budda.z.brzuchem
01.01.22, 11:06
Leżę od kilku dni chora ma covida.
Jestem bardzo osłabiona, wszystko mnie boli.
2 dni temu otrzymuję takie oto wiadomości (zapewne od zyeba z innego numeru):
On wysyła mi zdjęcie auta, tablic rejestracyjnych z mojej miejscowości
Ja: odpisuje, "to nie moje"
On: "Tylko pokazałem gdzie byłem przed chwila ale nie chciałaś się spotkać więc wracam"
Ja: "szerokiej drogi"
On: "Aha. No Ok. To jadę. W razie czego chwile poczekałem ale widzę ze nie było warto. Żeby potem na mnie nie było. To cześć"
Ja: ok🤣
Na co on znaki zapytania. Więc piszę "o co pytasz?" Odpsial że on nic.
Koniec rozmowy.
Czy to już podchodzi pod jakieś zaburzenia psychiczne u niego?