25.05.21, 13:24
Ematki, pomocy.
Pracuje z domu dziś i skupić się nie mogę. Od 7 rano bez przerwy sasiadzi się tłuką. Remontują, wywalają ściany, huk jest tak ogromny, że z nerwów aż trzęsą mi się ręce.
Inni sąsiedzi już u nich było, mówiąc że moment przerwy by się przydał, a oni jak walili w te ściany tak walą.
Nigdy w życiu nie byłam tak rozdrażniona.
W pewnym momencie jak coś mówiąc wprost u nich jebnelo, tak myślałam że zawału dostanę.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Remont 25.05.21, 13:38
      Jakiej pomocy poza radą "wyjdź na spacer" oczekujesz?
      Wiadomo, że hałasy przeszkadzają, co nie zmienia faktu, że raz na jakiś czas duży remont zdarzy się po sąsiedzku i prywatny i "miejski" i pozostaje tylko przeczekać. Nie będą tego mieszkania przebudowywać w nieskończoność, mają na dziś ekipę, to pewnie zrobią co trzeba i będzie ciszej.
      Kedyne co w tej sytuacji (praca z domu) można zrobić, to zapytać, kiedy jeszcze mają w planach hałaśliwe prace i wynieść się w te dni do biura/babci Stasi/koleżanki/na daczę.
        • aqua48 Re: Remont 25.05.21, 14:05
          nigdynigdynigdy84 napisała:

          > Jestem w pracy więc nie mogę wyjść na spacer.
          > Pożalić się chciałam.

          Serdecznie współczuję. U mnie w domu właśnie trwa remont kuchni...też mam już dość, myślałam, że na dzisiejszym dniu już się skończy, a tu końca nie widać.
          • borsuczyca.klusek Re: Remont 25.05.21, 14:09
            Ha ha a my z mężem od dwóch tygodni składamy szafy IKEA. Wszystkie ciuchy wybebeszone walają się po całym domu.
            Dawaliśmy sobie 2 dni na złożenie i uprzątnięcie bajzlu. No coś przedłużyło się 🙄
      • amast Re: Remont 25.05.21, 14:11
        > Nie będą tego mieszkania przebudowywać w nieskończoność

        Moi sąsiedzi robili remont bite 10 miesięcy. Sądząc po odgłosach w tym czasie, to kafelki w łazience skuli i położyli od nowa jakieś 5 razy. Po czym pomieszkali pół roku i sprzedali mieszkanie. Od czego zaczęli nowi właściciele? Tak, od remontu. Na szczęście trwał tylko miesiąc.
      • berdebul Re: Remont 25.05.21, 15:38
        Mój sąsiad robił remont kawalerki przez pół roku. Wszystko robił sam, głównie po pracy, albo w soboty. Jedna sąsiadka nie narzekała, ale ona sobie wyłączała aparaty słuchowe i miała w dudzie. Masakra.
      • iwoniaw Re: Remont 25.05.21, 13:48
        bergamotka77 napisała:

        > Ja ostatnio dowiedzialam się na forum, ze w bloku to panują spokój i cisza.
        >

        To chyba zależy od bloku. Spędziłam w blokach (różnych, budowanych w rozmaitych technologiach i czasach) kawał życia i generalnie jak nie trafisz na patusów ani deweloperkę-fuszerkę (ściany z papieru), to jest cisza i spokój. Ale hałaśliwe remonty zdarzają się wszędzie, nawet na wsi i nie zaliczam tego do "braku ciszy i spokoju", bo to są zdarzenia incydentalne, jak np. awaria prądu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka