Dodaj do ulubionych

Szok chryzantemowy

22.10.21, 23:23
Jadę jutro z mamą na cmentarz na wieś, doniczki z chryzantemami kupujemy u nas w mieście, bo na rynku stoi mnóstwo sprzedawców, cztery rodzaje kwiatow, siedem kolorów, różne rozmiary od malutkich doniczulek do naprawdę dużych. Zazwyczaj jeździmy w weekend przed Wszystkimi Świętymi, a jak święto przypada w weekend, to tydzień wcześniej.
Jako królowa logistyki chciałam doniczki kupić dziś, a jutro tylko jechać.
I szok, na całym rynku ani jednej żywej chryzantemy, trochę sztucznych, ze dwa stoiska ze zniczami i to wszystko. W pobliskich marketach byle co, ale jakąś jedną chryzantemę udało nam się wybrać, gdzieś jeszcze jedną malutką doniczkę.
Gdzie są chryzantemy w tym roku???
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Szok chryzantemowy 22.10.21, 23:31
      Spytaj geniuszy, którzy zamknęli cmentarze w zeszłym roku.

      U nas pod cmentarzem są, na placu też widziałam, może jeszcze trochę za wcześnie?

      Moje jeszcze w większości w pąkach, chyba do szklarni pójdą jutro.
    • daniela34 Re: Szok chryzantemowy 22.10.21, 23:38
      Chyba sporo ludzi rzuciło się wcześniej i wykupiło. Ze dwa tygodnie temu byłam w rodzinnym mieście i przy okazji kupiłam znicze (wiekszy wybór, niższe ceny niż w marketach). Dziś znowu pezyjechaliśmy, wpadłam do sklepu po drobiazgi i przeżyłam szok, bo zniczy już prawie nie ma, dodatki przebrane.
      • mika_p Re: Szok chryzantemowy 23.10.21, 00:27
        To może być słuszny trop, Danielo, bo mama zrobiła research we wtorek i były. Ja stawiałam raczej na wczorajszą wichurę i jej ewentualne dzisiejsze resztki, ale to takie tłumaczenie na siłę.
        W tygodniu podjadę pod nasz komunalny, nigdy tam nie kupowalam doniczek, zawsze jeździmy z kupionymi wcześniej na rynku.
        A na przyszły rok się zabezpieczę bezpośrednio od producenta, jakiegoś znajdę na fejsie, na wypadek VIII fali.

        Jak ja się cieszę, że nie lubię wstawać o siódmej w sobotę, bo zakup doniczek planowany był na jutro przed wyjazdem, jak zawsze. Jutro by było piekło.
      • alicia033 Re: Szok chryzantemowy 23.10.21, 08:57
        daniela34 napisała:

        > Chyba sporo ludzi rzuciło się wcześniej i wykupiło.

        Nic nie wykupili, bo uprawą chryzantem bardzo precyzyjnie steruje się na ostatni tydzień października.
        • daniela34 Re: Szok chryzantemowy 23.10.21, 09:11
          I bardzo precyzyjnie część tych upraw steruje się na wcześniejszy moment, bo zawsze było tak, że ludzie jeździli też wcześniej, jeśli mieli groby rozsiane po Polsce. Zawsze część chryzantem była dostępna wcześniej. Tyle, że w tym roku chyba tych, którzy zaplanowali wyprawę na cmentarz wcześniej jest więcej (bo pamiętają zeszłoroczne gry i zabawy w cmentarne podchody). Tym samym "rzucili się i wykupili" to co było dostępne. I dlatego były a nie ma.
    • solejrolia Re: Szok chryzantemowy 23.10.21, 00:58
      To co ja widzę swoim okiem wink :
      Cięta chryzantema jeszcze rośnie na zagonach, ale sam kwiat już wykwitnięty, pewnie lada moment znajdzie się w handlu. Z tego co mówią- będzie w tym roku bardzo droga.
      Doniczki- również stoją w tunelach, chociaż pomału ich ubywa. Czyli stopniowo producenci wystawiają swój towar do sprzedaży, nie wiem tylko czy drożej czy tak samo
      (w ubiegłym roku kupowałam wprost ze szklarni po 15 i 20zł za naprawdę wielkie okazy)

      Ja kwiaty (zawsze wieniec z żywych) zamówiłam dopiero wczoraj, i powiedziałam w kwiaciarni, że odbiorę w sobotę o ile nas nie zamkną. Pani na to, że obiecali, że nie zamkną.
      Taaa, w ubiegłym roku też obiecywali, a o 15.00 ogłosili, że cmentarze zamknięte zostaną o 16.00, ja tam im nie wierzę.

      No ciekawa jestem co w tym roku wydarzy się...Oby nic.
    • mia_mia Re: Szok chryzantemowy 23.10.21, 08:52
      My byliśmy na dwóch cmentarzach, kwiatków nie brakuje, ceny normalne, przy czym widać, że jeszcze trochę czasu do pierwszego, bo kwiatki w pączkach. Mijam często dwa inne cmentarze i chryzantem jest mnóstwo.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Szok chryzantemowy 23.10.21, 08:56
      Chryzantemy mam zamówione od tygodnia, dzisiaj mi mama zabierze od sąsiada ze szklarni.
      Dziennie po 1000 szt. pakują w folie i zabierają je dostawcy.
      Wydaje mi się że dużo zamawiają urzędy bo w zeszlym roku bardzo ładnie wygladały na kwietnikach, na pewno będą w sprzedaży przedcmentarnej ale ludzie się boją.
      Mój sąsiad co roku sprzedawał też sam ale w tym roku tego nie robi po zeszłorocznej akcji z zamknięciem cmentarzy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka