gaskama Re: Po szczepieniu 07.12.21, 15:08 Brat hipochondryk po pierwsze nic, po drugiej nic, po trzeciej jeden dzień był bardzo śpiący. Mąż po pierwszej lekki ból ręki, po drugiej lekki ból ręki, po trzeciej silniejszy ból ręki. Ojciec po 1, 2, 3 nic. W pracy 3 osoby są po dwóch dawkach Pfizera, dwie żadnych skutków (poza lekkim bólem ręki), a jedna osoba po pierwszej dawce nic a po drugiej przez dwa dni czuła się śpiąca i przeziębiona. Odpowiedz Link Zgłoś
hedna Re: Po szczepieniu 07.12.21, 15:13 A czy ja napisałam,że umieram? Histeryczka, osoba niespełna rozumu itd... serio? Hedna się odezwała to trzeba zaatakować. Reszte pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Po szczepieniu 07.12.21, 18:22 A „jest grubo” to co według Ciebie oznacza? Bo dla mnie jednak bardzo złe samopoczucie, raczej wymagające kontaktu z lekarzem a nie pisania na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Po szczepieniu 07.12.21, 15:19 Co prawda nie pfizer, tylko moderna, ale to ten sam typ szczepionki- nie było kompletnie nic, poza lekkim bólem ramienia, taki jaki pamiętam z dzieciństwa. Wczoraj 3 dawka, pfizerem- dzisiaj zupełnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Po szczepieniu 07.12.21, 15:38 To niewiarygodne, że aż tyle osób przeżyło szczepienie. Wszyscy znajomi hope25 poprzenosili się na tamten świat, a ematki żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Po szczepieniu 07.12.21, 15:53 no, nie i to jeszcze takimi wynalazkami jak chinskie szczepionki Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Po szczepieniu 07.12.21, 16:19 KIlka nikow juz sie udziela. Tylko wez udowodnij z jakiego powodu Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Po szczepieniu 07.12.21, 18:17 Bo te wszystkie nopy i inne śmierci dopadają tylko znajomych antyszczepów, taka prawidłowość. Odpowiedz Link Zgłoś
vickylove Re: Po szczepieniu 08.12.21, 18:21 marta.graca napisała: > Bo te wszystkie nopy i inne śmierci dopadają tylko znajomych antyszczepów, taka > prawidłowość. podobna prawidlowosc obserwuje u pro szczepow -ich rzewne lzawe historyjki o nieszczepionych blagajacych o respirator czy o dzieciach ze straszliwymi powiklaniami tak jakos nie maja zadnego odzwierciedlenia w moim otoczeniu,.od prawie 2 lat. takze pro szczepie masz pecha. > Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Po szczepieniu 07.12.21, 15:59 Mnie pfizer (jako trzecia dawka) mocno przetrzepał. 39 stopni, dreszcze i cały dzień w łóżku. Za to ramię mnie nie bolało wcale. Po wcześniejszej modernie spałam i miałam noc zimnych trupów, tfu, dreszczy. Brawo Hedna, że się zaszczepiłaś! Odpowiedz Link Zgłoś
lea_233 Re: Po szczepieniu 07.12.21, 16:59 Pierwsza dawka Pfizera lekki ból ręki, druga - też lekki ból ręki i małe osłabienie.aTrzecia dawka Moderna - lekki ból ręki, katar i ogólne rozbicie 3 dni Odpowiedz Link Zgłoś
nota_bene0 Re: Po szczepieniu 07.12.21, 17:17 Tylko ból ręki, nie mogłam podnieść powyżej ramion. Trwał trzy dni, nic poza tym na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Po szczepieniu 07.12.21, 17:21 Nie wolno przyznawać się do żadnych dolegliwości! Pamiętaj inaczej zostaniesz zlinczowana jako antyszczepionkowiec, foliarz i płaskoziemca. Szczepionka to nasze wspólne dobro i jeżeli coś ci po niej było to znaczy, że źle nastawiłaś się psychicznie i to twoja wina, na pewno nie szczepionki bo jak wiemy szczepionka to nasze wspólne dobro. Szykuj już ramię na kolejne dawki, ponoć po 12 dostaniemy kupony na hot doga na Orlenie. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Po szczepieniu 07.12.21, 18:18 Na Orlenie mogę się tylko wysikać. Odpowiedz Link Zgłoś
vickylove Re: Po szczepieniu 08.12.21, 18:22 madami napisała: > Nie wolno przyznawać się do żadnych dolegliwości! Pamiętaj inaczej zostaniesz z > linczowana jako antyszczepionkowiec, foliarz i płaskoziemca. Szczepionka to nas > ze wspólne dobro i jeżeli coś ci po niej było to znaczy, że źle nastawiłaś się > psychicznie i to twoja wina, na pewno nie szczepionki bo jak wiemy szczepionka > to nasze wspólne dobro. Szykuj już ramię na kolejne dawki, ponoć po 12 dostani > emy kupony na hot doga na Orlenie. o,to to. forumowe swiruski pierwej zdechną niz przyznaja sie do braku wiary w Świeta Szczepionkę. Odpowiedz Link Zgłoś
majab90 Re: Po szczepieniu 07.12.21, 18:13 Ból głowy i stan podgorączkowy. Aaa i ręką bolała trzy dni. -- www.malowaniewwarszawa.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Po szczepieniu 07.12.21, 21:16 O dziwo, i po Johnsonie i po Ofierze miałam identyczny objaw - koszmarny ból nóg. Trwał około doby. Samo przeszło. Ręka bolała mnie tylko trochę, jak w czasach, kiedy zdarzyło mi się przesadzić z rozgrywaniem partyjek darta. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Po szczepieniu 07.12.21, 22:06 Po pierwszej dawce czułam się znakomicie, jak po każdej szczepionce. Ale druga dawka mnie mocno przeczołgała. Nigdy w życiu nie miałam tak gwałtownych spazmów jak właśnie po drugim Pfizerze. Autentycznie bałam się, że stracę przytomność jak szłam do toalety. Na szczęście najgorsze minęło po pierwszej nocy. I dziwi mnie wyluzowanie na forum. Wokół mnie większość ludzi w wieku 35plus (choć nie emerytów) miało mocne przejścia po tej akurat szczepionce, u niektórych ciągnące się przez tydzień. Nie ukrywam, że mnie to mocno przeraziło, bo szczepię się regularnie i nigdy z takimi atrakcjami. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Po szczepieniu 07.12.21, 22:37 kobietazpolnocy napisał(a): > I dziwi mnie wyluzowanie na forum. Wokół mnie większość ludzi w wieku 35plus (c > hoć nie emerytów) miało mocne przejścia po tej akurat szczepionce, u niektórych > ciągnące się przez tydzień. To chyba jestem za stara, bo nie znam nikogo osobiście z takimi sensacjami. Wszyscy znani mi seniorzy, a zaszczepili się praktycznie wszyscy, nie mieli niczego oprócz bólu ręki. Pewnie dlatego, że nie oczekiwali żadnych dramatów. Żadnych dramatów nie przeżyli też znajomi w moim wieku. Ja sama po drugiej szczepionce miałam przez kilka godzin temperaturę w okolicach 37,2. I wiem to tylko dlatego, bo z ciekawości mierzyłam, inaczej nawet bym tego nie zauważyła. Po pierwszej bolało mnie dwa dni ramię. A ta mnogość różnych dramatycznych opisów przypomina mi bardzo efekt nocebo. Jak ktoś sobie wmówi, że musi się źle czuć, to będzie się źle czuł, zjawisko podobnie jak placebo, dobrze opisane w psychologii. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Po szczepieniu 07.12.21, 22:52 Ja też nie znam, za to z dolegliwościami po covidzie owszem, że śmiercią włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
vickylove Re: Po szczepieniu 08.12.21, 18:26 marta.graca napisała: > Ja też nie znam, za to z dolegliwościami po covidzie owszem, że śmiercią włączn > ie. > co za zalosny wpis.ja nie znam nikogo kto zmarlby na covid,ba ,kto przechorowalby mocno. za to znam historie zgonow poszczepiennych,koincydencja byla ewidentna. i co ,bedziesz sie licytowac pro szczepie? Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Po szczepieniu 08.12.21, 10:05 snakelilith napisała: > A ta mnogość różnych dramatycznych opisów przypomina mi bardzo efekt nocebo. Ja > k ktoś sobie wmówi, że musi się źle czuć, to będzie się źle czuł, zjawisko podo > bnie jak placebo, dobrze opisane w psychologii. > To źle ci się wydaje, bo o tym, że tę akurat szczepionkę spora grupa osób może źle znosić mówi się w Danii dość otwarcie od dawna. I tak, najgorzej zdają się reagować ogólnie zdrowi ludzie w wieku 35-50 lat. Może jak ktoś często choruje z gorączką, itd., to na nim nie robi to wrażenia, ale ja (odpukać) nie choruję prawie nigdy, a w ciągu ostatnich dwóch lat miałam co najwyżej kilkudniowy katar, więc tak, taka reakcja robi wrażenie. Zwłaszcza gdy każda inna szczepionkę przechodzi się całkowicie bezboleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Po szczepieniu 08.12.21, 10:28 No a jak ktoś ( ja ja np.) jest z przedzialu 35-50 i nic mu nie jest i nie choruje wcale, to co ma napisać? Przy czym ja nie wątpię, że zdarzają się ciężkie, średnie i "tylko" lekko nieprzyjemne reakcje po każdej szczepionce. Natomiast tak, śmieszy mnie histeria, że lekkie pobolewanie ramienia czy podwyższona temperatura przez dzień czy dwa to "ciężka" reakcja. Jak ktoś chce ciężką reakcję zobaczyć, to niech szpital odwiedzi, bo to już nawet śmieszne nie jest, zwłaszcza że ci "umierający" od kilkugodzinnego bólu ręki jakoś najczęściej są skłonni uznać cudzą konieczność hospitalizacji za "zdarzające się i nic w tym nadzwyczajnego" chorowanie, z ktorego nie powinno się robić sprawy, no ludzie zawsze chorowali, umierali i cóz w tym nadzwyczajnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Po szczepieniu 09.12.21, 09:21 No powinien chyba napisać prawdę, czyż nie? Powtarzam: ciężko nie choruję (odpukać) poza okazjonalnym katarem. Szczepię się regularnie i wszystko po mnie spływa. Jak się mąż rozłożył po pierwszej dawce, to patrzyłam na niego z wyższością, bo sama pierwszej dawki nawet nie zauważyłam. Sami pielęgniarze przy szczepieniu wygłaszali formułkę o tym, że na tę akurat szczepionkę może być gwałtowniejsza reakcja, zwłaszcza po drugiej dawce (wciąż się uśmiechałam z pobłażaniem), aż mnie 12 godzin później siekło. Czy takie historie naprawdę tak was przerażają? To spieszę donieść, że tak, wolę już takie objawy niż ciężki covid i że moje małe dzieci też już są zapisane na szczepienie. Czemu tak bardzo niektórzy boją się dopuścić inne niż bałwochwalne opinie do głosu? Przecież wyszydzanie i negowanie prowadzi tylko do oporu, a mało kogo przekonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
maze.runner Re: Po szczepieniu 09.12.21, 13:46 kobietazpolnocy napisał(a): > Jak się mąż rozłożył po pierwszej dawce, to patrzyłam na niego z wyższością, bo > sama pierwszej dawki nawet nie zauważyłam. Ty tego faceta chociaż trochę lubisz czy służył ci tylko po to żeby zaczepić się za granica i mieć dzieci? W innych wątkach piszesz o szydzącej matce; niedaleko padło jabłko od jabłoni w tym przypadku. Negujesz i wyśmiewasz wszystko czego sama nie doświadczyłaś i co cię nie dotyczyć Przecież wyszydzanie i negowanie prowadzi tylko do oporu, a mało kogo prze > konuje Lol Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Po szczepieniu 08.12.21, 10:43 Choruję bardzo rzadko i nie robi na mnie żadnego wrażenia jednodniowe rozbicie i ból ramienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Po szczepieniu 08.12.21, 13:37 snakelilith napisała: > > To chyba jestem za stara, bo nie znam nikogo osobiście z takimi sensacjami. Wsz > yscy znani mi seniorzy, a zaszczepili się praktycznie wszyscy, nie mieli niczeg > o oprócz bólu ręki. Pewnie dlatego, że nie oczekiwali żadnych dramatów. Żadnych > dramatów nie przeżyli też znajomi w moim wieku. Ja sama po drugiej szczepion > ce miałam przez kilka godzin temperaturę w okolicach 37,2. I wiem to tylko dlat > ego, bo z ciekawości mierzyłam, inaczej nawet bym tego nie zauważyła. Po pierws > zej bolało mnie dwa dni ramię. > > > Może kwestia wieku i szczepionki Większość seniorów których znam lub z którymi rozmawiałam- odczuwalnie ale bez sensacji przeszła szczepienie ( pfizer/moderna) Większość młodych których znam mocno/b.mocno- przeszła szczepienie moderną/pfizerem Wszyscy młodzi których znam z którymi rozmawiałam- bardzo cięzko przeszli szczepienie J&J ( zawroty głowy, wysoka gorączka, ból całego ciała, wymioty i nudności ) Większość w średnim wieku których znam, którzy szczepili się AZ przeszła lekko/ odczuwalnie KIlka osób w 30+ które znam przeszło szczepienie AZ bardzo cięzko ( wyłączenie z życia na kilka dni, wymioty, wysoka goraczka ) > A ta mnogość różnych dramatycznych opisów przypomina mi bardzo efekt nocebo. Ja > k ktoś sobie wmówi, że musi się źle czuć, to będzie się źle czuł, zjawisko podo > bnie jak placebo, dobrze opisane w psychologii. Coś w tym może być -aczkolwiek widziałam silnych młodych - byczki pełne werwy i cfaniakowania przed szczepieniem - zasypiali na siedząco kilka godzin po U mnie- zapomniałam o szczepieniu (2)- przypominał mi je tylko siniak ( złe wkłucie się ) Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Po szczepieniu 09.12.21, 09:26 Moim zdaniem wiek ma znaczenie, choć ja młodym byczkiem zdecydowanie nie jestem. Zresztą to nie moje wymysły ani żadne psychologiczne sztuczki: tu wprost uczciwie nas się informowało przed szczepieniem, że reakcja może być gwałtowniejsza w przypadku tej akurat szczepionki. Może, ale nie musi, rzecz jasna. Ludzie z pracy po pierwszej dawce, którą sporo mocno przechorowało, planowali drugi termin w weekend, by mieć czas przetrwać najgorsze i nawet przełożeni to u nas rekomendowali. To wszystko, wbrew panice niektórych pań tutaj, nie powstrzymało społeczeństwa przed wysokim wyszczepieniem. Więc naprawdę nie ma się co takich świadectw bać.. (Aha: od kilku dni bijemy rekordy zachorowań - nigdy nie było tak dużo pozytywnych testów, EVER. Więc nowe restrykcje są wprowadzane od jutra, włącznie z zamykaniem szkół od przyszłej środy. Za to jest znacznie mniejsza ilość hospitalizowanych osób. Najprawdopodobniej dzięki szczepieniom.). Odpowiedz Link Zgłoś
vickylove Re: Po szczepieniu 08.12.21, 18:31 snakelilith napisała: > > > To chyba jestem za stara, bo nie znam nikogo osobiście z takimi sensacjami. Wsz > yscy znani mi seniorzy, a zaszczepili się praktycznie wszyscy, nie mieli niczeg > o oprócz bólu ręki. Pewnie dlatego, że nie oczekiwali żadnych dramatów. Żadnych > dramatów nie przeżyli też znajomi w moim wieku. Ja sama po drugiej szczepion > ce miałam przez kilka godzin temperaturę w okolicach 37,2. I wiem to tylko dlat > ego, bo z ciekawości mierzyłam, inaczej nawet bym tego nie zauważyła. Po pierws > zej bolało mnie dwa dni ramię. > A ta mnogość różnych dramatycznych opisów przypomina mi bardzo efekt nocebo. Ja > k ktoś sobie wmówi, że musi się źle czuć, to będzie się źle czuł, zjawisko podo > bnie jak placebo, dobrze opisane w psychologii. > tak,jestes stara. moja 90 letnia babcia jest po 3 dawce,nie bylo jej nic. znajomy mamy zmarl na udar po szczepieniu-dostal daweczke i w tym samym dniu go siekło. chorob dodtakowych nie posiadał. > > Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Po szczepieniu 08.12.21, 08:19 Po drugiej dawce Moderny byłam chora przez tydzień, gorączka 39 St, ból mięśni, migrena, dreszcze i mdłości. Przez 3 dni nie byłam w stanie wstać sama z łóżka. Po 3 dawce (też Moderna), to samo ale przez 3 dni, kolejne 2 dni dochodziłam do sobie. Nawet grypy nie przeszłam tak ciężko. W pracy wszyscy zaszczepieni, znajomi i rodzina tak samo, nie spotkałam nikogo kto przeszedł tak ciężko, nawet rodzinni seniorzy mieli co najwyżej ból ręki przez pół dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
z.szarych.stron Re: Po szczepieniu 08.12.21, 17:40 Przerażające Ja po czymś takim nie poszłabym nawet na drugą dawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Po szczepieniu 08.12.21, 17:47 Po pierwszej dawce nic mi nie było. Za to 1,5 roku po Covid nie odzyskałam w pełni węchu i mam problem z uchem na tyle duży że utrudnia mi to latanie samolotem (i który przez pół roku leczyłam mocnymi sterydami). Wolę już gorączkę po Modernie niż to że regularnie czuję spaleniznę a nie czuje np zmywacza do paznokci. Odpowiedz Link Zgłoś
z.szarych.stron Re: Po szczepieniu 08.12.21, 17:39 kobietazpolnocy napisał(a): > I dziwi mnie wyluzowanie na forum. Wokół mnie większość ludzi w wieku 35plus (c > hoć nie emerytów) miało mocne przejścia po tej akurat szczepionce, u niektórych > ciągnące się przez tydzień. > Nie ukrywam, że mnie to mocno przeraziło, bo szczepię się regularnie i nigdy z > takimi atrakcjami. Ja bardzo boję się tego szczepienia. Ciągle odkładam. Na tym forum, jeśli napiszesz o strachu to zostaniesz wyśmiana jako foliarz. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Po szczepieniu 08.12.21, 18:03 ty chyba zostałaś nazwana folairzem bo podobno od kilku lat na różnych forach straszysz wszystkimi szczepionkami Odpowiedz Link Zgłoś
z.szarych.stron Re: Po szczepieniu 09.12.21, 08:24 Nie bywam na innych forach. Sama szczepię się na grypę co roku. To nie ja. I foliarzem nie jestem bo nie mam żadnych teorii spiskowych n/t szczepień. Boję się zakrzepicy a to chyba nie zbrodnia? I nie namawiam nikogo do niczego - mąż zaszczepił się i ok, niech każdy robi co uważa za bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
vickylove Re: Po szczepieniu 08.12.21, 18:29 kobietazpolnocy napisał(a): > Po pierwszej dawce czułam się znakomicie, jak po każdej szczepionce. > > Ale druga dawka mnie mocno przeczołgała. Nigdy w życiu nie miałam tak gwałtowny > ch spazmów jak właśnie po drugim Pfizerze. Autentycznie bałam się, że stracę pr > zytomność jak szłam do toalety. Na szczęście najgorsze minęło po pierwszej nocy > . > > I dziwi mnie wyluzowanie na forum. Wokół mnie większość ludzi w wieku 35plus (c > hoć nie emerytów) miało mocne przejścia po tej akurat szczepionce, u niektórych > ciągnące się przez tydzień. > Nie ukrywam, że mnie to mocno przeraziło, bo szczepię się regularnie i nigdy z > takimi atrakcjami. ojp...dziwic sie potem ludziom ze sie boja.wspolczuje przezyc. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Po szczepieniu 07.12.21, 22:19 Ja tylko boostera miałam Pfeizerem, ręka pobolała może ze 3 dni, i dobę po przez kilka godzin byłam dreszczowata, ale że to się zbiegło z napadem miłości do świeżego powietrza ze strony mojego męża, to niekoniecznie musiało być związane ze szczepionką, prędzej mi dziad wychłodził mieszkanie i zmarzłam Ostrzejsze miałam po pierwszej dawce Astry, takie okołogrypowe, ale za to tylko przez dobę. Po drugiej dawce już nic. Tak z mojej subiektywnej próbki statystycznej rodziny i znajomych, to raczej nikogo nie czołgało więcej niż po jednej dawce. Różnie bywało, czyli albo pierwsza albo druga, albo nawet trzecia, ale we wszystkich wypadkach jakie kojarzę w kość dawała tylko jedna z trzech (ewentualnie żadna). Tak że możesz mieć nadzieję, że po drugiej już będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Po szczepieniu 08.12.21, 08:39 Ja wróciłam i poszłam spać. Niektórzy twierdzą że to osłabienie spowodowane szczepionką. Mój wewnętrzny introwertyk twierdził, że to przez to, że spotkałam za dużo ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Po szczepieniu 08.12.21, 10:21 Z mojego podwórka: 18 zaszczepionych osób, z którymi mam stały kontakt 2 (28 i 40 lat) miały objawy silniejsze niż ból ramienia. Jedna z tych osób rok temu bardzo ciężko przeszła Covid plus efekty specjalne, dodatkowe , najciężej też szczepionkę (temperatura, osłabienie, ból ramienia i głowy - trwało ot dwa dni, ale musiało być słabo, bo ta osoba musiała zrezygnować z czegoś na czym jej zależało) Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po szczepieniu 08.12.21, 10:22 Nie pamiętam. A ty skoro piszesz na forum, to grubo co najwyżej histeryzujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
nikita1908 Re: Po szczepieniu 08.12.21, 16:19 Po 1 - ogólne rozbicie i straszny, naprawdę strasznie silny ból ręki.przez ok. trzy dni. Po II dawce gorączka, dreszcze, ból całego ciała łącznie z włosami - przeszło po jednym dniu. Odpowiedz Link Zgłoś
z.szarych.stron Re: Po szczepieniu 08.12.21, 17:46 Hedna, i jak czujesz się dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Po szczepieniu 08.12.21, 17:55 Okropny ból ręki i objawy grypowe z gorączką 37,8 przez ok. dobę. Po drugiej dawce nieco łagodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
headonshouldersbaby Re: Po szczepieniu 08.12.21, 18:14 ja miesiac dochodzilam do siebie dostalam zakrzepicy zyl powierzchownych, zapalenia osierdzia oraz mialam stan zapalny praktycznie wszedzie gdzie kiedykolwiek mi cokolwiek dolegalo - bolaly stare blizny itp, nerki, pecherz nie bylam w stanie funkcjonowac wiele tygodni. Dwa razy w szpitalu skonczylam, z drugiej dawki i trzeciej mam zwolnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Po szczepieniu 09.12.21, 13:50 Dobrze, że się zaszczepilaś. Ja sie szczepilam wprawdzie moderną, ale za każdym razem dość mocno mnie sponiewierało przez jakies 3 dni. Trzymaj się, bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Po szczepieniu 09.12.21, 13:51 Wzięłam już 3 dawki i po każdej tylko chciało mi się spać i gdzieś przez ok. dobę bolała mnie ręka, i to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś