iuscogens
14.12.21, 18:01
Proszę o pomoc, bo już zgłupiałam. Mam objawy praktycznie zerowe, głową mnie boli, trochę gardło, normalnie bym na to nawet nie zwróciła uwagi, ale jutro jadę z mamą i siostrą do sądu i chce mieć pewności, że jestem zdrowa, żeby ich nie zarazić. Pracuję wśród ludzi, kontaktu chyba z nikim chorym nie miałam ale w sumie kto to wie, ludzi mam dużo w robocie. Cowida nie miałam, zaszczepiona jestem 2 razy, więc teoretycznie ok, ale dla spokojnego sumienia pomyślałam że zrobię sobie te n test z Biedry (PrimaCovid). No i czytam, że on wykrywa przeciwciała, czyli jeśli ktoś przeszedł bezobjawowo albo miał kontakt. Kontakt miałam wiele razy, rok temu 3/4 mojego wydziału się rozchorowało, potem też pojedyncze osoby. A co z przeciwciałami po szczepionce? Przecież też powinnam je mieć. On to wykrywa? Jaki jest sens tego testu w bieżącej diagnostyce? Bo zrobię test, wyjdzie mi pozytyw, bo kontakt miałam na pewno a będę zdrowa i tylko zestresuje się i nie pojadę jutro do sądu (mamy sprawę o ubezwłasnowolnienie siostry, wolałabym być, żeby pomóc mamie ogarnąć wszystko). Podzielcie się informacją co i jak? E innym wątku ktoś pisał, że to wiarygodne testy a w necie, że to daje info o kontakcie lub przejściu bezobjawowym. Help!!! Please!!!