Dodaj do ulubionych

Przemoc w rodzinie

08.07.21, 22:04
gwiazdy.wp.pl/choroba-to-tylko-przykrywka-plotki-o-ksieznej-wyszly-poza-granice-kraju-6657901787363904a
Ja też myślę że uciekła.
I tak myśląc, że jednak żyjemy w XXI wieku, w wydawałoby się cywilizowanej Europie, to ta historia jest lekko creepy.
Jeżeli uciekła, to z pełną świadomością że nigdy nie dostanie dzieci.
Obserwuj wątek
    • ludzikmichelin4245 Re: Przemoc w rodzinie 08.07.21, 22:23
      Czy ktoś może wytłumaczyć mi ten fragment:

      Charlene uciekała trzy razy: raz szukała pomocy w ambasadzie RPA we Francji, gdzie pojechała pod pretekstem przymiarek sukni. Innym razem próbowała wymknąć się z Monaco Gran Prix, za trzecim razem zabukowała bilet w jedną stronę do RPA, ale zatrzymano ją na lotnisku.

      Na jakiej podstawie nie wolno jej po prostu spierdzielić gdzie chce? Dlaczego zatrzymano ją na lotnisku? Nie znam się na tych monarchistycznych wymysłach.
      • lilia.z.doliny Re: Przemoc w rodzinie 09.07.21, 07:40
        nikt jej chyba pistoletem nie groził,

        No i tu bym glowy nie polozyla. Ona przed samym slubem sie dowiedziala, ze w pakiecie z mezem dostaje nie tylko "stare" dzieciatka nielegalne, ale takze zupelnie nowiutkie, poczete i powite juz w trakcie ich narzeczenstwa. Wiec sie zawinela, a na lotnisku podeszlo do niej kilku smutnych panow, wzieli pod rece i przyniesli suknie z welonem. I jeszxze ryzem sypneli na szczescie. I informacja, ze nigdzie nie jedzie.
        Tak to przedstawialy media.
        Jak to jest mozliwe- nie wiem. Ale wkurwa mialam nieziemskiego
        • tt-tka Re: Przemoc w rodzinie 09.07.21, 08:02
          Jezeli przed samym slubem sie dowiedziala, to chyba mogla tego slubu nie brac ? Smutni panowie nie zakneblowali jej geby i nie skladali za nia przysiegi ?
          No chyba ze to bylo przed slubem, ale juz PO podpisaniu umowy malzenskiej, kontraktu czy co tam oni maja... i zobowiazania podjela podpisujac.
          • lilia.z.doliny Re: Przemoc w rodzinie 09.07.21, 08:20
            Nie wiem po czym i przed czym. Wiem, ze nie pozwolono jej opuscic ksiestwa. Sila, klasycznie barbarzynsko. I nie wiem co na nia mieli (?) Ze jednak przysiege malzenska wyplakala. W kazdym eazie sytuacja, ze wolna, niescigana, niekarana kobieta w samym srodeczku europy chce wyjechac a jej sie na to nie pozwala fizycznie, jest dla mnie nieustajacym szokiem.
          • lauren6 Re: Przemoc w rodzinie 09.07.21, 08:34
            Może właśnie zakneblowali. Nie wiesz tego.

            Z resztą co to za argument: nikt jej do ślubu nie zmuszał. Mało to ludzi po ślubie zmienia się o 180 stopni? Mało to facetów po ślubie zaczyna bić lub gwałcić?

            Nie znoszę victim shaming. Szare myszy które muszą sobie zrobić dzień dowartościowując się cudzym kosztem. Każda kobieta ma prawo wejść w fatalne małżeństwo i powinna mieć prawo z niego wyjść.
            • tt-tka Re: Przemoc w rodzinie 09.07.21, 08:46
              lauren6 napisała:

              > Może właśnie zakneblowali. Nie wiesz tego.

              ty za to wiesz.


              >
              > Z resztą co to za argument: nikt jej do ślubu nie zmuszał. Mało to ludzi po ślu
              > bie zmienia się o 180 stopni? Mało to facetów po ślubie zaczyna bić lub gwałcić
              > ?

              Ona chciala wywiac PRZED slubem. Oraz nic nie wskazuje na to, ze gosc sie zmienil, dziwkarzem byl od zawsze , a ona znala go ladnych pare lat.


              >
              > Nie znoszę victim shaming. Szare myszy które muszą sobie zrobić dzień dowartośc
              > iowując się cudzym kosztem.

              A ja to lubie. Cudza glupota sprawia mi niekiedy przyjemnosc. I nie o Charlene pisze w tej chwili.

              >Każda kobieta ma prawo wejść w fatalne małżeństwo i
              > powinna mieć prawo z niego wyjść.

              A ona probowala ? Starala sie o rozwod ? Bo o tym nigdzie ani slowa.
            • thea19 Re: Przemoc w rodzinie 09.07.21, 09:40
              dziwkarzem to był zawsze i cały świat o tym wiedział. Pani nie jest zwykłą kowalską tylko osobą ze świecznika. Jeden wywiad w tv i już świat jej pomaga. to nie XVIw żeby być zmuszanym do ślubu z księciem bo inaczej wojna będzie.
            • m_incubo Re: Przemoc w rodzinie 09.07.21, 10:36
              No ten akurat książęcy osobnik nie zmienił się o 180 stopni, jakim był ruchaczem przed ślubem, takim był i po.
              Nie wiem, dlaczego nie mogła po prostu zrezygnować przed ślubem. Musiało chodzić o coś więcej, niż umowy przedślubne.
          • cruella_demon Re: Przemoc w rodzinie 09.07.21, 10:30
            Pamiętam ten przepłakany ślub i to jak media na całym świecie huczały, że ją siłą z lotniska zgarnęli.
            Myślę że ona była zastraszona. I to solidnie.
            Zresztą potem też zawsze wyglądała na smutną i przybitą.
      • lilia.z.doliny Re: Przemoc w rodzinie 09.07.21, 08:41
        Czy w Monako nie umieją w antykoncepcję?
        Mysle ze umieja doskonale, tyko nie chca.
        Zapylacz co prawda brzydki jak.siedem.grzechow glownych, ale jednak ksiaze. Jak tylko bambino bedzie prawnie uznane, to i.mamcia sie wyzywi przy tych alimentach
    • hanusinamama Re: Przemoc w rodzinie 09.07.21, 09:36
      Mnie zadziwia jeszcze coś innego. On ma bardzo sensowne siostry. Ze tez matka nie mogła go odsunąc od tronu i posadzić na nim którejś z jego siostr. One są dobrze wykształcone, znaja języki, mądre babki...a ksiąze to pajac.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka