Dodaj do ulubionych

Paskudna plotka jak reagować?

20.09.21, 23:27
Jakiś czas temu w trakcie kłótni mąż powiedział do mnie coś co było ciosem poniżej pasa. Dotyczyło to głównie mojej rodziny, ale też pośrednio mnie. Nie mogłam uwierzyć, że coś takiego mogło mu przejść przez gardło, ale jak później o to spytałam to klasycznie odwrócił kota ogonem. Nie przeprosił i nie wyjaśnił a ja zostałam bez odpowiedzi.
Gryzło mnie to jednak bardzo. Dzisiaj po tygodniu cichych dni w końcu doprowadziłam do konfrontacji i go przyparłam do muru.
I tu się zrobiło dziwnie, bo zaczął się plątać, że to ludzie tak przebąkiwali. Ludzie w sensie nasi sąsiedzi.

I tu małe wyjaśnienie. Mieszkamy w mojej rodzinnej miejscowości. Mąż jest przyjezdny. Długi czas mieszkaliśmy w jego mieszkaniu w mieście, a teraz mamy dom blisko mojej rodziny, wybudowany na działce przepisanej mi jeszcze przed ślubem.
I rzeczywiście mąż szybko złapał kontakt z sąsiadami, on z resztą potrafi zjednywać sobie ludzi. Tu więc jestem w stanie uwierzyć że ktoś mógł zacząć snuć jakieś zwierzenia.

Jednak dalej nie wiem co z tym począć. Przyciskać dalej, żeby wskazał kto i co dokładnie powiedział? Odpuścić temat? Pogadać z rodzicami i spróbować wyczuć grunt o co może chodzić?
Czuję, że będzie mnie to gryzło i nie da mi spokoju, a mój obecny stan psychofizyczny i tak jest bardzo kiepski.

Może wy drogie ematki coś spróbujecie doradzić.
Obserwuj wątek
    • hrabina_niczyja Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:32
      Nie wiem co dalej zrobić, ale niezależnie kto mu powiedział i co to facet jest zwykłym ch...em. Nie sra się w gniazdo, w którym się żyje i nie zadaje ciosów poniżej pasa własnej żonie. W kłótni też obowiązują granice.
      • solone.pomidory Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:42
        Niestety mój maż ma skłonność do przekraczania granic w kłotniach (jest cholerykiem), ale do tej pory walił gdzieś obok i mnie to średnio ruszało. Tym razem wycelował precyzyjne działo w bardzo czuły punkt.
        • hrabina_niczyja Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:49
          Nie, on nie jest cholerykiem. Cholerykiem to jestem ja, bo szybko się zapalam, mogę krzyczeć i trzasnąć drzwiami, ale nikomu nie dopier...m w czuły punkt o ile nie chce. On robi to świadomie i na z tego sarysfakcje. Żyłam z takim ch..em i pracowałam z takim ch.. em. I nigdy więcej takich wszy w moim otoczeniu.
          • ruscello Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 06:00
            Jako choleryczka mogę się podpisać. Nie chce walnąć w czuły punkt, to nie walnie.
            • ponis1990 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 12:30
              Ja chyba tak samo. Jak sie wkurzę to murwy i luje lecą, szybko mi przechodzi, ale to nigdy nie jest podłe, tylko takie ogólne, nad podlym trzeba sie nieźle zastanowic gdzie uderzyć
          • premeda Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:11
            Podpisuję się, cholerykiem jest mój mąż potrafi zwyzywać sznurówkę lub bułkę ale to sekunda i mu przechodzi. Nigdy za to w kłótni mi nie dokuczył. Lecą wyzwiska jako przecinki ale mnie nie dotyczą.
            • ursydia Re: Paskudna plotka jak reagować? 24.01.22, 19:46
              Ja tak zwyzywam opakowania na których jest napisane "tu otwierać".
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Paskudna plotka jak reagować? 25.01.22, 13:37
            Dokładnie. Cholerykiem jest mój mąż, który jak go coś porządnie wkurzy, to potrafi się drzeć, kląć i rzucać przedmiotami, ale nigdy, przenigdy, ani razu, a znam go od 25 lat, nie zrobił niczego, co mogłoby mnie dotknąć czy zranić, nawet niechcący. I ani razu, nawet w stanie jego najgorszego zagotowania się, nie miałam wrażenia, że to jest jakkolwiek wymierzone we mnie.
    • mysiulek08 Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:32
      olac, ludzie gadali, gadaja i beda gadac
      gdybym miala przejmowac sie kazda plotka na moj temat, to bym juz dawno sepuku musiala popelnic
      • hrabina_niczyja Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:36
        Plotkę i owszem olać. Ale meaza, który wali w nas tą plotka poniżej pasa to raczej olać się nie da.
        • bergamotka77 Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:39
          I ona chyba planuje nie olać tylko wystąpić o rozwód. To nieźle ziółko, ten mezulek, bo jest jego juz trzecią żoną.
          • solone.pomidory Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:50
            Na razie nie wyobrażam sobie jeszcze rozwodu. Nie wyobrażam sobie momentu, że idę do jakiegoś prawnika i się wywnętrzam. Taka myśl mnie zupełnie paraliżuje.
            • panna.nasturcja Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 01:03
              Żeby się rozwieść nie trzeba iśc do prawnika, wystarczy złożyć pozew w sądzie.
            • szara.myszka.555 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 06:04
              Eee, prawnik to nie terapeuta, nic nie musisz "wywnętrzać".
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:43
        No ale jakby mój mąż rzucił we mnie plotką to bym uznala ze jest debilem, a ja z debilami się nie zadaje, a to oznacza: spieprzaj dziadu.
        • hrabina_niczyja Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:50
          Plotką, która była poniżej pasa i bardzo cie zabolała.
    • bergamotka77 Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:38
      To zależy jakiego rodzaju ta plotka. Co innego insynuacja, ze Luska przespała się z połowa ulicy, na której mieszkała co można zlac a co innego, że Luska z rodziną oszukują ludzi na rachunku i plują do zupy w swojej restauracji.
    • kk345 Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:39
      Twoim problemem nie jest plotka, tylko to:
      >po tygodniu cichych dni ...
      • solone.pomidory Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:53
        A to jest problem podstawowy. Przeżywamy kryzys.
        • rexona_sport Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:16
          Przezywamy kryzys = przechodzę tresurę smile nazywajmy rzeczy po imieniu autorko.
    • magdallenac Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:41
      Nic nie doradzę, bo dla mnie najmniejszym problemem w tej całej sytuacji byłoby, kto puścił tę plotkę i co dokładnie powiedział. Problemem jest zachowanie Twojego męża- omawianie problemów Twojej rodziny z przypadkowymi wiejskimi plotkarzami, to ogromna nielojalność. Mąż powinien uciąć takie plotki w zarodku i od razu Cię poinformować, dla mnie zachowanie i postępowanie Teojego męża jest równoznaczne ze zdradą. Nie wiem jak mogłabym po czymś takim odbudować moją relacje z mężem i odzyskać utracone zaufanie.🤷‍♀️
      • solone.pomidory Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:48
        Wątpię, żeby on plotkował raczej nadstawił ucha. Jest dobrym słuchaczem i ludzie do niego lgnął.
        Przykładowo jeden sąsiad (wcale nie jakiś zdemenciały dziadek), zupełnie niepytany przyznał się ile ma kasy i gdzie ją trzyma.
        I mąż twierdzi, że wcale nie chciał słuchać tej plotki, ale coś tam doleciało, zakiełkowało i teraz trafiło we mnie rykoszetem.
        • hrabina_niczyja Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:53
          Słuchaj, przestań go bronić. Magdalena ma rację. To, że ktoś mu coś mówi to jestem w stanie uwierzyć, ale kiedy mówi o jego żonie i rodzinie, a on siedzi i słucha z zamkniętym pyskiem to już jest wielki dzwon, że facet ma w dupie i ciebie i teściowa i cała resztę rodziny.
          • solone.pomidory Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:57
            Wiem, że go bronię, bo jednak spędziliśmy wiele lat razem szczęśliwie. Byliśmy dla siebie wsparciem, nawzajem sobie pomagaliśmy. Nie umiem przyjąć do wiadomości, że nagle stał się padalcem. A może cały czas był, tylko tego nie widziałam? To chyba jeszcze gorzej.
            • hrabina_niczyja Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 00:04
              Był, ale miłość jest ślepa. Niestety dopiero teraz uświadomiłam sobie, że nie powinnam nawet dnia być ze swoim eksem, bo nie był on ani wsparciem, ani pomocą, ani szczęśliwie. Szczęśliwie to ja mam teraz bez niego.
            • hiacynta.bukiet123 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 06:16
              Szczęśliwie? Ciche dni trwające tydzień wykluczają szczęśliwy związek.
        • magdallenac Re: Paskudna plotka jak reagować? 20.09.21, 23:55
          Twój mąż powinien kategorycznie uciąć wszelkie plotki i poinformować plotkarzy, że absolutnie sobie nie życzy omawiania kwestii dotyczących jego żony, bez obecności tejże żony. Plotkarze powinni zostać natychmiastowo uciszeni i skonfrontowani. Twój mąż natomiast nadstawił ucha…🤢🤢
          • solone.pomidory Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 00:01
            Jeszcze zastanawiają mnie ci plotkarze w liczbie mnogiej. Z rozmowy wynikała, że nie był to jeden "on" tylko właśnie oni i takie sytuacji było więcej.
            Maż jest pomocny, pójdzie staruszce skosić trawnik, albo przyciąć gałęzie czy coś takiego i myślę, że to w takiej okoliczności doszło do puszczenia plotki w obieg.
            • magdallenac Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 00:09
              Ale to przecież nie ma znaczenia ilu tych plotkarzy było. Gdyby mąż od razu zdecydowanie zareagował na jakakolwiek próbę pomawiania Twojej rodziny, nikt nie ośmieliłby się ponawiać takich prób.
              • memphis90 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 14:33
                A skąd maz ma wiedzieć czy to pomawianie czy prawda? Na wsiach ludzie różne rzeczy gadają, i głupoty, i prawdy. W ogóle nie wiemy czego ta plotka ma dotyczyć - że prababcia się na wojnie prowadzała z zolnierzami? Że dziadek oszukańczo wysiudal sąsiada z byznesu restauracyjnego i zagarnal go dla siebie? Że ojciec w 90 rzęchy z Niemiec sprowadzal, a sprzedawal jak nowki? Że mają w ogrodzie zakopanych 10 płodów w beczkach? Że w lumpach kupują, a udają, że w zarze? Że matka z brzucem ślub brała?

                To moze byc wszystko. I co - gość słysząc jakieś opowieści staruszki, której kosi trawnik, ma walić piescią w stol wrzeszczac, że "krzywdę robią jego panience, paranoicy, podli zboczency"...?
                • solone.pomidory Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 16:52
                  Sprawa bardziej dotyczy kwestii majątkowej niż obyczajowej i czasów współczesnych. Zamierzchła przeszłość by mnie nie obeszła.
                • aqua48 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 17:19
                  memphis90 napisała:

                  > To moze byc wszystko. I co - gość słysząc jakieś opowieści staruszki, której ko
                  > si trawnik, ma walić piescią w stol wrzeszczac, że "krzywdę robią jego panience
                  > , paranoicy, podli zboczency"...?


                  Nie, ma spokojnie powiedzieć że temat go absolutnie nie interesuje i zażądać stanowczo by gaduła przestał opowiadać głupie ploty.
            • bergamotka77 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 07:47
              Zawsze tak mówią na wsiach "ludzie mówią "czy ludzie gadają " a to może być jeden osoba i zazwyczaj jest. Poważnie zastanowiłabym się nad tym związkiem skoro własny mąż znosi i przekazuje plotki ma temat twojej rodziny.
      • irma223 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 08:15
        Przestańcie ją rozwodzić od razu. Gdybyście usłyszały w okolicy, z której pochodzi Wasz mąż, że 70 lat temu jego rodzina zamordowała kiedyś sąsiada, by przejąć jego gospodarstwo, to też nigdy w żadnych okolicznościach byście nie dały po sobie poznać, że słyszałyście coś takiego?

        Z reakcji autorki wątku wynika, że to, co usłyszała, jest poważnego kalibru, a ona nic o tym nie wie.
        • iwoniaw Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 08:26
          irma223 napisała:

          > Przestańcie ją rozwodzić od razu. Gdybyście usłyszały w okolicy, z której pocho
          > dzi Wasz mąż, że 70 lat temu jego rodzina zamordowała kiedyś sąsiada, by przeją
          > ć jego gospodarstwo, to też nigdy w żadnych okolicznościach byście nie dały po
          > sobie poznać, że słyszałyście coś takiego?
          >
          Ależ oczywiście, że bym nie tylko "dała poznać", ale od razu wypytała "informatora" o szczegóły ("co też pan mówi, panie Wisniewski, jak to?"), a nastepnie od razu opowiedziała o tym mężowi, że Wiśniewski twierdzi, że x. A nie trzymała info w zanadrzu, żeby za fefnaście lat, gdy mąż ma pretensje o coś, wygarnąć mu z satysfakcją "a twoja babka Zenobia zabiła własną siostrę pozorując wypadek, cała okolica o tym wie", no ludzie...
          I spodziewałabym się, że mąż postąpiłby analogicznie - tzn. gdyby o czymś takim usłyszał, to by powiedział, że oto X mu mówił, iż x, y, z i czy coś o tym słyszałam kiedykolwiek, a nie że wyjedzie mi z taką "wiedzą" jako "argumentem w dyskusji" za pięć lat... Toż to podstawy.
          • irma223 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 10:59
            Skąd wiemy, że minęło fefnaście lat, a nie np. półtora roku, przez które facet w sobie to dusił, nie wiedząc, co ma o tym myśleć?
            • ginger.ale Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 12:36
              A co za różnica czy 1,5 roku czy 15 lat? Nielojalności męża nie mierzy się miarą czasu, który upłynął.
            • maze.runner Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 12:56
              irma223 napisała:

              > Skąd wiemy, że minęło fefnaście lat, a nie np. półtora roku, przez które facet
              > w sobie to dusił, nie wiedząc, co ma o tym myśleć?

              Ploty sa rozne, prawdziwe i nieprawdziwe, powazne i mniej. Ale duszenie sie to juz wlasna decyzja. Facet mogl wprost zapytac zony, porozmawiac, skonfrontowac. Wolal milcze czeby potem wszystko wyrzygac, i to jest bardzo nie tak.
              • iwoniaw Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:11
                maze.runner napisał(a):

                > irma223 napisała:
                >
                > > Skąd wiemy, że minęło fefnaście lat, a nie np. półtora roku, przez które
                > facet
                > > w sobie to dusił, nie wiedząc, co ma o tym myśleć?
                >
                > Ploty sa rozne, prawdziwe i nieprawdziwe, powazne i mniej. Ale duszenie sie to
                > juz wlasna decyzja. Facet mogl wprost zapytac zony, porozmawiac, skonfrontowac.
                > Wolal milcze czeby potem wszystko wyrzygac, i to jest bardzo nie tak.


                Otóż to. Oczekiwałabym, że po usłyszeniu takiej ploty mąż od razu mnie informuje o tym, ja bym w takiej sytuacji powiedziała mu od razu. A czy to jest prawda, czy mąż o tym wie, co sąsiad chciał tym ugrać itd to zupełnie inna sprawa.
            • magdallenac Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:19
              irma223 napisała:

              > a nie np. półtora roku, przez które facet
              > w sobie to dusił, nie wiedząc, co ma o tym myśleć?

              Nie wiem, ja akurat wyszłam za gościa, którego trochę przed ślubem znałam, więc nie było sytuacji, że coś tam wiedział, ale się wstydził zagadać.
            • basiastel Re: Paskudna plotka jak reagować? 25.01.22, 13:23
              Użył tego jako chwytu poniżej pasa w kłótni. Gdyby się zastanawiał, co o tym myśleć, to drogą, by sprawę wyjaśnić byłaby rozmowa ( nawet po pewnym czasie "duszenia" tego w sobie ). Pewnie wie, że to nieprawda i ulżył sobie, bo chciał, zwyczajnie, sobie na żonie poużywać. Wiedział, że ją zdenerwuje, gnojek jeden.
          • nigdynigdynigdy84 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:47
            Mąż jak słyszał, że w jego towarzystwie obrażają mu żonę to raczej powinien zareagować a nie ucha nastawiać.
            • iwoniaw Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:53
              nigdynigdynigdy84 napisała:

              > Mąż jak słyszał, że w jego towarzystwie obrażają mu żonę to raczej powinien zar
              > eagować a nie ucha nastawiać.


              Nie było w poście startowym nic o tym, że ktoś obrażał mu żonę, tylko że plotkował o kimś z jej rodziny. I nie wiemy czy i jak mąż zareagował wtedy, wiemy że żonie nic o tym nie powiedział, tylko teraz jej tym dowalił.
        • bergamotka77 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:37
          My jej nie rozwodzimy sama pisze, że mają kryzys, założyła o tym już drugi wątek. Chyba za bardzo wierzysz w moc sprawczą ematki.
    • srubokretka Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 01:13
      Ja bym sie z mezem pogodzila. Po kilku dniach na spokojnie wyciagnela z niego kto, co i po co. Pozniej bez nerwow bym sie zastanowila co dalej.

      Z rodzicami tez bym porozmawiala. Oczywiscie duzo zalezy od tego co to za plotka.
    • sajant Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 01:42
      Ja próbowałbym się dowiedzieć od kogo się dowiedział, a potem powiedziałabym mu swoje co sądzę na temat tego, że mnie w tej sytuacji nie obronił.
    • rb_111222333 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 05:35
      Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy mój mąż wysłuchuje od sąsiadów plotek na mój temat.
      • memphis90 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 14:36
        Plotka była nt rodziny, nie autorki.
    • jowita771 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 06:19
      Problemem nie jest to, kto o Twojej rodzinie plotkuje, tylko ogromna nielojalność Twojego męża, na tym się skup. Ludzie plotkowali, plotkują i będą plotkować, nie masz na to wpływu i nie jesteś w stanie im tego zabronić. Jak pójdziesz do sąsiada-plotkarza i powiesz, że sobie nie życzysz, to będzie plotkował jeszcze więcej. Skup się na mężu, to z nim masz problem. Mam wrażenie, że przekierowujesz złość, żeby nie podjąć żadnych kroków.
    • irma223 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 08:09
      To zależy, czy chcesz się zmierzyć z tematem czy nie. Jeśli tak, to musisz dojść do źródła plotki. Jeśli nie, odpuść.
      Jak rozumiem, ktoś z sąsiadów go uświadomił, że Twoja rodzina ma swoje za uszami, a Ty nigdy nic na ten temat nie słyszałaś.
    • zuzanna_a Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 08:19
      Plotki sa najmniejszym problemem waszego zwiazku a sam fakt, ze facet wyjmuje taki kaliber jest paskudne. Jak rowniez to ze tego sluchal a nie dementowal broniac swojej rodziny, czyli ciebie. Gdzie jakas lojalnosc, jakies MY, dlaczego
      w ogole z toba nie rozmawia?

      Normalnie mam przed oczami Jagnę z „Chłopów”
      • irma223 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 11:05
        zuzanna_a napisała:

        > Normalnie mam przed oczami Jagnę z „Chłopów”

        Albo rodzinę Jana Sojdy.
        • triss_merigold6 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:13
          O Chryste, ale kaliber przywołujesz...
    • ritual2019 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 12:16
      Czegos nie rozumiem. Rozumiem ze maz uslyszal cos na temat twojej rodziny i w klotni tego uzyl. A co z tym zrobilas? Plotka to jest jakas informacja ktora nie zostala potwierdzona lub jest nieprawdziwa. Skoro twoj maz uzyl tego jako argumentu w klotni a ty znasz fakty to wyjasnilas to? Czy to dla ciebie tez jest plotka o ktorej nie wiedzialas? Ja chyba staralabym sie dociec prawdy oraz skad takie rzeczy sie biora, dlaczego sasiedzi to mowia. Mezowi powiedzialabym ze skoro jest czlonkiem rodziny to powienien o tym ci powiedziec w ramach lojalnosci a nie trzymac jako argument w klotni.
    • misiamama Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:26
      wszyscy zakładacie że mąż świadomie powiedział coś co autorkę mocno dotknie, a ja dopuszczam możliwość, że palnął co mu przyszło do głowy nie spodziewając sie nawet, że wywrze takie wrażenie. Inna możliwość, że kogoś na wsi uwiera dobre małżeństwo autorki i celowo zaczyna mącić, plotąc głupoty mężowi i zacierając rączki na widok dwóch skwaszonych min w kościółku (a może już chodzicie osobno? - sama radość i rozrywka). Skup się na sobie i swoim małżeństwie, a nie na rozkminianiu plotek i wciąganiu rodziców. Zastanów się po co ci ta wiedza (w kwestii przedmiotu plotki) - czy gdyby to była prawda, realnie chcesz podjąć jakieś działania? jakie? a jeśli nie prawda, wracaj na ziemię.
      • angazetka Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:37
        Dobre małżeństwo z tygodniem cichych dni?
        • misiamama Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 14:31
          Kryzys to jeszcze nie koniec związku. Natomiast rzeczywiście uważam, że opowiadanie mężowi głupich plotek - zwłaszcza tak "trafnych" - mogło być świadomą manipulacją kogoś z zewnątrz, kto liczył na to że mąż powtórzy komu trzeba. Być może z nudów i dla rozrywki, a może z głębszym zamysłem. W sumie to intrygujące, że aż tak autorkę ubodło to coś.
        • volta2 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 20:46
          a co to jest tydzień w świetle 20 paru lat?
          to moja ulubiona metoda, mąż też na nią nie narzeka, bo gadułą nie jest i jak ma cicho to idzie do swoich kabelków i se lutuje w spokoju różne cuda, przy których trzeba się trochę skupić

          mnie przejdzie, często jeszcze zostanę przeproszona, rozwód możemy przesunąć na kolejny rok, do kolejnych cichych dni.

    • kobietazpolnocy Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 13:42
      No dobrze, ale co cię tak ubodło? Że ludzie plotkują za twoimi i rodziców plecami? A mają do tego podstawy? Może od tego powinnaś zacząć..

      Jeśli plotki jakieś krążą w okolicy, to nie ma bata, musiały do twojego męża prędzej czy później dojść. I skąd on tak naprawdę ma wiedzieć, czy są prawdziwe czy nie? Tylko ty i twoja rodzina możecie to wyjaśnić, a ty się oburzasz, że jak on w ogóle śmiał, co? Powiedzieć wprost? Uwierzyć?
    • hildegarda-z-plocka Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 14:33
      Nie wiem za bardzo jak możecie od razu wyrokować jaki jest mąż, jak się zachował, po co to zrobił, skoro tak naprawdę nic z posta autorki nie wynika. nie wiadomo, czego dotyczyła ta informacja wywleczona przez męża, czy była prawdziwa, czy mąż wiedział, że to jest jakiś czuły punkt autorki (skoro jest, to może jednak to była prawda?), czy miało to w ogóle jakiś związek z aktualnie trwająca kłótnią itd. za bardzo enigmatycznie to wszystko zostało opisane, żeby się na ten temat wypowiadać.
      • hrabina_niczyja Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 20:58
        Wystarczająco zostało opisane. To powinno być proste, usłyszał plotkę, wrócił do domu, powoedzial żonie. Natomiast to było tak usłyszał plotkę, wrócił do domu, zamknął dziób na kłódke i wywalił wszystko w kłótni. Facet jest pierdol...y i doskonale wiedział, że autorkę to zaboli.
        • irma223 Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 23:10
          Jasne. Bo nie jest możliwe, że rzecz go tak zszokowała, że nie wiedział, jak w ogóle wypowiedzieć to, co usłyszał. I czy w ogóle powinien, bo może to żonie sprawić przykrość. Ale w kłótni, w nerwach mógł nagle wypowiedzieć. Zdarza się ludziom w kłótni mówić coś, czego potem się żałuje. Zdarza się to nawet niektórym ematkom.
          • hrabina_niczyja Re: Paskudna plotka jak reagować? 21.09.21, 23:22
            Ojejeniu, jakiż to zszokowany był. Gdybym w zyciu na takich nie trafiła to może bym Ci w ten szok uwierzyła. Ale trafiłam i nie mam dla faceta usprawiedliwienia. Podły cichociemny skunks.
            • hildegarda-z-plocka Re: Paskudna plotka jak reagować? 22.09.21, 08:38
              Jest jeszcze opcja, że wierdział, że plotka jest bardzo prawdopodobna. sorry ale gdyby nie było nic na rzeczy, to żona zaśmiałaby mu się w twarz po jej usłyszeniu, a nie pisałą o tym, że trafił w jej czuły punkt.
    • silesianin [...] 24.01.22, 19:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • borsuczyca.klusek Re: Paskudna plotka jak reagować? 24.01.22, 22:55
        Prawnik rozwodowy to jak dentysta stomatologiczny 🤔
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Paskudna plotka jak reagować? 24.01.22, 23:27
      Przycisnąć męża, żeby się zachował jak dorosły, a nie jak przedszkolak. Co to za tekst: "ktoś mi coś powiedział na temat z, ale nie powiem Ci ani kto, ani co"?
      Ja bym jednak drążyła temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka