Dodaj do ulubionych

Jedzie do mnie 7 osob

25.07.21, 13:00
Mamy na stanie dwumiesięcznego bobasa. Mała odwiedzić nas siostra męża, przyjadą jeszcze jej synowie, rodzice i ciotka. Rodzina z tych pruderyjnych a dziecię ma fazę wiszenia na cycku. Planuję to olać i karmić przy wszystkich. Zła jestem jak osa, miała być fajna i spokojna niedziela a będzie rodzinny spęd. O rady nie pytam - wyżalić się chciałam
Obserwuj wątek
    • sol_13 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:05
      O bosze współczuję...ludzie to nie myślą jednak.
    • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:05
      Nie nastawiaj się źle, może będzie całkiem fajnie. Pewnie, że bobasa nakarmić trzeba, ale może dziadkowie okaza się całkiem przydatna niania i trochę odetchniesz.
      • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:11
        Bardziej obawiam się glosnych chłopaków w wieku wczesnoszkolnym... A bobas jest ekstra, najchętniej bym przeleżała nia na kanapie niedzielę wink
        • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:12
          *z nią
        • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:22
          A macie ogród? Jak macie to ich wyrzuć na trawę, pogoda ładna.
          • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:25
            Mamy mieszkanie 😭
            • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:27
              No to lipa, ale może zamknij ich w jakimś wolnym pokoju, zapchaj czipsami i cola i włącz horror 😄
              • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:30
                😂😂😂
        • ichi51e Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:29
          ale czego konkretnie? albo oleja dokumentnie albo będą zabawiać
          • little_fish Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:15
            Jest jeszcze opcja, że będą się głośno zachowywać, nie dając dziecku spać
    • gama2003 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:08
      Masz karmić i leżeć na kanapie !
      Ewentualnie ręką wskazać, gdzie czajnik i kawa.
      A po godzinie - gdzie drzwi.


      Gdybyś Ty była inicjatorką grupowych odwiedzin, nikomu nic do tego. Ale opisana sytuacja to zwyczajne chamstwo. Kciukam, żeby szybko poszli.
      • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:26
        Jak czytam ematke to naprawdę strach w tych czasach mieć rodzinę i znajomych. Chamstwo chamstwem pogania. Jeszcze nawet nie weszli, a już się ich wystawia za drzwi. A potem ryk i pretensje, bo dziadkowie czy rodzina z dzieckiem godzinę nie zostaną. Otóż może być i tak, że rodzina wejdzie z prowiantem na cały tydzień, prezentami dla bobo i mamy, obsłuży się sama i jeszcze zapyta czy w czymś nie pomóc a i herbatę młodej mamie doniesie.
        • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:30
          Jeżeli o mnie chodzi to po prostu za dużo ludzi + głośne dzieciaki. Dziedkowie już widzieli wnuczkę. Mieliśmy ciężki tydzień i nawet się cieszyłam na odwiedziny siostry męża, ale tyle osób to dla mnie sporo.
          • kornelia_sowa1 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:47
            Dobrze zapamiętaj tę sytuację i nigdzie nie zabieraj potem swojego bobo. Bo z dużym prawdopodobieństwem będzie tak "mile widziane" jak tamte głośne dzieciaki

            Znasz to?

            "Czy to nasze dziecię tak kwili?
            -Nie, to bachor sąsiadów drze mordę"

            I rozglądaj się czy aby twoi sasiedzi nie mają dośc waszych głosów

            Sytuacja nie jest beznadziejna- zanim dojadą , zadzwoń i powiedz że sobie nie życzysz.
            • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:52
              Nie planuje zabierać swojego dziecka do kilkumiesięczniaka - młodym rodzicom należy raczej ułatwiać niż utrudniać życie.
              • kornelia_sowa1 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:57
                Aha, aha. Świetnie.
                Pilnuj też aby za dużo się nie darło, bo mieszkasz w bloku i może ktoś planował relaks na kanapie a Twoje bobo drze się i przeszkadza.

                A tak poza wszystkim - wystarczy powiedzieć, że Ci przeszkadzają. Chyba że taka wygadana to tylko na forum jesteś.
                • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 17:52
                  Coś cię chyba w tyłek ugryzło... Dzieciaki siostry meza są fajne tylko żywe i głośne - jak to dzieciaki. Ja jestem zmęczona i głowa mnie boli a mój bobo miał w czasie wizyty czas drzemki. Tyle. masz jakieś kiepskie doświadczenia? Zawsze masz ochotę na wizytę cudzych prz dszkolakow w domu?
                  • kornelia_sowa1 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 19:20
                    Nic mnie nie ugryzło. Nie zawsze mam ochotę na wizyty.
                    Jak nie mam, to informuje. (byłam w takiej sytuacji jak Ty).

                    A jak się nie umie takich rzeczy załatwić to trzeba znosić głośne dzieciaki i pamiętać o tym, że nasze też mogą być za głośne dla kogos
                • szarakratka Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 10:15
                  Aha. A w innym wątku użalają się nad dziećmi, które nie są nigdzie zabierane - do restauracji, do zoo, do muzeum.
                  Matki to mają przerąbane. Zabierasz dziecko w różne miejsca - źle, bo przeszkadza ludziom, którzy dzieci nie lubią. Nie zabierasz dziecka - źle, bo rośnie dzikus nieobyty w świecie, który nie wie jak sie zachować w różnych miejscach.
        • sofia_87 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:32
          Widać, że nie masz dzieci, bez urazy.
          Ale gdy ja miałam takie maluchy to wszelkie nieproszone odwiedziny mnie doprowadzaly do furii ☺
          A oni mają mieszkanie, więc zamknięcie się na górze odpada
          • sol_13 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:45
            sofia_87 napisał(a):

            > Widać, że nie masz dzieci, bez urazy.
            > Ale gdy ja miałam takie maluchy to wszelkie nieproszone odwiedziny mnie doprowa
            > dzaly do furii ☺

            Otóż towink
            Jak byłam w końcówce ciąży, teść oświadczył, że przyjeżdża do nas na tydzień, gdyż mieli z moim mężem bilety na dwa mecze Euro, które wtedy u nas się rozgrywały (teściowie mieszkają w innym mieście). Mecze miały być w odstępie kilku dni, gdy młody miał mieć ok tygodnia🙃 Gdy to oświadczył, popatrzylam na teściową, ona na mnie...i tesciu przyjechał na same mecze pociągiem i potem pociągiem wracał do domu😅😅
            • sofia_87 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:56
              Masz fajną teściowa ☺
              Choć mi akurat teść nie przeszkadzal, on, moja mama i szwagierka byli zawsze mile widziani☺. Nieinwazyjni, pomocni, czujący się jak u siebie. Ale my mamy spory dom, więc to też są inne odczucia
              Szwagierka jest lekarzem, więc wykorzystywalam ja zawodowo big_grin
              • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:04
                No i ludzie są różni. Do mojej koleżanki teść w każdą niedzielę rano cichutko, żeby nie budzić wchodził wpuszczony przez syna i przynosił ekologiczne jajka, warzywa, owoce, mięsko, własnoręcznie wędzone wędlinki, sloiki od teściowej, żeby synowa dobrze jadła. A co zrobiła synowa? Pewnej niedzieli wyskoczyła z morda, że im teść do chałupy się w wolny dzień pcha z samego rana i zakłóca spokój. Dla mnie walnięcie po całości. A potem małżeństwo się rozpadło, a zanim się rozpadło to były wieczne pretensje, że Twoi rodzice mają w nosie wnuczkę.
                • sofia_87 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:19
                  Są różni.
                  Ode mnie to teść wynosi jedzenie; ani on ani teściowa nie umieja gotowac 😜
                • doubledoublejoyandtrouble Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:35
                  Uroczy sielski obrazek z mięskiem i warzywkami. Niemniej jednak niektórzy mają takie wiesz, osobliwe poczucie prywatności i na teścia zakradającego się "po cichutku" o świcie do ICH WŁASNEGO DOMU, wszystko jedno czy z mięskiem czy z kosą - mogą zareagować co najmniej irytacyjką.
                  • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:38
                    Tak tak wiem. Po czym chodzą pełni pretensji, że tym samym ten teść nie angażuje się w pomoc rodzinie. Co to za ojciec! No i ten teść oknem nie wchodził, syn go wpuszczał.
                • little_fish Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 18:15
                  A nie mógł jak człowiek przyjść w sobotę wieczorem? Dziwna idea cichutkiego zakradania się w niedzielne poranki.
                  • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 18:44
                    A co zmienia sobota wieczór. Wtedy by był jazgot, że dziecko trzeba wykąpać, film z mężem obejrzeć, seks uprawiać, a tu teść nalot robi. I nie mógł, bo w sobotę teściowa gotowała gotowe obiadki, teść niedzielę raniutko jechał specjalnie do chłopa po te wiktuały i nadrabiał kilometry, żeby synowej przywieźć. A cichutko to chyba lepiej niż głośno i z dzwonikiem budząc cały dom, w tym synową i małe dziecko. Naprawdę już bez przesady, ale wy nawet troskę i dobre intencje musicie uznać za coś dziwnego? Powtarzam raz jeszcze do domu wpuszczał go syn. Miał prawo, bo to jego dom i jego ojciec. Synowa mogła spać, tym bardziej, że facet zjadał kanapkę, wypił herbatę i poszedł. Naprawdę dramat.
                    • little_fish Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 15:42
                      Troski nie uznaję za coś dziwnego. Po prostu mam normalne relacje z teściami i wolałabym z nim tę herbatę w sobotę wieczorem wypić. A w niedzielę zjeść śniadanie wspólnie z mężem. No ale każdemu pasuje coś innego.
                • arthwen Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 21:21
                  Wiesz co, ja też bym nie chciała, żeby teść mi wchodził cichutko jak śpię - obojętne co przynosił, czy nie przynosił. Sorry, nie. Nikt nie wchodzi mi ukradkiem do domu jak śpię. Teść, ojciec, matka, teściowa, ganc egal.
                  Takie rzeczy się ustala, a nie, że mąż nie umie odmówić ojcu, bo w końcu ojciec chce jak najlepiej. Wolałabym się bez tych ekologicznych jajek obejść, albo umówić się z teściem jak człowiek, że wpadnie z tym jak już będziemy na chodzie, albo dzień wczesniej, albo w ogóle my do nich podjedziemy - w zależności, która opcja pasuje. Jakby mi teść wszedł do mieszkania bez zapowiedzi, to w trybie natychmiastowym byłby poproszony o oddanie klucza (zresztą akurat nie u nas, ale u swojej córki mój teść właśnie taki numer odstawił, żeby było zabawniej to jak u niej pierwszy raz nocował nowy facet... awantura była ho ho wink )
                  • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 22:58
                    Jakiego klucza? Czytasz na co odpisujesz? Teścia wpuszczał jego syn. Czytaj: syn ranny ptaszek i tak wstawał, ojciec pisał pewnie smsa jestem pod domem, syn otwierał drzwi, wpuszczał ojca, szli do kuchni, syn zjadał z ojcem śniadanie, pogadali i teść wychodził. Potem wstawała synowa i dziecko na jajecznicę z wiejskich jajek. Wsyzysko się u was tak ustala? Nawet wizyty ojca u syna gdy was nie ma albo śpicie muszą być konsultowane. No to ja współczuję, bo czego jak czego, ale półgodzinnej wizyty matki czy ojca u męża to bym konsultować nie chciała.
                    • arthwen Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 14:06
                      Mój teść ma klucz, wiec zostałby mu zabrany, jakby takie coś odwalił.
                      I nie, takich rzeczy konsultować nie trzeba, bo zdanie mamy wspólne teść nie wpada do nas jak śpimy, czy ja czy mąż, to obojętne, teść (czy mój, czy męża) dostałby komunikat, że żona/mąż śpi, więc zapraszamy później.
                      • doubledoublejoyandtrouble Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 14:13
                        Ten pomysł z teściem zakradającym się o świcie jest tak upiorny, że słabo mi na samą myśl.
                        I nie, to nie jest wyraz troski. To wyraz chorego wścibstwa. Nie dziwię się, że dziewczyna zwiała z takiego ukladu.
                        • z_lasu Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 15:14
                          Jakiego wścibstwa, jakim zakradającym??? Opisany teść klucza nie miał, był wpuszczany przez domownika, po cichutku, żeby nie obudzić pozostałych domowników. No, jak rany, ja rozumiem, że ktoś może nie lubić, ale naprawdę wyrazy głębokiego oburzenia są tu nie na miejscu. Co najwyżej można porozmawiać z mężem, żeby porozmawiał z ojcem i dyskretnie mu zasugerował np. późniejszą godzinę.
                        • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 27.07.21, 01:18
                          Wścibstwa? A co ten teść zrobił, że syna odwiedził, pogadał z nim może nawet nie godzinę i poszedł? Toz chyba synowej do sypialni nie wchodził. No akurat o a nie zwiała, od niej zwiali, tylko jakoś trójki dzieci się już dorobiła, każde z innym i ci inni też zwiali. Także tego. Jednakże przeraża to wszystko, że ematka z chwilą zaślubin najchętniej by tych teściów zjadła. Współczuję.
                      • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 27.07.21, 01:15
                        O qwa. Więc ojciec czy matka nie mogą wpaść, bo synowa śpi? Że sprawa tylko do swojego dziecka też nie mogą? No to ja bym już twoich drzwi nie otworzyła, klucz zwróciłabym w sekundę a w zasadzie wcale go nie wzięła.
                        • arthwen Re: Jedzie do mnie 7 osob 27.07.21, 19:00
                          Popatrz, a córka mojego teścia, jak jej ojciec taki numer wykręcił, że zakradł się bladym świtem, jak ona spała, to taką awanturę zrobiła, że głowa mała wink

                          I tak - nie przychodzi się ukradkiem, jak gospodarze śpią. Jak sprawę mają, to się mogą umówić później albo gdzie indziej, a nie śpiącemu nad głową.
                          • kamin Re: Jedzie do mnie 7 osob 27.07.21, 19:08
                            Przecież gospodarz nie spał bo go wpuścił do domu.
          • madzioreck Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 23:25
            sofia_87 napisał(a):

            > Widać, że nie masz dzieci, bez urazy.

            A co tu ma dzietność do rzeczy? Teściowie autorki dzieci mają, szwagrostwo też i na pomyślunek im to jakoś nie pomogło.
            Nie przychodzi mi do głowy zwalanie się komukolwiek na chatę bez umówienia, tym bardziej świeżo upieczonym rodzicom, bo ja, bezdzietna lambadziara, jestem zmęczona na samą myśl o opiece nad takim maluszkiem, a co dopiero rodzice.
        • doubledoublejoyandtrouble Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:34
          hrabina_niczyja napisała:

          > Jak czytam ematke to naprawdę strach w tych czasach mieć rodzinę i znajomych. C
          > hamstwo chamstwem pogania. Jeszcze nawet nie weszli, a już się ich wystawia za
          > drzwi. A potem ryk i pretensje, bo dziadkowie czy rodzina z dzieckiem godzinę n
          > ie zostaną. Otóż może być i tak, że rodzina wejdzie z prowiantem na cały tydzie
          > ń, prezentami dla bobo i mamy, obsłuży się sama i jeszcze zapyta czy w czymś ni
          > e pomóc a i herbatę młodej mamie doniesie.

          Nie masz dzieci, prawda? Oraz - z rozczuleniem czytam Twoje wymyslania w sąsiednim wątku - że się ludzie mądrzą i zwracają się do Ciebie w niemiły sposób. Hmm, ciekawe, dlaczego...
          • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:45
            No dlaczego? Bo o ile mi wiadomo i z tego co pisała autorka to jej problem jest zupełnie inny i nie ma powodu do wskazywania drzwi. I nie prosiła o rady typu jak ich wyrzucić. Także zluzuj.
            • doubledoublejoyandtrouble Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:03
              hrabina_niczyja napisała:

              > No dlaczego? Bo o ile mi wiadomo i z tego co pisała autorka to jej problem jest
              > zupełnie inny i nie ma powodu do wskazywania drzwi. I nie prosiła o rady typu
              > jak ich wyrzucić. Także zluzuj.


              Świetna rada z tym zluzowaniem wink I doskonałe wnioski o nieproszonych radach wink
        • iwles Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:34
          hrabina_niczyja napisała:

          > Jak czytam ematke to naprawdę strach w tych czasach mieć rodzinę i znajomych. C
          > hamstwo chamstwem pogania. Jeszcze nawet nie weszli, a już się ich wystawia za
          > drzwi. A potem ryk i pretensje, bo dziadkowie czy rodzina z dzieckiem godzinę n
          > ie zostaną. Otóż może być i tak, że rodzina wejdzie z prowiantem na cały tydzie
          > ń, prezentami dla bobo i mamy, obsłuży się sama i jeszcze zapyta czy w czymś ni
          > e pomóc a i herbatę młodej mamie doniesie.



          No i fajnie. Tylko ona może tego nie potrzebować, w przeciwieństwie do spokoju i ciszy.
          • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:47
            Może i ja rozumiem. Ale też chciała się wyżalić i nie pytała słuchajcie jedzie do mnie wredna szwagierka, jej dwa bachory, które zdemolują każdy dom plus smoczyca teściowa, która jedynie lypie okiem i zieje ogniem. Co robić, żeby ich nie wpuścić?
        • gama2003 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:14
          No wiesz. Inni chamstwo maja ma codzień - w pracy i zachowaniu wspólnika a inni wybierając się niezaproszeni do domu malucha niemowlaka.

          Bo w tej historii chamstwem jest zwalanie się na głowę dziewczynie, która czekała na jedną osobę, kobietę, przy której swobodnie ogarniałaby dziecko, karmienie i gościa.

          I chyba nie łapiesz mentalnego wsparcia mojego przykladowo wpisu a wybierasz potencjalnie jatkotwórcze fragmenty.
          Przy czym znam osoby nie mające dzieci, które nie znoszą jak ktoś im zmienia plany, doświadczenie macierzyństwa nie ma tu nic do rzeczy.
          • gama2003 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:35
            I jeszcze jedno - moja rada leżenia na kanapie i pokazywania ręką jest identyczną radą, jak Twoja o zamknięciu w pokoju z chipsami i horrorem.
            Ten sam poziom pewności, że autorka skorzysta.
          • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:50
            Można jeszcze nie pomyśleć niekoniecznie będąc chamem. O ile rodzina zawsze była pomocna, serdeczna i pełna szacunku to raz mogła nie pomyśleć.
        • la_mujer75 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:26
          Mój Starszy miał tydzień, jak mi się na głowę zwaliła teściowa, teść, brat męża i jego żona.
          Ja jeszcze miałam szwy, robiły mi się hemoroidy (pierwszy raz w życiu, więc nie wiedziałam, dlaczego z każdym dniem mnie coś tak boli), popękane sutki, dziecko wyło i spało w cyklach co 20 minut.
          Byłam tak wkurwiona, że trudno to nawet opisać.
          Może 15 minut z nimi spędziłam. Nie dlatego, że takiego focha strzeliłam, tylko dziecko ryczało.
          Oni siedzieli do 23.00 w nocy. Dobrze sie bawili...
          Po latach szwagierka mnie przeprosiła, że tak źle się zachowali. Ona nie miała wtedy dzieci, nie była w połogu i nie wiedziała, co ja mogę przechodzić.
          I do niej pretensji nie miałam.
          Jak ma się dzieci, to powinno się pamiętać i zdawać sobie sprawę, że takie noworodki bywają różne.
        • koronka2012 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 22:13
          hrabina_niczyja napisała:

          Jeszcze nawet nie weszli, a już się ich wystawia za
          > drzwi.

          Chamstwem przede wszystkim jest zwalanie się bez zaproszenia do kogokolwiek, nie mówiąc już o matce niemowlęcia. A już zwalanie się w siedem osób jest chamstwem i bezmyślnością.

          > Otóż może być i tak, że rodzina wejdzie z prowiantem na cały tydzie
          > ń, prezentami dla bobo i mamy, obsłuży się sama i jeszcze zapyta czy w czymś ni
          > e pomóc a i herbatę młodej mamie doniesie.

          Jaaaasne. Szczególnie wyjątkową empatią wykazuje się taka rodzina, której do głowy nie przyjdzie poczekać na zaproszenie
          • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 23:00
            Jeju, a po co taki dym. Czasami ludziom się nie pomyśli albo pomyśli głupio. Już przestańcie. Autorka miała 2 wyjścia albo machnąć ręka albo grzecznie odmówić wizyty. Nie odmówiła, pożaliła się na forum, więc jak widać woli mieć dobre relacje z rodziną i uznała to za głupie nie pomyślenie.
        • madzioreck Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 23:16
          Hrabina, Ty masz w sobie odrobinę pomyślynku i zrozumienia? Wiesz, kto uzależnia pomoc komuś od możliwości ładowania my się z buciorami? Toksyk albo kompletny egoista. Jak chce się komuś pomóc, to się pyta, jak można pomóc i robi to, czego ten ktoś potrzebuje. Co wspólnego ma ładowanie się w 7 osób, w tym 6 niezapowiedzianych, z ewentualną przyszłą pomocą? A może ona nie potrzebuje herbaty, którą może zrobić jej chłop, tylko świętego spokoju? Może ewentualne załadowanie lodówki to tylko kłopot, bo sami to ogarniają? Mój tata uwielbia narobić góry żarcia i upychać po rodzinie, chcą czy nie.
          Czy odrobina myślenia to wymagania z kosmosu?
          • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 23:50
            A ty masz w sobie odrobinę pomyślunku i zrozumienia? Czytałaś post startowy? To wróć do niego i doczytaj.
            • madzioreck Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 00:21
              Tak, czytałam. Dziewczyna chciała się wyżalić - czego nie zrozumiałaś?
    • sofia_87 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:13
      Rozumiem, że nikt nie pytał czy może przyjechać więcej osób?
      W czasie pandemii, do dwumiesiecznego dziecka?
      Ja w ogóle nie wyszłabym z dzieckiem do gości
      • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:16
        Oni teraz byli na trzytygodniowych wakacjach w głuszy więc pandemii się nie obawiam. Martwi mnie zamieszanie no i na bank będzie spina z tym karmieniem 🤦🤦
        • iksa.78 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:20
          Jesteś u siebie - więc karmisz na własnych warunkach.
          • iksa.78 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:22
            Jak mnie wkurza taka presja jednych, i dylemat u drugich : "bo co ci pierwsi powiedzą".
            Rozumiem, że mając świadomość co i jak, będziesz tak robić jak Tobie to pasuje, bez względu na wszystko.
            Ps Będę czekać na opisanie ciągu dalszego bo ciekawa jestem jak wyszło smile
          • black.emma Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 19:08
            Problem z tym, że ona może nie chcieć karmić przy gościach. Miała przyjechać 1 kobieta, a przyjeżdża całe towarzystwo. To jest gruba różnica
        • sofia_87 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:24
          To Twój dom i Twoje dziecko, o piersi nie wspomnę ☺ , więc Twoje warunki ☺
    • laura.palmer Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:22
      Nie zgodziłabym się na taki spęd. Mam w domu 5-miesięczniaka z jakąś gównianą wirusówką, którą nie wiadomo gdzie i jak złapał i już drugi tydzień mamy wyjęty z życia. Wokół wszyscy zaszczepieni, ale w sumie nie wiadomo czy to covid, czy nie.
      • sofia_87 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:25
        No właśnie ja też nie.
        A co mówi lekarz odnośnie Twojego maluszka?
      • sol_13 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:27
        Inne wirusówki naprawdę nie wymarły. A co mu dolega?
        • laura.palmer Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:32
          Była biegunka, gorączka i kaszel, teraz już został tylko kaszel. On już jest chory 1,5 tygodnia, parę dni po nim dopadło mnie, a teraz męża, więc chorujemy sobie rodzinnie. sad Lekarze mówią, że raczej nie covid, bo jesteśmy zaszczepieni, ale wykluczyć może tylko test. Testować się w tej chwili nie chcę, bo wylądujemy na kwarantannie, a liczę że jeszcze maks tydzień i będziemy zdrowi.
          • szeptucha.z.malucha Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:43
            Zrób sobie domowy test. Do kupienia w aptece.
            Ja taki robiłam dziecku między obozami, bo taka była prośba organizatora.
            • sol_13 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:46
              Niby po co ma robić?
              • szeptucha.z.malucha Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:52
                Bo pisze, że nie wie czy to covid a nie chce urzędowego testu, bo boi się kwarantanny. Zatem jak chce wiedzieć, może zrobić sobie domowy albo nie robić, wedle uznania. Może zrobić też inne badania, jeżeli się niepokoi. Lub leczyć w spokoju objawowo.
                • laura.palmer Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:00
                  Ale to jest chyba test na przeciwciała. Nie wyjdzie fałszywie dodatni, jeśli przyjęliśmy drugą dawkę szczepionki w zeszłym miesiącu?
                  • szeptucha.z.malucha Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:02
                    Nie, to inny, są też testy antygenowe na aktualne zakażenie.
              • sofia_87 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:57
                Żeby wiedzieć.
                Potem mogą być komplikacje, więc przynajmniej lekarz będzie miał jasność
                • laura.palmer Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:59
                  Tak, chciałabym wiedzieć, choćby po to, żeby przesunąć zaplanowane niedługo szczepienie młodego.
                  Zamówiłam test.
                • kornelia_sowa1 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:59
                  Aha. I potem powie doktorowi, że ma covid tylko to ukrywała do tej pory.
                  Tak, tak, polecam
                  • hanusinamama Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 00:43
                    Nie ukrywała. Siedziała na dpie i sie izolowała. Mase ludzi tak robiło. Nie ma obowiązku zgłaszać sie na testy...
      • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:29
        Z jednej strony masz rację, a z drugiej no sama pomyśl, złapał gdziekolwiek i nawet nie wiesz gdzie.
        • laura.palmer Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:34
          Wiesz, tylko mój jest ciut starszy i już nie jest izolowany i chroniony jak 2-miesięczniak. Na maluszki w wieku 0-3 miesiące trzeba bardziej uważać, bo większość chorób leczy się u nich w szpitalu.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:26
      He, he.
      Fajnie to na pewno nie będzie ale może da się przeżyć i może mają tyle taktu, ze po kawie pojadą sobie.
      • z_lasu Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:48
        No coś Ty? Skoro nie było zastrzeżenia, że "do 19.00" to na pewno będą siedzieć do 2.00 w nocy 😉
    • nowaktola78 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:34
      Ja bym nie robiła dramy, jak wyjdziesz karmić do innego pokoju przynajmniej będziesz miała spokójsmile
      • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:36
        Dziec je w trybie ciągłym tzn że wyjdę na godzinę.... Nie mam ochoty bunkrowac się w sypialni.
        • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:49
          No to rób tak na co ty masz ochotę. Rozumiem, że rodzina fajna i chcesz z nimi pogadać tylko maluch na cycu? No to śmiało siadaj z bobasem przy piersi i karm.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:14
          To nie karm dziecia w trybie ciągłym, po co robić niewolnice z siebie.
          • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:25
            Zamknę je w pokoju - niech się wypłacie aż zasnie big_grin albo wytłumaczę dwumiesieczniakowi że ma się streszczać z żarciem
            • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:52
              A po co ma ci płakać za ścianą i przeszkadzać w wizycie i spokojnej rozmowie? Zanieś na ten czas do okna życia, odbierzesz jak goście pojadą 😄
          • hanusinamama Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 00:44
            Bo dzieci mają takie okresy. Jedna woli dac butle inna cycka. Moje obie miały taki okres, ze "wisiały na cycku", przeszło i potem karmienie nie było problemem.
        • arabelax Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:51
          Trzeba bylo sie nie godzic na wizyte i po sprawie.
          • sofia_87 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:55
            Chyba nie pytano nikogo o zgodę. Tzn uzgodniona była wizyta jednej osoby
            • arabelax Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:34
              To powinno sie wyrazic sprzeciw w grzeczny sposob. Jakby mialo przyjechac 20 osob to tez by cicho soedziala?
              • szpil1 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:49
                arabelax napisał:

                > To powinno sie wyrazic sprzeciw w grzeczny sposob.

                No, dokładnie. Trochę asertywności by się chyba przydało.
        • kornelia_sowa1 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 16:00
          No to zadzwoń żeby nie przeszkadzali. Innego wyjścia nie ma
    • 3-mamuska Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:35
      Skoro oni tacy pruderyjni , to zabieraj do sypialni dziecko na karmienie .
      Zaszyj w sypialni z telefonem książka weź siebie schowaj jakieś przekąski i picie zanim przyjadą. Po godzinie wyjdź przeproś ze małe na okres długich kamień, po czym przy pierwszym kwileniu wróć do dziecka i kontynuuj.

      Skoro to siostra męża to nich on ich ogarnia. A ty z ubolewaniem ze no przepraszasz ale dziecko i musisz. Zorganizujesz sobie leniwy dzień z dała od reszty. A będziesz mieć wymówkę. 😉
      • enigma81 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:40
        I to jest dobry pomysł.
    • januszekxxl Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:41
      pani_up napisał(a):
      Planuję to olać i karmić przy wszystkich.

      No to karm przy wszystkich, jeśli mieszkasz w jednej izbie.
      • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 13:42
        Skąd ten pomysł?
        • 3-mamuska Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 20:42
          pani_up napisał(a):

          > Skąd ten pomysł?


          No bo wywalisz cycki przy gościach to tylko skoro trafiło na skraja biedę i 1 izbę.
          Nie dotarło do łba ze człowiek w własnym domu ma prawo karmić w salonie na własnej kanapie i oglądać film. A nie chować się po katach.
          • shmu Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 23:36
            Człowiek ma prawo karmić gdzie mu się podoba. A jak się komuś nie podoba to może się oddalić i przestac gapić. Nie mówię o wywalaniu piersi, bo w naszych czasach ubrania do karmienia są na porządku dziennym i nie zdarzyło mi się nigdy widzieć więcej niż malutki kawałek piersi, jak się WPATRYWALAM jak dziecko je.
    • beata985 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:00
      Skoro tacy pruderyjni to karm na ich oczach...jest szansa że szybciutko się zbiorą 😉
      • bywalec.hoteli Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 21:14
        beata985 napisała:

        > Skoro tacy pruderyjni to karm na ich oczach...jest szansa że szybciutko się zbi
        > orą 😉
        >

        A niby dlaczego? Widok piersi karmiącej matki choć bardzo piękny nie ma w sobie niczego erotycznego.
        • beata985 Re: Jedzie do mnie 7 osob 28.07.21, 07:25
          Erotycznego???
          A czy to randka że ma być erotycznie...?😳
          Kobieca pierś spełnia też inną rolę o o tym tu mowa A nie o eotyce
    • primula.alpicola Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:32
      Och, karmiłabym z upodobaniem. Nie podoba się niemowlę przy piersi, trudno.
      • shmu Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 23:32
        Dokładnie.
    • bywalec.hoteli Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:36
      No i super. Bawcie się dobrze! wink
      • karme-lowa Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 22:53
        bywalec.hoteli napisał:

        > No i super. Bawcie się dobrze! wink
        Idiota.
    • escott Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:41
      Um, rodzina robi zmęczonej matce małego dziecka jakiś kretyński najazd, a Ty w ogóle rozważałaś przez chwilę, żeby jeszcze z karmieniem sobie życie utrudniać? W ogóle bym się nie pojawiła, kazałabym iść sprawdzić, czy ich nie ma gdzie indziej.
    • szpil1 Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 14:58
      Dlaczego się na to zgodziłaś? Nie mogłaś powiedzieć, że nie tak się umawialiście gdy zostałaś poinformowana o tym spędzie?
    • bulzemba Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:45
      Rodzina męża - mąż ogarnia.
    • doubledoublejoyandtrouble Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:47
      Rad nie udzielę, skoro nie chcesz, zresztą widzę ich tu pokaźny pęczek smile Bardzo współczuję, wyjątkowo niekomfortowa sytuacja. Życzę, żeby przeszła możliwie lekko.
    • chicarica Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:56
      Rodzina męża. Mąż leci do sklepu po paluszki i mleko do kawy i dostaje instrukcję, że tymże obfitym poczęstunkiem ma podejmować gości a po godzinie ich spławić. Ty przebywasz w buduarku pani domu karmiąc, w przypadku dobrego nastroju możesz stamtąd wychynąć by z daleka okazać pierworodnego, pozdrowić rodzinę i wchynąć z powrotem.
      • veryvery Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 15:59
        O, jak ładnie. I tak właśnie będzie z klasą.
      • little_fish Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 18:17
        Wchynięcie mi się bardzo podoba 😃
    • bulzemba Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 16:01
      Pamiętam żale rozkapryszonej matki jedynaka wściekłej na teściową bo ta... zasponsorowała młodym dowóz obiadków. No jak mogła sama się nie stawić i odwiedzić.
      • hrabina_niczyja Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 18:48
        Jakby die stawiała i odwiedzała to by było, że im się do domu pcha, a ludzie mają jeszcze osobliwe poczucie prywatności, a wogóle to po co je przynosi w niedzielę jak może w sobotę, ale to też źle. Niektórym nie dogodzisz i wtedy faktycznie najlepiej zająć się swoimi sprawami, a synowa niech gada, że teściowie nawet nie pomogli i mają syna i wnuki gdzieś.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 19:14
        O ja też.
        Wykupila im obiady, ależ bym była 😀
      • shmu Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 23:30
        Sytuacja bez porównania. Goszczenie 7 osób szczególnie przy pierwszym dziecku nie jest super (przy drugim też nie, zresztą, bo trzeba starszego pilnować i obsługiwać gości, ale powiedzmy, że podchodzi się do tego z większym luzem). W Szwajcarii na kursach porodowych uczy się matki, żeby prosiły osoby odwiedzające o przyniesienie jedzenia (zamiast na przykład prezentu dla dziecka).
    • mitovita Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 21:56
      Niech mąż obsługuje gości. Po pierwszym poczęstunku mówisz mężowi żeby przeszedł się na spacer z gośćmi pokazał okolicę a ty spokojnie nakarmisz dziecko. Za drugim razem nakarmisz przy gościach albo w sypialni.

      Nie rozumiem czemu nie ustaliłaś wcześniej z mężem tej wizyty gości.
      • morekac Re: Jedzie do mnie 7 osob 27.07.21, 06:25
        >Nie rozumiem czemu nie ustaliłaś wcześniej z mężem tej wizyty gości.

        Bo goście postanowili wbić się nachatę bez konsultacji.
    • hanusinamama Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 22:54
      Nie karmiłabym przy wszystkich bo dziecko potrzebuje spokoju a nie przebodźcowania w tym wieku. Niech sie maz ekipą zajmuje, ja sie dzieckiem zajmuję.
    • shmu Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 23:20
      Rozumiem ból i przy pierwszym dziecku też by mnie to zdenerwowalo. Ale. Czasem dziecko robi się spokojniejsze, jak coś się dzieje wokół - raz, że szybciej się męczy i zasypia, a dwa, że jest ciekawskie, poza tym czasem ktoś przejmie malucha i możesz się chwilę odprężyć rozmawiając przy kawie. Jeśli nie, to masz wymówkę, żeby wyjść do innego pokoju i poleżeć w ciszy. Ja tak czasem robiłam na spotkaniach rodzinnych i miałam trochę spokoju.
      Co do karmienia - nie widzę przeszkód, żeby robić to przy wszystkich. Jak się wstydzisz, to zakryj się troszkę pieluszka i tyle.
      Gratuluję maluszka!
      • shmu Re: Jedzie do mnie 7 osob 25.07.21, 23:43
        Doczytałam że dwójką dzieci wczesnoszkolnych, czyli nieszczepionych? Trochę głupota ich wieźć do dwumiesięcznika.
      • pani_up Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 09:48
        Dziękuję! Dzieć jest spokojny podczas odwiedzin pod warunkiem że nie jest "zaczepiany" odgłosy rozmów ja uspokajają w przeciwieństwie do machania zabawkami przed buzia, głaskaniu po stopie, główce itd w natężeniu *5 osób... No nic, żyjemy - po prostu młoda po takich wizytach jest przebodzcowana i marudna przez resztę dnia a mi ostatnie 2 tyg dały mocno w kość i marzyłam o spokojnym weekendzie z mężem. Nawiasem mówiąc, do sypialni też za mną poszli 🤦🤦🤦. Takie typy niestety - stadni bardzo i nie do końca rozumieją że nie wszyscy tak mają. Jak już ktoś napisał, w imię dobrych relacji czasem zaciskam zęby i to znoszę, tylko tutaj marudzę trochę 🤷
        • koronka2012 Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 09:58
          Błąd, bo ugruntowujesz irytujące zachowania, zamiast zacząć ustawiać granice póki jesteś jeszcze cierpliwa.
    • jehanette Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 09:49
      Wspólczuję. Byłabym zła jak osa. Słowem bym się do nich nie odezwała, może na połowę wizyty zamknęłabym się w sypialni z bobasem a osoba odpowiedzialna za sprowadzenie dodatkowych osób dostałaby ode mnie taki opr że by się nogami nakryła.
      Kiedyś na pierwszą wizytę w nowym mieszkaniu babcia męża przyszła z jakąś psiapsiółką, oj byłam wściekła. Sama babcia jest niezbyt miłą osobą, a sprowadzila mi jeszcze obcą babę, która łaziła po mieszkaniu w stanie "w trakcie wykańczania" i komentowała. Łaziła mi po nowiutkiej podłodze w butach na obcasach i komentowała jakby była jakąś znajomą domu.
      • januszekxxl Re: Jedzie do mnie 7 osob 26.07.21, 10:02
        jehanette napisała:
        Łaziła mi po nowiutkiej podłodze w butach na obcasach


        Zniszczyła podłogę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka