Dodaj do ulubionych

Jutro do szkoły!

09.01.22, 09:48
Cieszą się bombelki?
Obserwuj wątek
    • mid.week Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 09:50
      Nie bałdzo 🤷‍♀️
      • e-ness Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 09:58
        Młodsza corka była w domu od13.12 wiec już nogami przebiera 😄
        Po starszych entuzjazmu nie widze
    • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 09:56
      Ja sie cieszę! Jej!
      • perspektywa Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:50
        A ty jesteś bombelkiem?
        • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:45
          Juz nie. Niestety. Ale moze dla mojej mamy tak 🤔
    • kanna Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:04
      Ja też się cieszę big_grin
      Bombelki nieszczególnie :p
      • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:07
        No właśnie. Chyba nauczyciele ciesza sie bardziej niz uczniowie 😎
        • kanna Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:08
          Ja się cieszę z wolnej chaty big_grin
          • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:10
            kanna napisała:

            > Ja się cieszę z wolnej chaty big_grin

            No i to właśnie kwintesencja tego o czym napisałam 😀
            >
          • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:12
            Hahahaha
      • snajper55 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:10
        kanna napisała:

        > Ja też się cieszę big_grin
        > Bombelki nieszczególnie :p

        Wirus też się cieszy. 😄

        S.
        • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:12
          snajper55 napisał:

          >
          >
          > Wirus też się cieszy. 😄
          >
          > S.

          U mojej młodej w szkole wyjebka na wirusa, w środę idą do kina, za tydzień zabawa karnawałowa.
          Jakby mnie kto pytał gdzie tu logika to nie odpowiem
          • sol_13 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:20
            A co ma kino i zabawa do rozprzestrzeniania się wirusa, i tak są w tej samej grupie. No chyba, że bal z resztą szkoły, wtedy to nie bardzo.
            • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:28
              sol_13 napisała:

              > A co ma kino i zabawa do rozprzestrzeniania się wirusa, i tak są w tej samej gr
              > upie. No chyba, że bal z resztą szkoły, wtedy to nie bardzo.

              No nic nie ma, ależ skąd.
              Ciekawe w takim razie po co limity i obostrzenia skoro sol ma prosta odpowiedź na wszystko
              • sol_13 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:29
                Jakie obostrzenia, popcorn w papierowej torbie w kinie?
                Weź zluzuj i się ciesz, że dziecko ma atrakcje póki może. Za chwilę znowu szkoły zamkną.
                • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:44
                  sol_13 napisała:

                  > Jakie obostrzenia, popcorn w papierowej torbie w kinie?
                  Limity osób etc. Może w pipidowach nie zwracają na to uwagi, w dużych miastach tak.
                  Pozatym siedzisz w zamkniętej sali z innymi.

                  Nie histeryzuje, po prostu ci tłumaczę co mnie dziwi w dobie "szalejącego omikrona"

                  > Weź zluzuj i się ciesz, że dziecko ma atrakcje póki może

                  Moje dziecko nie jest skazane na szkolne atrakcje. Może mieć je wszędzie.

                  . Za chwilę znowu szkoł
                  > y zamkną.

                  A to na pewno.
                  • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:48
                    W klasie też siedzi zamknięte w sali z innymi.
                    • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:35
                      little_fish napisała:

                      > W klasie też siedzi zamknięte w sali z innymi.

                      No właśnie. Dlatego mnie stacjonarna nauka średnio cieszy. Mogli potrzymać zdalne do ferii.
                      • nigdynigdynigdy84 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:41
                        Taaaa, zdalne do wakacji najlepiej.
                        Potem wirus ma urlop
                  • sol_13 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:55
                    alessa28 napisała:

                    > sol_13 napisała:
                    >
                    > > Jakie obostrzenia, popcorn w papierowej torbie w kinie?
                    > Limity osób etc. Może w pipidowach nie zwracają na to uwagi, w dużych miastach
                    > tak.
                    >
                    Mieszkam w Wawie...knajpy i kluby wyładowane po brzegi. Za to kolejka przed Smykiem, żeby za dużo osób na raz nie weszło.
                    Pliss...
                    • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:58
                      No widzisz, a ja mieszkam w małym mieście, ostatnio syn korzystał z kilku miejsc, wpuszczali tylko do limitu, chyba, że ktoś zechciał się okazać certyfikatem szczepienia. (Kino, basen, McDonald)
                      • sol_13 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:12
                        Jeszcze poprzednim razem limity w knajpach były naprawdę przestrzegane, co któryś stolik wyłączony z użytku, ludzie przestali sobie wreszcie siedzieć na plecach. A teraz po dwóch latach widać, że mają totalnie wyj.bane. Jest ciasniej niz przed pandemią, aby więcej weszło.
                        • rozwiane_marzenie Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:46
                          No i nie masz racji. Dzisiaj nie wpuszczono nas do dwóch restauracji, bo limity. Mała miejscowość.
                          • rozwiane_marzenie Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:48
                            Aha, i nie wpuszczono nas nawet z certyfikatem (mieliśmy przy sobie), limit to limit.
                            • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:13
                              No ponoć zaszczepionych limity nie obowiązują?
                            • anilorak174 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:49
                              Moze 100% juz mieli. Wkasciciel najwyrazniej przepisiw nie zna, jeśli miał wolne stoliki.
                    • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:35
                      sol_13 napisała:

                      > alessa28 napisała:
                      >
                      > > sol_13 napisała:
                      > >
                      >
                      > >
                      > Mieszkam w Wawie...knajpy i kluby wyładowane po brzegi. Za to kolejka przed Smy
                      > kiem, żeby za dużo osób na raz nie weszło.
                      > Pliss...

                      A ja we Wrocławiu. Pliss
                      • sol_13 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 15:14
                        No i? Byłam we WR na długi weekend listopadowy. To samo, w restauracjach jeden drugiemu na plecach siedzi. Hydropolis, ZOO-na full.
                        • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 18:42
                          sol_13 napisała:

                          > No i? Byłam we WR na długi weekend listopadowy. To samo, w restauracjach jeden
                          > drugiemu na plecach siedzi. Hydropolis, ZOO-na full.

                          No i to że ja się tu urodziłam i mieszkam więc wiem lepiej niż weekendowy turysta.
                          Korzystam z tych rzeczy na codzień więc nie wmawiaj mi że wiesz na temat mojego miasta więcej niż ja.

        • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:12
          Wirus to sie ucieszyl z Sylwestra w Zakopanem
          • snajper55 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:25
            fogito napisała:

            > Wirus to sie ucieszyl z Sylwestra w Zakopanem

            Też, ale na sylwestrze było 70 tys. turystów i trwał on jeden dzień a w szkołach będzie gromadzić się 4.7 mln. dzieci prawie codziennie. Tak więc radość wirusa ze szkół stacjonarnych jest dużo większa. Tydzień szkół stacjonarnych to jak 336 takich sylwestrów.

            S.
            • sol_13 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:32
              Imprez typu ten sylwester nie powinno w ogóle być, wlaśnie po to, aby szkoły mogły być cały czas otwarte. Takie powinny być priorytety no ale u nas są inne.
            • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:41
              Ale te miliony dzieci w jednej szkole siedza?
        • kanna Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:17
          Bombelki szczepione.

          Wirus z nami zostanie, a konsekwencje psychiczne i emocjonalne wynikłe z wycofania dziciarów z grup społecznych będziemy jeszcze latami ogarniać uncertain
          • runny.babbit Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:55
            Dziadersi są gotowi na takie poświęcenie. Przynajmniej będą mogli narzekać na wycofane, antyspołeczne młode pokolenie.
            • pyza-wedrowniczka Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:11
              Ja się ciągle zastanawiam, jak długo niektórzy chcieliby stosować ograniczenia i lockdowny? Jeszcze rok? Czy jeszcze dwa lata? A może 5 lat, jak koronawirus będzie mutował i ciężko będzie znaleźć lek/szczepionkę na najnowszą odmianę?

              Na początku pandemii też się pilnowaliśmy, nigdzie nie chodziliśmy, nie spotykaliśmy się ze znajomymi. Po dwóch latach i w sytuacji, w której nie widać końca zmieniliśmy zdanie i prowadzimy normalne życie na tyle, na ile świat zewnętrzny nam pozwala.
        • taniarada Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:15
          Dzień bez covida stracony.😊
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:43
          Przecież sa już zaszczepieni co najmniej 1 dawką.
          Wszystkie szkolne dzieci są +4.
          • kamin Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:56
            Ciekawe jakim cudem jak nie ma terminow na szczepienie dzieci
            • kryzys_wieku_sredniego Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 18:49
              Złej baletnicy i rąbek u spódnicy.
              Szukałam przez 5 dni dogodnego terminu dla syna, potem czekałam kolejny tydzień na niego.
              Za 3 dni syb ma 2 dawkę.
              Fakt, musialam podjechać jechac 10 km, bo u mnie terminów nie było ale potrafię jechać 100 km z synem na sanki to 10 nie przejadę na szczepienie?
    • mia_mia Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:09
      Cieszą, zwłaszcza, że od początku listopada ciągle lądowali na zdalnym. Obawiam się, że teraz też długo nie pochodzą, a jeszcze przez kilka tygodni nie jest chroniony przed kwarantannami, a te są jeszcze gorsze niż zdalneuncertain
    • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:09
      chebellacosa92 napisała:

      > Cieszą się bombelki?

      Nie. Ze względu na dojazdy i wczesne wstawanie.
      Dolary przeciw orzechom że najdalej po feriach znów wrócą na zdalne, to żałosna pokazówka rządu żeby uciszyć suwerena.

      BTW na Uwr protesty studentów, którzy nie chcą wracać do nauki stacjonarnej xd także większość bombelkow się nie cieszy tylko stare rury mamunie, że mogą bombelka wykopać z chaty.

      • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:13
        Ładna jesteś, ale głupsza niż jakakolwiek ustawa pisowska.
        Tak, według ciebie jestem "stara rurą". Cieszę się, że moi synowie idą normalnie do szkoły.
        Oni strasznie tracą na zdalnej. Pod każdym względem.
        Społecznym, fizycznym, intelektualnym.
        A studenci, jak tak się boją, to niech się zaszczepią.
        • berdebul Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:29
          Studenci się nie boją, tylko łatwiej łączyć zdalne z pracą, oraz nie trzeba płacić za stancje/akademik.
          • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:17
            Też myślę, że o to chodzi studentom. Kilka moich znajomych - baby 40+- zapisało się na dodatkowe studia podyplomowe, na które normalnie im by się nie chciało, ale jak stwierdziły, że nie wychodząc z domu, zrobią, to się zapisały.
            • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:38
              la_mujer75 napisała:

              > Też myślę, że o to chodzi studentom. Kilka moich znajomych - baby 40+- zapisało
              > się na dodatkowe studia podyplomowe, na które normalnie im by się nie chciało,
              > ale jak stwierdziły, że nie wychodząc z domu, zrobią, to się zapisały.

              Widzę ze o wszystkich wyrażasz się równie kulturalnie prostaczko, stare baby 40 plus.
              A ty ile masz mlodko?
              Pozatym chyba trzeba podziwiać osoby którym się chce uczyć, na to nigdy nie jest za późno
              >
              • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:46
                Ma prawo tak pisać. Sama jestem "stara baba"- 40+ smile Jakbyś się trochę wysiliła, to byś się mogła zastanowić, czy 75 w moim nicku nie jest związane z rokiem mojego urodzenia.
                • jasnozielona_roslinka Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 13:36
                  to że ty nazywasz siebie starą babą, bo masz 40+ nie znaczy że kobiety po 40 to są stare baby, albo że nazywanie innych kobiet starymi babami to nie jest brak szacunku/zwykłej życzliwości ( i jeszcze pisanie w kontekście że takie stare że normalnie to im by się już nie chciało uczyć...).
                  Spotykam osoby po 30, 40, 50, które studiują na dziennych. Nie spotkałam się z tym żeby im ktoś od starych bab/chłopów wymyślał, chyba ze jakiś prostacki podchmielony wujek na spędzie rodzinnym (ale tego to już nie wiem)
                  • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:12
                    Ło, Jezu, jaka obraza.
                    Sorry.
                  • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:17
                    I chyba "baba" nie jest aż takim negatywnym określeniem, jak "stara rura", która użyła alessa?
                    I ja pisałam w żartobliwym ujęciu. Nie dodałam emotikonki wink Może wydźwięk byłby łagodniejszy.
                • perspektywa Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:52
                  Łoj, to ja jestem jeszcze bardziej starom babom. I dobrze mi z tym.
                • ela.dzi Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 19:56
                  Odnoszę wrażenie, że wiele osób źle interpretuje Twoje wypowiedzi.
                  • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 20:32
                    To do mnie? Jak tak, to dobrze, że rzadko się wypowiadam.
                    Obiecuję, że nie zacznę więcej produkowaćsmile
                    Dziś akurat mam wyjątkowo czas.
                    • ela.dzi Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 20:41
                      Tak, do Ciebie. Melduję, że zrozumiałam to co chciałaś przekazać smile
                      • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 21:16
                        smile
            • a23a23 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 13:40
              la_mujer75 napisała:

              > Kilka moich znajomych - baby 40+- zapisało
              > się na dodatkowe studia podyplomowe, na które normalnie im by się nie chciało,
              > ale jak stwierdziły, że nie wychodząc z domu, zrobią, to się zapisały.

              Jestem właśnie taką babą. Wprawdzie 40-, ale to niewielka różnica. I nie chodzi o to, że by mi się "nie chciało" ale o to, że czym innym jest dojeżdżanie co dwa tygodnie na drugi koniec polski (albo europy - bo jeden program jest zagraniczny), a czym innym zalogowanie się z własnego pokoju na zooma/teamsa. Nie byłoby mnie stać (finansowo i czasowo) na zrobienie tych programów w trybie stacjonarnym, musiałabym się ograniczyć do najbliższego otoczenia, a tak mogłam wybrać prawie dowolną uczelnię. Jakościowo jest nawet lepiej, bo komfort uczestnictwa w zajęciach z własnego wygodnego krzesła jest nieporównywalnie większy niż wysiadywanie na sali wykładowej (ten kto projektował te składane krzesełka na większości sal wykładowych, powinien się w piekle smazyć).
              I nie rozumiem, dlaczego z taką pogardą odnosisz się do "bab 40+" którym chciało się zrobić coś więcej.
              • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:10
                Nie pisałam z pogardą.
                Wiem, że jest dużo łatwiej ogarnąć studia, czy tam podyplomowe, gdy nie trzeba tracić czasu na dojazdy, itd.
                One wykorzystały moment. I dobrze.

                P.S. sama robiłam podyplomowe, więc co drugi weekend miałam zajęty. Od 9 do 18.00 w soboty i od 9.00 do 14.00 w niedzielę. Na drugim końcu miasta. Męczące było to bardzo. Tym bardziej, że od poniedziałku - codzienne obowiązki.
                • a23a23 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:27
                  la_mujer75 napisała:


                  > P.S. sama robiłam podyplomowe, więc co drugi weekend miałam zajęty. Od 9 do 18.
                  > 00 w soboty i od 9.00 do 14.00 w niedzielę. Na drugim końcu miasta. Męczące był
                  > o to bardzo. Tym bardziej, że od poniedziałku - codzienne obowiązki.

                  To teraz sobie wyobraź dojeżdżanie co dwa tygodnie po 600km, bo taka odległość dzieli mnie od jednej mojej uczelni (1200km w obie strony, dojazd autem plus hotel bo w zasadzie żadna inna forma albo nie istnieje, albo połączenie takie, że musiałabym mieć wolne i w piątek i w poniedziałek, czyli dodatkowo trzy dobry hotelowe ). Albo dolatywać przez pół Europy. W moim przypadku nierealne, i finansowo i czasowo.
                  Dostępność zdalnych studiów spowodowała, że bez większego problemu mogłam te programy zrobić, bez zmiany miejsca zamieszkania i gigantycznych fikołków logistycznych.
                  I pisałaś z pogardą - bo stacjonarnie "to im się nie chce", ale zdalnie "to sobie zrobią". Tak jakby ten zdalny program był w czymkolwiek gorszy, albo wymagał mniej wysiłku intelektualnego. A wymaga tylko mniej zupełnie niepotrzebnego wysiłku logistycznego i finansowego.
                  • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:35
                    Przykro mi, że tak to odebrałaś. Nie moim zamiarem było umniejszać decyzji o podjęciu studiów. Wiesz, to moje koleżanki, więc one same tak mówiły, że w innym przypadku, nie zdecydowałyby się, bo im by się nie chciało- wiadomo- mają rodziny, dzieci, pracę, starszych rodziców do ogarnięcia.
                    Zbyt skrótowo to ujęłam.
                    Za jedyny plus pandemii uważam, że dzięki niej okazało się, że możliwości nauki rozszerzyły się.
                    Mój syn ma genialnego korepetytora z innego miasta. Gdyby nie pandemia, nigdy nie przyszłoby mi do głowy szukać kogoś spoza pobliskich dzielnic, a co dopiero z innego miasta.
                  • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:37
                    A i te moje znajome to wzięły studia podyplomowe na uczelniach, które mają w tym samy mieście.
                  • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:54
                    I jeszcze weź pod uwagę, że alessa podawała przykład studentów - teoretycznie dorosłych ludzi, którzy chcą się uczyć on-line, a tu jest wątek o dzieciakach, które jeszcze ciągle uczą się relacji społecznych i nie powinni być pozbawienie tej możliwości.
                    To, że studentom jest łatwiej ogarnąć i połączyć naukę on-line i pracę, to zrozumiałe.
                    Mam nadzieję, że alessa nie studiuje medycyny! Żart- gdyby były wątpliwości.
                    Moi synowie mają problemy społeczne i pozbawieni kontaktu z rówieśnikami, płaca wysoką cenę za to, że mogą wstać ciut później i nie musza tracić czasu na dojazdu. Być może stąd mój "ostry" ton.
                    • a23a23 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 15:08
                      la_mujer75 napisała:


                      > Mam nadzieję, że alessa nie studiuje medycyny! Żart- gdyby były wątpliwości.

                      Jeśli miałabyś jakiekolwiek pojęcie o tym jak wygląda studiowanie medycyny, to nawet by Ci taki żart do głowy nie przyszedł. Tryb hybrydowy na studiach medycznych to najlepsze, co się udało zmienić chyba od 50 lat. Wykłady, seminaria zdalnie, laboratoria i kliniki stacjonarnie.
                      Ale jasnie, nie ma to jak się podśmiechiwać z "boję się lekarzy po zdalnej medycynie hihi" bez chociażby cienia reflekcji, że mamy akurat idealną szansę, aby spróbować przeformatować skostniały i archaiczny stystem nauczania (i pracy z resztą też), zauważenia, że część zajęć (tych wykładowych) wcale nie musi się odbywać w niewygodnych warunkach, poprzedzona jazdą w tłumie w autobusie przez pół miasta, a dobrze zrobiony hybrydowy czy nawet zdalny (tam gdzie można, gdzie nie ma laboratoriów i klinik wymagających dostępu do sprzętu/pacjentów) to najlepsze, co istnieje i nic tak bardzo nie powoduje wyrównania szans jak własnie taki system. Ale lepiej zrobić "hihi" i płakać rzewnymi łzami jak to źle, bo studenci medycyny będą gorsi, bo ucierpią ich kontakty społeczne i będą trochę mniej podpierać ściany w szpitalach czekając na seminaria gdzies w piwnicy, bo sensownej infrastruktury nie ma.
                      • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:17
                        Ale ci podpadłam smile
                        Mam brata lekarza, więc wiem, jak wyglądała nauka ileś lat temu. Podejrzewam, że do pandemii nic nie zmieniało się na lepsze, a tylko na gorsze.
                        I na medycynie najważniejsze były nie wykłady, a zupełnie inne zajęcia.
                        Wykłady mogą sobie być on-line. Może nawet i lepiej, jak jest opcja, że są nagrane i czlowiek może kilkakrotnie odsłuchać trudniejsze fragmenty.
                        Niech sobie będą studia on'line. Mam to w dudzie. Skoro studenci tak wolą.
                        Moje dzieci mają zabrane normalne dzieciństwo i wczesną młodość.
                        i teraz chcę, aby to nadrabiali. A nie siedzieli przed komputerami non stop.
                        Starszy ma po 8-9 godzin. Bitych. Nie ma skróconych lekcji. Potem gra ze znajomymi z sieci, a potem się uczy przed komputerem.
                        To nie jest normalne.
                        Normalne jest, jak idzie do szkoły (wtedy dziennie bez problemu robi 10 tysięcy kroków), spotyka się z ludźmi (nie tylko takimi, których lubi, jak ma w swoim wirtualnym świecie), itd.
                        • a23a23 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:30
                          la_mujer75 napisała:

                          > Ale ci podpadłam smile

                          Nie znoszę, jak ktoś robi sobie podśmiechujki z rzeczy, o których nie ma pojęcia. Cóż poradzić.

                          > I na medycynie najważniejsze były nie wykłady, a zupełnie inne zajęcia.

                          Co nie jest prawdą. I wykłady, i kliniki mają swoją rolę. Zupełnie inną, ale i to, i to jest ważne. I w końcu był impuls do tego, żeby odejść od archaicznego systemu i zastanowić się, co musi być stacjonarnie, co może być w formie symulacji, a co jest bezwzględnie koniczne w ramach zajęć stacjonarnych.

                          > Wykłady mogą sobie być on-line. Może nawet i lepiej, jak jest opcja, że są nagr
                          > ane i czlowiek może kilkakrotnie odsłuchać trudniejsze fragmenty.

                          Wykłady i seminaria. Mogą być w trybie synchronicznym, mogą asynchroniczny. Nagrywanie i udostępnianie studentom też jest dobrą opcją.

                          > Niech sobie będą studia on'line. Mam to w dudzie.

                          No właśnie nie masz. Wyśmiewasz "zdalnych studentów medycyny", wyśmiewasz podyplomowe zdalne studia swoich koleżanek.

                          > Skoro studenci tak wolą.

                          Tak, wolą. Od dłuższego czasu już woleli. To opór starszej części wykładówców, którzy nie ogarniali, że może być inaczej albo nie wyobrażają sobie, że można zrobić coś, co będzie wygodniejsze dla studentów, "bo jak to będą sobie słuchali wykładu na kanapie. jak siedzą w sali, to jak ich widzę, co robią. tak to mogą leżeć, cóż za brak szacunku".

                          > Moje dzieci mają zabrane normalne dzieciństwo i wczesną młodość.

                          Nie wypowiadam się na temat szkolnictwa niższego, bo nie mam o nim pojęcia. Ale jako licealistka zdecydowanie (na ile pamiętam siebie z tamtych czasów) wolałabym zdalne zajęcia, a przynajmniej hybrydowe.

                          • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:53
                            Nic nie wyśmiewam.
                            Strasznie dosłownie wszystko bierzesz. I to do siebie.
                            Jako uczennica liceum, kocham szkołę . I niekoniecznie dla samej nauki, ale właśnie dla życia towarzyskiego, które wtedy prowadziłam bujne i radosne.
                          • katriel Re: Jutro do szkoły! 10.01.22, 18:26
                            > jak siedzą w sali, to jak ich widzę, co robią. tak to mogą leżeć, cóż za brak szacunku

                            Nie chodzi o brak szacunku. Chodzi o to, że obrzucając salę spojrzeniem w parę sekund mogę oszacować, na ile to, co mówię, do studentów dociera. Słuchają? Notują? Szepczą między sobą? Wyraz twarzy mają zdezorientowany czy znudzony? Na bieżąco mogę modyfikować wykład, dopasowywać go do potrzeb konkretnej grupy, coś powtórzyć, gdzieś dorzucić dodatkowy przykład (żeby było łatwiej zrozumieć) albo jakieś rozwinięcie czy uogólnienie (żeby było ciekawiej).
                            Na zdalnym tego nie ma. Kamery wyłączone, mikrofony wyłączone, mówię do siedemdziesięciu kolorowych kółek z literkami. Z rzadka ktoś włączy na chwilę mikrofon i zada pytanie. Najczęściej aspergerycy - dzięki Bogu że mam takich w grupie, bo w ogóle miałabym zero feedbacku.
                      • perspektywa Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:01
                        100/100. Świat się zmienia i moglibyśmy wykorzystać zdobyte doświadczenia żeby pewne rzeczy dostosować do naszych potrzeb. Nauka dla starszych i studia hybrydowe, praca zdalna lub hybrydowa tam gdzie to możliwe. Przynajmniej zyskalibyśmy więcej czasu na samorozwój lub po prostu życie.
                        • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:15
                          Oj tak. Jako nauczyciel potwierdzam, że najlepszą rzeczą tej nieszczęsnej pandemii są zdalne rady pedagogiczne. A jako rodzic kocham zdalne zebrania. To mogłoby już zostać.
                          • perspektywa Re: Jutro do szkoły! 10.01.22, 10:30
                            Kocham zdalne zebrania. W szkole syna pozostały i super. Wcześniej jechałam 45 min w jedną stronę na 15- minutowe zebranie. Jak potrzebuję mogę też umówić się na spotkanie z konkretnym nauczycielem i online, i stacjonarnie.
                            • little_fish Re: Jutro do szkoły! 10.01.22, 10:45
                              No i to jest super. Zwłaszcza w szkole średniej - dzieci dojeżdżają z całkiem daleka i mam wrażenie, że nauczycielowi było głupio zrobić zebranie 15 minutowe, w sytuacji gdy niektórzy jechali na nie pół godziny. A tak - najważniejsze informacje, ewentualne pytania. Reszta i tak jest w e-dzienniku.
                    • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 18:47
                      la_mujer75 napisała:

                      > I jeszcze weź pod uwagę, że alessa podawała przykład studentów - teoretycznie d
                      > orosłych ludzi, którzy chcą się uczyć on-line, a tu jest wątek o dzieciakach, k
                      > tóre jeszcze ciągle uczą się relacji społecznych i nie powinni być pozbawienie
                      > tej możliwości.
                      > To, że studentom jest łatwiej ogarnąć i połączyć naukę on-line i pracę, to zroz
                      > umiałe.

                      nie wszystkie dzieci są takie same więc bądź uprzejma nie wydawać kategorycznych sadow.
                      Chyba że dysponujesz linkiem do badań.

                      > Mam nadzieję, że alessa nie studiuje medycyny! Żart- gdyby były wątpliwości.

                      Nie. Dziennikarstwo. Pozdrawiam 🙌


                      > Moi synowie mają problemy społeczne i pozbawieni kontaktu z rówieśnikami, płaca
                      > wysoką cenę za to, że mogą wstać ciut później i nie musza tracić czasu na doja
                      > zdu. Być może stąd mój "ostry" ton.

                      No ale znów to samo. Nie wszyscy są tacy sami. Nie wszyscy którzy chcą zdalne to leniwi leserzy. Chodziłam stacjonarnie, przed pandemia-leserzy i oszuści ściągający podczas egzaminów też istnieli.
                      Strasznie generalizujesz, to niefajna cecha

                      >
                      >
                      • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 20:27
                        Dziennikarstwo??? Ale na "co dzień" ogarniasz interpunkcję? To nie jest złośliwe pytanie.
                      • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 20:59
                        I ty, i a23a23 zarzucacie mi, że ja uważam, iż nauka on-line nie jest wydajna tak, jak nauka w realu. I wiedza zdobyta w ten sposób nie jest równorzędna z wiedzą, nabytą w tradycyjny sposób.
                        Ani razu nie pisałam o jakości nauki. I nie dzieliłam na "lepszą", bo zdobytą na drodze stacjonarnej nauki i "gorszą", czyli poprzez Internet.
                        Nie wszystko da się zrobić on-line.
                        Tak samo jak z wizytami lekarskimi. Ja sobie chwale możliwość odbycia rozmowy z lekarzem on-line, ale są sytuacje, kiedy bym wolała, aby jednak osłuchał mi płuca, a nie wnioskował tylko na podstawie mojego kaszlu.
                  • runny.babbit Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:02
                    Studia zdalne a szkoła zdalna, zwłaszcza podstawowa, to są dwa różne zagadnienia.
                    • a23a23 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:13
                      runny.babbit napisał(a):

                      > Studia zdalne a szkoła zdalna, zwłaszcza podstawowa, to są dwa różne zagadnieni
                      > a.

                      Jasne, że tak. Ale ja odpisywałam na post o studiach podyplomowych.
                      • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:25
                        Tak, ale na tematy studiów zeszła alessa. Zwolenniczka nauki on-line. Zarówno dla studentów, jak i dzieciaków z podstawówki i szkół średnich. Ja rozumiem, że się cieszysz, że dzięki temu, ze pandemia wymusiła na opornych inną formę przekazu wiedzy, to więcej osób ma szanse z takowej skorzystać.
                        Ja też to sobie chwalę.
                        Mój mąż jest programistą. Od dawna pracę wybierał pod kątem, aby przynajmniej część jej móc robić w domu, bo uważał dojazdy za niepotrzebną stratę czasu.
                        I wiem, że jest wręcz bardziej "produktywny", gdy siedzi w domu, niż jak jechal do biura.
                        Co nie znaczy, że taka forma pracy i nauki nie ma swoich negatywnych stron.
                        W nauce dzieci z podstawówki i szkół średnich nie widzę nic dobrego.
                        No, może rok temu, jak przyszły mrozy (na kilka dni), to się cieszyłam, że starszy nie musi dojeżdżać w taka pogodę do szkoły.
                        • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 18:52
                          la_mujer75 napisała:

                          > Tak, ale na tematy studiów zeszła alessa. Zwolenniczka nauki on-line.

                          Dzizas babo przestań generalizowac bo aż tylek boli jak się to czyta.
                          Nie jestem zwolenniczką nauki zdalnej ab initio, po prostu widzę też dobre strony.
                          Ja piątki miałam i stacjonarnie i mam online, nie szukam powodów aby zostać w domu.
                          Z Wrocławia do Warszawy mam 4.5 h jazdy pociągiem w jedną stronę-tak, w zimie wolałabym mieć zajęcia online, podła ja 😂

                          Tak samo rozumiem dzieci którym się nie chce wstawać o 6 rano i robić wypad na mróz.

                          Zarówno d
                          > la studentów, jak i dzieciaków z podstawówki i szkół średnich. Ja rozumiem, że
                          > się cieszysz, że dzięki temu, ze pandemia wymusiła na opornych inną formę przek
                          > azu wiedzy, to więcej osób ma szanse z takowej skorzystać.
                          > Ja też to sobie chwalę.
                          > Mój mąż jest programistą. Od dawna pracę wybierał pod kątem, aby przynajmniej c
                          > zęść jej móc robić w domu, bo uważał dojazdy za niepotrzebną stratę czasu.
                          > I wiem, że jest wręcz bardziej "produktywny", gdy siedzi w domu, niż jak jechal
                          > do biura.
                          > Co nie znaczy, że taka forma pracy i nauki nie ma swoich negatywnych stron.
                          > W nauce dzieci z podstawówki i szkół średnich nie widzę nic dobrego.
                          > No, może rok temu, jak przyszły mrozy (na kilka dni), to się cieszyłam, że star
                          > szy nie musi dojeżdżać w taka pogodę do szkoły.
                          >
                          • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 20:51
                            A widzisz, moja przyjaciółka (DZIEWCZYNA lat 40+) jeszcze przed pandemią rozpoczęła (kolejne studia) również we Wrocławiu. Coś z fizykoterapią dla zwierząt.
                            Drogie. Przynajmniej w jej sytuacji życiowej.
                            Z wykształcenia jest weterynarzem, ale od iluś lat pracowała, jako księgowa. Postanowiła wrócić do zawodu i jeszcze "zapunktować", czyli zrobić kolejne studia.
                            I jeździła do Wrocka na zjazdy, które zaczynały się w piątki rano, czyli musiała dodatkowo brać wolne z roboty. Wracała w niedzielę wieczór. Ona zjazdy miała co dwa tygodnie.
                            I ją zdecydowanie pandemia z zajęciami on-line nie ucieszyła.
                            Bo jak miała się nauczyć pracy fizjoterapeuty, gdy nie dało się fizycznie pomacać zwierzęcia i popracować w realu ?
                            Nie wszystkiego da się nauczyć on-line.
                            • a23a23 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 20:56
                              la_mujer75 napisała:


                              > I jeździła do Wrocka na zjazdy, które zaczynały się w piątki rano, czyli musiał
                              > a dodatkowo brać wolne z roboty. Wracała w niedzielę wieczór. Ona zjazdy miał
                              > a co dwa tygodnie.
                              > I ją zdecydowanie pandemia z zajęciami on-line nie ucieszyła.
                              > Bo jak miała się nauczyć pracy fizjoterapeuty, gdy nie dało się fizycznie pomac
                              > ać zwierzęcia i popracować w realu ?
                              > Nie wszystkiego da się nauczyć on-line.

                              A Ty dalej nie rozumiesz (albo nie chcesz zrozumieć), że żeby studia w trybie hybrydowym miały sens muszą być zrobione z głową. Czyli teoria do tych studiów zdalnie, a już ćwiczenia stacjonarnie. I tak, wszystkiego nie da się online nauczyć, ale samo to, że połowa zajęć byłaby zdalnie (tych teoretycznych) spowodowałaby, że dwa razy rzadziej musiałaby tam jeździć.
                              • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 21:03
                                Ależ ja to rozumiem. Studia, studia podyplomowe są dla DOROSŁYCH.
                                I oczywiście, że głupotą jest tkwienie w przestarzałych schematach, gdy ma się możliwości rozwijania pewnych rzeczy, a dodatkowo można zaoszczędzić czas i pieniądze.
                                Nie wszystko się da jednak ogarnąć on-line.
                                Mam wrażenie, że to wy nie rozumiecie, że DZIECI chodzą do szkoły nie tylko po to, aby zdobyć wiedzę, ale uczyć się i innych rzeczy.
                                Masz dzieci?
                                • a23a23 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 21:15
                                  la_mujer75 napisała:

                                  > Ależ ja to rozumiem.

                                  I mimo to podajesz przykład, który niby ma pokazać, że studia zdalne są bez sensu (tak ogólnie).

                                  >Studia, studia podyplomowe są dla DOROSŁYCH.

                                  Dokładnie. Więc dlaczego próbuje się w kształcenie dorosłych osób, które z własnej woli decydują się na konkretny kierunek wprowadzać problemy ze szkolnictwa niższego, płacząc o potrzebie kontaktów towarzystkich wśród studentów i tego, że podyplomowe bez siedzenia na krześle w sali są do niczego.

                                  > I oczywiście, że głupotą jest tkwienie w przestarzałych schematach, gdy ma się
                                  > możliwości rozwijania pewnych rzeczy, a dodatkowo można zaoszczędzić czas i pi
                                  > eniądze.

                                  No właśnie.

                                  > Nie wszystko się da jednak ogarnąć on-line.

                                  Przecież właśnie to cały czas piszę - że kluczem jest sensowne zrobienie odpowiednich programów hybrydowych tam, gdzie zajęcia stacjonarne są po prostu lepsze (bo wymagają laboratoriów, nauczenia manualnych umiejętności etc).
                                  Ale gros zajęć teoretycznych może być bez żadnej szkody dla programu prowadzona zdalnie.

                                  > Mam wrażenie, że to wy nie rozumiecie, że DZIECI chodzą do szkoły nie tylko po
                                  > to, aby zdobyć wiedzę, ale uczyć się i innych rzeczy.

                                  Przecież pisałam - nie wypowiadam się na temat szkolnictwa niższego. Poza jednym jedynym miejscem, że ja jako licealistka wolałabym zdalne zajęcia, bo po prostu w ten sposób łatwiej mi się uczyć.
                                  • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 21:45
                                    Wątek jest o powrocie dzieci (DZIECI) do szkół.
                                    To ty się uczepiłaś, że ja NIEFORTUNNIE użyłam pewnych słów, które zinterpretowałaś jako atak na osoby, które wykorzystując obecnie dostępne sposoby poszerzania wiedzy, podjęły się studiów podyplomowych.
                                    Nigdzie nie podważałam wartości nauki zdobytej w ten sposób.
                                    Nigdzie nie pisałam, że dla mnie takie studia się nie liczą, bo tylko trzeba jak "drzewiej bywało".
                                    Jestem wielka orędowniczką zdobywania wiedzy. W każdym wieku i przez każdego.
                                    Wielokrotnie na forum pisałam, że studia - nawet, jak tu pogardzana przykładowo socjologia ( sama jestem po socjologii- żeby nie było!)- są dla mnie zawsze wartością dodatnią. Bo uważam, że im więcej ludzi ma (nawet przez chwilę) kontakt z studiami, to pozostawia jakiś pozytywny wydźwięk.
                                    Studia, gdzie praktyki są niezbędnym elementem, muszą być stacjonarne. Obie nie mamy chyba wątpliwości?

                                    Ogólnie nie ma zamiaru cały czas przepraszać. Może coś nieprecyzyjnie ujęłam, ale widać, że obie cały czas skaczecie po mnie, bo coś was w tyłek ugryzło.
                                    Podejrzewam, że musicie często słuchać negatywnych komentarzy od innych osób, że studia on-line, to nie są "prawdziwe studia". I obie uznałyście, ze ja do takich osób należę,
                                    Nie, nie należę.

                                    W moim najbliższym otoczeniu- zdecydowana większość dzieci, wliczając w to przede wszystkim moich synów, mocno odczuła negatywne skutki zdalnej nauki.
                                    • a23a23 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 22:03
                                      la_mujer75 napisała:

                                      > Wątek jest o powrocie dzieci (DZIECI) do szkół.

                                      A jego odnoga o studiach podyplomowych dla osób dorosłych oraz w innym miejscu - o studentach.
                                      Jak to forum - zaczęło się od jednego tematu, a w różnych odnogach są różne tego aspekty.

                                      > To ty się uczepiłaś, że ja NIEFORTUNNIE użyłam pewnych słów, które zinterpretow
                                      > ałaś jako atak na osoby, które wykorzystując obecnie dostępne sposoby poszerzan
                                      > ia wiedzy, podjęły się studiów podyplomowych.

                                      Tak, z pewnością źle zinterpretowałam sposób, w jaki opisujesz aktywność swoich koleżanek (baby 40+, stacjonarnych by im się nie chciało, a że tak prosto to sobie pykną). I nie tyle się uczepiłam, a tłumaczę Ci spokojnie, że to "stacjonarnie się nie chciało" wynika często po prostu z tego, że finansowo i czasowo się to nie spina.

                                      > Wielokrotnie na forum pisałam, że studia - nawet, jak tu pogardzana przykładowo
                                      > socjologia ( sama jestem po socjologii- żeby nie było!)- są dla mnie zawsze wa
                                      > rtością dodatnią.

                                      Nie wiem, ja tam w programie socjologii widzę kawał solidnej wiedzy z zakresu metod obliczeniowych/opracowywania danych/metod statystycznych. I daleko mi do tego, żeby deprecjonować ten kierunek, a jeden z moich wykładowców metod ilościowych był właśnie socjologiem z pierwotnego wykształcenia (za to niemiłosiernie cierpiałam na metodach jakościowych i wywiadach poglębionych, ale no nie wszystko muszę lubić wink

                                      > Bo uważam, że im więcej ludzi ma (nawet przez chwilę) kontakt
                                      > z studiami, to pozostawia jakiś pozytywny wydźwięk.

                                      Tak. Nawet jeżeli później nie pracują "w zawodzie", to i tak widzę olbrzymią różnicę.

                                      > Studia, gdzie praktyki są niezbędnym elementem, muszą być stacjonarne. Obie nie
                                      > mamy chyba wątpliwości?

                                      Nie muszą być stacjonarne, mogą być hybrydowe (a nawet - hybrydowe są lepsze).

                                      > Ogólnie nie ma zamiaru cały czas przepraszać. Może coś nieprecyzyjnie ujęłam, a
                                      > le widać, że obie cały czas skaczecie po mnie, bo coś was w tyłek ugryzło.

                                      Przekładanie problemów ze szkolnictwa niższego na to wyższe. To mnie w tyłek ugryzło, nie tylko od Ciebie ale wszystkich, którzy szczekają na zdalną edukację. Bo to nie w formie jest problem, a w realizacji tej formy (i jak słyszę co czasami się na zdalnych odwala, to trochę się nie dziwię, ale to samo o stacjonarnych można powiedzieć).

                                      > Podejrzewam, że musicie często słuchać negatywnych komentarzy od innych osób, ż
                                      > e studia on-line, to nie są "prawdziwe studia". I obie uznałyście, ze ja do tak
                                      > ich osób należę,
                                      > Nie, nie należę.

                                      Ekhm, a ten hihi żarcik o zdalnej medycynie to ja napisałam.

                                      > W moim najbliższym otoczeniu- zdecydowana większość dzieci, wliczając w to prze
                                      > de wszystkim moich synów, mocno odczuła negatywne skutki zdalnej nauki.

                                      Z jednej strony - wierzę. Z drugiej, zastanawia mnie trochę czy to Ty uważasz, że Twoi synowie te negatywne skutki odczuli, czy to oni uważają, że jest gorzej.
                                      • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 22:22
                                        Mój Starszy ma zespół Aspergera. I to on pierwszy powiedział, że nienawidzi zdalnej szkoły. Nie umie się skoncentrować, odpływa, itd.
                                        On zawsze miał problemy z koncentracją, ale zdalna go całkowicie pokonała.
                                        Sam poprosił o spotkanie z psychiatrą.
                                        Podejrzewam, że całkowity brak kontaktu z jego rówieśnikami też miał na to wpływ.
                                        On był w I klasie L.O., jak przyszła pandemia. Nie zdążył ponawiązywać nowych relacji. On potrzebuje więcej czasu. Było mu ciężko, bo nowa szkoła, nowi ludzie. A okazało się, że on jest z tych, którzy (na szczęście) jednak chcą mieć kontakt z innymi.
                                        W listopadzie mieli tydzień zielonej szkoły. Wrócił przeszczęśliwy. Powiedział, że to był jeden z najlepszy z jego wyjazdów. I już nam zapowiedział, że na wakacje on z nami nie pojedzie. Spróbuje sobie znaleźć jakiś młodzieżowy wyjazd.

                                        Młodszy nie chciał wracać do szkoły stacjonarnej. I tu zapaliła mi się czerwona lampka. Bał się powrotu. Nie dlatego, że będzie weryfikowany, ale on - jak sam powiedział - odwykł od ludzi i ich się boi. I nie ma ochoty na kontakty z kumplami z klasy sad
                                        A jest lubiany. W tym roku został wybrany na gospodarza klasy.
                                        On zawsze był nieśmiały (przeciwieństwo tego Starszego), ale dobrze się czuł wśród ludzi.
                                        Teraz... Dramat.
                                        Muszę się za niego wziąć. Ma niespełna 14 lat. Czyli nakłada się okres dojrzewania, ale widzę, że coś idzie w złym kierunku.
                                        No, niestety, ale to nie wiek, że zadzwonię do jakieś mamy kumpla z klasy i zaproszę jej syna do nas, aby mój miał towarzystwo sad
                                        • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 22:59
                                          Dobrze, że widzisz i czuwasz. Może już nie będzie takiego kwarantannowo-zdalnego szaleństwa. 😟 Trzymam kciuki, żeby się młody pozbierał.
                              • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 21:14
                                Z tego, co kojarzę (ale nie dam sobie głowy uciąć), to wykłady były od początku on-line, bo prowadzili je ludzie z Włoch.
                                Ona jeździła właśnie na praktyki. Co dwa tygodnie.
                                Czyli w jeszcze w czasach przed pandemią ludzie potrafili korzystać z takiej formy przyswajania wiedzy.
                                Ale gdy zaczęli prowadzić zajęcia "praktyczne" on'line, to się wkurzyła.
                                • a23a23 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 21:19
                                  la_mujer75 napisała:


                                  > Ale gdy zaczęli prowadzić zajęcia "praktyczne" on'line, to się wkurzyła.

                                  Ok, ale to jest tylko przykład na to, że hybrydowe programy można zepsuć. I tyle, na nic więcej.

        • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:34
          la_mujer75 napisała:

          > Ładna jesteś, ale głupsza niż jakakolwiek ustawa pisowska.
          No widzisz jak sama siebie demaskujesz takimi wpisami.
          Odmienne zdanie interlokutora budzi w tobie agresję i argumenty ad personam, kompletnie od czapy.
          Od 5 lat pobieram stypendium rektora, jedna na Uwr druga na UW.
          Musisz napisać do wykładowców la muher że się nie zgadzasz.


          > Tak, według ciebie jestem "stara rurą".

          Stara rura w porównaniu do dzieci, nie do mnie.

          Cieszę się, że moi synowie idą normalni
          > e do szkoły.

          Moja młoda cieszy się pół na pół, nie chce jej się wstawać, zupełnie naturalne

          > Oni strasznie tracą na zdalnej. Pod każdym względem.

          No widzisz, ja mam normalne dziecko, przystosowuje się do warunków jakie są.
          I do zdalnych i do stacjonarnych.

          > Społecznym, fizycznym, intelektualnym.

          > A studenci, jak tak się boją, to niech się zaszczepią.

          Dawno zaszczepieni. I żadna szczepionka nie chroni przed zachorowaniem, zarażeniem kogoś ani ciężkim przebiegiem.
          Powinnaś to już dawno ogarnąć.
          >
          • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:48
            Pewno za dużo piją, palą i ćpają. Słaba odporność. I dlatego tak chorują.
            A ilu z nich (zaszczepionych) umarło??? Ilu z nich wylądowało w szpitalu?
          • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:57
            Nie znam twoich dokonań zawodowych. Oceniam cię po wypowiedziach tu, na forum.
            P.S. stypendium naukowe na studiach sama miałam i nie uważałam tego za wielki wyczyn. No, chyba, że ty siedzisz w świecie fizyki, to wtedy - chylę czoła.
        • nutella_fan Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:58
          Co nie? Wariatka alessa, matka leni, którym się wstawać nie chce rano do szkoły jak Bóg przykazał.
          • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:39
            nutella_fan napisała:

            > Co nie? Wariatka alessa, matka leni, którym się wstawać nie chce rano do szkoły
            > jak Bóg przykazał.

            😂😂😂
          • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:42
            nutella_fan napisała:

            > Co nie? Wariatka alessa, matka leni, którym się wstawać nie chce rano do szkoły
            > jak Bóg przykazał.

            Po Uj macie te bachory jak każda okazja dobra żeby je wykopać z chaty, mało jaja nie znioslyscie w czasie zdalnej a chata powinna być wolna jak słusznie zauważyła kanna xd

            Kto tu jest matka wariatka to bym polemizowała.

            Aha mam jedno dziecko 😍
            • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:49
              Ja mam dwóch. Obaj to późni nastolatkowie . W żaden sposób nie przeszkadza mi ich obecność w domu.
              Sami robią sobie śniadania, kolacje, sami podgrzewają obiady.
              Jak siedzą na zdalnej, to i tak z pokoi nie wychodzą.
              W moim przypadku nie chodzi o to, aby "wykopać" ich do szkoły, bo mi dudę zawracają.
            • nutella_fan Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:23
              Normalny tryb szkoły od zarania dziejów to szkoły stacjonarne. Dzieci wychodziły rano do szkoły a po szkole wracały do domu. To co teraz to anomalia krzywdząca dzieci.
              • angazetka Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:26
                To "zaranie dziejów" to tak z 70 lat trwa wink
                • sol_13 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:30
                  To co, przed 1950 szkoły nie było?
                  Jakoś moi dziadkowie chodzili.
                  • angazetka Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:51
                    No, powszechna edukacja w Polsce wynalazek podrugowojenny wink A już "zaranie dziejów" mnie rozbawiło do łez.
                    • nutella_fan Re: Jutro do szkoły! 10.01.22, 11:06
                      To się śmiej na zdrowie, chyba w szkole na lekcjach historii nie uważałaś. Już w starożytnym Rzymie, Grecji i Egipcie szkoły były.
        • kasiaasia1 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:12
          Powrót na stacjonarne to najlepsze rozwiązanie. Dzieci i młodzież potrzebują kontaktu zarówno z nauczycielami jak i rówieśnikami. Nie kontaktu online tylko takiego " na żywo". I niech mi nikt nie mówi że atrakcje ma poza szkołą. Nie każde dziecko mieszka w dużym mieście i nie każde ma możliwości by z nich korzystać.
          • no_name33 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:15
            kasiaasia1 napisała:

            > Powrót na stacjonarne to najlepsze rozwiązanie. Dzieci i młodzież potrzebują ko
            > ntaktu zarówno z nauczycielami jak i rówieśnikami.
            > .


            Zapewniam Cię, że z niektórymi nauczycielami i rówieśnikami kontaktu nie tylko nie potrzebują, ale nawet powinny unikać.

            Niestety. Takie realia szkoły.
      • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:17
        Dlaczego te biedne studenty niezaszczepione są....
        • saszanasza Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:22
          fogito napisała:

          > Dlaczego te biedne studenty niezaszczepione są....

          A t się zaszczepiłaś, że oceniasz innych?
          • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:44
            Oczywiscie ze tak. 3 razy. Inaczej by mnie te szkolne dzieci "zabily".
            • saszanasza Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:29
              fogito napisała:

              > Oczywiscie ze tak. 3 razy. Inaczej by mnie te szkolne dzieci "zabily".

              No to najwyraźniej studenci się nie szczepią, bo nie muszą. Tak jak połowa społeczeństwa. Dlaczego tak jest. Wiadomo nie od dziś.
              • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:48
                No tak. Ale to juz ich problem.
              • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 18:54
                saszanasza napisała:


                >
                > No to najwyraźniej studenci się nie szczepią, bo nie muszą. Tak jak połowa społ
                > eczeństwa. Dlaczego tak jest. Wiadomo nie od dziś.
                > nie kłam. Na Uwr wyszczepuonych jest prawie 80 procent studentów.
                I dalej chorują i zarażają.
                I to oni protestują.
                Także masz ciężki orzech do zgryzienia xd
                >
                • memphis90 Re: Jutro do szkoły! 10.01.22, 08:05
                  5 lat studiów dziennikarskich ze stypendium i nie nauczyli, że "także" oznacza "również".. ?
        • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:36
          fogito napisała:

          > Dlaczego te biedne studenty niezaszczepione są....
          SA zaszczepieni.
          I tak chorują i tak zarażają.
          Kiszą się w małych salkach po 30 osób.
          Serio trudno to ogarnąć czy nie dopuszczacie do siebie myśli ze szczepionki to zwykła ściema?
          • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:52
            A myślisz, że moje dzieciaki to nie kiszą się w małych salkach?
            Starszy jest z tzw. podwójnej rekrutacji. W jego liceum normalnie bywały 4 klasy na rocznik, czyli za czasów, gdy dzieciaki szły po gimnazjum, bywało 12 klas na całą szkolę. Jak on szedł to zrobiono 13 pierwszych klas.
            I jeszcze u Młodszego - podstawówka- to jest spora grupa dzieciaków nieszczepionych.
          • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:45
            O man. Ja tez mam styczność codziennie z 80 dzieciakow ktore kaszla i kichaja i rak nie myja. Jakos zyje poki co.
      • evro44 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:44
        Masz rację , pierdulenie o tym jak to dzieciątka pragną kontaktów, jak to odbija się na ich psyche itpe, itde. A w dupie mają naukę , kontakty. Dla nich pandemia to nieustające wakacje a jak lekturę bidoki mają do przeczytania to lament również mamusiek, bo to święta, bo wyjazd a te małe tłumoki siedzą z łbami pospuszczanymi nad telefonem i to jest ich naj i to jest to.
        • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:49
          No taka prawda....
        • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 19:12
          evro44 napisał(a):

          > Masz rację , pierdulenie o tym jak to dzieciątka pragną kontaktów, jak to odbij
          > a się na ich psyche itpe, itde. A w dupie mają naukę , kontakty. Dla nich pande
          > mia to nieustające wakacje a jak lekturę bidoki mają do przeczytania to lament
          > również mamusiek, bo to święta, bo wyjazd a te małe tłumoki siedzą z łbami posp
          > uszczanymi nad telefonem i to jest ich naj i to jest to.

          Pieprzysz jak połamana.
          Może ty musisz zaganiać swojego tlumoka do nauki ale ci pilni uczą się, bez względu na okoliczności.

    • chebellacosa92 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:09
      Ja się cieszę. Mam na stanie skrajnego introwertyka, gdyby mógł w ogóle by się z nikim nie spotykał. Zdalne nie wpływa na niego dobrze.
      • kanna Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:21
        Na większość dzieci nie wpływa uncertain
        Tony badań na ten temat są.
        • runny.babbit Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:57
          Nawet wyborcza raczyła ostatnio napisać o fali samobójstw i zaburzeń psychicznych u dzieci i młodzieży w ciągu pandemii. Oczywiście wyłączyli komentarze, żeby nie trzeba było czytac o ich niezmierzonej hipokryzji😃
          • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:02
            Nie tylko ostatnio. Ja już wcześniej czytałam artykuły dotyczące samobójstw i zaburzeń psychicznych i nie tylko wśród dzieci z grup LGBT+, tylko dzieciaków w czasie pandemii.
            • runny.babbit Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:13
              Żeby o tym problemie tak trąbili jak w sprawie lex TVN czy imprezy w Zakopanem... Ale nie, zazwyczaj są to artykuły w WO albo w wydaniu lokalnym, z wyłączeniem komentarzy. Jestem bardzo rozczarowana taka postawą. Nikt się za dzieciakami nie ujmuje.
              • taniarada Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:19
                Ale wszyscy żyją .Kurski pił z jednej szklanki i po 12 się z całym otoczeniem ściskał .O Dudzie nie wspomnę .Trzy razy zaszczepiony i umiera .Ciekawe czy się szczepił .
    • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:10
      Starszy się cieszy.
      Młodszy średnio, ale dlatego, że ma bardzo trudny tydzień. Skumulowane sprawdziany i kartkówki. A tu 8 klasa, więc wpadki" nie są mile widziane.
      • saszanasza Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:20
        la_mujer75 napisała:

        > Starszy się cieszy.
        > Młodszy średnio, ale dlatego, że ma bardzo trudny tydzień. Skumulowane sprawdzi
        > any i kartkówki. A tu 8 klasa, więc wpadki" nie są mile widziane.
        >

        O, u nas to samo. córka ma kumulację sprawdzianów więc nie jest zadowolona, ale tylko z tego. Ona jednak woli pisać sprawdziany stacjonarnie. Mój syn w klasie maturalnej oczywiście się nie cieszy, tylko że on chodzi do szkoły jak mu się podoba totalnie olewając przedmioty niematuralne.
        • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:30
          Moi zdecydowanie wola pisać sprawdziany w szkole.
          Starszy w tym roku szkolnym nie ma problemów z matmą. Rozszerzenie. Średnia na semestr 3,58! Wielki sukces. Ale tylko dlatego, że wszystkie sprawdziany i kartkówki pisane w szkole.
          Gdy mają na zdalnym- syn od razu wie, że jedno zadanie musi na starcie odrzucić, gdyż nie ma możliwości zrobić zadania, zrobić zdjęcia, wrzucić zdjęcia w wyznaczonym czasie. Strasznie się stresuje, więc gorzej mu idzie. A on dyslektyk, więc ma jeszcze dodatkowe utrudnienia. I nie, pan nie daje mu więcej czasu.
          Obaj nie ściągają.
          Testy on-line są trudniejsze i jest mało czasu, więc poziom stresu wzrasta. A jak jeszcze dojdzie jakiś problem z Internetem, to już w ogóle.
          • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:41
            la_mujer75 napisała:

            > Testy on-line są trudniejsze i jest mało czasu, więc poziom stresu wzrasta. A j
            > ak jeszcze dojdzie jakiś problem z Internetem, to już w ogóle.

            Jesteś głupsza niż pisowska ustawa.
            To ze Twoi nie ogarniają technologii nie jest wina reszty - ogarniałam egzaminy i zaliczenia na kampusie i Google meets cały zeszły rok a że mną inne 60 osób.
            Nikt nie poległ.
            Nikt nie skisl że stresu.
            To wasze indywidualne problemy, nie obwiniaj za to testów online.
            >
            • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:46
              Moi to się urodzili" z myszką w ręku". Tatuś to programista smile
              Wiesz, różny jest poziom i wymagania.
            • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:48
              Serio? Ja nie robie testów online bo sciagaja na potęgę..
              • kurt.wallander Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:16
                Nie wszyscy ściągają. Ale nauczyciele zakładają, że wszyscy, więc podnoszą poziom trudności oraz zmniejszają ilość czasu na zdalnych sprawdzianach. W efekcie dzieciaki (moje, ale i u la_mujer75, jak widać, też) po pierwsze dostają gorsze oceny, po drugie są bardziej zestresowane całą sytuacją, a to zdrowe nie jest, a po trzecie mogą mieć poczucie niesprawiedliwości (inni umieją mniej, ale sa oceniani wyżej, bo oszukują).
          • saszanasza Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:00
            la_mujer75 napisała:

            > Moi zdecydowanie wola pisać sprawdziany w szkole.
            > Starszy w tym roku szkolnym nie ma problemów z matmą. Rozszerzenie. Średnia na
            > semestr 3,58! Wielki sukces. Ale tylko dlatego, że wszystkie sprawdziany i kart
            > kówki pisane w szkole.
            > Gdy mają na zdalnym- syn od razu wie, że jedno zadanie musi na starcie odrzucić
            > , gdyż nie ma możliwości zrobić zadania, zrobić zdjęcia, wrzucić zdjęcia w wyzn
            > aczonym czasie. Strasznie się stresuje, więc gorzej mu idzie. A on dyslektyk, w
            > ięc ma jeszcze dodatkowe utrudnienia. I nie, pan nie daje mu więcej czasu.
            > Obaj nie ściągają.
            > Testy on-line są trudniejsze i jest mało czasu, więc poziom stresu wzrasta. A j
            > ak jeszcze dojdzie jakiś problem z Internetem, to już w ogóle.
            >

            Otóż to! Moja córka też najbardziej na sprawdzianach zdalnych boi się, że coś źle wklei, albo system źle zakwalifikuje jej odpowiedź, albo strona się zawiesi itd. Zresztą miała takie sytuacje i potem udowodnić, że to nie jej wina bylo trudno. Mój syn dla odmiany, o ile w szkole ma matmę rozszerzoną, to pisze podstawę. skalkulował, że ma większe szanse na zdobycie większej ilości punktów z podstawowej niż rozszerzonej. Polski będzie pisał byle na minimum, bo mu się nie bedzie liczył. Pisze rozszerzenie z chemii i tu, jak i na matematyce mu zależy by napisać jak najlepiej. Angielski rozszerzony na pewno dobrze napisze. Syn chodzi na kurs sikory z chemii. Sam jest w technikum. Pytałam go ostatnio, jak on wypada na tle grupy złożonej z licealistów (wiadomym jest że poziom technikum może być niższy od liceum). Stwierdził, że jest w „połowie grupy”.
          • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:22
            la_mujer75 napisała:

            > Moi zdecydowanie wola pisać sprawdziany w szkole.
            > Starszy w tym roku szkolnym nie ma problemów z matmą. Rozszerzenie. Średnia na
            > semestr 3,58! Wielki sukces. Ale tylko dlatego, że wszystkie sprawdziany i kart
            > kówki pisane w szkole.
            > Gdy mają na zdalnym- syn od razu wie, że jedno zadanie musi na starcie odrzucić
            > , gdyż nie ma możliwości zrobić zadania, zrobić zdjęcia, wrzucić zdjęcia w wyzn
            > aczonym czasie. Strasznie się stresuje, więc gorzej mu idzie. A on dyslektyk, w
            > ięc ma jeszcze dodatkowe utrudnienia. I nie, pan nie daje mu więcej czasu.
            > Obaj nie ściągają.
            > Testy on-line są trudniejsze i jest mało czasu, więc poziom stresu wzrasta. A j
            > ak jeszcze dojdzie jakiś problem z Internetem, to już w ogóle.
            >


            Generalnie testów online się nie wysyła zdjęciem. Nie wiem jaki sposób mają wasi nauczyciele, ale ten temat trzeba więc było poruszyć już rok temu w takim razie. Żadnych zdjęć się nie odsyła więc tu nie wina systemu tylko nauczycieli, którzy raczej nie korzystali z testów online
            • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:29
              Bo nie wszystko da się zrobić testami online. Np niektóre zadania z matmy rozszerzonej w LO. Mój syn też część rzeczy odsyłał w postaci zdjęć.
              • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:40
                No to tym bardziej już dawno trzeba było poruszyć temat niemożności wyrobienia się w czasie. Cały poprzedni rok było zdalne. Rodzice mogli zrobić raban
                • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:51
                  Dziecko lat 18 samo sobie poradziło. Co nie znaczy, że nie było stresu - młody to dysgrafik od lat trenowany w wyraźnym rozpisywaniu działań, co niestety w jego przypadku zajmuje dużo miejsca. No i się zrobił problem jak tuż przed upływem czasu się okazało się, że plik jest zbyt duży, żeby go odesłać kanałem wybranym przez nauczyciela.
                  • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:53
                    Mój też. I do tego dyslektyk. On potrafi "rozbić" zadanie tak, że zajmuje mu np. 1,5 strony A4. A zadań jest np. 6 na sprawdzianie.
                    • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:11
                      Mój też tylko zeszytów a4 używa.
                      • perspektywa Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:07
                        Witam w klubie zeszytowców A4. Mój dys- odkąd zaczął ich używać w podstawówce od razu zaczął sobie lepiej radzić i mniej robić błedów. Z matematyką to była po prostu jakaś magia.
                        • mia_mia Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:18
                          U nas wszystkie dzieci piszą w A4 od pierwszej klasy, nawet w 3 linie mieli duże.
                          • ela.dzi Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 19:12
                            mia_mia napisał(a):

                            > U nas wszystkie dzieci piszą w A4 od pierwszej klasy, nawet w 3 linie mieli duż
                            > e.
                            U nas też, duże wygoda.
                • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:51
                  Wiesz, do niektórych nic nie dociera.
            • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:55
              Zrób test on-line na rozszerzeniu z matmy, gdzie musisz przeprowadzić dowodzenie....
              • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 13:36
                Ale skoro wiecie jak realnie wygląda sprawdzian (zakładam, że nauczyciel też wie) to czy było to zgłaszane do nauczyciela? Że im brakuje czasu na techniczne czynności ?
                • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:01
                  Starszy zgłosił.
                  U niego udało się rozwiązać problem, choć za pierwszym razem wyłącznie dzięki jego refleksowi.
                  Ale część nauczycieli nie widzi problemu jeśli większość zdąży....
                • la_mujer75 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:04
                  Oczywiście.
                  Na samym początku pan totalnie nie ogarniał technicznych zagadnień i było jeszcze gorzej.
                  Bo pokazywał kartkę z ręcznie wypisywanymi zadaniami lub dyktował. Kartka dygotała i nawet trudno było zrobić printscreena" . A jak dyktował, to też nie było łatwo. Akurat przerabiali dział (nie wiem jaki, bo ja tępa pala matematyczna jestemwink ), gdzie zadań tekstowych nie było, tylko same działania na liczbach. Nawiasy kwadratowe, liczy do sześcianów, plus coś tam, coś tam.
                  Kosmos. Zwłaszcza dla mojego "zdolnego inaczej"!
                  Pod koniec I klasy był zagrożony. Pisałam to pana już wcześniej, ale pan twierdził, że syn musi sobie poradzić z chaosem, który ma w głowie.
                  Prawda. Syn- dyslektyk. Można powiedzieć, że "chaos ma w głowie" smile Ładne określenie.
                  W drugiej klasie juz było lepiej ze strony pan. Jeżeli chodzi o techniczną stronę, ale nadal zadań, jak przy normalnym trybie pisania. Zero przedłużonego czasu.
                  I u syna napisanie pracy na 50 procent, to jest goła i wesoła pała. Mierna zaczyna się od bodajże powyżej 61 procent.
                  Wielokrotnie miał tak, że zostawało jeszcze trochę czasu. Na normalnej klasówce by jeszcze próbował zacząć rozwiązać zadanie. Na zdalnym - wiedział, że około 10 minut zajmie mu zrobienie zdjęć (zdjęcia musiały być dobre, bo jak źle zrobione, pan od razu odrzucał, nie sprawdzał) i ich wysłanie. Po wyznaczonym terminie- nie było mowy, aby cos dosłać. Brak dosłania pracy, np. do 12.35- gola pała!
                  • a23a23 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:31
                    la_mujer75 napisała:

                    > Oczywiście.
                    > Na samym początku pan totalnie nie ogarniał technicznych zagadnień i było jeszc
                    > ze gorzej.
                    > Bo pokazywał kartkę z ręcznie wypisywanymi zadaniami lub dyktował. Kartka dygot
                    > ała i nawet trudno było zrobić printscreena" .

                    A to tylko pokazuje, jak bardzo "informatycznie" zacofanym społeczeństwem jesteśmy. I zamiast postulować zwiększenie ilości zajęć przy komputerach plus sensowne kursy dla osób już pracujących, to postuluje się w szkołach więcej poezji, więcej wyszyńskiego i jeszcze wiecej humanistycznego kształcenia ogólnego. Chyba tylko po to, żeby cywilizowany świat nam jeszcze bardziej odleciał.
                    • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:51
                      W zeszłym roku nauczyciel fizyki ( w wieku emerytalnym) praktycznie cały czas był na długotrwałym zwolnieniu. Edukacja zdalna ułatwiła zastępstwo - jeden nauczyciel prowadził dwie grupy. W tym roku nauczyciel wrócił ze zwolnienia. Lekcje były cały czas stacjonarnie. No i w tygodniu poprzedzającym święta zapowiedziany był sprawdzian. Rząd ogłosił zdalne od następnego tygodnia, a w tygodniu sprawdzianowym klasa wylądowała na kwarantannie i sprawdzian trzeba było zrobić zdalnie. No i nauczyciel nie ogarnął....
                    • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 19:14
                      a23a23 napisała:

                      .
                      >
                      > A to tylko pokazuje, jak bardzo "informatycznie" zacofanym społeczeństwem jeste
                      > śmy. I zamiast postulować zwiększenie ilości zajęć przy komputerach plus sensow
                      > ne kursy dla osób już pracujących, to postuluje się w szkołach więcej poezji, w
                      > ięcej wyszyńskiego i jeszcze wiecej humanistycznego kształcenia ogólnego. Chyba
                      > tylko po to, żeby cywilizowany świat nam jeszcze bardziej odleciał.

                      10/10
    • mamkotanagoracymdachu Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:11
      Mój bardzo!! Delikatnie mówiąc - nie przepada za nauka zdalna wink
    • sol_13 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:14
      Mój młody (3 klasa sp) się cieszy. Mówi, że podczas zdalnych czuje się, jakby to nie była lekcja w szkole tylko jakby ciągle odrabiał pracę domową.
    • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:15
      Starszy ma od jutra maraton próbnych matur. Młodszy raczej się cieszy, bo on nie lubi zdalnej nauki - humor psują dwa sprawdziany, a poprawia perspektywa ferii już za tydzień 😁
      Za to mnie się nie chce jak cholera...
    • maeve_binchy Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:15
      Nie.
      Syn ma super szkole, ale on jako ZA wolalby byc w domu, jednak jemu dobrze zrobi pobyt wsrod ludzi. Corka ma szkole fatalna (nauczyciele i organizacja, dzieciaki w wiekszosci ok) , zmieniamy po tym roku szkolnym, wiec dla niej lepiej byloby w domu. Tym bardziej, ze jest mega towarzyska i nie musi polegac wylacznie na znajomych z klasy.
    • slonko1335 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:24
      Bombelki załamane. Ja się cieszęwink
    • extereso Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:28
      Mój pewno pół na pół. Lubi kolegów i nauczycieli, ale jest leniwy, wstawanie itp. No i najgorsze- choć trudne do uwierzenia- w szkole jest naprawdę zimno. Mają coś z tym zrobić, były komisje oceniające, ale na razie marzną i wbrew pozorom mocno mu to przeszkadza. Natomiast ja się cieszę z tego, że będzie miał znów full obecności, bo na zdalnym tu się nie obudzi, tu się wyloguje... Jedyny minus to to zimno.
    • wkswks Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:32
      Bombelki się cieszą, ja mniej.
      Jak się ma podrośnięte dzieci, ferie sa całkiem przyjemnym doświadczeniem.
    • primula.alpicola Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:32
      Nie cieszą się, niestety.
    • runny.babbit Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:58
      Cieszą, żałują że na tak krótko- zaraz ferie.
    • fibi00 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:59
      Czwartoklasista nieszczególnie ale ósmoklasista cieszy się bardzo. Ja też, nawet jeśli znów wrócą na zdalne, każdy tydzień nauki stacjonarnej jest bardzo ważny.
      • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:16
        Taaaa do odbebnienia pierdyliona sprawdzianów, których celowo nie robi się na zdalnym. Moje dziecko dostaje jasny sygnał, zdalne =fajne, bo po prostu się uczą, mają zadania itd, stacjonarnie = zajechanie dzieci dając po 2/3 sprawdziany dziennie...byle więcej byle zdążyć przed kwarantannami i kolejnym zdalnym
        Jeśli u kogoś wygląda to inaczej to szczerze zazdroszczę
        • fibi00 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:21
          lotka_5 napisał(a):

          > Taaaa do odbebnienia pierdyliona sprawdzianów, których celowo nie robi się na z
          > dalnym.

          Moi w czasie zdalnych mieli sprawdziany i kartkówki. Młodszy w przyszłym tygodniu nie ma ani jednego sprawdzianu zapowiedzianego.
          • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:29
            Ale nie wszędzie tak jest, masz tego świadomość?
            • fibi00 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:12
              little_fish napisała:

              > Ale nie wszędzie tak jest, masz tego świadomość?


              Wiem, odnoszę się do wypowiedzi lotki.
          • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:42
            fibi00 napisała:

            > lotka_5 napisał(a):
            >
            > > Taaaa do odbebnienia pierdyliona sprawdzianów, których celowo nie robi si
            > ę na z
            > > dalnym.
            >
            > Moi w czasie zdalnych mieli sprawdziany i kartkówki. Młodszy w przyszłym tygodn
            > iu nie ma ani jednego sprawdzianu zapowiedzianego.


            Moj celowo miał odwołane wszelkie formy pisemne jak weszło zdalne. Oznacza to jedynie wielką kumulację od jutra.
        • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:51
          3 sprawdziany to moga byc w tygodniu. Chyba ze o kartkowkach piszesz.
          • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 13:38
            fogito napisała:

            > 3 sprawdziany to moga byc w tygodniu. Chyba ze o kartkowkach piszesz.


            Sraty taty. Nauczyciele już mają swoje sposoby żeby wcisnąć 2-3 dziennie, a nie w tygodniu
            • fogito Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:53
              Ech. No tak. Ci nauczyciele w twojej szkole. Sami wredni jacys.
              • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 10.01.22, 10:13
                No ty już coś o tej "wredocie" nauczycieli wiesz
        • maeve_binchy Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:43
          lotka_5 napisał(a):

          > Taaaa do odbebnienia pierdyliona sprawdzianów, których celowo nie robi się na z
          > dalnym. Moje dziecko dostaje jasny sygnał, zdalne =fajne, bo po prostu się uczą
          > , mają zadania itd, stacjonarnie = zajechanie dzieci dając po 2/3 sprawdziany d
          > ziennie...byle więcej byle zdążyć przed kwarantannami i kolejnym zdalnym
          > Jeśli u kogoś wygląda to inaczej to szczerze zazdroszczę

          Corka (5 klasa) ma wlasnie tak. Kumulacja sprawdzianow, wszystkie ponad limit tygodniowy wystepuja pod nazwa kartkowek. Najgorsze, ze czesc rodzivow przeszczesliwa - wg nich duzo sprawdzianow = wysoki poziom. A wyniki egz ośmioklasisty szkola ma fatalne...
          • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 13:42
            Tak u nas też to stosują. Dziennik zapełnił się na całą stronę. Ci co byli pierwsi wpisali jako sprawdziany, reszta zaczęła się dopisywać "kartkówka - dział 4" coś w tym stylu. I nic im nie zrobisz, że kartkówki powinny być z 3 lekcji.
            Dodatkowo na zdalne odwołano wszystkie sprawdziany i sprytnie "przeniesiono" na czas po powrocie do szkół. Widać przeniesiony sprawdzian ma inną ważność niż normalny i można go wpisywać zawsze. Część nauczycieli dopisuje "przeniesiony z powodu nieobecności klasy"...big_grin
    • no_name33 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 10:59
      Nie. I ja też się nie ciesze.

      Za tydzień ferie. Dziecko zaszczepiona jedną dawką .

      Jak trafi się kwarantanna, to wszystkie plany feriowe pójdą....
      • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:03
        To zostaw w domu.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:05
        Czemu nie szczepiliscie wcześniej, żeby zdążyć na ferie?
      • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:12
        Ależ o to im właśnie chodzi.
        Jawnie się przyznali do tego, że nie przedłużają zdalnych bo dzieci niedługo zaczną ferie, a część trafi na kwarantannę i naturalnym sposobem dzieci będą wyizolowane bez potrzeby wkurwu rodziców o zdalne nauczanie
        • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:18
          Jak ktoś ma poważne plany wyjazdowe, to albo bombelki zaszczepione, albo tydzień przed feriami przekoczują w domu. I tyle.
          • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:43
            Nie każdy ma tylko tydzień do ferii. Poza tym jest to ostatni czas przed końcem półrocza i nie każde dziecko może przekoczowac w domu bo pogorszy sobie oceny nie uczestnicząc w milionie sprawdzianów
            • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:53
              Ja wiem, że nie każdy ma tydzień do ferii. Ale jak ktoś zaczyna ferie za miesiąc to ewentualna kwarantanna teraz nie popsuje mu planów wyjazdowych, prawda? Jeśli nie zdąży się zaszczepić, a bardzo mu zależy na wyjeździe, to sobie zrobi wolnego tydzień przed jego feriami.
              • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 13:44
                Pamiętaj że złośliwość losu nie śpi wink i kwarantanna wypadnie dokładnie zaraz przed feriami u wielu. Nieważne czy mają do nich tydzień czy miesiąc wink
                • slonko1335 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 13:48
                  Co co maja miesiac zdaza jeszcze przyjac druga dawke gorzej z tymi zaczynajacymi za tydzien bo nie mieli szans byc 2 tygodnie po drugim szczepieniu gdy sa mlodsi niz 12 lat.
                • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 14:05
                  Oj, no złośliwość losu jest znana od dawna. Przed kowidem też można było złapać anginę albo złamać nogę na ślizgawce pod szkołą.
                  Jak się boją kwarantanny zaraz przed feriami to ostatni tydzień szkoły siedzą w domu. Kwestia priorytetów.
                  Trudno, żeby całą Polskę wysyłać na zdalne bo część osób boi się kwarantanny, która zepsuje wyjazd.
                  • sol_13 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 15:17
                    Dokładnie. Poza tym już widzę, jak wszystkie polskie dzieci wyjeżdżają w zimę.
                  • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:14
                    little_fish napisała:

                    > Oj, no złośliwość losu jest znana od dawna. Przed kowidem też można było złapać
                    > anginę albo złamać nogę na ślizgawce pod szkołą.
                    > Jak się boją kwarantanny zaraz przed feriami to ostatni tydzień szkoły siedzą w
                    > domu. Kwestia priorytetów.
                    > Trudno, żeby całą Polskę wysyłać na zdalne bo część osób boi się kwarantanny, k
                    > tóra zepsuje wyjazd.


                    Moje nie wyjeżdża więc mi to rybka. Próbuje zrozumieć logicznie innych rodziców, którzy takowe podnoszą tu w watku argumenty dla zdalnej
                    • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 16:20
                      Moje wyjeżdża, ale zaszczepione, więc mi też rybka.
    • aagnes Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:03
      Jak czytam, że dzieciaki nie cieszą się, że wola sleczec przed komputerem, że nie rozumieją, czy raczej nie czują potrzeby spotkania się z innymi, uczestniczenia w rozmaitych wydarzeniach, życiu społecznym to zastanawiam się jak beznadziejne mamy szkoły, jak bardzo uzaleznione od elektroniki i wyizolowane są te dzieciaki , to jest obraz nędzy i rozpaczy☹ moim zdaniem to jednak jest stracone pokolenie
      • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:09
        Włącz troszkę szersze myślenie. Niechęć wielu dzieci nie wynika wcale z uzależnienia od elektroniki bądź wyizolowania
        • aagnes Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:22
          Powodów niechęci jest z pewnością więcej i to tym bardziej jest dołujace.
      • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:37
        Eee, w części przypadków (sporej) , to nie jest tak, że wolą ślęczeć przed komputerem, tylko po prostu wolą mieć wolne niż chodzić do szkoły. Najpierw były ferie świąteczne, potem 3 dni szkoły (najczęściej lightowe) i długi weekend, a teraz trzeba już wrócić na poważnie. W wielu szkołach właśnie zaczyna się maraton końca semestru i wystawianie ocen.
      • berdebul Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:14
        Polska szkoła to obraz nędzy i rozpaczy, dzieciaki próbują przetrwać w tym chooyowym systemie.
        • runny.babbit Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:39
          Ale rozwiązaniem tego problemu nie jest zdalne w nieskończoność. Chyba że chcemy mieć jeszcze więcej kłopotów.
          • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 13:45
            Absolutnie nie jest. Ale dla dzieci zdalne jest bardziej realne niż reforma programu. Więc logicznie liczą na zdalne
          • berdebul Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 18:21
            Nie do końca. Dzieciaki, które są dręczone (z różnych przyczyn) oddychają na zdalnym, podobnie nieśmiali uczniowie, a to już całkiem spora grupa, która cieszy się zw zdalnego.
            Zdalne łatwiej wprowadzić, niż zaorać cały system i zacząć od nowa z udziałem wykształconych do tego ludzi, a nie z nadania ideolo.
      • ga-ti Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 15:36
        Moje się nie cieszą, bo muszą rano wstawać, do szkoły trzeba dojechać, trzeba zjeść śniadanie, ogarnąć się, kosztem snu.
        Zdalne to trochę luzu, więcej niż w szkole, zwłaszcza na końcówce semestru, a i wizja, że czas świąteczny się skończył i jedziemy 3 tygodnie na pełnych obrotach - straszy.

        Najmłodsze się cieszy.
      • niemoralna Re: Jutro do szkoły! 10.01.22, 00:10
        aagnes napisał:

        > Jak czytam, że dzieciaki nie cieszą się, że wola sleczec przed komputerem, że n
        > ie rozumieją, czy raczej nie czują potrzeby spotkania się z innymi, uczestnicz
        > enia w rozmaitych wydarzeniach, życiu społecznym to zastanawiam się jak beznadz
        > iejne mamy szkoły, jak bardzo uzaleznione od elektroniki i wyizolowane są te dz
        > ieciaki , to jest obraz nędzy i rozpaczy☹ moim zdaniem to jednak jest stracone
        > pokolenie
        >

        Pieprzysz aż oczy bolą. W latach mojej edukacji na cała klasę może z 2 osoby cieszyły się na powrót do ciężkiej orki ,a ze mieliśmy zawsze bardzo wymagająca szkole z dyscyplina , która w obecnych czasach byłaby nazywana conajmniej naduzyciem tak niemal kazdy odliczał do ustawowych należnych dni wolnych a powracał do szkoły z "zachwytem" tak saml jak dorośli po wymarzonym udanym urlopie będąc myślami jeszcze w oddali .
        Ą tym szalonym postępem elektroniki w moichnlatach edukacji to był max kolorowe tv. To tak takie to stracone pokolenie z nas było. Gadasz jak stare babki od zarania dziejów. Płytkie i prostackie
        • aagnes Re: Jutro do szkoły! 10.01.22, 07:13
          pożyjemy zobaczymy na ile to plytkie i prostackie gadanie starej baby, jestem przekonana, ze 2 lata zdalnej szkoly poglebiło zaburzenia u czesci dzieciaków, uzaleznienie od smartfonów i spowodowalo nieodrabialne straty w braki w wiedzy dla czesci nie do odrobienia. to, ze po dluzszej przerwie nie chce sie rano wstac i wyjsc do szkoly czy pracy to normalne, nie o to tutaj chodzi.
          wlasnie dlatego teraz nie ma juz mowy o systemowym zamykaniu szkół.
    • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:08
      Bombelki się nie cieszą bo nauczyciele dostali kolejnego wścieku sprawdzianozy.
      W środę gdy wstępnie poinformowano o powrocie do szkół, edziennik zaczął pękać w szwach od sprawdzianów, kartkówek, zadań, projektów plus lektura.
      Z czego tu się cieszyć jeśli powrót do szkoły za każdym razem tak wygląda? Nie dziwię się dzieciakom.
    • perspektywa Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:13
      Niezaspecjalnie. Pobudka o 6.30.
      • karme-lowa Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:31
        Moja bardzo chce iść do szkoły.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:54
          6.30? Starsze. Biedny bombelek.
          Zawsze może w przyszłości być bezrobotnym, będzie stać tylko w kolejce po zasiłek.
          • perspektywa Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 17:22
            A ty nie wolisz dłużej pospać? To, że ktoś woli wstać godzinę później jest całkiem normalne i nie oznacza, że nie jest obowiązkowy. Czu uważasz, że jak ktoś się nie umordował, ale wykonał pracę szybciej, sprytniej to jest leniem? Akurat ja uważam, że w życiu nie chodzi o to, żeby upierdo...lić się po łokcie. Ważniejsze jest żeby znaleźć złoty środek. To jest dopiero sztuka.
          • berdebul Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 18:22
            Po latach za*rdalania do szkoły o brzasku, a zimą po ciemku, całe studia układałam plan, żeby zaczynać najwcześniej o 10, do pracy chodziłam najczęściej na 12. Nie każdy lubi wyskakiwać z łóżka niczym grzanka z tostera.
          • alessa28 Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 19:18
            nigdynigdynigdy84 napisała:

            > 6.30? Starsze. Biedny bombelek.
            > Zawsze może w przyszłości być bezrobotnym, będzie stać tylko w kolejce po zasił
            > ek.

            Taaak oczywiście. Każdy kto z entuzjazmem nie zapyerdala od 6 rano skończy na bezrobociu.
            Doświadczenie życiowe mówi mi że jest dokładnie na odwrót.
            I normalnym jest, że w zimie, kiedy rano mróz i ciemno, trudno się zerwać o 6 żeby dojechać do szkoły.
            I mówię to ja która dojeżdżała na drugi koniec miasta do podstawówki i liceum, z gimba miałam fuksa.
            A, kontynuuje studia na uczelni 400 km od domu, kuerwa ale jestem leniwa.
      • gaskama Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 23:29
        Ale dziecie lekcje zaczyna o 7.00?
        • little_fish Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 23:41
          W pół godziny twoim zdaniem zdąży się ogarnąć, zjeść śniadanie i dotrzeć do szkoły?
        • lotka_5 Re: Jutro do szkoły! 10.01.22, 10:22
          gaskama napisała:

          > Ale dziecie lekcje zaczyna o 7.00?
          >


          Duża część dzieci zaczyna lekcję o 7. Mieszkając chociażby na obrzeżach miasta wojewódzkiego musi wstać o 5. Faktycznie dziwota, że dziecię woli zdalne wstając za 5 min 7, niż jak musi wstać o 5 o zapitalac busem godzinę czasu.
          I tak tak od zawsze część dzieci dojeżdżała długo, szła na nogach o 5 w zaspach po pas do szkoły itd itd. Nie zmienia to faktu, że takie dziecko ma prawo woleć zdalne nauczanie po prostu. Nie zabarykaduje się w domu odmawiając pójścia do szkoły, ale do wyrażenia swojego zdania ma prawo. Poznając przy zdalnym jak może wyglądać codzienność nie ma się co dziwić, że dzieci wolą wygodniejsze życie. i jest to zupełnie zrozumiałe. Dorośli też wybierają jeśli mogą wygodniejsza formę życia lub tylko o takowej marzą. I nie jest to nic nadzwyczajnego czyniącego z nich leni i bezrobotnych
    • asia_i_p Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:42
      Bombelek niespecjalnie, ja bardzo. Niezależnie co wywiną potem, potrzebuję przynajmniej tygodnia stacjonarnego, żeby poomawiać prace pisemne (oddala się wizja skanowania paczki wypracowań). Biorę pod uwagę, żeby do końca dnia nie sprawdzać skrzynki pocztowej szkolnej i nie oglądać telewizji, a potem wkroczyć do szkoły z przekonaniem - w sumie zastanawiam się, co by było, gdyby wszyscy w kraju solidarnie nie zauważyli następnego zawieszenia zajęć?
    • kropkacom Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 11:51
      Ojej, a tyle było jojczenia na forum smile
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jutro do szkoły! 09.01.22, 12:14
      Nie wiem czy bombelek się cieszy, bo on kocha być ogaeniany przez rodziców, koledzy i tak do do niego przychodzą, a szkola dla niego może nie istnieć.
      Matka się cieszy i to bardzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka