Dodaj do ulubionych

Głupie teksty w ciąży

28.08.21, 08:32
Spotkałam na mieście dawno nie widzianą znajomą. Ja w wysokiej ciąży. Oczywiście kurtuazyjne, sztampowe teksty jak się czuję, że rozkwitłam, ochy i achy. Pytanie o płeć i tu zaliczyłam facepalm, mówię, że dziewczynka, a koleżanka spoważniała i rzecze, że pewnie mąż zawiedziony (bo w domu już mamy dziewczynkę) i że następnym razem na pewno będzie chłopiec (he, he, he). No ja też spoważniałam i powiedziałam, że maluch jak tylko się urodzi, to będzie mieć operację zmiany płci i sobie poszłam. Takich durnowatych, nic nie wnoszących tekstów od początku ciąży słyszałam milion. Ten mnie wkurzył, bo znajoma jest wykształconą, niezależną kobietą i nie spodziewałam się. Z innych tekstów "uwielbiam" pytanie kiedy idę na l4, że jestem na chodzie. Ja wiem, że kobiety różnie przechodzą ciążę, ale że co, faktycznie od początku ciąży jesteśmy li tylko inkubatorami i najlepiej się nie ruszać, żeby nie zrobić dziecku szkody?
Obserwuj wątek
    • 10.trefl Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 08:43
      A ja spotykając znajome w ciąży, w ogóle nie poruszam tematu ciąży! Nie zachwycam się, nie dopytuję, nie komentuję.
      A jak znajoma, na pytanie "co słychać?" , odpowie "widać chyba hahaha" i wskaże na brzuch - to owszem, zapytam jak czuje się ogólnie, ale nic poza tym.
      Czy to zupełna ignorancja i brak kultury z mojej strony ??
      • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 09:33
        memphis90 napisała:

        > No idiotka. Bardzo dobra riposta big_grin

        Nic złego się nie stało. Ludzie nie potrafią rozmawiać, a pytanie nie było jakieś trudne, można było odpowiedzieć zgodnie z prawdą, pewno to nie jest żadna tajemnica.
        Gdyby się zapytała o strach przed chorobami genetycznymi, to już byłoby przekroczenie granicy, ale też nie tragedia.

        Taka nadmierna wrażliwość nie przystoi dorosłej osobie. Kobiety w tym celują, w ciąży, szczególnie, ale poza ciążą również. Pytanie od urodzone dzieci, a nawet o kolor firanek czy jakieś części garderoby, to już wielki problem. Jesteście, jak chodzące miny przeciwpiechotne, ale to chyba wynika z tego, że jesteście świadome, jakie paskudne cechy skrywacie big_grin
          • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 09:53
            shmu napisała:

            > Koleżanka zasugerowała, że urodzenie dziewczynki jest czymś, co rozczarowuje. S
            > erio nie widzisz w tym nic obraźliwego?

            Widzisz i tutaj już jest Twoja interpretacja, jak zwykle, negatywna. Kobieta mówi, że chciałaby mieć córkę, nikogo to nie dziwi, nie ma protestów. Mężczyzna mówi, że chciałby mieć syna, jest wielkie oburzenie. To nie jest obraźliwe, według mnie. Urodzi się dziewczynka, to faceta wychowa, jak własne! To taki popularny żart między mężczyznami, nie widziałem jeszcze, żeby ktoś się obraził. Raczej następuje przeskok na troskę, jak się da radę finansowo z jeszcze jednym dzieckiem.
            • aqua48 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 10:04
              bistian napisał:

              > Mężczyzna m
              > ówi, że chciałby mieć syna, jest wielkie oburzenie. To nie jest obraźliwe,

              Kompletnie nie zrozumiałeś. To nie mężczyzna chciał syna, tylko napotkana znajoma ubolewa że ciężarna spodziewa się córki. Dodatkowo - kobiety nie rodzą dzieci po to by zadowolić mężów. To jest obraźliwe.
              • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 10:19
                aqua48 napisała:

                > bistian napisał:
                >
                > > Mężczyzna m
                > > ówi, że chciałby mieć syna, jest wielkie oburzenie. To nie jest obraźliwe
                > ,
                >
                > Kompletnie nie zrozumiałeś. To nie mężczyzna chciał syna, tylko napotkana znajo
                > ma ubolewa że ciężarna spodziewa się córki. Dodatkowo - kobiety nie rodzą dziec
                > i po to by zadowolić mężów. To jest obraźliwe.

                Mina przeciwpiechotna, jak nic big_grin
                Nic nie jest obraźliwe, takie pytania na pewno nie. To, że ubolewa, to Twoja interpretacja. Pyta się zwyczajnie czy mąż nie jest rozczarowany? Może chciałby mieć syna? Normalna sprawa, ktoś chciałby mieć to czy tamto, musi to przemyśleć i najpewniej będzie zadowolony, ale dajmy mu trochę przestrzeni na "żałobę" po synu. big_grin
                Co jest znowu obraźliwe? Jak można normalnie żyć, gdy się szuka wszędzie problemów? Nawet tam, gdzie ich nie ma. Nie ogarniam takiego podejścia. Gdybyśmy my, mężczyźni, mieli takie podejście, to byśmy się pozabijali w pracy, codziennie przyjeżdżałaby karetka po trupa. Zgrzyty są, często leci ostre słowo, ale pracujemy razem i pomijamy małe spięcia.
                • szmytka1 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 10:25
                  muszę się niestety zgodzić z bistianem. A jak ja napisałam na forum, będąc w2ciąży, ze licze na kolejnego syna, bo nie nadaję się na matkę dziewczynki, ło matko to co się działo. Jak kobieta woli mieć syna, to dopiero dramat, seksizm, dyskryminacja, podłość i wszystko co najgorsze z 5 milionami podtekstów. Oczywiście jakby się jednak tej kobiecie urodziła córa, to byłaby tym gorszym i niekochanym dzieckiem...
                  • m_incubo Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 12:27
                    Chyba kompletnie nie zrozumiałaś różnicy między tym, jakiej płci dziecko sama byś chciała mieć, a pyerdoleniem przypadkowej znajomej, że mąż pewnie rozczarowany, bo znowu nie ma syna i trzeba próbować do skutku.
                • chatgris01 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 10:30
                  bistian napisał:

                  > Pyta się zwyczajnie czy mąż nie jest rozczarowany? Może chciałby m
                  > ieć syna? Normalna sprawa, ktoś chciałby mieć to czy tamto, musi to przemyśleć
                  > i najpewniej będzie zadowolony, ale dajmy mu trochę przestrzeni na "żałobę" po
                  > synu. big_grin
                  > Co jest znowu obraźliwe?

                  To, że takich osobistych pytań nie powinni zadawać dalsi znajomi, bo to nie ich zas****y interes.
                  Jakby ją o to zapytała siostra czy przyjaciółka, to pewnie by się tak nie żachnęła. Skąd w ludziach takie chamskie wścibstwo, bez cienia zastanowienia czy hamulców, że osobistych pytań nie wypada zadawać osobom spoza najbliższego kręgu?
                  • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 10:46
                    chatgris01 napisała:

                    > To, że takich osobistych pytań nie powinni zadawać dalsi znajomi, bo to nie ich
                    > zas****y interes.
                    > Jakby ją o to zapytała siostra czy przyjaciółka, to pewnie by się tak nie żachn
                    > ęła. Skąd w ludziach takie chamskie wścibstwo, bez cienia zastanowienia czy ham
                    > ulców, że osobistych pytań nie wypada zadawać osobom spoza najbliższego kręgu?

                    Rozmowa powinna wyglądać w ten sposób?
                    - cześć.
                    - cześć.
                    - co słychać?
                    - ładna pogoda.
                    - dla mnie, nieładna.
                    - a to, przepraszam.
                    - do zobaczenia.
                    - do zobaczenia.

                    Absolutnie się nie dziwię, że mężczyźni uciekają w pracę, po co być w domu, jeśli tam jest jak na polu minowym?
                    • chatgris01 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 10:54
                      Specjalnie pomijasz fakt, że wątek nie jest o rozmowie pomiędzy mężem a żoną w domu, tylko o spotkaniu z dawno niewidzianą znajomą?

                      BTW, moi rodzinni i znajomi mężczyźni nie muszą uciekać z domu w pracę i lubią przebywać ze swoimi żonami. Może dlatego, że mają z nimi dobre relacje, nie starają się im dogryzać, więc żadne pola minowe nie wchodzą w grę suspicious
                      • ichi51e Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 11:02
                        każdy chce dogryźć i dac do zrozumienia jaka felerna... boże co te hormony robią z myślących kobiet.
                        tak taka uwaga średnio być może kulturalna ale raczej uniwersalna można się jej spodziewać i nie ma co się obrażać. życzenia i gadania w okolicznościach typu śluby ciąże pogrzeby są mocno skostniałe i ludzie po prostu odruchowo kalka lecą bo nie wiedza co powiedzieć. co nie powiedzą często zle...
                        • aqua48 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:30
                          ichi51e napisała:

                          > każdy chce dogryźć i dac do zrozumienia jaka felerna... boże co te hormony robi
                          > ą z myślących kobiet.
                          > ludzie po prostu odruchowo kalka lec
                          > ą bo nie wiedza co powiedzieć. co nie powiedzą często zle...

                          Myślący człowiek wie co powiedzieć żeby nie urazić. A jak nie wie to przypomina sobie że ma jeszcze możliwość uśmiechnąć się miło, powiedzieć cześć i zamknąć paszczę, zamiast lecieć taką kalką...

                      • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 11:06
                        chatgris01 napisała:

                        > Specjalnie pomijasz fakt, że wątek nie jest o rozmowie pomiędzy mężem a żoną w
                        > domu, tylko o spotkaniu z dawno niewidzianą znajomą?

                        Znam jedno i drugie, nie widzę wielkich różnic big_grin

                        > BTW, moi rodzinni i znajomi mężczyźni nie muszą uciekać z domu w pracę i lubią
                        > przebywać ze swoimi żonami. Może dlatego, że mają z nimi dobre relacje, nie sta
                        > rają się im dogryzać, więc żadne pola minowe nie wchodzą w grę suspicious

                        Pole minowe to zawsze niewiadoma. Nigdy nie wiesz, co jest normalnym pytaniem, a co jest dogryzaniem. Są jeszcze momenty, gdy jest lepiej i gorzej.
                        Czasami się wie, że kobieta jest w lepszym momencie, nie trzeba patrzeć w kalendarzyk.
                        • chatgris01 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 11:17
                          bistian napisał:

                          > chatgris01 napisała:
                          >
                          > > Specjalnie pomijasz fakt, że wątek nie jest o rozmowie pomiędzy mężem a ż
                          > oną w
                          > > domu, tylko o spotkaniu z dawno niewidzianą znajomą?
                          >
                          > Znam jedno i drugie, nie widzę wielkich różnic big_grin

                          No to Twój peszek.


                          > Pole minowe to zawsze niewiadoma. Nigdy nie wiesz, co jest normalnym pytaniem,
                          > a co jest dogryzaniem. Są jeszcze momenty, gdy jest lepiej i gorzej.

                          Podpowiem-gdy nigdy nie dogryza się drugiej osobie, to ona nie spodziewając się dogryzania, nie będzie węszyć przytyków w niewinnych pytaniach czy uwagach. A sądząc po Twoich wypowiedziach na forum, to dogryzać lubisz, oj lubisz. To się nie dziw później.


                          > Czasami się wie, że kobieta jest w lepszym momencie, nie trzeba patrzeć w kalendarzyk.

                          A to jest bardzo chamska i niestosowna uwaga.
                          • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 12:17
                            chatgris01 napisała:

                            > > Czasami się wie, że kobieta jest w lepszym momencie, nie trzeba patrzeć w
                            > kalendarzyk.
                            >
                            > A to jest bardzo chamska i niestosowna uwaga.

                            Co może być niestosownego w fakcie? smile Raz zapytałem bliską znajomą, odpowiedziała twierdząco i pośmialiśmy się z tego. Ale, ludzie mają różne podejście do własnego ciała, niektórzy mają dystans, inni nie. Z drugimi się nie żartuje
                            • fornita111 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 12:37
                              No ludzie maja rozne podejscie do wlasnego ciala, ale ja jakos nie pytam znajomych facetow, czy maja "lepszy moment" bo niedawno z jader spuscili, czy sa nie w sosie, bo im sie tam za dlugo gromadzi... A ma to na was ogromny wplyw, uwierz, czasem golym okiem widac co i jak. Tylko jeszcze obowiqzuje cos takiego jak kultura osobista. Znasz to pojecie?
                                • fornita111 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 12:52
                                  Gdzie tu widzisz oburzenie? Pytaja cie znajome kobiety, czy jestes taki mily, bo jaderka swiezo oproznione? Moze i tak, jesli obracasz sie w srodowisku, w ktorym norma sa zarty z puszczania bakow... ale to nie jest poziom ematki, zrozum.
                                  • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:09
                                    fornita111 napisała:

                                    > Gdzie tu widzisz oburzenie? Pytaja cie znajome kobiety, czy jestes taki mily, b
                                    > o jaderka swiezo oproznione? Moze i tak, jesli obracasz sie w srodowisku, w kto
                                    > rym norma sa zarty z puszczania bakow... ale to nie jest poziom ematki, zrozum.

                                    Jesteś zwykłym żulem tongue_out do tego, nieświadomym tego. Według Ciebie, mi nie wolno wobec bliskiej osoby, Tobie wolno wobec mnie, czyli obcej osoby. Tyle w temacie.

                                    Ale wytłumaczę Ci, to są zupełnie inne sprawy. Hormony na coś wpływają. Zapytałem jedną, bliską znajomą, nie żonę. Ona była tylko zaskoczona, Ty jesteś zgorszona czy oburzona, chociaż Ciebie to nie dotyczy.
                                    Wybacz, ale poczytaj sobie, hormony wpływają na kobiety i na ich zachowania, nie można negować faktów.
                                  • 3-mamuska Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:30
                                    fornita111 napisała:

                                    > Gdzie tu widzisz oburzenie? Pytaja cie znajome kobiety, czy jestes taki mily, b
                                    > o jaderka swiezo oproznione? Moze i tak, jesli obracasz sie w srodowisku, w kto
                                    > rym norma sa zarty z puszczania bakow... ale to nie jest poziom ematki, zrozum.



                                    A to jak ktoś spytał o okres? I utratę jajeczka? Ciąży nie da się przegapić jest bardzo widoczna.
                              • evolventa Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:01
                                No proszę Cię, Ty chcesz gadać ze ślepym o kolorach? Przecież on nawet nie uważa, że te teksty są bardzo niestosowne..... Mnie osobiście załamuje takie coś, bo to, że ktoś palnie gafę zdarza się najlepszym, ale najgorsi są Ci, którzy nawet nie wiedzą że to co powiedzieli to był nietakt......... i jeszcze w zaparte brną, że ale przecież nic takiego się nie stało, przecież to zwykły żarcik, albo pytanie było..... chamstwo ma się dobrze.....
                            • chatgris01 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 14:17
                              bistian napisał:

                              > chatgris01 napisała:
                              >
                              > > > Czasami się wie, że kobieta jest w lepszym momencie, nie trzeba pat
                              > rzeć w
                              > > kalendarzyk.
                              > >
                              > > A to jest bardzo chamska i niestosowna uwaga.
                              >
                              > Co może być niestosownego w fakcie? smile Raz zapytałem bliską znajomą, odpowiedz
                              > iała twierdząco i pośmialiśmy się z tego. Ale, ludzie mają różne podejście do w
                              > łasnego ciała, niektórzy mają dystans, inni nie. Z drugimi się nie żartuje

                              Przyjęło się, że w dobrym tonie jest, iż fizjologii się komentuje/ nie dyskutuje. Czy rozmawiasz ze znajomymi też o zaparciach, wypróżnianiu i wzdęciach? cool

                              Co do rzekomego oburzenia, to zwykłe stwierdzenie faktu nie oznacza oburzenia suspicious
                              • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 14:54
                                chatgris01 napisała:

                                > Przyjęło się, że w dobrym tonie jest, iż fizjologii się komentuje/ nie dyskutuj
                                > e. Czy rozmawiasz ze znajomymi też o zaparciach, wypróżnianiu i wzdęciach? :coo

                                Nie mam takiej blokady, więc w razie W, jestem w stanie komuś zorganizować pomoc. On/a nie musi umrzeć wskutek stanu zapalnego, do którego nie chce się przyznać. Ba, nawet zmienię opatrunek, czy cokolwiek innego. Mam taki tryb zadaniowy, szybko się przestawiam wink Ostatnio miałem z tydzień temu taką akcję, przedtem, wiele razy, więc trochę wiem o sobie.
                                • chatgris01 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 15:32
                                  Nie chodziło mi o stan nagłego zachorowania (wtedy, wiadomo, zasady przestają obowiązywać i jak najbardziej wypada powiedzieć), tylko o niezobowiązujące towarzyskie paplanie-no wśród kulturalnych ludzi tematy/dolegliwości fizjologiczne raczej nie są w tym przypadku mile widziane, to już faktycznie lepiej rozmawiać o pogodzie.
                • m_incubo Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 12:24
                  To chyba nie ty na forum decydujesz, co dla kogo jest obraźliwe i w jakim stopniu.
                  Serio, zajmijcie się czymś pożytecznym w realu, męscy geniusze ematkowi, choćby kopaniem rowów, bo czytać się tych waszych mundrości nie da.
                  • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 12:30
                    m_incubo napisała:

                    > To chyba nie ty na forum decydujesz, co dla kogo jest obraźliwe i w jakim stopn
                    > iu.

                    Dla was wszystko jest obraźliwe i tutaj jest problem. Ale, tak się zastanowiłem, że kobiety są bardzo niepewne siebie, swojej wartości i dlatego tak się odszczekują, o wszystko obrażają i wszystkiego boją.
                    Człowiek pewny siebie reaguje śmiechem, lekceważy i na pewno nie bierze tego do siebie
                    • bene_gesserit Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 15:07
                      bistian napisał:

                      > Dla was wszystko jest obraźliwe i tutaj jest problem.

                      To jest uogólniona krytyka, czyli krytyka kompletnie bezsensowna.

                      Ale, tak się zastanowiłem
                      > , że kobiety są bardzo niepewne siebie, swojej wartości i dlatego tak się odszc
                      > zekują, o wszystko obrażają i wszystkiego boją.

                      Piszesz o swojej matce czy ona nie była kobietą? Bo znowu - tu mamy uogólnienie, czyli patrz wyżej.
                      Noi mamy tu krytykę agresywną.

                      > Człowiek pewny siebie reaguje śmiechem, lekceważy i na pewno nie bierze tego do
                      > siebie

                      A to twój stary kumpel, czyli 'bo wy nie macie poczucia humoru'. Przypomnę, że tak samo skuczy facet, który dostał po twarzy za złapanie 'odszczekującej się' pani za tyłek. To, że ktoś nie podziela twojego poczucia humoru, nie oznacza, że tego poczucia humoru nie ma. Oznaczać to może np, że twoje poczucie humoru jest beznadziejne.

                      Ja bym z twoją wiedzą o ludziach (także: o samym sobie i o kobietach) nie odzywałabym się na tematy okołopsychologiczne, tym bardziej na kobiecym forum. No weź smile
                      • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 16:34
                        bene_gesserit napisała:

                        > A to twój stary kumpel, czyli 'bo wy nie macie poczucia humoru'.

                        Nie znam, czyli raczej Twój smile

                        > Przypomnę, że tak samo skuczy facet, który dostał po twarzy za złapanie 'odszczekującej się'
                        > pani za tyłek.

                        Nie ma takich kolegów i sam tak nie robię i nie robiłem

                        > Ja bym z twoją wiedzą o ludziach (także: o samym sobie i o kobietach) nie odzyw
                        > ałabym się na tematy okołopsychologiczne, tym bardziej na kobiecym forum.

                        Ale to prawda. Panie bardzo ostro się oceniają nawzajem, jednocześnie mając problemy z akceptacją siebie. Poczytaj różne wpisy o tym, jak która wygląda, o urodzie i o modzie i jednocześnie wpisy, jak to mężczyźni mają wszystko w nosie i wyłażą ze swoimi brzuchami na plażę, bez skrępowania. Stąd się bierze agresja.
                        Koło psychologii to nie stało, to jest życie i realne obserwacje
                • aqua48 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:26
                  bistian napisał:

                  > Pyta się zwyczajnie czy mąż nie jest rozczarowany? Może chciałby m
                  > ieć syna?

                  To nie jej sprawa, a poza tym takie pytanie zasługuje jedynie na odpowiedź w rodzaju: ooo, a twój mąż nie jest przypadkiem rozczarowany tobą?

                  > dajmy mu trochę przestrzeni na "żałobę" po synu. big_grin

                  Na głowę upadłeś? jaką żałobę? I jak mamy mu "dawać przestrzeń" na cokolwiek skoro go wcale przy tej rozmowie nie było, poza tym to nie jest sprawa na omawianie z przygodnie napotkaną kobietą.


                • sojka.99 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:35
                  bistian napisał:

                  > Nic nie jest obraźliwe, takie pytania na pewno nie. To, że ubolewa, to Twoja in
                  > terpretacja. Pyta się zwyczajnie czy mąż nie jest rozczarowany? Może chciałby m
                  > ieć syna? Normalna sprawa, ktoś chciałby mieć to czy tamto, musi to przemyśleć
                  > i najpewniej będzie zadowolony, ale dajmy mu trochę przestrzeni na "żałobę" po
                  > synu. big_grin

                  Masz 100% racji. Tak niestety jest ten świat urządzony, że kobieta w 9 miesiącu ciąży powinna się martwić przede wszystkim tym czy to co urodzi nieludzkim wysiłkiem przypadkiem wystarczająco zadowoli jej męża. Nawet daleka znajoma gotowa się upomnieć o dobrostan tego biednego chłopa.
                  • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:52
                    sojka.99 napisał(a):

                    > Masz 100% racji. Tak niestety jest ten świat urządzony, że kobieta w 9 miesiącu
                    > ciąży powinna się martwić przede wszystkim tym czy to co urodzi nieludzkim wys
                    > iłkiem przypadkiem wystarczająco zadowoli jej męża.
                    Nawet daleka znajoma gotowa
                    > się upomnieć o dobrostan tego biednego chłopa.

                    Ja tak nie napisałem. Może napiszę dosadniej, ma się odp... od przemyśleń chłopa i zająć sobą, a swoje potrzeby artykułować dosadnie. Nie jest królową świata, ale swoje potrzeby ma, a czasami to jest na zasadzie "domyśl się", kompletnie bez sensu w tym stanie.
                    Mówi się, że ciąża to nie choroba, ale każda pani przechodzi to inaczej i to ona wie, jak się czuje, to ona może to porównać do doświadczeń innych pań i położnych, dopiero wtedy razem z partnerem, naciskać na lekarza, żeby jednak coś zrobił i nie zbywał. A jest tak, że się bardzo źle czuje, a nie ma pretensji do siebie i do lekarza, ale do partnera. "Domyśl się" wiecznie żywe, jak Lenin wink
                    • sojka.99 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 14:03
                      ale o co ci teraz chodzi z tym "domyśl się"?
                      Wątek jest o tym że daleka znajoma ubolewa nad tym że obcemu facetowi urodzi się córka. To jest po prostu niestosowne i tyle, nie wiem co w tym temacie wywołało u ciebie taki słowotok na temat układów pomiędzy małżeństwem (halo, wątek nie jest o tym!), ale to raczej sprawa między tobą a twoją żoną.
                      • bistian Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 14:44
                        sojka.99 napisał(a):

                        > ale o co ci teraz chodzi z tym "domyśl się"?
                        > Wątek jest o tym że daleka znajoma ubolewa nad tym że obcemu facetowi urodzi si
                        > ę córka. To jest po prostu niestosowne i tyle, nie wiem co w tym temacie wywoła
                        > ło u ciebie taki słowotok na temat układów pomiędzy małżeństwem (halo, wątek ni
                        > e jest o tym!), ale to raczej sprawa między tobą a twoją żoną.

                        Nie słowotok, tylko to się pojawiło wiele razy w tym wątku. Ale "domyśl się", to jednak główny problem, według mnie.
                        Co do tej znajomej, są różne reakcje. Można jej powiedzieć "sp..." i tym zakończyć znajomość, można dodatkowo rozwieść się z mężem, bo być może on też tak myślał i jak śmiał? big_grin
                        Można też przejść nad pytaniem i nie drążyć, bo ludzie są różni. U nas, nie ma zakazu zadawania różnych pytań, więc to nie powinno dziwić, a zapytany, mniemam, nie jest z Marsa, zna zwyczaje, nie dziwi się zdziwieniu innych i nawet tego nie pamięta dzień później. Jeżeli pamiętam i przeżywa, to jednak powinien iść na zmianę oprogramowania albo się cieszyć, że jest aż tak szczęśliwym człowiekiem, że innych problemów nie ma
                        • sojka.99 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 14:57
                          bistian napisał:

                          > sojka.99 napisał(a):
                          >
                          > > ale o co ci teraz chodzi z tym "domyśl się"?
                          > > Wątek jest o tym że daleka znajoma ubolewa nad tym że obcemu facetowi uro
                          > dzi si
                          > > ę córka. To jest po prostu niestosowne i tyle, nie wiem co w tym temacie
                          > wywoła
                          > > ło u ciebie taki słowotok na temat układów pomiędzy małżeństwem (halo, wą
                          > tek ni
                          > > e jest o tym!), ale to raczej sprawa między tobą a twoją żoną.
                          >
                          > Nie słowotok, tylko to się pojawiło wiele razy w tym wątku. Ale "domyśl się", t
                          > o jednak główny problem, według mnie.

                          ale my nic na twoje domowe problemy nie poradzimy, naprawdę.


                          > Co do tej znajomej, są różne reakcje. Można jej powiedzieć "sp..." i tym zakońc
                          > zyć znajomość, można dodatkowo rozwieść się z mężem, bo być może on też tak myś
                          > lał i jak śmiał? big_grin

                          ponownie: w tej rozmowie nie uczestniczył mąż, zauważyłeś może?

                          > Można też przejść nad pytaniem i nie drążyć, bo ludzie są różni. U nas, nie ma
                          > zakazu zadawania różnych pytań, więc to nie powinno dziwić, a zapytany, mniemam
                          > , nie jest z Marsa, zna zwyczaje, nie dziwi się zdziwieniu innych i nawet tego
                          > nie pamięta dzień później. Jeżeli pamiętam i przeżywa, to jednak powinien iść n
                          > a zmianę oprogramowania albo się cieszyć, że jest aż tak szczęśliwym człowiekie
                          > m, że innych problemów nie ma


                          przecież od dawna to ty drążysz, a nawet cię przy tej rozmowie nie było, nie masz innych problemów?
                            • chatgris01 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 15:34
                              aqua48 napisała:

                              > sojka.99 napisał(a):
                              >
                              > > ponownie: w tej rozmowie nie uczestniczył mąż, zauważyłeś może?
                              >
                              > Ja też to podkreślałam, ale on jak sobie wbije coś do głowy, to nie ma zmiłuj..
                              > .
                              >
                              >

                              No, sprawia wrażenie, jakby projektował na siebie.
              • 3-mamuska Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:24
                aqua48 napisała:

                > bistian napisał:
                >
                > > Mężczyzna m
                > > ówi, że chciałby mieć syna, jest wielkie oburzenie. To nie jest obraźliwe
                > ,
                >
                > Kompletnie nie zrozumiałeś. To nie mężczyzna chciał syna, tylko napotkana znajo
                > ma ubolewa że ciężarna spodziewa się córki. Dodatkowo - kobiety nie rodzą dziec
                > i po to by zadowolić mężów. To jest obraźliwe.



                Obrzydliwe to jest zachowywane się jak śmierdzące jajko. Wystarczyło powiedzieć nie mąż jest zachwycony , zostanie jednym samcem w domu pewnym kobiet. Albo nie , będzie miał więcej mini mi do kochania.

                Kobietom wali na głowę jak ktoś śmie spytać o ciąże i macice. Zachowują się jak faceci którzy obronią psich jajek przed sterylizacja jak swoich własnych.

                O dziecko spytasz złe o ciąże spytasz złe.
                Cieszę się ze nie mam ciężarnych koleżanek, bo to jak zaraza. A jak urodzi to jeszcze gorzej podanie życiorys 3 zdjęcia i list motywujący ,aby można było bąbelka odwiedzić brrr.
                .
        • m_incubo Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 12:22
          Nie chodzi o "trudność" pytania, geniuszu, tylko o niezbyt nawet zawoalowaną sugestię, że kolejna dziewczynka w rodzinie to jest jakiś niefart.
          Nie widzę powodu, żeby odpowiadać na podobnie idiotyczne pytania i też bym się pożegnała, gdyby to była daleka znajoma.
          Gdyby była bliska, spytałabym czy się z osłem na łby pozamieniała czy ma tak xujowe poczucie humoru.
        • koraleznasturcji Re: Głupie teksty w ciąży 29.08.21, 14:33
          Tu nie chodzi o ciążę, tylko o to, że w luźnej rozmowie z kimś spoza kręgu najbliższych nie podważa się wartości czegoś, z czego rozmówca się cieszy. Inne przykłady niestosownych uwag:

          -Co słychać?
          -Chyba kupię skodę.
          -Ojej, może chociaż używanego mercedesa się uda znaleźć.

          -Gdzie idziesz?
          -Do kina.
          -Oj, szkoda, ale może w końcu przekonasz się do teatru.

          -Co kupiłaś?
          -A, taki sweter.
          -Wiesz, że przepłaciłaś? Za te pieniądze mogłaś mieć coś z lepszym składem.

    • extereso Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 09:24
      Najwięcej głupich tekstów słyszałam w trzeciej ciąży. Na przykład : no cóż, dobrze że raka nie masz. Zatkało mnie tylko i powiedziałam że widzę że dla ciebie ciąża byłaby dużym problemem.
      • rosapulchra-0 Re: Głupie teksty w ciąży 29.08.21, 02:27
        OJP 😯
        Ja, żeby uniknąć nerwów, jakie moja teściowa mi robiła teściowa w pierwszej ciąży, po prostu unikałam jej aż do siódmego miesiąca. Zaś o trzeciej dowiedziała się, gdy dziecko już było na świecie.
    • shmu Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 09:35
      Mój ulubiony to ,,wow, ale jesteś wielka" od kolesia z pracy, z którym się znam tylko z widzenia.
      Po porodzie też są fajne... W szpitalu babka w windzie ,,przewidziała", że będę miała chłopca po kształcie mojego brzucha. Miała rację - urodził się chłopiec, trzy dni wcześniej, tylko był na neonatologii, z której właśnie wracalam. Żartów rodziny nie zlicze.
    • gryzelda71 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 10:05
      A czemu cie to tak denerwuje pytanie o płeć? Bedzie dziewucha wy zadowoleni i co cie denerwuje w jakimś klepaniu obcych osób.
      Na marginesie. Matka 3 córek po urodzeniu syna, że że końcu jest matką...

      • shmu Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 11:43
        Ale jej nie denerwuje pytanie o płeć tylko komentarz, że jak dziewczynka to mąż jest zawiedziony. Jakby to było jakieś nieszczęście, że dziewczynka przyjdzie na świat. Osobiście spotkałam się z takim komentarzem od kolezanki, jak powiedziałam jej, że będę miała chłopca. Powiedziała: to może następne będzie chociaż dziewczynka. Taki komentarz jej po prostu...głupi. Przy czym to ona bardzo chciała mieć dziewczynkę a ja bardzo chciałam mieć zdrowe dziecko.
    • przepio Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 10:14
      Tekst, który pamietam do dziś to, kilka dni po terminie, rzucone przez teściową -No urodź wreszcie, bo dziecko udusisz.
      I mojej mamy - to akurat mnie rozśmieszyło- dzwonila codziennie i pytała- jeszcze? A gdy zadzwoniłam, że mi wody odeszły i jadę do szpitala to z przerażeniem rzuciła- Jezu, już ?

        • aguar Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 11:21
          Ja miała taką kuzynkę, która w końcówce mojej ciąży regularnie dzwoniła zapytać, czy już urodziłam. To znaczy mi to jakoś nie przeszkadzało, bo miałam okazję sobie pogadać, ale po prostu było dziwne, bo normalnie nie miałyśmy aż tak bliskich kontaktów...
        • arthwen Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 16:12
          Ale serio nie widzisz różnicy między dopytywaniem czy już się poród nie zbliża, a stwierdzieniem: Urodź wreszcie, bo dziecko udusisz? Co to w ogóle za tekst do ciężarnej? Nogi zaciska, żeby nie rodzić, do licha? Supełki sobie wiąże?
        • przepio Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 18:12
          ichi51e napisała:

          > klasyka - mamusia taka śmieszna a teściowa oczywiście złośliwie...

          Być może. Za to dzieci juz urodzone zdecydowanie chętniej zostawiałam z tesciowa niż z własną mamą. Zrehabilitowalam się?
      • ga-ti Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 11:28
        Gdy ja byłam po terminie to moja mama się denerwowała, że nic nie robię, powinnam leżeć w szpitalu, a nie siedzieć spokojnie w domu. Dzwoniła ciągle. Wreszcie trafiłam do szpitala i wtedy postanowiła mnie nie denerwować i dzwoniła do mego męża.
        Teściowa siedziała cichutko, podpytywała delikatnie męża mego, ale nic na siłę.
    • aguar Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 11:28
      Jakoś specjalnie głupich tekstów z czasu ciąży nie pamiętam. Najbardziej foch mojej matki, że jej w niewłaściwy sposób powiedziałam o ciąży, zbyt ją zaskoczyłam, jakby "dostała obuchem", spać nie mogła, ale ona narcystyczna jest...Było mi przykro, przeżywałam to. Przecież ja zawsze deklarowałam, że chcę mieć dzieci, jak mogła tego nie usłyszeć, nie wziąć pod uwagę, że zechcę to zrealizować?
    • la_mujer75 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 12:08
      Jakieś tam teksty padały, ale bardziej mnie irytowały słowa ze strony osób z mojego otoczenia.
      Moja mama, gdy jej się pochwaliłam, była wyraźnie niezadowolona sad Tak, jakby ciąża pół roku po ślubie, w wieku 28 lat, przy wcześniejszych wzmiankach, że bierzemy ślub, bo trzeba zacząć myśleć o dzieciach, była czymś zaskakującym. Potem się krygowała, że ona po prostu zaczęła się martwić o mnie i stąd taka reakcja.
      Teściowa na wieść, że jestem w ciąży, spytała się który to tydzień. Mąż, że jakiś czwarty smile Na to teściowa: eeee, to jeszcze może polecieć!
      Gdy rozmawiałyśmy pierwszy raz po tej informacji, teściowa uraczyła mnie opowieścią, jak to właśnie sąsiadka urodziła w 6 miesiącu dziewczynkę i mała ma niewielkie szanse wyjść z tego sad
      Byliśmy u nich na rodzinnej imprezie. Miałam opryszczkę. Wysłuchałam kilka opowieści, jak to opryszczka w pierwszych tygodniach ciąży uszkodziła rozwijający się płód...
      Zostałam poinformowana , jak tylko sąsiadce córeczka umarła. Sama z siebie do mnie zadzwoniła, aby mi o tym powiedzieć.
      A potem kręcili nosem na imię wybrane przez nas. Podobało nam się imię, które nosił jej brat, a ona była z nim w złych relacjach. Potem daliśmy zupełnie inne imię. Jeszcze bardziej się nie podobało. Ale trzeba przyznać, że żadne z imion, wybranych przez nas i brata męża wraz ze szwagierką, nie przypadło im do gustu.
      Gdy byłam w II ciąży, teściowej zginął brat w wypadku. Akurat tego dnia u nich byliśmy. Teściowa wpadła w histerię i złapała mnie za brzuch, krzycząc, żebym temu dziecku (wiadomo było, że będzie drugi chłopiec) nadała imię po jej zmarłym bracie! Brrrrr.... Koszmarna sytuacja. Nie wiem- pewno miała jakieś dziwne wyrzuty sumienia, że oni byli w złych relacjach, a on zginął . Ale było to jakieś dziwne i przerażające. Mocno to przeżyłam.
      Mnie sparaliżowało, mąż też zgłupiał, dopiero teść oprzytomniał i oderwał ją od mojego brzucha z tekstem :"Zośka, uspokój się".
      W związku z powyższym teksty :"O, chyba będą bliźniaki" rzucane przez młodą ekspedientkę w sklepie, która była na oko grubsza ode mnie o jakieś 20 kg, nie robiły na mnie wrażenia smile
        • la_mujer75 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:24
          No, specyficzna kobiecina... Najbardziej nie mogę znieść u mniej dwóch rzeczy- nie ma totalnie poczucia humoru, a przez to jest strasznie nudna. I jest mega konserwatywna w swoich poglądach i bardzo nieprzychylna kobietom. To jej dwa największe grzechy. Z resztą sobie radzę smile
        • abecadlowa1 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 14:59
          Mam podobne odczucia. Dziwne to jest. Nadajemy dzieku imię, które zwykle niesie za sobą jakiś pozytywny przekaz, kojarzy się z kimś cenionym lub symbolizuje jakieś pożądane cechy. Jeżeli to imię po przodkach to w jakiś sposób łączy dziecko z historią rodziny. A tu: nadaje się dziecku imię dla upamiętnienia kogoś, czyje życie było tragiczne? Taki symboliczny balast.
      • ga-ti Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 14:07
        Opowieści jak z horroru. Współczuję.
        Co trzeba mieć w głowie, żeby kobietę w ciąży uszczęśliwiać informacjami o chorobach dzieci, że już o śmierci nie wspomnę. Jakiś sadyzm, czy co?
        Jak byłam w ciąży to rodzice nie powiadomili mnie telefonicznie, że kuzyn miał wypadek, bo się bali, jak zareaguję, dopiero przy okazji spotkania bardzo delikatnie i w okrojonej formie, bez drastycznych szczegółów.
        Nawet moja babcia szczędziła mi opowieści o mega trudnych porodach, a lubowała się w takowych wink
    • kragina Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 12:23
      Ile tego było big_grin
      „8 tydzien, to sie jeszcze nie chwal” - musiałam szybko poinformować o ciąży bo praca która wykonywałam tego wymagała.
      „Spij na zapas bo pozniej to zobaczysz”
      „Od wejścia do szpitala będziesz błagać o znieczulenie, poród to KOSZMAR” i wszelkie inne straszenie porodem.
      „Bedą bliźniaki?”
      „A ty te rzesy i paznokcie robisz, a to dziecku nie szkodzi?”
      „Ale teraz to ślub weźmiecie?”
      „Czesc grubasku”
      „Nie rob tego usg tyle, bo dziecko bedzie chore”
    • rb_111222333 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:07
      To chyba częste teksty. Kolega mi mówił, że ma 3 córkę, i prawie na jednym oddechu dodał, że oni z żoną bardzo się cieszą, że są 3 dziewczyny - czyli pewnie często słyszał ubolewanie, że nie ma syna. Mam też znajomą, która w drugiej ciąży, z drugą córką ciągle miała nadzieję, że siusiak się pojawi na USG i była bardzo rozczarowana, że tak się jednak nie stało.
    • umi Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 13:41
      Nie cierpie: "ciaza to nie choroba" - moze i nie, ale czasem w odczuciach za duzo sie nie rozni i tez mozna nie przezyc. I wszelkich spod znaku matka sie nie liczy, teraz wazny jest tylko dzidzius. Matka nadal jest czlowiekiem, liczy sie przede wszystkim. Teksty typu - chciecie chlopca/ dziewczynke sa OK moim zdaniem, o czyms trzeba mowic, ludzie nie wiedza o co pytac, wole pytanai o plec niz rzyganie. Chyba, ze ktos ma dobra rade jak nie rzygac. Ne OK bylby tekst o "rozczarowaniu" i rozumiem wqw. Chyba zadna matka by nie chciala nawet potencjalnych insynuacji, ze dziecko by rodzica moglo rozczarowac.
    • trudneslowa Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 14:03
      Durnowatych tekstów przewidujących płeć, moje samopoczucie, "ale jesteś wielka", złote rady, miałam na pęczki w pierwszej ciąży. Niestety musiałam wtedy pracować i byłam narażona na te bzdety niemal cały czas. Tak samo straszenie, historyjki z dupy, dramaty, poronienia.

      Ludzie naprawdę uważają kobiecy brzuch za dobro wspólne. Nawet w tym wątku to widać. Kilkukrotnie bezpośrednio zwracałam uwagę, że nie chcę rozmawiać o mojej ciąży i słuchać opowiastej o ciezarnych i porodach, na co ludzie bywali zszokowani.
    • sojka.99 Re: Głupie teksty w ciąży 28.08.21, 14:12
      miałam gdzieś uwagi o płci dziecka ("o jak fajnie, będzie parka"), ale do grona naprawdę głupich tekstów zaliczam traumatyczne opowieści porodowe. Niektórym kobietom na widok ciężarnej otwierała się jakaś klapka z drzemiącą od 30 lat traumą. Moja teściowa (złota kobieta tak BTW) tak niestety miała i to w każdej ciąży od nowa te same opowieści o porozrywanych flakach, mdleniu z bólu i innych takich.
      No i w okolicach terminu pytanie co 12 godzin czy to już. Za drugim razem podałam wszystkim termin o 2 tygodnie późniejszy żeby sobie oszczędzić tego niecierpliwego brzęczenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka