twarz2 Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 17:35 Poczytałam komentarze i NIC mnie tak nie wku@## jak "matka powinna". Ojciec, który się "zakochał" i zostawił tym samym trójkę maluchów to zwykły ciul. Koniec i kropka. I nie pitolcie "każdy ma prawo". Jak jest się porządnym człowiekiem to bierze się odpowiedzialność za swoje dzieci, a nie szuka się dupy na boku. Szukał, to znalazł. Samo sie nie zrobiło. Teraz to jest tylko i wyłącznie jego odpowiedzialność jak on sobie te relacje ułoży. Ułożył tak, a nie inaczej - niech naprawi. Odczepcie się od samotnych matek w końcu! Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 17:40 Ojciec, który się "zakochał" i zostawił tym samym trójkę maluchów to zwykły ciul. Uwielbiam te forumowe aksjomaty - niech małżeństwo mieszka razem "bo dzieci", chociaż od dawna szczerze nienawidzą się z wzajemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 17:43 droch napisał: > Ojciec, który się "zakochał" i zostawił tym samym trójkę maluchów to zwykły > ciul. > > Uwielbiam te forumowe aksjomaty - niech małżeństwo mieszka razem "bo dzieci", c > hociaż od dawna szczerze nienawidzą się z wzajemnością. Gdzie wyczytałeś w "powinien dbać o swoje małe dzieci" frazę "niech małżeństwo koniecznie mieszka razem"? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 17:47 Jak można "nie zostawić trójki maluchów" i "jednocześnie nie mieszkać razem"? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 17:56 droch napisał: > Jak można "nie zostawić trójki maluchów" i "jednocześnie nie mieszkać razem"? No pomyśl chwilę - dzieci ktoś odwozi do przedszkola/szkoly i je stamtąd odbiera. Ktoś im czyta do snu (i nie musi w tym celu zostawać przy ich łóżeczku do rana, uprzedzając). Ktoś je wyprowadza codziennie na spacery/plac zabaw i asystuje im tam. Wozi na zajęcia dodatkowe. Chodzi z nimi do kina, muzeum, teatru, na festyn parafialny, dni gminy. Wyjeżdża z nimi na wakacje/ferie. Wozi do lekarza/na szczepienia. Której z tych czynności nie moze wykonać tatuś nie mieszkający z matką dzieci i tymi dziećmi? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:02 Której z tych czynności nie moze wykonać tatuś nie mieszkający z matką dzieci i tymi dziećmi? Trochę jednak odlot, bo w co najmniej kilku znanych mi rozwiedzionych parach niekoniecznie drugi rodzic byłby zachwycony taką intensywnością kontaktów exa z dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:07 No patrz pan, w znanych mi wprost przeciwnie, tyle że na ogół matka pozostawiona z dziećmi może sobie co najwyżej pomarzyć o tym, że choć część powyższego będzie miało miejsce, bo "byli tatusiowie" jakoś się nie garną do tego typu kontaktu z dziećmi, ciekawe czemu... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:21 Bo to absorbujące czasowo i, przyznajmy, dość nużące. Wygodniej polansowac się okazjonalnie, a jeszcze wygodniej, jeśli jakaś pani zrobi obiad i można siedzieć w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:23 triss_merigold6 napisała: > Bo to absorbujące czasowo i, przyznajmy, dość nużące. Wygodniej polansowac się > okazjonalnie, a jeszcze wygodniej, jeśli jakaś pani zrobi obiad i można siedzie > ć w domu. No otóż to. A poza tym można się poużalać, że och, czego ja bym nie robił, tylko #niedasie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:05 Organizacyjnie największy problem z tym odprowadzeniem czy odwożeniem do przedszkola/szkoły. Natomiast opędzanie zajęć dodatkowych, zebrań w placówkach, czasem lekarzy, kina/teatru/muzeum z pewnością lepiej buduję więź dzieci z rodzicem niż wrzucenie do mieszkania z obcą panią i obcym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:16 triss_merigold6 napisała: > Organizacyjnie największy problem z tym odprowadzeniem czy odwożeniem do przeds > zkola/szkoły. Natomiast opędzanie zajęć dodatkowych, zebrań w placówkach, czase > m lekarzy, kina/teatru/muzeum z pewnością lepiej buduję więź dzieci z rodzicem > niż wrzucenie do mieszkania z obcą panią i obcym dzieckiem. Dokładnie tak uważam, jakoś jednak "byli ojcowie" niekoniecznie, ba, jeszcze potrafią pyszczyć, że jak to tak, że "ona" będzie nie wiadomo co robić przez dlugie godziny, kiedy on będzie "tracił (!) czas" na placu zabaw czy gdzie tam, a on wszak "pracuje" i "zmęczony po pracy" (eksie jak wiadomo leżą w pracy, by następnie poleżeć sobie w domu, zwłaszcza przy trójeczce drobiazgu)... I to naprawdę nardzo dziwne, że droch nie zna rodziców chętnych na takie kontakty dzieci z drugim rodzicem, bo większość mi znanych samotnych matek byłaby wręcz zachwycona, gdyby ojciec zabierał dzieci na parę godzin w tygodniu, woził je na zajęcia dodatkowe czy prowadził je do lekarza. Zazwyczaj jednak muszą one ostro kombinować, by wcisnąć w grafik wszystkie obosiązki okołodzieciowe, gdyż rozwiedziony tatuś angażuje się porównywalnie ze średnio zaprzyjaźnioną daleką ciotką. Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:14 Chyba Cię trochę fantazja poniosła 😂 ludzie się rozstają bo nie są w stanie razem funkcjonować a tu ex codzienne czyta dziecku na dobranoc, na pewno 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:22 starczy_tego napisał(a): > Chyba Cię trochę fantazja poniosła 😂 ludzie się rozstają bo nie są w stanie ra > zem funkcjonować a tu ex codzienne czyta dziecku na dobranoc, na pewno 😂 No istotnie, to fantastyczne oczekiwanie wobec przeciętnego "byłego tatusia", by przedkładał dobrostan dzieci nad własne fochy wobec eksi. Dlatego nie może on spokojnie patrzeć na to, że eksia nie jest udupiona i po prostu niemożliwe, by się umówił, że np. wpadnie położyć dzieci w te dni, gdy ona ma wieczorem zajęcia i wyjdzie, gdy ona wróci, skoro za bardzo patrzeć na siebie nie mogą. Toż to oczywiste, że przedkładać dobro dzieci nad własne ego ma tylko matka. Ojciec robi łaskę, że się w ogóle zjawia w wyznaczonych przez sąd terminach i dzieci maja stać na baczność i entuzjastycznie wiwatować. No tylko że nie, zwłaszcza jeśli w międzyczasie mają 15 lat i zdanie odrębne na różne tematy, co za niespodzianka... Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 19:09 No istotnie, to fantastyczne oczekiwanie wobec przeciętnego "byłego tatusia", by przedkładał dobrostan dzieci nad własne fochy wobec eksi. Ale szczerze, ile znasz kobiet, które w trakcie sprawy rozwodowej są zachwycone, że ex błąka się im po mieszkaniu i czyta bajki dzieciom, i nie mogą doczekać się kolejnych wizyt? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 19:24 Przecież wyżej napisałam: zdecydowana większość oddałaby chętnie przynajmniej z polowę wymienionych obowiazków okołodzieciowych - tylko tatusiowie na etapie rozwodu i później jakoś się nie garną, masz może pomysł czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 19:57 Masz dar uchylania się od odpowiedzi na zadane wprost pytanie, szanuję O rozwodach i postawach rodziców oraz dzieci można by napisać i tysiąc książek. Nie zaprzeczam, że są sytuacje jak piszesz. Ale znam też, gdy matka co do minuty trzyma się ustalonych sądownie godzin odwiedzin i ojciec nie ma szans na pomoc w opiece, o jakiej piszesz. Albo gdy matka nie pozwala na stałe odbieranie dziecka z przedszkola, pewnego razu nagle dzwoni, żeby ojciec odebrał i jest oburzona, że akurat nie ma go w mieście. Życie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:35 Porzucenie zony z trojka dzieci ( w tym.kilkuletnie blizniaki) to jest kurestwo najwyzszej klasy. Priorytety facet ustawil niezwykle czytelnie. On jest nie tylko na pierwszym miejscu, ale na drugim, trzecim i czwartym tez. Zakladajac nawet ze nie mogl juz patrzec na zone do rzygania, to rozstanie rozgrywa sie pod dzieci a nie pod kootasa. Takie slowo: odpowiedzialnosc. Doroslosc moze jeszcze. Nazwijmy rzecz po imieniu - on mial.potomstwo w dupie. Naprawde przejawia jakies symptomy zdziwienia ze po.latach po.porzuceniu dzieco traktuja go jak scierwo? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:39 Zdziwienie jest zawsze zabawne. Mój ojciec tez był zdziwiony. Później doszedł do wniosku, że to złe geny matki. bo on by tak nigdy, on zawsze z sercem na dłoni. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 18:43 Później doszedł do wniosku, że to złe geny matki No Geny. Matki Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 20:07 rozstanie rozgrywa sie pod dzieci a nie pod kootasa. Takie slowo: odpowiedzialnosc 🙌 Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 20:30 Nie nakłaniać jeśli dzieci nie chcą. To żywe myślcie czujące istoty. Jeśli czuja nie chcieć do pani to nie ma co zmuszać. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 28.12.21, 22:03 W tej sytuacji to dzieci powinny czuć się komfortowo, a nie dorosli. Nowa partnerka powinna to zrozumieć i pójść do kina czy na zakupy na czas spotkania ojca z dziećmi. Dorośli mają się dostosować do dzieci, a nie na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 29.12.21, 01:01 Dosyć osobliwe wychowanie proponujesz. Przypominam, że pani mieszka u siebie (prowadzi z panem wspólne gospodarstwo domowe), a nie waletuje akademiku. A z ciekawości, dziecko pani to w czym czasie ma być gdzie? W piwnicy? No tak, komfort dziecka pani nie liczy się. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 29.12.21, 09:52 Tia, oczywiscie bo wszak pan bedzie siedzial z partnerka wtulony przed TV, gorzej nawet w tym samym lozku beda spac. Wyobrazenia niektorych takie wlasnie sa i takie wlasnie zostajac ex opowiadaja tego rodzaju historie swoim dzieciom odpowiednio ksztaltujac ich nastawienie do ojcow i ich partnerek. Jednak gdy to one zwiaza sie z facetem i razem zamieszkaja to juz dla dzieci jest normalne i ok Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 29.12.21, 20:18 Moga sie przeciez wyminiac. Raz ona zabiera gdzies swoje dziecko, raz on swoje dzieci. Wystarczy troche dobrej woli. Tam symetrycznie by bylo i bez poszkodowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
laluna82 Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 29.12.21, 01:10 To się sprawdzi raz, czy dwa ale nie na stałe. Chciałabyś mieć obowiązek wychodzenia z domu w określone dni ? A co jak będzie się źle czuła? albo jej dzieciak będzie chory ? albo będzie ulewa ? To raczej ojciec powinien coś wykombinować a że mało kogo stać na hotele, wyjazdy, wynajęcie mieszkania, czy nawet tylko obiady w knajpie, to pewnie dlatego pomysł włączenia dzieci do nowej rodziny, bo to wygodne i tanie. To samo z wakacjami, rzadko kogo stać na dwa porządne wyjazdy wakacyjne, więc jadą wszyscy razem. Proza życia. Proza życia. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 29.12.21, 09:55 To jest zreszta zupelnie normalne ze kolejny partner/ka spedzaja czas z dziecmi. Natomiast problemy to sie pojawiaja w glowach porzuconych ex ktorych zolc zalewa i nawet niektore potencjalne maja takie wizje Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 29.12.21, 22:34 "Wlaczenie do nowej rodziny jest wygodne i tanie" To sa korzysci dla ojca i jego nowej partnerki. Jakie korzysci maja dzieci? "To jest zupelnie normalne ze kolejny partner spedza czas z dziecmi" nie ma czegos takiego jak "norma" w takich sytuacjach bo niestety to nie sa latwe sytuacje ddla dzieci. Dla dzieci nowy partner jest obca osoba. Dlaczego mialyby chciec/miec obowiazek spedzac z nim czas? To sa kluczowe pytania ktore powinien zadac sobie rodzic ktory wiaze sie z nowym partnerem. Bo rodzina moze funkcjonowac dobrze tylko wtedy gdy wssyscy czlonkowie czuha sie w niej dobrze. Rowniez dzieci. Oczekiwanie, ze dzieci nie beda mialy wlasnych pragnien/uczuc / preferencji i zawsze dostosuja sie do tego czego chce rodzic zle sie konczy. Nawet w pelnej rodzinie, a co dopiero w rodzinie "po przejsciach" Odpowiedz Link Zgłoś
anastazja_1982 Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 29.12.21, 22:45 Przecież ojciec to egoista, co już udowodnił. Odpowiedz Link Zgłoś
laluna82 Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 30.12.21, 00:48 152kk napisała: > "Wlaczenie do nowej rodziny jest wygodne i tanie" To sa korzysci dla ojca i jeg > o nowej partnerki. Jakie korzysci maja dzieci? Chociażby takie, że w ten sposób mogą z ojcem spędzać więcej czasu, uczestniczyć w jego życiu, w jego codzienności. Nie będą miały poczucia że ojciec ma inne, osobne życie, którego one nie znają i nie są do niego włączane. A co ze świętami? Partnerkę na mróz w Wigilię wyrzucisz? Czy ojciec ma z dziećmi spacerować po ulicach, bo przecież wszystko zamknięte? > "To jest zupelnie normalne ze kolejny partner spedza czas z dziecmi" nie ma cze > gos takiego jak "norma" w takich sytuacjach bo niestety to nie sa latwe sytuacj > e ddla dzieci. Ale ja to rozumiem. Natomiast proza życia jest często nie do przeskoczenia. Bawią mnie porady wyjazdów weekendowych ojca z dziećmi czy spa dla partnerki czy podwójne urlopy. Serio? W polskich realiach? Przeciez nie twierdzę, że nic się nie da. Jak najbardziej się da wyjść do kina, na boisko itd. No chyba, że chodzi o ludzi mocnooo powyżej średniej krajowej, tak razy 4 😉 to mogą sobie nawet osobne mieszkanie do spotkań kupić. Każda tu pisze ze swojego punktu widzenia, rzadko która wypowiedź jest obiektywna. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Nowa partnerka ojca a spotkania 29.12.21, 10:33 Ojciec jest u siebie, dzieci z pierwszego związku są u swojej rodziny = ojca. Pan już rozyebał im rodzine i poczucie bezpieczeństwa, jak chce mieć kontakt z dziećmi to niech popracuje nad ich komfortem. Odpowiedz Link Zgłoś