chicarica
06.12.21, 09:57
Może któraś z Was mi coś poradzi?
Tak z miesiąc jak nie więcej temu byłam chora, i to dość mocno. Gorączka, gardło, katar, potem kaszel, brak sił. Podejrzany: wirus RS, choć nie miałam testu to objawy się zgadzały.
Niby wyzdrowiałam, ale pozostał kaszel (od czasu do czasu, ale męczący, rwący, suchy, taki że nie mogę "wykasłać") i chrypka, bez bólu gardła ale mam odczucie jakby brakowało mi "pary" w gardle do głośniejszego mówienia, zaraz pojawia się ta chrypa i tracę głos.
Próbowałam: syropu wykrztuśnego z porostem islandzkim, syropu z chlorowodorkiem bromheksyny, wody z miodem, syropu z cebuli, inhalacji z ciepłej wody.
Macie jakiś pomysł co mogę jeszcze zrobić? (Pójść do lekarza, tak,wiem, ale zanim pójdę, chcę wiedzieć czy może jest coś co komuś cudownie pomogło).