Dodaj do ulubionych

Grzybobranie

04.09.21, 16:16
Czy ematka chodzi na grzyby? Zabiera dzieci? Lub męża wink
Ja chodzę, uwielbiam, ale nikt z moich znajomych nie chadza. Bo kleszcze, bo nie ma czasu, bo w weekend nie będzie rano wstawał... Także żadne ze znanych mi dzieci nie zbiera grzybów, nie zna grzybów jadalnych, nigdy nie było na grzybobraniu, choćby z dziadkami.
Dla mnie i mojego młodszego syna (starszy się wymiksował) zbieranie grzybów w lesie to czysta przyjemność, na którą czekamy cały rok. A dla ematki?
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:14
      Zbieram grzyby u siebie lub w czasie spacerów z psem.
      • default Re: Grzybobranie 04.09.21, 20:16
        Ja tak samo. Las mam pod bokiem i jestem w nim codziennie, wiec nie wyprawiam się specjalnie na grzyby, po prostu w sezonie grzybowym idąc z psami zawsze mam przy sobie jakąś torebeczke, jakby się coś trafiło po drodze.
    • fornita111 Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:18
      Taki mi dzisiaj wpadl w rece. Pasjami lubie zbierac grzyby, chyba mialam wsrod przodkow jakiegos hobbita wink
      • pani07 Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:21
        Uwielbiam chodzić, zbierać. Dzisiaj też byliśmy z mężem kolejny raz
    • ajr27 Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:21
      Jako dziecko byłam ciągana po lasach z dziadkiem, szalonym grzybiarzem i nudziłam się jak mops. Koło 30 złapałam bakcyla i szalałam tak, że parę razy zgubiłam się w Puszczy Białej. Teraz nie jeżdżę, bo nie mam z kim i nie mam gdzie, kiedyś jeździłam z działki.
    • ykke Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:22
      Uwielbiamy grzybobranie. Nie ma piękniejszego widoku niż brązowy kapelutek grzyba wśród mchu. Zbieramy tylko podgrzybki, prawdziwki i kozaki, na reszcie sie nie znam. Obrabiaja to wszystko potem rodzice lub tesciowie. Ja jestem zbyt leniwa i wygodna😏
    • ichi51e Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:22
      nie zbieram boje się. Nasza szkoła sąsiadowała z Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna - co roku robili tam wystawę grzybów - wielkie gigantyczne modele grzybów i pani doktor która oprowadzała opowiadała jakaś dramatyczna historie i tym ze jej własny ojciec wytruł cała rodzine sromotnikiem - ocalała tylko ona i ojciec. mam uraz zwyczajnie.
      • pani07 Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:41
        Zbieram tylko te, których zbierania nauczyli mnie moi rodzice- kozaki, podgrzybki, kurki, prawdziwki, maślaki.
        Ale wiem, że ludzie naprawdę potrafią zbierać dziwne grzyby. Nie jadłam nigdy, nie zbieram kań- bo bałabym się, że mogłabym się pomylić, z blaszkami pod spodem- tylko kurki (rydze rzadziej u siebie trafiam).
        • fornita111 Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:02
          Kanie sa najsmaczniejsze tongue_out
          • kosmos_pierzasty Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:05
            Właśnie wczoraj mnie dziecko namówiło, żeby zrobić dwie ogromne smile Mnie się już trochę znudziły...
          • pani07 Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:13
            Wiem, ale nigdy moi rodzice nie zbierali- niby zdjęcia oglądałam itd. ale boję się, że pomylę się- z blaszkowych tylko kurki zbieram.
        • berdebul Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:59
          Podpisuję się. Zbieram bezpieczne grzyby, z blaszkowych tylko kurki. Kanie zbiera jedna osoba w rodzinie, nigdy się nie pomyliła.
          • default Re: Grzybobranie 04.09.21, 20:10
            Bo jak ktoś zna kanie, to naprawdę nie można pomylić z czymś innym. Kanie mają dużo specyficznych szczegółów - no i zapach 😊 ja kanie bardzo lubie (właśnie spozyłam usmazoną na maśle, położoną na grzance - pycha), zbieram od zawsze.
            • fornita111 Re: Grzybobranie 04.09.21, 20:16
              Tez uwazam, ze nie mozna pomylic. A ludzie je myla z muchomorem sromotnikowym... i to juz naprawde trzeba sie nie znac wink
              • default Re: Grzybobranie 04.09.21, 21:20
                Jak mówił Kargul z "Samych swoich" - "chyba ze ktoś bleszczaty na jedno oko" 😉
          • elf1977 Re: Grzybobranie 06.09.21, 15:40
            berdebul napisała:

            > Podpisuję się. Zbieram bezpieczne grzyby, z blaszkowych tylko kurki. Kanie zbie
            > ra jedna osoba w rodzinie, nigdy się nie pomyliła.
            A rydze?
    • lella_two Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:22
      Uwielbiam do tego stopnia, że chodzę nawet zimą na uszaki. Chodzę sama, cichutko i w maskującym stroju, zwierzaki prawie nie zwracają na mnie uwagi, jakbym była naturalną częścią ekosystemuwink Całkowity reset mózgu. Za jedzeniem grzybów jakoś specjalnie nie przepadam, ale mam sporą rodzinę, która czeka na suszone i, dzięki temu, alibi, żeby wymiksować się z obowiązków, przynajmniej tych, które mogą zaczekaćwink
    • kochamruskieileniwe Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:42
      A kto powiedział, że koniecznie rano trzeba chodzić na grzyby?
      Ja zwykle wyruszam z domu skoro świt ok. 12-stej (w południe) a jeszcze ok godziny jadę...
      I wracam z wiaderkiem/dwoma grzybów.

      big_grin big_grin big_grin
      • gama2003 Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:46
        To tak jak ja.
        Sprzątamy z mężem po grzybiarzach a i tak łupy mamy satysfakcjonujące.
        Uwielbiam.
        Ten dreszczyk wchodzenia pod gałęzie bo grzybek czeka....
        • kochamruskieileniwe Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:47
          piąteczka!
          • karme-lowa Re: Grzybobranie 04.09.21, 17:58
            kochamruskieileniwe napisała:

            > piąteczka!
            Zabierzcie mnie ze sobą! Sama jakoś nadal się boję 🤦
            • gama2003 Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:05
              Sama to i ja nie.
              Gubię się natychmiast !

              Od razu ryję wzrokiem ściółkę i nie zwracam uwagi na otoczenie.
              Muszę chodzić z kimś rozsądniejszym.

              Podobnie mam nad morzem. Idę i patrzę pod nogi, bo kto wie ? Może bursztynka znajdę ?
              I idę. Szczęśliwie zgubić się nie da, ale kraj pod nogami da się zmienić. Z wielkim zdziwieniem, że jak to ? Miało być dalej !

              Kocham zbieractwo takie.
            • kochamruskieileniwe Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:08
              No zapraszam. Chwilowo uziemiona jestem w domu, ale wkrótce wink

              Dalej jeżdzimy rodzinnie (pewnie w tym roku tylko z synem), ale w okolicy mam las - to sama często tam sobie idę.
          • gama2003 Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:06
            Piąteczka !
            ( jeść nie muszę, zbieranie wystarczy, daję innym do przerobienia na pożywienie)
            • kochamruskieileniwe Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:12
              Ja najbardziej ubię zupę z suszonych i grzybki w occie (słodkawe, nie ostre).
              syn - jajecznicę z kurkami lub maślakami. I tartę z nimi.

              Generalnie suszę i marynuję. Kurki i maślaki mrożę. Swieże - rzadko (oprócz rzeczonych kurek i maślaków oraz kani), wolę suszone

      • znowu.to.samo Re: Grzybobranie 05.09.21, 17:28
        Moim zdaniem to bez sensu bo o świcie w lesie nic nie widać
      • maly_fiolek Re: Grzybobranie 06.09.21, 07:51
        > I wracam z wiaderkiem/dwoma grzybów.
        Jeśli możesz, zamień wiaderko na koszyk. Nosząc grzyby w koszyku rozsiewasz ich zarodniki dookoła - wtedy masz sytuację win-win.
        • kochamruskieileniwe Re: Grzybobranie 06.09.21, 08:20
          to są wiklinowe wiaderka. smile
          fakt - rzadki wzór, ale uplecione przez znajomego jako wprawka smile
    • zuzanna_a Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:14
      Kompletnie mnie to nie kręci. Rownie dobrze jak samodzielne dojenie krowy, łowienie ryb czy zbieranie jagód. W lesie moge byc godzinami, to uwielbiam, ale nie rozumiem tej pasji zbierania grzybow.
      Jak bede miec ochote to sobie kupie w sklepie.
      Nie mam tez dreszczyka emocji, ze mam za darmo cos za co sie placi, choc wiem ze duzo osob zbiera wlasnie dlatego.
      • pani07 Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:22
        Serio? "Mam za darmo coś za się płaci"- nie słyszałam nigdy takiej argumentacji; np. jagody kupuję zawsze, bo z kolei nie znoszę ich zbierać, za to grzyby- bardzo lubię zbierać- dla przyjemności zbierania,. Moje prawdziwki dzisiejsze były cudowne w swym wyglądzie- piękno przyrody w całej krasie.
        • lella_two Re: Grzybobranie 04.09.21, 18:42
          Ja też nigdy nie słyszałam takiego argumentubig_grin I podobnie, jagód nie zbieram, bo mnie nudzi śmiertelnie statyczność tej czynności. A tak na marginesie, nigdy bym nie kupiła suszonych grzybów i nie chodziłoby, bynajmniej, o cenę - po prostu mam skup w sąsiedztwie i wiem, co tam trafiawink
          • pani07 Re: Grzybobranie 04.09.21, 19:09
            Jedyne grzyby jakie kupuję to pieczarki.
      • koronka2012 Re: Grzybobranie 04.09.21, 22:56
        zuzanna_a napisała:

        > Jak bede miec ochote to sobie kupie w sklepie.
        > Nie mam tez dreszczyka emocji, ze mam za darmo cos za co sie placi, choc wiem z
        > e duzo osob zbiera wlasnie dlatego.

        Ja zbieram bo lubię, ale grzybów w zasadzie nie jadam, rozdaję ludziom 🙃
        • sasha_m Re: Grzybobranie 05.09.21, 15:47
          Też zbieram, obieram i przerabiam, bo sprawia mi to ogromną przyjemność, ale jeść, to już niekoniecznie...
    • smoczy_plomien Re: Grzybobranie 04.09.21, 19:07
      Zbierałam od dzieciństwa. Potem miałam kilka lat przerwy, dlatego boję się zbierać blaszkowate. Kiedyś zbierałam nawet gąski, teraz boję się kani. Mąż nie zbierał, nauczyłam go. Dzieci zbierają z nami. Mamy na szczęście blisko działki las pełen grzybów. Można iść w weekend po południu i wrócić z pełnym koszykiem. Tydzień temu zbieraliśmy do wiaderek do piaskownicy, bo kosz i torba się przepełniły smile
    • hannah_weaver Re: Grzybobranie 04.09.21, 19:32
      O tak!!! Całą rodziną (tylko najstarszy syn nastolat średnio lubi, ale czasem nawet pójdzie).
      Mąż bardzo lubi, średnie dziecko wczesnoszkolne bardzo lubi, najmłodsze przedszkolne wręcz wielbi grzybobrania. Z racji wzrostu widzi to, czego my nie dostrzegamy w runie leśnym. Młodsze dzieci chodzą po jednym na rodzica w parach, zrywają grzyby dopiero po akceptacji,że jadalne. Najstarszy najbardziej lubi nieść koszyk i wymyślać quizy.
    • klaramara33 Re: Grzybobranie 04.09.21, 19:39
      Co roku zbieramy, jagody też. Dużo chodzimy do lasu, ja zabieram torebkę to czyszczę las.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Grzybobranie 04.09.21, 19:52
      Lubię ale wyskoczyć na godzinę do lasu, kiedyś mnie wywlekli 150 km od domu. Start o 5h powrót o 18h - masakra, tak o 13h miałam dość.
    • solejrolia Re: Grzybobranie 04.09.21, 20:04
      Tak, uwielbiam chodzić na grzyby!
      Mój tato nauczył mnie zbierać, zawsze z nim chodziłam po lesie.

      Mam zagajnik brzozowy z koźlarkami- w tym roku jeszcze nie zbierałam tam żadnego, chyba któryś sąsiad się porządził uncertain bo aż niemożliwe, żeby tak nic a nic nie było jak dotąd.
      (Chyba że sarenki sobie zjadły ? hmmm....)

      A poza tym: jak przejeżdżam obok lasu, to zdarza mi się zatrzymać przy drodze, i nawet te 20minut w lesie całkiem mi wystarcza,
      a czasem specjalnie wyprawiam się na grzybobranie. No i wtedy to już pochodzę sobie dłużej...

      W tym tygodniu też byłam, (zupełnie bez planu, ale skoro już byłam przy lesie, to poszłam pospacerować) i jak weszłam w las, to naprawdę sporo nazbierałam, same podgrzybki (Kanie tym razem zostawiłam.)
      A ponieważ już mam posuszone, to tym razem zjadamy "na bieżąco": był sos grzybowy , w zasadzie kaszotto z grzybami, i tarta grzybowa- wczoraj wielką blachę upiekłam, tak że córka dziś dojadała. I jeszcze mi zostało- troszkę tych podgrzybków - jutro trzeci porządny posiłek wymyślę smile
    • paulownia88 Re: Grzybobranie 04.09.21, 20:06
      Bardzo lubię chodzić z mężem, ale nie dla grzybów - po prostu możemy wtedy pobyć razem, we dwoje, bo najczęściej chodzimy, kiedy dziecko jest w szkole. Robimy sobie kawę i herbatę do termosu, kupujemy świeżą bagietkę, szyneczkę, gotujemy jajka na twardo i w las. Gadamy sobie, przytulamy i jest świetnie. Zawsze towarzyszy nam nasza sunia.
      • joana012 Re: Grzybobranie 04.09.21, 20:57
        Bardzo lubię i chadzam a ponieważ spotykam się z zapalonym grzybiarzem to tak sobie towarzyszymy
    • jkl13 Re: Grzybobranie 04.09.21, 21:19
      Dzięki dziewczyny za odzew. Super, że nie jestem sama w pasji grzybobrania, bo wśród swoich znajomych czuję się czasem jak dinozaur smile
      Mnie też rozpoznawania grzybów nauczył tata. Pamiętam, jak jeździłam z nim jako dziecko, sadzał mnie zawsze na pieńku i kazał pilnować koszyka, a sam w tym czasie oblatywał najbliższą okolicę wink Teraz nadal jeździmy razem, tata nadal zbiera grzyby najszybciej i robi najwięcej kilometrów po lesie, ale dzisiaj syn go pobił w ilości zebranych prawdziwków. Pierwszy raz udała mu się ta sztuka smile Byl z siebie bardzo dumny,bo pobić dziadka na grzybach nikomu się do tej pory nie udało.
    • kaki11 Re: Grzybobranie 04.09.21, 21:27
      Ja chodzę ale raczej rzadko wcześnie rano i najczęściej przy okazji spaceru z psem. Zdarza się że z mężem albo z przyjaciółką ale zdecydowanie najczęściej tylko ja + pies. Jak córka będzie starsza, to chętne będę ją zabierać jeśli tylko będzie chciała. Sama chodziłam w dzieciństwie z ojcem, później na studiach z jednym z przyjaciół, który zresztą nauczył mnie niektórych grzybów. Teraz mieszkamy za daleko na wspólne spacery a szkoda, bo to fajny czas był smile. Z tym, że ja generalnie lubię las i spacery a zbieranie grzybów wchodzi mi tak przy okazji trochę smile na typowe poranne grzybobrania częściej wychodzi mąż.
    • aurinko Re: Grzybobranie 04.09.21, 21:37
      Dzisiejszy zbiór 39kg. Wystarczy mi na rok. Jeszcze siedzę w kuchni. Ale warto smile
      • jkl13 Re: Grzybobranie 04.09.21, 21:38
        39kg??? Nie brakuje tam jakiegoś przecinka? Wow, niesamowita ilość. Nigdy w życiu tyle nie zebrałam, podziwiam!
        • aurinko Re: Grzybobranie 04.09.21, 21:45
          Nie, nie brakuje. Spędziliśmy cały dzień w lasach w trzech miejscowościach, prawie 2h od domu, ze znajomymi. Jestem wykończona chodzeniem, ale grzybów było mnóstwo, można było duże wiadro nazbierać w promieniu 10 metrów. Większość podgrzybków, trochę koźlaków, prawdziwków mało, sporo kurek. Były też kanie ale ja nie zbieram kani.
          • jkl13 Re: Grzybobranie 04.09.21, 21:54
            Zazdroszczę. Naprawdę. A kani już dawno nie widziałam u nas w lasach, zjadłabym sobie,uwielbiam...
            • aurinko Re: Grzybobranie 04.09.21, 21:56
              Ja kani nie biorę, bo boję się, że się pomylę. Zbieram tylko absolutne pewniaki, chociaż miałam ochotę na "kozią brodę" bo się trafiały ale zawsze jest jakaś niepewność..
              • jkl13 Re: Grzybobranie 04.09.21, 22:16
                A tak z ciekawości, ile czasu czyści się taką ilość grzybów i w ile osób? Bo ja moje 3 koszyki grzybów czyściłam 3 godziny (fakt, robiłam to sama) i ciekawi mnie,ile czasu zajmuje obróbka 39 kilogramów. I co się potem z nimi robi, z taką ilością na raz? Suszy (jak?), Marynuje (to jakieś przemysłowe ilości słoików wychodzą), zamraża (w osobnej zamrażarce tylko do grzybów)?. Nie nabijam się, po prostu mnie to ciekawi.
    • unaluna Re: Grzybobranie 04.09.21, 21:58
      Uwielbiam, ale w tym roku mam już przesyt. Podczas wakacji na Kaszubach zebraliśmy tyle, że słoiki z marynowanymi grzybami zawaliły nam sporo bagażnika, a jeszcze przywieźliśmy do domu część do przeróbki. Teraz w ogrodzie mam wysyp maślaków...
      • znowu.to.samo Re: Grzybobranie 05.09.21, 17:30
        W tym roku sezon był fantastyczny, jeden z najlepszych w ostaniej dekadzie
    • chicarica Re: Grzybobranie 04.09.21, 22:26
      Kocham. Też nie bardzo mam z kim.
      Wczoraj nakosiłam pięknych, malutkich prawdziwków, coś ślicznego, robali nie miały. Uwielbiam zbierać grzyby, gorzej z obieraniem i gotowaniem.
    • nena20 Re: Grzybobranie 04.09.21, 22:50
      Kocham zbierać grzyby. Moje ulubione to zielone gąski.
    • nickbezznaczenia Re: Grzybobranie 04.09.21, 23:15
      Uwielbiam!
    • wybior Re: Grzybobranie 05.09.21, 14:27
      zaniepokoiło mnie to zdjęcie grzybów na pieńku (te zbierałaś?!), bo jedyne jadalne 'napieńkowe' i (czasem) nadrzewne, to opieńki, ale te ze zdjęcia to... TROSZKĘ wyglądają na opieńki. Ale to 'troszkę', ze wskazaniem... na 'oj, nie opieńki, nie'...
      • jkl13 Re: Grzybobranie 05.09.21, 16:46
        Nie, tych z pierwszego zdjęcia nie zbierałam smile Ale wyglądały tak cudnie,że nie mogłam się oprzeć i uwieczniłem je na zdjęciu wink
    • aguha Re: Grzybobranie 05.09.21, 17:24
      Chodzę na grzyby, mimo arachnofobii. Cóż, z lękami trzeba sobie radzić: zawsze mam przy sobie, do obrony przed pająkami, solidną gałąź. 🥵😁 Moje dziecko również bardzo lubi zbierac grzyby. Zresztą byliśmy dzisiaj na rekonesansie w lesie. Pojawiły się podgrzybki i koźlaki.
    • znowu.to.samo Re: Grzybobranie 05.09.21, 17:27
      Pozwolę sobie przyćmić twoje zdjęcia moimi😛
      • jkl13 Re: Grzybobranie 05.09.21, 21:36
        Przepiękne. Pozwalam przyćmiewać wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka