Dodaj do ulubionych

Co macie dzisiaj na obiad?

12.11.21, 10:58
Ja właśnie jestem baaardzo dumna z siebie i muszę się pochwalić. Zrobiłam gołąbki. Chodziły za mną od miesiąca, ale nie mogłam się zebrać. Zazwyczaj gołąbki robi moja mama, a wcześniej robiła babcia. Ja próbuję doskoczyć do ideału. I powiem nieskromnie, że wyszły pyszne big_grin. Już jednego zeżarłam na śniadanie - bo przecież musiałam spróbować big_grin
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 10:59
      To samo co wczoraj
      • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 11:29
        No ja też liczyłam, że zamrożę, ale chyba się nie uda.
      • gulcia77 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 11:46
        Właśnie wyciągnęłam ostatnią, ocalałą miseczkę fasolki po bretońsku. Miało być na dwa dni, ale przy moich chłopcach to niemożliwe. Dzisiaj niczego nie robię. Młody sobie kombinuje kurczaka curry.
        • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 16:13
          gulcia77 napisała:

          > Właśnie wyciągnęłam ostatnią, ocalałą miseczkę fasolki po bretońsku. Miało być
          > na dwa dni, ale przy moich chłopcach to niemożliwe. Dzisiaj niczego nie robię.
          > Młody sobie kombinuje kurczaka curry.
          >
          jak unikasz wzdęć ?
          ( namaczam min 12 godz, zmieniam wodę, nie załuje majeranku a i tak wzdyma)
          • metro_mh Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:19
            Na wzdęcia najlepsza soda, gotujesz w wodzie z łyżką sody
            • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:21
              metro_mh napisała:

              > Na wzdęcia najlepsza soda, gotujesz w wodzie z łyżką sody


              nie o to pytałam wink
              • metro_mh Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:24
                Chyba jednak o to, gotujesz fasolę w wodzie z dodatkiem sody, zachodzi jakiś proces który powoduje lepsze trawienie fasoli, rozpad oslonki i nie wzdyma
                • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:39
                  a widzisz, to dziękuję
                  sądziłam, że piszesz jak robić sobie ze wzdęciami PO spożyciu
                  przetestuję smile
                  • banicazarbuzem Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:47
                    Dobrze jest też dodawać kminek do tego typu dań
                    • allijja Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 03:28
                      ja nie mam żadnych problemow ze wzdęciami.
                      No ale ja zjadam 1 gołabka na obiad...wtedy kapuchy duzo nie ma... z tym że to jest WBREW ematce.
                      A gołąbki bardzo lubie i robie je stosunkowo często -choc nie tak czesto jak mogłabym bo mąż nie lubi akurat
                      • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 08:21
                        Bardzo interesująca wypowiedź, ale nie na temat. Dyskusja w tej gałęzi dotyczy bowiem wzdęć po fasolce. A teraz czekam na wpis o tym, że jesz jedną fasolkę
                        • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 13:32
                          daniela34 napisała:

                          > Bardzo interesująca wypowiedź, ale nie na temat. Dyskusja w tej gałęzi dotyczy
                          > bowiem wzdęć po fasolce. A teraz czekam na wpis o tym, że jesz jedną fasolkę


                          Danielo, słusznie rozumuję wyciągając z powyższego wniosek, że jesli sama zjem mało, malutko, i rodzinie dam mało malutko -jedną fasolkę-to nie będzie pierdzenia ?
                          • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 13:44
                            Tak, po prostu bierzesz 8 fasolek ,(liczba członków rodziny x2, żeby starczyło na dwa dni) I gotujesz fasolkę po bretońsku 😄
                            • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 14:12
                              A myslisz ze moge do czegoś wykorzystac wodę po fasolkach czy ją wylac ?
                              • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 14:16
                                Wiem, wiem, do podlewania kwiatów 😄
                                • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 15:47
                                  No i pięknie
                                  <ruch zacierania dłoni>
                                  jutro będzie fasolka po bretońsku
                                  big_grin
      • manon.lescaut4 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:17
        Przeczytałam „jeszcze dziś żyjemy”i się zastanawiałam, co aż tak ryzykownego może być w fasolce po bretońsku smile
        • eliszka25 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:25
          Zależy czym się tę fasolkę doprawia 😄
          • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:53
            Zawsze uważałam, że szczypta arszeniku podkręca smak. A jak mi się ręką omsknie
            • eliszka25 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:07
              I tym sposobem nawet najnudniejszy obiad wywołuje dreszczyk emocji 😄.

              A tak poważnie, to z 10 czy może nawet więcej lat temu w Szwajcarii była dość głośna sprawa pewnej pani z Brazylii, która ulubione danie swojego szwajcarskiego męża doprawiała jakąś trucizną przywiezioną z kraju ojczystego. Facet stopniowo podupadał na zdrowiu i pani się prawie udało, ale w końcu jakiś lekarz wpadł na pomysł, że to może być zatrucie jakąś substancją i sprawa się rypła. Już nie pamiętam jaką pani poniosła karę, ale niestety nie odziedziczyła majątku po mężu 😁
              • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:49
                Od razu mam przed oczami rewelacyjny film "Arszenik i stare koronki". Chyba dzisiaj sobie odświeżę big_grin
                • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:58
                  Też kocham smile do tego stopnia u nas się przyjęło w domu, że jak mój ojciec schodzi do piwnicy (I znika tam na długie godziny), to mama mówi, że poszedł kopać Kanał Sueski
                  • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 12:35
                    Obejrzałam wieczorkiem i zawsze mnie zastanawia jedno. Jak to jest, że pewne filmy się nie starzeją. Film z 1944 roku a jednak nie starzeją się. Jakoś nie widzę chyba ani jednego ze współczesnych filmów, który za 60-80 lat byłby równie świeży.
            • ingryd Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:36
              Fakt, arszenik lepszy od cyjanku albowiem gorzkie migdały nie idą w parze z jaśkiem 🤨
      • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:56
        daj przepis na fasolkę
        • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 14:12
          Przepisu jako takiego nie mam, robię tak: fasolę namaczam kilka godzin, wodę zlewam, daje świeżą, potem gotuję (sól, pieprz, majeranek, lubczyk, ziele angielskie i liść laurowy, przecier pomidorowy). Na maśle podduszam marchewkę tartą w wiórka i drobno skrojonego pora. Kroje w kostkę boczek i wysmazam, dodając do niego cebulę i plastry kiełbasy.
          Jak fasola dochodzi daję warzywa i boczek/kiełbasę. Jeśli mam akurat jakieś mięso gulaszowe to też daję podsmażone wrzucam je na takim etapie, żeby dogotowalo się do miękkości razem z fasolą. Jak nie mam to nie daję. Boczek też nie zawsze daję, czasem tylko kiełbasę.
          Na koniec wyławiam trochę ziarenek fasoli I przecieram je przez gęste sito żeby zagęścić fasolkę. Wiem, że w przepisach często nie ma tych warzyw na maśle, u nas to był chyba patent mamy na przemycenie warzyw w diecie. Ale kocham ich zapach.
    • kropkaa Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 11:10
      Wyrazy uznania! To jedno z dań, które bardzo lubię, a nigdy nie robiłam. Proces przygotowania kapusty mnie przeraża.
      • mimfa Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 11:52
        W mikrofali można.
      • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:21
        Ja też. Uwielbiam gołąbki i boję się tej cholernej kapusty. Mój ojciec za toi jest mistrzem gołąbkowym i przy okazji każdych odwiedzin, robi mi kilkadziesiąt gołąbków, pakuje po 2 i mrozi. Wystarcza na pół roku, bo ani chłop, ani dziecko nie lubią.
        • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 14:05
          e, tam, pozniej Ci napisze, co zrobic, zeby sie z kapusta nie szarpac smile
          • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 14:07
            Czekam! I jeszcze napisz jak toto owijać, żeby się nie rozpadało.
            • mikams75 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 16:20
              Nie mozna napychac za duzo, musi wystarczyc liscia na zawiniecie i w garnku uklada sie bardzo ciasno.
            • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 16:26
              Jak byś robiła kopertę. Kładziesz mięso z jednego brzegu ( po przeciwnej stronie niż ten gruby "nerw" ) i robisz jakbyś sklejała kopertę. Tak żeby z trzech stron mięso było w kapuście. A potem turlasz do końca liścia.
              • mikams75 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:09
                A ja robie od strony nerwu... reszta tak samo.
                • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:12
                  Ja zależy. Jak jest gruby i muszę go przeciąć - to raczej od drugiej strony Jak cienki ( albo mogę go na płasko ściąć ) - to od strony nerwu.
                • eliszka25 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:45
                  mikams75 napisała:

                  > A ja robie od strony nerwu... reszta tak samo.

                  Ja też zawsze od strony nerwu. Ten koniec jest najmniej elastyczny i najlepiej po prostu położyć na niego mięso, bo reszta liścia jest dużo elastyczniejszy i łatwiej się zwija.
              • kropkaa Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:15
                Ale jak tą kapustę obrobić? Żeby liście pozdejmować w miarę w jednym kawałku, bez rozdarć.
                • kropkaa Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:20
                  Ok już doczytałam, jest niżej.
                • mikams75 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:38
                  wrzucam do gara kapuste z wykrojonym glabem, dziura do gory, gotuje kilka mnut i sciagam drewnianymi szczypcami, jak za bardzo lata po garnku to mozna wbic widelec albo jakied dluzsze widly w dziure po glabie zeby sobie przytrzymac. Jak lisc nie schodzi sam lekko pociagniety szczypcami to trzeba chwile poczekac.
                  • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 18:13
                    W ogóle nie widzę siebie przy tym garnku z wrzątkiem i kapusta. Jedną ręka przytrzymuje garnek, w drugiej ręce szczypce, trzecią przytrzymuje kapustę i… To nie ma szans się udać.🤷‍♀️
                    • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 18:20
                      Ja mam takie długie widelce. Coś takiego mniej więcej jak na zdjęciu. Wbijam, wyciągam i wkładam do miski. Idzie sprawnie
                      • kropkaa Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 19:35
                        Gdy czasem widzałam takie widelce, to zastanawiałam się do czego to to służy 😁
                    • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 18:49
                      wrocilam z wf czyli rehabilitacjia i zakupow ( w warzywniaku bylam, kapuste nabylam smile)

                      to tak:
                      zadnego wyciagania z wrzatku! i zadnegi wycinania glaba na surowo!

                      Magda, masz duzy garnek co nie? to do tego gara wkladasz wieczorem kapuste, zalewasz woda, tak mniej wiecej do polowy garnka, przykrywasz, gotujesz do zagotowania wody, potem zmniejszasz moc i tak lekko pyrkajac gotujesz te kapuste okolo 10-15min, wylaczasz moc i zostawiasz kapuste w tej wodzie, pod przykryciem i idziesz spac smile

                      rano, spokojnie, nie parzac sobie drogocenntch dloni, wykladasz kapuste na sitki, glabem do dolu zeby odciekla, w miedzyczasie robisz farsz, jaki lubisz albo moge swoj podrzucic

                      i teraz wycinasz, miekki! glab i sciagasz po kolei zimne, miekkie liscie, wycinasz z kazdego ten gruby nerw, nakladasz farszu i zwijasz jak krokiet/nalesnik czyli tzw chusteczke mniej wiecej, farszu nie za duzo zeby dobrze zwinac, bedziesz wiedziec kiedy dosc

                      nie cala kapusta wyjdzie, male liscie zle sie zwija, wiec to co zostanie grubo szatkujesz, wykladasz dno garnka, kladziesz golabkowe pakiety dosc ciasno, jedna, dwie warstwy, zalewasz solidnie sokiem pomidorowym i albo dusisz powolutku jak rosol na plycie albo wkladasz do piekarnika

                      i juz, uda sie smile
                      wylaczasz
                      • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 19:20
                        co do grubego zgrubienia, to bardziej scinasz niz wycinasz🤣 dziura w liściu nie jest pozadana
                      • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 19:42
                        Tak, mam ten garnek, który na ser kupiłam😀. Ten Twój sposób brzmi całkiem wykonalnie, kiedyś chciałam pomóc ojcu i użyłam sposobu z mikrofalówka, ale liście nie chciały odchodzić. Podejmę się tych gołąbków w takim razie- ser, pierogi, gołąbki, kotlety schabowe- wszystko dzięki ematce😀Mysiulek, pisz ten przepis na farsz, jeśli masz wolną chwilę! Dzięki 😻
                        • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 19:49
                          to później, bo teraz kociambry sie pasztetow domagaja 🤣
                          • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 19:53
                            Bez pośpiechu! Dopiero po weekendzie będę robić. Mój dzisiaj wzgardził świeżym łososiem, za to domagał się pasty jajecznej z majonezem.🤦‍♀️
                            • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 20:35
                              u mnie wybrali nalesniki ze szpinakiem zamiast mlodych pyrow, kalafiora z buleczka i jajek sadzonych, nalesnikami ja z kolei wzgardzilam smile

                              a co farszu, robie na miesie drobiowym

                              posiekana drobno podduszam na oleju, sypie slodkiej papryki dosc szczodro, lekko karmelizuje, majeranek, sporo pieprzu swiezo zmielonego, pieprz ziolowy (ale ja fanka jestem) do tej cebuli z przyprawami sypie ryz, suchy, proporcje na oko, z grubsza na 0,5kg miesa, pol szklanki ryzu
                              ryz 'podsmazam' z przyprawami i cebula, w cieplej wodzie (okolo 0,5l) rozpuszczam eko bulion i wlewam do ryzu, zagotowuje, wylaczam gaz/moc, odstawiam az nieco wystygnie i wchlonie wode
                              do miesa (zmielonego smile) dodaje ryz, dobrze mieszam, czasami dodaje jajko, czasami nie smile juz gotowe do nadziewania

                              sposob z ryzem przejela mamuska, ciotki, kolezanki

                              do gotowania golabkow uzywm soku pomidorowego a do podania robie sos z pasaty, choc to spore naduzycie smile pasate podgrzewam, majeranek, pieprz i juz

                              aha, wazne! z tej kapusty zostaw ze dwa najwieksze liscie (ugotowane) i przykryj nimi golabki

                              kapuste wybieraj jak najwieksza, miekka raczej, malych marketowych ofoliowanych, to z dwie musisz kupic takie targowo-warzywniakowe najlepiej jak nie beda zbytnio z lisci obdarte, najlepiej jak tak beda wygladac smile

                              ladnydom.pl/Ogrody/56,113645,17064722,Kapusta.html

                              roznice miedzy wloska a biala napewno znasz? smile wloska jest bardziej krucha, liscie sa ciensze po ugotowaniu, latwiej sie zwijaja smile
                              • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 21:09
                                mysiulek08 napisała:

                                > u mnie wybrali nalesniki ze szpinakiem zamiast mlodych pyrow, kalafiora z bulec
                                > zka i jajek sadzonych

                                Koty??
                                • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 21:10
                                  nie 🤣 czlowieki tongue_out
                                  • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 21:19
                                    Ja o kocie, Ty o ludziach😂😂
                                    • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 21:24
                                      nie, no jak?
                                      koty dostaly swojego leonardo bez wyboru tongue_out a wspoldomownicy wybrali wczorajsze nalesniki, bo bylo im latwiej odgrzac i szybciej byly
                              • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 21:10
                                Dzięki! Super szczegółowy przepis, zrobię te gołąbki na 100%.
                                • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 21:22
                                  a mieso oczywiscie surowe smile
                              • allijja Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 03:55
                                >u mnie wybrali nalesniki ze szpinakiem zamiast mlodych pyrow

                                i to jest właśnie znak czasów! kiedys mlode pyry, jak sama nazwa wskazuje, były na wiosne (młodą porę roku) a nie wśrodku listopada.
                                W zimie nie było pomidorów ani ogórków (swieżych) a jadało się kiszonki, marchewki tp.
                                za to na wiosne te pomidory, ogorki, rzodkiewki i sałaty, smakowały niesamowicie! długo wyczekiwane nowalijki!
                                Teraz mozna kupić wszystko, o każdej porze roku, i wszystko smakuje jak goovno. Pomidory bez ŻADNEGO smaku, ogórki tzw. świeże, następnego dnia po kupieniu SPARCIAŁE! o smaku zepsutego goovna...
                                Naprawdę...pod tym względem tęsknie za PRL..Mleko można było nastawic na zsiadłe, jak się nie wypiło (dziś goovno do wylania). Mozna było zrobic twarożek, jak zsiadłe też nie poszło.
                                Warzywa miały smak, wędliny też. Dzis to jedna govniania papka, ze jeśc sie nie chce. A to, co chce sie jesć ( fastfoody)) sa podlewane tysiącem ulepszaczy, których jedynym celem jest wzmaganie apetytu (żreć żreć żreć = kupować kupować kupować = napedzać nam kasiorę)
                                • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 04:36
                                  uważaj, bo ci żyłka pęknie 🤣



                                  u ciebie jest środek listopada a u mnie pozna wiosna, czas w sam raz na młode pyry, wczesne czereśnie, truskawki i inne dary

                                  tak, ze może zerknij do atlasu i sobie przypomnij o polkulach 😋
                                  • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 13:27
                                    mysiulek08 napisała:

                                    > uważaj, bo ci żyłka pęknie 🤣

                                    Cicho, nie uciszaj jej, cudowna jest smile Czytam i śmieje się na głos, założyłam jedną nogawkę spodni na siłownię i tak siedzę, chyba nie wyjdę big_grin big_grin
                                    >

                                • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 05:08
                                  allijja napisała:

                                  > tórych jedynym celem jest wzmaganie apetytu (żreć żreć żreć = kupować kupować k
                                  > upować = napedzać nam kasiorę)

                                  Jezu…Ty naprawdę jesteś psychiczna…
                                  • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 13:27
                                    magdallenac napisała:

                                    > allijja napisała:
                                    >
                                    > > tórych jedynym celem jest wzmaganie apetytu (żreć żreć żreć = kupo
                                    > wać kupować k
                                    > > upować = napedzać nam kasiorę)
                                    >
                                    > Jezu…Ty naprawdę jesteś psychiczna…

                                    No jaha, obłąkana jak Kapelusznik, ale ileż rozrywki big_grin
                                • iwles Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 08:38

                                  Allijja,
                                  Boszszsz, na twoim miejscu położyłabym się do trumny i umarła, bo życie nie miałoby sensu.
                      • sasha_m Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 23:00
                        mysiulek08 napisała:

                        > nie cala kapusta wyjdzie, male liscie zle sie zwija, wiec to co zostanie grubo
                        > szatkujesz,

                        To, co zostało, poszatkowałam cienko i zrobiłam chińską surówkę, z niewielkiej kulki wyszła cała micha, taka sparzona akurat się nadaje idealnie.
                        Ja do zmiękczenia kapusty wykorzystałam mikrofalę, następnym razem spróbuję włożyć na noc do zamrażarki, podobno też dobry i niekłopotliwy sposób.

                        • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 23:10
                          kapusta po zamrozeniu mi nie smakuje, liscie takie 'papierowe' sie robia, mikrofala ma zakaz wstepu do mojej kuchni 😎
                          • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 20:46
                            mysiulek08 napisała:

                            > kapusta po zamrozeniu mi nie smakuje, liscie takie 'papierowe' sie robia, mikro
                            > fala ma zakaz wstepu do mojej kuchni 😎
                            >
                            Boże, myślałam, że jestem ostatnia, która nie ma mikrofali.
                            Nie, żebym wierzyła w jej mroczne i szkodliwe działanie, nawet kiedyś mieliśmy, ale jakoś się z nią nie zżyłam, poszła do dobrych ludzi i jest tam dobrze traktowana!

                            No nie umiem w mikrofalę, a może szkoda?
                            • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 21:06
                              ja tez nie wierze w te mityczna szkodliwosc ale tez jakos nie po drodze bylo nam razem, mialam, szybko sie pozbylam, nie lubie jedzenia z mikrofali

                              nie tesknie, nie jest mi do niczego potrzebna smile
                        • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 23:12
                          cos blizej o tej chinskiej surowce? zawsze mam problem z ta reszta glowki kapusty golabkowej
                          • sasha_m Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 00:10
                            A widzisz, dobrze wiedzieć, pozostanę przy mikrofali.
                            Chińska surówka to taka z chińskiej/wietnamskiej jadłodajni, słodko- kwaśna.
                            Szatkowania kapusta, starta na grubych oczkach marchew, zmiażdżony czosnek i opcjonalnie posiekana cebula. Robotę robi zalewa zagotowana w garnku: cukier, olej, sól i ocet, ja używam ryżowego, ale może być zwykły. Proporcje w przepisach są różne, biorę pierwszy lepszy z google, ale zawsze daję mniej cukru. Surową kapustę zalewa się gorącą zalewą, żeby zmiękła, w przypadku tej resztki z gołąbków można zimną. Ta surówka najlepsza jest po kilku godzinach, a nawet następnego dnia.
                            • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 02:49

                              dxieki, bedzie smakowac 😁
                            • allijja Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 03:33
                              >Chińska surówka to taka z chińskiej/wietnamskiej jadłodajni, słodko- kwaśna.

                              tę surówke robi się wyłacznie ze świeżej kapusty.
                              U ciebie to jakis 'konglomerat" jest...żeby zaoszczędzić kilka zł na kapuscie...(kapusta to chyba najtańsze polskie warzywo)
                              • sasha_m Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 11:16
                                allijja napisała:

                                > tę surówke robi się wyłacznie ze świeżej kapusty.

                                Zapewniam, że ze sparzonej smakuje tak samo dobrze.

                                > U ciebie to jakis 'konglomerat" jest...żeby zaoszczędzić kilka zł na kapuscie..
                                > .(kapusta to chyba najtańsze polskie warzywo)

                                Staram się nie wyrzucać jedzenia i nie ma to nic wspólnego z oszczędzaniem pieniędzy.
                            • lella_two Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 12:10
                              Ta surówka jest genialna, ale, faktycznie, cukru zawsze mniej niż w przepisie.
                        • allijja Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 03:25
                          >To, co zostało, poszatkowałam cienko i zrobiłam chińską surówkę,

                          "surówka" z gotowanej kapusty?
                          czy to jednak nie kłoci sie z nazwą "surówka"?
                    • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 12:04
                      magdallenac napisała:

                      > W ogóle nie widzę siebie przy tym garnku z wrzątkiem i kapusta. Jedną ręka przy
                      > trzymuje garnek, w drugiej ręce szczypce, trzecią przytrzymuje kapustę i… To ni
                      > e ma szans się udać.🤷‍♀️

                      Magda, robiłam raz jak miałam 18 lat i wypierdoliłam wszystko do śmieci
                      Zdecydowałam sie po 20 latach spróbowac i....to jest banalnie proste

                      Garnka nie trzymasz- jest duży, cięzki i stabilny
                      Każdy liść który chcesz oddzielić nacinasz przy głąbie, pomagasz sobie widelcem
                      to jest proste
                    • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 13:22
                      magdallenac napisała:

                      > W ogóle nie widzę siebie przy tym garnku z wrzątkiem i kapusta. Jedną ręka przy
                      > trzymuje garnek, w drugiej ręce szczypce, trzecią przytrzymuje kapustę i… To ni
                      > e ma szans się udać.🤷‍♀️

                      Pocieszę Cię, że ja jestem - mam nadzieję, że podobnie jak Twój szanowny Papa - mistrzynią gołąbków. Robię po kilkadziesiąt, są pyszne, chwalą nawet ci, co nie lubią, a koledzy z podstawówki mdleją z miłości jeszcze bardziej wink Ale mimo powyższe - nienawidzę szarpania się z kapustą, zawsze mi ucieka, liść się urwie, jestem cała opryskana wrzątkiem, pobojowisko w kuchni...
                      Sprzedajemy obrane banany i pomarańcze w folii, a nikt nie wymyślił handlowania obranymi i lekko podgotowanymi liśćmi kapusty? Pff, postęp, pani...
                      • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 15:51
                        annaboleyn napisała:

                        i, a nikt nie wymyślił handlowania
                        > obranymi i lekko podgotowanymi liśćmi kapusty? Pff, postęp, pani...


                        no jak to nie ?
                        już dawna są w sprzedaży
                        nawet kiszone ( ponoć lepsze)



                        tez na all
                        • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 16:48
                          wapaha napisała:


                          > no jak to nie ?
                          > już dawna są w sprzedaży
                          > nawet kiszone ( ponoć lepsze)

                          Przysięgam na całą kamionkę gołąbków, że nigdy nie widziałam!!
                          Gdzie to kupujesz??
                          A niekiszone są..?
                          • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 16:56
                            annaboleyn napisała:

                            >
                            > Przysięgam na całą kamionkę gołąbków, że nigdy nie widziałam!!
                            > Gdzie to kupujesz??
                            > A niekiszone są..?


                            Nie kupuje ale są w sklepach z kiszonkami, na ryneczkach . Mozna tez kupic juz ukiszone główki
                            Na all tez ale to droga jak widac opcja

                            Tyle się tu gołąbkujemy że w tygodniu zrobię-z włoskiej, z kaszą gryczaną i grzybami leśnymi i sosem grzybowym howgh
                    • mikams75 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 00:55
                      > W ogóle nie widzę siebie przy tym garnku z wrzątkiem i kapusta. Jedną ręka
                      > przytrzymuje garnek, w drugiej ręce szczypce, trzecią przytrzymuje kapustę i… To nie
                      > ma szans się udać.🤷‍♀️

                      garnka nie trzeba trzymac, trzymasz jedna reka kapuche widelcem czy jakimis widlami a druga reka operujesz szczypcami. Ogien czy co tam masz nie na maksa, zeby sobie rak goracem nie parowac. Wielki gar wypelniony woda i kapusta jest ciezki, nie lata po kuchence zreszta niby jak ma latac, wystarczy nie pchac garnka kapusta, sam z siebie sie nie przesuwa.
                • allijja Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 03:19
                  >Ale jak tą kapustę obrobić? Żeby liście pozdejmować w miarę w jednym kawałku, bez rozdarć

                  ja nigdy nie wrzucam całej kapuchy do obgotowania a tylko liscie. Zazwyczaj bo czasmi, jak sie spieszę, to wrzucam całą kapuche (której polowa laduje w koszu, niewykorzystana).
                  Nigdy cała kapusta nie zejdzie na gołąbki. Musiałabym zrobic kilkadziesiat gołąbków, chyba na rok. I przepraszam, ale mrozona kapusta to nadaje się wyłącznie do wyrzucenia (próbowałam). Guma której nie można pogryźć...
                  Pewnie wekowane golabki sa ok ale ja mam tu małe doswiadczenie, mnie wystarcza pasteryzacja (taka na 3 tygodnie najwyżej). Próbowałam wekowania ale z mizernym skutkiem (nie chciałam narażać zdrowia rodziny) wiec dałam sobie spokój.
                  Dlatego staram się zdejmować pojedyncze liscie, delikatnie, powoli, wycinając szeroko głąb a liscie podważam łyżką. Te liscie, ktore sie rozerwą, wkladam na dno gara z gołąbkami.
                  No i warto wybierać odpowiednia kapustę juz w sklepie - dużą i niezbyt ścisłą.
                  Resztę surowej kapusty albo kiszę (w słoiku) albo wykorzystuje do surówek. Zwykle kisze bo mąż nie lubi surowej kapusty (wzdyma!) ale kiszoną chetnie zje.
                  • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 13:25
                    allijja napisała:


                    > Nigdy cała kapusta nie zejdzie na gołąbki. Musiałabym zrobic kilkadziesiat gołą
                    > bków, chyba na rok.

                    big_grin Uwielbiam Cię czytać, przy lekturze Twoich wynurzeń mam wrażenie, że oglądam jakieś egzotyczne zwierzątko w zoo. Z tym że tych zwierzów w klatkach zawsze mi żal. W przeciwieństwie big_grin
                    (Acz, jak się zastanowić - trochę mi żal Twojego potencjalnego potomstwa, musiałaś im wdrukować niewąskie zaburzenia odżywiania i chore myślenie o jedzeniu..)

                    I przepraszam, ale mrozona kapusta to nadaje się wyłącznie
                    > do wyrzucenia (próbowałam). Guma której nie można pogryźć...
                    > Pewnie wekowane golabki sa ok ale ja mam tu małe doswiadczenie, mnie wystarcza
                    > pasteryzacja (taka na 3 tygodnie najwyżej). Próbowałam wekowania ale z mizernym
                    > skutkiem (nie chciałam narażać zdrowia rodziny) wiec dałam sobie spokój.
                    > Dlatego staram się zdejmować pojedyncze liscie, delikatnie, powoli, wycinając s
                    > zeroko głąb a liscie podważam łyżką. Te liscie, ktore sie rozerwą, wkladam na d
                    > no gara z gołąbkami.
                    > No i warto wybierać odpowiednia kapustę juz w sklepie - dużą i niezbyt ścisłą.
                    > Resztę surowej kapusty albo kiszę (w słoiku) albo wykorzystuje do surówek. Zwyk
                    > le kisze bo mąż nie lubi surowej kapusty (wzdyma!) ale kiszoną chetnie zje.
                  • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 20:57
                    allijja napisała:

                    >
                    > Nigdy cała kapusta nie zejdzie na gołąbki. Musiałabym zrobic kilkadziesiat gołą
                    > bków, chyba na rok.

                    1lisc=1golabek
                    Lisci zdatnych do zawinięcia jest kilkanaście..


                    Chciałabym mieć tak wielka kapustę by zrobić kilkadziesiąt gołąbków. Byłby obiad na 3dni 🤪


                    • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 22:05
                      wapaha napisała:

                      > allijja napisała:
                      >
                      > >
                      > > Nigdy cała kapusta nie zejdzie na gołąbki. Musiałabym zrobic kilkadziesia
                      > t gołą
                      > > bków, chyba na rok.
                      >
                      > 1lisc=1golabek
                      > Lisci zdatnych do zawinięcia jest kilkanaście..
                      >
                      >
                      > Chciałabym mieć tak wielka kapustę by zrobić kilkadziesiąt gołąbków. Byłby obia
                      > d na 3dni 🤪

                      Ja czasem owijam w dwa liście, żeby wyszły mniej więcej podobne rozmiarowo. Ale nie polecam, straszna babranina. Tyle, że jak ułożysz "szwem" do dołu to się i tak zapiecze. No i część liści na dno naczynia, jako izolacja.

                      Ale o czym my tu rozmawiamy, nasza Miss Mniemanych Zaburzeń Odżywiania je jednego gołąbka jako trzy posiłki dzienne.
                      A WY JECIE WIĘCEJ???
                      >
                      >
                      • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 01:15
                        Ja mam jednego gołąbka na mniej więcej rok. Codziennie sobie wydłubuje ziarenko ryżu, grudkę mięsa, ociupinkę kapusty i łyżeczkę sosu. Tak się najadam, że do wieczora nie mogę się ruszyć.
                        • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 01:23
                          Ja to w ogóle mam jednego i tego samego gołąbka od 5 lat. Zamroziłam go i teraz co jakiś czas wyciagam i sobie na niego patrzę. Jak chcę się najeść do wypęku to go oblizuję 😃 martwię się tylko co będzie jak mi kiedyś prąd wyłączą na dłużej
                          • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 06:06
                            Już nie desperuj, Danielo, po prostu zrobisz wielkie przyjęcie, zaprosisz rodzinę i przyjaciół, naprawdę tak ciężko się podzielić, gdy ma się nadwyżkę jedzenia??
                        • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 06:08
                          magdallenac napisała:

                          > Ja mam jednego gołąbka na mniej więcej rok. Codziennie sobie wydłubuje ziarenko
                          > ryżu, grudkę mięsa, ociupinkę kapusty i łyżeczkę sosu. Tak się najadam, że do
                          > wieczora nie mogę się ruszyć.

                          Jesz sos przed snem???! Łyżeczkę??! Może od razu całą kokilkę?? To jednak prawda, że Wy w tych Stanach nie znacie umiaru, tylko byście jedli i napędzali handel. Aż przykro czytać sad
                        • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 08:40
                          magdallenac napisała:

                          > Ja mam jednego gołąbka na mniej więcej rok

                          ale przepraszam- rok ruski czy zwyczajny ?


                          • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:28
                            Oczywiście, że ruski. Nie posądzasz mnie chyba o jedzeniowa rozpustę.
                            • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:34
                              wiesz
                              wolałam się upewnić
                              z wami w tej ameryce to nigdy nie wiadomo
                              • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:39
                                No dobrze, żeby już nie było niedomówień- raz na ruski rok, jeden gołąbek dla całej rodziny. Do zawijania mięsa z ryżem używam liści brukselek.
                            • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:39
                              magdallenac napisała:

                              > Oczywiście, że ruski. Nie posądzasz mnie chyba o jedzeniowa rozpustę.

                              Ruski... pieróg? ALBO PIĘĆ?
    • riskylea Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 11:34
      Pieczone klopsiki z pieczonymi warzywami.
      • kura17 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:52
        > Pieczone klopsiki z pieczonymi warzywami.

        przeczytalam "pieprzone klopsiki z pieprzonymi warzywami" i sie rozmarzylam ...
        • eliszka25 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:08
          Kotleciki zawsze robię mocno pieprzne, to moje by ci pewnie smakowały.
        • rikitikibu Re: Co macie dzisiaj na obiad? 14.11.21, 15:43
          Ja też tak przeczytałam 😀😀😀
    • aqua48 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 11:37
      U mnie biała kiełbasa z chrzanem, pieczonymi ziemniakami i surówką.
      • default Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:26
        O, pycha. Zjadłabym. A surówka jaka ?
    • allijja Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 11:47
      to o której te gołąbki zaczęłaś robić skoro o 11.00 jesteś już po sniadaniu "z gołąbkiem"???
      matko bosko! ja ugotowałam raptem zupe ogórkową, przy czym wywar miałam ugotowany wczoraj. I to tez ugotowałam tylko dlatego, ze jade dzis na coroczny przeglad samochodu, z wymiana oleju, filtrów i co tam mechanik znajdzie więc wrócę dopiero wieczorem.
      Na obiad bedzie wiec tylko ogórkowa, ew. z chlebkiem.
      Zwykle za obiad zabieram sie ok. 13.00 i robie co najmniej na 2 dni.
      • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:51
        Zaczęłam wczoraj wieczorem smile. Dzisiaj sosik z karmelem i się w nim gotowały ze 2h aby przegryzło się.
      • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 06:11
        Chleb to gluten. Z Twoim metabolizmem to ja bym uważała. Nic dziwnego, że samochód musisz dawać do warsztatu - pewno zawieszenie poszło.

        Obiad o trzynastej??? Czyli bezrobotna jesteś? I tak się objadasz za nasze podatki??
        • enigma81 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 15:40
          annaboleyn napisała:

          > Chleb to gluten. Z Twoim metabolizmem to ja bym uważała. Nic dziwnego, że samoc
          > hód musisz dawać do warsztatu - pewno zawieszenie poszło.
          >
          > Obiad o trzynastej??? Czyli bezrobotna jesteś? I tak się objadasz za nasze poda
          > tki??


          O, chwilę mnie nie było na ematce ale widzę, że niektóre forumki w formie. Chamstwo nie zniknęło.
          • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 15:42
            enigma81 napisała:

            > annaboleyn napisała:
            >
            > > Chleb to gluten. Z Twoim metabolizmem to ja bym uważała. Nic dziwnego, że
            > samoc
            > > hód musisz dawać do warsztatu - pewno zawieszenie poszło.
            > >
            > > Obiad o trzynastej??? Czyli bezrobotna jesteś? I tak się objadasz za nasz
            > e poda
            > > tki??
            >
            >
            > O, chwilę mnie nie było na ematce ale widzę, że niektóre forumki w formie. Cham
            > stwo nie zniknęło.

            Ewidentnie Cię chwilę nie było, bo gdybyś była, to byś może nawet wiedziała, z czego drwię i co tu pisała koleżanka Alija od Jednego Pieroga. I jak elegancko to robiła.
            • enigma81 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:04




              > > O, chwilę mnie nie było na ematce ale widzę, że niektóre forumki w formie
              > . Cham
              > > stwo nie zniknęło.

              > Ewidentnie Cię chwilę nie było, bo gdybyś była, to byś może nawet wiedziała, z
              > czego drwię i co tu pisała koleżanka Alija od Jednego Pieroga. I jak elegancko
              > to robiła.

              Moja mea culpa, jeśli to była drwina. Nie wyłapałam czego i kogo dotyczyła. Przepraszam.
              • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:14
                enigma81 napisała:

                >

                >
                > Moja mea culpa, jeśli to była drwina. Nie wyłapałam czego i kogo dotyczyła. Prz
                > epraszam.

                W porządku smile Jak znajdę (albo jak dziewczyny znajdą?) to okażę w celach dowodowych wątek, gdzie Alija jedzie straszliwie po pracownicach budżetówki, które nic, tylko piją kawkę, a ona chce załatwić interes i jak one śmią mieć wtedy przerwę na siku??
                A w kolejnym odsądzała od czci i wiary każdego, kto zjada na jeden posiłek więcej niż - ile tych pierogów było? trzy? Tak na bogato odsądzała, były grubasy i żarłoki wink Tu, jak widzisz, też daje radę z tą kapustą i napędzaniem rynku wink
                • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:25
                  Tak, każdy kto je więcej niż 5 pierogów za jednym posiedzeniem jest wstrętnym grubasem. Ona i jej mąż dziela się jednym pierogiem i mdleją z przejedzenia. Ona w ogóle za każdym razem, kiedy się odezwie ma coś równie miłego do powiedzenia. Mnie się ostatnio dostało za to, że spytałam na ematce, jak pierogi zrobić, powinnam była pytać na forach amerykańskich, bo to jest tak jakbym mieszkala w Afryce i chciała robić potrawy z manioku i pytała na ematce jak ten maniok przyrządzać. Dokładnie taka analogia wg. Leluii.
                  • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:29
                    magdallenac napisała:

                    > Tak, każdy kto je więcej niż 5 pierogów za jednym posiedzeniem jest wstrętnym g
                    > rubasem. Ona i jej mąż dziela się jednym pierogiem i mdleją z przejedzenia. Ona
                    > w ogóle za każdym razem, kiedy się odezwie ma coś równie miłego do powiedzenia
                    > . Mnie się ostatnio dostało za to, że spytałam na ematce, jak pierogi zrobić, p
                    > owinnam była pytać na forach amerykańskich, bo to jest tak jakbym mieszkala w A
                    > fryce i chciała robić potrawy z manioku i pytała na ematce jak ten maniok przyr
                    > ządzać. Dokładnie taka analogia wg. Leluii.

                    Nadal jestem dumna z Twoich pierogów! big_grin
                    Nie to, żebym się przyczyniła, ale uważam, że to szlachetna sztuka i cieszę się, że ją kultywujesz TAM, DALEKO.
                    Tylko pamiętaj, nie więcej, niż pięć na raz, Ty opasły stworze!
                    Bo potem, widzisz, do warsztatu trzeba jeździć.
                    • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:41
                      Dla mniej 15 na raz, to nie ma co nawet warsztatu rozwijać. Ostatnio po tych pierogach, które razem z forum robiłam, musiałam wypić dzbanek mięty. Czułam się jakbym się betonu najadła😂
                  • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:54
                    Więcej niż 5 pierogów i więcej niż pół jajka na twardo. Nikt normalny nie zjada Bowie całego jajka na twardo. Kobieta może od tego umrzeć z przejedzenia. Mężczyzna (mąż aliji) się słania.
                    • magdallenac Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 18:56
                      Jeszcze był kieliszek zupy😂
                      • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 19:00
                        Dobrze, że nie naparstek.
                    • enigma81 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 20:34
                      daniela34 napisała:

                      > Więcej niż 5 pierogów i więcej niż pół jajka na twardo. Nikt normalny nie zjada
                      > Bowie całego jajka na twardo. Kobieta może od tego umrzeć z przejedzenia. Mężc
                      > zyzna (mąż aliji) się słania.

                      ROTFL
                • enigma81 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 20:33
                  O fak.. Muszę sobie tego nicka zapamiętać wobec tego. Bo ja - wstyd się przyznać - jestem wstrętnym grubasem wg tej kategorii.
                  • daniela34 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 20:36
                    Zjadasz całe jajko i jeszcze żyjesz???
                    • enigma81 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 20:39
                      Nie wiem jakim cudem bo zwykle zjadam dwa! Ale na miękko, może te jakoś inaczej się liczą.
                      • taje Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 21:45
                        Ja trzy jajka! I piętnaście pierogów spokojnie.
                  • annaboleyn Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 20:45
                    enigma81 napisała:

                    > O fak.. Muszę sobie tego nicka zapamiętać wobec tego. Bo ja - wstyd się przyzna
                    > ć - jestem wstrętnym grubasem wg tej kategorii.

                    Jak kiedyś popłynę, to przyznam się, ile pierogów jestem w stanie wciągnąć na raz.
                    Ale to jeszcze nie dziś!
                    • enigma81 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 20:47
                      Nie będę dłużna i też się przyznam!
    • kiszona_kapusta Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 11:51
      Karkówka w sosie własnym oraz pyzy/ kluski na parze.
    • iwles Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 11:52

      O rany, dopiero na śniadanie?
      Ja, przyznam, jednego, małego, zawsze zjem jeszcze na surowo big_grin
    • eliszka25 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:01
      Gratuluję udanych gołąbków! Narobiłaś mi teraz smaka. Muszę zrobić, bo dawno już nie było.

      U mnie dziś pieczone skrzydełka z kurczaka, piure ziemniaczane i surówka z marchewki i jabłka z chrzanem.
      • shmu Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 21:05
        O, a jak robisz te surowkę z chrzanem?
        • zosia_1 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 22:10
          Nie wiem jak eluszja, ale ja surówkę z chrzanem robię tak: ścieram marchewkę na tarce, dodaję łyżkę śmietany 18%, łyżkę chrzanu, pieprz i sól ja jabłka nie dodaję
        • eliszka25 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 22:15
          Ucieram na drobnej tarce jarzynowej marchewkę, jabłko na grubszych oczkach. Dodaję posiekaną drobno cebulę, mieszam z sokiem z cytryny - 1-2 łyżki. Wrzucam łyżkę kwaśnej śmietany i łyżkę majonezu oraz 1-2 łyżeczki tartego chrzanu ze słoiczka. Doprawiam solą, pieprzem i cukrem do smaku. Surówka wychodzi ostra i słodko-kwaśna. Jedna z moich ulubionych.

          Oczywiście proporcje są trochę na oko, bo ilość cytryny zależy od kwaśności jabłka, a chrzanu od jego ostrości. W każdym razie chrzan powinien być dobrze wyczuwalny żeby surówka nie była mdła. Jak nie chcesz, to nie musisz dawać majonezu. Z samą śmietaną też jest dobra.
          • shmu Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 23:14
            Dziękuję! Znudził mi się troszkę mój sos do sałatek i szukam nowych smaków. Chrzanowy brzmi dobrze.
    • karambol45 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:06
      oooo ja mam dzisiaj gołąbki
      mniam mniam
      ale do mnie przyjechały zrobione przez Rodzicielkę własną
    • paulownia88 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:09
      Dziś piekę kaczkę z pomarańczami, do tego surówka z czerwonej kapusty i pieczone ziemniaki. I rosół. Na deser kupiłam torcik węgierski u Oskroby. Nie wiem, jak wyjdzie, bo już od tygodnia nie mam smaku i gotuję "na oko".
    • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:12
      Ósemki ziemniaków zapiekane w rozmarynie ( só+pieprz ) +pieczony łosoś- z masłem i czosnkiem +kapusta kiszona
      • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:53
        ale mi zrobiłaś smaka - dawno nie robiłam łososia. Dasz przepis? Może robisz inaczej niż ja? Ja robię z kapustą pekińską ( trochę majonezu, cytryna, sól, pieprz ). Rozmaryn w całości czy suszony?
        • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 16:20
          arwena_11 napisała:

          > ale mi zrobiłaś smaka - dawno nie robiłam łososia. Dasz przepis? Może robisz in
          > aczej niż ja? Ja robię z kapustą pekińską ( trochę majonezu, cytryna, sól, piep
          > rz ). Rozmaryn w całości czy suszony?


          wstyd ale nie ma przepisu
          Ziemniaki w łódeczki ( ćwiarki na pół ) a jak ziemniak duży to jeszcze kroję. Wrzucam do miski obsypuję solą, pieprzem, suszonym rozmarynem, dolewam oliwy i mieszam. Wstawiam na 20-25 min do piekarnika na 200 st ( połowę normalnie połowe czasu termoobieg)
          Łosoś solę pieprzę smaruję masłem, smaruję czosnkiem i na to plastry cytryny albo grejfruta - 20 min 180 -200 st
          Surówka z kapusty kiszonej-mam genialne u siebie na ryneczku, zjadam garściami
          • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 20:23
            Dzięki, już czuje zapach. Ja mam nowy przepis na pstrąga lososiowego ( z gazetki promocyjnej w delikatesach) i zamierzam w przyszłym tygodniu wypróbować. Twoje @ie.niaczki będą pasowały idealnie.
          • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 21:51
            wiem, ze de gustibus non.... tongue_out ale jakos mi nie gra losos z czosnkiem i kiszona kapusta, no co poradze smile
            • arwena_11 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 22:12
              Kiszona kapusta do łososia też mi nie psuje. Ale czosnek jak najbardziej
              • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 23:07
                jedyna ryba, ktora czosnkiem traktuje to filet z albacory, pieczony z maslem czosnkowoziolowym, ummmm

                losos i biale wino, maslo, oliwa, to jest moj wybor
            • wapaha Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 12:06
              mysiulek08 napisała:

              > wiem, ze de gustibus non.... tongue_out ale jakos mi nie gra losos z czosnkiem i kiszon
              > a kapusta, no co poradze smile
              >

              doskonale rozumiem
              ale ..to smakuje wink
              Łosoś jest łagodny, miękki , czosnek dodaje charakteru
              Kapusta kiszona wyrazista ( ja w ogóle bardzo lubię , mi ona pasuje do wszystkiego , jem nawet z duszonymi warzywami z mozarellą wink albo samą wink )
              • shmu Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 21:07
                Potwierdzam, ryby się bardzo dobrze je z kapustą kiszoną. Można kapustę lekko przesmażyć czy zrobić surówkę.
    • pepsi.only Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:14
      Fajnie. Ostatnio zrobiłam gołąbki owinięte w kapustę włoską, jadłam pierwszy raz, no po prostu cymes wyszedł!

      U nas kotlety mielone, brukselka (z ogródka, nieskromnie dodam tongue_out ), ziemniaki purre. Kompot z wiśni.
      • szmytka1 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:33
        też wolę z włoską, ze zwyklą robię już tylko wtedy, jak nie dostanę włoskiej i nie chce mi się zwiedzać sklepów w poszukiwaniu jej.
    • szmytka1 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:32
      no oczywiście, że jak przeczytałam wątek o mięsie mielonym, to muszą być pulpeciki w sosie do ziemniakow i mielone. A teraz czytam o gołąbkach i o fasolce tu jest jeszcze, więc jak tylko nastąpi wyprawa do spożywczaka i bedzie ladna kapusta, to zrobię gołąbki i nakupię towaru na fasolkę.
    • 1papryczka.chili Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:48
      Nic. Ja jadę zaraz do pracy, syn do kolegi (tam coś zjedzą), a mąż coś tam sobie przyrządzi.
      • kokosowy15 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 13.11.21, 12:12
        Widać, wy nie jecie tylko się odżywiacie.
    • kura17 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:54
      ja dzieciom ugotowalam rosol, a sama jestem w pracy i zjadlam jakas zupe eko z pudeleczka z nozka z rosolu ... (wlasnego rosolu boje sie transportowac - zawsze cos sie wyleje ...)
    • lodzermenschka Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 12:55
      Jedziemy do centrum i sobie wybierzemy jakąś knajpę.
      Otworzyła sie niedawno bengalska więc może spróbujemy co tam dajo.
    • lea_233 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:01
      U mnie obiad dwuosobowy ja i mąż bo reszta wybywa towarzysko. Do dokończenia zupa meksykańska z wczoraj. Wczoraj była też domowa pizza więc dziś raczej coś lekkiego jeszcze do tej zupy albo nawet nic.
    • arabelax Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:02
      Leczo smile
    • lea_233 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:05
      Gołąbki dobra rzecz. Co roku robię jesienią/ zimą kilka razy. Mam trochę wyprawy i idzie mi dość sprawnie. Osobiście wolę z białej niż włoskiej kapusty. Grube nerwy albo zbijam tłuczkiem albo skrawam na płasko.
      Może też zrobię w weekend?
    • sandy_cheeks Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:06
      Pomidorowa + kluski z truskawkami...
    • astramastra Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:07
      Wczoraj było chili con carne z ryżem bądź tortilla do wyboru. Dziś krem z kalafiora z grzankami a na kolację krokiety.
    • mizantropka_20 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:08
      Zupa szczawiowa z jajkiem i ziemniakami. Szczaw z ogródka mamy - zebrany w sezonie i pracowicie zamrożony.
      • eliszka25 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:48
        O matko, ale bym sobie szczawiowego zjadła! 🤤
        • eliszka25 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:49
          Szczawiowej, głupi telefon 😤
      • taje Re: Co macie dzisiaj na obiad? 15.11.21, 21:48
        Szczawiowa z jajkiem - mniam!
    • kurt.wallander Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:14
      Gratuluję gołąbków. Ja próbowałam dwa razy i nie wychodzą mi jakoś sad

      Ja mam dzisiaj kurczaka dakgoritang (udka gotowane w ostrym sosie z cebulą i ziemniakami), do tego ryż, marynowaną rzodkiew, kimchi, i dla chętnych z wczoraj buraczki na ciepło, na zimno, i sałatkę z czerwonej kapusty.

      Mąż pikantnych koreańskich dań nie lubi, więc dostanie udko gęsi i ziemniaki, z wczoraj, + dodatki jak wyżej.
      • kurt.wallander Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:18
        dakdoritang
        • kokosowy15 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:27
          Dzisiaj klopsiki z buraczkami i kasza gryczana, na jutro (i pojutrze) dusza się piersi z gęsi w czerwonym winie.
          • ania357 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 18:01
            Jak robisz piersi z gesi w czerwonym winie?
            • kokosowy15 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 18:35
              Pierś przyprawiam, po kilku godzinach nacinam w kratkę, piekę w piekarniku bez przykrycia ok 40 minut 180 stopni żeby się zarumieniła. Przekładam do garnka z podgotowany i warzywami, zrumieniona cebulką, zalewam czerwonym wytrawnym winem i duszę do miękkości.
      • magazynka Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 20:17
        @kurt.wallander

        Poradzisz mi może? Zrobiłam pierwszy raz kimchi z przepisu Wioli, ale wyszło MOCNO za ostre, choć lubię pikantne dania. Dałam zbyt dużo papryki i nawet mnie trudno zjeść.
        Jak to uratować (mam 2 słoiki)? Płukać czy wywalić do miski i dodać świeżej kapusty?
        • kurt.wallander Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 22:02
          Ja bym prędzej wypłukała chyba i zużyła w miarę szybko do dań z kimchi na ciepło (kimchi jjigae, kimchi jeon, kimchi bokkeumbap)

          Ja robię z przepisu maangchi, bardziej mi pasuje niz ten Wioli (Wiola nie daje sosu rybnego, a mnie się on wydaje jednak niezbędny).
    • ewcia.1980 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:25
      Dzisiaj moja rodzina wybyła do teściowej bo mają wolne więc nie muszę martwić się obiadem.
      Za godzinę kończę pracę i zjem coś "na mieście".

      A gołąbki bardzo lubię ale robiłam raz w życiu.
      Ta kapusta mnie przeraża.

      Za to robię często paprykę faszerowaną.
      Faszerują tym samym nadzieniem co gołąbki. Dobre i zdecydowanie szybciej niż gołąbki.
      I chyba jutro zrobię na kolację
      • astramastra Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 13:40
        Ale gołąbki tak naprawdę robi się szybko. Te męki z kapustą to mity jakieś wink
        • wapaha gołąbki bez mięsa 12.11.21, 16:21
          robi któraś ?
          jadłam kiedyś chyba z ryżem i grzybami i były genialne
          może jakieś inne sprawdzone smaki ?
          • bene_gesserit Re: gołąbki bez mięsa 12.11.21, 18:17
            wapaha napisała:

            > robi któraś ?
            > jadłam kiedyś chyba z ryżem i grzybami i były genialne
            > może jakieś inne sprawdzone smaki ?

            Nie: sprawdzone smaki, ale sprawdzony patent - zamiast gołąbków coś w rodzaju lazanii gołąbkowej.
            Nie zawijasz nadzienia w kapustę, tylko układasz warstwy nadzienia i przekładasz zblanszowanymi liśćmi kapusty, szczelnie przykrywasz folią i pieczesz, podajesz z sosem w sosjerce. O wiele mniej roboty, efekt podobny.
          • astramastra Re: gołąbki bez mięsa 12.11.21, 19:17
            Z tamtymi surowymi ziemniakami, wędzonym boczkiem i cebulką.pycha
          • berdebul Re: gołąbki bez mięsa 13.11.21, 08:34
            Kasza gryczana i grzyby leśne. Pyszne.
            • wapaha Re: gołąbki bez mięsa 13.11.21, 12:07
              berdebul napisała:

              > Kasza gryczana i grzyby leśne. Pyszne.


              o. to może być to
              masz proprocję czy na pałę ?
              grzyby z cebulką podsmazone czy tylko obgotowane i zmielone ?
              • iwles Re: gołąbki bez mięsa 13.11.21, 13:31
                wapaha napisała:

                > grzyby z cebulką podsmazone czy tylko obgotowane i zmielone ?


                Zmielone? A w życiu.
                Ja tam grzyba muszę nadziać na widelec i pogryźć zębami, żeby czuć, że to grzyb 😁
                No ewentualnie pokrojony max. na ćwiartki.
        • iwles Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:18
          astramastra napisał(a):

          > Ale gołąbki tak naprawdę robi się szybko. Te męki z kapustą to mity jakieś wink


          Odkąd forum pokazało mi sposób z mikrofalą - mogę gołąbki robić z uśmiechem, zamiast wq...em na ustach 🤣
          • metro_mh Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 17:23
            Gołąbki naprawdę są łatwe i stosunkowo szybkie, u mnie dzisiaj czerwony barszcz na zakwasie z tłuczonymi ziemniakami z cebulką.
      • shmu Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 21:11
        Ja zrobiłam dynie faszerowana wkładem golabkowym i chyba kiedyś cukinię. Ale zdecydowanie podoba mi się przepis na lazanie golabkowa smile
        • mysiulek08 Re: Co macie dzisiaj na obiad? 12.11.21, 21:15
          bo farsz jest uniwersalny, lubie papryki nadziewane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka