korekcji opadających powiek

Chyba sobie zafunduję na lub przed 45.urodzinami ( wiosna '22). Moja uroda zyska, bo po mamie mam skłonność do opadania powiek, choć cerę mam ogólnie dość młodą i jędrną

Nawet nie wiedziałam jak wieke osob koryguje sobie okolice oczu i jak częsty to problem, wśród młodszych kobiet tez. Nie jest to nawet drogi zabieg, bez narkozy i dochodzi się do siebie w tydzień czy dwa a ja aktualnie pracuję z domu wiec nie muszę się nawet pokazywać ludziom. Efekty z tego, co widzę na prywatnej grupie FB dla ludzi z tym problemem są spektakularne, w końcu widać powieki i kształt oczu, mozna zrobić kreski czy widać cień. Odzyskać swoje spojrzenie. A oczy to byl kiedyś mój największy atut. Która z was robila powieki i zechce podzielić się szczegółami?