Dodaj do ulubionych

Partnerstwo a swiatopoglad

14.11.21, 09:56
Czy z partnerami od początku mieliście podobny światopogląd czy kompletnie rozny? Czy po czasie dotarliście się Czy poglądy pozostaly niezmienne?
U mnie kompletnie różny światopogląd ja katoliczka, raczej po środku politycznie tu i tu mnie denerwuje cos, jestem wegetarianka. Partner 100% lewak, ateista chociaz z szacunkiem do kosciola katolickiego i często na msze ze mną chodzi oczywiście nie mogli się ale towarzyszy mi, uwielbiam mieso 😅😅😅 a jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • enigma81 Re: Partnerstwo a swiatopoglad 14.11.21, 12:11
      Dziś jesteśmy zgrani światopoglądowo ale na początku było inaczej. Nie przeszkodziło nam to razem funkcjonować i wychowywać dzieci, bo każde z nas ma w sobie wystarczająco dużo szacunku dla innych poglądów, ale z perspektywy czasu patrząc to sama nie wiem jak to mogło iść tak gładko - mąż był dość radykalny w poglądach wink
    • kosmos_pierzasty Re: Partnerstwo a swiatopoglad 14.11.21, 12:59
      Mniej więcej odwrotnie. Mąż miewa(ł) katolicko-patriotyczne, nawet czasem patriarchalne, i bardzo lekko, ale jednak, homofobiczne zapędy. Nie nic się pod tym względem nie zmieniło, no może po ostatnich aferach z ciut większym zrozumienim podchodzi do mojego antyklerykalizmu i przestał robić przytyki do homoseksuwalistów, bo zniechęciło go moje oburzenie (no ale nie dam sobie ręki uciąć, czy to nie jest tak, że tylko przy mnie się hamuje). No i już się o światopogląd nie kłócimy, a początkowo się zdarzało.
    • bi_scotti Re: Partnerstwo a swiatopoglad 14.11.21, 13:09
      Miewal zapedy w kierunku dzikiego kapitalizmu pt. "rynek wszystko naprostuje" i "kazdy jest odpowiedzialny za siebie", "I will take care of myself" - przeszlo mu dosc szybko po kilku podrozach tu i tam, glownie do sasiadow. Odwolal te glupotki szybciej niz niejaki Alan Greenspan wink, ktorego tez w koncu (2008-2009!) oswiecilo tongue_out Poza tym w sumie od zawsze gramy w miare rowno te sama melodie na cztery rece smile Cheers.
    • klaramara33 Re: Partnerstwo a swiatopoglad 14.11.21, 13:18
      Co do kk to mamy podobnie, nie posyłamy dzieci, nie jesteśmy już katolikami, co do wiary już inaczej, ja wierzę w Boga , a mój mąż nie, ja jestem patriotką a on nie. Różnica poglądów jest dla mnie na ogół zaletą, gdyż możemy sobie podyskutować wtedy, i zazwyczaj nie możemy siebie przekonać ale obydwoje lubimy wymieniać się poglądami.
    • kaki11 Re: Partnerstwo a swiatopoglad 14.11.21, 13:28
      Mamy dość podobne poglądy, choć w wielu kwestiach się też w wielu się różnimy, ale to nie tak, że jesteśmy po przeciwległych stronach barykady, raczej w niektórych kwestiach idziemy w innym kierunku (choćby oboje jesteśmy wierzący, ale mnie do KK jest zdecydowanie bliżej, podczas kiedy on ma w sobie wiarę, ale coraz mocniej odwraca się od kościoła jako instytucji ze względów na niektóre zachowania księży. Ja nie jem mięsa, on je, ale ja nie mam mięsnej fobii, że nie akceptuje kurczaka w lodówce a on wege fobii i chętnie jada bez mięsa, często głosujemy inaczej bo inne kwestie są dla nas istotne albo innym ludziom bardziej ufamy. I tak można by wymieniać kolejne kwestie)
      Mamy na tyle szacunku do swoich poglądów, że nawet jak czasem się o czymś zgadamy, to nie próbujemy się przekonywać do ich zmiany i akceptujemy to. Światopogląd nie jest dla nas jakąś kluczową sprawą w związku przynajmniej na tym poziomie, na którym się różnimy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka