Jestem posądzana o troling, jak ktoś nie chce to niech nie czyta. Ja napiszę, bo może moja historia się komuś przyda.
Ten chłopak mojej córki zorientował się, że ktoś w nocy czytał te wiadomości, to się wyświetla jakoś i się domyślił, że to rodzice. Napisał do nas, że on sobie nie życzy, aby ktoś czytał jego prywatne wiadomości. Za chwilę, że on w takim razie czeka na przeprosiny od nas (o 3 w nocy

bezczel) Potem za chwilę, że to tak nie może być, że córka jest zmuszana do wracania o 22 i że ją kontrolujemy i że ona nie ma życia przez to, i że on zgłasza sprawę do pana M. (dzielnicowy) I jeszcze, że on nam radzi terapię, bo coś z nami nie tak. Ok, przyznam, że zaliczyłam długi stupor połączony z opadem szczęki do podłogi. Gówniarz bbezczelny.
Następnie rano było burzliwa rozmowa z córką, przyznałam się do odczytania i przeprosiłam, ale nie było innego wyjścia. Oczywiście były płacze i histerie. Wypunktowałam jej, w jaki sposób ją źle traktuje, na czym to polega, jakie są mechanizmy przemocowego związku, że to nie jej wina, tylko jego wina. Przypomniałam jej (ze zdjęć tekstu) jak się z niej naśmiewa, umniejsza, straszy że idzie na kur//wy a nią samą nie interesuje się wcale. Nigdy nie napisał żadnego komplementu, nigdy nie spytał jak się czuje (miała problem zdrowotny), nigdy nie pochwalił za nic. NIC, zero. Ona o dziwo po tym wszystkim powiedziała, że też już się czuła niekomfortowo i że z nim zerwie. No i zerwała, napisała mu, że to nie ma sensu itd. On, że nie wiedział, że coś źle robi, nie widzi swojej winy, ale skoro tak, to OK.
Coś za łatwo poszło, obawiam się, że on może się nie odczepi, na wszelki wypadek przygotowałam sraluchowi tekst, gdyby się pojawiał lub ją nagabywał. Sraluch - bo on często pisał o sr//aniu, że aktualnie jest na kiblu i może córce zrobić prezencik w postaci torciku (haha strasznie śmieszne)
"Przypominam, że córka ma 16 lat, w korespondencji są treści pornograficzne, pedofilskie (zdjęcia), demoralizujące nieletnią historyjki pornograficzne, rozpijanie i namawianie do kupna alkoholu. Cała rozmowa na messengerze została zabezpieczona na wydruku na ewentualne potrzeby. Jeśli pan M. do którego sprawę zgłaszasz, będzie zainteresowany to chętnie udostępnię te materiały, pewnie rodzice też chętnie poczytają, a także dyrekcja twojej szkoły. Zdemoralizowany i demoralizujący nieletnich uczeń, wysyłający treści pornograficzne 16 latce to bardzo cenny nabytek i kandydat na,,,,,,,,,,,,,,,,,,.
Proponuję abyś D,,,,,,,,,,,,,,, znalazł sobie dziewczynę starszą, bogatą, z mieszkaniem, wtedy nie będzie problemu, że nastolatka musi wrócić o 22 do domu, wtedy też nie będziesz musiał sępić od naiwnej nastolatki piwa i innych benefitów. Idź, szukaj, czekają na ciebie wszystkie te Azjatki i prostytutki o których tak ciągle piszesz. A od naszej córki naturalnie proszę trzymać się z daleka. Oczywiście jak radzisz, całą rodziną udamy się do psychologa, bo widzę wyraźne deficyty w tym, jak M,,,,,,,,,,,,,, szybko uległa toksycznej relacji i twojej tresurze, trzeba to naprawić i wzmocnić jej pewność siebie, aby na przyszłość nie ulegała toksycznym osobom. Jak już sobie tak nawzajem dajemy porady, to na wieczną sraczkę radzę stoperan, bo najwyraźniej masz problem z jelitami, a na kompleksy radzę samoakceptację i ewentualnie później relację z dziewczyną, której nie trzeba będzie poniżać i używać przemocy słownej aby poczuć się lepiej. Życzę ci wszystkiego dobrego w życiu, będziesz lepszy dla ludzi, to oni będą lepsi dla ciebie. "