Dodaj do ulubionych

Hotel za granicą lub i w Polsce

07.07.21, 02:31
Jak macie w pokoju podczas pobytu?
Spotkałam u ludzi dwie szkoły i to wiele razy - zapraszali mnie do swoich pokoi - i singielki i pary i rodzice z dziećmi:

1.- Po przyjeździe natychmiast rozpakowanie wszystkiego, powieszenie ubrań na wieszakach w szafie, ułożenie bielizny i drobnych rzeczy w szufladach, butów czy kurtek z pelerynami w przedpokoju, schowanie książek, ładowarek, leków do szafek lub komód, kosmetyków do łazienki itd. W pustej walizce tylko torby foliowe, w których przyjechały ciuchy, a ta - w przedpokoju lub w miejscu na nią.

2.- Wszystko przywiezione leży nadal w otwartej walizce na podłodze, jedynie kosmetyki są w łazience, a piżama na łóżku. Ubrania wyciąga się z walizki w miarę potrzeby. Mało miejsca do chodzenia po pokoju, bo na podłodze i szafkach zawsze coś leży. Zabawki wodne, zakupy, pareo czy buty - na podłodze obok łóżka, bo po co szukać, jak zaraz będą potrzebne? Widziałam tam bałagan i trochę syf, ale użytkownicy nie przejmowali się tym, bo wreszcie są na wakacjach i nie będą przejmować się rytuałami, a przychodząca co dzień pokojówka nie ma się dziwić, tylko sprzątać i ścielić. Otwarte niewypakowane torby podróżne lub walizki, bo zaraz wyjeżdżamy po 14 dniach i nie warto się męczyć. Serio - byłam w wielu takich pokojach u znajomych lub widziałam przez otwarte drzwi podczas sprzątania przez pokojówkę.

Nie ukrywam, że preferuję wersję 1, bo i moja w tym wygoda i wolę mieć dobrą opinię u obsługi hotelu, ale obserwuję oba trendy wśród turystów różnych narodowości. Wakacje to luz od wszystkiego?
Obserwuj wątek
    • dominika9933 Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 07.07.21, 02:43
      Zdecydowanie opcja pierwsza. Ściele też łóżko, nie zostawiam zachlapanej łazienki i ogólnie troszkę "sprzątam" przed przyjściem pani sprzatajacej dla komfortu swojego i jej.
    • thank_you Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 07.07.21, 06:13
      Opcja nr 1, nie odpocznę w bałaganie, a zrzucenie z siebie brudnych ciuchów Na podłogę/do worka na brudy, to taki sam wysiłek.
    • palacinka2020 Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 07.07.21, 07:12
      Opcja mieszana- wypakowuje ubrania, kosmetyczke stawiam w lazience, reszta w rozlozonej walizce. Nigdy nie zostaje w jednym miejscu az 14 dni, moj max to tydzien.
      • mayaalex Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 07.07.21, 07:44
        Ja tez mieszana, troche ciuchow zazwyczaj wieszam ale czesc zostaje w walizce. Tym bardziej, ze duzo podrozuje z dziecmi, oni potrzebuja wiecej ubran, wszystko trudno byloby ladnie porozwieszac/poukladac w szafach.
        Pokojowki niejedno widzialy, objechanie odkurzaczem dookola walizki to raczej nie jest dla nich problem.
    • bywalec.hoteli Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 07.07.21, 23:50
      ja wypakowuje cześć ubrań do szafy ale lubie nie wyciągać za dużo rzeczy z torby.
      wyciągnę jak będą potrzebne i w razie co powieszę do szafy
    • str8.up Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 00:11
      Zależy co za wakacje, bo jeśli zmieniam hotel co jeden-dwa dni, to się nie wypakowuje, bo mam tendencję do zapominania o rzeczach podczas pakowania.

      Natomiast jeśli to wakacje w jednym miejscu, to jestem opcja 3. Wypakowuje wszystko raz dwa, wkładam do szafy, łazienki i gdzie tam jeszcze. Po pierwszym dniu ubrania, w których chodziłam wiszą na krześle, część kosmetyków ląduje w pokoju, bo tam się np. Smaruje kremem do opalania itd. Ostatniego dnia wszystko jest wszędzie. Czyli zachowuje się zupełnie jak w domu smile
    • nenia1 Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 00:49
      Szczerze powiem, że nie bywam na ogół w cudzych pokojach hotelowych, sama preferuję wersję 1, no chyba, że śpię w hotelu gdzieś po drodze, co się czasem nam zdarza. Ale już się nauczyliśmy, że najlepiej mieć wtedy nie walizkę, a małą torbę podróżną.
    • picathartes Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 10:30
      Opcja 1 i 2.
      Czasem lubię mieć wszystko rozpakowane i ładnie poukładane, a czasem mam taki rozpidziel, że nie wiadomo jak z łóżka wyjść, by w coś nie wdepnąć. Zależy jak leży, a wakacje bywają udane niezależnie od sposobu (nie)rozpakowania big_grin
    • sandy_cheeks Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 10:36
      Ja uskuteczniam opcje 2, z tym ze walizke zamykam, zeby bylo wiecej miejsca. Do szaf wkladam ciuchy juz uzyte, ktore wczesniej wyciagalam - kurtki, bluzy, uzywam tylko wieszakow, na hotelowych polkach nie trzymam ubran. Ewentualnie wieszam ciuchy na krzesle. Zabawki wodne od razu po przyjsciu z plazy leca na balkon...
    • krolewska.asma Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 10:52
      Po przyjeździe natychmiast rozpakowanie wszystkiego

      OMG po przyjezdzie to odpoczywam i rozgladam sie po hotelu. Opinia u obslugi nigdy mnie nie interesowala i nie przyjezdzam do hotelu w celu konkurowania z jego personelem- kto ladniej posprzata pokoj wink. Wyciagam zwykle tylko kosmetyki, czesto mam ciuchy ze soba ktorych na pewno nie zdaze ubrac wiec dziekuje za spedzanie urlopu na sortowaniu ciuchow, wole posiedziec poza pokojem na atrakcjach.

      NIe mam nic rozwalonego ale tez chcialam zauwazyc ze sprzatanie pokoju to tylko jego ogarniecie a nie ukladanie po gosciach i grzebanie w ich rzeczach- tego nie moga robic
    • purchawka2020 Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 10:54
      Jeżeli na dłużej niż 3 dni i na typowe "wczasy" to rozpakowuję do szaf, na jedną noc czy dwie - trzymam w walizce.
    • dyzurny_troll_forum Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 12:07
      magazynka napisał(a):

      > i wolę mieć dobrą opinię u obsługi hotelu,

      cele życia emateczki zawsze zaskakują....
    • kautokeino Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 12:15
      Ja sie do hoteli wprowadzam jak do domu, wypakowuje wszystko i "mebluje" pod siebie. Od razu szykuje miejsce na brude rzeczy, chowam te wszystkie broszury hotelowe (wpienia mnie taki "balagan") i znajduje miejsce dla ladowarek oraz sprawdzam jak dziala lokalne wifi. Na szafke nocna wedruje butelka z woda, do lazienki trafia to co tam pasuje, najdalej pol godziny po wejsciu do pokoju mam wszystko na miejscu i moge wypoczywac. Jak nie mam tego czasu i tylko wrzucamy walizke i pedzimy dalej, to przy pierwszym powrocie do hotelu chce mi sie plakac, bo nic nie mam pod reka, a ja juz zdazylam wejsc w modus wakacje tongue_out
      • dominika9933 Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 18:28
        Ooo, jakbym siebie czytałasmile
      • krolewska.asma Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 18:32
        No wlasnie, ja brudne rzeczy akurat trzymam w hotelowej szafie smile
        Potem wy przyjezdzacie i w tej samej szafie ukladacie czyste?



        • kautokeino Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 22:54
          Mam takie przyzwyczajenie, ze w szafie trzymam czyste, a brudne w czyms, co robi za kosz na pranie. Widocznie brudnej szafy jeszcze w hotelu nie spotkalam, wiec pewnie nie jezdzimy po tych samych przybytkach.
          • krolewska.asma Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 09.07.21, 08:04
            No tak ale poziom czystości w hotelu chyba odbiega od trgo w domu, nie sadze ze oni czyszczą szafy w środku , No może raz na rok, wiec swoje wypielęgnowane ciuchy możesz układać w brudnych zarazkach …..skąd wiesz co poprzedni gość tam magazynowal
            • kautokeino Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 09.07.21, 22:30
              Mimo zlej reputacji poziom czystosci wszystkich odwiedzanych przeze mnie hoteli z pewnoscia odbiega od czystosci w Twoim domu, na plus dla hotelu. Przyzwyczajanie, zeby brudne rzeczy trzumac w szafie trzeba w koncu skads wyniesc.
    • aguar Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 18:36
      Jestem 1 i zmuszam męża. Lubię być w pełni rozpakowana i urządzona. Aczkolwiek i tak nam się potem robi bałagan smile
    • przepio Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 21:12
      Od ponad tygodnia jestem w drodze-typowa objazdówka. Do hotelu wpadam na noc lub dwie, rzeczy mam w walizce, resztę, których nie użyję w aucie przed hotelem. Nieraz coś powieszę na wieszaku, żeby się wyprostowało.
      Wyjeżdżając zawsze staram się wszystko ogarnąć. Nie wyobrażam sobie porozrzucanej pościeli czy syfu w łazience.
      Teraz w jednym z hoteli wszystko było powkładane w strecz ze względu na covid. Nawet piloty do Tv i wino z kieliszkami na powitanie. I wszędzie kartki, że zdezynfekowane.
      No i wszyscy w maskach ffp2, w których się duszę. Nikt tez nie nosi maski pod nosem.
      Za to w kraju obok brak masek w sklepach, muzeach.
      • przepio Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 08.07.21, 21:14
        przepio napisała:

        > Do hotelu wpadam na noc lu
        > b dwie, rzeczy mam w walizce, resztę, których nie użyję w aucie przed hotelem.

        Gdy jestem dłużej w hotelu rzeczy rozkładam do szafy.
      • dyzurny_troll_forum Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 09.07.21, 00:52
        przepio napisała:

        > Od ponad tygodnia jestem w drodze-typowa objazdówka. Do hotelu wpadam na noc lu
        > b dwie, rzeczy mam w walizce, resztę, których nie użyję w aucie przed hotelem.

        Ooo dokładnie tak samo mam. Duża torba ze świerzymi rzeczami + mały plecaczek z kosmetyczką oraz podstawowymi rzeczami na zmianę. Zwykle do hotelu zabieram tylko plecaczek. Brudne rzeczy trzymam w osobnym worku w bagażniku.

        Raz na kilka dni zabieram do hotelu torbę i plecaczek, i robię uzupełnienie.

        > No i wszyscy w maskach ffp2, w których się duszę. Nikt tez nie nosi maski pod n
        > osem.

        A gdzie taki ciężki pier*olec, żebym przypadkiem nie pojechał?
    • kaki11 Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 09.07.21, 01:24
      Opcja pierwsza- może nie wszystko układam idealnie, ale co do zasady wypakowuje sobie walizkę. Nie ma to nic wspólnego z dbaniem o porządek czy regułami, bo zwykle i tak robi mi się nieład, ale mnie po prostu wygodniej jak kosmetyki są w łazience, ubrania w szafie a elektronika pod ręką niż jak musze to wyciągać z walizki zawsze kiedy jest potrzebne. Przy czym nie mam zwyczaju, że buty po spacerze albo ubrania po kąpieli koniecznie muszą znaleźć się na swoim miejscu, ale wypakowane jestem.
      Wyjątkiem jest jakaś delegacja, wycieczka objazdowa lub zatrzymanie się w jakimś hotelu przejściowo na jedną, dwie noce i ruszenie dalej. Wtedy faktycznie wyciągam i wieszam tylko to co będzie mi kolejnego dnia potrzebne a nie rozpakowuje całej walizki.
    • julita165 Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 09.07.21, 07:33
      Zdrcydowanie opcja 1! Nie umiem spakowac sie tak ze tylko wyciagam kolejne ciuchy lezace na wierzchu. Po 1 dniu mialabym tam.koszmarny miszmasz..
    • ruscello Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 09.07.21, 07:59
      Opcja 1, aczkolwiek zabawki córki są na wierzchu, wspólnie ogarnianie przed snem. Moim zdaniem, jeśli ktoś na co dzień lubi porządek, to i na urlopie o niego zadba
    • lauren6 Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 09.07.21, 08:06
      Wystarczyło nie mówić "niech jadą". Może by nie wyjechali? A ty jakieś pierdoły roztrząsasz.
    • tiffany_obolala Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 09.07.21, 10:29
      Chyba nigdy w dorosłym życiu (a mam lat 40+) nie byłam w miejscu, w którym opłacałoby mi się rozpakowywać walizki. Co więcej, ja bardzo rzadko używam walizki jako takiej, zwykle mam plecak (otwierany na całej długości, nie tylko z góry i z dołu). W hostelach nie ma szaf big_grin, w hotelach też zresztą nie bywam dłużej niż 2 noce - choć tam akurat wypakowuję część rzeczy, bo w hotelach nocuję służbowo i ciuchy muszą wisieć i być prasowane...
      Gdyby mi coś odbiło i byłabym w jakimś miejscu dłużej, to prawdopodobnie bym się rozpakowała ładnie. Ale miałabym szybko bajzel tak czy siak big_grin
    • cruella_demon Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 09.07.21, 10:36
      Wersja 3.
      Rozpakowuję walizki, a po 2 dniach i tak mam bałagan.
    • mia_mia Re: Hotel za granicą lub i w Polsce 09.07.21, 10:37
      Model mieszany zależny od wielu rzeczy. Robię tak, żeby było mi wygodnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka