mamtrzykotyidwa Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 13:07 Nie, do niczego mi nie jest potrzebny, byłby tylko gratem generującym dodatkową robotę. Mieszkam pod miastem. Nie miałam też samochodu, gdy dzieci były małe, nie mam prawa jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdynigdynigdy84 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 13:14 Któraś z forumek wyżej mówiła że to kalectwo. I u ludzi takich do max 50+ brak prawa jazdy to naprawdę kalectwo. Nie wszędzie dojedziesz komunikacja, a uber taxi czasem potrafi kosztować majątek jeśli jedzie się w jakieś zadupie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:11 Znam gorsze rodzaje kalectwa, na przykład brak rozumu, albo brak kasy na zwykłą taksówkę jadącą na zadupie. Uberem bym w życiu nie pojechała, jeszcze mi życie i zdrowie miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 15:11 Znam kilka osób bez prawa jazdy i zupełnie nie odbieram tego, jako kalectwo. Zwłaszcza, jak mieszka się w dużym mieście z dobrą komunikacją i małą liczbą miejsc parkingowych, spokojnie można się bez niego obejść. Są wypożyczalnie aut, więc na wakacje czy jakiś krótki wyjazd jak znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
str8.up Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 15:15 Jak ktoś nie ma prawka, to auta raczej nie wypożyczy Ale IMO głupotą jest robienie prawka, jeśli nie ma się zamiaru z niego korzystać. Potem taki ktoś wsiada po kilku - kilkunastu latach przerwy za kółko i stanowi zagrożenie dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 15:25 str8.up napisał(a): Ale IMO głupotą jest ro > bienie prawka, jeśli nie ma się zamiaru z niego korzystać. Potem taki ktoś wsia > da po kilku - kilkunastu latach przerwy za kółko i stanowi zagrożenie dla innyc > h. Nie tylko po kilku/nastu latach, wystarczy rok przerwy od zdania na prawo jazdy i taka osoba praktycznie nie umie jeździć. I jeszcze jest sprawa wiedzy o zmieniających się przepisach drogowych. Ludzie bardzo rzadko jeżdżący nie śledzą zmian w przepisach. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 16:10 Można stanowić zagrożenie niezależnie od tego, czy się miało przerwę, czy nie. Vide piraci drogowi czy spanikowane osoby tuż po egzaminie. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 13:59 Skoro nie masz prawa jazdy to rzeczywiście samochod jest zbędnym gratem ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:01 homohominilupus napisała: > Skoro nie masz prawa jazdy to rzeczywiście samochod jest zbędnym gratem ☺ > To do trzechkotow bylo tylko się niżej podpięlo, na wypadek gdyby jakis znudzony upierdliwiec chcial sie przyczepić Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:15 Nie wpadłaś na to, że kolejność może być zupełnie odwrotna? Po cóż bym miała tracić czas na robienie prawa jazdy, skoro nie chcę jeździć samochodem? Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:29 mamtrzykotyidwa napisała: > Nie wpadłaś na to, że kolejność może być zupełnie odwrotna? Strasznie się indyczysz jak na taki neutralny temat. Jakieś kompleksy? A swoje koty jak wozisz do weta? Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:54 Jak wszystkie razem, to taksówką, jak jednego, to tramwajem. Skoro temat taki neutralny, to dlaczego wyzywacie od kalek, tych którzy śmią nie mieć prawa jazdy? I to ja mam niby mieć kompleksy? Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_s Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 16:04 Kota do weta można zawieźć boltem/uberem, woziliśmy z partnerem x razy, jak jego auto było akurat w naprawie. Nikt nas nie wyprosił, nikt nawet nie zwracał uwagi na transporter, kotce raczej też obojętny samochód, którym jedzie. Oczywiście, w przypadku psa 40 kg brak auta w rodzinie to może być spora przeszkoda, gdyby zwierzę potrzebowało częstych wizyt u weta itd., ale mierzy się siły na zamiary. Odpowiedz Link Zgłoś
nimaletko Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 14:23 Weta to akurat można mieć rzut beretem od domu, wtedy nie trzeba wozić - kwestia tego, gdzie się mieszka. Ja mieszkam w Warszawie, tuż przy metrze. Weta mam w budynku obok - dużą, całodobową lecznicę ze szpitalem. Ja to w ogóle jestem idealnym przykładem kogoś, komu samochód przydaje się tylko w weekend, i to nie każdy, oraz ewentualnie część wakacji, też nie każdych. Do pracy jadę metrem: z domu do metra idę minutę, z metra do pracy dwie minuty. Nawet jakbym chciała jechać samochodem, nie zważając na korki, i tak nie miałabym gdzie zaparkować w pobliżu firmy, bo miejsc parkingowych brak. Centrum handlowe z kompletem sklepów mam po drugiej stronie ulicy. Poza tym mnóstwo innych małych sklepików, kilka bazarków, różne stoiska i warzywniaki co krok. Równie niedaleko kilka restauracji, kawiarni, pubów. Księgarnie, banki i różne punkty usługowe też. Oraz przychodnia, w której się leczymy. Szpital ulicę dalej. Dodatkowo mieszkam w budynku bez garażu. O miejsca postojowe przed blokiem jest nieustanna wojna między sąsiadami. Jak się wyjedzie samochodem i zwolni miejsce, to po godzinie nie ma się dokąd wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
nimaletko Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 14:33 A , jeszcze mieszkamy tuż przy szkole, do której chodzi córka. Widzimy ją z okien. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 13:12 Zycie bez samochodu to koszmar. Duzo by mnie bez niego ominelo. Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 13:14 W mojej sytuacji niezbędny. Mieszkamy pod miastem, administracyjnie w sąsiedniej gminie, wobec czego autobusu MZK nie ma i komunikacja jest taka sobie (prywatny bus raz na godzinę, który dowozi tylko do jednego punktu, 3 km od domu). Dzieci chodzą do szkół do miasta, jeżdżą ze mną, po drodze zabieramy jednego kolegę. Samochodem jest wygodniej, zdecydowanie szybciej i taniej. Do tego zakupu większe raz w tygodniu, kilka razy w tygodniu wyjazd na dłuższy spacer z psem nad morze, mieszkam blisko rodziców, więc zaglądam do nich częściej niż średnia warszawska Bez samochodu mogłabym robić to samo, ale z mojego miejsca zamieszkania byłaby to wyprawa na cały dzień, dostępna tylko raz na jakiś czas... Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:11 Gdybyśmy nie mieli dzieci to może i zbędny. Przy dzieciach nie wyobrażam sobie nie mieć, dziś jedziemy na większe zakupy, potem do wesołego miasteczka bo chyba w końcu otworzyli, bez auta nie chciałoby mi się dupy ruszać za nic w świecie. Nie wyobrażam sobie wychodzenia tylko przy domu, uwielbiamy jeździć w różne ciekawe miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:12 Zbędny. Nigdy nie miałam. Prawo jazdy zrobiłam od razu po osiemnastce. Na co dzień jeżdżę na rowerze albo komunikacją miejską. Jeśli trzeba przewieźć coś dużego, mam od tego sąsiadów. Na wakacje do Chorwacji wypożyczam samochód albo jadę z kimś znajomym. Wypady weekendowe robimy pociągami i rowerami. Z całą pewnością wygodniej byłoby mieć samochód, ale byłaby to też dla mnie stanowczo za droga atrakcja. Odpowiedz Link Zgłoś
palaczka_zwlok Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:27 "Jeśli trzeba przewieźć coś dużego, mam od tego sąsiadów. Na wakacje do Chorwacji wypożyczam samochód albo jadę z kimś znajomym." Ja pier.... co za bezczelny pasożyt. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_s Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 16:07 Bierzesz pod uwagę, że za taką przysługę można się ze znajomymi rozliczyć? Wtedy wilk syty i owca cała. Nie róbmy z niezmotoryzowantch pasożytów, moi rodzice bez auta ZAWSZE płacą znajomym/członkom rodziny za podwózkę, pomoc z przewozem czegoś. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 16:55 Masz moco ograniczoną wiedzę o świecie. Dzielenie tego samego samochodu przez wiele osób jest dosyć często praktykowanym modelem w zachodnich krajach. Co w tym takiego wzniosłego moralnie, że ty jedna jedyna korzystasz ze swojego samochodu? Oprócz tego, że zasmradzasz w pojedynkę środowisko, podczas gdy masz wolne miejsce siedzące. I po kupować samochód jeżeli korzysta się z niego rzadko? Przecież to marnotrawstwo surowca. Nie ona jest więc pasożytem, a ty zaściankiem. Samochód to samochód, służy do przemieszczania się, a nie symbol statusu do udowadniania innym, że jesteś kimś lepszym. Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 18:29 No no, bezczelnym pasożytem jeszcze nikt mnie nie nazwał Sąsiadów mam od tego i od wielu innych rzeczy, podobnie jak oni mnie. Pewnie dlatego nikt z nas nie narzeka. Jeśli jadę z kimś jego samochodem na wakacje, to opłacam połowę wszelkich wydatków na to. Do tego to ja załatwiam wszystko po drodze: noclegi, kupowanie biletów, dogadywanie się w językach zagranicznych. To jest oczywiste, jak już napisały poprzedniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:44 Mnie zupełnie nie. Mieszkam praktycznie w centrum miasta z dobrym zbiorkomem, z niedługą przerwą do pracy mogłam chodzić piechotą. Zasadniczo z krakowskiej perspektywy samochód to byłby dla mnie zbędny koszt (i problem, bo na moim osiedlu jest maleńki parking działający na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy"). Ale gdybym miała mieszkać tam, gdzie moi rodzice (najbliższa Biedra 3 km, autobusy do miasta raz na pół godziny lub rzadziej), samochód byłby pierwszym zakupem. Choć z drugiej strony wybudowała się u nich po sąsiedzku para eko i oni twardo jeżdżą rowerami lub autobusem. I spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:44 Zbędny. Od wielu lat nie mam. Zrezygnowaliśmy po kolejnym upierdliwym szukaniu parkingu w mieście, kiedy o mało nie wjechaliśmy komuś w zderzak. Ale ja mieszkam w regionie z najlepszą komunikacją miejską w Europie. A korki na drogach szybkiego ruch i autostradach w mocno zaludnionym regionie nie gwarantują sprawniejszego i szybciejszego poruszania się niż zbiorkomem szynowym. Posiadamy bilety miesięczne z wieloma dogodnościami, np. wieczorami i w wczasie weekendu/święt możemy wyjechać poza wykupioną strefę oraz mamy możliwość zabrania osób towarzyszących. Także dostęp do terenów wypoczynkowych jest zbiorkomem wygodniejszy, nie jesteśmy przywiązani do jednego parkingu, do którego trzeba wrócić, a możemy przejść wiele kilometrów, na końcu zawsze jest jakiś przystanek autobusowy/tramwajowy/kolejowy. Zakupy robimy w najlbiższym otoczeniu, wszystko jest dostępne w naszej dzielnicy. W przypadkach awaryjnych dostępne są taksówki. Na wyjazdy wakacyjne wypożyczamy samochód z jakiejś wypożyczalni. Najczęściej europcar. Zaleta - samochody są zawsze nowe, sprawne, z gwarancją wymiany, gdy coś się po drodze stanie i możemy wybrać model do aktualnych potrzeb. Samochód można też np. oddać w miejscu docelowym, albo zatrzymać na cały czas pobytu. Ze względu na brak samochodu zdecydowanie więcej się ruszamy na nogach, co czasem może wydawać się niewygodne, ale w długoterminowym rozrachunku wpływa pozytwnie na fitness. Samochód rozleniwia, wiem, bo przecież sama go kiedyś miałam. Życie bez samochodu jest tańsze. Łączne sumy za bilety miesięczne, taksówki i samochód wypożyczony na większe wyjazdy są sporo niższe niż te za roczne utrzymanie samochodu/ubezpieczenia itd. Prawo jazdy posiadam, więc nie jestem według definicji princess kaleką. Uważam też że samochód jest nieekologiczny, upierdliwy, produkujący smród i hałas. Popieram więc wszelkie rozwiązania utrudniające kierowcom wjazd do miasta i parkowanie w nim. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 14:56 Nie, nie jest niezbędny, ale daje dużo wygody. Mieszkam w sypialni dużego miasta i spokojnie jestem na stanie dojechać do pracy komunikacją w takim samym czasie, co samochodem. Samochodem jeżdżę głównie do rodziców na zadupie, na duże zakupy i w miejsca, gdzie dojazd zbiorkomem jest skomplikowany i wymagałby przesiadek. Ale my nie mamy dzieci- z dzieckiem chyba nie dałoby rady bez auta, zwłaszcza że u mnie w autobusach są zwykle dzikie tłumy. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 15:32 Odczuwam brak, w wiele miejsc nie jadę, bo dojazd do doopy. Mieszkam w Krakowie ale w miejscu gdzie komunikacja jest dramatyczna, nic nie ma i wszędzie daleko. Zakupów nie cierpię, bo dźwiganie - tak, mam wózek śliczny, ale to nie to samo i po powrocie do domu z pracy nie ma szansbtm znowu wsiadła w zbiórkom i jechała na zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 15:33 Dla mnie niezbedny dla kogos innego zbedny wszystko zalezy od potrzeb. Nie lubie przemieszczac sie komunikacja publiczna, choc czasem korzystam. Na zakupy jezdze autem, na wycieczki, wakacje itp. Do pracy tez jezdze autem, szybciej i wygodniej. Auto daje komfort, niezaleznosc i pozwala zaoszczedzic czas. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 15:57 Zbędny, ale czasem odczuwam brak prawka. To czasem, to jest w 100% na wakacjach wyjazdowych, gdzie czasem bym wolała pożyczyć samochód niż poruszać się obcym zbiorkomem. To w sumie jedyna taka sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 16:34 Kwestia gdzie sie mieszka i jakie sie ma priorities. Z trojki moich dzieci, tylko Sredni ma auto. Najstarsza z mezem mieszkaja w miescie, po ktorym glownie chodza, od czasu do czasu czasu uzywaja public transpo. Na dalsze wyjazdy czasem pozyczaja auto - bez porownania tansza i mniej absorbujaca opcja niz placenie za insurance, maintenance etc. Najmlodszy mieszka na obrzezach very touristy town, pracuje w gorach, wszedzie chodzi badz korzysta z roznych local shuttle buses. Tez, gdy mu potrzeba na jakiejs dalsze wyjazdy - rent a car. Ja, niestety, potrzebuje auta do pracy - przemieszczam sie duzo po rozleglych suburbs - no option zeby to robic bez samochodu Tak wiec, jak ze wszystkim w zyciu - zalezy jak lezy Life. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 16:39 Nie wyobrażam sobie nie mieć samochodu, nawet mieszkając w centrum dużego miasta, ale tylko ze względu na sytuacje około wyjazdowe (sobota na nartach albo w górach, weekend za miastem, odwiedziny rodziny gdzieś dalej niż tym mieście, jakiś wyjazd na kilka dni gdzieś gdzie chcemy mieć samochód). Natomiast, jeżeli komuś do to zbędne to owszem- w mieście można żyć bez samochodu, natomiast są też wsie mocno odcięte jeśli chodzi o komunikacje publiczną i dla takich ludzi już samochód jest niezbędny bo czasem zwyczajnie do pracy oddalonej o 20km albo nie dojadą jeśli to praca zmianowa, albo dojadą ale zajmie im to w cholerę czasu bo autobus może i jeździ ale co 3 godziny i ostatni o 19. Odpowiedz Link Zgłoś
a23a23 Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 16:46 Tak, jest mi niezbędny. Ze względu na pracę i wyposażenie do niej, które wygodnie trzymam w bagażniku, zamiast nosić (nawet nie wiem jak, chyba w plecaku turystycznym...) albo zastanawiać się czy z całą pewnością czegoś tam potrzebuję (zawsze jak wyjmę, to akurat się okazuje, że tak ). Do tego stopnia, że jak wybieram miejsce, w którym mam coś zrobić/załatwić/zrelaksować się/uczyć/pracować etc to pierwsze co sprawdzam, to jak tam dojadę i czy jest gdzie zaparkować. Jeśli nie, wybieram inne. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 16:54 Absolutnie tak, jest mi niezbędny! Odpowiedz Link Zgłoś
lucadimontezemolo Re: Samochód- niezbędny? 17.07.21, 18:04 W moim życiu zbędny. Podejrzewam, że gdybym miała samochód to 95% czasu byłby nieużywany. Odpowiedz Link Zgłoś
bakis1 Re: Samochód- niezbędny? 18.07.21, 12:38 Ja jestem pół niezmotoryzowana, bo sama nie mam prawa jazdy - ze względów właśnie na zdrowie nie będę miała, a na pół zmotoryzowana, bo samochód ma mąż i wszędzie, gdzie trzeba dojedziemy. Ale zauważyłam, ze jak dla mnie nie sa problemem spacery do sklepu, przedszkola czy szkoły, kiedy wypada moja kolej, podjechania metrem czy tramwajem, a nawet godzinna wyprawa komunikacja na drugi koniec miasta - to dla mojego męża już tylko rower albo auto. Wychowałam się bez auta, od dzieciństwa mieszkałam na dobrze skomunikowanym osiedlu, już do szkoły podstawowej dojeżdżałam. Do dziś, potrafię ogarnąć się w komunikacji miejskiej bez problemu. Ale przez wzgląd na brak prawa jazdy zamieszkałam na linii metra, w dobrze skomunikowanej okolicy, z której do centrum dojeżdżam w 20 min komunikacja. Nie dla mnie najbardziej uroczy dom pod miastem. Odpowiedz Link Zgłoś