Dodaj do ulubionych

Nostalga za okresem 20plus

08.09.21, 09:46
Wlasnie w pracy przyjęto na staz dziewczynę dwudziestoletnia. Tak łezka w oku mi się zakresila ze jestem ponad 10lat starsza, ze tamten okres byl taki piekny, beztroski, że mialam tyle marzeń które zycie zweryfikowało czasami okrutnie. Teraz w wieku 30plus tez wszystko przede mną jednak tesknie do tamtego okresu. Studia, imprezy, psiapsiolki, wino, pierwsze poważne miłości. Smutno mi teraz.
Obserwuj wątek
    • spanish_fly Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 09:50
      Nie powiem, żebym się w tym wieku czuła beztrosko, może na samym początku. Potem praca, zaoczne studia i dorosłe życie ze wszystkimi jego odcieniami. Zabawa miała lepszy smak, zdarzało się poszaleć, poznawało się więcej ludzi, ale to tyle.
      • grey_delphinum Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 09:55
        Nie tęsknię do tych czasów, zdecydowanie.
        Teraz jest fajnie, gdy mam 40++ 😉.
        • spanish_fly Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:12
          Też nie bardzo. Emocje były żywsze, ale nie tylko te dobre. Było też sporo przykrych upokorzeń.
        • aqua48 Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 12:55
          grey_delphinum napisał(a):

          > Nie tęsknię do tych czasów, zdecydowanie.
          > Teraz jest fajnie, gdy mam 40++ 😉.

          Fajnie to jest po 60. Być znowu 20latką? Brrr..
      • igge Re: Nostalga za okresem 20plus 09.09.21, 14:02
        A dla mnie to był chyba jedyny w życiu dość beztroski czas. Mniej więcej przedzial 21- 28 lat. Może niedokładnie taki.
    • furiatka_wariatka Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 09:55
      Ja jestem obecnie 40 plus, ale nie tęsknię za byciem 20 łatką, no chyba, że miałabym rozum 40dziestki, ale to niestety niemożliwe. Byłam wtedy bardzo zagubiona, niepewna siebie, i nie korzystałam z przywilejów młodości.
      • jehanette Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 14:07
        Oj tak. Mieć 20 lat ale ze swoim obecnym rozumem, podejściem i doświadczeniem. No cóż. Wolę cieszyć się tym co mam.
        • jolie Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 14:51
          Tak to chyba każdy by chciał. A może i nie? W końcu niewiedza bywa błogosławieństwem.
    • leosia-wspaniala Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 09:56
      Chyba żartujesz. Szukanie pierwszej poważnej pracy razem z tabunami innych kandydatów, którzy w CV mają tylko staże, praktyki i jakieś prace studenckie. Praca na umowę zlecenie (tak, wiem ematka już w wieku 20 lat miała 5 lat doświadczenia i pracodawcy się o nią bili), niepewność czy będzie jutro. Mieszkanie w wynajętej kawalerce. Brak życiowego doświadczenia, świadomości i znajomości samej siebie. Wolę być 30 +, ze swoją stałą starą miłością wink Psiapsiółki mam, wino piję, imprez nie lubię, wolę wyjść do baru albo na domówkę. Wiem kim jestem i czego chcę od życia. Studia wspominam z nostalgią, ale nie wróciłabym się, oj nie.
    • kosmos_pierzasty Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 09:59
      Daj spokój... Mieć znów 20 lat? Chyba za karę...
    • geoardzica_z_mlodymi Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:03
      Jak skończyłam 40 to mnie wzięło, że chciałabym mieć znowu 20 z aktualnym rozumem. Opłakałam wszystkie niewykorzystane sytuacje. Na pewno nie chciałabym powrotu do sytuacji życia w dzikich początków lat 90- tych, kiedy przygotowanie do jazdy pociągiem przypominało wyprawę na survival. Czy końca lat 90- tych i żebrania o pracę.
      Teraz mogłabym spróbować wypić jakiś cudowny eliksir i pobyć małolatą, kumpelą moich dzieci.
      Ale po roku- dwóch mi przeszło i uważam, że fajnie być matroną koło 50-tki;-P
      • mallard Re: Nostalga za okresem 20plus 10.09.21, 05:57
        geoardzica_z_mlodymi napisała:

        > uważam, że fajnie być matroną koło 50-tki;-P

        Gepardzico jak Ty matrona, to ja z grobu chyba nadaję! 🙃

        P. S. Muszę spytać, bo się uduszę: Twój nick, to ma taki być, czy błędzik malutki się wkradł? 😉
    • trzytysiacesiedemset Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:06
      Mam w pracy koleżankę 20+, świeżą absolwentkę studiów magisterskich i gdy się z nią gada o życiu, to wyraźnie widać jak mało dojrzały i doświadczony jest człowiek w tym wieku. Dziewczyna jest naprawdę ogarnięta, zdolna i przebojowa, ale podejście do życia ma jeszcze bardzo naiwne i za bardzo wierzy w różne "poradnikowe mądrości". Na pewno ma w sobie więcej świeżości, zaangażowania, kreatywności i jeszcze wiele jej się chce, ale wcale jej tego nie zazdroszczę. Już byłam w tym miejscu - znudziło mi się....
    • talia.kart Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:08
      Nie za 20+.
      Nigdy.
      Ale za 30+ już tak, a nawet bardzo.
    • trudneslowa Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:08
      Za parę dni kończę 30 lat i uważam, że jestem u progu najlepszego momentu w moim życiu. Mam rodzinę, nie najgorszą stałą pracę, dom i możliwości, by spełniać część swoich zachcianek.
      10 lat temu miałam bailando z przeprowadzkami, zmiany pracy, jakieś bzdety studencko-stażowe, plus oczywiście brak kasy.
      Czasami nachodzi mnie myśl o ekspresowym przemijaniu czasu, niemniej zbywam te myśli, wszak sentyment to słodka trucizna.
    • extereso Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:19
      Nie. Gorzej że niedługo wejdę w okres tęsknoty za 40 plus 😱
      • gaskama Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:41
        Cóż, ja też sad
    • snakelilith Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:24
      Dla mnie czas pomiędzy 20 a 30 był ciężki. Przeżyłam jako tako dzięki pewnej młodzieńczej naiwności i braku porównania, ale z perspektywy czasu dałabym sobie dziś medal za dzielność, wytrzymałość, samozaparcie i dobrą intuicję, bo wszystko mogło pójść da mnie przecież inaczej, o wiele gorzej. Beztroskie nie było wtedy nic, może tylko moje nastawienie do życia. Najlepszy czas zaczął się dla mnie po 35 roku życia.
      • gaskama Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:40
        U mnie podobnie.
      • pade Re: Nostalga za okresem 20plus 10.09.21, 10:40
        U mnie też.
        I jeśli odczuwam tęsknotę to właśnie za czasem kiedy miałam trzydzieści kilka lat.
    • bialeem Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:28
      Oborzenie. Tzn były czasy, przeżyłam te czasy i to już sukces. Ciarki mnie przechodzą na myśl kim wtedy byłam, co robiłam i co myślałam.
      Okolice przed 30 to co innego. Coś się w głowie nawet zalęgło, energia jeszcze była na dobrym poziomie i w ogóle.
      • bialeem Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:30
        i ten ciągły brak $. Nie, nie, nieeeeee
      • alpepe Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 11:35
        Zastanawiałam się przez chwilę, o co chodzi z tą oborą.
    • magata.d Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:30
      E tam, dwudziestolatka to taka niedoświadczona w życiu i w pracy, jeszcze niepewna siebie, niestabilna finansowo i emocjonalnie (w sensie nie do końca jeszcze wie czego chce w życiu) itp. Ja bardziej wolę ten czas tuż po trzydziestce. Doświadczenie i pewność siebie w pracy, w życiu, w uczuciach, pelna niezależność finansowa i emocjonalna, wyjazdy imprezy już takie dojrzałe wink
      • magata.d Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:32
        No dobra, i tuż przed 30-tką wink
      • princesswhitewolf Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:55
        >jeszcze niepewna siebie,

        albo co rownie czeste: nadmiernie pewna siebie z przekonaniem ze wielka kariera jest tuz tuz
    • gaskama Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:39
      Ja przez całe studia dzienne (lata 90-te, wysoki poziom studiów dziennych na państwowych uczelniach) zapierniczałam dodatkowo na cały etat. Nie było kasy, brutalny kapitalizm. Wspominam te lata jako ciężką harówę i strasz, że nie ogarnę wszystkiego. Potem praca na uczelni i dorabianie w pięciu miejscach do pensji 760 zł brutto (średnia krajowa była wtedy koło 1.500 zł). Nie, nie tęsknię za tymi czasami. Ale to były inne czasy, niż są teraz.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:44
        A teraz chciałabyś mieć te 20 lat?
        • gaskama Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 11:04
          O boszeeee, nieeeee! Ja uważam, że każdy czas jest fajny. Mój syn ma 19 lat. W przeciwieństwie do mnie ma stabilny normalny dom (lekko nadopiekuńczych rodziców), nie ma zbytnich ograniczeń finansowych, pełne wsparcie moje i męża. Może się bawić, imprezować, kochać, wyjeżdżać, zwierać, uczyć się spokojnie. Ale czy jest szczęśliwszy niż ja byłam ... nie wiem. Uważam, że każde pokolenie ma powody do strachu i cierpienia i bycia nieszczęśliwym. Myślę, że bycie młodym w tym kolorowym, plastikowym, fałszywym , szybkim świecie, którym chyba bardziej rządzi pieniądz niż w mojej młodości (nastolatką byłam pod koniec lat 80-tych). Trudne pytanie zadałaś w sumie.
          • gaskama Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 11:05
            zwiedzać, nie zwierać.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 11:15
            Sama też się zastanawiam. Mój najstarszy ma 18 i też widzę, że ma więcej możliwości niż ja ale też swoje stresy, trudności, inne wyzwania, inną przyszłość.
            Teraz zresztą przypomniałam sobie, że jako 20-latka miałam myśl, żeby zasnąć i obudzić się jak już będę na emeryturze😄No to, zaraz pobudka😂
            • gaskama Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 11:28
              smile
    • daniela34 Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:44
      A mnie nie jest smutno. Owszem, we wrześniu zawsze na chwilę tęsknię za szkołą, a w październiku- za uczelnią, ale to jest chwilowa nostalgia. Studia miałam świetne, imprezy robię do tej pory, psiapsiółki nadal mam (ze studiów), wino piję, tyle że teraz z dużo większą świadomością tego kim jestem i czego chcę. No i bez tej harówki po studiach za marne grosze i w stresie.
    • bywalec.hoteli Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:51
      miłe wspomnienia: tak, nostalgia: nie
    • princesswhitewolf Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:54
      >Tak łezka w oku mi się zakresila ze jestem ponad 10lat starsza,

      oj to rzeczywiscie bardzo stara lol

      widzisz ja milo wspominam okres 30+

      Jak mialam 20-30 to bylo duzo nauki, durne zwiazki. Okres 20-24 w Polsce byl macarbre, a 24-29 to w Londynie juz ale tez duzo zakuwalam i nie bylo czasu na nic.
    • fornita111 Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 10:56
      "Lecz choc tyle sie zdarzylo, to do przodu wciaz wyrywa glupie serce" wink W pazdzierniku miewam wspominki o czasach studiow, ale nie chcialabym sie cofnac w tamte lata. Moze na tydzien- a potem znowu siup do doroslego zycia! smile
    • hiacynta.bukiet123 Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 11:02
      Eeeee, nie. Ten okres życia kojarzy mi się z permanentnym brakiem kasy, koniecznością łączenia studiów z pracą, przez co zapierdol był 7 dni w tygodniu, męczącymi na dłuższą metę imprezami, uciążliwymi współlokatorami, pracą na najniższych możliwych stanowiskach, itp. Nawet urodowo było kiepsko, bo co z tego, że twarz młodsza i włosy ładniejsze, jak wszystko rujnował brak pieniędzy i niewyrobiony gust. Dodam jeszcze problemy związkowe typu "ja bym chciała z tym, a on z moją koleżanką, a ten, którego chciałaby koleżanka woli mnie, ale ja go nie, bo nie".
      Nie, nie i jeszcze raz nie. Uwielbiam wiek 30+ za stabilizację finansową, zawodową i zwiazkową. Wyglądam może nieco starzej, ale ciuchy mam ładniejsze i stać mnie na dobrego fryzjera. Czasu też mam jakby więcej, nawet przy dzieciach.
    • kafana Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 11:44
      A ja się cieszę ze te 20 miałam kiedy miałam. Ludzie przed 30 u mnie w pracy nie maja za dużo znajomych, pracowali od początku studiów, na wakancjach byli tylko all inclusive na tydzien albo po Polsce. Wcale jakoś nie imprezują bo praca przecież.
      Jak czasem powspominajmy ze starsza ekipa co się na spontanie działo to młodsi przecierają oczy ze zdumienia.
      Jak kończyłam studia bylismy przekonani, ze wyładujemy w mc donalds a tu proszę korpo większość wciągnęła bo akurat był boom.
      Na studiach Mieliśmy mało kasy i dużo czasu a dzięki temu wiele przygód. Oni maja prace i brak czasu na młodość
      Wiem, ze oni się szybciej ustawia ale wspomnienia fajna rzecz. I znajomi zostali bo co się przeżyło i zżyło ze sobą to nasze. A oni co zdalne nauczanie albo kilkaset ludzi w ciągłym przemieszaniu na kierunku.
      • nenia1 Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 12:49
        kafana napisała:

        > A ja się cieszę ze te 20 miałam kiedy miałam.
        > Na studiach Mieliśmy mało kasy i dużo czasu a dzięki temu wiele przygód.

        Dokładnie tak, czego to człowiek to robił, jest co wspominać i z czego się pośmiać.
        Szalone czasy, jakieś takie pełne ludzi, wydarzeń, spontaniczności i właśnie różnych przygód.
    • savignonblanc Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 12:14
      Wczoraj byłam w pewnym miejscu, gdzie 20 lat temu zadziała się pewna historia dość mocno mająca wpływ na moje późniejsze życie. I pomyślałam, ze bardzo bym chciała powiedzieć tamtej mnie, ze będzie mieć naprawdę fajnie, tylko żeby złapała więcej cierpliwości.
      W życiu nie chciałabym byc znowu 20latka, przechodzić przez te wszystkie randki, związki i problemy, brak fajnych sieciówek z ciuchami 😁, brak możliwości finansowych, zamawiać martini do tatara 🤯🤮, katować się dietami i ćwiczeniami, zawalać noce, robić głupoty i nie byc pewna przyszłości i samej siebie. Nie nie nie. NIE!
      Ja to bym chciała mieć zawsze tak ze 30-35 lat. Albo chociaż tyle co teraz smile

    • loganberry Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 12:17
      Boże nie... Ciagle w biegu (dzienne studia plus praca, potem praca plus jeszcze więcej pracy), ciagle zmęczenie, zajęcia z przypadku bo jeszcze nie wiedziałam co chce w życiu robić, wieczne przeprowadzki, nie najlepsze związki i wyniszczające rozstania, brak kasy... Ważyłam 10 kilo więcej (dieta typu: pączek w biegu między zajęciami, wieczorem pizza z mrożonki), nie umiałam się dobrze ubrać ani nie miałam za co, byłam taka pulchną myszą. Dodajmy dokuczliwy brak pewności siebie i naprawdę nie wiem jak to się stało ze dokulalam się do czasów obecnych i naprawdę lubię teraz siebie i swoje życie...
    • gulcia77 Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 12:26
      I jeszcze raz to wszystko, co się wydarzyło przeżyć? O nie. Po moim trupie. Teraz mi dobrze. Co prawda tylko w życiu rodzinnym, niekoniecznie społecznym. Ale wolę doświadczenie i swoisty cynizm, niż tamtą głupotę.
    • nenia1 Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 12:45
      Jak na razie za żadnym okresem nie tęsknię, bo w sumie w każdym dobrze się czuję. To jak z wakacjami, każde kolejne są fajne i trudno byłoby mi wybrać te najlepsze. Niemniej lubię okres między 20 a 30, bo był mocno szalony i jest co wspominać, różne zauroczenia, krótsze i dłuższe związki, oraz dwie wielkie miłości, była fajnie choć nie zawsze w takim potocznym rozumieniu, dla mnie ogólnie fajne, szalone czasy. Poza tym w tym okresie poznałam sporo ciekawych ludzi, byłam związana z pewnym stowarzyszeniem teatralnym i te znajomości przetrwały do dzisiaj. Co ciekawe z tego środowiska wyrosły niektórzy wyrośli później na pewne sławy, znane dość powszechnie. Ogólnie mam takie wrażenie, że najlepszych znajomych i przyjaciół mam jednak z lat licealnych i właśnie z okresu 20/30, dobieraliśmy się na zasadzie podobieństw zainteresowań, wzajemnego przyciągania i ciekawości, i nie miało to nic wspólnego z kontaktami zawodowymi czy jakimś tam innym interesem. No i wspólne przeżycia łączą, czas imprez, koncertów, wyjazdów, ale też głównie "nocne Polaków rozmowy". Jedyny minus, że wpadłam wtedy w szpony nikotyny, te rozmowy do rana w oparach siwego dymu, był czad, mało kto myślał o szkodliwości, paliło się i gadało zawzięcie...w każdym razie mam dzięki temu późniejszy sukces na swoim koncie, bo po 30-tce rzuciłam na amen, ale to już całkiem inna historia.
    • koko8 Re: Nostalga za okresem 20plus 08.09.21, 12:52
      Z perspektywy 40+ lat, stwierdzam, że to był okres w moim życiu, za którym najmniej tęsknię, a już na pewno nie chciałabym go przeżyć jeszcze raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka