Ja właśnie jestem baaardzo dumna z siebie i muszę się pochwalić. Zrobiłam gołąbki. Chodziły za mną od miesiąca, ale nie mogłam się zebrać. Zazwyczaj gołąbki robi moja mama, a wcześniej robiła babcia. Ja próbuję doskoczyć do ideału. I powiem nieskromnie, że wyszły pyszne

. Już jednego zeżarłam na śniadanie - bo przecież musiałam spróbować