Dodaj do ulubionych

Chciałabym nowy samochód...

    • sy28 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 10:23
      Przepraszam. Urwało mi post. Często zmieniałam auta. Mniej więcej ci rok dwa. Zawsze jeździłam tak jak któraś pisała kilkukatkami z wyższej półki. Miałam citroena c5 w każdej wersji
      Volvo v 70
      Renault vel satis
      Mercedesa c klasse i e klasse
      Z trochę niżej to Nissan primera i Renault laguna
      Mąż ostatnio uparł się na zakup nowego. W tej cenie to nie było dużego wyboru. W listopadzie zostałam właścicielem dacii duster. Wyposażyliśmy we wszystko co mogła mieć. Tak że wyposażeniem przebija moje poprzednie auta. Jeżdżę właściwie tylko ja bi mąż ma od zawsze drugie auto. Byłam nią w Gdańsku Krakowie a nawet w Chorwacji. Silnik 1,0 z gazem bo głównie po mieście jeżdżę. Wydawało mi się że bardzo odczuję zmianę jakości i silnika ale jestem zaskoczona. Daciusia nie boi się autostrad. Jeżdżę szybko i daje radę. Świetnie sprawdza się w użytkowaniu codziennym i ma spory bagażnik. Oczywiście nie jak vovlvo v 70 ale naprawdę Ok. Jakość lepsza niż w poprzednich wersjach tylko trzeba brać dobrze wyposażoną bo podstawowa faktycznie słabiej wyglada. Wiadomo że to nie mercedes ale nie skrzypi, nie puka. Jeździ cichutko i zaskakująco wygodnie. Także ja polecam
      • sy28 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 10:27
        Dodam że ma kamerę cofania czujniki przód i tył czujnik martwego pola podgrzewane siedzenia itp. Czego nie spodziewałam się w dacii. Jest dość żwawa, naprawdę przyzwoicie się zbiera. Aż nie dowierzałam w czasie jazd próbnych że to taki silnik
    • pingus Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 11:43
      DACIA nie polecam, blacha chyba z plasteliny. Osobiście za te pieniądze kupiłabym używane volvo. Są salony, które udzielają nawet rocznej gwarancji, ja kupiłam takie z gwarancją i małym przebiegiem i się nie zawiodłam, po co mi nowe. Także wg mnie słaba nówka kontra dobrej marki 5letnie auto - wygrywa to drugie.
      • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 14:54
        Dacia blachę ma jak każde auto. A volvo aktualnie jest
        chińskie 🙂
        • pingus Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 18:47
          Blachy są różne i plastik jest różny. Była poważna stłuczka w rodzinie i niestety Dacia do kasacji, a samochód z którym się zderzyła ledwo obtarty. Wiem, że volvo jest chińskie.
          • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 20:50
            Przecież nikt nie twierdzi, że Dacie są niezniszczalne ale blachy mają jak każde nowe auto. Wypadków, gdzie sytuacja była odwrotna też było sporo i nawet zdjęcia po necie krążyły. Wszystko przecież zależy od przebiegu zdarzenia, a dziwnym trafem nie wymieniłaś marki drugiego pojazdu.
            • pingus Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 23:29
              Są różne rodzaje stali i mają różny stopień gniotliwości. To chyba wiadomo, że samochody droższych marek używają lepszych materiałów konstrukcyjnych.
              • bywalec.hoteli Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 00:28
                pingus napisała:

                > Są różne rodzaje stali i mają różny stopień gniotliwości. To chyba wiadomo, że
                > samochody droższych marek używają lepszych materiałów konstrukcyjnych.

                Nie jesteś chyba Pingus inżynierem?

                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3b/Paris_Tuileries_Garden_Facepalm_statue.jpg
                • pingus Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 11:03
                  Nie, ale różnymi samochodami jeżdziłam, miałam też drobne stłuczki i potrafię zauważyć różnicę, możesz sobie znaleźć artykuły na ten temat, nikt głośno nie będzie się chwalił, że używa plastiku w miejscu gdzie inny używa stali albo grubością w różnych miejscach
                • b.bujak Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 11:30
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > pingus napisała:
                  >
                  > > Są różne rodzaje stali i mają różny stopień gniotliwości. To chyba wiadom
                  > o, że
                  > > samochody droższych marek używają lepszych materiałów konstrukcyjnych.
                  >
                  > Nie jesteś chyba Pingus inżynierem?

                  Nie trzeba byc inzynierem, zeby rozumiec , ze niska cena bierze sie z niskim kosztem produkcji - glowne koszty produkcji to koszty matetialow i pracownikow - tanie auto to tanie matetialy i nisko wykwalifikowani pracownicy. Przy czym piszac pracownicy mam na mysli rowniez kadre konstruktorow i inżynierów.
            • b.bujak Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 10:44
              premeda napisała:

              > Przecież nikt nie twierdzi, że Dacie są niezniszczalne ale blachy mają jak każ
              > de nowe auto.

              Karoseria to nie moja dzialka, ale w kwestii tego, ze nowa dacia jest jak kazde nowe auto jestes w duzym bledzie.
              Historia z mojego zawodowego podworka - fabryka produkujaca dosc istotny element aut - ten sam element dla roznych marek i typow aut - ale to nie oznacza, ze te elementy sa produkowane identycznie! Roznice wynikaja z wymagan klienta (producenta aut) i oczywiscie kosztow. Pokazano mi wszystkie te elementy, ktore produkuja, przygladam sie i widze roznice, ze w jednym jako element łączący uzyto opaski plastikowej a w pozostalych w tym samym miejscu sa opaski stalowe. Pytam dlaczego i odpowiedz jest krotka - to do dacii, to ma byc tanie....
              Chyba nie musze tlumaczyc, ze taka plastikowa opaska pęknie szybciej, niz stalowa....
              • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 15:51
                Ale piszemy tylko o blachach a nie różnych elementach karoserii.
                • b.bujak Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 18:45
                  premeda napisała:

                  > Ale piszemy tylko o blachach a nie różnych elementach karoserii.
                  >

                  Ale z tego przykladu byla konkluzja, ktora dotyczy wszystkich innych elementow auta. Teoria, ze wszyscy producenci aut uzywaja tego samego rodzaju blachy jest tak glupia, ze chcialam sie powstrzymac od komentarza.... ale skomentuje, skoro w to brniesz - jest wiele rodzajow stali, roznia sie:
                  cechami mechanicznymi, np odpornoscia na sily niszczace;
                  odpornoscia na korozje czy zabezpieczeniem antykorozyjnym;
                  mozna uzyc roznej grubosci blachy;
                  bardzo wazny jest proces ksztaltowania (tloczenia) oraz sam ksztalt, ktory tez moze miec wplyw na odksztalcenia przy sile niszczacej

                  To tak w wielkim skrocie. Wszystko to mozna zrobic taniej, drozej, lepiej, gorzej. Kazdy producent robi inaczej, z innym efektem jakosciowym i kosztowym.

                  Przykro mi, ale musze cie rozczarowac - pora przestac myslec, ze twoja dacia ma karoserie jak mercedes...
                  • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 19:03
                    Ależ ja jestem z rodziny złomiarzy, więc o blachach mnie nie ucz. Mercedesy mam w rodzinie, coż rdzewieją na potęgę, zarówno viano jak i gle. A i serwis potrafi robić niezłe numery.
                    • b.bujak Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 21:18
                      premeda napisała:

                      > Ależ ja jestem z rodziny złomiarzy, więc o blachach mnie nie ucz. Mercedesy mam
                      > w rodzinie, coż rdzewieją na potęgę, zarówno viano jak i gle. A i serwis potr
                      > afi robić niezłe numery.
                      >

                      To ja sie z checia naucze czegos od ciebie- piszesz, ze wszystkie auta maja taka sama blachę, to dlaczego tendencja do rdzewienia jest zalezna od marki ? Mercedesy rdzewieja a dacie nie ??
                      • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 21:26
                        Bo ta sama blacha nie oznacza takiego samego zabezpieczenia antykorozyjnego. Wyczytałam kiedyś, że Dacia ma stosowany natrysk taki jak w ciągnikach siodłowych, a to jest odporne na sól drogową. Zresztą jak się pod nią wejdzie to widoczny jest gołym okiem. Mercedes pewnie ma ocynk, a ten na sól za bardzo odporny nie jest.
    • agus-ka Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 12:24
      Kiedyś jeździłam tylko nowymi samochodami, bo dostawalam je z firmy. Jak przeszłam na swoje to kupuję powystawowe. Są to samochody używane, max roczne, za to świetnie wyposażone, zazwyczaj z pełną gwarancją i czasami ubezpieczaniem, za to w dużo niższej cenie niż nowy. Polecam takim się przyjrzeć.
      Zamiast sportage wolałabym BMW, mniej awaryjne, a wbrew pozorom serwis nie jest aż tak drogi, można sobie tez wykupić pakiet serwisowy na przeglądy.
    • piesiedwa Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 19:27
      Toyota jakas.
    • maly_fiolek Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 11:25
      Rozumiem że to będzie drugi samochód do codziennych czynności - nie na wyjazdy.
      Czy będziesz jeździć ekspresówkami, czy drogami zwykłymi?
      Czy parkowanie to problem?
      Czy będą dominować (kilometrowo) bardzo krótkie przejazdy (do 5km) - szkoła-sklep-fryzjerka, czy raczej dłuższe?
    • joanna266 Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 11:45
      Za tę kasę kupiłabym volvo xc90 i założyła w nim LPg u kogoś kto się naprawdę dobrze na tym zna.
    • swinka-morska Re: Chciałabym nowy samochód... 13.04.22, 12:35
      Po pierwsze nastaw się na to, że obecny czas oczekiwania na dostawę nowego samochodu (chyba każdej marki) to ROK. A za rok być może będziesz już miała trochę inne potrzeby np. odejdzie duży wózek.

      Z takim budżetem celowałabym raczej w młodego używanego Forda, Opla, Skodę. Chociaż teraz to też trudna sprawa, bo jest bardzo duży popyt na samochody używane, trzymają ceny i jest mało ofert samochodów z udokumentowaną historią, które nie były klepane razem z przystankiem.
      • nicknanowyrok Re: Chciałabym nowy samochód... 14.04.22, 07:54
        Lexus UX półtora miesiąca od zamówienia, byłoby szybciej ale nie było danego koloru.

        Mazda CX 60. Dopiero wchodzi na rynek. W tej chwili obecna zamówienia z terminem na początek lipca.

        VW Tiguan, obecne zamówienia w konkretnej konfiguracji na lipiec-sierpień, ale jeśli się nie ma specjalnych wymagań, ok. miesiąc.


        swinka-morska napisała:

        > Po pierwsze nastaw się na to, że obecny czas oczekiwania na dostawę nowego samo
        > chodu (chyba każdej marki) to ROK. A za rok być może będziesz już miała trochę
        > inne potrzeby np. odejdzie duży wózek.
        >
        > Z takim budżetem celowałabym raczej w młodego używanego Forda, Opla, Skodę. Cho
        > ciaż teraz to też trudna sprawa, bo jest bardzo duży popyt na samochody używane
        > , trzymają ceny i jest mało ofert samochodów z udokumentowaną historią, które n
        > ie były klepane razem z przystankiem.
        • poligamia Re: Chciałabym nowy samochód... 14.04.22, 11:08
          nowy lexus w cenie wątkodawczyni? dawaj-biorę od ręki smile
          • nicknanowyrok Re: Chciałabym nowy samochód... 14.04.22, 11:12
            Nie o tym pisałam, tylko odnosiłam się do wpisu wyżej: obecny czas oczekiwania na dostawę nowego samochodu (chyba każdej marki) to ROK
    • rayaax Re: Chciałabym nowy samochód... 13.04.22, 23:02
      Za tą cenę kupisz gó....auto nowe , ale 3-4 letnie calkiem dobre np poleasingowe.
    • eriu Re: Chciałabym nowy samochód... 14.04.22, 09:24
      Weź z salonu po leasingu. Jak masz tendencje do przecierania itp to nowe auto zaraz załatwisz. Szkoda kasy i straty wartości auta, które wyjeżdżając z salonu jako nówka sztuka już traci na wartości.
      • nicknanowyrok Re: Chciałabym nowy samochód... 14.04.22, 10:00
        W zasadzie wszystkie samochody powinny być produkowane i sprzedawane jako używane. Wtedy na tracą na wartości big_grin

        A te poleasingowe, zwłaszcza poflotowe używane przez repów to istne igiełki big_grin
    • kicifura Re: Chciałabym nowy samochód... 14.04.22, 12:49
      Tak czytam te zachwyty nad używanymi 2 latkami w świetnym stanie i się zastanawiam czy ktoś z was kupował może takie auto w ciągu ostatniego roku.. 1/5 młodych aut (takich do roku) jest droższa niż ich niewypierdziane odpowiedniki. Luksusowy dwulatek za 70k to raczej czasy sprzed pandemii.
      • mamkaantka Re: Chciałabym nowy samochód... 15.04.22, 08:30
        Dokladnie Używane auto to zawsze ryzyko, nawet 2-letnie Ich ceny osiągają obecnie na rynku absurdalne sumy. Ogólnie obecnie to nie jest dobry czas na zakup auta, no ale jak ktoś musi, może nie mieć wyboru.
        • melikles Re: Chciałabym nowy samochód... 15.04.22, 08:46
          Używane auto w takim wieku to albo zajeżdżony przez repa samochód firmowy, albo faktyczna "igiełka'" sprzedawana z przyczyn losowych. Tylko, że te drugie w dobrym stanie rozchodzą się błyskawicznie po rodzinie albo znajomych , a na wolnym rynku są jak yeti, o którym wszyscy słyszeli, ale tak naprawdę nikt nie widniał.
          • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 15.04.22, 09:50
            U mnie to była Toyota Auris sprzedawana, w cenie mało okazyjnej ale ciut taniej niż cena rynkowa. Pani sprzedawała, bo podobno wyjeżdżali na stałe za granicę. Ta zagranica to była szkoda na 30 tys.
            • melikles Re: Chciałabym nowy samochód... 15.04.22, 17:29
              No właśnie. Gdyby to była igiełka poszłaby na sprzedaż do osób znajomych.
    • mamkaantka Re: Chciałabym nowy samochód... 15.04.22, 08:26
      Za 75 to raczej kompaktu nie kupisz, no chyba że "golasa" w promocji. Warto też wiedzieć że niektóre marki dają zniżkę niektórym grupom zawodowym np Hyundai nauczycielom, no i w salonie nie tylko można ale trzeba się targować.
      • melikles Re: Chciałabym nowy samochód... 15.04.22, 08:47
        Targować się można co najwyżej o wyposażenie dodatkowe. cena bazowa danej wersji jest nie do ruszenia.

        mamkaantka napisała:

        > Za 75 to raczej kompaktu nie kupisz, no chyba że "golasa" w promocji. Warto też
        > wiedzieć że niektóre marki dają zniżkę niektórym grupom zawodowym np Hyunda
        > i nauczycielom, no i w salonie nie tylko można ale trzeba się targować.
    • strumien_swiadomosci Re: Chciałabym nowy samochód... 15.04.22, 10:00
      O, ktoś odgrzebał mój stary wątek big_grin
      To ja zaktualizuję temat - auta nie kupiłam, zbieram dalej kasę i będę celować w elektryka. Ale to pewnie nie wcześniej niż za rok-dwa, bo kredytu brać nie zamierzam smile a i teraz odkładanie "siadło", bo siedzę na wychowawczym wink
      • melikles Re: Chciałabym nowy samochód... 15.04.22, 10:17
        Elektryka? OJP...
    • edor67 Re: Chciałabym nowy samochód... 15.04.22, 17:31
      Ja w tym przypadku popieram chłopa. Też nie jestem zwolenniczką nowych aut. Za tę kasę dostaniesz przyzwoitego kilkulatka,którym spokojnie pojeździsz kilka lat bez awarii. Sama tak kupuję 3- 4 latki i jeżdżę z 6-7 lat. Trzeba tylko poświęcić czas na poszukiwania. Nawet pół roku.
    • volta2 Re: Chciałabym nowy samochód... 12.02.26, 15:29
      nie podpowiem, sama kupiłam od teścia 10 latka z malutkim przebiegiem, i niedużym biciem, które mu zafundował nasz syn. auto wyjechało z salonu, ma 50 tysia na liczniku i liczę na długie, bezawaryjne użytkowanie co najmniej na najbliższe 5 lat. sama oddałam ojcu auto 25 letnie, którym 25 lat temu mój ojcec też wyjechał z salonu. takie auto jest najlepsze, nie masz tam nikogo w rodzinie, kto kocha salonowe auta i nimi z tej miłości w ogóle nie jeździ? (mój mojciec mi oddał 13 latka z 10 tysiącami przebiegu). ja osobiście z salonu nie chcę, bo się boję kradzieży i stłuczek. z 10 latkiem ten strach jakoś mi mija.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka