Dodaj do ulubionych

Do czego się nie przyznajecie

02.10.21, 15:01
publicznie? A wręcz zaprzeczacie, z powodów dowolnych... Zacznę od siebiesmile

Uwielbiam zapach dymu papierosowego. To graniczy chyba z jakąś obsesjąsmile Oczywiście nie zapach jakiś mordowni, ale pojedynczy zapalony papieros...ech...
Nie przyznaję się, bo w dzisiejszych czasach trzeba publicznie twierdzić, że dym papierosowy śmierdzi, że palacze na księżyc itd. Co ciekawe sama nigdy nie paliłam, ale to raczej ze strachu najpierw przd moją matką, a potem chorobami. Mogłabym mieszkać w mieszkaniu sąsiadującym z jakimś palącymsmile Mój mąż nie wie o mojej słabości, bo papierosy dla niego fuj, palacze nieakceptowalni itd.
Uwielbiam też zapach palonych liści (niestety palić nie można i sąsiedzi przestrzegają prawa) i kadzidła.

Nie przyznaję się również do poziomu uwielbienia słodyczy (tylko w połączeniu z czekoladą). Oczywiście z powodów zdrowotnych jem mało i rzadko, ale na pytanie czy mam ochodę na kawałek tortu chyba kiedyś odpowiem, że 3 kawałki, a do domu całą resztę. Połówkę wpier...ę na obiad, a to, co zostanie na kolacjęsmile Tymczasem mogę uchodzić za osobę, dla której słodycze mogą nie istnieć.
Obserwuj wątek