec chciał żyć jak krol życia ze swoja królowa, ale nie wyszło. Zdarza sie. Nie wszyscy są tacy beztroscy, szczególnie twój ojciec mając syna z takimi doświadczeniami wśród znajomych (biedni, zaorani, umierający przedwcześnie mezczyzni) powinien miec wiecej rozumu.
                        • iwoniaw Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 18:25
                          Ale ona ma rację. Jesli ktoś, jak sam piszesz, "zarabia bardzo dużo" i wszystko przejada na bieżąco, to zbyt mądry nie jest, zwłaszcza mając nieletnie dziecko na utrzymaniu.
                          • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 18:38
                            Tez mnie to szokuje - moze byc mi zal ludzi, którzy nie maja perspektyw, szans, możliwości ale 55-letni facet z niepracująca 20 lat żona, plodzacy dziecko i nie posiadający żadnych zasobów, za to liczący na odszkodowanie i ze zarobki bedą wieczne, to niestety skrajny idiota.
                            • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 18:39
                              *20 lat młodszą
                            • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 21:53
                              Nie no, Twoje wypowiedzi to jakaś masakra. Odrealnienie level hard. Nawet mi się nie chce pisać. To jest właśnie taka typowo ematkowa optyka wunskich szpecjalistek (zawód właściwy- być przy bogatych męskich gaciach) że aby pięćdziesieciolatek się rozwiódł, to musi być Billem Gates'em żeby go było na to stać i żeby zabezpieczył nową rodzinę na przyszłość (zwłaszcza nową młodą panią). Albo przynajmniej musi mieć te skromne 50 mln USD na waciki.

                              Spróbuj łaskawie zrozumieć, że czasy wtedy były inne i hoooj kto wiedział, co będzie jutro. Tu i teraz w 1992 r. ojciec był bogatym człowiekiem. Z przedwojennego majątku odzyskał w gotówce niecały milion zł - oczywiscie kawalek po kawałku przez 20 lat z okladem. Zarabiał co najmniej kilka średnich krajowych . I Ty nazywasz go idiotą , bo wziął sobie kobietę 20 lat młodszą ? Pracowała jak brali ślub i jeszcze kilka lat potem też.

                              W tej Twojej skrajnie niemadrej optyce a la Agatka Rubik, 99% panów 50+ w Polsce nie powinno się żenic, bo są z nich finansowo cienkie golasy. Czy Ty siebie slyszysz? Nic nie robisz calymi dniami poza smarowaniem postów na forum, masz faceta który donosi -z tego co piszesz- wyczynową kasę wagi super ciężkiej i z tego wszystkiego przepaliło Ci się troszkę zwojów w głowie. Houston tu ziemia!
                              • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 21:59
                                Riki zbastuj. Malo ci beckow, to jeszcze starego forumkom na zer rzucasz. Idz wypij rumianek, bo juz sie tych twoich ciskan chamowatych czytac nie da. Wiemy, twoj stary mial powoz ze zlota ciagniety przez murzynskich karlow ale i tak skonczyl jako zalosny golodupiec. Fascynujace- a teraz juz idz spac tongue_out
                                • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:19
                                  Wasze dopierd..lanie się do mnie przekracza wszelkie granice rozsądku. Podałem przykład Kruka, ale na początku lat 90-tych osób, które przeszły z pieniędzy do nędzy było całe mnóstwo. Choćby Janusz Przymanowski ("Żyd pancerny " jak go nazywał Kisiel). Mieszkał w willi na Mokotowie obok Jaruzelskiego, zarabiał krocie. Zmienił się ustrój, dostał bodajże wylewu, musiał sprzedać dom, ostatnie lata cierpial biedę. A jeszcze parę lat wcześniej pokrzykiwal na Gorbaczowa, podczas jego wizyty w Polsce ,żeby mu więcej książek wydano w ZSSR. Takie gadanie jak Thank You to są Himalaje bzdury, bo nigdy nie wiadomo kiedy może się spaść z finansowego dobrobytu. Spotkało to wielu, w tym takich którzy nigdy przenigdy by się czegoś takiego nie spodziewali. Więc to może Ty zluzuj poślady i przestań bronić idiotycznych wypowiedzi.
                                  • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:21
                                    Oddychaj dziadku big_grin i otrzyj pysk i z piany.
                                    • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:25
                                      W sumie jakis postep pokoleniowy widze w twojej familii. Ty sie przynajmniej na starosc nie rozmazasz, tylko sie snujesz jak smrod po gaciach na kobiecym forum. Wnerwiajace, ale niezbyt szkodliwe spolecznie smile
                                      • chatgris01 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:28
                                        Riki się zdaje się rozmnożył w wieku 45 lat (no postęp jest, 10 lat różnicy to sporo).
                                        • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:34
                                          A ja myślałam, ze on teraz ma 45. Ups.
                                          • chatgris01 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:35
                                            Teraz ma coś koło 51.
                                            • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:51
                                              To niepotrzebnie dodałam lat mężowi 😁
                              • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:31
                                Rikus, dziecino, zanim poznałam mojego męża, to byłam samodzielna matka, która nawet o Alimenty nie pozwala ojca swojego syna. Zanim wyszłam za maz za mojego męża, to zabezpieczyłam synowi mieszkanie i jakiś tam majatek, który wypracowałam tymi oto „recyma”, a w aktualny swoj biznes wsadzilam 100% swoich pieniędzy, zaś podwyższenie kapitału w mojej spółce ogarniam przy pomocy obcych inwestorów, bo nie chce takiego szczekania jakie ty uprawiasz - ze ja cos dzięki mężowi. Ch... wiesz o mojej pracy i o tym jak koliduje z nią pisanie przeze mnie postów, jesli zechce, to bede klepać 24 h/d, nic ci do tego.

                                Ciężkie czasy w latach 90’ to nie tylko spektakularne bankructwa jelopow, o których piszesz, ale także czas rozkręcania poważnych interesów, odciskajacych na nas do dzisiaj piętno.
                                Twoje pierdololo o odzyskiwaniu majątku - chłopie, jakbym ci powiedziała jaki moj maz mógłby majatek odzyskać to by ci kapcie z butów pospadały, a to chłopak w twoim wieku (podobno) i w zyciu sie nie opierdalal. I nie przez przypadek wziął sobie za zone babe, która majatek swoj miała i która pracuje (choć nie musi), a nie 20 lat młodszego lesera, któremu beztrosko zrobimy bejbika i jakoś to bedzie. Jak urodziłam syna i odeszłam od ojca jego dziecka, To prawie sie skichalam ze strachu o byt jego i swoj; nie czekałam z założonymi rączkami wyprzedając co mam. Los twojego przyszywanego brata był w rękach jego matki i ojca, wiec nie rozśmieszaj mnie, ze 50 latka zaskoczyła sytuacja. Ja tez znam „bankructwa” z lat 90’ i nikt biedy nie klepał, bo juz wtedy potrafili dywersyfikować majatek na wiele sposobów, a państwowe służby nie wszystko potrafiły znaleźć, wiec nie doszukuj sie w historii twojego ojca zaskakującego przypadku.

                                Nie miałam 30 lat a miałam rozpisane trusty, testament, a następnie pozbawiłam ojca władzy rodzicielskiej, bo żyć nie mogłam z myślą, ze gdyby cos mi sie stało, to ten położyłby łapę na jego - de facto - przyszlosci. Twoja rodzina zyje beztrosko. Moja - nie.
                                • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:32
                                  Kapcie z butów - pora spac 😂
                                • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:45
                                  Mężczyzna nie szuka kobiety sądząc po tym czy ona jest leserem, czy nie. Musi go brać erotycznie . To jest warunek pierwszy i podstawowy, nierzadko jedyny. Tak jesteśmy skonstruowani.

                                  Po drugie, powtarzam po raz n-ty - nie ma poziomu finansowego , z którego nie można spaść. Znałem faceta ,któremu gotówka nie mieściła się w bagażniku auta i musiał z tego powodu kupić większe. Też lata 90te. W parę lat wykończyła go mafia, głupia kochanka i parę niemadrych ruchów biznesowych. Od lat pracuje fizycznie jako robotnik w Norwegii . Ludzie, którzy przeżyli 2 wojnę światową w ogóle nie gromadzili potem dóbr materialnych. Wiedzieli ,że można w jedną chwilę stracić wszystko. Zapobiegliwosc ok, ale bez przesady.

                                  Losy ludzkie się układają różnie . Na wiele rzeczy wpływ mamy ograniczony. Nazywanie kogoś idiotą , bo nie przewidział własnej przyszłości jest słabe.
                                  • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:48
                                    Nie, nie musial kupowac wiekszego auta, mogl trzymac kase w banku big_grin
                                    • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:52
                                      I moze sie pochwal riki, ile ty miales lat jak ojcem zostales, zamiast snuc te swoje bajania.
                                  • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:50
                                    No cieżko nazwać mądrym gościa przebiegającego we mgle po autostradzie - chyba mógł przewidzieć, ze go trafi. Serio, Riki, nie rozumiesz tego, ze rozmnażający sie 55-latek z niepracująca żona to proszenie sie o kłopoty? Serio, dla mnie to niewyobrażalne - przecież mógł go trafic zawał/ktoś na przejściu - naprawdę pozwala sie sobie na niepracowanie w przypadku braku zabezpieczenia majątkowego (poza domem)? No, gdybym cos takiego zrobiła, to przynajmniej potem bym nie gadała, ze jestem zaskoczona i w ogóle jakim cudem...
                                    • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:52
                                      I jak widzisz, albo kocurkowanie albo normalne życie. Jak sie chce kocurkowac w tym wieku, to lepiej miec hajs, zeby potem rodzinie problemu nie robic. tongue_out
                                    • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 18:12
                                      Eeeeeee, wysoki status finansowy + skapywanie forsy ze źródeł dodatkowych + stabilna praca = przebieganie we mgle po autostradzie? Podałem wcześniej przykłady ludzi swego czasu wielokrotnie zasobniejszych od mego ojca (Kruk, Przymanowski), którzy nagle stracili wszystko. Ile Ty masz lat? Chyba już nie pamiętasz końca komuny ani reform Balcerowicza. Wszystko się wtedy przestało liczyć, również oszczędności w walucie i nieruchomości. Można było za bezcen kupować działki w Konstancinie. Ja opowiadam o wydarzeniach sprzed prawie 30 lat, a Ty przykladasz do nich dzisiejszą miarę. To jest pierwszy zasadniczy błąd w Twoim rozumowaniu. A drugi to jest zdaje się jakiś chorobliwy perfekcjonizm (znak zodiaku panna? wink ). Usiłuję Ci bezskutecznie wytłumaczyć, że można mieć w domu trzy nocniki, a zesrać się na schodach. Takie jest po prostu życie. Wszystko.
                                      • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 20:27
                                        Ech, to takie powszechne, że osoby, którym się udało patrzą na resztę świata ze swojej wąskiej perspektywy i kiwają głową pobłażliwie na tych, których los czy inna cholera strąciła z konia. Dokładnie te same argumenty padają gdy toczy się dyskusja o biznesach, które padły na skutek obostrzeń związanych z pandemią, dokładnie te same argumenty słyszeli Frankowicze. Ja nazbyt dobrze wiem jak można w krótkim czasie stracić dorobek życia, bo moi bliscy tracili go już ze trzy razy, jeśli nie więcej. I już moja babcia, która była osobą cholernie zapobiegliwą i dywersyfikowała swoje inwestycje jak tylko mogła, zawsze kazała mi pamiętać, żeby zbyt wiele nie planować i nie przywiązywać się emocjonalnie do jakichkolwiek planów, bo diabli nadchodzą z najbardziej nieoczekiwanych kierunków i wszystko trafia szlag.
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:07
                    5k w latach 90 to były OGROMNE pieniądze.
                    • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:15
                      Nie dla gościa z 20 lat młodszą, niepracującą żoną, która nie po to rozmnożyła się z 55-latkiem, aby pracować. Rozumiesz, co innego NORMALNA rodzina, a co innego takie coś i liczenie na profity (tutaj, z kosmosu).
            • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:25
              Aha i jeszcze chciałbym dodać, że z każdego finansowego konia można szybciutko spaść na samo dno. Mój ulubiony przykład to Janusz Kruk z zespołu 2+1. W latach 80-tych był jednym z najbogatszych polskich artystów. W 1989 r. rozwiódł się, bo młoda partnerka była w ciąży (i prawie natychmiast zaszła w kolejną ciążę). Reforma Balcerowicza sprawiła, że odłożona przez niego twarda waluta stała się nagle niewiele warta, wypasiony dom musiał sprzedać za bezcen (gdzieś trzeba było mieszkać i raczej nie z byłą żoną ...), stawki dla artystów w Polsce chwilowo spadły prawie do zera , a do klubów polonijnych w USA wzorem innych tuzów rodzimej estrady nie mógł jechać na dłużej, bo okazało się, że jest ciężko chory na serce. Ciągnął jakoś resztkami , po czym w 1992 r. w wieku zaledwie 46 lat trzasnął na zawał.

              Dla pań o ciężko funkcjonujących zwojach mózgowych, których na tym forum nie brakuje, podkreślam łopatologicznie- 4 lata wcześniej młoda partnerka brała go w wersji "ultra bogaty król życia "
        • lauren6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:01
          Jeżeli rodzic będzie żył do późnej starości to rzeczywiście na względnie młodego człowieka spadnie obowiązek opieki nad starcem.

          Z tym, że mało ludzi dożywa tak sędziwego wieku. Większość po drodze dopadnie udar, nowotwór, pandemia czy po prostu niewydolność służby zdrowia. Może się okazać, że akurat ten konkretny młody człowiek szybko będzie ustawiony finansowo dzięki spadkowi po rodzicu/rodzicach.
          • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:03
            Akurat udar zupełnie nie gwarantuje natychmiastowego zgonu, częściej inwalidztwo (w dużej mierze do wyrehabilitowania za ciężkie pieniądze).
            • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:08
              triss_merigold6 napisała:

              > Akurat udar zupełnie nie gwarantuje natychmiastowego zgonu, częściej inwalidztw
              > o (w dużej mierze do wyrehabilitowania za ciężkie pieniądze).

              Przykład Stana Borysa, który od samego momentu udaru miał i ma opiekę oraz rehabilitację najlepszą z możliwych, wskazuje, że jest bardzo ciężko. Każda przerwa w rehabilitacji powoduje natychmiastowy regres.
              • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:09
                Przez wiele miesięcy byłam na oddziale rehabilitacji neurologicznej i można się wyrehabilitować na NFZ. tongue_out Oczywiście zależy z JAKIEGO udaru, ale na oddziale były osoby leżące a wychodziły na własnych nogach, bez wspomagania kulami czy balkonikiem.
                • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:15
                  Tak, zgadzam się, tylko nie wiesz, w jakim stanie psychiczno-intelektualnym były te osoby. Długofalowe skutki udaru to nie tylko niedowłady, w pakiecie jest depresja i silna podatność na mikoroudary, które stopniowo upośledzają funkcje poznawcze.
                  • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:26
                    Oczywiście, że nie, ale dużo łatwiej jest funkcjonować, gdy możesz samodzielnie pójść do toalety i wypić herbatę, a nie siedzieć w pampersie i czekać aż ktoś poda Ci napój.
                    Z taką podstawą trudniej o depresję, bo nie jest się ograniczonym do czterech ścian (oczywiście, można być ale nie jest to przymus, tak jak w przypadku głębokiej niepełnosprawności fizycznej).
                    • riki_i Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:31
                      Wszyscy mężczyźni z jednej strony mojej rodziny zmarli na udar. To były ciężkie udary i śmierć w sali udarowej pod aparatami w ciągu 2 tygodni.
                      • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:33
                        Zdarza się. Z kolei w rodzinie mojej i mojego męża (ogromnej i bardzo wiekowej rodzinie, w której dożywają nawet 100 lat w sprawności intelektualnej i fizycznej) - udar był jeden, u mojej Babci, po którym wróciła do sprawności.
          • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 16:41
            Udar? To jest dopiero gratka. Otrzymujesz ze szpitala rodzica na wózku i z mentalnością trzylatka, tyle że bez opcji rozwoju. I ten rodzic może tak jeszcze dwadzieścia lat żyć w tym stanie.
    • mail-na-gazecie Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:13
      Dla mnie późne rodzicielstwo czyli tak od 37 wzwyż, to zdecydowanie więcej minusów dla obu stron. Dla rodziców męczarnia. Dla dziecka groźba bycia maskotką i opiekunem na starość. Jednak taka jest obecnie tendencja. Nie da się tego zawrócić.
      • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:22
        Chyba zalezy od podejscia rodziców, moze tez od tego czy to pierwsze czy kolejne dziecko. Moja córka ma kolezanke która jest 4 dzieckiem, urodzona gdy rodzice byli 40latkami. Nie jest maskotką.
        • zona_glusia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:12
          A rodzeństwo nie czuło się zbyt obciążone opieką nad najmłodszą?
    • lot_w_kosmos Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:13
      Ja mam starych rodziców.
      Mama miała 37 lat a tata 42 jak się urodziłam.
      Obecnie nic dziwnego.
      40 lat temu to była sensacja.
      I rozumiem doskonale co czuły te dzieciaki.
      Przechodziłam do końca liceum podobne problemy głównie związane ze wstydem że mam starszych rodziców.
      Potem mi przeszło .
      • aguar Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:20
        Kiedyś był strach przed byciem najstarszym rodzicem na wywiadówce, teraz to już i tak pewnie wywiadówki będą zdalne.
      • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:28
        Ja mam jeszcze starszych. Mama 38, ojciec 45. W dodatku jestem dzieckiem pierwszym i jedynym, czyli w ogóle powinien to być koszmar wg artykułu. Nie przechodziłam przez opisane sytuacje. Nie wstydziłam się, że mam starszych rodziców, nie byłam ubrana staroświecko (w dzieciństwie byłam zdecydowanie jednym z najlepiej ubranych dzieci ze względu na wyjazdy zagraniczne ojca), nie byłam wychowywana "staroświecko" (w moim pokoleniu kary fizyczne były dość powszechne, ale moi rodzice nigdy ich nie stosowali). Nie wstydziłam się przyprowadzać koleżanek i kolegów (moi rodzice byli akurat popularni wśród moich rówieśników, co było głośno artykułowane). A już koncepcja, że idąc do liceum miałabym się wstydzić wieku rodziców to dla mnie kosmos. A kogo to obchodziło? Choroby związane z wiekiem (u mamy, ojciec mimo że starszy jest zdrowy) pojawiły się jak byłam po 30-tce i tak naprawdę wiązały się z jakimś obciążeniem dla mnie dopiero w ostatnim roku. Ale że to choroba nowotworowa, to równie dobrze mogła pojawić się znacznie wcześniej. Pogotowie to u nas w domu było albo u mnie albo w związku z atakiem woreczka żółciowego mamy- to jest dolegliwość zdecydowanie zdarzająca się i młodszym.
        Minusem może być brak dziadków, ale w moim przypadku to wynikało w większości z tego, że 2 moje babcie i jeden dziadek zmarli bardzo wcześnie. W okolicach swojej 60-tki.
        • lot_w_kosmos Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:51
          W mojej podstawówce co chwilę słyszałam uwagę na temat wieku rodziców. Dzieciaki mi gotowały ten los. Ja o tym dlugo nie myślałam. A w 6-7 klasie zaczęło się dokuczanie. Nie jakieś straszne ale to tu to tam ktoś rzucił kasliwa uwagę. Wystarczyło.
          A co lepsze: oboje dobrze się trzymali bardzo długo. Mama nadal młodziej wyglada.
          • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:12
            No to u mnie jakoś nie. Chyba sobie nie bardzo zdawali sprawę z różnicy wieku pomiędzy moimi rodzicami a ich rodzicami. Klasa była mocno różnorodna, byli rodzice, którzy mieli też te dużo starsze dzieci, były dzieci, którym rodzice zmarli w trakcie nauki (na zawał bardzo młodo zmarł ojciec mojej koleżanki jak byliśmy w VI klasie, na raka chorował i zmarł ojciec kolejnej, co tak nawiasem mówiąc pokazuje, że nie ma gwarancji). W każdym razie wiek moich żadną przyczyną do dokuczania nie był. A jednocześnie rodzice byli dobrze znani, bo oboje się mocno angażowali w sprawy szkolne.
        • afro.ninja Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:43
          Ten artykuł to doskonały klikbait. Na ematce co pol roku sa posty o biednycb dzieviach dtarych rodziców.
          • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:04
            Ten pierwszy artykuł (na polki.pl) to jest w ogóle dość żenujące dzieło literackie. Bardzo ciekawy jest ten artykuł z Polityki i do niego się głównie odnosiłam (karetka pod domem, niemodne ubrania, staroświeckie wychowanie). Tylko, że on, jak się wczytać, opisuje dość szczególne przypadki "starych" rodziców- pokolenie wojenne, któremu historia czasem mocno nabruździła w życiorysie. I dzieci takich rodziców, nawet jeśli spłodzone przez rodziców prawomyślnym wieku lat 20+ miały swój bagaż wynikający z zupełnie innych okoliczności niż wiek.
            • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:12
              Przyznaję, wzięłam pierwsze z brzegu po wrzuceniu hasła.

              W temacie karetek pod domem, rozliczne wątki zdrowotne wskazują, że wiele 40-40+ latek na ematce (która nie jest reprezentatywna i odstaje na plus) ma choroby przewlekłe, autoimmunologiczne, doświadczenia onkologiczne. Za 10 lat zdrowsze nie będą, panowie obecnie 50+ też nie będą zdrowsi, i w sumie odnoszę się głównie do zdrowia/ryzyk zdrowotnych i ryzyka ubrania bardzo młodych ludzi w opiekę nad starymi rodzicami.
              Tego ryzyka nie ma w krajach, w których świadczenia opiekuńczo-pomocowe senioralne ma obowiązek realizować i realizuje gmina, 18-latek z 70-letnim ojcem wie, że to nie jego problem.
              • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:27
                Zdrowie i ryzyko zdrowotne jest oczywiście większe. Ale posłużę się dowodem anegdotycznym. Moja mama w okolicach 70-tki trafiła na oddział udarowy. Leżała z nią jej rówieśniczka (znowu- mniej więcej) a rówieśniczkę odwiedzała jej córka, starsza ode mnie o lat 10. Czyli pani córkę miała w poprawnym politycznie wieku lat +/- 30-tu. Tylko, że dla tej pani ten udar był już czwartym, pierwszy zaliczyła jak jej córka miała 18 lat i uczyła się do matury. I tamten udar, a raczej jego skutki w postaci paraliżu, pokrzyżowały dziewczynie plany na studia. Wniosek z tego jest tylko taki, że trzeba być zdrowym i bogatym smile smile smile. 70-letni ojciec może nie być problemem dla 18-latka jeśli ma zasoby, żeby sobie opłacić pielęgniarkę. Natomiast 60-letnia aktorka bez emerytury, która rodzi bliźniaki, taaak... to jest problem.
                • nenia1 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:56
                  daniela34 napisała:

                  > Zdrowie i ryzyko zdrowotne jest oczywiście większe. Ale posłużę się dowodem ane
                  > gdotycznym. Moja mama w okolicach 70-tki trafiła na oddział udarowy. Leżała z n
                  > ią jej rówieśniczka (znowu- mniej więcej) a rówieśniczkę odwiedzała jej córka,
                  > starsza ode mnie o lat 10. Czyli pani córkę miała w poprawnym politycznie wieku
                  > lat +/- 30-tu. Tylko, że dla tej pani ten udar był już czwartym, pierwszy zal
                  > iczyła jak jej córka miała 18 lat i uczyła się do matury. I tamten udar, a racz
                  > ej jego skutki w postaci paraliżu, pokrzyżowały dziewczynie plany na studia.

                  Ale ten dowód mówi również że lepiej było w przypadku tej pani urodzić jednak wcześniej
                  bo gdyby urodziła 10 lat później jej córka miałaby 8 lat w chwili jej pierwszego udaru.
                  • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:21
                    Siłą rzeczy od 8-latki nikt by nie wymagał opieki nad matką. Ojciec (byli po rozwodzie) przejąłby opiekę nad dzieckiem, albo dalsza rodzina. Jej się trafiło w najgorszym możliwym momencie, bo była już dorosła, a jednocześnie bardzo, bardzo młoda i na końcu szkoły.
                    • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:25
                      Tyle ze dla 8-latki tak ciezka choroba matki jest bardziej traumatycznym przezyciem niz dla osoby mlodej ale jednak juz pelnoletniej. Podobnie ze smiercia rodzica.
                      • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:34
                        8-latek będzie przeżywał chorobę czy śmierci rodzica tak samo ciężko, niezależnie od tego, w jakim wieku ten rodzic jest. Problemy zdrowotne takie jak udar są tak samo prawdopodobne w wieku lat 36 jak i 46. Matka tej dziewczyny miała w tym wieku (46 lat), moja sąsiadka w wieku 30 lat (i miała wtedy 6-letnie dziecko), a moja matka pierwszy przed 70-tką. Więc o ile nie mówimy o skrajnie późnym macierzyństwie (ta polska aktorka co urodziła przed 60-tką) to bez przesady może.
                    • nenia1 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:29
                      daniela34 napisała:

                      > Siłą rzeczy od 8-latki nikt by nie wymagał opieki nad matką.

                      no oczywiście, że nie i nie o tym piszę, a o tym, że im młodsze dziecko tym bardziej
                      potrzebuje matki i tym bardziej traci na dzieciństwie, które najczęściej kształtuje nas dość trwale na dalszą część życia. Jest tragedią dla dziecka 18 letniego choroba matki, ale w gorszej sytuacji jest 8 czy 5 latek, który właściwie nie będzie już miał normalnego dzieciństwa. W ogóle nie bierze się w tym
                      wątku pod uwagę faktu, że niezależnie od tego w jakim wieku ktoś umrze rodząc wcześniej i tak odchowa dzieci
                      dłużej niż rodząc później, różnica 10 czy 15 lat bo bardzo dużo jeśli chodzi o wychowanie dzieci. Inaczej jest gdy umiera 50 latka i zostawia 20 letnie dziecko a inaczej gdy ta sama 50 latki rodzi 15 lat później i w chwili śmierci zostawia 5 latkę.
                      • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:37
                        Oczywiście, to będzie tragedia, jeśli 50-latka umrze i zostawi 5-letnie dziecko, ale dlaczego 50-latka ma umrzeć? To nie jest wiek, w którym kobiety w Polsce jakoś masowo umierają. Równie dobrze na raka może umrzeć 35-latka i zostawić 5-letnie dziecko. Dla dziecka tragedia taka sama, niezależnie od tego, ile lat miała jego mama. Przeciętna długość życia kobiety w Polsce w 2019 roku to 81 lat. To ta 50-latka zdąży i odchować i może nawet wnukami się jeszcze nacieszyć.
                        • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:42
                          Bazując na moim przykładzie, w wieku 50 lat moja mama miała w domu 12-latkę, dla której oczywiście śmierć matki byłaby koszmarną tragedią. Ale w wieku 50 lat moja mama nie szykowała sobie gustownej garsonki do trumny tylko zakładała szpilki i szła na moje uroczystości szkolne, albo-dla odmiany- zakładała adidasy i szła ze mną w góry.
                          • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:52
                            Jesooo, ale beton. Nie, wiekszosc 50-latek w tym wieku nie zachoruje ciezko ani nie umrze ale ryzyko ze tak moze byc jest wyzsze niz w przypadku kobiet mlodszych.
                            • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:00
                              ritual2019 napisał(a):

                              > Jesooo, ale beton. Nie, wiekszosc 50-latek w tym wieku nie zachoruje ciezko an
                              > i nie umrze ale ryzyko ze tak moze byc jest wyzsze niz w przypadku kobiet mlods
                              > zych.

                              Ale ryzyko szacuje się dla konkretnej osoby, która decyduje się na dziecko
                              • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:10
                                No wlasnie, dlatego to ryzyko jest jednak wyzsze u osob starszych niz mlodszych. Dobrze ze natura ograniczyla to i szanse na zajscie w ciaze spadaja wraz z wiekiem, niestety mamy jeszcze medycyne 🙁
                              • nenia1 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:11
                                daniela34 napisała:

                                >
                                > Ale ryzyko szacuje się dla konkretnej osoby, która decyduje się na dziecko

                                to akurat zależy czy chcesz omawiać zasady ogólne czy sytuację jednostkową. Tyle, że jednostkowe
                                sytuacje znajdziesz jako przykład na wszystko. Poza tym pomyśl, jeśli ta sama kobieta, ta o której piszesz
                                zachorowała poważnie w wieku 50 lat, to dla jej dziecka lepiej gdy urodziła je w wieku 30 lat czy lepiej gdyby urodziła w wieku 45? O konkretnej osobie przecież piszemy, ten o której sama napisałaś. Można oczywiście szacować ryzyko dla konkretnej osoby pomijając oczywiste wzrosty ilości zgonów wraz z wiekiem, ale i tak nawet w przypadku konkretnej osoby, która niezależnie od tego kiedy urodzi umrze w tym samym wieku, to wniosek może być tylko jeden, im szybciej urodzisz tym dłużej będziesz uczestniczyć w życiu dziecka. Oczywiście nie porównuję 40 letniego dorosłego do 2 latka, ale nie ukrywam, że zazwyczaj miło, dalej mieć żyjących rodziców, nawet będąc dorosłym.
                                • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:28
                                  W przypadku tej konkretnej kobiety akurat dla jej córki byłoby lepiej gdyby urodziła się później i gdyby ciężar opieki nad matką na nią nie spadł, bo ten ciężar rozwalił jej życie na lat kilkanaście. Ale to jest oczywiscie jej subiektywne zdanie, że wolałaby matkę z oddali niż bycie jej pielęgniarką.
                                  Natomiast jeśli piszę o tym, że szacuje się prawdopodobieństwo dla konkretnej osoby to w ten sposób, że podejmując decyzję o tym czy zostać rodzicem na późniejszym etapie życia czy nie (a czasem na wcześniejszym nie ma takiej potrzeby albo możliwości) szacuje się to, czy jest prawdopodobieństwo rychłej śmierci czy nie.
                                  Zgadzamy się co do tego, mam nadzieję, że rodzicielstwo powinno być chciane. Czyli jeśli ktoś na wcześniejszym etapie życia nie może albo zwyczajnie nie chce zostac rodzicem, to nie powinien. A jeśli ta chęć pojawią się później to albo powinien (jesli nic nie wskazuje na to, że położy się i umrze przed maturą dziecka) albo nie powinien.
                        • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:42
                          Może te co myślą, ze na 50 wiosen to już czas by się położyć na ziemi i zawyć w róg w kierunku Polski niczym Roland, to te same co ledwo zipią jak trzeba wejść na olaboga trzecie piętro, rocznik 78, wątek obok ?

                        • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:44
                          Akurat ryzyko raka czy innych chorob i smierci u kobiet 50+ jest wyzsze niz u kobiet mlodszych. To jest wlasnie jednym z minusow rodzenia pozno.
                          • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:46
                            U kobiet młodszych jest wyższe ryzyko wybrania hooyowego tatusia, który niechętnie będzie wyskakiwać z alimentów. Rodzice Danieli przynajmniej nadal są razem.
                            • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:48
                              😀 hooyowi faceci sa w kazdym wieku, wiec to akurat jest bez znaczenia
                              • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:55
                                To tez. Ale babki z wiekiem filtrują lepiej odpady atomowe. U 30+ już nie ma ze łobuz kocha najbardziej czy on te piwka to tylko dla relaksu ( codziennie).

                                A nawet jak jest wyjatkowo głupia, to ma już za sobą kilka / kilkanaście lat zarabiania kasy i jakies tam zdolności do samofinansowania w razie W.
                          • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:52
                            Oczywiście, że są minusy, ale skoro ta średnia długość życia to 81 lat dla kobiet, to wynikałoby z tego, że 50-latki masowo nie mrą na raka i inne choroby, powiedzmy, cywilizacyjne. Decyzję o późnym rodzicielstwie podejmują konkretne osoby, w konkretnej sytuacji, o określonym stanie zdrowia. Na ogół (jeśli to pierwsze dziecko)- bardziej zamożne, bardziej świadome, bardziej "zadbane" zdrowotnie. Nieodpowiedzialne jest podejmowanie decyzji o rodzicielstwie przez zipiącego ledwo 70-latka, albo 50-latka Ale zdrowy, wysportowany i zadbany 50-latek ma spore szanse w dobrej kondycji dotrwać do ślubu własnego dziecka.
                        • nenia1 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:00
                          daniela34 napisała:

                          > Oczywiście, to będzie tragedia, jeśli 50-latka umrze i zostawi 5-letnie dziecko
                          > , ale dlaczego 50-latka ma umrzeć?

                          Podałaś przykład dość młodej kobiety, która dostała udaru. Więc do takiego wieku się odnoszę.
                          • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:07
                            No i młodsze dostają. Akurat moja mama wyszła ze szpitala jak udaru dostała moja sąsiadka, moja rówieśniczka (30 lat, 6-letnie i 2-letnie dziecko). Podawałam nawet sąsiadowi wtedy nazwisko neurologa mamy. Też by była tragedia straszna dla tych dzieci, gdyby udar zakończył się czymś więcej niż niedowładem. Nie ma co się zastanawiać, czy jest większe prawdopodobieństwo dla 50-tki czy 30-tki tylko co najwyżej dla tej konkretnej kobiety, która chce zostać matką.
                            • nenia1 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:18
                              daniela34 napisała:

                              > No i młodsze dostają. Akurat moja mama wyszła ze szpitala jak udaru dostała moj
                              > a sąsiadka, moja rówieśniczka (30 lat, 6-letnie i 2-letnie dziecko). Podawałam
                              > nawet sąsiadowi wtedy nazwisko neurologa mamy. Też by była tragedia straszna dl
                              > a tych dzieci, gdyby udar zakończył się czymś więcej niż niedowładem. Nie ma co
                              > się zastanawiać, czy jest większe prawdopodobieństwo dla 50-tki czy 30-tki tyl
                              > ko co najwyżej dla tej konkretnej kobiety, która chce zostać matką.

                              O rany, no wiem, że dostają młodsze. Ale statystycznie rzadziej, rozumiesz co to znaczy?
                              Że mniejsza ilość dzieci młodszych matek doświadcza ich chorób i śmierci. Poza tym kolejny raz piszę,
                              że te konkretne kobiety z udarem dostaję go w konkretnych wieku, zawsze takim samym niezależnie od wieku w którym urodziły. Jeśli dostanie w wieku 45 lat, to oczywiście zawsze dostanie w tym wieku, wiekowo bez różnicy, ale dla dziecka jest różnica czy miało zdrową matką rok czy 15 lat. Zresztą dla większości matek gwarantuję ci że też jest to różnica, bo lęk towarzyszący matkom małych dzieci jest jednak dość częsty. Zakładając że te dzieci na świecie są przed udarem ich matki to im wcześniej kobieta urodziła tym dłużej zdołała swoje dzieci wychować jako osoba zdrowa.
                              • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:35
                                Decyzję o posiadaniu dziecka podejmuje konkretna Anna Kowalska. I ta Anna Kowalska z jakiegoś powodu już nie podjęła tej decyzji w wieku 30 lat. Bo może nie mogła wtedy pozwolić sobie na dziecko, a może wtedy nie chciała (a teraz chce). I dla niej statystycznie większe prawdopobieństwo nie jest istotne. Ani dla jej dziecka. Dla niej jest istotne czy opierając się na jej wieku, stanie zdrowia, warunkach, kondycji, może podjąć odpowoedzialna decyzję o rodzicielstwie czy nie.
                                • nocnamagia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 19:23
                                  Daniela ale udar tej młodej kobiety prawdopodobnie nie był związany z wielkim tylko z czynnikami wrodzonymi-obecnością tętniaków, malformacji naczyniowych czy trombofilii. To zupełnie inne czynniki ryzyka niz u starszej osoby, u której udar jest związany z miażdżycą, nadciśnieniem czy zaburzeniami rytmu serca, a częstość tych ostatnich przyczyn rośnie z wiekiem
                                  • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 19:51
                                    No pewnie. Ale czy młoda kobieta jest przed podjęciem decyzji o dziecku przebadana pod kątem tych czynników ryzyka? W 9 przypadkach na 10 nie jest. Natomiast te starsze ciąże to na ogół ciąże kobiet przebadanych (choćby i w związku ze wspomaganiem płodności) czyli jak kobieta jest przebadana pod kątem miażdżycy, zaburzen rytmu serca, prowadzi zdrowy tryb życia i szczególnie o siebie dba to czy w przypadku konkretnej kobiety to prawdopobienstwo jest duże? No nie za bardzo. A decyzję o dziecku podejmuje ta konkretna kobieta a nie statystyczna, której rośnie ryzyko.
                                    • nocnamagia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 21:36
                                      No nie Daniela, nie robi się badań przesiewowych w kierunku tętniaków mózgu przed in vitro. A niepłodność może wystąpić w przebiegu innych chorób i zaburzeń hormonalnych, które zwiększają ryzyko udaru np. w przebiegu zespołu antyfosfolipidowego.
                                      • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 21:39
                                        Pewnie, że nie I nigdzie o tym nie pisałam, zauważ. Pisałam o miazdzycy i zaburzenia rytmu serca. Ale akurat tętniaki to mają i młodzi ludzie też i młodym też pękają.
                                        • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 21:45
                                          Czyli tak - starsza kobieta planując ciążę nie jest badana pod kątem tętniaków, ale jak sama pisałaś "udar tej młodej kobiety prawdopodobnie nie był związany z wielkim tylko z czynnikami wrodzonymi-obecnością tętniaków, malformacji naczyniowych czy trombofilii."
                                          U starszej kobiety zaś udar "jest związany z miażdżycą, nadciśnieniem czy zaburzeniami rytmu serca". Wiec to, że jej przed in vitro nie przebadają pod kątem tętniaków nie ma znaczenia. Ale pod kątem nadciśnienia to przebadają. No i zapewne jak niepłodność wystąpi u niej w przebiegu innych chorób i zaburzeń hormonalnych, które zwiększają ryzyko udaru np. w przebiegu zespołu antyfosfolipidowego to nie powinna w ciążę zachodzić. Ale jak nie występuje w przebiegu choroby zwiększającej ryzyko udaru to jednak może nie padnie trupem przed maturą dziecka. Ta konkretna. Nie statystyczna, której rośnie prawdopodobieństwo.
                                          • nocnamagia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:39
                                            Przyznam, że twoja wypowiedź jest tak zagmatwana, jak na prawniczy język przystało, że
                                            nie będę wdawać się już w szczegóły. Ale pisząc w skrócie 70 latka ma większe ryzyko paść trupem z powodu udaru niż 50 latka, a wynika to z wielu przyczyn, których nie będę tego rozbierać na czynniki pierwsze, bo już sam wiek jest czynnikiem ryzyka udaru, więc jeśli obie mają dzieci w liceum, to owszem, ta starsza ma większe ryzyko nie dożyć matury dziecka. Albo być osobą niepełnosprawną wymagającą całodobowej obsługi
                                            • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:40
                                              nocnamagia napisał(a):

                                              > Ale pisząc w skrócie 70 latka ma większe r
                                              > yzyko paść trupem z powodu udaru niż 50 latka, a wynika to z wielu przyczyn, kt
                                              > órych nie będę tego rozbierać na czynniki pierwsze, bo już sam wiek jest czynni
                                              > kiem ryzyka udaru, więc jeśli obie mają dzieci w liceum, to owszem, ta starsza
                                              > ma większe ryzyko nie dożyć matury dziecka. Albo być osobą niepełnosprawną wyma
                                              > gającą całodobowej obsługi

                                              Ale z tym nie polemizuję. Statystycznie ma większe ryzyko. Konkretna 70-latka natomiast już niekoniecznie.
                                              • nocnamagia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:48
                                                Konkretna 70 latka też ma większe ryzyko niż ona sama w wieku 50 lat, bo wiek jest czynnikiem ryzyka
                                                • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:52
                                                  nocnamagia napisał(a):

                                                  > Konkretna 70 latka też ma większe ryzyko niż ona sama w wieku 50 lat, bo wiek j
                                                  > est czynnikiem ryzyka

                                                  Znowu, oczywiście. Ale jako że czasu nie jest w stanie cofnąć to może tylko, mając 50 lat podjąć decyzję (świadomą i bazującą na szacowaniu ryzyka dla niej konkretnie) czy to dziecko mieć, czy nie mieć w wieku tychże 50 lat. Bo już go nie miała w wieku 30 lat i już go w wieku 30 lat mieć nie będzie.
                                            • nenia1 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:50
                                              nocnamagia napisał(a):

                                              > Przyznam, że twoja wypowiedź jest tak zagmatwana, jak na prawniczy język przyst
                                              > ało,

                                              to jest celowa taktyka wink sama czasem stosuje w dość pokrewnym do prawniczego zawodzie.
                                              Jak skomplikujesz tak bardzo, że już właściwie sama siebie nie rozumiesz, to ludzie najczęściej
                                              odpuszczają to nie chcą wyjść na tych co nie znają się na rzeczy big_grin
                                              • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:52
                                                Jasne, dokładnie to jest mój cel.
                                                • nenia1 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:54
                                                  wrzuć na luz.
                                                  • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:58
                                                    Nie bardzo rozumiem, dlaczego miałabym wrzucać na luz, twoja wypowiedź nie wzbudziła we mnie napięcia, ani mnie nie zirytowała ani nie obraziła ani nie obudziła. Zabrakło w niej emotikonu na końcu, więc niniejszym uzupełniam wink
                                                  • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 22:58
                                                    *ani nie oburzyła
                                                  • daniela34 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 23:00
                                                    I nie w niej zabrakło emotikonu tylko w mojej odpowiedzi. Tak to jest, jak się jednocześnie pisze i ogląda coś na laptopie. Jeszcze raz zateem:

                                                    Nie bardzo rozumiem, dlaczego miałabym wrzucać na luz, twoja wypowiedź nie wzbudziła we mnie napięcia, ani mnie nie zirytowała ani nie obraziła ani nie oburzyła. Zabrakło w mojej odpowiedzi emotikonu na końcu, więc niniejszym uzupełniam wink
                                                  • nenia1 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 23:06
                                                    ok smile
      • wapaha Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:13
        lot_w_kosmos napisała:

        > Ja mam starych rodziców.
        > Mama miała 37 lat a tata 42 jak się urodziłam.
        > Obecnie nic dziwnego.
        > 40 lat temu to była sensacja.
        > I rozumiem doskonale co czuły te dzieciaki.
        > Przechodziłam do końca liceum podobne problemy głównie związane ze wstydem że m
        > am starszych rodziców.
        > Potem mi przeszło .



        Jesteś jedynaczka?
        Bo w rodzinach wielodzietnych to norma. W klasie najstarszego dziecka mama może być najmłodszym rodzicem a w klasie najmłodszego na odwrót
        • jolie Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:48
          Ja mam coś na kształt tego. U najstarszego syna jestem w grupie tych raczej młodszych, u najmłodszego - w mniejszej grupie starszych (choć są i starsze). I nie, nie wyglądam staro, a matki z klas/przedszkola dzieci nie wyglądają na 10 lat młodsze.
        • potworia116 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 16:20
          Większość nastolatków z tego, czy innego powodu wstydzi się rodziców, a potem im przechodzi. To się nazywa dojrzałość i niestety niektórym nie przytrafia się nigdy.
          • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 16:24
            Nie przechodzi, jeśli rodzice rzeczywiście przynoszą wstyd (nie chodzi o wiek).
        • asia_277 Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 20:18
          Moja mama miała 37, ojciec 39 i żadnego wstydu nie czułam, więc chyba kwestia indywidualna. Poza tym, mnóstwo nastolatków czy dzieci uważa w pewnym okresie życia swoich rodziców za obciachowych i się ich przed rówieśnikami krępuje.
      • kamin Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 20:12
        Ja z ręką na sercu nie miałam pojęcia ile lat mają czyi rodzice. Mało które dziecko potrafi odróżnić 30 łatkę od 45 latki. Dla mnie wszyscy szkolni rodzice byli tak samo "starzy"
    • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:17
      Nie wiem czemu zakładasz ze 40latka lepiej sie dogada z nastolatkiem niz 60 latka? W LO miałam kumpele której rodzice dorobili sie jej po 40. Ona miała z nimi świetny kontakt. Wielu z nas z "młodymi " rodzicami miało o wiele gorszy....ale przeciez jedyny prawilny układ to taki jaki ma Triss
      • aguar Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:26
        No pewnie, że to zależy od konkretnych ludzi i niekoniecznie ta sama osoba będzie lepszą wersją siebie w młodszym wieku, z tym też bywa różnie, niektórzy z wiekiem dojrzewają albo potrzebują przepracować traumy z własnego dzieciństwa, aby nie krzywdzić własnych dzieci - wtedy lepiej mieć później.
      • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:26
        Czy Ty rozumiesz, że chodzi o perspektywę obciążenia pomocą i opieką, a nie "dogadanie się"?
        • aguar Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:31
          No dobrze, ale ja np. w wieku dwudziestu paru lat nadawałam się do opieki nad starszą osobą, byłam wysportowana, silna fizycznie, nie miałam jeszcze dzieci, a teraz będąc dobrze po 40-tce już się kompletnie nie nadają i lepiej nie będzie.
          • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:33
            I chciałabyś być w sytuacji, kiedy musisz w wieku 20+ lat opiekować się starszą osobą?
            • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:36
              Serio jakbym sie miała opiekować starszą niedołężna mamą to nie chciałabym ani majac 20 ani 40. Teraz mam dzieci rodzinę i dla nich mam miec czas.
            • aguar Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:46
              Nie chciałabym, ale przynajmniej byłabym w stanie, jak bym musiała, a w wieku 50+ nie będę.
            • zona_glusia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:39
              Oczywiście, że nie. W drugą stronę też jest źle. Mojej mamy rodzice, dziadkowie dożywali dziewięćdziesiątki w różnym stanie. Nie wyobrażam sobie, że jako 70 latka będę w stanie opiekować się 90-latką. Między mną a mamą jest 20 lat różnicy.
            • mamtrzykotyidwa Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:00
              No, a ja musiałam się zajmować moimi babciami, bo moi rodzice oboje zmarli bardzo wcześnie i nic to nie dało, że urodziłam się, jak byli młodzi.
              Wydumany przez autorkę artykułu problem.
              Miałam w liceum koleżankę, która miała siostrę starszą o 37 lat. Nie miała żadnego problemu z tego powodu, ze jej mama była stara.
              Ja sama najmłodszego syna urodziłam w wieku 32 lat i jego kolega zapytał się go kiedyś, czy ja to jestem jego mamą, czy babcią. Dlaczego? Bo jego mama urodziła w wieku lat 16 i miał babcię młodszą ode mnie o 6 lat i wujka młodszego od siebie o dwa lata. Mieli z tego ubaw, a nie żaden wstyd.
        • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:35
          Dziewczyna jest w moim wieku rodzicami sie nie zajmuje...bo rodzice sobie zorganizowali pomoc. Mama sobie radzi dobrze, przychodzi tylko pani do sprzatania. Ojciec był w domu opieki 2 lata. Opłacają to sami. Moja babcia rodziła moją matkę mając 18 lat...teraz moja mama musi obskakiwać babcie, bo ta wymaga opieki i wymaga jej od dzieci...
        • aqua48 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:37
          triss_merigold6 napisała:

          > Czy Ty rozumiesz, że chodzi o perspektywę obciążenia pomocą i opieką, a nie "do
          > gadanie się"?

          Jestem jedynym dzieckiem starszych rodziców i zdecydowanie łatwiej mi było opiekować się nimi gdy sama była młodsza i miałam więcej energii niż gdyby to było np teraz.
      • lauren6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:07
        Przecież to kolejny wątek w duchu autystycznym: istnieją tylko moje doświadczenia i mój punkt widzenia.
    • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:29
      Kobieto, ale artykul jest o panu który został ojcem w wieku 57 lat! Czujesz różnice między 40kilkuletnia matka a 57 letnim podstarzalym juz facetem? Oczywiście że w tym wieku jest za późno na male dziecko. Kobiet mających nierzadko pierwsze dziecko po 40 jest mnóstwo. To tak samo dziś jakby dzieci miały się wstydzić tego, że mają jednego rodzica bo ci są po rozwodzie. Rzecz dziś powrzechna i nie budzi zdziwienia. Poza tym ja jestem zdania że jak sobie dziecko wychowasz takie masz. Jeśli się ciebie wstydzi to coś poszło nie tak.
      • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:34
        A tak poza tym to zastanawiam się co masz na celu. Robisz dżihad przeciwko późnym matkom? No to chyba nie masz szans aby się przebił, tendencja jest w górę a nie w dół.
        • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:38
          Nie, dlaczego. Nie robię dżihadu przeciwko późnym matkom, bardziej przeciwko panom, którym się wydaje, że 50 czy 55 lat to świetny wiek na zostanie ojcem.
          Wiem, że tendencja jest w górę, ale biologia i warunki społeczne (w Polsce) za tą tendencją nie nadążają.
          • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:41
            Ależ większość z tych panów, którzy rozmnażają się w wieku 50 czy 50-kilku lat ma partnerki młodsze o lat 20 - a żeby mieć taką partnerkę, to znowu - w większości przypadków trzeba mieć zaplecze finansowe.

            Jest duża szansa, że dzieci takiego ojca będą miały lepiej niż Twoje.
            • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:18
              Równie dobrze mogą mieć partnerki 40-letnie, które chcą mieć pierwsze dziecko. Tu już zaplecze finansowe, pozwalające na kupno dwudziestoparolatki nie jest konieczne.
              • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:20
                Kobieta 40 plus raczej się zastanawia co ma do gara włożyć i co będzie za 20 lat, gdy będzie miała tych lat 60, z dzieckiem na stanie? Czy zakładasz ze rozmnaża się bez myślenia o konsekwencjach?
                • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:22
                  Bo jeśli to drugie - to takich ludzi jest więcej, jeśli to pierwsze - to tylko ludzie z odpałem zdecydują się na dziecko w tym wieku, bez zaplecza finansowego. W sumie tych mi nie żal.
                  • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 17:42
                    A jeśli nie było decyzji tylko wpadka? A zaplecza nie ma? Jakoś trzeba wyżywić i wychować.
          • malamagnolia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:15
            Ci mężczyźni to gwałcą te kobiety ? Czy to jednak razem uzgadnialiśmy? A wtedy to już ich sprawa
        • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:51
          Jednoczesnie Triss twierdzi ze bycie matką w wieku lt 22 to patologia. Moze niech poda w jakim wieku sama rodziła bedziemy wiedzieć jaki jest jedyny prawidłowy
          • simply_z Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:56
            bo widzisz..niektorym wydaje sie, ze zycie mozna zaplanowac w idealny sposob. Wybrac rewelacyjny zawod, zrobic kariere, poznac w tym i w tym roku faceta, zajsc w ciaze w odpowiednym odstepie czasu, urodzic kolejne dziecko rowniez w idealnym odstepie itd. a w zyciu bywa roznie.
            • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:59
              Przede wszystkim to co dla mnie jest idelane nie musi byc dla innych. Sama rodziłąm majac 28 lat pierwsze, mama kolezanki które rodziły majac 38 pierwsze. Nie napisze ze moj wybór był lepszy bo nie był. Kazda z nas miała swoje powody. Juz pomijam ze czasami są rzeczy o których piszesz- choroby do wyleczenia, nieudane związki ( o tym Triss chyba powinna wiedzieć najlepiej....tak cudownie sie rodzi w młodym wieku a potem trzeba sie żreć o alimenty).
              • simply_z Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:11
                a no wlasnie. czasem po prostu cos mowiac kolokwialnie nie styknie. Tylko, ze o tym sie wie majac wiecej niz 16 lat.
      • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:41
        Wiek sie przesuwa coraz bardziej, kobiety rodza coraz pozniej, wkrotce beda placic za zajscie w ciaze w wieku 50 lat zamiast zajsc naturalnie 20 lat wczesniej. Ani to dobre dla nich ani dla tych dzieci. To jest bardzo niepokojaca tendencja.
        • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:01
          NO ja ci dziekuje...w wieku 20 lat to ja ani sie na matkę nie nadawałam ani nie miałam warunków. Maja isc do wyra z byle pierwszym zeby być 20letnią matką? I kto ma ytrzymywac szczęsliwą rodzinkę?
          • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:05
            No, ja też nie. I 20-letni rówieśnicy byli far far away od potrzeby zostania młodymi ojcami.
            Co zupełnie nie zmienia faktu, że zostanie ojcem w wieku 55 lat generuje większe problemy dla dziecka, nie dla ojca.
            • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:12
              no ale pisałas o 40 latkach. Serio jest spora róznica miedzy zostaniem rodzicem w wieku lat 40 a 55...
              • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:15
                Pisałam o 40++ latkach, osobach starszych niż 45 lat.
                • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:07
                  Jezu Triss daj ludziom życ po swojemu. Niech kazda rodzi kiedy chce.
          • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:06
            50-20=30 masz problemy z matematyka na etapie wczenej podstawowki?
            • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:12
              A jak w wieku 30 nadal sie nie spotkało kandydata na ojca to co?
              • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:21
                To nic. Mozna probowac do smierci, a swoje komorki zostawic zamrozone dla kolejnych chetnych w wieku 40++.
    • a.n.i.a.78 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:29
      moja mama urodziła mnie mając 38 lat, brata 41, ojciec był 9 lat starszy. z tym, że mieliśmy starszych braci. nie pamiętam, żebym się wstydziła mając starszych rodziców, czy żeby ktokolwiek się ze mnie wyśmiewał.
      mama jedynie wspomina, że na komunii brata nie chciały jej matki wpuścić do kościoła, bo dziadkowie nie mają wstępu.
      a kwestia dogadania się z dziećmi to na pewno nie kwestia wieku rodzica. można być starym młodo i odwrotnie. z racji tego, że teraz co raz więcej młodych ludzi choruje na różnego rodzaju choroby kwestia wieku moim zdaniem nie jest decydująca.
    • borsuczyca.klusek Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:30
      Nie mam nic mądrego do napisania, ale przewiduję wątek na 500 postów 😳
      • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:36
        😁👍
      • alpepe Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:57
        nie po raz pierwszy
        • afro.ninja Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:57
          Po raz tysięczny.
    • 3-mamuska Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:31
      Bardzo rzadko jednak muszę się zgodzić z triss.
    • swinka-morska Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:34
      To jest kawałek większego zjawiska - ludzie później wchodzą w związki w których chcą mieć dzieci, niepłodność stała się chorobą cywilizacyjną, która dodatkowo opóźnia rodzicielstwo o średnio o parę lat no i efekt jest jaki jest.
      Często chodzi o pierwsze dziecko, a parcie na zostanie rodzicem to przeogromna siła.
      Nikt się wtedy nie zastanawia w jakim będzie stanie zdrowia kiedy dziecko będzie miało 10, 15, 20 lat.

      Nastolatek/młody dorosły będzie miał w razie W dwie opcje - zniszczyć sobie życie rzucając szkołę albo polegać na opiece instytucjonalnej dla rodzica.
      Swoją drogą ciekawe jak w sytuacji kiedy rodzic obciążony obowiązkiem alimentacyjnym trafia do dps? Należałoby chyba wtedy dla formalności pozwać rodzica o alimenty, żeby część jego emerytury/renty była przekazywana dziecku jako alimenty a nie jako opłata za dps.
      • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:38
        Trzeba sobie uświadomić że społeczeństwa się starzeją, nie tylko w Polsce. Musi się rozwinąć system opieki nad starszymi ludźmi. To czym się triss tak dziś oburza kiedyś będzie standardem. I ludzie będą sobie z tym radzić, nikt nie będzie poświęcał życia na opieke nad rodzicem.
        • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:41
          Hello, nie oburzam się.
          Musi to na Rusi, takie powiedzenie kiedyś było. W Danii czy Norwegii 18-latek wie, że jeśli wiekowemu ojcu coś się stanie, to opiekę ma obowiązek zapewnić gmina i gmina to wykona bez łaski, w Polsce zupełnie nie.
        • swinka-morska Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:45
          milupaa napisała:

          > Trzeba sobie uświadomić że społeczeństwa się starzeją, nie tylko w Polsce. Musi
          > się rozwinąć system opieki nad starszymi ludźmi.

          "Musi" powiadasz???
          Aha.
          No to jestem uspokojona.

          Tylko jakoś mi to nie bangla np. z ilością miejsc na oddziałach geriatrycznych - w Warszawie jest ich jakieś 50 sztuk (aktualnie chyba nawet 0 bo ze względu na covid kazano wstrzymać się z chorobami ze starości) na miasto 1,5 miliona mieszkańców.
          • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:13
            Musi bo nie ma innego wyjścia jeśli mamy przetrwać 🙂To że w Polsce coś idzie wolniej niż gdzieś indziej, no wolniej trudno.
            • martishia7 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:23
              Pozwolisz, że podzielę się moim ulubionym cytatem z Herkulesa:
              - Jeśli Hades się o tym dowie...
              - Jeśli. To dobre słowo.
              I kto niby ma przetrwać? Naród? Gatunek ludzki?Opieka nad starszymi kompletnie nie jest do tego niezbędna.
              • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 17:44
                Społeczeństwo.
      • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:42
        Nikt się wtedy nie zastanawia w jakim będzie stanie zdrowia kiedy dziecko będzie miało 10, 15, 20 lat.

        Dokładnie o to chodzi. Niemowlę czy przedszkolak to żaden problem.
        • 3-mamuska Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:52
          triss_merigold6 napisała:

          > Nikt się wtedy nie zastanawia w jakim będzie stanie zdrowia kiedy dziecko bę
          > dzie miało 10, 15, 20 lat.

          >
          > Dokładnie o to chodzi. Niemowlę czy przedszkolak to żaden problem.


          Dokładnie, tak samo jest jak sobie rodzą 3-4 dzieci niemal rok po roku ,to na początku spoko łóżeczko wózek ubranka do tego darmowe szczepienia i karmienie piersią. Tyle co kupić pieluchy. Tyle ze nie myślą ze potem trzeba zorganizować zajęcia dla 3-4 nastolatków kupić fajne ciuchy i wtedy to zaczynaja się wydatki.
          Ale co tam najważniejszy jest egoizm rodziców.
          • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:15
            Pewnie cię zaskoczę ale z 90% rodziców ma dzieci z egoistycznych pobudek 😃 Nie dla idei, nie dla państwa i partii ale dla siebie, dlatego że tego pragną.
            • 3-mamuska Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 17:13
              milupaa napisała:

              > Pewnie cię zaskoczę ale z 90% rodziców ma dzieci z egoistycznych pobudek 😃 Nie
              > dla idei, nie dla państwa i partii ale dla siebie, dlatego że tego pragną.


              Tak masz racje ze rodzimy dzieci dla siebie, nie dla idei.
              Jednak zachodząc w ciąże myślimy ( a przynajmniej dorosła osoba) czy damy radę.
              Zdrowotnie/organizacyjnie/finansowo.
              Ile ematek deklaruje aborcje w razie kolejnej ciąży? Z czegoś to wynika nie tylko z powodu samego ,nie chce mi się. Ale tez z tym bo wie z czym się wiąże opieka nad dzieckiem.

              Odpowiedzialni ludzie biorąc psa czy kota myślą czy dam radę. A co dopiero dziecko.
              • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 21:36
                Owszem ale nie wszystko w życiu da się przewidzieć. Myślimy optymistycznie a czasami coś sie wali. No właśnie, jedni są pesymistami i nadmiernie wszystkiego się obawiają, a inni na hurra, albo mają po prostu plan. Odnośnie dzieci też.
        • agnesfrancis Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:48
          Mało osób myśli o tym, że dziecko w wieku 40 lat oznacza 15 lat później nastolatka (ze wszystkimi tego konsekwencjami), starzejących się rodziców i często własną menopauzę.
        • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:49
          Jasne, tacy są głupi, że się nie zastanawiają w jakim stanie będą za 10, 15 czy 20 lat. Aha.
          • agnesfrancis Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:06
            Nigdzie nie napisałam, że są głupi - to już Twoja projekcja.
            A że chęć posiadania dziecka jest w dużej mierze uwarunkowana popędem biologicznym, cóż - biologia jest nastawiona na "tu i teraz" i może skutecznie wyłączyć wybieganie w przyszłość, zwłaszcza jeśli owo myślenie perspektywiczne zdecydowałoby o rezygnacji z potomstwa.
            • thank_you Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:13
              Napisałaś, ze nikt się nie zastanawia. Tylko głupcy się nie zastanawiają co będzie z ich zdrowiem - czy mając 25 czy 45 lat. Zreszta - nie tylko ze zdrowiem, ale z finansami, pracą, itp.
              • agnesfrancis Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:18
                Powinnam napisać "wielu" zamiast "nikt" - ale ogólnie rzecz biorąc nie przeceniałabym gatunku ludzkiego pod względem planowania na przyszłość i głębszych przemyśleń.

                Jestem pesymistką, przyznaje się do tego- im lepiej poznaje ludzi, tym mniej mam złudzeń w kwestii "wyjątkowości" naszego gatunku.
                • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:29
                  Oczywiście, a ktoś się zastanawia z rozmnażających się tuż po studiach w dwupokojowym, wynajmowanym mieszkaniu pochlaniajacym 80% pensji w wieku lat 25, ze za lat 15 będzie mieć nastolatka i kryzys wieku średniego na stanie ?
                  • agnesfrancis Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:59
                    Mam wrażenie, że ten wątek to wyprodukował prawdziwy dysonans poznawczy dla wielu kobiet które wybrały późne macierzyństwo z takich czy innych względów i teraz jakiekolwiek próby podważenia ich wyboru spotykają się z tak silną reakcja obronną...przy jednoczesnym braku otwartości na inne zdanie.
                    • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:04
                      „i teraz jakiekolwiek próby podważenia ich wyboru”

                      To jest odpowiedz na pytanie dlaczego nadal pissem Polska stoi - zaglądanie w cudze macice - post factum.
                      • agnesfrancis Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:14
                        To do mnie czy do osoby, która założyła ten wątek?
                        A poza tym, jakie "zaglądanie w cudze macice"? Przecież to jest forum, tutaj wymienia się opinie...i to w dodatku interesujące moim zdaniem, bo są tu różne perspektywy. Nie wiem, o co Ci konkretnie chodzi, szczerze mówiąc.
                        • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:19
                          O podważanie CUDZYCH wyborów.

                          Stara panna.

                          Stara pierworódka.

                          Z tylu liceum, z przodu muzeum.

                          Mała stara.

                          Dzidzia piernik.

                          Nie pomoże szminka róż kiedy gęba stara już.

                          Zasuszona wagina.

                          Słomiana wdowa.

                          I takie tam inne. Kobiety kobietom.
                          • agnesfrancis Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:36
                            Chyba coś pominęłam, bo nie zauważyłam żadnego epitetu z wyżej wymienionych w tym wątku...Ja sama również nie używam tego typu określeń jako oceny - nikogo, niezależnie od płci. Nie jestem do końca pewna z czego wynika taka silna reakcja - a może warto się nad tym zastanowić. I powtarzam, to chyba nie ja jestem adresatem w tym wypadku.
                            • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:44
                              Ogarnij drzewko, przeczytaj samą siebie i skończ w popsychologiczna sieczką, Agnès wannabe. EOT.
                              • agnesfrancis Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:07
                                Wow, cóż za reakcja. I jaka adekwatna.
                                Cóż, przykre, ale nie zaskakujące. EOT.
              • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 17:48
                No ale może się i zastanawiają i optymistycznie im się wydaje że będą sprawni i zdrowi? Tak też bywa, a czasami choroba lub wypadek zaskakuje. To jest głupie gadanie, komus kto dobrze się czuje, jest silny i zdrowy trudno sobie wyobrazić że kiedyś będzie niedolezny.
    • huang_he Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:36
      Nie mam w sumie zdania.
      Patrzę w tej chwili na dwójkę u dwóch bliskich par. Jedna para z dalszej rodziny - klimaty katolsko-prawackie, dzieci mieli wcześnie (slub po studiach, od razu bejbisie). Teraz dzieci mają nastoletnie i hm... w życiu na miejscu tych dzieci bym być nie chciała. Co z tego, że starzy w miarę młodzi, jak są jacy są. Zero wyjazdow, w wieku 40 lat glównie „co wypada, a co nie”. Ich dzieci są otyłe i czas spędzają głównie na grach.

      I drudzy z rodziny, najpierw sie dorobili sporej kasy, wyszaleli, i wzięli za dzieci po 40tce. Teraz dzieci też mają nastoletnie, mają kupę kasy, z czego opłacają wyjazdy, zajęcia dodatkowe, sport itp. Mają już prawie po 60 lat, ale jak ich postawię obok tej pierwszej pary, to mentalnie są od nich młodsi o 20 lat.

      I jak tu można cokolwiek porównywać...
      • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:46
        Kasa, zdrowie i mentalność rozwiązują problemy późnego rodzicielstwa. Ale większość Polaków nie ma kasy, nadzwyczajnego zdrowia i ducha młodego do siedemdziesiątki, a dzieciaki sobie trzaskają. Pojedyncze przypadki są ok, tyle że są pojedycznymi przypadkami.
        • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:29
          Kto tak sobie trzaska po 40 te dzieciaki bo chrzanisz zwyczajnie. Zazwyczaj to są ludzie którzy sie własnie dorobili wczesniej. Pomijam patolstwo totalne bo nie o tym tu mowa. Wsród znajomych z póxnymi dziećmi wszyscy majaa zabezpieczenie. Zzwyczaj w tym wieku decyduja sie ludzie którzy wczesniej sie dorabiali. Mozna miec w wieku 25 lat i tez sie niczego nie dorobić...
    • mid.week Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:38
      e tam i tak zacznie się festiwal racjonalizowania. Jak napisałam, że mam starszych rodziców (choć nie aż tak) i uważam że to wcale nie jest takie fajne, to sie doiwedziałam ze jestem egoistką - tyle w temacie troski o dobrostan dziecka big_grin
      • jolie Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 17:48
        >e tam i tak zacznie się festiwal racjonalizowania

        Jak w większości wątków. Świetne podsumowanie.
      • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 21:40
        A ja mam czy raczej miałam młodych rodziców, mama miała 25 a ojciec 28 jak się urodziłam. Nie byli fajni, w ogóle. Ojca już nie ma a mamę nauczyłam się akceptować taką jaką jest. Ma swoje zalety i wady. Wiek nic nie ma do fajnosci rodziców.
        • mid.week Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 21:56
          ale ja nie piszę o fajności wynikającej z charakteru, bo to z wiekiem nie ma nic wspólnego. Moj tata ma bardzo fajny charakter i co z tego, jest już po prostu staruszkiem, z którym np. nie pojadę w góry i nie zrobię innych rzeczy bo siły, zdrowie, ogólne ogarnięcie umysłowe już nie pozwala.
    • fitfood1664 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:44
      Późne rodzicielstwo to decyzje zazwyczaj świadome, rodzice dojrzali, ludzie dbający o siebie itp, w przeciwieństwie do rodzicielstwa wczesnego. Dawniejsi młodzi rodzice to dziś zazwyczaj spierniczali dziadkowie. Jeśli mamy się opierać na wzorcach zachodnich, późni rodzice to ludzie pełni energii, starzy ale na starych nie wyglądający, wysportowani, szczupli, umysłowo sprawni... Zresztą na zachodzie Europy późne rodzicielstwo nie robi już na nikim żądnego wrażenia, bo nie odbiega negatywnie od rodzicielstwa w innym przedziale wiekowym.
      • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:48
        późne rodzicielstwo nie robi już na nikim żądnego wrażenia, bo nie odbiega negatywnie od rodzicielstwa w innym przedziale wiekowym

        okaże się za kilkanaście-dwadzieścia lat czy faktycznie nie odbiega na skalę zauważalną (w to, że część przypadków nie odbiega akurat wierzę)
        • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:09
          Chyba lepiej zeby rodzice mieli póżniej a sami sobie zapieczyli starość a nie jak u mnie. MOja 60letnia mama skacząca wokół 80 letniej babci.
        • fitfood1664 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:13
          co się miało okazać to już się okazało, późne rodzicielstwo to nie żadna nowość, pierwsze pokolenie dzieci starszych rodziców dziś juz jest co najmniej mocno dorosłe
      • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:55
        Bardzo często tez sami sobie zabezpieczają przyszłość. Wiec odpada problem ze student bedzie musiał podcierać tyłek ojcu...Swoją drogą rodząc dziecko w wieku 40 lat, ma sie studenta w wieku lat 60. Moj ojciec lat 62 prowadzi firmę, jezdzi do pracy na rowerze. Moj tesc 66 lat prowadzi gospodarstwo od 4 rano na ciągniku. Triss nie jest młódką wiec uwazałabym na jej miejscu z takim opisem osób starszych bo to za chwile bedzie jej dotyczyć.
        • 3-mamuska Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 17:19
          hanusinamama napisała:

          > Bardzo często tez sami sobie zabezpieczają przyszłość. Wiec odpada problem ze s
          > tudent bedzie musiał podcierać tyłek ojcu...Swoją drogą rodząc dziecko w wieku
          > 40 lat, ma sie studenta w wieku lat 60. Moj ojciec lat 62 prowadzi firmę, jezdz
          > i do pracy na rowerze. Moj tesc 66 lat prowadzi gospodarstwo od 4 rano na ciągn
          > iku. Triss nie jest młódką wiec uwazałabym na jej miejscu z takim opisem osób s
          > tarszych bo to za chwile bedzie jej dotyczyć.
          >


          Mój tato zmarł mając lat 45 pracował jednego dnia drugiego był w śpiączce tydzień późnej smierć.
          Jego rodzeństwo nie dożyło 50 lat cała 6 jak i matka.

          Ciotka urodziła w wieku 43 lat mając mniej więcej 55 przeszła operacje 4 bajpasów i ledwo przeżyła. Chłopak 16 latka miał w domu babcie na rencie.
          Wiec sorry ale nie wszyscy dożywają w zdrowiu.
          • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 20:33
            Ja też nie wiem skąd ten hurraoptymizm na forumie. Robię szybki przegląd sytuacji w rodzinie i tak, żaden z moich dziadków nie dożył 60 lat, z rodzeństwa rodziców żyje w tej chwili 6 na 9. Troje nie dożyło 60 tki nawet. Kuzynostwo przerzedzone przez nowotwory. Tylko babcie były długowieczne i ciągną statystyki w górę. I w końcu w całej tej ostałej grupie osób 60/70 lat tylko jeden facet udźwignąłby wychowanie nastolatka.
            • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 22:19
              No dobra, ale co to ma do rzeczy? Ludzie mają rezygnować z posiadania potomstwa bo a nuż ich trafi za wcześnie choroba lub zejście z tego świata? To nie realne. I wbrew naturze, natura dąży do zachowania gatunku.
              • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 22.05.21, 00:13
                Absolutnie tak nie uważam. Tak sobie dyskutujemy o plusach i minusach późnego rodzicielstwa, ja to właściwie głównie ojcostwa, bo babki są jakoś dłużej sprawne niż faceci.
    • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:44
      Facet jest za stary nie tylko jako ojciec tego nastolatka ale takze jako maz, partner tej kobiety. No coz desperacja pani i bezmyslnosc pana. Zdarza sie. Niestety ten trend sie nasila.
    • 18lipcowa3 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:50
      Już to pisałam nie raz to sie oburzały.
      Dzieci trzeba mieć młodo, 40 to jest już bardzo późno.

      BTW dasz znać jak zareagował ex na podwyższenie alimentów??? wink)))
      • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:56
        trzeba?? BO lipcowa i TRiss tak piszą?
        • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:00
          Nie trzeba, ale rozsadniej miec przed 40-tka. Najlepiej sporo przed.
          • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:03
            No dobra napisz ile ty miałaś i ze to doskonały wiek. To zalezy od bardzo wielu rzeczy. od tego czy jest sie dojrzałym do zkałądania rodziny, czy ma sie warunki finansowe ale tez od tego czy się chce. Ludzie maja prawo sie wyszaleć i nie chcec pakować sie w pieluchy w wieku 22 lat. Czasmai tez dopiero koło 40 spotyka sie kogoś z kim sie to dziecko chce mieć.
            • mid.week Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:09
              co nie zmienia faktu, ze lepiej wcześniej niż pózniej
              • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:14
                Zależy. Sa osoby które póxniej dojrzewają do tego i lepiej aby dziecko miało dojrzałego rodzica. Przy czym co oznacza wczesniej? Bo dla jednych 20, dla innych to mityczne 25 a dla jeszcze innych 30. Moze niech kazdy decyduje sam.
                • mid.week Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:16
                  przecież nikt nie odbiera nikomu prawa do decydowania, juz nie odlatuj tak wink
            • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:12
              hanusinamama napisała:

              > No dobra napisz ile ty miałaś i ze to doskonały wiek.

              Drugie sporo przed 40-tka. Z perspektywy uwazam ze moglam miec kilka lat wczesniej zarowno pierwsze jak i drugie.

              Ludzie maja prawo sie wyszaleć

              A ktos twierdzi ze nie maja prawa? Tyle ze nie wszystko co robia jest dla nich odpowiednie oraz dla potomstwa. Miedzy zostawaniem rodzicami w wieku lat 20 a 40++ jest sporo czasu na wyszalenie sie, ogarniecie zawodowe i finasowe oraz emocjonalne.
              • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:15
                A coż złego dzieje sie dziecku gdy mama ma 40 lat i je rodzi?
                • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:34
                  hanusinamama napisała:

                  > A coż złego dzieje sie dziecku gdy mama ma 40 lat i je rodzi?
                  >

                  Gdy ma 40 lat to jeszcze ok gdy ma 45 albo wiecej to juz owszem, wieksze ryzyko powiklan w ciazy, wad plodu, podczas porodu. Takze pozniej w trakcie wychowywania dziecka to jest ciezka praca bo kobieta 50-letnia jest juz w trakcie procesu menopausy. Moj ojciec ma 71 lat i nie wyobrazam sobie miec meza w tym wieku albo jako ojca mojego 14-latka.
                  • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:09
                    NO ty sobie nie wyobrazasz, inna sobie wyobraza. Ja sobie nie wyobrazam przeprowadzic sie do UK, ty sobie wyobrazałaś...któs z nas ma lepszy swpoó na życie?
                    • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:37
                      hanusinamama napisała:

                      > NO ty sobie nie wyobrazasz, inna sobie wyobraza. Ja sobie nie wyobrazam przepro
                      > wadzic sie do UK, ty sobie wyobrazałaś...któs z nas ma lepszy swpoó na życie?
                      >

                      Obiektywnie to I zycie e uk jest lepsze (poziom pod kazdym wzgledem) jak i rodzicielstwo przed 40-stka.
                      • simply_z Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:46
                        serio? nikt nie zrozumiem tego zachwytu nad ta zimna wyspa
                        • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:15
                          No to przeciez najma tam nawet deszcz lepiej pada. smile
                      • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:13
                        Obiektywnie dla ciebie. Ja nie musiałam emigrowac aby dobrze zyc. Tu mi sie dobrze żyje wiec subiektywnie wg ciebie w Ukeju jest lepiej.
                    • 3-mamuska Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 17:22
                      hanusinamama napisała:

                      > NO ty sobie nie wyobrazasz, inna sobie wyobraza. Ja sobie nie wyobrazam przepro
                      > wadzic sie do UK, ty sobie wyobrazałaś...któs z nas ma lepszy swpoó na życie?
                      >


                      Ale tu nie chodzi co kto sobie wyobraża.
                      A o naturę która ma swoje prawa.
              • simply_z Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:15
                no nie zawsze. w zasadzie zostaje jakies 5 lat? to wcale nie jest duzo
            • simply_z Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:14
              jakims dziwnym trafem zarowno tris jak i ritual maja eksow, zadna nie byla w stanie stworzyc pelnej rodziny, tylko paczworkowa, moze pasowaloby tutaj sie przyjrzec, co poszlo nie tak?
              • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:57
                Może miały odwagę odejść, gdy warunki panujące w związku uznały za mało satysfakcjonujące, żeby nie dusić dzieci oparami toksycznego domu, jak to niektórzy robią "dla dobra dzieci"?
                • simply_z Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:27
                  owszem ale wydaje mi sie to zenujace, ze osoby, ktore sadza sie z eksami itd. stawiaja sie za wzor.
                  • fornita111 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:29
                    Na pewno sa to osoby, ktore zle wybraly partnera do rozmnozenia sie... moze ze wzgledu na mlody wiek byly takie glupie wink te osoby wink
                    • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:17
                      Jak widać parcie do posiadania potomstwa w "najodpowiedniejszym" wieku nie konczy sie zawsze dobrze i tez ma wpływ na potomstwo.
                • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:16
                  Bardzo możliwe...ale mowienie innym jak mają zyć, kiedy brać ślub i mieć dzieci- kiedy kazdej z nich pierwsze małżeństwo nie wypaliło, a dziecię zrodzone ma niepełną rodzinę...mimo ze mamusia rodziła w najbardziej odpowiednim wieku.
                  • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:23
                    Puknij sie w leb hanusina najlepiej ze swoimi kolezankami forumowymi. Nikt nikomu nie mowi jak ma zyc, ludzie zyja jak chca, to jest dyskusja o plusach i minusach pewnych decyzji, pewnych trendach, zmianach w stylu zycia itd. Najwyrazniej nie rozumiesz czym jest dyskusja. Jestes nerwowa, moze wez cos na uspokojenie.
                    • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:47
                      NO jak nie?? Rodzić w jednym najprawilniejszym wieku i mieszkać w UKeju smile
      • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:59
        Naturalnie smile Czekam na zaświadczenie o dochodach za 2020 i PIT z us, w przyszłym tygodniu będzie. Wykonałam tytaniczną pracę pościągania potwierdzeń przelewów za różne dobra i usługi dla nieletniego za ostatnie półtora roku, mam świeżutką rozpiskę czynszu z administracji, faktury za aktualne zakupy, zaświadczenie i rachunki z klubu sportowego, jakieś Rady Rodziców etc.
        • 18lipcowa3 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:06
          Będzie mega. Powodzenia!
          • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:07
            Nie wiem czy będę się bawić równie dobrze jak forum...
            • 18lipcowa3 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:22
              Na pewno nie ale wygrasz to.
      • wapaha Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 19:22
        18lipcowa3 napisała:

        > Już to pisałam nie raz to sie oburzały.
        > Dzieci trzeba mieć młodo, 40 to jest już bardzo późno.
        >
        > BTW dasz znać jak zareagował ex na podwyższenie alimentów??? wink)))
        >

        zara zara
        ale wczesniej pisałaś co innego o dzieciach i dzieciatych i ciężarnych i karmiących piersią
        także tę , wiesz
        ciebie nie można brac na powaznie
    • mia_mia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 10:58
      Mam znajomego, który jest po 70 i ma dzieci wczesna podstawówka młodsze od wnuka. Wygląda na swoje lata, ale jest super wysportowany, z rodzicami innych dzieci spotyka się na tenisa i wygrywasmile
      W pewnym wieku większość dzieci wstydzi się swoich rodziców z różnych względów, za młodzi, za starzy, za rozrywkowi, za mało rozrywkowi, zbyt wystrojeni, zbyt zaniedbani.
    • zamyslona_ona02 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:10
      Jasne, że w idealnym świecie rodzice powinni być młodzi, piękni, energiczni, empatyczni i bogaci. Niestety nie zawsze tak jest. Dzieci mogą się wstydzić, że rodzice są biedni i nie jeżdżą na super wakacje, mogą się wstydzić jakichś defektów fizycznych itd. Tylko co w związku z tym? Jeśli ktoś nie spotkał kandydata na ojca/matkę odpowiednio wcześnie to powinien zrezygnować z dzieci, albo jeśli zajście w ciążę było poprzedzone badaniami i leczeniem?
    • conena Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:15
      dla mnie fundowanie sobie dziecka w wieku 50+ byłoby koszmarem. urodziłam dzieci po 30 i uważam, że to już trochę późno, wg mnie najlepszy wiek to 26-30.
      moi rodzice, starsi o 30 lat, nie budzili sensacji, wręcz wpisywali się w przeciętną lat osiemdziesiątych. ale zarówno w podstawówce jak i w LO nikt sobie wiekiem starych głowy nie zawracał.
    • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:16
      Mam w rodzinie nastolatkę urodzoną przez rodziców około 45 oraz 55 lat. Obydwoje mieli już wówczas dorosłe dzieci z poprzednich małżeństw. Współczuję dziewczynie ogromnie, bo obydwoje rodzice nie ogarniają już rzeczywistości. Matka nie prowadzi samochodu, nie ogarnia maila, nie umie załatwiać spraw przez internet, nie wspominam już o tym, że kompletnie nie rozumie dzisiejszej rzeczywistości. Ojciec to już totalny dziadek.
      Piszę o tym dlatego, że ważna jest tu nie tyle kwestia wieku rodziców, co poziomu ich "zdziadzienia". Niektórzy dziadzieją nadzwyczaj szybko. Fakt jednak, że wiek wpływa na prawdopodobieństwo zdziadzienia. Mój ojciec po wylewie posunął się o dwadzieścia lat w zaledwie jeden dzień. A był młody duchem jak diabli.
      No i wróćmy do tej biednej nastolatki. My mamy prawie cztery dychy a ciężko nam się dogadać z jej rodzicami. Ona ma naście lat i praktycznie nie może liczyć na żadne wsparcie rodziców...
      • chicarica Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:44
        To jest kwestia poziomu zdziadzienia, niestety. Jak ktoś ma 60-65 lat i nie ogarnia prowadzenia samochodu czy korzystania z internetu, to obawiam się że jest z tych, którzy poddali się już tuż po 40.
        • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:12
          Dokładnie. MOja tesc jezdzi ciagnikiem i ogrania wszystko co trzeba przez internet. Założył ostatnio małą stacje pogodową i zapisał sie do facebookowej grupy badającej opady. 66 lat na karku.
          • 3-mamuska Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 17:34
            hanusinamama napisała:

            > Dokładnie. MOja tesc jezdzi ciagnikiem i ogrania wszystko co trzeba przez inter
            > net. Założył ostatnio małą stacje pogodową i zapisał sie do facebookowej grupy
            > badającej opady. 66 lat na karku.
            >

            Tylko nie jest powiedziane ze za chwile nie dostanie wylewu czy zawału ( oczywiście nie życzę mu tego)
            I przestanie ogarniać.

            Brat mojego ojca dostał wylewu wrócił do domu, jako mentalny kilkulatek. Miał z 43 lata.
            Miał 3 wylewy po każdym było gorzej ale wracał do domu.
            Dostał 4 trafił do szpitala ,po tygodniu 5 i zaraz potem 6 i dopiero po 6 zmarł, lekarze byli w szoku ze ciało się nie poddaje. Miał po prostu wszystko dość młode i zdrowe silne serce. Pomimo zoranego mózgu. Pamietam go jak chodził po podwórku powłócząc nogami i się ślinił.

            Koleżanki tato 60 + lata jeździł rowerem po 30 km lub więcej sprawny super facet. Całe życie o siebie dbał.
            Wrócić z treningu usiadł , spadł z krzesła i zmarł w drodze do szpitala.
            Różnie to bywa. A z wiekiem takie rzeczy są bardziej prawdopodobne.
            • milupaa Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 22:23
              Bo w drugą stronę też nie wolno przesadzać. Ludzie uprawiający intensywnie sport wcale nie są tacy zdrowi.
      • zona_glusia Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:06
        > Fakt jednak, że wiek wpływa na prawdopodobieństwo zdziadzienia. Mój ojciec po wylewie posunął się o dwadzieścia lat w zaledwie jeden dzień. A był młody duchem jak diabli.
        Choroba nie wybiera, choć z wiekiem rośnie jej prawdopodobieństwo. Ale najgorsze jest to, że niektórzy sobie odpuszczają, bo mają już 50 czy 60 lat jakby nie mieli świadomości, że tego nie powinni robić, bo mają stosunkowo małe dzieci lub nastolatki. Znam podobną osobę jak matka z przytaczanego przez Ciebie przykładu.
      • berdebul Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:51
        Ludzie są różni. Moja świekra będzie miała setne urodziny za 2 miesiące, niedawno kupiła nowego laptopa, bo stary już nie wystarczał, namiętnie uczy się malować z tutoriali na YouTube. Moja babcia nie korzystała z komputera nigdy, a jest młodsza (od swiekry) o 12 lat i ledwo ogarnia obsługę tv od kiedy ma kablówkę i więcej kanałów. 🙄
        • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:04
          Tego,że ludzie są różni i niektórzy w wieku lat 80 wspinają się po górach w ogóle nie kwestionuję.
          Ja tylko o tym, że prawdopodobieństwo choroby typu udar albo po prostu zwykłego zdziadzienia rośnie wraz z wiekiem. Mój ojciec był typem człowieka, którego ciągle nosiło, co tydzień jeździliśmy razem na wycieczki, służył mi radą w bardzo wielu kwestiach, nowinki techniczne ogarniał lepiej niż ja. Jako nastolatka miałam w nim super przykład i oparcie. Jeszcze zdążyliśmy pojeździć razem na nartach gdy skończyłam studia. Uwielbiałam wyjazdy z rodzicami bo były pełne aktywności. Wylew krwi do mózgu momentalnie pozbawił go pracy zawodowej i wszystkich aktywności. Nie jest w stanie samodzielnie wykonać jakiejkolwiek czynności. Gdybym teraz była nastolatką i musiała spędzać czas z matką sfrustrowaną rolą opiekunki oraz ojcem, który gada głupoty, to bym dostała depresji albo uciekła z domu.
          • aandzia43 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:18
            Otóż to, "prawdopodobieństwo", nie pojedyncze przykłady wyjątków od reguły.
            • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:07
              Wyjątkiem od reguły są chyba sprawni 70-letni tatusiowie nastolatków. Bo koledzy mojego ojca albo nie żyją, albo mają Alzheimera albo są w stanie, w którym człowiek nie powinien brać na siebie odpowiedzialności nawet za psa, a co dopiero za dziecko. A to nie są ludzie, którzy pracowali fizycznie, a głównie naukowcy, jacyś byli dyrektorowie, którym życie zawodowe upłynęło głównie na utrzymywaniu kontaktów. Najgorsze jest to, że jeszcze kilka lat temu byli to zupełnie gibcy faceci, którzy jeździli na żagle albo chodzili po górach. Tu wypadek, tu udar, tam genetyka, tu skutki uboczne używek i zrobiła się kaszanka po 70 tce. Dla mnie przerażający jest fakt, że to się dzieje tak skokowo, nagle. Znajomi mojego ojca, którzy ostatni raz widzieli go trzy lata temu nie są w stanie go rozpoznać, bo to nie ten człowiek. Jak sobie pomyślę, że pewnego pięknego dnia z 40stki czy 50 tki w sile wieku mogłaby się ze mnie zrobić demencyjna maruda, która nie potrafi ogarnąć żadnych spraw osobistych, to jestem przerażona i z trwogą myślę o tym, czy zdążę wychować córkę.
              • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:10
                „Jak sobie pomyślę, że pewnego pięknego dnia z 40stki czy 50 tki w sile wieku mogłaby się ze mnie zrobić demencyjna maruda, która nie potrafi ogarnąć żadnych spraw osobistych, to jestem przerażona i z trwogą myślę o tym, czy zdążę wychować córkę.”

                To również może ci się trafić w wieku lat dwudziestu jak skoczysz na główkę na płyciźnie ( 40 latkom to się raczej nie zdarza) lub w wieku lat trzydziestu, jak Ani Przybylskiej.

                Nikt nie ma gwarancji na zdrowie i życie.

                • triss_merigold6 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:14
                  Świeżutkie:
                  konkret24.tvn24.pl/polska,108/zgony-wedlug-wieku-w-wojewodztwach-rok-do-roku-gdzie-zmarlo-wiecej-30-latkow-gdzie-40-latkow-gdzie-60-latkow,1061095.html

                  Zestawienie dotyczy wzrostu liczby zgonów w marcu 2021 w poszczególnych grupach wiekowych i województwach. Możesz sprawdzić, o ile więcej tak w ogóle umiera 70-latków niż 40-latków.
                  • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:22
                    Co nadal nie oznacza, ze jutro szlag nie trafi tej konkretnie forumki, mnie lub Ciebie.

                    Powtarzam, kalkulacja ryzyka rozmnażania się jest indywidualna, statystycznie wszyscy mamy trzy nogi.
                • 3-mamuska Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 17:40
                  dolcenera napisała:

                  > „Jak sobie pomyślę, że pewnego pięknego dnia z 40stki czy 50 tki w sile wieku m
                  > ogłaby się ze mnie zrobić demencyjna maruda, która nie potrafi ogarnąć żadnych
                  > spraw osobistych, to jestem przerażona i z trwogą myślę o tym, czy zdążę wychow
                  > ać córkę.”
                  >
                  > To również może ci się trafić w wieku lat dwudziestu jak skoczysz na główkę na
                  > płyciźnie ( 40 latkom to się raczej nie zdarza) lub w wieku lat trzydziestu, ja
                  > k Ani Przybylskiej.
                  >
                  > Nikt nie ma gwarancji na zdrowie i życie.
                  >


                  Ojp serio? Skacząc na główkę sami prowokujemy, udar czy zawał może nas spotkać niezależnie od nas.
                  I powiedz mi czemu jako 20 latka nie zapraszają na na przebadanie a już na 40 wysyłają zaproszenie na badania? Czemu z wiekiem mamy więcej chorób problemów z hormonami czy innymi rzeczami?
                  Ryzyko wielu chorób rośnie wraz z wiekiem.
                  No i ciało naturalnie się zużywa.

                  18-20 latek z zawałem to jest ewenement. A już wieku 50+ już takim nie jest.
                  • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 19:03
                    Bez wyciagania faktów z życia, ale naprawdę nie do końca zdrowe dziecko / ciąża może się zbadać u przebadanych i nieprzebadanych bez względu na wiek.

                    Taki przykładzik: Dobijając do 40 wazę połowę tego co niektóre sporo młodsze matki, które widzę przed szkołą. Stawiam dolary przeciwko orzechom, ze zwiną się szybciej ode mnie z tego łez padołu i nie opłacą dzieciom studiów .

                    ryzyko istnieje zawsze i jest indywidualne.
                    • 3-mamuska Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 19:40
                      dolcenera napisała:

                      > Bez wyciagania faktów z życia, ale naprawdę nie do końca zdrowe dziecko / ciąża
                      > może się zbadać u przebadanych i nieprzebadanych bez względu na wiek.
                      >
                      > Taki przykładzik: Dobijając do 40 wazę połowę tego co niektóre sporo młodsze ma
                      > tki, które widzę przed szkołą. Stawiam dolary przeciwko orzechom, ze zwiną się
                      > szybciej ode mnie z tego łez padołu i nie opłacą dzieciom studiów .
                      >
                      > ryzyko istnieje zawsze i jest indywidualne.

                      A ja stawił dolary ze one mogą szybciej schudnąć a ty będziesz z racji wieku narażona na choroby i problemu ludzi w wieku 50+.

                      Serio nie kojarzysz ze wraz z wiekiem rośnie ryzyko chorób? Nawet osoby szczupłe chorują częściej niż młodsze a nawet grubsze. (Nie monstrualnie otyłe)
                      • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 19:56
                        Oczywiście,ze mogą schudnąć, ale to już nie to samo co utrzymanie stałej wagi przez całe życie. To był tylko przykład, możesz sobie pod to podstawić genetyczne obciążenie rakiem piersi albo słabą kondycję fizyczną.

                        Pokłosie myślenia „jestem młoda i nic mi nie grozi” to np niespodzianki ZD przy porodzie.

                        Ja swoje ryzyko kalkuluję indywidualnie, i choć miałam dzieci w wieku 30+ to doskonale wiem ze i w wieku 40+ nie byłoby to dla mnie wielkim problemem.

                        Serio nie kojarzysz, ze każdy może zginąć na drodze, ale jak masz lepsza furę i poduszki powietrzne to masz więcej szans niż w cinquecento ?

                        • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 20:39
                          Jasne, są przypadki, wyjątki i strzały. I jest też statystyka.
                          Statystycznie mam mniejszą szansę dożyć końca studiów mojego dziecka niż dziewczyna, która urodziła przed trzydziestką. Dwie moje ciotki tego nie doczekały.
                          • dolcenera Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 20:46
                            Ale nikt nie przeczy statystyce. Chodzi o to ,ze przed podjęciem decyzji o późnym macierzyństwie należy szacować ryzyko biorąc pod uwagę inne dane niż statystyka. Dane indywidualne.
                            • nocnamagia Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 21:08
                              dolcenera napisała:

                              > Ale nikt nie przeczy statystyce. Chodzi o to ,ze przed podjęciem decyzji o późn
                              > ym macierzyństwie należy szacować ryzyko biorąc pod uwagę inne dane niż statyst
                              > yka. Dane indywidualne.

                              Po dane indywidualne to musisz się zgłosić do wróżki
              • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 14:16
                trampki-w-kwiatki napisała:

                > Bo koledzy mojego ojca albo nie żyją, albo mają Alzheimera albo są w stanie, w którym cz
                > łowiek nie powinien brać na siebie odpowiedzialności nawet za psa, a co dopiero
                > za dziecko.


                Moj ojciec ma 71 lat, zyje, nie ma demencji, jest sprawny, jezdzi autem, ogarnia jako tako technologie.itd psem to moglby sie zajac ale jednak jako ojca 14-latka go nie widze, dziadkiem jest w porzadku.


                Najgorsze jest to, że jeszcze kilka lat temu byli to zupełnie gibcy faceci, którzy jeździli na żagle albo chodzili po górach

                Dokladnie, w wieku miedzy 50-60 lat jest sie sprawnym, jest sie jeszcze mlodym, a po 60-tce to sie zmienia i to bardzo. Nie, to nie znaczy ze sie kladzie do lozka i potrzebuje opieki ale to jednak nie to samo. Z kobietami jest podobnie, kiedy nastepuje menopausa wiele sie zmienia.
                Oczywoscie geny robia swoje ale nie mozna udawac ze sie jest jak 30-latka/latek.
                Rodzac dziecko w wieku 45 lat ma sie na stanie 5-latka majac 50 czyli dziecko ktore ledwo zaczyna edukacje, majac 60 lat nadal nie jest pelnoletnie...
                • trampki-w-kwiatki Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 20:35
                  To prawda. Ja jestem serio niespokojna o to czy uda mi się dożyć do momentu, w którym córka będzie totalnie samodzielna. A to nie jest wcale moment gdy ukończy 18 lat. Może zechce pójść na studia, potem trzeba ją będzie wspomóc na początku drogi zawodowej, może wesprzeć przy dziecku. Nie wiem czy zdążę. Ja chciałam być młodą mamą, ale nie wyszło. Zachodzenie w ciążę trwało jakieś 7 lat.
    • potworia116 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:29
      A czemuż tobie, Trysiu, nagle spędza sen z powiek zagrożony komfort nieistniejącego jeszcze maturzysty?
      Jakaż, do cholery, siła przeszkadza ludziom w odpiewiastkowaniu się ostatecznym od życia i wyborów innych ludzi?
    • chicarica Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:42
      Podsumowując, czyli jak zwykle: jest jeden słuszny model życia. Twój własny.
      • hanusinamama Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:11
        No ja bym jednak nie chciała jak ona...
      • wapaha Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:21
        chicarica napisała:

        > Podsumowując, czyli jak zwykle: jest jeden słuszny model życia. Twój własny.
        >
        Przecież ona też jest pozna matka. O krok od 40tki.
        • simply_z Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:25
          przeciez ona jest juz dobrze po 40-tce
          • wapaha Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 15:11
            simply_z napisała:

            > przeciez ona jest juz dobrze po 40-tce
            Została matka o krok od 40tki
    • waleria_s Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 11:58
      Sama nie zdecydowałabym się na późną ciążę, ale doskonale rozumiem pierwsze dziecko ok. 40. 50 lat i ciąża to już dla mnie kosmos, ale 40 r.ż. to jest dla wielu czas, gdy dopiero się czegoś dorobili, zaczęli przyzwoicie zarabiać. Znam ludzi, którzy w tym wieku mogli sobie wreszcie pozwolić na kredyt, wcześniej po prostu zarabiali zbyt mało/wciąż się dokształcali (to też kosztuje). Nie należy ignorować względów ekonomicznych, pierwsze dziecko po 40-stce to nie zawsze jest wynik tego, że wcześniej szalało się, podróżowało. Częściej to jest jak dla mnie umotywowane sytuacją życiową- materialną, posiadaniem partnera itd.
      • ritual2019 Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 12:51
        W tym wieku to ogarnieci ludzie juz kredyty maja prawie splacone albo splacone. I nie przesadzajmy z tym ksztalceniem i w ogole sytuacja ekonomiczna. To jest nieograniecie ogolne, spory wplyw maja na to media lansujace tego rodzaju styl zycia, singli po 30-tce majacych friends with benefits bez jakichkolwiek sensownych planow na zycie, od weekndu do weekendu byle poimprezowac itd. I nie, nie jestem przeciwna imprezowaniu itp ale ludzie ktorzy sa po 40 tce albo zblizaja sie do tego wieku i zaczynaja dopiero robic jakies plany oraz narzekaja jak to nie spotkali tej wlasciwej osoby maja bajzel w glowie. Czym innym sa osoby z problemami zdrowotnymi. Bohaterzy watku to wlasnie taka 36-letnia desperatka oraz bezmyslny 56-latek.
        • simply_z Re: Rodzic i dziadek w jednym 20.05.21, 13:59
          tutaj raczej zgodze sie z jednym-nie bralabym w tym wieku 56 latka na partnera, a juz na pewno nie robilabym sobie z nim dziecka.
      • princesswhitewolf Re: Rodzic i dziadek w jednym 21.05.21, 13:28
        >pierwsze dziecko ok. 40

        "pierwsze" brzmi jakby byl plan conajmniej trojga lol

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka