Dodaj do ulubionych

Porada dla dziewczyny

06.08.21, 23:47
Co byście doradziły 17-letniej dziewczynie w takiej sytuacji. Rodzice plus trójka dzieci. Najstarszy 19-latek zrobił w tym roku maturę, dostał się na farmację w mieście oddalonym o ponad 200 km od rodzinnego domu i zapowiedział, że przyjedzie najwyżej na święta na 2 dni. Całe wakacje pracuje, stara się o stypendium socjalne, w domu zamierza pojawiać się bardzo rzadko. Średnia, to wspomniana dziewczyna, licealistka i najmłodszy 16-latek, niepełnosprawny w stopniu poważnym, wymagający całodobowej opieki chłopiec. Do tej pory opiekowali się nim rodzice i dwójka starszego rodzeństwa. W większości rodzeństwa, bo rodzice dużo i ciężko pracują (po 10-12 godzin), żeby w domu było jako tako. Po tym jak najstarszy syn wyjechał i wiadomo, że wracał będzie b. rzadko, wszystko spadło na średnią córkę. Trwa to dopiero od maja-czerwca, a ona już ma dosyć i jest gotowa na tak radykalny krok, jak ucieczka z domu. Po prostu czuje się przemęczona opieką nad młodszym bratem i brakiem życia prywatnego. Rodzice konserwatywni, wykluczają oddanie najmłodszego dziecka do domu opieki. Uważają, że moralnym obowiązkiem ich oraz sprawnego rodzeństwa jest opieka na niepełnosprawnym członkiem rodziny. Skoro jeden członek rodziny się wykruszył, to we trójkę muszą dać radę... Co byście doradziły tej dziewczynie? Zacisnąć zęby i przeczekać te 2 lata, a po maturze - podobnie jak starszy brat - zmyć się z domu? Walczyć jakoś tu i teraz, ale jak? Czy jeszcze inne rozwiązanie.
Nie, opiekunki i inne wysokopłatne usługi nie wchodzą w grę, rodzice zarabiają po 3000-3500 zł pomimo długich godzin pracy, takie są realia biedniejszej części kraju.
Obserwuj wątek
    • nena20 Re: Porada dla dziewczyny 06.08.21, 23:57
      Przeczekać dwa lata i zmyć się z domu. Rodzice muszą dać radę.
    • livia.kalina Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 00:00
      Z 19 nastolatkiem niestety będzie bardzo trudno.

      Każde dziecko powinno w pewnym momencie odejść z domu. Do dorosłego życia. Na miarę swoich możliwości oczywiście. Albo na studia, albo do własnego lokum, albo do domu opieki.

      Dom rodzinny, w pewnym wieku, zawsze już nie daje odpowiednich możliwości. Choćby rodzina nie wiem jak, się starała. Niestety w Polsce system wspierania rodzin niepełnosprawnych po prostu nie istnieje. Dużo łatwiej jest do 18 roku życia. Potem to nawet trudno coś doradzić. Ale trzeba próbować, poprzez pomoc społeczną. Nie ma innej alternatywy.
    • triss_merigold6 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 00:02
      Dom opieki. A córka niech zwróci się o pomoc do wychowawcy/szkolnego pedagoga/dyrekcji szkoły, żeby uprzejmie porozmawiali z rodzicami i zwrócili im uwagę na obowiązek umożliwienia córce nauki i zapewnienie warunków.
      • lilia.z.doliny Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 01:17
        A pedagog w zachwycie, ze pannica rozwija cnoty niewiescie, wykaligrafuje dla rodzicow list gratulacyjny
    • fragile_f Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 00:30
      Straszna sytuacja, ale nie dziwie się starszym dzieciom, opieka nad osobą niepełnosprawną jest bardzo trudna, skończy się to tym, że dziewczyna brata znienawidzi. Rodzicom ktos powinien wytłumaczyc, że stracą dwójkę dzieci jeśli nie zapewnią najmłodszemu opieki zewnetrznej - a wtedy juz totalnie nie dadzą rady. Nie ma w tej sytuacji dobrego wyjścia, ale na pewno niektóre są gorsze od innych i chyba tak trzeba to przedstawic.

      Jest jakas mozliwość ośrodka dziennego zeby chociaz przez czesc dnia chłopak miał opiekę? Czy ta dziewczyna w ogole moze chodzic do szkoły?
      • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:35
        fragile_f napisała:

        > Straszna sytuacja, ale nie dziwie się starszym dzieciom, opieka nad osobą niepe
        > łnosprawną jest bardzo trudna, skończy się to tym, że dziewczyna brata znienawi
        > dzi. Rodzicom ktos powinien wytłumaczyc, że stracą dwójkę dzieci jeśli nie zape
        > wnią najmłodszemu opieki zewnetrznej - a wtedy juz totalnie nie dadzą rady. Nie
        > ma w tej sytuacji dobrego wyjścia, ale na pewno niektóre są gorsze od innych i
        > chyba tak trzeba to przedstawic.
        >
        > Jest jakas mozliwość ośrodka dziennego zeby chociaz przez czesc dnia chłopak mi
        > ał opiekę? Czy ta dziewczyna w ogole moze chodzic do szkoły?
        >
        Jesli to jest prowincja to raczej osrodek na dni powszednie (dziecko do 18, max 24 r zycia powinno byc objete edukacja, nawet w formie szkoly życia, czy czegos podobnego) + powrot na weekend, tyle ze decyduja rodzice.
    • thank_you Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 00:39
      Wytłumaczyć rodzicom, ze juz teraz musza zacząć realizować taki tryb opieki, jaki zakładali za 3 lata, gdyż córka wyjedzie na studia.

      Poinformowalabym szkolnego psychologa i wychowawcę, aby ci W rozmowie z rodzicami dziewczynki wyrazili zaniepokojenie o jej losy.
      • daniela34 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 00:49
        Uwaga poboczna: o ile zakładali studia dziewczyny. Bo mogli nie zakładać
        • karme-lowa Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 01:04
          A ludzie mi się dziwią, że nie mam drugiego dziecka. Właśnie dlatego nie mam.
          • kamin Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:47
            Że niby z automatu drugie jest gorzej traktowane?
            • karme-lowa Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:46
              kamin napisał(a):

              > Że niby z automatu drugie jest gorzej traktowane?
              Drugie nie miałoby w ogóle matki. Bo to ja jestem ciągle w szpitalach z dzieckiem. I nie wiem jak ja bym się zachowała, czy też nie wymagałabym więcej od młodszego dziecka.
              • triss_merigold6 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:49
                W razie gdybyś nie zauważyła, w opisywanym przypadku to niepełnosprawne i absorbujace nie jest najstarsze, czynnik planowania odpada.
                • karme-lowa Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:52
                  triss_merigold6 napisała:

                  > W razie gdybyś nie zauważyła, w opisywanym przypadku to niepełnosprawne i absor
                  > bujace nie jest najstarsze, czynnik planowania odpada.
                  Doskonale to wiem bo czytać umiem.
                  Mnie nie raz pytali, czemu nie mam drugiego dziecka, bo w razie czego zaopiekuje się siostrą. Takie przekonanie u nas pokutuje.
                  • thank_you Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:56
                    Jacyś dziwni ludzie.
                  • igge Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:16
                    Nie spotkałam się z takim pokutującym przekonaniem karmelova.
                    Natomiast wielu rodziców dziecka z N mówiło, że pragną drugiego dziecka i bardzo się boją ( że np też zdarzy się losowo niesprawność). Albo, że bali się kilka lat i okazało się, że niepotrzebnie. Mają drugie i funkcjonują ok. Akurat najdłuższą rozmowę na taki temat pamiętam z grupą rodziców z USA. Oni robili na mnie wrażenie mega pozytywnych, ogarniętych, radosnych, radzących sobie z życiową trudną sytuacją doskonale. Ale to chyba tylko powierzchowne wrażenie.

                    W temacie autorki wątku - nie mam pomysłu. Nieśmiało tylko napiszę, że nie spotkałam się jeszcze z obarczaniem rodzeństwa takimi obowiązkami i odpowiedzialnością za brata/ siostrę z n.
                    • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:20
                      igge napisał:

                      > Nie spotkałam się z takim pokutującym przekonaniem karmelova.
                      > Natomiast wielu rodziców dziecka z N mówiło, że pragną drugiego dziecka i bardz
                      > o się boją ( że np też zdarzy się losowo niesprawność). Albo, że bali się kilka
                      > lat i okazało się, że niepotrzebnie. Mają drugie i funkcjonują ok. Akurat najd
                      > łuższą rozmowę na taki temat pamiętam z grupą rodziców z USA. Oni robili na mni
                      > e wrażenie mega pozytywnych, ogarniętych, radosnych, radzących sobie z życiową
                      > trudną sytuacją doskonale. Ale to chyba tylko powierzchowne wrażenie.
                      >
                      > W temacie autorki wątku - nie mam pomysłu. Nieśmiało tylko napiszę, że nie spot
                      > kałam się jeszcze z obarczaniem rodzeństwa takimi obowiązkami i odpowiedzialnoś
                      > cią za brata/ siostrę z n.
                      Ależ takie rzeczy doradzali jej ludzie nie majacy z zadna niepelenosprawnoscia nic wspolnego. tak po prostu - taki bzdurny obiegowy pogląd, ze w przyszlosci dziecko bedzie miec jakies wsparcie w rodzenstwie.
                      • karme-lowa Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 13:54
                        georgia.guidestones napisała:

                        > igge napisał:
                        >
                        > Ależ takie rzeczy doradzali jej ludzie nie majacy z zadna niepelenosprawnoscia
                        > nic wspolnego. tak po prostu - taki bzdurny obiegowy pogląd, ze w przyszlosci
                        > dziecko bedzie miec jakies wsparcie w rodzenstwie.
                        Dokładnie tak😊
                      • igge Re: Porada dla dziewczyny 08.08.21, 00:19
                        Spotkałam się za to z lękiem i smutkiem ozn, że w przyszłości może być obciążeniem dla rodzeństwauncertain
                        Takich obaw też nielekko się słucha i trudno się je rozwiewa, nawet jak są bezpodstawne.
        • panna.nasturcja Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 01:17
          Prawdopodobnie studia były opcją dla syna, córka ma się zająć w przyszłości młodszym bratem.
          • thank_you Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:57
            Nawet jesli, to pytanie za co ma sie zając. wink Raczej aż tak głupi nie są, siostra tez musi miec środki do życia. Biedne dziecko, moze ma wujka lub ciocie, ktorzy objęliby ja opieka.
    • panna.nasturcja Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 01:19
      Internat?
      Jak się nie da to rozmowę w szkole, że nie ma warunków do nauki, bo opiekuje się chorym bratem.
      Jak to nic nie pomoże to zaciskać zęby, w miarę możliwości coś dorabiać i odkładać, uciekać najszybciej jak się da (18 lat lub po maturze, zależy od możliwości), może starszy brat pomoże w pierwszych miesiącach po jej wyprowadzce?
      • daniela34 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 01:23
        Panna nasturcja wymieniła chyba wszystkie możliwości z kategorii tych realnych.
      • raczek47 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:33
        Kto będzie za niego płacił? Poza tym internat jest dla dzieci z odleglejszych miejscowości, nie dla dzieci mieszkających w pobliżu szkoły.
        Musiałaby zmienić szkolę na placówkę w w innym mieście.
        Klucz do rozwiązania sytuacji tkwi w uświadomieniu rodziców, że każde dziecko ma własne potrzeby, plany, marzenia i obowiązkiem rodzica jest zostawiać im otwartą furtkę do realizacji tych potrzeb a nie podcinać skrzydła .
        • agnieszkas72 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:14
          Internat w ośrodku szkolno - wychowawczym dla dziecka niepełnosprawnego jest bezpłatny ( rodzice płacą za wyżywienie, możliwości uzyskania bezpłatnych posiłków ogromne) i ma funkcję wytchnieniową. Jeśli są miejsca - może korzystać dziecko z tego samego miasta.
          Patrząc na realia opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi, możliwości są naprawdę spore - problem wydaje mi się wymyślony.
          • memphis90 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:21
            >Patrząc na realia opieki nad >niepełnosprawnymi
            Ale znasz te realia, tak?

            >problem wydaje mi się wymyślony
            A, czyli jednak nie znasz...
            • triss_merigold6 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:25
              Ale ona ma rację. Gmina ma obowiązek zapewnić dowóz, w praktyce bus przyjeżdża po dziecko o 7 i odwozi ok 17, w szkole są zapewnione posiłki i rehabilitacja. W szkole specjalnej dla dzieci umiarkowanie i głęboko niepełnosprawnych.
              • little_fish Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:48
                No nie zawsze nie ma dziecka od 7 do 17. Zależy od organizacji dowozów w szkole. Jeżeli szkoła jest jednozmianowa to nikt tam nie trzyma dzieci do 17. Jeżeli dwuzmianowa, to nie przywozi tych z popołudniówki o 7 rano.
                • triss_merigold6 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:52
                  Świetlica i zajęcia terapeutyczne, w Warszawie busy zbierają dzieci i zwoza na 8 rano, odwożą po 16.
                  • little_fish Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:07
                    Tyle tylko, że akcja nie ma miejsca w Warszawie -"takie są realia biedniejszej części kraju."
                    W małych miejscowościach to wygląda nieco inaczej.
                  • kamil.dukat Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:21
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Świetlica i zajęcia terapeutyczne, w Warszawie busy zbierają dzieci i zwoza na
                    > 8 rano, odwożą po 16.

                    A po 16 (jeśli rodzice są w pracy np. do 20) i w weekendy (jeśli rodzice pracują w któryś z dni weekendowych albo oba)? Pytam z ciekawości. Nie znam realiów, ale kojarzę z widzenia takie rodziny z niepełnosprawnymi dziećmi i zastanawiam się jak dają sobie radę.
                    • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:25
                      Układają sobie opiekę tak, żeby przynajmniej jedno było w domu w tym czasie?
                    • little_fish Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:34
                      Realia są takie, że jeżeli dziecko jest "niepełnosprawne w stopniu poważnym, wymagające całodobowej opieki" to najczęściej jedno z rodziców rezygnuje z pracy, pobiera świadczenie i zajmuje się dzieckiem
                    • triss_merigold6 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:34
                      Wtedy nie pracują oboje do 20 albo wynajmują opiekę, proste. W domach bez niepełnosprawnych dzieci, rodzice także nie pracują do 20 oboje.
                  • 3-mamuska Re: Porada dla dziewczyny 08.08.21, 23:21
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Świetlica i zajęcia terapeutyczne, w Warszawie busy zbierają dzieci i zwoza na
                    > 8 rano, odwożą po 16.


                    Bo to już nie jest 8-17 a mniej.
                    Hello nie wszędzie jest Warszawa.
            • agnieszkas72 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:35
              Znam, taką mam pracę, dlatego dziwią mnie takie wątki. A ty znasz?
              Podkreślam, że problem opieki dotyczy 16latka, nie osoby dorosłej.
    • waleria_s Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 01:42
      Nie uciekać. Chyba, że jest opcja zamieszkać u kogoś z rodziny i brata nie mam tu na myśli.
      Walczyć w ten sposób: jak najmniej przebywać w domu. Po szkole zostawać na zajęciach pozalekcyjnych, uczyć się w bibliotece, umawiać na wspólną naukę z koleżankami, starać się łapać dorywcze prace w weekendy. Nie walczyć z wiatrakami, rodzice i tak będą gonić do opieki nad bratem, warunków do nauki i spokoju w takim domu się nie uświadczy. Ograniczyć przebywanie w nim do minimum i tu najlepiej, gdyby blisko mieszkała babcia/ciocia/ktoś z rodziny, komu po prostu będzie można się wygadać, ktoś, do kogo przyjdzie się i będzie miało spokój i kąt do nauki. W kontekście przygotować do matury to jest ważne.
      • memphis90 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:23
        Ale to nie tak działa. Dziecko obarczone opieka NIE może umawiać się z koleżankami na popołudnia, bo ma przykazane zająć się rodzeństwem. Nie może iść się uczyć do biblioteki, bo w tym czasie nie ma kto zajac się rodzeństwem. Itd.
        • eliksir_czarodziejski Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:24
          Dokładnie, na takie pomysły dziewczyna miałaby w odpowiedzi awanturę.
      • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:39
        Od razu lepiej poszukac wsparcia u kompetentnej osoby doroslej spoza najblizszej rodziny i po 18tce radykalnie sie odciac. Czasami ktos nie ma babci ani cioci a rodzice nie znosza sprzeciwu.
    • jedn0raz0w0 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 02:37
      Żeby opracowała plan na najblizszych kilka lat, który zawiera w sobie intensywną edukację pod kątem możliwie najlepszych zarobków, a potem niech go przedstawi rodzicom, wyjaśniając, ze jak ją teraz zajadą, a sami coraz młodsi nie są i kiedyś przestaną pracować, to za chwilę wszyscy będą w dupie, wykończeni i bez kasy. A jak będzie mogła wykorzystać swoj potencjał na rynku płatnej pracy i będzie lepiej zarabiać to będzie w stanie lepiej pomóc rodzicom niż teraz się zarzynając. No, pod warunkiem, że jakoś i ona i jej brat się poczuwają do pomocy gdy staną na nogi.
      • smillla Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 06:30
        Tacy konserwatywni rodzice na ogół nie wierzą, że dziewczyna może mieć jakiś ambitny plan, zrealizować go i wiele zarabiać. Oni już maja dla niej plan: Pozostać w domu, uczyć się blisko domu, opiekować się bratem.
        W tej sytuacji nie powinna mówić im o jakichkolwiek planach, bo storpedują.
        Plan niech ma, koniecznie, ale ściśle tajny, dla siebie. Sytuacja jej podobna do sytuacji w przemocowym związku wiec jej plan powinien oprzeć się o zasady przedkładane kobietom próbującym wyrwać się z toksycznego układu. Najlepiej, gdyby miała stałe wsparcie psychologa, ale wiemy dobrze, że za darmo to ją w szkole psycholog najwyżej zawstydzi, że nie chce praktykować postawy integracji i włączania w swą codzienność opieki nad niepełnosprawnymi, co jest nowym przesłaniem wychowawczym polskich szkół (naturalna konsekwencja orzeczenia Przyłębskiej z 22.10). Bardzo przydałaby się jej uczciwa, a nie nacechowana ideologią, pomoc psychologiczna.
        • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:00
          Tylko niech w tych swoich planach uwzględni wysokie ubezpieczenie na wypadek ciężkiej choroby lub wypadku, bo przecież nie będzie chciała wracać do tego „toksycznego układu”.
          • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:45
            Ale przecież ona nie otrzyma w tym układzie żadbej pomocy. Od kogo? Starszy brat się wymiksował, rodzice nie są nią zainteresowani.
            • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:57
              Dlaczego zakładasz, że nie otrzyma? Rodzina jest podobno konserwatywna, to znaczy, że właśnie otrzyma. To w nowoczesnej mogłaby raczej liczyć na zastrzyk z pentobarbitalu.
              • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:22
                A kto niby miałby jej tej opieki udzielić? Rodzice, którzy pracują i nie mają nawet czasu na opiekę nad jednym niepełnosprawnym dzieckiem? Brat, który nawiał?
                • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:54
                  Nie mają czasu właśnie dlatego, że pracują. A pracują po to, żeby utrzymać także uczące się dzieci. Nie tylko siebie i najmłodszego, niepełnosprawnego syna. Dopóki w rodzinie jest ktoś, kto może się nim opiekować, to chyba lepiej, że pracują? Córce wydaje się, że ma tylko prawa, a żadnych obowiązków?
                  • wioskowy_glupek Re: Porada dla dziewczyny 15.08.21, 19:30
                    Jej obowiązkiem na pewno nie jest opieka nad bratem, chorym czy zdrowym.
              • eliksir_czarodziejski Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:26
                prawackie_trolliszcze napisał:

                > Dlaczego zakładasz, że nie otrzyma? Rodzina jest podobno konserwatywna, to znac
                > zy, że właśnie otrzyma. To w nowoczesnej mogłaby raczej liczyć na zastrzyk z pe
                > ntobarbitalu.

                Ci konserwatywni rodzice wypieli 4 litery na swoje niepełnosprawne dziecko zaslaniajac się praca i zrzucając wszystko na dwójkę dzieci.
                • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:57
                  Wypieli się, "zrzucili wszystko na dwójkę dzieci", a sami wyjechali na Wyspy Bahama? A może jednak nie wszystko zrzucili, bo utrzymanie całego towarzystwa wciąż spoczywa na ich barkach? Czy się mylę?
                  Ja rozumiem,. że w lewackim świecie rodzic ma tylko obowiązki, a dzieci tylko prawa, ale rozmawiamy o rodzinie KONSERWATYWNEJ.
                  • lilia.z.doliny Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:10
                    ale rozmawiamy o rodzinie KONSERWATYWNEJ.
                    W ktorej jednakowoz nie wszyscy chca pielegnowac wianek niewiescich cnot i byc KONSERWATYWNI. Do czego maja prawo. Ci inni.
                    Podobnie jak do: nauki, wyksztalxenia, odpoczynku, prowadzenia zycia towarzyskiego. Dziewczyna nie jest podkuchenna i sluzka. To nie jest jej obowiazek na reszte zasranego zycia, a w te strone wszystko zmierza. Zreszta, posiadacz kootasa ( rownie konserwatywny) jyz sie z rodziny wylogowal na zawsze. No to zrobic, córuś zostaje do dymania na wysokosci lamperii
                    • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:24
                      Nie musisz odpowiadać na coś, co jest już odpowiedzią na twój post.
                  • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:10
                    No ale jak to sobie wyobrażasz? Rodzice - coraz zresztą starsi - będą opiekowali się dwójką niepełnosprawnych, skoro nie stać ich nawet na opiekę nad jednym? Dziewczyna nic nie dostanie z tej mitycznej konserwatywnej rodziny, bo ta rodzina opiekę niepełnosprawnemu dziecku zapewnia rękami niepełnoletniego i uczącego się rodzeństwa (pełnoletnie bowiem zwiewa tuż po maturze). Zatem - kto miałby jej tę opiekę świadczyć? Nikt się nią nie zajmie - czy odetnie się od domu jak starszy brat czy też zostanie i ulegnie wypadkowi pod domem. Zasoby tej rodziny są bardzo ograniczone.
                    • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:21
                      Można sądzić, że gdyby nie było innego wyjścia, to jedno z rodziców poświęciłoby swój czas na opiekę nad dwojgiem niepełnosprawnych dzieci, a tylko drugie by pracowało. Niewykluczone, że pozostałe, zdrowe i zdolne do pracy dziecko otrzymałoby propozycje nie do odrzucenia - studiuj, jeśli chcesz, ale znajdź sobie taką pracę, żeby się samemu na tych studiach utrzymać.
                      • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:26
                        prawackie_trolliszcze napisał:

                        > Można sądzić, że gdyby nie było innego wyjścia, to jedno z rodziców pośw
                        > ięciłoby swój czas na opiekę nad dwojgiem niepełnosprawnych dzieci, a tylko dru
                        > gie by pracowało. Niewykluczone, że pozostałe, zdrowe i zdolne do pracy dziecko
                        > otrzymałoby propozycje nie do odrzucenia - studiuj, jeśli chcesz, ale znajdź s
                        > obie taką pracę, żeby się samemu na tych studiach utrzymać.
                        Skad ci sie wziela dwojka dzieci z niepelnosprawnoscia, skoro jest jedno, zapędziloś sie w kozi róg.
                        • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:38
                          Nie odrobiłaś lekcji. Siadaj dwója. Następnym razem czytaj całą odnogę wątku.
                        • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:39
                          Bo pt stwierdziło, że dziewczyna zamierzając - tak jak brat - wyrwać się z domu i nie mieć nic z nim wspólnego - powinna się ubezpieczyć w razie jakiegoś wypadku, by nie oczekiwać potem opieki od domowników. Na moje stwierdzenie, że nie doczekałaby się tej opieki (gdyż rodzina nie ma zasobów czas-kasa-chęci) zaczął snuć wizje... Dziewczyna powinna wiać z domu zaraz po maturze - na studiach,jeśli nie będzie to medycyna, da sobie jakoś radę.
                          • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:54
                            Każde z nas snuje jakieś swoje wizje. Wy - standardowe lewackie o wianiu z domu i procesowaniu się z rodzicami, ja - o normalnej rodzinie, która się wzajemnie kocha i wspiera, jak może, w potrzebie. Niestety, mam tę przykrą świadomość, że tymczasem wasze wizje mają większy potencjał. Boże, miej nas w swojej opiece.
                            • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 13:34
                              >- o normalnej rodzinie, która się wzajemnie kocha i wspiera, jak może, w potrzebie

                              Wygląda na to, że przynajmniej dwie osoby nie czują się w tej rodzinie kochane i wspierane w swoich potrzebach.
                              • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 13:37
                                Bo to fajnie tak mówić o miłości, poświęceniu, wspieraniu i opiece, jeśli nie trzeba nikogo wspierać, niczego poświęcać i z niczego samemu rezygnować.
                              • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 13:55
                                Bo praca w wymiarze 10-12 godzin dziennie to nie jest forma wsparcia? Odpuszczam sobie, bo jak was czytam, to mi się rzygac chce.
                                • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 14:02
                                  Rodzice mają obowiązek utrzymywać nieletnie potomstwo. I dbać o nie tak, by dzieci mogły się uczyć. Dzieci mają obowiązek pomagać w domu, ale nie oznacza to zajmowania się chorymi przez długie godziny i poświęcanie swoich perspektyw edukacyjnych i życiowych dlatego, że konserwatywne wartości rodziców nie przewidują oddania chorego członka rodziny pod opiekę instytucjonalną, za to obejmują oranie nieletnim rodzeństwem w tej opiece.
                                  • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 14:03
                                    Acha, dlaczego oburzasz się na dziewczynę, a nie oburzasz na brata, który już nawiał.
                                    • bene_gesserit Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 14:11
                                      morekac napisała:

                                      > Acha, dlaczego oburzasz się na dziewczynę, a nie oburzasz na brata, który już n
                                      > awiał.


                                      No jak to dlaczego?
                                      W normalnej rodzinie to kobiety zajmują się słabszymi, w miarę potrzeby poświęcając swoje ambicje, dążenia, marzenia. Mężczyzna nie nadaje się do tego, bo po pierwsze, ma inną wrażliwość emocjonalną, poza tym będzie mógł w przyszłości pomóc rodzinie finansowo, jeśli poświęci się karierze. Kariera kobiet to przecież w istocie "kariera" - ani pieniędzy, ani wysokiej pozycji społecznej, z racji płci nie osiągnie. Więc wniosek jest prosty: nie można mieć pretensji do starszego brata, że wybrał rzekomą 'ucieczkę', można mieć natomiast pretensje do córki, że marzy o podobnym wyjściu. Brat realizuje tradycyjnie męską ścieżkę (na zewnątrz rodziny, dbając o Ojczyznę i ewentualnie o rodzinę - finansowo); siostra powinna wybrać tradycyjnie kobiecą drogę - poświęcenie. A nie mrzonki o jakimś idiotycznym 'własnym życiu'. Jej własnym życiem powinien być dobrostan rodziny - nic innego.
                                • edelstein Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 14:33
                                  Nie,obowiązkiem jest zapewnić byt dzieciom.To się nazywa obowiązek alimentacyjny.To nie jest wsparcie tylko obowiązek.
                                • lilia.z.doliny Re: Porada dla dziewczyny 08.08.21, 14:07
                                  Odpuszczam sobie, bo jak was czytam, to mi się rzygac chce.

                                  A mi sie chce rzygac jak widze plucie frazesami.z ust kogos kto.w zyciu nie wytarl ufajdanej doopy doroslej osoby
                                  • morekac Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 09:03
                                    lilia.z.doliny napisała:

                                    > A mi sie chce rzygac jak widze plucie frazesami.z ust kogos kto.w zyciu nie wyt
                                    > arl ufajdanej doopy doroslej osoby
                                    >
                                    Z reguły prawacki patriarchat tak ma: brandzluje się swoją szkachetnością, spychając ciężką, brudną i najbardziej dołujacą robotę na swoje żony, córki i matki.
                                    Ale to oni są szlachetni i zajebiści, bo członek rodziny powinien być zaopiekowany w domu.
                                    • maly_fiolek Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 10:44
                                      > Z reguły prawacki patriarchat tak ma: brandzluje się swoją szkachetnością, spychając ciężką, brudną i najbardziej dołujacą robotę na swoje żony, córki i matki.

                                      Zwykle nie. Gdy jeździłam do dziadków na wieś to widziałam prawdziwie męczącą pracę - tam zawsze ciężką, brudną i najbardziej dołujacą robotę wykonywali mężczyźni - zresztą robią to i teraz. Robotę typu wyrzucenie gnoju (nawóz mineralny o konsystencji stałej pochodzenia organicznego), orka i ogólnie prace w polu - zwłaszcza koniem ( wiele godzin w tej samej pochylonej pozycji z utrzymywaniem poziomu), młócka ( zapylenie z powodu kurzu jak w kopalni).
                                      Nawet w mieście pracę przy sortowaniu śmieci, hydraulice, w załadach pogrzebowych (wynoszenie śmierdzących zwłok) i tym podobnych wykonują mężczyźni.
                                      Ale tego biurwa nie pojmie, bo dla niej brudna robota to tworzenie raporcików.
                                      • morekac Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 10:52
                                        Wątek jest o opiece nad chorymi, skarbie. Twój dziadek nie podmywal niczyich tyłków, prawda? Zwłaszcza takim w stanie "nie poprawi się, a raczej pogorszy"? To są beznadziejne, dołujące prace.
                                        Prace rolne - chociaż ciężkie, brudne itp. - moga dawac poczucie satysfakcji.
                                        BTW: myślisz, że twoja babcia się nie narobiła? Przy gospodarstwie "kobiecym" na wsi też było/jest sporo ganiania, sporo brudu i sporo innych niedogodności.
                                        • maly_fiolek Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 11:19
                                          > Twój dziadek nie podmywal niczyich tyłków, prawda? Zwłaszcza takim w stanie "nie poprawi się, a raczej pogorszy"?
                                          Dziadek nie, ale (odległy) wuj już tak. Został na wsi bo ktoś musiał zostać na gospodarce.
                                          Córki wyjechały do miasta, a on miał się zajmować rodzicami. I się zajmował. I mył tyłek. Oprócz tego dbał o domy dla swojej matki i kilku innych starszych pań z sąsiedztwa których dzieci wyjechały ze wsi.
                                          Takich mężczyzn niewidzialnych dla paniuś z miasta jest mnóstwo, ale trzeba pojechać na wieś.
                                          • morekac Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 11:35
                                            a myslisz, ze prawackie trolliszcze tez by tak potrafiło?
                                            I czy twój wujek zajmował się takimi sprawami, gdyby jego siostry nie dały zawczasu nogi?
                                            BTW: jak myślisz, dlaczego młode dziewczyny opuszczają wieś i potem rolnik musi szukać żony?
                            • igge Re: Porada dla dziewczyny 08.08.21, 00:26
                              No, ja tam mam długoletnie i praktyczne doświadczenie takiej kochającej i wspierającej się, jak tylko można, rodziny w potrzebie. I ostrożna jestem w snuciu swoich wizji cudzego życia uncertain
                              Bardzo ostrożna.
                              Aczkolwiek nie widzę różnic w "lewackim" czy " konserwatywnym" podejściu do tematu u rodzin, których życie jest mega trudniejsze z powodu n.
                            • irma223 Re: Porada dla dziewczyny 08.08.21, 23:52
                              Jak na razie, to wszyscy wspierają niepełnosprawnego 16-latka.

                              A potrzeby ich własne (4 osób!) nie istnieją.

                              19-latek właśnie nawiał z domu i uwolnił się w ten sposób od spieprzenia sobie następnych 19 lat życia (i kolejnych).

                              Skoro ubyło "zmiennika", to całość obowiązków spadła na 17-latkę. Której jedynym obowiązkiem powinno być się uczyć. To jej najważniejsze lata życia, zdecydują o jej szansach życiowych. A ona jest umęczona.

                              Zastępowałeś kiedyś w pracy zwolnionego kolegę przez kilja miesięcy odwalając robotę swoją i jego?
                              A ta dziewczyna nie ma wolnego, nie ma fajrantu, nie ma kiedy, gdzie i dokąd się schronić. Jest jak pielęgniarka zamknięta na stałe z pacjentem.
                      • droch Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 12:05
                        Można sądzić, że gdyby nie było innego wyjścia(…)

                        To jest właśnie sytuacja, gdy ważą się losy córki, a ona nie otrzymuje od rodziny żadnego wsparcia, a nawet wprost przeciwnie.
                        Na jakiej podstawie ma zakładać, że to mogłoby ulec zmianie?
        • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:00
          Tylko niech w tych swoich planach uwzględni wysokie ubezpieczenie na wypadek ciężkiej choroby lub wypadku, bo przecież nie będzie chciała wracać do tego „toksycznego układu”.
        • raczek47 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:39
          Niestety, ale dziewczyna jest niepełnoletnia i psycholog czy pedagog szkolny nie mógłby z nią pracować bez wiedzy rodziców.
          Pytanie, co zrobiliby rodzice,gdyby dowiedzieli się, że córka czuje się tak obciążona psychicznie opieką nad chorym bratem ,że zwraca się po pomóc.
          Może to by im dało do myślenia? Może jednak nie i dziewczyna zebralaby bęcki za wywlekanie rodzinnych problemów przed obce osoby.
        • igge Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:31
          Pomoc psychologiczna, wsparciowa jak psu miska jej się należy. Tylko ktoś z pedagogów w szkole musi jej pomóc o to wszystko się postarać i z rodzicami popracować też.
      • triss_merigold6 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:30
        Get real, na intensywną edukację trzeba mieć czas, warunki i finansowe oraz organizacyjne wsparcie rodziców, a tego akurat dziewczyna nie ma.
        • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:42
          triss_merigold6 napisała:

          > Get real, na intensywną edukację trzeba mieć czas, warunki i finansowe oraz org
          > anizacyjne wsparcie rodziców, a tego akurat dziewczyna nie ma.
          Szkola zaocznie plus praca, 17latka moze podpisac umowe i zamieszkac w jakiejs bursie w wiekszym miescie. Tylko teraz potrzeba kompetentnych i majacych moc osob doroslych, żeby mogly udzielic merytorycznego wsparcia zahukanej dziewczynie.
          • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:01
            Jest niepełnoletnia, musi mieć zgodę rodziców.
            • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:14
              W bardzo ekstremalnym przypadku mozna np powtorzyc za rok klase juz w innej szkole, z internatem. na razie chyba są fundacje broniace praw dzieci i mlodziezy z jakąs tam nieodplatna pomocą. Wiadomo ze dziewczyna jest teraz zbyt zahukana zeby wytoczyc w tej chwili sprawe w sądzie rodzicom, ale cos trzeba zrobic.
          • thea19 Re: Porada dla dziewczyny 08.08.21, 18:45
            nie ma czegoś takiego jak szkoły zaoczne dla nieletnich. Jest obowiązek szkolny do 18rż a nie praca i nauka zaoczna. Poza tym nikt z nieletnią nie podpisze żadnej umowy.
            • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 08.08.21, 22:58
              thea19 napisała:

              > nie ma czegoś takiego jak szkoły zaoczne dla nieletnich. Jest obowiązek szkolny
              > do 18rż a nie praca i nauka zaoczna. Poza tym nikt z nieletnią nie podpisze ż
              > adnej umowy.
              druki.gofin.pl/umowa-o-prace-z-pracownikiem-mlodocianym-zatrudnionym-przy,wzor,438,58.html
              Stronami umowy o pracę sa pracodawca i pracownik mlodociany, a nie rodzice.

              Poza tym przyjecie siedemnastolatki do takiej szkoly to kwestia ustalenia z dyrekcją danego CKU. Jest mozliwe.
    • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 06:49
      pegowska.m napisała:

      > Nie, opiekunki i inne wysokopłatne usługi nie wchodzą w grę, rodzice zarabiają
      > po 3000-3500 zł pomimo długich godzin pracy, takie są realia biedniejszej częśc
      > i kraju.

      W biedniejszej części kraju opiekunkom też się mniej płaci. Takie są realia. Ewentualnie niech rodzic mniej zarabiający zrezygnuje z pracy i wystąpi o świadczenie pielęgnacyjne. W tej chwili prawie 2000 zł.
      • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:45
        prawackie_trolliszcze napisał:

        > pegowska.m napisała:
        >
        > > Nie, opiekunki i inne wysokopłatne usługi nie wchodzą w grę, rodzice zara
        > biają
        > > po 3000-3500 zł pomimo długich godzin pracy, takie są realia biedniejszej
        > częśc
        > > i kraju.
        >
        > W biedniejszej części kraju opiekunkom też się mniej płaci. Takie są realia. Ew
        > entualnie niech rodzic mniej zarabiający zrezygnuje z pracy i wystąpi o świadcz
        > enie pielęgnacyjne. W tej chwili prawie 2000 zł.
        Madralo, pewnie osoba z lapanki nie zapewnilaby za bardzo opieki i nie zorganizowalaby czasu komus powaznie niepelnosprawnemu. W biedniejszej czesci kraju nie uswiadczysz osob z wyksztalceniem medyczno/oligofrenopedagogicznym i wolnym czasem, pracuja na niejeden etat lub juz dawno wyemigrowali zarobkowo.
        • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:03
          A rodzeństwo, które chyba nie od wczoraj opiekowało się bratem, jakoś sobie dawało radę bez wykształcenia "medyczno/oligofrenopedagogicznego"? To i inna osoba bez takiego wykształcenia sobie poradzi. Tu nie chodzi o zapewnienie opieki rehabilitacyjnej, tylko o podstawową opiekę, którą zapewni nawet osoba bez żadnego wykształcenia.
          • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:33
            prawackie_trolliszcze napisał:

            > A rodzeństwo, które chyba nie od wczoraj opiekowało się bratem, jakoś sobie daw
            > ało radę bez wykształcenia "medyczno/oligofrenopedagogicznego"? To i inna osoba
            > bez takiego wykształcenia sobie poradzi. Tu nie chodzi o zapewnienie opieki re
            > habilitacyjnej, tylko o podstawową opiekę, którą zapewni nawet osoba bez żadneg
            > o wykształcenia.

            Rodzenstwo cokolwiek zna osobe nad ktora sprawuje opieke (jesli to czlowiek lezacy i niemowiacy - bo raczej sprawa podobnego kalibru), pewnie jesli karmia np przez sondę i oddycha za nie respirator to tych czynnosci pielegnacyjnych uczylo sie razem z rodzicami. Nie masz pojecia czy tam nastolatek wyraznie sygnaluzuje potrzeby np fizjologiczne, raczej nie.

            Idz sobie do sasiedniego watku o beneficjentach zasilkow i pomyśl, czy typowy gosc spod budki z piwem z takiej miejscowosci bylby w stanie ogarnac te czynnosci po krotkim przeszkoleniu czy nie, oraz czy za jakiekolwiek pieniadze by mu sie chcialo. W malych miejscowosciach kto jest w stanie, to wyjechal za praca.
            • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:49
              Ale my nie mówimy o "osobach, które są w stanie wyjechać za pracą", czyli w znakomitej większości młodych, tylko o tych, którzy nie wyjechali, nie pracują, bo siedzą na rencie czy emeryturze, a chętnie by sobie dorobili. Kiedy miałem kilka lat, za komuny moskiewskiej, moi rodzice oboje pracowali. Zarabiali raczej w strefie stanów średnich, a jednak mama jakoś znajdowała opiekunki dla mojego młodszego brata, dla którego rodzice nie znaleźli (a może nie chcieli - nie wiem) miejsca w żłobku. Z reguły jakieś starsze sąsiadki, raczej nie po studiach pielęgniarskich.
              • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:53
                prawackie_trolliszcze napisał:

                > Ale my nie mówimy o "osobach, które są w stanie wyjechać za pracą", czyli w zna
                > komitej większości młodych, tylko o tych, którzy nie wyjechali, nie pracują, bo
                > siedzą na rencie czy emeryturze, a chętnie by sobie dorobili. Kiedy miałem kil
                > ka lat, za komuny moskiewskiej, moi rodzice oboje pracowali. Zarabiali raczej w
                > strefie stanów średnich, a jednak mama jakoś znajdowała opiekunki dla mojego m
                > łodszego brata, dla którego rodzice nie znaleźli (a może nie chcieli - nie wiem
                > ) miejsca w żłobku. Z reguły jakieś starsze sąsiadki, raczej nie po studiach pi
                > elęgniarskich.
                Tam jest prawie dorosly chlopak ktory jak przyjdzie co do czego jest jednak trudniejszy w obsludze niz zdrowe dziecko w wieku żłobkowym. Prawdopodobnie kilkudziesiecioletnie kregoslupy tak srednio sie nadaja do pracy mocnimo-fizycznej przy np kąpieli.
                • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:56
                  Wydaje ci się, że rodzice wymagają od siostry, żeby kąpała brata? Czegoś Ty się naćpała?
                  • bene_gesserit Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 13:03
                    Wydaje ci się, że mieszkasz pod łóżkiem tej dziewczyny? Bo jesteś jakoś dziwnie dobrze poinformowany - i o zwyczajach w tym domu, i o uczuciach, i o obowiązkach, masz nawet dziwacznie szeroką wiedzę nt jej przyszłości.

                    I tego wszystkiego używasz w randze argumentów w, pożal się borze, "dyskusji". Merytoryczne zero.
    • woman_in_love Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:00
      Pogodzić się z losem i nieść swój krzyż:

      Wg mnie została już przeznaczona do opieki nad niepełnosprawnym bratem na wieki, więc spokojnie może dać sobie spokój ze studiami bo i tak jej nie sfinansują. Niech szuka powoli pracy w Żabce.
      • agnieszkas72 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:15
        Dzieci niepełnosprawne w Polsce podlegają obowiązkowi szkolnemu, a po ukończeniu 18 lat mogą się uczyć do 24 roku życia - niezależnie od stopnia niepełnosprawności. Ośrodki szkolno - wychowawcze zapewniają opiekę w świetlicach i internatach. Dziecko niepełnosprawne może być w domu na co drugi weekend - jeśli rodzina sobie tego życzy i potrzebuje. Gminy zapewniają również dowozy do placówek.
        Trochę dziwny problem.
        • raczek47 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:40
          Problem tkwi w konserwatywnym podejściu rodziców, nie w braku możliwości systemowych.
        • igge Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:41
          Tak jak zwykle psioczę na państwo i jego pseudo żadną pomoc dla ozn - tak w tym przypadku historia wydaje mi się hmmm naciągana. Znam rodziców ozn i takich egzemplarzy ( totalnie zwalających opiekę nad ozn na swoje inne dzieci) jak opisani w tym wątku - nie spotkałam.
          To dziecko z n będzie dorosłym z n i wtedy co????????
          Chyba jeszcze gorzej....
        • lizzybennett Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 13:53
          Agnieszko nie wiem, w jakim mieście pracujesz, ale nie całej Polsce są takie warunki. O ile do 18 roku życia faktycznie jest obowiązek szkolny i świetlica do np. godziny 15-15:30,co już ogranicza czasowo pracę opiekunów, o tyle po ukończeniu 18 roku życia głęboko niepełnosprawni mają tylko kilka godzin dziennie zajęć - 2 do maks 5 - i nie mają prawa przebywać na świetlicy, bo nie są już uczniami tylko wychowankami. Dłuższą opiekę mają tylko pod warunkiem nauki w ośrodku rewalidacyjno-wychowawczym, których czasem nie żadnego na całe województwo. Wsparcie rodzin osób niepełnosprawnych w naszym kraju nie istnieje - no chyba, że jesteś rodziną patologiczną i wchodzi w grę ochrona interesu dzieci.
          • agnieszkas72 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 14:07
            Duże miasto. Opiekę w świetlicy i internacie mają zapewnioną wszyscy wychowankowie Ośrodka - do 24 roku życia. Świetlica pracuje do godziny 17.00. Znane mi ośrodki w mniejszych miastach funkcjonują podobnie.
            • profes79 Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 21:06
              Duże miasto. Nie wiocha zabita dechami z której do tego "mniejszego miasta" jest pewnie kilkanaście - kilkadziesiąt kilometrów.
    • kropkacom Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 07:47
      Na dom opieki by ich też nie było stać. Powinni przedyskutować sytuację już teraz w trójkę. Dwa lata to długo. No i co zrobią jak córka odejdzie.
      • triss_merigold6 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:13
        Jeśli dziecko jest do tego stopnia niepełnosprawne, że nie może być dowozone na cały dzień do tzw. szkoły życia w zespole edukacyjno-terapeutycznym, to opieka domowa jest szkodzeniem dziecku.
        Lepiej, żeby rodzice zadbali o odpowiednie miejsce teraz, kiedy ma 16 lat, a nie jak syn będzie pełnoletni, bo wtedy wyląduje w DPS między starymi ludźmi z Alzheimerem. Tak czy siak czeka go ośrodek, jeśli będzie żyć dłużej niż rodzice.
        • agnieszkas72 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:18
          Jeśli dziecko musi być w domu np jest podłączone na stałe do respiratora, do domu przyjeżdżają nauczyciele i rehabilitanci, dziecko jest objęte nauczaniem domowym. Jest opcja ubiegania się o asystenta z mopr - specjalistyczną opiekę wytchnieniową.
          • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:47
            agnieszkas72 napisała:

            > Jeśli dziecko musi być w domu np jest podłączone na stałe do respiratora, do do
            > mu przyjeżdżają nauczyciele i rehabilitanci, dziecko jest objęte nauczaniem dom
            > owym. Jest opcja ubiegania się o asystenta z mopr - specjalistyczną opiekę wytc
            > hnieniową.
            Jest opcja, ale naqet w najwiekszych "metropoliach" w kraju roznie z praktyczna realizacja, na prowincji gdzie taki asystent dojezdzalby po kilkadziesiat km miedzy podopiecznymi to nawet moze włodarze samorzadowi nie kiwneli w tym kierunku palcem. Nie kazdy przeprowadzi sie do Warszawy, serio.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 11:36
            Szczerze? W celu zmarnowania życia córce trzymają warzywo pod respiratorem? BRAWO dla katolików.
            • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 16:19
              Z respoiratorem byl akurat przyklad, jest sporo aktywnych osob niepelnosprawnych z wentylacją mechaniczną- tez bys sie bawila w boginie i ich eksterminowala?
              • zuleyka.z.talgaru Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 17:40
                Nic bym z nimi nie robila. Sprawa ich opiekunow prawnych. Ale zrzucanie opieki na starsze dzieci a samemu relaksik w pracy to jest patolstwo najgorszego sortu.
            • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 16:21
              zuleyka.z.talgaru napisała:

              > Szczerze? W celu zmarnowania życia córce trzymają warzywo pod respiratorem? BRA
              > WO dla katolików.
              To raczej warzywo typu nie chodzi/plus ma niepelnosprawnosc np. intelektualną, czy wobec swojwgo syna też konsekwentnie uzywasz terminologii "roślinnej"? Paradne.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 17:37
                I z taką niepelnosprawnoscia musi lezec pod respiratorem? Bicz pliz.

                Moje dziecko jest cudowną marcheweczką. A poza tym chodzi, jest w normie intelektualnej i nie potrzebuje respiratora zeby podtrzymywac mu funkcje zyciowe.
                • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 18:08
                  zuleyka.z.talgaru napisała:

                  > I z taką niepelnosprawnoscia musi lezec pod respiratorem? Bicz pliz.
                  >
                  > Moje dziecko jest cudowną marcheweczką. A poza tym chodzi, jest w normie intele
                  > ktualnej i nie potrzebuje respiratora zeby podtrzymywac mu funkcje zyciowe.
                  To nadal przyklad, watkodajka zmyla sie po jednym jedynym wpisie, nie precyzujac co to ta "poważna niepelnosprawnosc". Moze byc i 4-konczynowe mpd+niepelnosprawnosc intelektualna. Tego nie wie nikt.
    • edelstein Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:36
      Nie,to jest moralny obowiązek rodziców,nie rodzeństwa opiekować się niepełnosprawnym synem.Rodzenstwo może raz na jakiś czas z nim zostać.Na miejscu dziewczyny poszukałabym szkoły z internatem, bursą.Gdyby to były Niemcy to Jugendamt bardzo szybko,by rodzicom uświadomił, że ich zdrowe dzieci nie są nianiami.Starszy brat zrobił bardzo dobrze, że wziął nogi za pas.
      • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:44
        Gdyby to były Niemcy, to by w ogóle nie bylo kwestii, bo w ramach Aktion T4 niepełnosprawny braciszek zostałby uśpiony i z głowy.
        • edelstein Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:16
          Opowiadasz bzdury,Polska może Niemcom zazdrościć systemu opieki nad niepełnosprawnymi.
          • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:47
            To tylko kwestia czasu. Dopóki mają kupę pieniędzy, m.in. wytransferowanych ze środkowej Europy, dopóty się opiekują. Niedługo, za sprawą "Zielonego Ładu" te pieniądze się skończą i wtedy przypomną sobie o "życiu niewartym życia". Ludy germańskie to barbarzyńcy, z cienką warstwą pozłoty, jaką pozostawiła na nich łacińska cywilizacja.
            • edelstein Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:49
              Twoje mokre sny nikogo nie interesują
              • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:58
                Podobnie, jak twoje urojenia.
                • edelstein Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 12:12
                  To ty robisz sobie, Niemcy mają lepszą opiekę nad ludźmi z niepełnosprawnościami.Twój argument z czasów wojny jest nie dość, że bez sensu to jeszcze przegrałeś nim dyskusję
        • margerytka73 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:59
          prawackie_trolliszcze napisał:

          > Gdyby to były Niemcy, to by w ogóle nie bylo kwestii, bo w ramach Aktion T4 nie
          > pełnosprawny braciszek zostałby uśpiony i z głowy.
          Nam pomysł. Ty się nim zajmij.
      • jowita771 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 08:54
        Smutne, ale prawdziwe, w Polsce nawet szukając pomocy psychologa czy pedagoga, mogłaby usłyszeć, że powinna się poświęcić. Sam minister edukacji ma takie chore podejście do tych spraw, że z pewnością by przyklasnął, zwłaszcza, że to dziewczyna. W cywilizowanym kraju nikt nie pozwoliłby rodzicom robić z dzieci opiekunów na pełny etat.
        • triss_merigold6 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:11
          Jednak obstawiam, że na poziomie szkół poziom proczarnkowego ześwirowania jest niski i prędzej tam znajdzie pomoc niż w MOPS. Pracownicy MOPS mają obowiązek zniechęcać rodziny upośledzonych i niepełnosprawnych do umieszczania chorych w ośrodkach finansowanych częściowo lub w całości przez samorządy.
      • cegehana Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:07
        To nie jest niczyj moralny obowiązek - co najwyżej prawny.
        • edelstein Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:17
          Moralny jest obowiązek zorganizowania mu opieki obojętnie czy w domu czy w osrodku
          • cegehana Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:40
            Nie moralny a prawny. Poczucie moralności każdy ma swoje.
            • saszanasza Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:51
              cegehana napisał(a):

              > Nie moralny a prawny. Poczucie moralności każdy ma swoje.


              Osoba niepełnoletnia nie ma żadnego prawnego obowiązku opiekować się kimkolwiek.
              • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:01
                saszanasza napisała:

                > cegehana napisał(a):
                >
                > > Nie moralny a prawny. Poczucie moralności każdy ma swoje.
                >
                >
                > Osoba niepełnoletnia nie ma żadnego prawnego obowiązku opiekować się kimkolwiek
                > .
                >
                Tylko ze ta konkretna nastolatka moze byc w ogole zbyt zahukana, zeby samodzielnie wytoczyc sprawę sadową rodzicom. Moze dopiero to by takimi potrzasnęlo.
                • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:11
                  Świetny pomysł. Niech wytoczy rodzicom sprawę sądową. Z pewnością w ich sytuacji uzyska od nich takie alimenty, że wystarczy na studia na Harvardzie.
                  • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:34
                    prawackie_trolliszcze napisał:

                    > Świetny pomysł. Niech wytoczy rodzicom sprawę sądową. Z pewnością w ich sytuacj
                    > i uzyska od nich takie alimenty, że wystarczy na studia na Harvardzie.
                    Od kiedy bursa w sredniej wielkosci miescie kosztuje tyle co Harvard?
            • thank_you Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:54
              Nie ma żadnego obowiązku prawnego, prawny obowiazek maja rodzice.
              • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:15
                Art. 87. Rodzice i dzieci są obowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się.
                [...]
                Art. 91. § 1. Dziecko, które ma dochody z własnej pracy, powinno przyczyniać się do pokrywania kosztów utrzymania rodziny, jeżeli mieszka u rodziców.
                § 2. Dziecko, które pozostaje na utrzymaniu rodziców i mieszka u nich, jest obowiązane pomagać im we wspólnym gospodarstwie.
                • thank_you Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:29
                  Ty chyba nie rozumiesz przepisów, które wklejasz.
                • edelstein Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 12:14
                  Pomaganie we wspólnym gospodarstwie to wynoszenie śmieci,a nie opieka non stop nad chorym dzieciakiem.
              • cegehana Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:22
                O tym piszę - istnieje obowiązek prawny (rodziców nie nieletniej siostry) a moralny nie istnieje dla nikogo (w tym dla nieletniej siostry), no chyba że sobie go ktoś sam nałoży.
                • prawackie_trolliszcze [...] 07.08.21, 11:25
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:26
                    Wasza prawacka moralność to zbiór pięknych frazesów i pobożnych życzeń, do realizacji przez kogoś innego.
                    • prawackie_trolliszcze Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 12:04
                      Nasza, prawacka moralność zbudowała cywilizację. Wasza wymordowała miliardy ludzkich istnień, zrujnowała gospodarkę wielu krajów i wciąż jej mało.
                      • droch Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 12:11
                        Mówimy o tym prawackim postępie, w którym 13-letnie dzieci zarabiały na chleb w kopalniach?
                      • zona_glusia Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 14:21
                        Ta prawacka moralność to przypomnę: niewolnictwo, pańszczyzna, 12 godzinny dzień pracy, i dzieci zamiast w szkołach w fabrykach od 10 roku życia.
    • jowita771 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:02
      Dziewczyna musi być świadoma, że jej szansą jest szkoła. Na pewno jest jej ciężko się uczyć i opiekować bratem, ale dobrze by było zacisnąć zęby, jak najlepiej zdać maturę i iść na studia z dala od domu. Ucieczka z domu teraz sprawi, że wyląduje w podobnym bagnie, w jakim jest, nie skończy szkoły i nie będzie mieć perspektyw. Rodziny bym nie wtajemniczala, bo, jak ktoś wyżej napisał, mogą torpedować plany. Uważam, że rodzice w ogóle nie biorą pod uwagę, że córka może nie chcieć opiekować się bratem, uważają, że to jej obowiązek.
      • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:37
        jowita771 napisał:

        > Dziewczyna musi być świadoma, że jej szansą jest szkoła. Na pewno jest jej cięż
        > ko się uczyć i opiekować bratem, ale dobrze by było zacisnąć zęby, jak najlepie
        > j zdać maturę i iść na studia z dala od domu. Ucieczka z domu teraz sprawi, że
        > wyląduje w podobnym bagnie, w jakim jest, nie skończy szkoły i nie będzie mieć
        > perspektyw. Rodziny bym nie wtajemniczala, bo, jak ktoś wyżej napisał, mogą tor
        > pedować plany. Uważam, że rodzice w ogóle nie biorą pod uwagę, że córka może ni
        > e chcieć opiekować się bratem, uważają, że to jej obowiązek.
        >
        Nastepna ktora radzi nastolatce zacisnac zeby, zwielokrotnic wysilki bez szukania pomocy z zewnątrz i zapindalac jak odrzutowiec (dlaczego przerzucasz cala odpowiedzialnosc na niepelnoletnia, robiac z rodzicow swiete krowy), swojej corce tez bys tak mowila?
      • irma223 Re: Porada dla dziewczyny 09.08.21, 21:37
        Jasne, zacisnąć zęby. Ona zasuwa za starszego brata i za siebie od czerwca, czyli w wakacje i nie ma już siły. Miała mieć wakacje, ale nie ma na nie czasu. Nie ma czasu spotkać się z koleżeństwem.
        To jak myślisz, kiedy będzie się uczyć, kiedy się zacznie rok szkolny?
    • cegehana Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:05
      Na miejscu dziewczyny zwrocilabym się o pomoc do pedagoga szkolnego i/lub mopsu. Szukalabym ogarniętego doroslego, ktory udzieli wsparcia. Nie ma co dyskutować o domach opieki itd. bo to nie jej rola i nie ona ma tracić energię na przekonywanie kogokolwiek. Nawet dla młodej osoby są rozwiązania lepsze niż ucieczka z domu np. internat szkolny.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:27
      Znam rodzinę w lepszych relacjach i podobnym przekrojem rodzinnym. Dzieci zdrowe odchodzily z domu na studia, najstarsza zalożyla już własną rodzinę, srednia jeszcze studiuje, przyjeżdżają do domu w odwiedziny.
      Rodzice od początku przyjeli podejscie, że to na nich ciaży obowiazek opieki nad niepelnosprawnym dzieckiem, tylko to dziecko ma tylko ZD i to chyba w stopniu lekkim bo ma swoje zainteresowania, czyta, pisze, ogarnia domowe obowiązki, wlasciwie jest takim mentalnym 6-8 latkiem, pomimo nastu lat.
      Tutaj poszło spoto nie tak, to nie kata '50 - '60 gdzie starsze dzieci opiekowały się mlodszym rodzeństwem i ogarnianiem domu.
      Powiedzialabym rodzicom, ze nie daje rady i nie jestem w stanie tak żyć, niestety 17 latka nie utrzyma się sama jesli rodzice nie dadzą pieniędzy na internat, książki i zeszyty.
      • edelstein Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:57
        Utrzyma, jest coś takiego jak obowiązek alimentacyjny,500plus też jest na dziecko.
        • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 17:38
          edelstein napisała:

          > Utrzyma, jest coś takiego jak obowiązek alimentacyjny,500plus też jest na dziec
          > ko.
          >
          Tyle ze do przekazywania tych pieniedzy corce musialby zmotywowac ich wyrok sądu.
    • eliszka25 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:32
      A ty jesteś jakoś związana z tą rodziną? Znasz ich na tyle, żeby z nimi porozmawiać?

      Najlepszą poradą/pomocą dla tej dziewczyny byłoby uświadomienie rodziców, że pomoc i opieka dla niepełnosprawnego syna nie musi być wysokopłatna. Można ubiegać się o dochodzącą opiekunkę w MOPS i płacić za to symbolicznie lub wcale - w zależności od dochodów rodziny. To po pierwsze. Po drugie należy też uświadomić rodziców, że obowiązek to oni mają wobec wszystkich swoich dzieci, a nie tylko niepełnosprawnego. Córka ma przede wszystkim mieć możliwość normalnie się uczyć i ma prawo do odpoczynku. Skoro rodzice pracują po 12 godzin, to praktycznie cała opieka nad bratem spada na siostrę. Tak być nie powinno. Absolutnie nie dziwi mnie, że najstarszy brat po naturze zmył się z domu i nie ma zamiaru pokazywać się na dłużej.
      • jowita771 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:38
        Dziewczyna powinna zrobić to samo, co starszy brat. Rodzice mogą poświęcić własne życie na osobistą opiekę nad niepełnosprawnym, ale dysponowanie córką jest bardzo nie w porządku.
        • triss_merigold6 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:42
          Najpierw musi zdać maturę. Jeśli będzie zajechana opieką nad bratem, to istnieje ryzyko, że nie zda.
          • jowita771 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:15
            Zgadzam się, matura to priorytet teraz, tymi rodzicami ktoś powinien mocno potrząsnąć, żeby dziewczynie nie utrudniali nauki przez swoje fantazje na temat osobistej opieki.
          • eliszka25 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:37
            Niestety racja. Jak będzie przemęczona, nie będzie miała czasu się uczyć to matury może wcale nie zdać albo zdać kiepsko i mieć niewielki wybór dalszej drogi. Poza tym podejrzewam, że jest tak, jak ktoś to już wspomniał w tym wątku, czyli dziewczyna została „przeznaczona” do opieki nad bratem już na stałe i nie ma prawa głosu w tej sprawie. Potrzebny jej ktoś dorosły spoza rodziny, kto by jej pomógł wyrwać się z kieratu, bo sama nie da rady. Jak ucieknie z domu, to tylko wpakuje się w kłopoty, ale sytuacji sobie za bardzo nie poprawi.
            • saszanasza Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:50
              eliszka25 napisała:

              > Niestety racja. Jak będzie przemęczona, nie będzie miała czasu się uczyć to mat
              > ury może wcale nie zdać albo zdać kiepsko i mieć niewielki wybór dalszej drogi.

              Może właśnie o to rodzicom chodzi, by dziewczyna została w domu bez perspektyw i robiła jako darmowa niania.

              > Poza tym podejrzewam, że jest tak, jak ktoś to już wspomniał w tym wątku, czyl
              > i dziewczyna została „przeznaczona” do opieki nad bratem już na stałe i nie ma
              > prawa głosu w tej sprawie. Potrzebny jej ktoś dorosły spoza rodziny, kto by jej
              > pomógł wyrwać się z kieratu, bo sama nie da rady. Jak ucieknie z domu, to tylk
              > o wpakuje się w kłopoty, ale sytuacji sobie za bardzo nie poprawi.

              No może to jedyny sposób by zwrócić uwagę jakichkolwiek instytucji na sytuację tej dziewczyny. Albo niech skonsultuje się z jakimś Rzecznikiem Praw Dziecka czy jakąś fundacją pomagającą dzieciom. Jest telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116111, telefoniczne centrum wsparcia 800702222, Fundacja Itaka 800080222.
              • morekac Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:12
                >z jakimś Rzecznikiem Praw Dziecka

                RPD jest miłośnik cnót niewieścich.
                • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:38
                  morekac napisała:

                  > >z jakimś Rzecznikiem Praw Dziecka
                  >
                  > RPD jest miłośnik cnót niewieścich.
                  >
                  Jak dobrze poszujasz, to są fundacje/stowarzyszenia niezalezne od partii przy wladzy.
    • leosia-wspaniala Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 09:58
      >rodzice zarabiają po 3000-3500 zł pomimo długich godzin pracy, takie są realia biedniejszej części kraju.

      Takie są realia każdej części kraju, tam gdzie jest bieda te 3 tysiące są niemal nieosiągalne. Brzmi jak wpis na wywołanie jatki, tematy idealne na ematkę - niepełnosprawne dziecko, opieka nad rodzeństwem, uczący się syn, w domu córka, i to jeszcze gdzieś z Polski B - kąsek idealny.
      • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:08
        leosia-wspaniala napisał(a):

        > >rodzice zarabiają po 3000-3500 zł pomimo długich godzin pracy, takie są re
        > alia biedniejszej części kraju.
        >
        > Takie są realia każdej części kraju, tam gdzie jest bieda te 3 tysiące są niema
        > l nieosiągalne. Brzmi jak wpis na wywołanie jatki, tematy idealne na ematkę - n
        > iepełnosprawne dziecko, opieka nad rodzeństwem, uczący się syn, w domu córka, i
        > to jeszcze gdzieś z Polski B - kąsek idealny.
        Te 3500to raczej za 12-13h pracy a nie 8. Nie ma co tu sie wyzlosliwiac, takie sytuacje istnieja w rzeczywistosci.
        A jak tak bardzo pragniesz, to jatke mozesz tutaj wywolac np z tak blahego powodu, jak wątek o butach na lato.
    • eliksir_czarodziejski Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:17
      Biedna dziewczyna. Rodzice spieprzyli przed opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem w prace, zrzucając calutki ciężar na dzieci. Czyli wykonują ten swój moralny obowiązek rękoma dzieci, nie przykladajac za specjalnie ręki do tego. Obrzydliwa postawa. Jakbym miała pieniądze to sama bym dała tej dziewczynie na jakaś szkole z internatem.
    • saszanasza Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:34
      Najstarszy syn po prostu również miał po dziurki w nosie opieki nad niepełnosprawnym bratem i zwyczajnie uciekł, jak najdalej. Zupełnie się nie dziwię. Proponuję by dziewczyna zrobiła dokładnie to samo. Studia lub praca w oddalonym mieście. Sorry ale dla mnie to nie do pojęcia, by rodzice w imię jakiś chrześcijańskich wartości zwalali opiekę nad bardzo chorym dzieckiem na rodzenstwo.
      • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:55
        saszanasza napisała:

        > Najstarszy syn po prostu również miał po dziurki w nosie opieki nad niepełnospr
        > awnym bratem i zwyczajnie uciekł, jak najdalej. Zupełnie się nie dziwię. Propon
        > uję by dziewczyna zrobiła dokładnie to samo. Studia lub praca w oddalonym mieśc
        > ie. Sorry ale dla mnie to nie do pojęcia, by rodzice w imię jakiś chrześcijańsk
        > ich wartości zwalali opiekę nad bardzo chorym dzieckiem na rodzenstwo.
        >
        Tylko tutaj tak jakby dziewczyna jest duzo bardziej obciazona (jedna osoba sie wymiksowala i teraz wszystko dzielone wczesniej z bratem, spadlo na nia) - raczej z tego powodu szanse na zdanie matury z dobrymi wynikami sa znacznie mniejsze. Jakos nie udaje Ci sie tego dostrzec. Kobieta kobiecie.
        • edelstein Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 10:58
          Pal licho maturę,ta dziewczyna nie może się normalnie rozwijać,to jest nastolatkami prawo do czasu wolnego,odpoczynku
        • saszanasza Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:11
          georgia.guidestones napisała:

          > saszanasza napisała:
          >
          > > Najstarszy syn po prostu również miał po dziurki w nosie opieki nad niepe
          > łnospr
          > > awnym bratem i zwyczajnie uciekł, jak najdalej. Zupełnie się nie dziwię.
          > Propon
          > > uję by dziewczyna zrobiła dokładnie to samo. Studia lub praca w oddalonym
          > mieśc
          > > ie. Sorry ale dla mnie to nie do pojęcia, by rodzice w imię jakiś chrześc
          > ijańsk
          > > ich wartości zwalali opiekę nad bardzo chorym dzieckiem na rodzenstwo.
          > >
          > Tylko tutaj tak jakby dziewczyna jest duzo bardziej obciazona (jedna osoba sie
          > wymiksowala i teraz wszystko dzielone wczesniej z bratem, spadlo na nia) - racz
          > ej z tego powodu szanse na zdanie matury z dobrymi wynikami sa znacznie mniejsz
          > e. Jakos nie udaje Ci sie tego dostrzec. Kobieta kobiecie.

          Mam wrażenie, że to jednak ty nie dostrzegłaś, że napisałam studia albo PRACA, którą można zdobyć bez zdanej matury.
          • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:46
            saszanasza napisała:

            > georgia.guidestones napisała:
            >
            > > saszanasza napisała:
            > >
            > > > Najstarszy syn po prostu również miał po dziurki w nosie opieki nad
            > niepe
            > >
            > >
            > Mam wrażenie, że to jednak ty nie dostrzegłaś, że napisałam studia albo PRACA,
            > którą można zdobyć bez zdanej matury.
            >
            >
            >
            >
            Raczej bez spojnika "albo", bo w jej wypadku prawdopodobnie mature i ostatnia klase LO bylaby w stanie zrobic dopiero po wyprowadzce. I też to troche moze zawezic wybor dostepnych (do czasu ukonczenia szkoly) prac.
    • ichi51e Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:34
      Coz za rok moze sie wynieść do internatu a do tego czasu niestety tylko dom pozostaje
    • hrabina_niczyja Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:43
      Pierdu pierdu, zarabiają po 3000 zł i pracują. Akurat tyle to by wyciągnęli z zasiłków, gdyby nie pracowali.
      • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:47
        hrabina_niczyja napisała:

        > Pierdu pierdu, zarabiają po 3000 zł i pracują. Akurat tyle to by wyciągnęli z z
        > asiłków, gdyby nie pracowali.
        Pierdu nie pierdu, jeden rodzic wyciagnalby minimalna z zasilkow, drugi już nie.
        • hrabina_niczyja Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:59
          To jeden by siedział w domu i się opiekował a drugi pracował.
    • thea19 Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 11:55
      córka powinna się wyrwać na studia jak najdalej i nie wracać, jedno z rodziców przejść na zasiłek czy tam świadczenie dla opiekuna niepełnosprawnego.
      • georgia.guidestones Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 12:42
        thea19 napisała:

        > córka powinna się wyrwać na studia jak najdalej i nie wracać, jedno z rodziców
        > przejść na zasiłek czy tam świadczenie dla opiekuna niepełnosprawnego.
        I w perspektywie rozejrzec sie za sensowną opieka dlugoterminowa, dziecko moze niestety przezyc rodzicow i zadne swiadczenie wtedy w ogole nie bedzie przyslugiwac (taka osoba ma wtedy 1000 renty, jeszcze laskawie 500 dla gleboko niepelnosprawnych, a sprawiedliwosc dziejowa zedrze z wykorzystywanego rodzenstwa resztę odplatnosci za dps)
    • mid.week Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 13:02
      nakasłać covidem...
      • li_lah Re: Porada dla dziewczyny 10.08.21, 23:31
        dokładnie.
    • ominika Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 14:07
      Jeśli rodzice zarabiają po 3-3.5 tys. to jest pytanie, czy jako rodzina poradziliby sobie bez ok. 1 tysiąca przez najbliższe 2 lata, bo - przy rezygnacji z pracy jedno z nich dostanie ok. 2 tys. świadczenia pielęgnacyjnego + ok. 220 zł zasiłku pielęgnacyjnego. Najmłodszy za dwa lata osiągnie pełnoletność i będzie mu przysługiwać renta socjalna - razem ze świadczeniem dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji to 1566 z groszami. Pytanie tylko, czy w sytuacji gdy starszy się wyszedł z domu, pracuje, stara się o stypendium socjalne, no ale to wciąż jeszcze niesamodzielny w pełni młody człowiek - czy rodzina poradziłaby sobie z tym tysiącem mniej? wtedy dziewczyna nie musiałaby swojego życia oddawać opiece nad bratem. I żeby nie było - sama mam dwoje dzieci, starsze niepełnosprawne wymagające anioła stróża przez 24/7 i młodsze zdrowe. Młodsze nie jest w żaden sposób angażowane - ponad własne chęci - w opiekę nad starszym. Na przyszłość też już czynione są przygotowania, coby tak urządzić opiekę nad starszym, aby młodszego kamieniem nie uwiązać. Moje życie w klauzurze domowej wystarczy.
      • ominika Re: Porada dla dziewczyny 07.08.21, 14:11
        A i to wszystko oczywiście pod warunkiem, że rodzice CHCĄ zaopiekować się młodszym i nie obciążać ponad stan starszej córki.


        ominika napisała:

        > Jeśli rodzice zarabiają po 3-3.5 tys. to jest pytanie, czy jako rodzina poradzi
        > liby sobie bez ok. 1 tysiąca przez najbliższe 2 lata, bo - przy rezygnacji z pr
        > acy jedno z nich dostanie ok. 2 tys. świadczenia pielęgnacyjnego + ok. 220 zł z
        > asiłku pielęgnacyjnego. Najmłodszy za dwa lata osiągnie pełnoletność i będzie m
        > u przysługiwać renta socjalna - razem ze świadczeniem dla osób niezdolnych do
        > samodzielnej egzystencji to 1566 z groszami. Pytanie tylko, czy w sytuacji gdy
        > starszy się wyszedł z domu, pracuje, stara się o stypendium socjalne, no ale to
        > wciąż jeszcze niesamodzielny w pełni młody człowiek - czy rodzina poradziłaby
        > sobie z tym tysiącem mniej? wtedy dziewczyna nie musiałaby swojego życia oddawa
        > ć opiece nad bratem. I żeby nie było - sama mam dwoje dzieci, starsze niepełnos
        > prawne wymagające anioła stróża przez 24/7 i młodsze zdrowe. Młodsze nie jest w
        > żaden sposób angażowane - ponad własne chęci - w opiekę nad starszym. Na przys
        > złość też już czynione są przygotowania, coby tak urządzić opiekę nad starszym,
        > aby młodszego kamieniem nie uwiązać. Moje życie w klauzurze domowej wystarczy.
      • anitat Re: Porada dla dziewczyny 08.08.21, 08:33
        Ale co to znaczy, czy poradzą sobie bez 1 tys mniej? Muszą sobie poradzić. Obowiązkiem rodziców jest zapewnić opiekę niepełnosprawnemu dziecku i zabezpieczyć na przyszłość, gdy już nie będą się mogli nim opiekować. Poszli na łatwiznę, bo oni pracują to niech bratem zajmie się rodzeństwo. Szkoda dziewczyny, powinna jak najszybciej zwiewać z domu jak tylko będzie miała możliwość. Dobrze zdana matura nie jest tu wymogiem. Może pracować , a jak będzie chciała to później podjąć studia w trybie zaocznym.
        Mam na stanie zdrowego 19 latka i niepełnosprawnego 8 latka. Nigdy nie obciaxalam opieką nad młodszym starszego syna. To nasz rodziców obowiązek. Mieszkam w średniej wielkości mieście. Zarabiamy niewiele. Nie wszystkich musi być na wszystko stać, skądś się biorą ci biedniejsi. Da się wyżyć nawet za najniższe krajowe. Fakt, co to za życie, ale mieć więcej kasy kosztem starszego zdrowego dziecka i jego przyszłości? Beznadziejne podejście tych rodziców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka