Dodaj do ulubionych

Kumple i psiapsiółki

01.07.21, 12:22
Czy wasi mężowie mają kumpli do częstego kontaktu telefonicznego i do pogadania o pierdołach? Wiadomo, że emama ma często psiapsiółki z którymi pisze lub rozmawia codziennie (ja tak nie mam, ale może jestem za stara i za leniwa) a jak jest z facetami? Oni też tak miewają? Bo ja raczej nie zauważyłam.
Obserwuj wątek
    • netlii Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 12:32
      W sensie do codzinnego kontaktu?
      To chyba jedynie tych, z którymi ma szansę się spotkać na polu zawodowym (z przyjaciółmi poznanymi w czasach szkolnych założyli spółkę) czy też sportowym (a to wspólne treningi, a to sparingi) etc.
      Aby specjalnie czuł potrzebę codziennej obdzwonki - nie zauważyłam.

      Ogólnie faceci mają taką dziwną cechę, że nie muszą do siebie codziennie dzwonić, mogą nie widzieć się przez grube miesiące a dalej klasyfikują siebie jako przyjaciół. Trochę tego zazdroszczę.
      • netlii Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 12:46
        Tak pokrótce może uzupełnię czego zazdroszczę.
        Miałam/mam pewien krąg znajomych, przyjaciółek, z którymi znajomość wymagała regularnego "rozwijania". Polegało to na tym, że w dobrym tonie był kontakt telefoniczny i często po rozmowie sama byłam zdziwiona w sumie po co zadzwoniła skoro nie było konkretów. Na moje wplecione w rozmowę "to może spotkanie w sobotę o tej i o tej" otrzymywałam odpowiedź "aaa tak, chętnie, ale jednak kiedy indziej".
        Ja sama nie mam tendencji do tego typu nagabywania ludzi, więc niektóre uznawały - gdzieś tam za plecami komentując - że relacja jest niesymetryczna, to one ciągle muszą dzwonić do mnie, nie pielęgnuje kontaktu sama z siebie, więc automatycznie relacja się rozluźnia, rozpadła i takie tam.
        • hexella Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 14:52
          To ze mną byłoby ciężko. Nie lubię gadania przez telefon. Skracam rozmowę do niezbędnych ustaleń, w tym terminu spotkania. To samo tyczy się rozmów o pierdołach w grupach na whatsapp czy innym mesku. Jestem najmniej aktywną członkinią, odzywam się właściwie tylko wywołana do tablicy. Wolę spotkać się, nawet rzadko, nawet tylko na jedną kawę, niż pierdzielić godzinami przez fona.
    • livia.kalina Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 12:36
      Mój mąż pracuje ze swoim najlepszym przyjacielem. Teraz są razem na delegacji w Niemczech. Wiem, że dla mojego męża to ogromny plus tej pracy. Ale nie słyszałam, żeby do niego dzwonił, żeby „sobie pogadać”. Jak ten przyjaciel do nas wpada, albo my do niego, to w trójkę (lub czwórkę-z jego żona) trudno nam się nagadać.
    • kaki11 Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 12:56
      Takich kolegów czy koleżanek do których by dzwonił i pisał codziennie/co kila dni, od tak żeby pogadać, to w zasadzie nie ma. Ma ludzi z którymi utrzymuje stały kontakt, przyjaźni się, często umawia albo dzwoni w jakiejś sprawie ale takiego zwyczaju dzwonienia na plotki to nie posiada.
    • ga-ti Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 14:30
      Mój ma, towarzyski typ, dużo bardziej niż ja wink Co prawda nie dzwonią do siebie co dziennie i nie zwierzają się sobie z pierdół, ale spotykają i dzwonią, i gadają, i mają wspólne hobby.
    • kkalipso Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 14:36
      Ma, akurat to mąż mojej przyjaciółki, razem wiele ze sobą przeżyliśmy, teraz mieszkamy daleko od siebie ale kontakt jest i to bardzo dobry. Jak się potykamy to jest tak samo jak lata temu. Ma też innego kolegę łączy ich wspólna pasja więc gadają w pracy czasem bardzo długo.
    • magdallenac Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 14:41
      Mój mąż ma przyjaciela ze szkoły średniej, który obecnie jest jego prawnikiem, więc zazwyczaj dzwonią do siebie służbowo, a później rozmowa przechodzi w prywatną. Lubię czasem podsłuchać o czym gadają 😄
    • wapaha Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 14:53
      Nie ma. Mało tego- w ogóle nie wykazywał nigdy i nie wykazuje potrzeby by takiego mieć. Nie jest typem gadającym o pierdołach. Jest introwertykiem i ma mnie. I to na tyle intensywnie że czasem ma mnie dość suspicious big_grin
    • hexella Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 14:56
      Ma takiego jednego kumpla, z którym na bieżąco obgaduje trwający mecz. I jednego takiego, który ma ciągłą potrzebę zwierzania się ze swoich życiowych perturbacji - głównie po pijaku.
      Sam, z własnej woli dzwoni tylko do mamci i sióstr, i z nimi potrafi pierdzielić przez pół godzinywink
    • fifiriffi Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 20:10
      Moj ma kilku takich co mają grupę na messenger i tam soe umawiają na wyjścia.
      Ma też jednego kolegę z byłej pracy , którym lubi czasem pogadać. Nie wiem czy o pierdołach , bo w domu tego nie robi, ale często jak za dnia do niego dzwonie ma zajęte bo rozmawia z tym właśnie kumplem.
      Umawiają się na wyjścia, na spotkania itp.
      Ale też pomagają sobie wzajemnie w pracy , bo współpracują teraz zawodowo.
    • zuzanna_a Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 20:48
      Ma. I mają grupe na whatsappie. Na chwile obecna whataapp podsumowuje jedynie wyslane multimedia czyli zdjecia i filmiki oraz linki - nawalili tego ponad 10 tys sztuk na ten moment. Samych wiadomosci jest ze 100 tys bo zdjecia to moze 10% wiadomosci.

      I mowi sie ze to baby są gadatliwe smile
    • str8.up Re: Kumple i psiapsiółki 01.07.21, 22:07
      Ma kolegów z klubu sportowego, a poza tym, to raczej same koleżanki, ale żeby tak codziennie dzwonić do kogoś z nich, to nie. Ja też nie mam takich osób. Wolę doraźne kontakty osobiste.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka