Dodaj do ulubionych

Pracownicy i przywileje

09.07.21, 08:27
Jakie rzekome przywileje pojawiły się w ostatnim roku, że nie można znaleźć obecnie pracowników do gastro?
Już któryś raz słyszę tę tezę.

next.gazeta.pl/next/7,151003,27296403,wakacje-w-pelni-a-brakuje-pracownikow-w-handlu-i-gastronomii.html
Tymczasem czytałam, że gros dawnych pracowników gastronomii (i innych lockdownowo zamkniętych branż) w kryzysie po prostu ogarnęło sobie robotę w innych branżach.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 09:34
      Znaleźli pracę gdzie indziej, w branżach mniej narażonych na sezonowe fochy lockdownowe i z umową o pracę, a nie na dzieło.
      Gastronomia letnia? Litości... nawet mój 16-latek teraz 2 tygodnie pracował za lepszą kasę i w obszarze swojej branży, a przy okazji uczył się praktycznych rzeczy. Na koniec usłyszał, że jakby miał czas w sierpniu czy między wyjazdami, to oni bardzo chętnie, w każdej chwili może wrócić.
      • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 09:39
        Z kręgów bardzo młodych ludzi, dzieci znajomych, kolegów syna etc. mam jakieś informacje zwrotne i nikt nie idzie do gastronomii, żeby okazjonalnie i wakacyjnie złapać parę groszy.
        • julita165 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:15
          Corki znajomych, studentki, teraz to juz w ogole gastro niezinteresowane ale nawet w LO lepiej i latwiej zarabialy w obszarze swojego hobby ( tance )
          • eliksir_czarodziejski Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 21:23
            A co konkretnie robiły jako tancerki? Nie mam złych zamiarów, z ciekawości pytam.
      • eliksir_czarodziejski Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:03
        triss_merigold6 napisała:

        > Znaleźli pracę gdzie indziej, w branżach mniej narażonych na sezonowe fochy loc
        > kdownowe i z umową o pracę, a nie na dzieło.
        > Gastronomia letnia? Litości... nawet mój 16-latek teraz 2 tygodnie pracował za
        > lepszą kasę i w obszarze swojej branży, a przy okazji uczył się praktycznych rz
        > eczy. Na koniec usłyszał, że jakby miał czas w sierpniu czy między wyjazdami, t
        > o oni bardzo chętnie, w każdej chwili może wrócić.

        A co to za branża u 16latka? 🙂
        • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:26
          Mechanika, elektronarzędzia, trochę frezowania, nitowanie, trochę ślusarstwa. Duży warsztat, który robi m.in. prototypy maszyn i elementów urządzeń do automatyki.
          • lajtova Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:53
            Czyli robol.
            • laluna82 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:29
              Twój 16 latek zapewne wykłada/ł na Harvardzie 😆
            • trampki-w-kwiatki Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 22:23
              Lepszy robol niż psychol.
              Zajmij się lepiej swoją schizofrenią.
            • marcelinasok Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 23:10
              Teraz to robol może ci nakupkać na głowę a ty go poprosisz o jeszcze tylko żeby robotę ci zrobił.
            • szare_kolory Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 14:53
              Lepiej Ci? Dosunąć komuś po chamsku i zrównać go z własną klozetową wizją świata. Gratuluję.
            • gama2003 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 17:20
              Taaaaaaa.

              Znam taki warsztat i robol właścieciel z ekipą zarabiają wiecej niż korposzczurki ( do których nic nie mam, ale uważa się że to nie robole).

              No i w tym warsztacie pasjonaci pracują wariaci. Terminy i kolejkę mają długą o zakręcanę.
            • k.messi Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 18:48
              A nawet jeśli robol, to co w tym złego? O dobrego fachowca ciężko. Ktoś musi takim pierdoletom jak ty świadczyć robolskie usługi.
              • bistian Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 19:02
                k.messi napisała:

                > A nawet jeśli robol, to co w tym złego? O dobrego fachowca ciężko. Ktoś musi ta
                > kim pierdoletom jak ty świadczyć robolskie usługi.

                Gadają w ten sposób, bo nie znają innej pracy, niż swoja. W swojej też pewnie nie czują się za mocni.
                Spotkałem kolegę, pokazałem fotki, co robię. On na to, że ja mocno zaawansowany jestem, bo mają takich, co robią u nich dużo prostsze rzeczy i puchną z dumy. A on się jednak trochę na tym zna, dlatego chciałbym go u siebie. A dla kobiet z forum, jesteśmy jednolitą masą przygłupów big_grin
                • k.messi Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 19:21
                  Rób swoje i rób to dobrze!
                  Uwielbiam dobrych fachowców. Mam do nich o wiele większy szacunek, niż do korposzczurów, które wyżej sr... niż dupę mają, za przeproszeniem wink

                  Pozdrawiam! smile
            • buldog2 Re: Pracownicy i przywileje 11.07.21, 21:03
              Ktoś kto opanuje świetne wykonywanie wymienionych rzeczy, to mniej więcej jak np. tłumacz ("najwyższe z rzemiosł"), wiem co mówię. Pracuje mózg, nie ręce.
              Opinie jak powyższa mówią więcej o Tobie, niż o tym kogo oceniasz,
          • eliksir_czarodziejski Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 21:22
            Brzmi ciekawie, pewnie to fajne hobby jak na razie.
    • swinka-morska Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 09:38
      Jest spory niedobór pracowników na dość proste stanowiska, gastronomia to nigdy nie było wdzięczne miejsce pracy. Jak doszło jeszcze ryzyko lockdownów, to ludzie zmigrowali gdzieś indziej do usług (obstawiam, że głównie do sklepów, zwłaszcza poza galeriami handlowymi i do call center).
      • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 09:43
        Do usług w bardzo szeroko pojętym obszarze IT, logistyki, komunikacji, social mediów etc.
        • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 09:46
          No więc co to za pier*, że pracowników nie można znaleźć, bo "państwo ich rozleniwiło".
          • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 10:08
            Rynek się zmienił i oczekiwania pracowników, presja inflacyjna też zrobiła swoje. Motywowanie jak z lat 90-tych i rzucanie ochłapow z łaski nie działa, ludzie nie są wdzięczni za sam fakt pracowania.
          • bistian Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 10:46
            ludzikmichelin4245 napisał(a):

            > No więc co to za pier*, że pracowników nie można znaleźć, bo "państwo ich rozle
            > niwiło".

            Najlepsze, że tak myśli Marek Zuber big_grin
            Ekonomiści stają się oderwani od rzeczywistości, gdy przez długi czas robią to samo i siedzą pod kloszem, a rzeczywistość się zmienia, pracownicy się dopasowują.

            Nie dziwi mnie, że z gastronomii uciekli i nie chcą tam wrócić. Wrócić do pracy, żeby za miesiąc siedzieć znowu w domu bez pieniędzy? Ludzie zachowują się racjonalnie, a pan Zuber o tym zapomniał.
            I jeszcze jedno, gdzie nie jestem, nawet w bardzo małych miejscowościach, stoją paczkomaty, bardzo rozwinął się handel internetowy, tam też zassało ludzi. Znajoma kolegi pracuje w takim magazynie, ma na rękę 4,5 tys., łatwy dojazd i obiad za złotówkę. Jest bardzo zadowolona, firma z niej również. I ona ma teraz wrócić do gastronomii?
          • chicarica Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 11:19
            Bo rynek jest dobry tylko wtedy, gdy działa na korzyść pracodawcy.
            Jak jest rynek pracownika, to "leniwe szuje, robić się nie chce, ja tu płacę panie dwa pińcet na czarno i robić nimo komu".
      • kokosowy15 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 10:35
        Jeżeli brak pracowników na "proste" stanowiska a jest konieczność ich istnienia, to trzeba płacić. Najlepszy informatyk, specjalista od marketingu i bankowiec bez śmieciarza, hydraulika i elektryka będzie miał ciezko
        • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 10:45
          Jeśli zapłacimy więcej za pracę śmieciarza, hydraulika i elektryka, to informatyk, specjalista i bankowiec również wywindują stawki za swoją pracę. Właśnie odkryłeś , czym jest „presja inflacyjna”.
          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 11:05
            droch napisał:
            > Jeśli zapłacimy więcej za pracę śmieciarza, hydraulika i elektryka, to informat
            > yk, specjalista i bankowiec również wywindują stawki za swoją pracę. Właśnie od
            > kryłeś , czym jest „presja inflacyjna”.

            Nie - to nie jest proste przełożenie ale ból tyłka i obawa przed "deklasacją".
            • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 11:12
              Oczywiście, że jest, nawet jeśli araceli ma zdanie odrębne.
              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 12:47
                droch napisał:
                > Oczywiście, że jest, nawet jeśli araceli ma zdanie odrębne.

                To wytłumacz nam maluczkim dlaczegóż to informatyk ma iść do szefa po podwyżkę "bo śmieciarz dostał"?
                • amast Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:45
                  Informatyk (dobry) to nie idzie do szefa po podwyżkę, bo śmieciarz dostał, tylko idzie do szefa z informacją, że od przyszłego tygodnia pracuje u konkurencji. Jak naprawdę dobry informatyk, to dostaje podwyżkę od ręki. Znam takiego, co to odchodzi do konkurencji średnio raz na rok, a chyba już z dziesięć lat mu styknie u obecnego pracodawcy wink
                  • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:51
                    W praktyce to tak wygląda, ale przecież wyzwalaczem do "odejścia do konkurencji" może być np. kwota, którą zażyczył sobie elektryk lub fryzjer...
                    • amast Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:02
                      Wiem, ale wyobraziłam sobie jak informatyk idzie do szefa z tekstem, że potrzebuje podwyżkę, bo go na wywóz śmieci nie stać wink
                      • julita165 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:18
                        No mnirj wiecej tak to dziala. Jesli informatyk zauwazy ze wiecej placi mechanikowi, hydraulikowi, malarzowi i fryzjerce to pojdzie po podwyzke.
                  • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:03
                    amast napisała:
                    > Informatyk (dobry) to nie idzie do szefa po podwyżkę, bo śmieciarz dostał, tylk
                    > o idzie do szefa z informacją, że od przyszłego tygodnia pracuje u konkurencji.
                    > Jak naprawdę dobry informatyk, to dostaje podwyżkę od ręki. Znam takiego, co t
                    > o odchodzi do konkurencji średnio raz na rok, a chyba już z dziesięć lat mu sty
                    > knie u obecnego pracodawcy wink

                    Czyli nie ma to nic wspólnego z "presją inflacyjną" - CBDU.
                    • amast Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:19
                      Oczywiście, że ma. Jakby mu koszty od tych 10 lat nie drgnęły, to jemu by się nie chciało od czasu do czasu ruszyć tyłka i rozglądać za innym pracodawcą w celu zwiększenia pensji.
                      • triismegistos Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:33
                        Oczywiście, że by się chciało. Tzw "dobrzy informatycy" z czasem stają się coraz lepsi i rozdrapywani na rynku pracy i nawet przy zerowej inflacji zarabiają coraz więcej.
                  • eliksir_czarodziejski Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:14
                    amast napisała:

                    > Informatyk (dobry) to nie idzie do szefa po podwyżkę, bo śmieciarz dostał, tylk
                    > o idzie do szefa z informacją, że od przyszłego tygodnia pracuje u konkurencji.
                    > Jak naprawdę dobry informatyk, to dostaje podwyżkę od ręki. Znam takiego, co t
                    > o odchodzi do konkurencji średnio raz na rok, a chyba już z dziesięć lat mu sty
                    > knie u obecnego pracodawcy wink
                    Hm, potwierdzam. Nie żebym była super in forma tyczka, ale tak samo mówią i mają koledzy w zespole.
                • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:20
                  araceli napisała:

                  > To wytłumacz nam maluczkim dlaczegóż to informatyk ma iść do szefa po podwyżkę
                  > "bo śmieciarz dostał"?

                  To bardzo proste. Jesli stawka informatyka zbliża się do stawki śmieciarza to znaczy, że stawka tego pierwszego jest nie halo. Albowiem ponieważ śmieciarzem można zostać po półgodzinnym przyuczeniu do zawodu, a informatyk musi wpierw się latami uczyć, a potem wciąż doksztalcac.

                  Gdy pracowałem na uczelniach , argument wysokości płacy w Lidlu czy w biedronce był używany często.
                  • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:33
                    riki_i napisał:
                    > To bardzo proste. Jesli stawka informatyka zbliża się do stawki śmieciarza to z
                    > naczy, że stawka tego pierwszego jest nie halo. Albowiem ponieważ śmieciarzem m
                    > ożna zostać po półgodzinnym przyuczeniu do zawodu, a informatyk musi wpierw się
                    > latami uczyć, a potem wciąż doksztalcac.

                    Tylko praca śmieciarza jest o wiele cięższa niż informatyka - coś za coś.


                    > Gdy pracowałem na uczelniach , argument wysokości płacy w Lidlu czy w biedronce
                    > był używany często.

                    I co ciekawe - markety szukają na kasę cały czas a jakoś nie słyszy się o problemach uczelni ze znajdowaniem pracowników.
                    • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:03
                      Tylko praca śmieciarza jest o wiele cięższa niż informatyka - coś za coś.

                      To bardzo socjalistyczne myślenie, że ciężka praca to wyłącznie łupanie kilofem lub coś pokrewnego.
                      • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:04
                        droch napisał:
                        > To bardzo socjalistyczne myślenie, że ciężka praca to wyłącznie łupanie kilofem
                        > lub coś pokrewnego.

                        Pójdziesz do pracy jako śmieciarz za pieniądze, które teraz zarabiasz?
                        • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:22
                          araceli napisała:


                          > Pójdziesz do pracy jako śmieciarz za pieniądze, które teraz zarabiasz?

                          Ale dlaczego wymagasz, aby ktoś, kto poświęcił wiele czasu na szkoł/doszkalanie poszedł teraz do innej, bardziej wymagającej fizycznie pracy? Nie po to poświęca się wiele lat na edukację, żeby za te same pieniądze pracować fizycznie w gorszych warunkach.
                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:28
                            a23a23 napisała:
                            > Ale dlaczego wymagasz,

                            Nie wymagam - zadałam proste pytanie.

                            >Nie po to poświę
                            > ca się wiele lat na edukację, żeby za te same pieniądze pracować fizycznie w go
                            > rszych warunkach.

                            O.... czyli jednak WARUNKI pracy są ważne?
                            • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:19
                              O.... czyli jednak WARUNKI pracy są ważne?

                              Sądzisz, że praca informatyka polega na leżeniu na hamaku i popijaniu sojowego latte? big_grin
                              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:21
                                droch napisał:
                                > Sądzisz, że praca informatyka polega na leżeniu na hamaku i popijaniu sojowego
                                > latte? big_grin

                                Wykręcamy kota ogonem... no proszę smile Odpowiesz na pytanie?
                            • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:37
                              araceli napisała:

                              > Nie wymagam - zadałam proste pytanie.

                              Raczej głupie... taka kwintesencja myślenia prl-owskiego robotnika, że prawdziwie pracuje się tylko fizycznie, a kto się fizycznie nie narobi, to nie pracuje.

                              > O.... czyli jednak WARUNKI pracy są ważne?

                              No odkryłeś Amerykę, naprawdę.
                              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:48
                                a23a23 napisała:
                                > Raczej głupie... taka kwintesencja myślenia prl-owskiego robotnika, że prawdziw
                                > ie pracuje się tylko fizycznie, a kto się fizycznie nie narobi, to nie pracuje.

                                Wręcz przeciwnie - to demaskacja nowobogackiego klasizmu. No bo jak - śmieciarz ma zarabiać tyle co pańcia w biurze?? Skandal!
                                • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:39
                                  araceli napisała:


                                  >
                                  > Wręcz przeciwnie - to demaskacja nowobogackiego klasizmu. No bo jak - śmieciarz
                                  > ma zarabiać tyle co pańcia w biurze?? Skandal!

                                  Nie wiem, gdzie Ty tutaj widzisz skandal, bo ja raczej zupełną normę. A jeżeli nie wierzysz, że pracownik fizczny może zarabiać lepiej niż "pańcia w biurze", to poproś o wycenę remontu łazienki.
                                • cosmetic.wipes Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:10
                                  araceli napisała:
                                  > Wręcz przeciwnie - to demaskacja nowobogackiego klasizmu. No bo jak - śmieciarz
                                  > ma zarabiać tyle co pańcia w biurze?? Skandal


                                  Nie skandal, tylko prosta kalkulacja. To oczywiste, że płace więcej projektantowi z uprawnieniami i doświadczeniem niż sprzątaczce. Ta druga jest po prostu latwo wymienialna, bo jej praca nie wymaga szczególnego wykształcenia i umiejętności.
                                  • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:14
                                    cosmetic.wipes napisała:
                                    > Ta druga jest po prostu latwo wymienialna,


                                    No pacz pani - właściciele gastro też z takiego założenia wychodzili a to zonk...
                                    • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:22
                                      Znajdą pracowników z importu, na razie covid wyrzuca obywateli nie UE na kwarantannę, co trochę hamuje napływ z Ukrainy. A jak nie znajdą to zaczną przynajmniej podpisywać umowy.
                                      Przy czym, to nie nieadekwatne warunki pracy były powodem odpływu pracowników z gastronomii, tylko covidowe lockdowny w czasie których zostali bez świadczeń. Wcześniej mogli mieć całkiem niezłe pieniądze z napiwków i zawsze chętni do tego kelnerowania czy nalewania piwa byli.
                                      • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:25
                                        triss_merigold6 napisała:
                                        > Znajdą pracowników z importu,

                                        A dlaczego mają importować pracowników, którzy wg. ciebie i przedmówczyni są ŁATWOzastępowalni? Puk, puk - jakieś resztki komórek mózgowych sprawne?
                                        • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:30
                                          Łatwo zastępowalni w znaczeniu "przyuczasz w 1 dzień max". Dlaczego importować? Kwestia rynku, braku bezrobocia, aspiracji, siły nabywczej zarobków. Studentowi bardziej opłaca się wakacyjna praca w knajpie w Holandii czy Anglii, z kolei u nas w gastronomii pracują ludzie z Ukrainy, Białorusi, jakiejś Azji i im się opłaca.
                                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:32
                                            triss_merigold6 napisała:
                                            > Łatwo zastępowalni w znaczeniu "przyuczasz w 1 dzień max".

                                            Jak znajdziesz chętnego. Dalej jest to nie do ogarnięcia.
                                    • cosmetic.wipes Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:33
                                      araceli napisała:

                                      > No pacz pani - właściciele gastro też z takiego założenia wychodzili a to zonk.

                                      No i?
                                      Mam na tyle małe biuro, że jeśli zabraknie sprzątaczek na rynku, to sama sobie poradzę. Natomiast bez pracowników merytorycznych będę zarabiać dużo mniej, gdyż nie ogarnę wszystkich zleceń ze względu na długość (w tym wypadku krótkość) doby.
                                      • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:35
                                        cosmetic.wipes napisała:
                                        > No i?

                                        No i właśnie myśląca osoba skonfrontowana z tym, że to co jej tłuczono przez pół życia do łba nie działa nie powtarza kolejny raz tych samych frazesów tylko rozumie, że to nie była prawda.
                                        • cosmetic.wipes Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:47
                                          Oczywiście, że to prawda. To co się teraz dzieje w gastronomii jest chwilowym artefaktem wynikającym z obostrzeń epidemicznych. Tak samo było w branży miesnej, najpierw brakło chętnych Polaków, pojawili się Ukraińcy, teraz, kiedy Ukraińcy domagają się wyższych pensji zatrudnia się obywateli Kambodży czy innego Nepalu.
                                  • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:17
                                    Nie wiem, to chyba jakiś problem z postprl-owskim kodem albo Razemkowe fantazje o spłaszczeniu zarobków.
                                    Są prace/zawody proste, do których łatwo przyuczyć pracownika i zarazem jest on łatwo wymienialny, o co tu się burzyć.
                                    • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:19
                                      triss_merigold6 napisała:
                                      > Są prace/zawody proste, do których łatwo przyuczyć pracownika i zarazem jest on
                                      > łatwo wymienialny, o co tu się burzyć.

                                      No jasne! Dlatego właśnie właściciele gastro kwiczą, że nie mogą znaleźć pracowników big_grin
                                      • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:24
                                        Tu zadziałał czynnik covidowy, po co ryzykować zostanie z dnia na dzień na lodzie jak szaleńcy covidowi znów wymyślą lockdowny. Mieli przerwę w pracy i w czasie tej przerwy znaleźli zatrudnienie gdzie indziej, rynek jest zmienną.
                                        • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:26
                                          triss_merigold6 napisała:
                                          > Mieli przerwę w pracy i w czas
                                          > ie tej przerwy znaleźli zatrudnienie gdzie indziej,

                                          To znaczy, że ktoś im proponuje LEPSZE warunki.

                                          Klepiesz, klepiesz a chyba nie dociera do ciebie sens tego co piszesz.
                                          • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:32
                                            Czekaj, teraz odkrywasz, że pracę można zmienić z powodu oferty na lepszych warunkach? Spróbuj, to nie jest takie trudne.
                                            • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:34
                                              triss_merigold6 napisała:
                                              > Czekaj, teraz odkrywasz, że pracę można zmienić z powodu oferty na lepszych war
                                              > unkach?

                                              JPRDL - kolejna, którą czytanie przerasta. To do ciebie nie dociera, że ludzie, którymi pogardzasz, robole poszli na lepsze warunki i NIE WRÓCĄ bo pańcia uważa, że są nikim, że są "łatwo zastępowalni".
                                              • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:40
                                                Ale ja nimi nie pogardzam, zasadniczo są mi obojętni. Większość pracowników gastronomii usługowej traktowała swoje miejsca pracy przejściowo, sezonowo czy wakacyjnie. Okoliczności zewnętrzne pozbawiły ich źródła dochodu tam (w gastronomii), znaleźli gdzie indziej więc branża żeby przyciągnąć nowych musi ulec nowym regulom gry. Nic bulwersującego w tym nie ma.
                                                • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:51
                                                  triss_merigold6 napisała:

                                                  > Okoliczności zewnętrzne pozbawiły ich źródła dochodu tam (w gastronomi
                                                  > i), znaleźli gdzie indziej więc branża żeby przyciągnąć nowych musi ulec nowym
                                                  > regulom gry. Nic bulwersującego w tym nie ma.

                                                  Mimo wszystko, te nowe reguły limitujesz jedynie do zmiany umów, a nie do wzrostu zarobków.
                                                  A wiemy, czy ludzie chętnie wrócą do tej samej pensji 1500, jeśli tylko będzie to etat? Ktoś to badał? Może obydwie rzeczy - etat i np. dwukrotny wzrost zarobków muszą zadziać się jednocześnie.
                                                  • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:56
                                                    Zaraz, najniższa krajowa jest wyższa niż 1500 zł więc o czym rozmawiamy?
                                                  • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:39
                                                    Racja, minimalna to teraz coś koło 2k.
                                                    No więc odnosiłam się do tego, że pisałaś, że przedsiębiorcy muszą przyjąć nowe reguły gry, jeśli chcą mieć obsadę, jednocześnie "aprobujesz" jedynie to, żeby zmieniła się forma umowy, a nie żeby wzrosły zarobki. Twierdzisz, że to wystarczy. Stąd moje pytanie - skąd wiemy, czy wystarczy? Może żeby ludzie chcieli pracować w gastro, musi nastąpić zarówno etatyzacja jak i wzrost pensji.

                              • triismegistos Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:11
                                Prawdę mówiąc, to raczej myślenie, że za sam fakt wykształcenia "się należy" jest rodem z PRLu, nieskażony socjalizmem człowiek wie, że "należy się" tyle, na ile wyceni rynek wink
                                • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:47
                                  Prawdę mówiąc, to raczej myślenie, że za sam fakt wykształcenia "się należy" jest rodem z PRLu

                                  I tak, i nie. PRL hołubił klasę robotniczą, przeciwstawiając jej "badylarzy" oraz "inteligencików".
                                  • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:49
                                    droch napisał:
                                    > I tak, i nie. PRL hołubił klasę robotniczą, przeciwstawiając jej "badylarzy" or
                                    > az "inteligencików".

                                    Dokładnie - a klasa średnia na dorobku w ramach odwetu gardzi "roblami".
                                  • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:52
                                    droch napisał:

                                    > Prawdę mówiąc, to raczej myślenie, że za sam fakt wykształcenia "się należy"
                                    > jest rodem z PRLu

                                    >
                                    > I tak, i nie. PRL hołubił klasę robotniczą, przeciwstawiając jej "badylarzy" or
                                    > az "inteligencików".

                                    W tym zdaniu przerażające jest to, że jest boleśnie aktualne.
                                • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:49
                                  triismegistos napisała:

                                  > Prawdę mówiąc, to raczej myślenie, że za sam fakt wykształcenia "się należy" je
                                  > st rodem z PRLu, nieskażony socjalizmem człowiek wie, że "należy się" tyle, na
                                  > ile wyceni rynek wink

                                  I jakoś rynek dziwnym trafem dobrze wycenia wysoko wykwalifikowanych ludzi. Co nie oznacza ofc, że jakikolwiek mgr przed nazwiskiem i jakakolwiek wyższa szkoła gotowania na gazie, to kokosy.
                                  Ale gloryfikowanie pracy fizyznej jako tej jedynej, prawdziwej to się ewidentnie z tamtych czasów bierze (a narrację tę obecna władza także chce sobie przywłaszczyć, vide gloryfikowanie ciężko pracujących kasjerek i wolnych niedziel z tego powodu).
                                  • triismegistos Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:47
                                    A ktoś gloryfikuje pracę fizyczną jako jedyną prawdziwą? Śmieszy mnie po prostu pojękiwanie na "socjalistyczne myślenie" i prezentacja takiego na jednym wydechu.
                                    • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:00
                                      Ci, którzy nie rozumieją, z czego wynika zróżnicowanie wynagrodzeń powyżej regulacji odgórnych tj. minimalnej krajowej. A gloryfikuje m.in. Bistian, rozbijając proste czynności na niemalże pojedyncze ruchy, żeby wykazać, jaki to rocket science.
                                      • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:02
                                        triss_merigold6 napisała:
                                        > Ci, którzy nie rozumieją, z czego wynika zróżnicowanie wynagrodzeń powyżej regu
                                        > lacji odgórnych tj. minimalnej krajowej. A gloryfikuje m.in. Bistian, rozbijają
                                        > c proste czynności na niemalże pojedyncze ruchy, żeby wykazać, jaki to rocket s
                                        > cience.

                                        Twoje przekładanie papierów z lewej strony biurka na prawą to jest dopiero fizyka atomowa! tongue_out
                                        • cosmetic.wipes Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:04
                                          araceli napisała:

                                          > Twoje przekładanie papierów z lewej strony biurka na prawą to jest dopiero fizy
                                          > ka atomowa! tongue_out

                                          Ty masz jakieś kompleksy czy po prostu argumentów ci brakuje?
                                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:05
                                            cosmetic.wipes napisała:
                                            > Ty masz jakieś kompleksy

                                            I znów - nie ma nic do powiedzenia to zarzucanie zazdrości albo kompleksów big_grin
                                            • cosmetic.wipes Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 14:28
                                              araceli napisała:

                                              > I znów - nie ma nic do powiedzenia to zarzucanie zazdrości albo kompleksów big_grin

                                              To ty nie masz nic do powiedzenia, więc walisz personalnie na oślep. Typowe dla ciebie.
                                              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 14:36
                                                cosmetic.wipes napisała:
                                                > To ty nie masz nic do powiedzenia, więc walisz personalnie na oślep.

                                                Już ci na to odpowiedziałam - po uja złamanego się powtarzasz zamiast odnieść się do odpowiedzi?
                                        • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:06
                                          Wiem, które i gdzie przełożyć 😂
                                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:08
                                            triss_merigold6 napisała:
                                            > Wiem, które i gdzie przełożyć 😂

                                            Rocket science!
                                      • bistian Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:17
                                        triss_merigold6 napisała:

                                        > Ci, którzy nie rozumieją, z czego wynika zróżnicowanie wynagrodzeń powyżej regu
                                        > lacji odgórnych tj. minimalnej krajowej. A gloryfikuje m.in. Bistian, rozbijają
                                        > c proste czynności na niemalże pojedyncze ruchy, żeby wykazać, jaki to rocket s
                                        > cience.

                                        Ja nie gloryfikuję, ja po prostu w wielu miejscach pracowałem, z wieloma ludźmi rozmawiam, wymieniamy się doświadczeniami, mówimy o wymaganiach w różnych pracach, czasami się okazuje, że ktoś wykonuje następny etap. Pracę biurową i umiejętności urzędniczek też znam. Wybacz, ja jako fizyczny, jestem w stanie zrobić problemy firmie dziennie na 200 tys. zł, nie na złość, tylko wskutek mojej niedokładności czy nieuwagi, raczej nikt tego nie wyłapie, a to już jest duży stres dla mnie. Wielu fizycznych tak ma, wiele firm się przejechało na niektórych pracownikach ze Wschodu, są tani, ale robią duże szkody i jest im wszystko jedno, jasne, że nie wszyscy, ale trochę takich jest. Więc zacznijmy się szanować
                                • dr.amy.farrah.fowler Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 12:06
                                  I dlatego pracę doskonale zbędnego dyrektora banku wycenia na tyle co pracę absolutnie nam niezbędnych 234 pielęgniarek.
                                  • kokosowy15 Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 13:09
                                    Podobnie "pracę" celebrytki", żyjącej z pokazywania tego i owego wycenia się na place 5 dyrektorów, a pracę kopacza lewonoznego na 100 celebrytek.
                        • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:17
                          Pójdziesz do pracy jako śmieciarz za pieniądze, które teraz zarabiasz?

                          Mało jest równie niemądrych pytań, jak te. Nie wybieram się, co nie znaczy, że nie mam kompetencji wymaganych w tym zawodzie.
                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:23
                            droch napisał:
                            > Nie wybieram się, co nie znaczy, że
                            > nie mam kompetencji wymaganych w tym zawodzie.

                            Nie pytałam o kompetencje ale jak już piszesz to nie sądzę, żebyś miała dostateczną tężyznę fizyczną.


                            No właśnie - NIE PÓJDZIESZ bo to ciężka i śmierdząca praca. Coś za coś.
                            • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:46
                              No właśnie - NIE PÓJDZIESZ bo to ciężka i śmierdząca praca. Coś za coś.

                              Nie dopisuj sobie tego "bo", bo niczego takiego nie ma w mojej odpowiedzi.
                              Jak dla mnie praca śmieciarza jest przede wszystkim zwyczajnie nudna, powtarzalna, mało kreatywna i nie wiąże się z większymi wyzwaniami.
                              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:50
                                droch napisał:
                                > Jak dla mnie praca śmieciarza jest przede wszystkim zwyczajnie nudna, powtarzal
                                > na, mało kreatywna i nie wiąże się z większymi wyzwaniami.

                                Czyli - coś za coś. Praca mózgiem w warunkach biurowych jest bonusem samym w sobie - CBDU.
                        • arthwen Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 00:36
                          araceli napisała:

                          > droch napisał:
                          > > To bardzo socjalistyczne myślenie, że ciężka praca to wyłącznie łupanie k
                          > ilofem
                          > > lub coś pokrewnego.
                          >
                          > Pójdziesz do pracy jako śmieciarz za pieniądze, które teraz zarabiasz?
                          >
                          NIe pójdę, albowiem moją pracę lubię. Po to się tak ustawiłam, żeby mieć z pracy przyjemność. Czemu miałabym za te same pieniądze robić coś, czego nie lubię?
                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 09:05
                            arthwen napisał(a):
                            > NIe pójdę, albowiem moją pracę lubię. Po to się tak ustawiłam, żeby mieć z prac
                            > y przyjemność. Czemu miałabym za te same pieniądze robić coś, czego nie lubię?

                            A dlaczegóż to nie lubić takiego cymesu jak praca śmieciarza 😂😂😂
                            • bistian Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 11:16
                              araceli napisała:

                              > A dlaczegóż to nie lubić takiego cymesu jak praca śmieciarza 😂😂😂

                              Rozmawiałem z kierowcą śmieciarki z dużego miasta. Ludzie mają problemy z zaparkowaniem, a tam jeszcze musi wjechać śmieciarka, koszowy musi dojść do pojemników i je podczepić. Stłuczki nie są rzadkością, bardzo dobry kierowca, ma taką raz w roku, rzadko, co dwa lata, kiepski, taki po przyuczeniu wink, ma dwa razy w ciągu miesiąca i do widzenia!
                              Po stłuczce, telefon do firmy, oczekiwanie, policja, protokół, potem do bazy, jeszcze ochrzan szefa i koniec pracy na dziś.
                              Nie wiem, ile pań na tym forum, ma wystarczające kwalifikacje do wykonywania tej pracy "nie wymagającej żadnych kwalifikacji"?
                            • arthwen Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 20:12
                              araceli napisała:
                              > A dlaczegóż to nie lubić takiego cymesu jak praca śmieciarza 😂😂😂

                              Bez przesady, to zwyczajna fizyczna robota. Do tego nie wymagająca specjalnych umiejętności, za to na pewno siły fizycznej.
                              • triismegistos Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 10:26
                                Wymaga głównie tego, żeby ktoś chciał w niej pracować. No i tu się zaczynaja schody.
                • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:23
                  araceli napisała:

                  > To wytłumacz nam maluczkim dlaczegóż to informatyk ma iść do szefa po podwyżkę
                  > "bo śmieciarz dostał"?

                  To bardzo proste. Jesli stawka informatyka zbliża się do stawki śmieciarza to znaczy, że stawka tego pierwszego jest nie halo. Albowiem ponieważ śmieciarzem można zostać po półgodzinnym przyuczeniu do zawodu, a informatyk musi wpierw się latami uczyć, a potem wciąż doksztalcac.

                  Gdy pracowałem na uczelniach , argument wysokości płacy w Lidlu czy w biedronce był używany często. Z jakimś tam skutkiem (u prywaciarzy)
                  • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:33
                    Dokładnie. Mała różnica między stawkami za prace, które może wykonywać przyuczony po podstawówce, a wymagającymi kompetencji i wiedzy, jest niezdrowa i demoralizująca. To psuje rynek.
                    • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 15:15
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Dokładnie. Mała różnica między stawkami za prace, które może wykonywać przyuczo
                      > ny po podstawówce, a wymagającymi kompetencji i wiedzy, jest niezdrowa i demora
                      > lizująca. To psuje rynek.

                      No więc ile w Twoim odczuciu powinno się zarabiać w gastro?
                      • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 15:19
                        Zależy od stanowiska, na zmywaku najniższą krajową, bo to praca do podjęcia od zaraz i nie wymagająca żadnych umiejętności.
                    • kokosowy15 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 15:19
                      Co w takim razie zrobić, gdy do tej prostej ale koniecznej pracy brak chętnych? Przyuczyć informatyków?
                      • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 15:24
                        Za najniższą krajową płaconą z etatu chętni są i będą. Tyle że mało kto chce ją płacić- proponuje się pracę na czarno, minimalne zlecenia itp. Natomiast w krajach bogatych prace tego typu wykonują cudzoziemcy.
                      • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 15:36
                        Zatrudniać na umowy o pracę, a nie na czarno lub umowę o dzieło z fikcyjna stawką.
                        I cudzoziemców.
                        • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:00
                          No właśnie to jest ten przypadek, od którego wyszliśmy. Za minimalną w gastro nie chce pracować nikt - ani licealiści, ani studenci, ani cudzoziemcy, null, nada.
                          Więc należałoby podnieść stawki - ale wówczas dobić np. do poziomu pensji urzędników samorządowych - i tu już mamy tę "demoralizację", o której wspominasz.

                          Myślę, że poruszasz się tylko po osi kwalifikacji, a jest też oś uciężliwości. Więc są prace, które owszem - nie wymagają kwalifikacji, ale po prostu są na tyle nieprzyjemne, że jeżeli ktoś w ogóle ma chcieć je wykonywać, to trzeba go przyciągnąć wyższymi stawkami.


                          • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:04
                            Nie chcą pracować bez umów, gwarantujących ubezpieczenie i zasiłek w razie choroby.
                            • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:31
                              triss_merigold6 napisała:
                              > Nie chcą pracować bez umów, gwarantujących ubezpieczenie i zasiłek w razie chor
                              > oby.

                              Wcześniej pisałaś, że nie chcą bo znaleźli lepszą pracę gdzie indziej. Wrócą za miskę ryżu jak im etat dadzą?
                      • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:19
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > Co w takim razie zrobić, gdy do tej prostej ale koniecznej pracy brak chętnych?
                        > Przyuczyć informatyków?

                        Kupić zmywarkę.
                    • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:30
                      triss_merigold6 napisała:
                      > Dokładnie. Mała różnica między stawkami za prace, które może wykonywać przyuczo
                      > ny po podstawówce, a wymagającymi kompetencji i wiedzy, jest niezdrowa i demora
                      > lizująca. To psuje rynek.

                      Tak - tyyyyle kompetencji wymaga twoje pierdzenie w stołek - normalnie rocket science big_grin


                      Nie - nie jest demoralizujące. Praca głową jest sama w sobie przywilejem.
                      • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:58
                        Nie przywilejem tylko wyborem. Całą ścieżkę edukacyjną i doszkalająca miałam pod kątem trzymania się jak najdalej od pracy fizycznej.
                        • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:03
                          triss_merigold6 napisała:
                          > Nie przywilejem tylko wyborem. Całą ścieżkę edukacyjną i doszkalająca miałam po
                          > d kątem trzymania się jak najdalej od pracy fizycznej.

                          Dokładnie - bo nawet za te same pieniądze fizycznie pracować nie będziesz - CBDU.
                    • eliksir_czarodziejski Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:17
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Dokładnie. Mała różnica między stawkami za prace, które może wykonywać przyuczo
                      > ny po podstawówce, a wymagającymi kompetencji i wiedzy, jest niezdrowa i demora
                      > lizująca. To psuje rynek.

                      Tylko zapominacie że do zawodu smieciarza jakoś aż tak się ludzie nie garną jak np do pracy w biurze, w markecie, czy w czymkolwiek innym.
                      • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:24
                        eliksir_czarodziejski napisała:
                        > Tylko zapominacie że do zawodu smieciarza jakoś aż tak się ludzie nie garną jak
                        > np do pracy w biurze, w markecie, czy w czymkolwiek innym.


                        Dokładnie tak. Żadna pańcia z biura nie pójdzie na śmieciarza za te same pieniądze.
                        • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:47
                          No chyba oczywiste, to byłoby nieracjonalne. Inna sprawa, że w każdej pracy fizycznej, pomijając super rzemieślnicze zawody typu kowalstwo artystyczne czy złotnictwo, zarobiłabym mniej niż mam u siebie w fabryce i przy dużo większym wysiłku.
                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:49
                            triss_merigold6 napisała:
                            > No chyba oczywiste, to byłoby nieracjonalne. Inna sprawa, że w każdej pracy fi
                            > zycznej, pomijając super rzemieślnicze zawody typu kowalstwo artystyczne czy zł
                            > otnictwo, zarobiłabym mniej niż mam u siebie w fabryce i przy dużo większym wys
                            > iłku.

                            Ale ja piszę o tych samych pieniądzach - nadal nie ogarniasz? Za te same też nie pójdziesz - wysiłek, prestiż, warunki pracy.
                            • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:44
                              araceli napisała:


                              > Ale ja piszę o tych samych pieniądzach - nadal nie ogarniasz? Za te same też ni
                              > e pójdziesz - wysiłek, prestiż, warunki pracy.

                              Czy Ty próbujesz podważyć racjonalność decyzji, że mając do wyboru tą samą pensję, wybierze się mniej obciążające fizycznie zajęcie?

                              Dzióbku, pensja jest (w dużym uproszczeniu) pochodną umiejętności i uciążliwości. Masz duże umiejętności, możesz wybrzydzać i wybierać pracę o niskiej uciążliwości. Nie masz umiejętności, nadrabiasz wybieraniem pracy o dużej uciążliwości.
                              Nie masz umeijętności ani chęci do wybierania uciązliwej pracy, to idziesz do cieciówki za minimalną.
                              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:48
                                a23a23 napisała:
                                > Czy Ty próbujesz podważyć racjonalność decyzji,

                                Masz irytującą cechę imputowania rozmówcom bzdur bo nie ogarniasz w jakim kontekście toczy się dyskusja.

                                Chcesz stawiać chochoły i lać to proszę ale bądź uprzejma omijać moje wypowiedzi.
                                • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:50
                                  araceli napisała:

                                  > Chcesz stawiać chochoły i lać to proszę ale bądź uprzejma omijać moje wypowiedz
                                  > i.

                                  Hmm, to chyba Ty usiłujesz coś udowodnić "pańciom z biur", jednocześnie zadając idiotyczne pytania z tezą nie do obronienia.
                                  • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:52
                                    a23a23 napisała:
                                    > araceli napisała:
                                    >
                                    > > Chcesz stawiać chochoły i lać to proszę ale bądź uprzejma omijać moje wyp
                                    > owiedz
                                    > > i.
                                    >
                                    > Hmm, to chyba Ty usiłujesz coś udowodnić


                                    I kolejne walenie w chochoła z wymyślonych bzur big_grin
                                    • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:53
                                      araceli napisała:


                                      > > Hmm, to chyba Ty usiłujesz coś udowodnić
                                      >
                                      >
                                      > I kolejne walenie w chochoła z wymyślonych bzur big_grin

                                      Proszę, masz poniżej cytacik z siebie, a teraz baw się już sama.

                                      araceli napisała:
                                      > Wręcz przeciwnie - to demaskacja nowobogackiego klasizmu. No bo jak - śmieciarz
                                      > ma zarabiać tyle co pańcia w biurze?? Skandal!
                              • jolunia01 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:32
                                Dzióbku, pensje w Wolsce z całą pewnością nie są pochodna umiejętności i uciążliwości. Vide kariery PiSich.
                                • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:35
                                  jolunia01 napisała:

                                  > Dzióbku, pensje w Wolsce z całą pewnością nie są pochodna umiejętności i uciążl
                                  > iwości. Vide kariery PiSich.

                                  Dobra, ale takiej patologii to roztrzącać nawet nie mam zamiaru. Aberacja i tyle, oby już niedługo (chociaz sama nie wierzę w to co piszę).
                    • wapaha Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 10:19
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Dokładnie. Mała różnica między stawkami za prace, które może wykonywać przyuczo
                      > ny po podstawówce, a wymagającymi kompetencji i wiedzy, jest niezdrowa i demora
                      > lizująca. To psuje rynek.

                      'Cała wiedza i wykształcenie na nic gdy nie będzie miał kto zrobić fizycznej roboty : zająć się śmieciami i nieczystościami, odblokować kibel, wyważyć zamek w drzwiach jak ci sie zatną czy też pogrzebać trupa
                      Gdyby "robole" pierdyknęli swoją marnie płatna robotę "wykształciuchy" szybko by się spłakały i zamiast zakasać rękawy i wziąć się do roboty.....zapłaciliby by ktoś zrobił to za nich
                      • iwoniaw Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 08:20
                        wapaha napisała:
                        > Gdyby "robole" pierdyknęli swoją marnie płatna robotę "wykształciuchy" szybko b
                        > y się spłakały i zamiast zakasać rękawy i wziąć się do roboty.....zapłaciliby b
                        > y ktoś zrobił to za nich

                        A to już zależy - nie każdy "wykształciuch" ma dwie lewe ręce i nie każda fizyczna praca wymaga specjalnych umiejętności/siły. Zatem za część takich robót by zapłacili (także i podniesioną stawkę), a część by wykonali sami i trochę się może zmęczyli - ale nie aż tak bardzo, żeby w ogole rozważać opłacalność wynajęcia kogoś za pół grosza więcej niż dotychczas. Są usługi, które będą zawsze konieczne i każdy płacze, ale płaci, a są i takie, z których się po prostu rezygnuje i po pewnym czasie odkrywa, że jakoś nie odczuwamy specjalnie ich braku/sami ogarniamy temat. Nie ma więc co uogólnoać
                        • droch Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 09:10
                          Są usługi, które będą zawsze konieczne i każdy płacze, ale płaci, a są i takie, z których się po prostu rezygnuje i po pewnym czasie odkrywa, że jakoś nie odczuwamy specjalnie ich braku/sami ogarniamy temat. Nie ma więc co uogólnoać

                          Dokładnie tak się stało u nas. Po którejś z rzędu podwyżce płacy minimalnej przegłosowaliśmy na osiedli rezygnację z fizycznej ochrony na rzecz monitoringu automatycznego.
                          Jakoś nie poczuliśmy powołania do finansowania prezentów rządu PiS.
                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 10:38
                            droch napisał:
                            > [i]Są usługi, które będą zawsze konieczne i każdy płacze, ale płaci, a są i tak
                            > ie, z których się po prostu rezygnuje i po pewnym czasie odkrywa, że jakoś nie
                            > odczuwamy specjalnie ich braku/sami ogarniamy temat. Nie ma więc co uogólnoać[/
                            > i]
                            >
                            > Dokładnie tak się stało u nas. Po którejś z rzędu podwyżce płacy minimalnej prz
                            > egłosowaliśmy na osiedli rezygnację z fizycznej ochrony na rzecz monitoringu au
                            > tomatycznego.
                            > Jakoś nie poczuliśmy powołania do finansowania prezentów rządu PiS.


                            Poprzedniczka pisała o samodzielnym wykonywaniu prac - wy ich nie wykonujecie tylko po prostu zrezygnowaliście.


                            PS. Pensja nie jest "prezentem od PiS".
                            • droch Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 11:50
                              Poprzedniczka pisała o samodzielnym wykonywaniu prac(...)

                              A jak tam u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem? Moim zdaniem, kiepsko, ponieważ iwoniaw napisała: "(...)a są i takie [usługi], z których się po prostu rezygnuje i po pewnym czasie odkrywa, że jakoś nie odczuwamy specjalnie ich braku(...)"
                              Dokładnie ten przypadek był u nas.
                        • triismegistos Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 10:29
                          Sprzedaję między innymi usługi różnych, jak to mówicie roboli. Te usługi w ciągu ostatnich dwóch lat bardzo podrożały, a w ciągu ostatniego roku podrożały niemal dwukrotnie. Większość ludzi strasznie na te ceny narzeka... i płacą, bo nie mają wyjścia.
                        • araceli Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 10:36
                          iwoniaw napisała:
                          > a część by wykonali sami i trochę się
                          > może zmęczyli - ale nie aż tak bardzo, żeby w ogole rozważać opłacalność wynaję
                          > cia kogoś za pół grosza więcej niż dotychczas. Są usługi, które będą zawsze kon
                          > ieczne i każdy płacze, ale płaci, a są i takie, z których się po prostu rezygnu
                          > je i po pewnym czasie odkrywa, że jakoś nie odczuwamy specjalnie ich braku/sami
                          > ogarniamy temat.

                          Lubimy z chłopem różne remontowe DIYje, sporo w domu robimy sami ale NIGDY z absolutnie żadnej pracy wnioskiem nie było "och to takie proste, sami bez problemu ogarniamy, nie wiadomo za co ci fachowcy tyle sobie liczą' tongue_out
                          • iwoniaw Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 11:59
                            Czego konkretnie nie rozumiesz w moim poście? Mogę w punktach:

                            Odpłatne usługi przeciętny usługobiorca dzieli na:
                            1. Konieczne i nie do wykonania przez niego - płaci czy tanio czy drogo, bo nie ma wyjścia, gdy koszty ich rosną, oszczędza na nie w innych dziedzinach życia
                            2. Konieczne i do wykonania przez niego osobiście - do kwoty X jest sklonny płacić za nie ludziom, gdy cena wzrasta powyżej X sam zakasuje rękawy (wysokość kwoty X jest oczywiście indywidualna dla danego usługobiorcy, zależna od jego zamożności, wolnego czasu, sił, upodobania do wykonywania danej rzeczy i paru zapewne innych zmiennych)
                            3. Nie takie znów konieczne, co okazuje się po zrezygnowaniu z nich i braku dyskomfortu mimo ich niewykonania w ogóle.

                            Oczywistym jest, że wykonawcy uslug z p.1. mogą spać spokojnie i liczyć na podwyżki dochodó, podczas gdy z 2., a tym nardziej 3. - niekoniecznie. Co ci się nie zgadza?
                            • iwoniaw DochodóW n/t 12.07.21, 12:00
                              iwoniaw napisała:

                              > Czego konkretnie nie rozumiesz w moim poście? Mogę w punktach:
                              >
                              > Odpłatne usługi przeciętny usługobiorca dzieli na:
                              > 1. Konieczne i nie do wykonania przez niego - płaci czy tanio czy drogo, bo nie
                              > ma wyjścia, gdy koszty ich rosną, oszczędza na nie w innych dziedzinach życia
                              > 2. Konieczne i do wykonania przez niego osobiście - do kwoty X jest sklonny pła
                              > cić za nie ludziom, gdy cena wzrasta powyżej X sam zakasuje rękawy (wysokość kw
                              > oty X jest oczywiście indywidualna dla danego usługobiorcy, zależna od jego zam
                              > ożności, wolnego czasu, sił, upodobania do wykonywania danej rzeczy i paru zape
                              > wne innych zmiennych)
                              > 3. Nie takie znów konieczne, co okazuje się po zrezygnowaniu z nich i braku dys
                              > komfortu mimo ich niewykonania w ogóle.
                              >
                              > Oczywistym jest, że wykonawcy uslug z p.1. mogą spać spokojnie i liczyć na podw
                              > yżki dochodó, podczas gdy z 2., a tym nardziej 3. - niekoniecznie. Co ci się ni
                              > e zgadza?
                              • kokosowy15 Re: DochodóW n/t 12.07.21, 13:15
                                Wszystko się zgadza. Tyle, że niektóre pracę, z pozoru proste, niefachowo wykonane mogą mieć tragiczne następstwa. Założenie gniazdka, podłączenie kuchenki gazowej, zbudowanie płotu lub nawet wywiercenie dziury w ścianie może źle się skończyć. A to tylko proste pracę domowe.
                                • iwoniaw Re: DochodóW n/t 12.07.21, 14:09
                                  kokosowy15 napisał(a):

                                  > Wszystko się zgadza. Tyle, że niektóre pracę, z pozoru proste, niefachowo wykon
                                  > ane mogą mieć tragiczne następstwa. Założenie gniazdka, podłączenie kuchenki ga
                                  > zowej, zbudowanie płotu lub nawet wywiercenie dziury w ścianie może źle się sko
                                  > ńczyć. A to tylko proste pracę domowe.

                                  No tak, tylko problem ludzi, którzy się za coś biorą nie mając pojęcia o temacie i doprowadzających do większych szkód, niż gdyby nic mie robili to jakby nie jest tematem tego wątku. Tacy się zdarzają wszak mimo istnienia fachowców w danej branży skłonnych świadczyć usługę za przystępną cenę i mających alceptowalne terminy. Jak ktoś ma podejście i talenta bohaterów bajki "Sąsiedzi", to nie ma na to rady 😀
            • kokosowy15 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 11:53
              Nieco śmieszni są piewcy kapitalistycznego wolnego rynku, także rynku pracy, pod warunkiem że ta wolność dotyczy tylko ich. Inni mają siedzieć cicho i żreć ochłapy.
              • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:50
                Równie naiwnej est negowanie zasad rządzących rynkiem pracy...
                • black_halo Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:17
                  Ale jakie negowanie? Jak jest zapotrzebowanie na informatykow to oni moga podnosic stawki. Jak jest zapotrzebowanie na smieciarzy to oni stawek nie moga podnosic bo inaczej informatyk sie zle poczuje.

                  Wolny rynek to wolny rynek i dotyczy wszystkich.

                  Serio, pracowalam na poczatku zagranicznej kariery na zmywaku i jako kelnerka, nic mi nie ubylo. Zoladek mialam wtedy taki sam ja dzisiaj kiedy pracuje jako project manger w duzym koncernie motoryzacyjnym. Nie widze uzasadnienia dlaczego mialabym zarabiac 10 razy wiecej niz sprzataczka, ktora wyciera moje biurko.
                  • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:59
                    black_halo napisała:

                    > Serio, pracowalam na poczatku zagranicznej kariery na zmywaku i jako kelnerka,
                    > nic mi nie ubylo. Zoladek mialam wtedy taki sam ja dzisiaj kiedy pracuje jako p
                    > roject manger w duzym koncernie motoryzacyjnym. Nie widze uzasadnienia dlaczego
                    > mialabym zarabiac 10 razy wiecej niz sprzataczka, ktora wyciera moje biurko.

                    Bo tylko w taki sposób jako społeczeństwo pójdziemy do przodu. Tylko w takich warunkach ludziom będzie się chciało podnosić kwalifikacje, wysyłać dzieci do dobrych szkół i próbować wspiąć się wyżej.
                    Ewentualną kwestią nie jest to, czy masz zarabiać więcej - bo masz. Tylko czy ma być to 5x więcej, czy aż 10 i to, żeby pensja minimalna jednej osoby pozwoliła na życie, a nie wegetację.
                    Bo jeżeli sprzątaczka będzie zarabiała x, a lekarz z pełną odpowiedzialnością będzie zarabiał 1.5x, to jest duże prawdopodobieństwo, że rzuci swoją robotę i pójdzie sprzątać, ewentualnie biorąc nadgodziny zeby dobić do tego 1.5x. A jako społeczeństwo sprzątaczek daleko nie zajdziemy.
                    • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:01
                      a23a23 napisała:
                      > Bo tylko w taki sposób jako społeczeństwo pójdziemy do przodu.

                      Przez pogardę i wyzysk jako SPOŁECZEŃSTWO pójdziemy do przodu???? Oł maj gad!
                      • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:02
                        araceli napisała:

                        > a23a23 napisała:
                        > > Bo tylko w taki sposób jako społeczeństwo pójdziemy do przodu.
                        >
                        > Przez pogardę i wyzysk jako SPOŁECZEŃSTWO pójdziemy do przodu???? Oł maj gad!

                        Nie, przez stwarzanie warunków w któych ludziom statystycznie będzie się chciało podnosić swoje kwalifikacje.
                        • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:03
                          a23a23 napisała:
                          > Nie, przez stwarzanie warunków w któych ludziom statystycznie będzie się chciał
                          > o podnosić swoje kwalifikacje.

                          I myślisz, że główną motywacją ludzi jest kasa? Proste i prostacie myślenie.
                          • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:07
                            araceli napisała:

                            > I myślisz, że główną motywacją ludzi jest kasa? Proste i prostacie myślenie.

                            Raczej prawdziwe. I nie od dzisiaj jasne. Znowu chyba jakąs Amerykę odkryłeś.
                            (do pewnego momentu ofc - ale badania pokazują, że większe zarobki są głównym motywatorem do zmiany pracy mniej więcej do poziomu naszych 10x srednich krajowych. później już przestaje mieć az takie znaczenie. linku nie znajdę, nie pamiętam gdzie to czytałam)
                            • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:13
                              a23a23 napisała:
                              > Raczej prawdziwe. I nie od dzisiaj jasne.

                              Tak - dlatego nauczyciele czy urzędnicy masowo przekwalifikowują się na kafelkarzy. Och wait!


                              > Znowu chyba jakąś Amerykę odkryłeś.

                              To jakiś specjalny sposób złośliwości odzywania się do kobiety formą męską?
                              • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:19
                                araceli napisała:


                                > Tak - dlatego nauczyciele czy urzędnicy masowo przekwalifikowują się na kafelka
                                > rzy. Och wait!

                                Bo w każdym roczniku obecnych uczniów na studia pedagogiczne i administrację idą ci, z najwyższymi wynikami. Oh, wait... (popatrz na progi na studiach pedagogicznych, jak szorują po dnie - i na informatyczne, gdzie czasami jest ptóg "laureat"). A że potem już nie tak prosto zawód zmienić, to też kolejna Ameryka.


                                > To jakiś specjalny sposób złośliwości odzywania się do kobiety formą męską?
                                A za to przepraszam, nie zwróciłam uwagi na końcówkę przy cytowaniu (a sama przeklejałam, więc powinnam zauważyć).
                                • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:22
                                  a23a23 napisała:
                                  > Bo w każdym roczniku obecnych uczniów na studia pedagogiczne i administrację id
                                  > ą ci, z najwyższymi wynikami. Oh, wait...

                                  A co mają do tego wyniki? Chyba tym bardziej nie powinni tej pedagogiki studiować tylko kafelki kłaść? A jednak NIE CHCĄ.
                                  • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:29
                                    araceli napisała:


                                    > A co mają do tego wyniki? Chyba tym bardziej nie powinni tej pedagogiki studiow
                                    > ać tylko kafelki kłaść? A jednak NIE CHCĄ.

                                    No i nie studiują pedagogiki, tylko idą na informatykę, gdzie będą zarabiać jeszcze więcej niż kafelkarz.
                            • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:15
                              a23a23 napisała:
                              > są głównym motywatorem do zmiany pracy


                              PS. Zmiana pracy to nie zmiana zawodu a już szczególnie np. przejście na pracę fizyczną.
                              • bistian Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:21
                                araceli napisała:

                                > a23a23 napisała:
                                > > są głównym motywatorem do zmiany pracy
                                >
                                >
                                > PS. Zmiana pracy to nie zmiana zawodu a już szczególnie np. przejście na pracę
                                > fizyczną.

                                smile Do pracy fizycznej też są potrzebne kwalifikacje. Niektóre specjalności wymagają doświadczenia 20 lat i więcej, żeby można było powiedzieć o kimś, że jest wykwalifikowanym i samodzielnym pracownikiem.
                        • jolunia01 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:34
                          a23a23 napisała:

                          > Nie, przez stwarzanie warunków w któych ludziom statystycznie będzie się chciał
                          > o podnosić swoje kwalifikacje.

                          Dziwna statystyka. W Wolsce nie liczą się kwalifikacje, tylko znajomości.
                    • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:13
                      a23a23 napisała:


                      > Bo tylko w taki sposób jako społeczeństwo pójdziemy do przodu. Tylko w takich w
                      > arunkach ludziom będzie się chciało podnosić kwalifikacje, wysyłać dzieci do do
                      > brych szkół i próbować wspiąć się wyżej.
                      > Ewentualną kwestią nie jest to, czy masz zarabiać więcej - bo masz. Tylko czy m
                      > a być to 5x więcej, czy aż 10 i to, żeby pensja minimalna jednej osoby pozwolił
                      > a na życie, a nie wegetację.
                      > Bo jeżeli sprzątaczka będzie zarabiała x, a lekarz z pełną odpowiedzialnością b
                      > ędzie zarabiał 1.5x, to jest duże prawdopodobieństwo, że rzuci swoją robotę i p
                      > ójdzie sprzątać, ewentualnie biorąc nadgodziny zeby dobić do tego 1.5x. A jako
                      > społeczeństwo sprzątaczek daleko nie zajdziemy.

                      Dlatego kraje z najwyższym współczynnikiem nierówności dochodowych są tak rozwinięte? (RPA, Namibia, Surinam, Zambia)?


                      • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:15
                        ludzikmichelin4245 napisał(a):
                        > Dlatego kraje z najwyższym współczynnikiem nierówności dochodowych są tak rozwi
                        > nięte? (RPA, Namibia, Surinam, Zambia)?

                        Właśnie.
                    • bistian Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:18
                      a23a23 napisała:

                      > Bo jeżeli sprzątaczka będzie zarabiała x, a lekarz z pełną odpowiedzialnością b
                      > ędzie zarabiał 1.5x, to jest duże prawdopodobieństwo, że rzuci swoją robotę i p
                      > ójdzie sprzątać
                      , ewentualnie biorąc nadgodziny zeby dobić do tego 1.5x. A jako
                      > społeczeństwo sprzątaczek daleko nie zajdziemy.

                      To się uśmiałem. Znajdź mi chociaż jednego lekarza, który tak zrobił? big_grin
                      Sprzątanie jest za bardzo uciążliwą i nielubianą pracą, dlatego się podnajmuje kogoś, który za nas to wykona. W Niemczech lekarz ma 2x stawkę sprzątaczki i nikt nie ucieka do sprzątania, system się nie zawalił, jest pełen personel. Za to w szkołach brakuje 30% nauczycieli, ale 70% jest i również nie chce iść sprzątać, tylko idą do innych prac.
                      • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:20
                        bistian napisał:
                        > To się uśmiałem. Znajdź mi chociaż jednego lekarza, który tak zrobił? big_grin
                        > Sprzątanie jest za bardzo uciążliwą i nielubianą pracą, dlatego się podnajmuje
                        > kogoś, który za nas to wykona. W Niemczech lekarz ma 2x stawkę sprzątaczki i ni
                        > kt nie ucieka do sprzątania, system się nie zawalił, jest pełen personel. Za to
                        > w szkołach brakuje 30% nauczycieli, ale 70% jest i również nie chce iść sprząt
                        > ać, tylko idą do innych prac.

                        Dokładnie!
                        • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:25
                          W Niemczech brakuje w szkolach nauczycieli???? Chyba w jakichś prywatnych. Praca w państwowej niemieckiej szkole jest znakomitą fuchą i chętnych nie brakuje.
                          • black_halo Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 09:59
                            riki_i napisał:

                            > W Niemczech brakuje w szkolach nauczycieli???? Chyba w jakichś prywatnych. Prac
                            > a w państwowej niemieckiej szkole jest znakomitą fuchą i chętnych nie brakuje.

                            Brakuje ale w duzych miastach gdzie jest bardzo duze pomieszanie kulturowe i lekcje jest ciezko prowadzic. Moj kumpel uczy niemieckiego, hiszpanskiego i angielskiego, zarabia prawie 4 tys euro na reke (jest Niemcem). Od lat stara sie mnie namowic na kariere nauczycielki przedmiotow scislych. Biora kazdego. Polowa nauczycieli w jego szkole to obcokrajowcy z dosc podstawowym niemieckim.
                      • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:26
                        bistian napisał:


                        > To się uśmiałem. Znajdź mi chociaż jednego lekarza, który tak zrobił? big_grin

                        Kwestia różnicy stawki. Mam znajomych, którzy rzucili szpital i poszli w jakieś ceramiki i inne takie (nie znam się na tym). Inna para wzięła foodtrucka i jeżdzą po pl po jakichs roznych festiwalach, twierdząc, że pracują godzinowo dłużej, finansowo tak samo, ale za to mają czystą głowę.
                        Za to znam co najmniej kilka osób, które były lekarzami w swoim macierzystym kraju, przyjechały do polski i pracują jako opiekun medyczny (ich studia nie są uznawane, nawet mimo tej uproszczonej procedury) i wcale nie chcą do siebie wracać, mimo tego mitycznego prestiżu.

                        > W Niemczech lekarz ma 2x stawkę sprzątaczki i ni
                        > kt nie ucieka do sprzątania, system się nie zawalił, jest pełen personel.

                        W Niemczech lekarzy jest tak bardzo dużo, że nie ma tygodnia, żebym nie miała na skrzynce oferty pracy na zupełnie przyzwoitych warunkach, z pensją dużo wyższą niż pensja sprzątaczki. Więc trudno mi uwierzyć, że skoro mi-cudzoziemce takie oferty przysyłają, to że lokalni lekarze mają az tak duzo gorzej.

                        > Za to
                        > w szkołach brakuje 30% nauczycieli, ale 70% jest i również nie chce iść sprząt
                        > ać, tylko idą do innych prac.

                        Kestia różnicy stawki i uciążliwości pracy - każdy wybiera taką wersję, która jest dla niego najbardziej optymalna. Nie wiem z czym tutaj dyskutować.
                        • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:29
                          a23a23 napisała:
                          > Za to znam co najmniej kilka osób, które były lekarzami w swoim macierzystym kr
                          > aju, przyjechały do polski i pracują jako opiekun medyczny (ich studia nie są u
                          > znawane, nawet mimo tej uproszczonej procedury) i wcale nie chcą do siebie wrac
                          > ać, mimo tego mitycznego prestiżu.


                          I byłyby opiekunami medycznymi gdyby uznano im tu dyplom? Bardzo szczerze wątpię.
                          • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:32
                            araceli napisała:


                            > I byłyby opiekunami medycznymi gdyby uznano im tu dyplom? Bardzo szczerze wątpi
                            > ę.

                            Mogą być lekarzami u siebie, albo OM tutaj. Wybierają bycie OM tutaj - a to praca dużo gorsza od pracy sprzątaczki, imo. Motywacja głównie finansowa.
                            • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:36
                              a23a23 napisała:
                              > Mogą być lekarzami u siebie, albo OM tutaj. Wybierają bycie OM tutaj - a to pra
                              > ca dużo gorsza od pracy sprzątaczki, imo. Motywacja głównie finansowa.


                              Wybierają bo nie mogą wybrać bycia lekarzami tutaj. Czego nie ogarniasz?

                              Znasz jakiegokolwiek polskiego lekarza, którzy pojechał na opiekuna medycznego do Niemiec czy UK?
                              • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:43
                                araceli napisała:


                                > Wybierają bo nie mogą wybrać bycia lekarzami tutaj. Czego nie ogarniasz?

                                Pytałaś, czy znam kogoś, kto wybrał bycie OM zamiast lekarzem, z finansową motywacją. No to właśnie napisałam, że znam.

                                > Znasz jakiegokolwiek polskiego lekarza, którzy pojechał na opiekuna medycznego
                                > do Niemiec czy UK?

                                Ale taki układ oznaczałby degradację finansową, więc Twoje pytanie nie ma sensu.
                                Znam kolegów z nazwijmy to "prestiżowymi" specjalizacjami w polsce, ktorzy wyjechali do UK i pracowali na najnizszych lekarskich stanowiskach tam, bo się finansowo spinało (co było dla nich sporą degradacją).
                                • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 21:05
                                  a23a23 napisała:
                                  > Pytałaś, czy znam kogoś, kto wybrał bycie OM zamiast lekarzem, z finansową moty
                                  > wacją. No to właśnie napisałam, że znam.

                                  Napisałaś, że gdyby sprzątaczka zarabiała x a lekarz 1.5x to lekarz zostałby sprzątaczką.

                                  No więc pytam - czy owi zagraniczni lekarze przyjechali do Polski pracować jako opiekunowie medyczni za 2/3 stawki lekarza w swoim kraju pochodzenia? Rili?

                                  No więc nie - motywacja finansowa owszem ale jak mas 2-3 razy x a x nie starcza ci na życie. Gdyby ci lekarze mogli pracować w PL jako lekarze za stawkę opiekuna medycznego to myślisz - co by wybrali?



                                  > Znam kolegów z nazwijmy to "prestiżowymi" specjalizacjami w polsce, ktorzy wyje
                                  > chali do UK i pracowali na najnizszych lekarskich stanowiskach tam, bo się fina
                                  > nsowo spinało (co było dla nich sporą degradacją).

                                  I zapewne mieli w perspektywie karierę i podwyżki.
                                  • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 21:54
                                    araceli napisała:


                                    > Napisałaś, że gdyby sprzątaczka zarabiała x a lekarz 1.5x to lekarz zostałby sp
                                    > rzątaczką.

                                    Napisalam, ze jezeli siatka plac jest bardzo plaska, to nie ma motywacji (albo inaczej - motywacja jest nizsza) do tego, aby podnosic swoje kwalifikacje. I absolutnie sie z tego nie wycofuje.


                                    > No więc pytam - czy owi zagraniczni lekarze przyjechali do Polski pracować jako
                                    > opiekunowie medyczni za 2/3 stawki lekarza w swoim kraju pochodzenia? Rili?

                                    Nie rozumiem Twojej matematyki, serio... I odpuszczam.


                                    > No więc nie - motywacja finansowa owszem ale jak mas 2-3 razy x a x nie starcza
                                    > ci na życie.

                                    Statystyka co innego mowi - dopiero powyzej 10x SK motywacja finansowa przestaje miec znaczenie.

                                    > Gdyby ci lekarze mogli pracować w PL jako lekarze za stawkę opiek
                                    > una medycznego to myślisz - co by wybrali?

                                    Gdybym mogla pracowac jako ciec za moja obecna stawke, wybieram cieciowke. Tylko jakos nikt nie chce mi dac takich pieniedzy za pilnowanie bramy.


                                    > I zapewne mieli w perspektywie karierę i podwyżki.

                                    Niezbyt, a przynajmniej nie taka jak w Pl. Pewnych rzeczy jako emigrant nie przeskoczysz.

                                    Ale serio odpadam, baw sie sama i udowadniaj innym hipokryzje, bo wybieraja dla siebie optymalne finansowo prace.
                                    • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 22:20
                                      a23a23 napisała:
                                      > Nie rozumiem Twojej matematyki, serio... I odpuszczam.

                                      Matematyka trudna rzecz. Jeżeli sprzątaczka zarabia x a lekarz 1.5x to sprzątaczka zarabia 2/3 penaji lekarza.

                                      No więc pytam czy Ci znani ci lekarze pracujący w PL jako opiekunowie medyczni przyjechali tu zarabiać 2/3 swojej pensji z kraju pochodzenia?



                                      > Statystyka co innego mowi - dopiero powyzej 10x SK motywacja finansowa przestaj
                                      > e miec znaczenie.

                                      Do zmiany pracy co nie oznacza zawodu z umysłowego na fizyczny.



                                      > Gdybym mogla pracowac jako ciec za moja obecna stawke, wybieram cieciowke. Tylk
                                      > o jakos nikt nie chce mi dac takich pieniedzy za pilnowanie bramy.

                                      Nie cieć tylko sprzątaczka. I nagle chęć zmiany magicznie znika.
                                      • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 22:37
                                        araceli napisała:

                                        > > Gdybym mogla pracowac jako ciec za moja obecna stawke, wybieram cieciowke
                                        > . Tylk
                                        > > o jakos nikt nie chce mi dac takich pieniedzy za pilnowanie bramy.
                                        >
                                        > Nie cieć tylko sprzątaczka. I nagle chęć zmiany magicznie znika.
                                        >
                                        Jesli dalabys mi taka alternatywe wtedy, kiedy bylam w szkole podstawowej, to wzielabym sprzataczke. Tzn zakladajac, ze koncze 18 lat, ide na sciere i zarabiam tyle ile zarabiam tera. Ani minute bym sie nie zastanawiala.

                                        Natomiast w tym momencie, po latach ciezkiej pracy, zeby byc tutaj gdzie jestem, nie widze powodu, zeby rozwazac takie pomysly (tym bardziej, ze nie ma opcji, zebym jako sprzataczka zarobila tyle ile zarabiam).
                                        • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 22:46
                                          a23a23 napisała:
                                          > Jesli dalabys mi taka alternatywe wtedy, kiedy bylam w szkole podstawowej, to w
                                          > zielabym sprzataczke. Tzn zakladajac, ze koncze 18 lat, ide na sciere i zarabia
                                          > m tyle ile zarabiam tera. Ani minute bym sie nie zastanawiala.

                                          Czyli jednak sprzątaczka to za minimum 2-3x wiecej a nie za 2/3 CBDU.
                                          • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 01:39
                                            araceli napisała:

                                            > a23a23 napisała:
                                            > > Jesli dalabys mi taka alternatywe wtedy, kiedy bylam w szkole podstawowej
                                            > , to w
                                            > > zielabym sprzataczke. Tzn zakladajac, ze koncze 18 lat, ide na sciere i z
                                            > arabia
                                            > > m tyle ile zarabiam tera. Ani minute bym sie nie zastanawiala.
                                            >
                                            > Czyli jednak sprzątaczka to za minimum 2-3x wiecej a nie za 2/3 CBDU.

                                            Za tyle ile mam teraz. O to pytalas i na to odpowiadalam.
                                            • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 09:03
                                              a23a23 napisała:
                                              araceli napisała:
                                              > > Czyli jednak sprzątaczka to za minimum 2-3x wiecej a nie za 2/3 CBDU.
                                              >
                                              > Za tyle ile mam teraz. O to pytalas i na to odpowiadalam.

                                              Czyli za kilkukrotnie więcej niż miałaś w momencie podejmowania decyzji.

                                              Pitolisz, że przy gdy praca fizyczna będzie płatna 2/3 umysłowej to ludzie nie będą chcieć się kształcić a wszystkie przykłady jakie podajesz (łącznie ze swoim) to podjęcie decyzji o pracy fizycznej dopiero przy kilkukrotnej Przebitce. CBDU.
                                              • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 09:18
                                                araceli napisała:

                                                > a23a23 napisała:
                                                > araceli napisała:
                                                > > > Czyli jednak sprzątaczka to za minimum 2-3x wiecej a nie za 2/3 CBD
                                                > U.
                                                > >
                                                > > Za tyle ile mam teraz. O to pytalas i na to odpowiadalam.
                                                >
                                                > Czyli za kilkukrotnie więcej niż miałaś w momencie podejmowania decyzji.

                                                No ale co w tym dziwnego, że w miarę wzrostu kwalifikacji pensja wzrasta? A przynajmniej uważam, że tak powinno być.
                                                Ten wzrost kwalifikajcji był kosztem ogromu mojego czasu i też pieniędzy, więc nie widzę powodu, żeby moje zarobki nie miały wzrastać.
                                                Natomiast jeżeli w perspektywie po tylu latach miałabym zarabiać tyle samo ile sprzątaczka, to nawet bym się minutę nie zastanawiała - zamiast zarywać noce nad książkami, dobrze bym się wyspała albo poszła na drugi etat do jakiejś cieciówki i jeszcze lepiej na tym wyszła.

                                                > Pitolisz, że przy gdy praca fizyczna będzie płatna 2/3 umysłowej to ludzie nie
                                                > będą chcieć się kształcić a wszystkie przykłady jakie podajesz (łącznie ze swoi
                                                > m) to podjęcie decyzji o pracy fizycznej dopiero przy kilkukrotnej Przebitce. C
                                                > BDU.

                                                Piszę o tym, że przy bardzo płaskiej strukturze zarobków nie będzie się opłacało podności kwalifikacji - bo to i czas (który można inaczej, przyjejmniej spożytkować), jak i pieniądze, które można przyjemniej wydać.
                                                Więc odpowiadam, gdybym wtedy kiedy podejmowalam decyzję o liceum/studiach miała wizję, że nie ważne co zrobię, będę zarabiała max 1.5x to, co się zarabia na wejściu bez zadnych kwalifikacji, to z pewnością bym się nie pchała w to co robię, bo i po co. Prędziej bym jakies dodatkowe fuchy wzięła, typu cieciówka czy hotel, gdzie trzeba po prostu swoje na dyzurze odsiedziec (i nie teoretyzuję, tak dorabiałam na studiach) - to by się dużo bardziej finansowo spięło, niż dokształcanie.
                                                • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 09:47
                                                  a23a23 napisała:
                                                  > No ale co w tym dziwnego, że w miarę wzrostu kwalifikacji pensja wzrasta?

                                                  I znów chochoł. Rozmawiasz jak typowa histeryczna baba z dowcipu:
                                                  - Kochanie - jesz tę ostatnią czekoladkę?
                                                  - Sugerujesz, że jestem gruba?!?!?!

                                                  Naucz się dyskutować na temat. Nie jest tematem wzrost kwalifikacji - jest wybór zawodu i tym czym się ludzie kierują a konkretne czy kierują się kasą.

                                                  I udowodniłaś, że zdecydowałabyś się na pracę fizyczną tylko i wyłącznie jakbyś zarabiała w niej WIĘCEJ niż w umysłowej. Oblaiłaś własną tezę.
                                                  • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 09:52
                                                    araceli napisała:


                                                    > Naucz się dyskutować na temat. Nie jest tematem wzrost kwalifikacji - jest wybó
                                                    > r zawodu i tym czym się ludzie kierują a konkretne czy kierują się kasą.

                                                    O wzroście kwalifikacji pisałam w kontekście wzrostu zarobków, nic nie widzę na ten temat.

                                                    >
                                                    > I udowodniłaś, że zdecydowałabyś się na pracę fizyczną tylko i wyłącznie jakbyś
                                                    > zarabiała w niej WIĘCEJ niż w umysłowej. Oblaiłaś własną tezę.

                                                    Przecież chyba z trzy razy już napisałam - daj mi tyle, ile zarabiam teraz, idę na sprzątaczkę. Nie więcej - tyle samo.
                                                    Później był wątek struktury zarobków i tego, że uważam, że bardzo płaska jest nieoptymalna. I w tym kontekście odpowiadałam, że gdybym miała perspektywę zarabiania x jako sprzątaczka albo 1.5x robiąc to co robię (i widząc ile czasu, wysiłku i pieniędzy mnie to kosztowało) też wybrałabym sprzątaczkę.

                                                    I pass. Baw się dalej sama, z głupim rechotem, że oto w swojej swiadomosci cos udowodnilas "pańcom z biura". Znudziło mi się.
                                                  • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 09:57
                                                    a23a23 napisała:
                                                    > O wzroście kwalifikacji pisałam w kontekście wzrostu zarobków, nic nie widzę na
                                                    > ten temat.

                                                    Ale JA o tym nie pisałam a ty durnie piszesz jakbym czemuś zaprzeczała. Debilnie wcześniej sugerowałaś, że tylko fizyczną pracę uważam za prawdzią itd. Co drugą wypowiedź zaczynasz od chochoła.

                                                    Naucz się dyskutować.



                                                    > Przecież chyba z trzy razy już napisałam - daj mi tyle, ile zarabiam teraz, idę
                                                    > na sprzątaczkę. Nie więcej - tyle samo.

                                                    Nie tyle samo - WIĘCEJ. Jeżeli od 18 roku życia zarabiałabyś tyle co teraz to zarabiasz to łącznie miałabyś DUŻO DUŻO więcej. Wiem - matematyka to dla ciebie trudna rzecz.
                                                  • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 10:03
                                                    araceli napisała:


                                                    > > Przecież chyba z trzy razy już napisałam - daj mi tyle, ile zarabiam tera
                                                    > z, idę
                                                    > > na sprzątaczkę. Nie więcej - tyle samo.
                                                    >
                                                    > Nie tyle samo - WIĘCEJ. Jeżeli od 18 roku życia zarabiałabyś tyle co teraz to z
                                                    > arabiasz to łącznie miałabyś DUŻO DUŻO więcej.

                                                    Brawo. W końcu zrozumiałaś o czym od dawna piszę - dużo więcej, i to przy dużo mniejszym wysiłku. Ciekawe dlaczego tak w tym złym realnym świecie nie jest... A teraz ziew i bez odbioru.
                                                  • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 10:08
                                                    a23a23 napisała:
                                                    > araceli napisała:
                                                    > > Nie tyle samo - WIĘCEJ. Jeżeli od 18 roku życia zarabiałabyś tyle co tera
                                                    > z to z
                                                    > > arabiasz to łącznie miałabyś DUŻO DUŻO więcej.
                                                    >
                                                    > Brawo. W końcu zrozumiałaś o czym od dawna piszę - dużo więcej, i to przy dużo
                                                    > mniejszym wysiłku.


                                                    Praca sprzątaczki to mniejszy wysiłek????? Teraz odjechał ci peron z pociągiem włącznie big_grin
                                                  • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:39
                                                    a23a23 napisała:


                                                    > Przecież chyba z trzy razy już napisałam - daj mi tyle, ile zarabiam teraz, idę
                                                    > na sprzątaczkę.

                                                    A ja nie. Mimo, że cisnę sporo nadgodzin i mam trochę stresów - w teoretycznej sytuacji, że zarobiłabym tyle samo na produkcji, przy sprzątaniu czy na budowie - nie zamieniłabym się.

                                                    Nie oddałabym wygody pracy za biurkiem (którą notabene wykonuję z domu - więc w ogóle moim obecnym fanaberyjnym wymaganiem jest wyłącznie praca, w której nie muszę się fizycznie gdziekolwiek stawiać) na rzecz załóżmy pracy na budowie, przy sprzątaniu czy na produkcji. Nie zamieniłabym się na pracę w deszczu, brudzie, hałasie, z koniecznością znoszenia darcia ubermajstra czy fochów ludzi, u których sprzątam.
                                                    Nie zamieniłabym niewielkich problemów z kręgosłupem wynikłych z pracy siedzącej na rzecz notorycznego fizycznego zmęczenia i całej masy chorób wynikłych z fizycznego przeciążenia organizmu.
                                                    Nie zamieniłabym możliwości zrobienia sobie przerwy na kawę, obiad, prysznic kiedy mi się żywnie podoba (może minus trwające spotkanie).
                                                    Ani tego, że z reguły pracuję w standardowym, zdrowym dla człowieka trybie "w dzień pracuję, wieczorem i w nocy odpoczywam".
                                                    Ani możliwości rozpoczynania pracy o dowolnej godzinie (między 7 a 10) na rzecz stawiania się punkt ósma na budowie czy w domu, który mam sprzątać.

                                                    I owszem, był czas kiedy miałam cienko z kasą i dorabiałam sprzątaniem - więc jak będzie mus, to pewnie ogarnę. Ale nie udawajmy, że perspektywa pt. "kiedyś dorabiałam na studiach w magazynie/byłam na saksach/nosiłam worki z cementem przy remoncie domu, więc wiem co to ciężka fizyczna praca", kiedy wiemy, że sytuacja jest t y m c z a s o w a, to to samo, co perspektywa kogoś, kto na horyzoncie ma np. 20-30 lat takiej pracy.

                                                    Nie przekonuje mnie zatem, gdy ktoś twierdzi, że pensja jest jedynym faktorem.



                        • bistian Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:31
                          a23a23 napisała:

                          > Kestia różnicy stawki i uciążliwości pracy - każdy wybiera taką wersję, która j
                          > est dla niego najbardziej optymalna. Nie wiem z czym tutaj dyskutować.

                          O tym pisałem. Ludzie nie pchają się do sprzątania, jeśli nie muszą. Wyjątkiem są osoby, które na tym robią dobre pieniądze, mają sprzęt i ludzi
                          • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:34
                            bistian napisał:


                            > O tym pisałem. Ludzie nie pchają się do sprzątania, jeśli nie muszą. Wyjątkiem
                            > są osoby, które na tym robią dobre pieniądze, mają sprzęt i ludzi

                            No ale z czym tutaj dyskutować? Wybierasz coś optymalnego dla siebie, przesuwając się po osiach umiejętności/uciążliwości/finanse.
                            • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:52
                              a23a23 napisała:


                              > No ale z czym tutaj dyskutować? Wybierasz coś optymalnego dla siebie, przesuwaj
                              > ąc się po osiach umiejętności/uciążliwości/finanse.

                              Polemika toczy się np. o to, czy jeżeli okazuje się, że praca np. urzędnika za 2500 (wymagająca pewnej specjalistycznej wiedzy i wyższego wykształcenia) staje się niżej wyceniana niż określona ciężka praca fizyczna, bo nikt nie chce jej wykonywać - załóżmy - poniżej 4 tysięcy - to czy jest to jakaś aberracja.
                              Czy może raczej uznajemy, że niską pensję równoważy to, że praca jest "czysta", spokojna i bez nadgodzin.

                              • bistian Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:58
                                ludzikmichelin4245 napisał(a):

                                > Polemika toczy się np. o to, czy jeżeli okazuje się, że praca np. urzędnika za
                                > 2500 (wymagająca pewnej specjalistycznej wiedzy i wyższego wykształcenia) staje
                                > się niżej wyceniana niż określona ciężka praca fizyczna

                                Weź już nie rozśmieszaj z tymi kwalifikacjami urzędnika. Widziałem pisma z ministerstwa, zwyczajnie wstyd płodzić coś takiego. Urzędnika wykształcisz w pół roku, cieśli konstrukcyjnego, nie dasz rady w kilka lat, a to tylko pracownik fizyczny, według Ciebie
                                • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 21:06
                                  bistian napisał:
                                  > Weź już nie rozśmieszaj z tymi kwalifikacjami urzędnika. Widziałem pisma z mini
                                  > sterstwa, zwyczajnie wstyd płodzić coś takiego. Urzędnika wykształcisz w pół ro
                                  > ku, cieśli konstrukcyjnego, nie dasz rady w kilka lat, a to tylko pracownik fiz
                                  > yczny, według Ciebie


                                  W wielu miejscach wyższe wykształcenie wymagane jest kompletnie na wyrost.
                                  • black_halo Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 10:04
                                    araceli napisała:

                                    > bistian napisał:
                                    > > Weź już nie rozśmieszaj z tymi kwalifikacjami urzędnika. Widziałem pisma
                                    > z mini
                                    > > sterstwa, zwyczajnie wstyd płodzić coś takiego. Urzędnika wykształcisz w
                                    > pół ro
                                    > > ku, cieśli konstrukcyjnego, nie dasz rady w kilka lat, a to tylko pracown
                                    > ik fiz
                                    > > yczny, według Ciebie
                                    >
                                    >
                                    > W wielu miejscach wyższe wykształcenie wymagane jest kompletnie na wyrost.
                                    >
                                    >

                                    Otoz. Casus belgijski - maja u siebie taki tytul jak "inzynier przez doswiadczenie" co oznacza nie mniej ni wiecej, ze ktos zaczynal prace w latach 70-tych czy jeszcze 80tych i po 15 latach mogl wlasnie dostac w pracy taki tytul. Prowadzi to do takich paradoksow, ze na wysokich stanowiskach siedzi mnostwo nieusuwalnych ludzi po zwyklych zawodowkach. Ot i co.
                                • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 22:19
                                  bistian napisał:

                                  > ludzikmichelin4245 napisał(a):
                                  >

                                  > Weź już nie rozśmieszaj z tymi kwalifikacjami urzędnika. Widziałem pisma z mini
                                  > sterstwa, zwyczajnie wstyd płodzić coś takiego. Urzędnika wykształcisz w pół ro
                                  > ku, cieśli konstrukcyjnego, nie dasz rady w kilka lat, a to tylko pracownik fiz
                                  > yczny, według Ciebie

                                  Ale o co Ci chodzi? To nie ja twierdzę, że to demoralizujące. Użyłam powyższego przykładu, bo dyskutujemy o tym, że w niektórych pracach należy być może płacić więcej niż w innych, nawet jeśli łatwiej do nich przyuczyć, właśnie z uwagi na to, że są cięższe i że inaczej nie będzie komu ich wykonywać. No a część forumek się nie zgadza.
                              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 21:11
                                ludzikmichelin4245 napisał(a):
                                > Polemika toczy się np. o to, czy jeżeli okazuje się, że praca np. urzędnika za
                                > 2500 (wymagająca pewnej specjalistycznej wiedzy i wyższego wykształcenia) staje
                                > się niżej wyceniana niż określona ciężka praca fizyczna, bo nikt nie chce jej
                                > wykonywać - załóżmy - poniżej 4 tysięcy - to czy jest to jakaś aberracja.
                                > Czy może raczej uznajemy, że niską pensję równoważy to, że praca jest "czysta",
                                > spokojna i bez nadgodzin.


                                Właśnie.

                                I jeszcze jeden aspekt - to mityczne wykształcenie i kwalifikacje. 5 lat studiów (które zwykle i tak potem okazują się średnio w pracy potrzebne) jako nie wiadomo jaki wyczyn wink
                          • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 21:34
                            Ludzie nie pchają się do sprzątania, jeśli nie muszą.

                            Z informatyką jest dość podobnie, jakoś pracownicy z branży utrzymania czystości nie garną się na do programowania, dlaczego? Przecież praca informatyka jest lekka, łatwa i przyjemna.
                            • bistian Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 22:02
                              droch napisał:

                              > Ludzie nie pchają się do sprzątania, jeśli nie muszą.
                              >
                              > Z informatyką jest dość podobnie, jakoś pracownicy z branży utrzymania czystośc
                              > i nie garną się na do programowania, dlaczego? Przecież praca informatyka jest
                              > lekka, łatwa i przyjemna.

                              Już nie przesadzaj, większość programistów, to zwykli klepacze kodu. Gostek siedzi i dłubie w formularzach, czyli robi cały czas tę samą i ogłupiającą pracę. Takie zaawansowane programowanie, jakie wykonuje numer jeden, nie jest proste, dlatego ma bardzo atrakcyjną stawkę, a reszta ma słabo i z roku na rok coraz gorzej i do tego trzeba przywyknąć. Informatycy obsługujący sieci w dyskontach, zazwyczaj mają mnóstwo obowiązków i żenujące stawki, nie ma czego zazdrościć. Wolałbym wykładać towar i mieć święty spokój big_grin
                              • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 22:38
                                Gostek siedzi i dłubie w formularzach, czyli robi cały czas tę samą i ogłupiającą pracę.

                                To trochę jak z hydraulikiem - 10 minut pracy i 500 złotych, z czego 10 za puknięcie młotkiem i 490 za wiedzę, gdzie puknąć.
                                Zresztą, mocno upraszczasz, praca programisty w zespole oprócz wyklikiwania formularzy wymaga znajomości metodyki, zaawansowanych narzędzi, testowania co najmniej poziomie integracyjnym, tworzenia i czytania projektów aplikacji, dokumentowania pracy itd.
                                Mało która firma marnuje swój budżet na informatyka kodującego formuły w Excelu.

                                Informatycy obsługujący sieci w dyskontach, zazwyczaj mają mnóstwo obowiązków i żenujące stawki, nie ma czego zazdrościć.

                                Podłączaniem kas do sieci w markecie niekoniecznie zajmuje się informatyk. Naprawą komputerów też zresztą nie.
                                • bistian Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 23:00
                                  droch napisał:

                                  > Zresztą, mocno upraszczasz, praca programisty w zespole oprócz wyklikiwania for
                                  > mularzy wymaga znajomości metodyki, zaawansowanych narzędzi, testowania co najm
                                  > niej poziomie integracyjnym, tworzenia i czytania projektów aplikacji, dokument
                                  > owania pracy itd.
                                  > Mało która firma marnuje swój budżet na informatyka kodującego formuły w Excelu.

                                  Nie zrozumiałaś, on klepie interfejsy, te wszystkie okienka, które się później otwierają. Praca głupia, jak paczka gwoździ, ale ktoś to musi zrobić. Tam się nie patrzą na wykształcenie, ma tylko klepać tę swoją działkę dobrze, a że wykształcenie niekierunkowe? To jeszcze lepiej, bo można dać niższą stawkę. Nawet ostatnio słyszałem, jak ktoś mówi, że nie potrzebuje do firmy fachowców, potrzebuje ogarniętych ludzi, których nauczy. Chodzi o stawki, o nic więcej.

                                  > Podłączaniem kas do sieci w markecie niekoniecznie zajmuje się informatyk. Napr
                                  > awą komputerów też zresztą nie.

                                  Wiem, pisałaś, hydraulik. On stuknie i już wie, co jest zepsute, a pani kasjerka już naprawia według wytycznych wink
                            • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 22:22
                              droch napisał:

                              > Ludzie nie pchają się do sprzątania, jeśli nie muszą.
                              >
                              > Przecież praca informatyka jest
                              > lekka, łatwa i przyjemna.

                              Tak, te okropne hamaczki w biurze i tylko jabłka w owocowe czwartki 😋
                              • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 22:27
                                Tak, te okropne hamaczki w biurze i tylko jabłka w owocowe czwartki

                                Dokładnie. Zatem, czemu ludzie masowo nie rzucają śmierdzącej pracy na śmieciarce, żeby poklepać sobie trochę kodu w ciepełku?
                      • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:33
                        bistian napisał:

                        > a23a23 napisała:
                        >
                        > > Bo jeżeli sprzątaczka będzie zarabiała x, a lekarz z pełną odpowiedzialno
                        > ścią b
                        > > ędzie zarabiał 1.5x, to jest duże prawdopodobieństwo, że rzuci swoją r
                        > obotę i p
                        > > ójdzie sprzątać
                        ,

                        > To się uśmiałem. Znajdź mi chociaż jednego lekarza, który tak zrobił? big_grin

                        Lekarz na sprzątacza nie, ale już inżynierowie, którzy idą w rolę szefów brygady remontowych fizoli zdarzają się często. Znam też fizyka teoretycznego, z wieloletnią praktyką w stosownym instytucie, który wraz z żoną dr socjologii otworzyli budę na bazarze. Dorobili się z tego pięciu mieszkań na wynajem i daczy nad morzem.
                        • a23a23 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:37
                          riki_i napisał:


                          > Lekarz na sprzątacza nie, ale już inżynierowie, którzy idą w rolę szefów brygad
                          > y remontowych fizoli zdarzają się często.

                          Z takich przykładów, to znajomy po budownictwie na polibudzie uklada kostke brukowa - ma dwoch chlopakow do pomocy, ale robi z nimi rowno na kolanach. Zarabia wiecej niz niejeden architekt z wlasna pracownia.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 12:18
                      >Bo tylko w taki sposób jako społeczeństwo pójdziemy do przodu.

                      Ale po co? Wszechobecny pęd do awansu jest debilny, po pierwsze, jak dział liczy 20 osób i ma jednego szefa, to masz szansę 1/20, żeby tym szefem zostać (a co ma ze sobą zrobić reszta?), po drugie, ktoś musi wywozić te śmieci i sprzątać, po trzecie, nie przeskoczyć warunków wstępnych typu inteligencja (gorzej, obłęd z awansowaniem powoduje, że na stanowiskach kierowniczych nieustannie lądują ludzie niekompetentni).
                  • arthwen Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 00:45
                    black_halo napisała:
                    > Serio, pracowalam na poczatku zagranicznej kariery na zmywaku i jako kelnerka,
                    > nic mi nie ubylo. Zoladek mialam wtedy taki sam ja dzisiaj kiedy pracuje jako p
                    > roject manger w duzym koncernie motoryzacyjnym. Nie widze uzasadnienia dlaczego
                    > mialabym zarabiac 10 razy wiecej niz sprzataczka, ktora wyciera moje biurko.

                    A ja widzę. Powód jest prosty - ty możesz wykonać pracę sprzątaczki (nawet jeśli zrobisz to wolniej, bo zakładamy, że nie masz takiej wprawy), ona twojej (no, tu tez założenie, że faktycznie wykonujesz wyspecjalizowaną pracę, wymagającą wiedzy, umiejętności, doświadczenia) nie zrobi, nawet jakby miała ją robić 10 razy dłużej.
                    Jako kelnerka nie pracowałam, ale za to na kasie w markecie i owszem (w czasie studiów) i sorry, to jest ciężka i upierdliwa praca, ale może ją robić każdy, a "przyuczenie" trwa tak jakoś z 15 minut.

                    • black_halo Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 10:09
                      Moge zarabiac 2 razy wiecej ale pod warunkiem, ze sprzataczka zarabia tyle, ze stac ja na podstawowe sprawy jak mieszkanie, jedzenie, transport, ubranie i niech bedzie ze chociaz 2 tygodnie wakacji w ciagu roku. O to chodzi.

                      W tym watku rozmiawamy o pracownikach gastronomii, ktorzy nie chca pracowac za kilka zlotych na godzine i w zwiazku z tym w czasie pandemii po prostu zmienili branze. Jest to zreszta problem nie tylko w Polsce. Na zachodzie mnostwo knajp nie moze znalezc zadnych pracownikow, nawet obcokrajowcow bez jezyka bo ci co mogli to przeniesli sie do braz nieco bezpieczniejszych i mniej narazonych na fluktuacje.

                      Jakis czas temu bylam w Holandii w przybytku nazywajacym sie all you can eat sushi i na piecdziesiat stolikow, przy kazdym 2-6 osob mieli chyba 6 kelnerow, jedna osoba robiaca sushi (takze na dowoz) oraz 1 kucharza.
                      • arthwen Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 20:09
                        Ależ mnie absolutnie nie dziwi, że pracownicy uciekli. Tyle, że w moim odczuciu to jest w dużej mierze pokłosie nie stawek, a tego, że gros lokali gastronomicznych zatrudnia kelnerów na śmieciówkach. I zwolniło ich z dnia na dzień, jak zamknięto tę gastronomię. Zostali zostawieni na lodzie i naprawdę się nie dziwię, że wracać nie chcą, skoro znaleźli coś innego. Tym bardziej, że nie wiadmo, czy jesienią nie będzie powtórki z rozrywki i znowu restauracje zamkną - po co się szarpać i potem znowu szukać roboty? Nawet jeśli obecnie stawki mniejsze, za to branża bardziej odporna na lockdown?
            • arthwen Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:07
              Nie, to nie jest ból tyłka, tylko zwyczajnie - skoro ten informatyk itp. musi zapłacić więcej za usługi śmieciarza, hydraulika i elektryka, to podnosi swoje stawki.
              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:10
                arthwen napisał(a):
                > Nie, to nie jest ból tyłka, tylko zwyczajnie - skoro ten informatyk itp. musi z
                > apłacić więcej za usługi śmieciarza, hydraulika i elektryka, to podnosi swoje s
                > tawki.

                Nauczyciel też podnosi? Lekarz? Pielęgniarka?

                To nie jest proste przełożenie, choć na "chłopski rozum" tak jest.
                • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:42
                  araceli napisała:

                  > arthwen napisał(a):
                  > > Nie, to nie jest ból tyłka, tylko zwyczajnie - skoro ten informatyk itp.
                  > musi z
                  > > apłacić więcej za usługi śmieciarza, hydraulika i elektryka, to podnosi s
                  > woje s
                  > > tawki.
                  >
                  > Nauczyciel też podnosi? Lekarz? Pielęgniarka?

                  Jak nie może sobie podnieść pensji, to glosuje nogami , zmienia zawód, ucieka w lewą rentę, wyjeżdża pracować zagranicę.

                  > To nie jest proste przełożenie, choć na "chłopski rozum" tak jest.

                  Jest proste przełożenie. Wystarczy spojrzeć co się dzieje w służbie zdrowia. Na niektóre specjalności lekarskie czekają w szpitalach królewskie stawki, a chętnych i tak nie ma. Właśnie przez takie podejście, kultywowane latami, że zawsze znajdzie się jeleń do roboty za grosze.
                  • kokosowy15 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 15:22
                    I podobnie porobiło się, jak widać, z kelnerami. Albo zmienili branże, albo wyjechali.
                    • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 15:39
                      Tu dochodzą jeszcze dwa czynniki: (nierynkowy) rząd może jednym rozporządzeniem zamknąć biznes na długo, (rynkowy) a klient nie jest w stanie zaakceptować ceny o 50% wyższej niż rok wcześniej.
                      • kokosowy15 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 15:53
                        Jeżeli poziom cen w restauracji wynika z oszustwa i wyzysku, a przy uczciwym prowadzeniu interesu klientów nie stać na korzystanie to znaczy, że ten rodzaj usług jest nie dla naszego społeczeństwa. W końcu podaz jachtów pełnomorskich w Polsce jest także ograniczona i dostosowana do liczby chętnych.
                        • droch Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:08
                          To byłoby bliskie prawdy, gdyby nie wskazany przeze mnie aspekt nierynkowy. Rząd swoimi decyzjami w pandemii przyczynia się do tego (o ile wręcz nie sprawia), że całkowicie uczciwe prowadzenie biznesu gastronomicznego w cenach akceptowalnych przez klientów jest dość karkołomnym przedsięwzięciem.
                          • kokosowy15 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:25
                            Przed pandemia również bardzo niewielu pracowników gastronomii pracowało na etacie, z uczciwymi stawkami.
                  • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:28
                    riki_i napisał:
                    > Jest proste przełożenie. Wystarczy spojrzeć co się dzieje w służbie zdrowia. Na
                    > niektóre specjalności lekarskie czekają w szpitalach królewskie stawki,

                    Czekają królewskie stawki bo śmieciarzowi podnieśli pensję?
                    • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:04
                      araceli napisała:

                      > riki_i napisał:
                      > > Jest proste przełożenie. Wystarczy spojrzeć co się dzieje w służbie zdrow
                      > ia. Na
                      > > niektóre specjalności lekarskie czekają w szpitalach królewskie stawki,
                      >
                      > Czekają królewskie stawki bo śmieciarzowi podnieśli pensję?

                      Twoja bystrość umysłowa jak zwykle powala!
                      • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:04
                        riki_i napisał:
                        > Twoja bystrość umysłowa jak zwykle powala!

                        Niestety nie da się ukryć, że w żądzy walenia swoimi prawdami objawionymi zatracasz coś takiego jak kontekst dyskusji.
                        • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:27
                          Nie , to Ty go gubisz, waląc argumentami bez związku z meritum dyskusji.
                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:30
                            riki_i napisał:
                            > Nie , to Ty go gubisz, waląc argumentami bez związku z meritum dyskusji.

                            Naucz się ogarniać drzewko.
                • dyzurny_troll_forum Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:50
                  araceli napisała:

                  > Nauczyciel też podnosi? Lekarz? Pielęgniarka?

                  A to nie tu był ostatnio wątasek jak to straszliwie lekarze podnieśli stawki!? +75-100% za wizytę....
          • arwena_11 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:27
            A to kwestia tego jak bardzo będzie potrzebny. Częściej jednak potrzebuję śmieciarza, hydraulika, elektryka niż informatyka.
    • babsee Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 09:46
      Mam dwoch znajomych- jeden kelner w renomowanej resauracji- wiadmo, jezyk obcy musial znac, pelen sklad menu oraz skladniki, dobra wiedza o winach, inteligentny, wyglad nienaganny, zawsze ogolony, raczki zadbane, wlosy ostrzyżone, zero wpadek z wyglądem bo szef od razu po zabierał napiwki. Praca po 10-12 h,. zarabial nieco ponad najnizsza krajowa plus napiwki- w czasie lockdownu go zwolnili, prace znalazl od razu jako przedstawiciel handlowy- jest zachwycony, nowy szef rownież bo kolega ma latach kelenerowania ma niezłą bajere. Zarabia 4,5 na reke i ma samochod sluzbowy. Powiedzial,ze nigdy nie wroci do gastro.
      Drugi- kucharz, dobry kucharz. Praca również w dobrej restauracji- zarabial 8-10 miesięcznie. Praca po 12-14 h na dobe i wiadomo weekendy. Poszedl na kuriera- zachwycony. Zarabia 5-6 tys ale mówi, że mu wystarcza a fakt, że pracuje po 8 h czasem po 9 rekompensuje mu wszystko. Dostal pakiet medyczny, karnet na silownie i tzw "grusze". Też nie wróci do gastro.
      Tak to wyglada. Mam tez znajomych którzy prowadzą pizzerie- stawiają obecnie drugi dom, jezdżą naprawde przywoitymi samochodami, stac ich na wakacje 2-3 razy w roku a pracownicy maja po pol etatu a reszta pod stolem a najlepiej to student na umowe zlecenia...tak wyglada chyba wiekszosc tej branży.
      • amast Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 10:38
        > Poszedl na kuriera- zachwycony. Zarabia 5-6 tys ale mówi, że mu wystarcza a fakt, że pracuje po 8 h czasem po 9 rekompensuje mu wszystko. Dostal pakiet medyczny, karnet na silownie i tzw "grusze".

        Która firma zatrudnia kurierów na etat?
        • kasiaabing Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 10:54
          Znajomy pracuje jako kurier na UOP.
          • amast Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 10:57
            Rozumiem, chciałam tylko się dowiedzieć, w której firmie takie frykasy smile Bo wszyscy kurierzy, jacy przyjeżdżają do mnie, marudzą że działalność i że korpo ich olewa gdzie może.
            • kasiaabing Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:12
              Znajomy był w TNT.
        • babsee Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:36
          DPD ale on jest tam takie kurier kurierów. jakis kierownik zmiany czy cóś. Malo jezdzi w sumie.Wiecej w siedzibie firmy jest.
          • amast Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:41
            Pan kierownik się nie liczy wink
            • babsee Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:28
              aa..okej smile
        • dyzurny_troll_forum Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:53
          amast napisała:

          > Która firma zatrudnia kurierów na etat?

          "Paczki z mchu i paproci"
      • joana012 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 10:57
        babsee napisała:

        > Mam dwoch znajomych- jeden kelner w renomowanej resauracji- wiadmo, jezyk obcy
        > musial znac, pelen sklad menu oraz skladniki, dobra wiedza o winach, inteligent
        > ny, wyglad nienaganny, zawsze ogolony, raczki zadbane, wlosy ostrzyżone, zero
        > wpadek z wyglądem bo szef od razu po zabierał napiwki. Praca po 10-12 h,. zarab
        > ial nieco ponad najnizsza krajowa plus napiwki- w czasie lockdownu go zwolnili,
        > prace znalazl od razu jako przedstawiciel handlowy- jest zachwycony, nowy szef
        > rownież bo kolega ma latach kelenerowania ma niezłą bajere. Zarabia 4,5 na rek
        > e i ma samochod sluzbowy. Powiedzial,ze nigdy nie wroci do gastro.
        > Drugi- kucharz, dobry kucharz. Praca również w dobrej restauracji- zarabial 8-1
        > 0 miesięcznie. Praca po 12-14 h na dobe i wiadomo weekendy. Poszedl na kuriera-
        > zachwycony. Zarabia 5-6 tys ale mówi, że mu wystarcza a fakt, że pracuje po 8
        > h czasem po 9 rekompensuje mu wszystko. Dostal pakiet medyczny, karnet na silow
        > nie i tzw "grusze". Też nie wróci do gastro.
        > Tak to wyglada. Mam tez znajomych którzy prowadzą pizzerie- stawiają obecnie dr
        > ugi dom, jezdżą naprawde przywoitymi samochodami, stac ich na wakacje 2-3 razy
        > w roku a pracownicy maja po pol etatu a reszta pod stolem a najlepiej to studen
        > t na umowe zlecenia...tak wyglada chyba wiekszosc tej branży.
        >
        No z dobrego kucharza na kuriera za prawie połowę mniej to deklasacja
        • bistian Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 11:12
          joana012 napisała:

          > No z dobrego kucharza na kuriera za prawie połowę mniej to deklasacja

          Pewno tak, ale ludzie też chcą żyć, a nie tylko pracować. Kucharz pracujący po 13 godzin, życia nie ma. Czasami, takie problemy, pomagają wprowadzić zmiany w dobrym kierunku.
          Ja też znam ludzi, którzy z własnej woli zmienili pracę za połowę pensji, ale blisko domu i w normalnych godzinach i to nie były nawet zmiany z powodu pandemii.
        • babsee Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:40
          Ostatnio czytałam artykuł, że corocznie robione sa badania dla absolwentów wyższych uczelni i od 3 lat jest "niepokojący" trend, że wykształciuchy nie chcą już zapieprzać w korpo po 12 h za 8 tysiua tylko wolą 8 h za 4 tysia. I że szefowie korporacji sa załamani bo nie mają narybku. A młodzi odpowiadają, ze wolą mieć mieszkanie za 10 lat a nie teraz ale mieć czas na joge i splywy kajakowe.
          Nie wiem czy ta tendencja jest chwilowa ale jest.
          Zatem znajomy kucharz zaczął sobie cenić slow life a niekoniecznie audi, którym i tak nie ma czasu jezdzić.
          • eliksir_czarodziejski Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:27
            babsee napisała:

            > Ostatnio czytałam artykuł, że corocznie robione sa badania dla absolwentów wyżs
            > zych uczelni i od 3 lat jest "niepokojący" trend, że wykształciuchy nie chcą ju
            > ż zapieprzać w korpo po 12 h za 8 tysiua tylko wolą 8 h za 4 tysia. I że szefow
            > ie korporacji sa załamani bo nie mają narybku. A młodzi odpowiadają, ze wolą mi
            > eć mieszkanie za 10 lat a nie teraz ale mieć czas na joge i splywy kajakowe.
            > Nie wiem czy ta tendencja jest chwilowa ale jest.
            > Zatem znajomy kucharz zaczął sobie cenić slow life a niekoniecznie audi, którym
            > i tak nie ma czasu jezdzić.
            >

            No i bardzo dobrze!
          • ruscello Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 19:09
            Skończyłam studia 6 lat temu i już wtedy powoli było to widoczne. Ze 25% roku chciało do korpo, większość już zrezygnowała, podobnie jak bliscy znajomi. Byłam też zaskoczona, jak wiele osób miało dziecko do 30-tki, sporo koleżanek zostało też w domu do czasu przedszkola. Wśród 10-15 lat starszych znajomych i kuzynów było inaczej.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 15:35
          Masa znanych mi ludzi, zwłaszcza w zawodach twórczych, a ogólnie w zawodach "zarabia się dużo, ale nieprzewidywalnie", zmieniła ostatnio pracę na "mniej, ale stabilnie i w normalnych godzinach". Miałam nieźle zarabiającego kolegę, który był tłumaczem, w pewnym momencie rzucił tym i został handlowcem w fabryce okien. Zarabia 2/3 tego co wcześniej, ale i tak nienajgorzej, wychodzi o 16:30 i ma wszystko gdzieś. Żadnych klientów dzwoniących o 23, żadnego zarywania nocek na ekspresy.
        • black_halo Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 10:14
          Jaka deklasacja? Srednio 13 godzin na dobe razy 6 dni w tygodniu (wiekszosc knajp zamyka sie na jeden dzien) wiec niech bedzie, ze pracowal 25 dni w miesiacu - 325 godzin. Kurier 168 -190 godzin. Jako kucharz wyrabial 2 etaty, jako kurier jeden.
      • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 10:58
        babsee napisała:

        > . Mam tez znajomych którzy prowadzą pizzerie- stawiają obecnie dr
        > ugi dom, jezdżą naprawde przywoitymi samochodami, stac ich na wakacje 2-3 razy
        > w roku a pracownicy maja po pol etatu a reszta pod stolem a najlepiej to studen
        > t na umowe zlecenia...

        To jest Polska w pigułce. Folwark pańszczyźniany rulez!
        • nenia1 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:34
          riki_i napisał:

          > babsee napisała:
          >
          > > . Mam tez znajomych którzy prowadzą pizzerie- stawiają obecnie dr
          > > ugi dom, jezdżą naprawde przywoitymi samochodami, stac ich na wakacje 2-3
          > razy
          > > w roku a pracownicy maja po pol etatu a reszta pod stolem a najlepiej to
          > studen
          > > t na umowe zlecenia...
          >
          > To jest Polska w pigułce. Folwark pańszczyźniany rulez!


          A ja takie opowieści znam tylko z forum. Serio. Obsługiwałam również firmy gastronomicznie
          i tylko pozornie są na tym kokosy. Straszna harówa, zawsze się znajdzie jakiś pretensjonalny
          klient, który ma muchy w nosie, no i stałe oczekiwanie, żeby było dobrze i tanio.
          Może faktycznie pizzeria się jako tako opłaci, bo pizzą idzie się najeść i nie jest droga, ale
          restauracje z jakimiś ciut większymi aspiracjami to wyłącznie nieliczni na tym dobrze zarabiają.

          Podstawowym problemem jest ciągłe balansowanie pomiędzy klientem, który kieruje się głównie
          ceną (tanią) a pracownikiem, sprzedawcami towaru i właścicielami lokali, którzy chcą jak najwięcej zarobić.
          Podziwiam ludzi, którzy się pchają w gastronomię. Nie masz właściwie życia, bo praca od rana do wieczora
          w soboty, niedziele i święta, żeby to jakoś wyglądało sporo kasy trzeba włożyć, spore ryzyko że zanim się rozkręci to splajtujesz, więc trzeba mieć też sporo odłożone na przynajmniej pierwszy rok, serio dziwię się, że ktoś w to wchodzi.
          • babsee Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:46
            Praca gastronomii jest mega ciężka ale to mega biznes. Nie mówie tu o wielkich restauracjach bo nie znam nikogo kto taka ma smileale wlaśnie o dobrych małych pizzeriach, tościarniach itp. Mamy tez kolege co dopiero niedawno zrezygnował z nastepującego biznesu- dwa dni w tygodniu(sobota i niedziela) robil gyrosa w takim wozie Drzymały na wielkich targach( w sensie targowiskach co jest mydło i powidło). Reszte dni nie pracował. Jak tylko zaczął ten "biznes" to kupił mieszkanie na kredyt, i tak sobie pracowal i splacał, w miedzyczasie sie ożenił, dziecko sie urodzilo, potem drugie i jak zakonczył splate kredytu to stwierdził, że nie bedzie sie bawić juz w gyrosa i otworzył wypożyczalnie aut.Ale żyl z tego i to całkiem nieżle przez 15 lat . Pracując dwa dni w tygodniu.
            • nenia1 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:02
              Mnie się wydaje, że głównie w obszarze fast foodu, bo tam byle co wrzucisz na ruszt podgrzejesz, posolisz, polejesz ketchupem, każdy kupi bo drogie nie jest. i jeszcze jak był sam, do tego w jakimś wozie Drzymały, mobilnie, raz tu, raz tam, akurat jak coś się dzieje, dużo ludzi, to może, ale tu artykuł raczej o restauracjach a tam są mega czynsze jak chcesz mieć punkt w dobry miejscu i duża ilość pracowników, bo godziny otwarcia i dni pracy trwają przez cały tydzień. Jak chcesz do tego mieć dobrego kucharza (a wpada mieć ich przynajmniej dwóch, bo co jak jeden zachoruje) i jedzenie chcesz robić z lepszych produktów to zapomnij o zyskach.
              • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:07
                nenia1 napisała:

                > jak chcesz mieć punkt w dobry miejscu i duża i
                > lość pracowników, bo godziny otwarcia i dni pracy trwają przez cały tydzień. Ja
                > k chcesz do tego mieć dobrego kucharza (a wpada mieć ich przynajmniej dwóch, bo
                > co jak jeden zachoruje) i jedzenie chcesz robić z lepszych produktów to zapomn
                > ij o zyskach.

                Czyli te restauracje nie zarabiają i prowadzone są z sentymentu?
                Drogie hobby.
                • nenia1 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:57
                  ludzikmichelin4245 napisał(a):

                  >
                  > Czyli te restauracje nie zarabiają i prowadzone są z sentymentu?
                  > Drogie hobby.


                  nie zarabiają w stosunku do ilości włożonych w jej otwarcie pieniędzy i pracy, bo często właściciel pracuje po 14 godzin więcej.
                  To trochę jakbyś i po pracy w Biedronce leciała do pracy i Lidlu a inni mówią "ten to ma dobrze, zarabia powyżej średniej krajowej". A jeszcze musisz pamiętać o tym, że kasa jaką zarabiasz to na początku głównie zwrot zainwestowanych pieniędzy.
                  I tak, uważam gastronomię, podobnie jak hodowlę zwierząt za najczęściej drogie hobby. Ta branża zresztą ma od kilku lat najniższe wskaźniki przeżycia pierwszego roku według danych GUS, co pokazuje skalę trudności biznesu. Oczywiście zawsze są wyjątki i to nie jest tak, że nikt nie zarabia, pytanie tylko kogo jest więcej.
                  • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 20:01
                    Hm, napisałaś, że powszechnie nie mają zysku, więc zrozumiałam, że po opłaceniu towaru, rachunków, pensji pracowników zostaje zero (albo dług).
              • trampki-w-kwiatki Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 01:46
                Potwierdzam. Widziałam służbowo rozliczenia kilkunastu gastro z polskiego kurortu. Najlepiej radzą sobie food trucki, bo sprzedają frytki za 10 zł 180 gramów i jakieś zapiekanki za 20 czy ramen za 30 zł. Do tego mają dwie młode osoby na zlecenie za najniższą krajową plus trzy stówki pod stołem, chyba że nie trzeba płacić Zusu, wtedy po prostu za najniższą.
                Dobre restauracje płacą krocie kucharzom, nawet pomoc kuchenna dostaje trzy tysiące, do tego kelnerzy, kierownicy restauracji, specjaliści od marketingu etc. Ogrom pieniędzy na wynagrodzenia i ogrom pieniędzy na lokal. Do tego masa drogiego towaru z którego mnóstwo się marnuje. Właściciele żyją z innych źródeł (przykład pierwszy z brzegu to deweloperka), do biznesu jakim jest dokładają regularnie,trzymają to chyba dla "prestiżu", nie wiem.
                Gastronomia to koszmar, w życiu bym w to nie weszła.
                • kropkacom Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 10:01
                  Jeszcze raz, chętnych do prowadzenia restauracji czy innych punktów gastronomicznych wcale nie brakuje. Problem jest (obecnie ale i zawsze) z pracownikami. To, że garstro to ciężki biznes i ludzie go zakładający z czasem tną koszta i nie zarabiają kokosów to inna bajka.
                  • bistian Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 11:22
                    kropkacom napisała:

                    > Jeszcze raz, chętnych do prowadzenia restauracji czy innych punktów gastronomic
                    > znych wcale nie brakuje. Problem jest (obecnie ale i zawsze) z pracownikami.

                    Jeżeli są chętni, do prowadzenia, to pracownicy już są wink
                    Za mało jest takich punktów jednoosobowych, jakie z powodzeniem działają w Azji. Jeden człowiek, 4 stoliki i interes hula. Czasami jest jeszcze ktoś, kto dowozi do punktu, najczęściej z rodziny. Turcy też tak prowadzą swoje interesy, jeden człowiek, czasami dwóch i ruch jest.
                    • kropkacom Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:23
                      Nie, niekoniecznie są. Jest duża rotacja w ludziach lub braki w personelu. Potem się naciąga kodeks pracy.
                      • kokosowy15 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 17:11
                        Bistian napisał, że pracownikiem jest sam właściciel, który osobiście przygotowuje i podaje. Rzeczywiście, u nas brakuje tego rodzaju lokali, nawet w znajomej garkuchni właściciel "wizytuje" swój biznes raz dziennie, a prowadzi go "menadżer"
                    • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:26
                      Standardy higieniczne w Azji odbiegają od norm europejskich.
            • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:47
              babsee napisała:

              > Mamy tez kolege co dopiero niedawno zrezygnował z na
              > stepującego biznesu- dwa dni w tygodniu(sobota i niedziela) robil gyrosa w taki
              > m wozie Drzymały na wielkich targach( w sensie targowiskach co jest mydło i pow
              > idło). Reszte dni nie pracował. Jak tylko zaczął ten "biznes" to kupił mieszkan
              > ie na kredyt, i tak sobie pracowal i splacał, w miedzyczasie sie ożenił, dzieck
              > o sie urodzilo, potem drugie i jak zakonczył splate kredytu to stwierdził, że n
              > ie bedzie sie bawić juz w gyrosa i otworzył wypożyczalnie aut.Ale żyl z tego i
              > to całkiem nieżle przez 15 lat . Pracując dwa dni w tygodniu.

              Ja znam panią co wynajęla za grosze wielki lokal w dawnym mieście wojewódzkim z czasów Gierka i otwierala go tylko raz w tygodniu (w lecie - dwa razy w tyg.). Na imprezy z muzyką na żywo (a potem z didzejem , bo przygrywanie wyszło z mody). Żyła z tego bardzo dobrze przez kilkanaście lat.
          • kropkacom Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 18:51
            Piszesz cały czas o właścicielach restauracji. Tu chodzi głównie o pracowników. Chętnych do prowadzenia restauracji, barów nie brakuje.
    • disco-ball Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 10:47
      Oczywiwcie, ze tak. Na jesień znów pozamykają knajpy i ludzie zostaną bez pracy. Znam przynajmniej kilka osób, które zamieniły kelnerowanie na Żabkę czy Rossman.
    • kanna Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 11:01
      U mojego syna w technikum większość dzieciaków pracuje w wakacje.
      Mój akurat jako instruktor, inni w zawodzie (informatyk), w centrach handlowych (McD, Empik), też np. Żabka.

      Dostali tez oferty z miejsc, gdzie robili praktyki.
      Gastronomii nawet nie rozważają (poza sieciówkami)
      • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 11:25
        Dokładnie, gastronomii nawet nie rozważają.
    • nenia1 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:36
      Bo to ciężka praca i na dodatek (wirus delta na horyzoncie) ciągle niepewna.
      • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:51
        Ale pytanie nie brzmi dlaczego ludzie nie chcą pracować w gastro, tylko dlaczego ciągle znajdują się tacy, co twierdzą, że to wina państwa, które rozleniwiło potencjalnych pracowników.
        • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 13:56
          Bo do tej narracji się przyzwyczaili.
          I o ile jakoś rozumiem ignorowanie kodeksu pracy w sezonowej smażalni w Łebie, o tyle to był standard również w bardzo dobrych, modnych restauracjach w Warszawie. W knajpie Krytyki Politycznej również, o ile pamiętam owa lokalną aferkę. Ludzie tam pracowali, bo była dobra kasa z napiwków, w lockdownie było kasy zero i nie chcą ryzykować. Biznesmeni i gazele biznesu nie zauważyli, że brak lojalności i zobowiązań działa w obie strony.
          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:06
            triss_merigold6 napisała:
            > Bo do tej narracji się przyzwyczaili.

            Tak jak ty ciągle w kwestiach podatkowych pitoląca bezsensownie o "zasiłkowiczach".
            • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:10
              Zasiłki są zbyt wysokie.
              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:11
                triss_merigold6 napisała:
                > Zasiłki są zbyt wysokie.

                Twój 1000+ oraz inne zdecydowanie tak.
                • cosmetic.wipes Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:27
                  Ale wiesz, że pincetplus to nie jest zasiłek?
                  • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:31
                    cosmetic.wipes napisała:
                    > Ale wiesz, że pincetplus to nie jest zasiłek?

                    Jest to socjal, który przedmówczyni z chęcią przytula.
                    • cosmetic.wipes Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:36
                      Przedmowczyni napisała, cytuje: Zasiłki są zbyt wysokie
                      • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:41
                        cosmetic.wipes napisała:
                        > Przedmowczyni napisała, cytuje: Zasiłki są zbyt wysokie

                        Przedmówczyni może sobie pitolić - tysiaka co miesiąc przytula bez rozkmin z wielką chęcią. Jej się należy!



                        PS. Za każdym razem ludziom pitolącycm o wysokich zasiłkach zadaję pytanie - JAKIE to zasiłki - nikt nigdy nie podał big_grin
                        • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:47
                          Kosiniakowe chociażby. 1000 zł przez rok dla bezrobotnej za urodzenie bombelka. 13. i 14. emerytura są zbędne, tak samo jak emerytury dla płodnycg garkotluków. 500+ wyczerpuje swój potencjał przez inflację, tu wystarczy nie podnosić, albo też skasować. Różne renty dla meneli też są zbędne.
                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:54
                            triss_merigold6 napisała:
                            > Kosiniakowe chociażby. 1000 zł przez rok dla bezrobotnej za urodzenie bombelka.

                            I za 1000 matka z dzieckiem się utrzyma? Oł łaaał! Najlepiej zaraz po porodzie niech idzie kelnerować, pielucha w majty i do roboty!

                            > 13. i 14. emerytura są zbędne, tak samo jak emerytury

                            Emerytura jest zasiłkiem jak twój pińcetplus big_grin To jak się żyje zasiłkowiczko?
                        • cosmetic.wipes Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:58
                          araceli napisała
                          > Przedmówczyni może sobie pitolić - tysiaka co miesiąc przytula bez rozkmin z wi
                          > elką chęcią. Jej się należy!

                          Ależ ty jej zazdrościsz tego pincetplusa 😆
                          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:59
                            cosmetic.wipes napisała:
                            > Ależ ty jej zazdrościsz tego pincetplusa 😆


                            Typowe - jak się nie ma argumentów - zarzucić zazdrość big_grin

                            To nie kwestia zazdrości - to obśmianie tego, że pańci się należy a dla innych to zasiłek, którego nie powinni dostawać.
                            • cosmetic.wipes Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:06
                              araceli napisała:

                              > Typowe - jak się nie ma argumentów - zarzucić zazdrość big_grin
                              >

                              Jak się nie ma argumentów, to się przypierdaIa ad personami, w czym jesteś mistrzem.
                              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:07
                                cosmetic.wipes napisała:
                                > Jak się nie ma argumentów, to się przypierdaIa ad personami

                                Akurat to, że osoba zarzucająca innym nieskomplikowaną pracę sama wykonuje bulshit job to JEST argument. Myślę, że nawet ty to pojmiesz.
                                • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:17
                                  Co do zasady, nie masz pojęcia jakie zadania wykonuję i jaką mam za nie odpowiedzialność służbową i karną, a nawet gdybym napisała, to mało prawdopodobne, że zrozumiesz.
                                  Ludzie, którzy twierdzą, że urzędnik siedzi i przekłada papiery, po prostu organicznie nie są w stanie zrozumieć prac mniej wyraźnych od machania kilofem, prowadzenia autobusu, operowania piłą w tartaku czy siekania cebuli w gastro.
                                  • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:20
                                    triss_merigold6 napisała:
                                    > Co do zasady, nie masz pojęcia jakie zadania wykonuję i jaką mam za nie odpowie
                                    > dzialność służbową i karną, a nawet gdybym napisała, to mało prawdopodobne, że
                                    > zrozumiesz.

                                    Wiem, że jak każdy urzędas masz gigantycznie przerysowane swojej robocie mniemanie. I choć przyznam, że w pewnym aspekcie urzędnicy uprawiają wręcz sztukę np. jak napisać wielokilometrowe pismo, że SE NE DA to jednak w porównaniu z wolnym rynkiem wielu nie ROBI praktycznie nic. Zero rozliczania z efektu tylko produkowanie podkładek, że SE NE DA!
                                  • bistian Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:53
                                    triss_merigold6 napisała:

                                    > Co do zasady, nie masz pojęcia jakie zadania wykonuję i jaką mam za nie odpowie
                                    > dzialność służbową i karną, a nawet gdybym napisała, to mało prawdopodobne, że
                                    > zrozumiesz.

                                    A gdzie odpowiedzialność finansowa? Zauważasz, że swoje błędy możesz odkręcić. Ja i wielu fizoli, którymi pogardzasz, nie mogę tego zrobić, powstał mały błąd, którego naprawa kosztuje bardzo dużo, nie można napisać o zmianie decyzji.
                                    • cosmetic.wipes Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 14:31
                                      bistian napisał:

                                      > Ja i wielu fizoli, którymi pogardzasz, nie mogę tego zrobić,


                                      O zawodowym OC nie słyszałeś?
                                      • bistian Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 16:59
                                        cosmetic.wipes napisała:

                                        > bistian napisał:
                                        >
                                        > > Ja i wielu fizoli, którymi pogardzasz, nie mogę tego zrobić,
                                        >
                                        >
                                        > O zawodowym OC nie słyszałeś?

                                        A jaki ja mam na to wpływ? I jaki ja mam wpływ na firmę, choćbym był najmądrzejszy? Przypominam, że ja od lat nie pracuję w małych firmach.
                                        Ja się staram chronić tyłek szefowi, dbać o interesy firmy, ale nie zrobię tego wbrew, jeżeli uważa, że wie najlepiej i to forsuje, chociaż tłumaczę jak krowie na rowie, że jest za duże ryzyko i takie rozwiązanie, to ewidentna strata. W pewnym momencie odpuszczam.
                                  • wapaha Re: Pracownicy i przywileje 11.07.21, 18:54
                                    triss_merigold6 napisała:

                                    > Co do zasady, nie masz pojęcia jakie zadania wykonuję i jaką mam za nie odpowie
                                    > dzialność służbową i karną, a nawet gdybym napisała, to mało prawdopodobne, że
                                    > zrozumiesz.
                                    > Ludzie, którzy twierdzą, że urzędnik siedzi i przekłada papiery, po prostu orga
                                    > nicznie nie są w stanie zrozumieć prac mniej wyraźnych od machania kilofem, pro
                                    > wadzenia autobusu, operowania piłą w tartaku czy siekania cebuli w gastro.


                                    wiesz triss, gdyby przeanalizować czas, który spędzasz na forum w godzinach uznanych za godziny pracy urzędnika 7-15 - to obraz jawi się niefajny..
                      • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:44
                        Zasiłki i w ogóle możliwość życia całkowicie na koszt OPS powinna być zlikwidowana, pierwsze do kasacji kosiniakowe, które miało rację bytu przy dużym bezrobociu.
                        • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:45
                          triss_merigold6 napisała:
                          > Zasiłki i w ogóle możliwość życia całkowicie na koszt OPS powinna być zlikwidow
                          > ana, pierwsze do kasacji kosiniakowe, które miało rację bytu przy dużym bezrobo
                          > ciu.

                          Jakie konkretnie zasiłki i w jakiej wysokości pozwalają w PL na 'życie na koszt OPS'?
                          • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:54
                            Prosz... pani co rok bachor za 1000+, 500+ na każde, kąkubent nieściagalny więc 500 zł z FA na każdego bachora, rodzinne, wyprawki, zasiłki celowe, pokrycie przez OPS kosztów pobytu i wyżywienia w żłobku, przedszkolu i wyżywienia w szkole. A jeszcze jak któryś z bachorów słabuje na umyśle to zasiłek dla opiekuna, mimo że dzieciak czas 7-17 jest w placówce z dowozem.
                            • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 12:55
                              Ta sama pani, idąc do pracy, w życiu nie zarobiłaby tyle, co wyciąga z zasiłków więc nie opłaca jej się pracować.
                            • araceli Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:01
                              triss_merigold6 napisała:
                              > Prosz... pani co rok bachor za 1000+, 500+ na każde,

                              Ty na swoje bachory bierzesz i się nie wstydzisz.

                              Pytałam o kwoty zasiłków ale jak widać są po prostu mityczne.
                            • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:04
                              triss_merigold6 napisała:

                              > A jeszcze jak któryś z bachorów słabuje na umyśle to zasiłek dla opiekuna, m
                              > imo że dzieciak czas 7-17 jest w placówce z dowozem.

                              W tym państwie z tektury takie luksusowe warunki dla opiekunów OzN?
                              Musieli protestować z w Sejmie z nudów.
                              • triss_merigold6 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 13:12
                                To może pogadaj z kimś, kto pracuje w szkole dla upośledzonych bardziej niż lekko. Jak sądzisz, dlaczego na komisjach ZUS są walki o punkt 7? To nie jest duża kasa, ale JEST co miesiąc, regularnie i niezależnie od innych zasiłków i świadczeń.
                                I zamiast pojękiwac, że mało, wypadaloby zadać pytanie, czy ów świadczeniobiorca byłby w stanie tyle zarobić (przy założeniu, że nikim się nie opiekuje, idzie normalnie do pracy). Bo dziwnym trafem na zasiłkach zwisają ci, którzy z pracy wyciągnęliby najniższą krajową lub niewiele więcej.
                                • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 14:00
                                  Czyli w skrócie - gdyby nie zasiłek na opiekę, opiekun musiałby pracować na przykład w gastro, czyli jednak zgadzasz się z diagnozą restauratorów, że pracowników nie ma, bo państwo ich rozleniwia. Dobrze rozumiem?
                                • arthwen Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 20:25
                                  Cóż. Byłby. Tyle tylko, że często nie może do tej pracy pójść, bo nawet jeśli dziecko, jak to uroczo nazwałaś, "słabujące na umyśle" jest w placówce, to bywa, że do tej placówki pójść nie może - bo zalicza akurat jakiś regres i nie da się ubrać, albo ma atak paniki, albo cokolwiek. A - zupełnie nie wiedzieć czemu - źle się patrzy na pracownika, który znienacka do pracy nie przychodzi, bo nagły wypadek w domu.
                            • kokosowy15 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 17:18
                              A teraz to wszystko podlicz, odejmij koszty życia i zobacz, jaki to luksus. I pomysł, dlaczego większość z 3 milionów zarabiających minimalna nie idzie na zasiłek.
        • nenia1 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:11
          Bo czasem tak jest, moja koleżanka pracuje w pewnym urzędzie i włożoną ją na minę, czyli pracuje w dziale pomocy zajmującej się Romami. Przyznają im różne zasiłki i w sumie wychodzi jej na to, że ona mniej zarabia za swoją pracę niż inni dostają zapomóg. Ja wiem, że pracodawca to wdzięczny temat do bicia, ale nie udawajmy że w Polsce jest mało różnych zapomóg z progami tak ustawionymi, że nie opłaca się pracować.

          Natomiast sądzę, że akurat w gastro ciężar przyczynowy jest gdzieś indziej.
          Na dodatek to naprawdę ciężka praca, ciężka fizycznie, a klienci też są różni, i wcale
          nie tak rzadko mega chamscy w myśl zasady "klient nasz pan".
          • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:12
            nenia1 napisała:
            > ale nie u
            > dawajmy że w Polsce jest mało różnych zapomóg z progami tak ustawionymi, że nie
            > opłaca się pracować.

            Jakie konkretnie to zasiłki i progi?
            • riki_i Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:51
              araceli napisała:

              > > w Polsce jest mało różnych zapomóg z progami tak ustawionymi,
              > >że nie
              > > opłaca się pracować.

              >
              > Jakie konkretnie to zasiłki i progi?

              Ooooo! Wreszcie typowa ematka! Daj jej na talerzu cały modus operandi jak wycyganić zasiłek większy od pensji, to sama skorzysta albo napisze donos!
              • araceli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 16:27
                riki_i napisał:
                > Ooooo! Wreszcie typowa ematka! Daj jej na talerzu cały modus operandi jak wycyg
                > anić zasiłek większy od pensji, to sama skorzysta albo napisze donos!


                Twoja bystrość umysłowa jak zwykle powala!
              • iwoniaw Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 12:53
                riki_i napisał:

                > Ooooo! Wreszcie typowa ematka! Daj jej na talerzu cały modus operandi jak wycyg
                > anić zasiłek większy od pensji, to sama skorzysta albo napisze donos!

                Tak, zapewne w ogole nie było to pytanie retoryczne, tylko objaw poszukiwania rozwiązań dla siebie <facepalm>.

                Powiedz, ile znasz osób gotowych porzucić swe obecne zajęcie i przejść na utrzymanie mopsu? Bo ja dokładnie ZERO, także wśród osób zasuwających w robocie jak małe traktorki i niekoniecznie zachwyconych szefem/współpracownikami/warunkami zatrudnienia/atmosferą. Takie cuda panie. Życie z zasiłków to po prostu nie jest akceptowalny styl życia dla normalnie zsocjalizowanych ludzi, a i ich wysokość raczej nie pozwala na jakiś wyśrubowany standard

                Natomiast owszem, praca na czarno za minimalne stawki i to jeszcze w branży, gdzie się pracuje ciężko, cały dzień ma nogach i z klientem, jest dla desperatów - i nic dziwnego, że ludzie z takiej uciekają, jak tylko znajdą coś lepszego (niezależnie, czy to "lepsze" to legalna umowa, wyższe stawki, lżejsza robota, czy wszystko razem). I jeśli zasiłki pomagają tym desperatom nie brnąć w taki kanał, tylko wynegocjować lepsze warunki niż "tyraj 12 h na dobę codziennie za grosze bez prawa do urlopu i chorobowego" to bardzo dobrze, nie jesteśmy szczęśliwie Bangladeszem, mimo wszystko.
    • stasi1 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 14:46
      Kwestia tego czy w ubiegłych latach można było znaleźć? Może tak narzekają co roku?
      • martishia7 Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 15:22
        Przez mgłę pamiętam, że pierwszy jęki w tej sprawie się zaczęły już jakiś czas temu, jak studenci masowo mogli legalnie na zachód do prac polowych, zamiast zasuwać w gastro.
        • stasi1 Re: Pracownicy i przywileje 12.07.21, 07:43
          Więc jest to problem coroczny. Gastro chciała by płacić jak najmniej i za takie pieniądze nie ma pracowników. Bo uciekli
    • bywalec.hoteli Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:09
      Niedługo już nie Ukraińcy i Białorusini będą pracować w gastronomii tylko Uzbecy, Kazachowie, Nepalczycy, może Afrykanie?
    • turzyca Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 17:30
      To jest jakieś kretyńskie przeniesienie amerykańskiej narracji na polski grunt.
    • kobietazpolnocy Re: Pracownicy i przywileje 09.07.21, 22:23
      Gastro to nigdy chyba nie była atrakcyjna branża, a w obecnych czasach - przy zawirowaniach epidemii, coraz większej zamożności społeczeństwa, coraz większym zobojętnieniu na etos ciężkiej pracy po godzinach i coraz mniejszej tolerancji na przekręty właścicieli - staje się powoli opcją z samego dołu hierarchii.

      Doniesienia z państwa dobrobytu: gastronomia niższego i średniego szczebla to tutaj w zasadzie domena mniejszości (muzułmańskiej, itp.). Większość pizzerii na niski budżet jest obsługiwana i zarządzana przez Arabów - i często jest to biznes rodzinny, w którym pomagają dzieci, kuzynostwo, itd. To jest po prostu za ciężka i zbyt mało dochodowa praca dla etnicznych Duńczyków..
      Topowe lokale to już co innego, ale też łączą się z wielkimi wymaganiami wobec pracowników (zespoły zazwyczaj młode i mocno międzynarodowe), długimi dniami pracy - ratuje ich wciąż renoma i chęć przyuczenia się do zawodu.

      Pisałam, że u nas testuje się na potęgę. Mnóstwo ludzi z gastro przekwalifikowało się raz dwa i pracuje teraz w ośrodkach testujących. I nie chcą wracać do gastro - mimo równie długich zmian, nie ma co porównywać uciążliwości stanowisk...

      Coś się musi w tej branży zmienić, bo trend jest coraz wyraźniejszy.

    • trampki-w-kwiatki Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 01:53
      Zaraz, zaraz, jak zamykali branżę gastro i jej pracownicy wychodzili na ulicę, żeby zwrócić uwagę na swoją beznadziejną sytuację, to wszyscy mówili "niech zmieniają pracę!". To zmienili.
      To czemuż dziwi teraz brak chętnych do tej roboty zagrożonej kolejnymi lockdownami i innymi fanaberiami rządu?
      • ludzikmichelin4245 Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 11:35
        Nie dziwi brak ludzi do gastro. Pytanie w starterze (dość retoryczne) brzmi dlaczego z uporem maniaka podtrzymuje się narrację (tu prezentują ją restauratorzy), że brak ludzi do pracy w gastro wynika z obfitości transferów socjalnych.
        • arthwen Re: Pracownicy i przywileje 10.07.21, 20:29
          Bo głupio im się przyznać, że płacą grosze i to na śmieciówce. I że jak zamknięto lokale, to z dnia na dzień zostawili tychże pracowników na lodzie - i jak to? Chcieliby kasę, jak nie pracują?

    • palacinka2020 Re: Pracownicy i przywileje 11.07.21, 18:52
      Polacy rzadziej w stosunku do innych nacji zmieniaja prace, m.in. dlatego mniej zarabiaja. Tu gastronomia zostala zmuszona do poszukania czegos innego i otworzyly im sie oczy. Pracownicy pracujacy po 13h na dobe odkryli, ze mozna pracowac 8 za te same albo niewiele mniejsze pieniadze. Ze w innych branzach kierownik na ciebie nie krzyczy, i nie ma "kolacyjnej" godziny szczytu gdy wszyscy sie denerwuja.

      W sumie dziwie sie, ze tego samego nie zrobili nauczyciele i pracownicy karetek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka