Kociary i nielubiące zwierząt nie czytać

Otoż ściełam się dziś z moim tatą, zupełnie jak za młodych lat

. O całowanie psów. Uslyszałam, że nic nie zmądrzałam i nic sie nie nauczyłam. Nie wiem, może życie mialo mnie przeczołgac, miałam przez to chorować czy co?

Psy całowalam już jako dziecko.
A odporna jestem bardzo.
Odpowiedziałam, ze nie przecież nie całuję psa w pysk, nie liżę go...ale moj tata wie swoje. Psa cmokam po glówce, najczęsciej między uszami. Jakie to straszne bakterie tam mieszkają, których nie znajdziemy gdzie indziej?
Usłyszalam, że jestem walnięta

Też jesteście walnięte?