02.06.21, 16:11
Może mam zły dzień, może jestem złym człowiekiem.
Ale dziś w myślach życzyłam znajomej jak najgorzej.
U mnie sprawy osobiste się skomplikowaly a u niej ciąża niepowikłana i w ogóle cud miód i orzeszki.
Tak mi się ulalo.
Może mam ten jebany pms.
Wybaczcie dół.
Obserwuj wątek
    • hrabina_niczyja Re: Do dupy 02.06.21, 16:17
      Życzyłaś kobiecie w ciąży jak najgorzej? Kobiecie, która nic ci nie zrobiła, nie przyczyniła się do twoich nieszczęść? To już nie jest pms a głębokie zaburzenie.
    • z_lasu Re: Do dupy 02.06.21, 16:18
      Ale ona jest coś winna, że Ty masz problemy? Bo jeśli nie, to przyznam, że kompletnie nie rozumiem tego toku myślenia. Moralność moralnością, ale w tym brakuje logiki! A to już jest rzecz niewybaczalna 😉
        • zosia_1 Re: Do dupy 02.06.21, 16:27
          Mam dziś w..rw, rzuciłam nawet robotą i poszłam do domu, choć nigdy mi się to nie zdarzyło. Jednak nie życzę źle komuś, kto ma lepiej niż ja, co najwyżej zazdroszczę. Ja to nawet nie życzę źle, jak ktoś dla mnie jest podły. A ona nic Ci nie zrobiła. Naprawdę byłoby Ci lepiej, gdybyś mogła patrzeć na jej krzywdę?
        • hrabina_niczyja Re: Do dupy 02.06.21, 16:29
          Możesz. Nawet nie chce wspominać jak kiedyś wszystko waliło mi się na głowę, a moja wtedy przyjaciółka odcinała kupony i rodziła dziecko. Natomiast nigdy nie życzyłam jej źle. Bardzo dużo wsparcia od niej w tamtym czasie dostałam.
        • z_lasu Re: Do dupy 02.06.21, 16:30
          A czy ja coś napisałam na temat Twojego doła? Możesz dołować, szczytować i co tylko zechcesz, ale po co do tego mieszać boginiom ducha winną koleżankę?

          A tak serio. U sąsiada trawa zawsze zieleńsza. Może ona też Ci czegoś zazdrości. A może zaraz Tobie się polepszy, a jej popieprzy. Niestety, to nie działa tak, że jak jej się pogorszy, to Tobie poprawi. Serio złorzeczenie daje Ci ulgę? A brak złorzeczenia innym to to samo co "oaza radości"???
    • zosia_1 Re: Do dupy 02.06.21, 16:23
      Życzyłaś jej źle tylko z tego powodu, że ona ma dobrze, a Ty nie?? Może rzeczywiście to PMS, wtedy rzeczywiście usprawiedliwia
    • jolie Re: Do dupy 02.06.21, 16:24
      To jest właśnie jeden z elementów bezwzględności życia - ono zawsze toczy się dalej, choć Tobie wali się świat. Dasz radę.
      • kub-ma Re: Do dupy 02.06.21, 19:02
        Dokładnie.
        Pamiętam, że nie mogłam się pogodzić się z faktem, że świat powolutku kręci się dalej, kiedy mój właśnie stanął.
        Trudne są te emocje.
        • jolie Re: Do dupy 02.06.21, 19:15
          Ja też tego doświadczyłam. Piękna słoneczna pogoda, roześmiani ludzie na ulicach, ogródki pełne turystów, koleżanka zapraszająca na grilla i mój koniec świata.
            • jolie Re: Do dupy 02.06.21, 20:19
              Co ciekawe - ja do dzisiaj mam jakiś ślad zaburzeń stresowych czy pourazowych, gdy jest podobna pogoda, a ja znajduję się w pobliżu tego miejsca. Jestem tego świadoma, ograniam rozumowo, ale jednak ciało pamięta te złe emocje.
              • melisananosferatu Re: Do dupy 02.06.21, 20:42
                Ja mam tak z perfumami, muzyka, itd. Np ubrania, ktore mialam na sobie gdy dostalam zla wiadomosc- nie zaloze. Piosenka, nawet najlepsza, ktora grala w tle gdy wydarzylo sie cos okropnego- nie poslucham ponownie.
    • chococaffe Re: Do dupy 02.06.21, 16:28
      A nie mogłaś życzyć jak najgorzej osobie, która cię w jakiś sposób krzywdzi/skrzywdziła? To byłoby może objawem gorszego dnia, stresu itd.

      Aa to co opisałaś - nie wiem.
    • iwoniaw Re: Do dupy 02.06.21, 16:30
      To jest dla mnie właśnie objaw bycia złym człowiekiem o parszywym charakterze: gdy wszystko się wali i łapie cię dół, nie jest to powodem do rozpaczy, smutku, wściekłości, tylko do życzenia źle ludziom, którym się wiedzie, a którzy ci nic złego nie zrobili i nie są powodem tych nieszczęść. Zastanów się nad sobą, bo normalne to to nie jest.
      • fitfood1664 Re: Do dupy 03.06.21, 08:47
        zgadzam się, nie raz i nie dwa złożeczyłam w myślach życząc komuś najgorszego, ale zawsze jest to ktoś powiązany z bliska lub z daleka z tym co mnie spotyka
        nie przyszłoby mi do głowy złożeczyć komuś kto ma po prostu więcej szczęścia niż ja, życzyć jak najgorzej komuś tylko dlatego że pozornie życie go nie doświadczyło powoduje u mnie odruch wymiotny, zapamiętam cię sobie

        btw moja sąsiadka właśnie urodziła, jak ja jej zazdroszczę, pierwsze dziecko gadało jak nakręcone bardzo wcześnie, drugie też pewniebędzie biegać i trajkotać szybciej niż myślę, w życiu bym jej nie życzyła tego złego co mnie spotyka, gdzie satysfakcja z tego że kogoś też boli??
    • zrozpaczona38 Re: Do dupy 02.06.21, 16:31
      za życzenie innej kobiecie jak najgorzej tylko dlatego, że ma szczęście, iż wszystko u niej przebiega super nie odpowiada ani Twój zły dzień, ani pms tylko problemy psychiatryczne
    • morekac Re: Do dupy 02.06.21, 16:33
      Przeprowadzono badania, że modlitwy nie są skuteczne (przynajmniej, jeśli chodzi o zdrowie biskupów). Więc pewnie życzenie w myślach też nie jest...
      Nie martw się.
    • mashcaron Re: Do dupy 02.06.21, 16:51
      Na szczęście życzenia rzadko się spełniają wink
      A skoro cię to gnębi, to nie jesteś taka zła. Źli ludzie nie mają wyrzutów sumienia.
    • stephanie.plum Re: Do dupy 02.06.21, 17:30
      cóż, powiem tylko, że jak osoba blisko ze mną spowinowacona wzdycha:
      "TY NIE WIESZ, co to znaczy mieć trójkę małych dzieci..." to, nie roztrząsam, czy źle jej życzę, ale nóż, owszem, w kieszeni mi się otwiera.

      chociaż ma babka świętą rację, nie wiem...
    • kobietazpolnocy Re: Do dupy 02.06.21, 17:34
      Jesteś złym człowiekiem.
      Ale takich jak ty jest pełno, jeśli cię to w jakikolwiek sposób pocieszy.

      Naprawdę czasem strach nie mieć problemów, bo wrogość tych z większym pechem jest przerażająca.

      Życie nie jest sprawiedliwe, niestety. Czas to zaakceptować może..
    • allijja Re: Do dupy 02.06.21, 17:49
      u sąsiada trawa zawsze zieleńsza..
      Nie masz pojecia co dzieje sie u znajomej, u twoich sąsiadów czy koleżanek. Uważasz, ze powiedza ci "u mnie wszystko sie poje.bało..."?
      Każdy ma swoje problemy, z ktorych nie spowiada sie otoczeniu.
    • asiairma Re: Do dupy 02.06.21, 18:23
      Etam, daruj sobie te myśli o myślach życzenia komuś czegoś złego i skup na sobie. Nie zrobiłaś jej żadnej krzywdy. Ja nie wierzę w tą świętość ematek, które nie pomyślą o czymś niefajny, gdy im się świat wali (według ich subiektywnej czasami oceny) a inni promienieją szczęściem i fartem życiowym. Kontrast i bezsilność robi swoje. Trzymaj się. W końcu będzie dobrze, poprostu to jeszcze nie koniec 😉
    • kub-ma Re: Do dupy 02.06.21, 19:05
      Głupie myśli zawsze przychodziły do głowy, przychodzą i będą przychodziły. Kwestia najważniejsza to ta, że doskonale wiesz, że były głupie i niesprawiedliwe.
      Życzę wygrzebania się z tego dołka. Szybkie wygrzebania się
      • rexona_sport Re: Do dupy 03.06.21, 15:24
        Zgadzam się i tez życzę poprawy sytuacji życiowej ale tez rada ze szczerego serca: staraj się autorko nie myśleć takich myśli, odganiaj je, zajmuj głowę czym innym bo to rzeczywiście prosta ścieżka do podłego charakteru. Badania pokazują ze myśli które często myślimy utrwalają się, dobre albo zle, użalanie się nad sobą albo złorzeczenie albo dostrzeganie pozytywów, wdzięczność. Warto to trenować w momentach kiedy jie mamy dołka i łatwiej w życiu smile powodzenia!
    • escott Re: Do dupy 02.06.21, 19:40
      Nie, to, że czasem w momencie frustracji komuś się uleje, że innym wszystko się gładziutko układa nie jest objawem choroby psychicznej. Tylko frustracji. Nikogo chwila słabości i "złego życzenia" nie zauroczy i nikomu nie zaszkodzi. Oczywiście pielęgnowanie w sobie takich odczuć jest szkodliwe, ale też nie zgrywajmy może świętoszków, których nigdy szlag nie trafil, jak nam się wszystko wali, a komuś akurat los na loterię itp. Zwłaszcza, że oczywiście w takich sytuacjach nam się wydaje, że naprawdę ten inny to stąpa po płatkach róż, co zazwyczaj nie jest prawdą. Przejdzie. A że nie jest traktowane jako coś akceptowalnego i normalnego, to świadczy o tym najlepiej ten post.
      • taniarada Re: Do dupy 03.06.21, 09:23
        malgosiagosia napisała:

        > Gdyby sie to zdarzylo pierwszy raz, mocno bym sie zastanowila nad soba, gdyby k
        > olejny, szukalabym pomocy.
        >
        Życie nie bajka trza brać jakie jest.A w nim tylko chwile są radosne.A ogólnie to więcej radości Pozdrawiam.
        • malgosiagosia Re: Do dupy 03.06.21, 13:06
          taniarada napisał:

          > Życie nie bajka trza brać jakie jest.A w nim tylko chwile są radosne.A ogólnie
          > to więcej radości Pozdrawiam.

          Uwazam, ze zycie to bajka, czasem smutna, straszna, a nawet makabryczna, jak to z bajkami bywa.
          W zyciu nie ma niczego realnego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka