(może być tez skończone 39, a nawet 38!! 😳wyjaśniam specjalnie dla makorukosek, żeby się nie zagubiła w wątku)
Dziewczyny

, które urodzilyscie po 40 (albo w okolicach), podzielicie się proszę swoimi doświadczeniami? Z ciąża, porodem, ale tez z wychowaniem. Jakie trudności, jakie wyzwania spotkalyscie? Jeśli macie porównania z wcześniejszymi ciążami - to co na plus, a co na minus?