Dodaj do ulubionych

Bezsilnosc w depresji

20.01.22, 09:21
Co robic, jak postepowac z bliska osoba, ktora jest w ciezkiej depresji i nic nie chce z tym zrobic. W sensie ze nie ma takiej sily, ktora zmusi te osobe do pojscia do lekarza, zadnych lekow brac nie bedzie, bo nie i koniec. Wspieranie jakiekolwiek to jakby wspierac alkoholika w ostrej fazie- wszystko jest torpedowane, odrzucane itp. Okazywanie zrozumienia, wskazywanie rozwiazan nic nie daje. Depresj jest bardzo ciezka - placz, ze zycie sie kiedys skonczy itp. Strach przed przemijaniem. Fakt trudno tu jakos pocieszyc, bo tego nie da sie zmienic. Zycie sie skonczy, ale zeby z tego powodu miec tak ciezka depresje. Rzecz dotyczy osoby 50+ wiec nie jest to jeszcze starosc, ale duza swiadomosc przemijania.
Obserwuj wątek
    • jehanette Re: Bezsilnosc w depresji 20.01.22, 09:32
      Kilka lat temu była jakaś infolinia wsparcia dla bliskich osób z depresja. Może spróbuj poszukać wsparcia profesjonalistów, którzy doradza Tobie jak pomoc tej osobie, bo interwencje na czuja mogą się źle skończyć sad
    • nangaparbat3 Re: Bezsilnosc w depresji 20.01.22, 09:39
      Może hormony? Mogą pomóc, a może łatwiej będzie przekonać do innego niż psychiatra lekarza.
      Druga ścieżka: poświęcić tej osobie przez jakiś czas więcej czasu, o ile się da, robić z nią to, co ona lub, co zawsze jej sprawiało przyjemność, ale miękko, nic na siłę.
      Trzecia ścieżka: jesli jest wierząca, poprosić o pomoc księdza - ja bym po prostu poszła, pogadała. Zdarza się, ze naprawdę pomagają, tak po ludzku.
      Jak się odrobinę lepiej poczuje, jest szansa, że do tego doktora wreszcie pójdzie.
    • rich_coconut Re: Bezsilnosc w depresji 20.01.22, 09:54
      Zadbać o siebie, iść po pomoc, bo to Ty masz problem z tym, że ta osoba tak postępuje. Jeśli sytuacja trwałaby długo (dla mnie granicą do podjęcia takich przygotowań, nawet jak jeszcze nie działań byłby pewnie rok), to należy oddzielić się od takiej osoby, dokładnie jak od alkoholika, odmawiającego leczenia. Imo bardzo trafnego porównania użyłaś.
    • aqua48 Re: Bezsilnosc w depresji 20.01.22, 13:08
      Wezwij lekarza do tej osoby do domu, choćby prywatnie. Niech pogada z nią i spróbuje namówić na leczenie.
    • la_felicja Re: Bezsilnosc w depresji 20.01.22, 22:22
      Jak lamentuje, że życie się kiedyś skończy, to przynajmniej nie musisz się martwić, że popełni samobójstwo.
      Jakby mówiła, że życie jest do bani, długie, ponure, pełne cierpienia i bez sensu - wtedy bym się bardziej martwiła.
      • runny.babbit Re: Bezsilnosc w depresji 20.01.22, 22:30
        la_felicja napisała:

        > Jak lamentuje, że życie się kiedyś skończy, to przynajmniej nie musisz się mart
        > wić, że popełni samobójstwo.
        > Jakby mówiła, że życie jest do bani, długie, ponure, pełne cierpienia i bez sen
        > su - wtedy bym się bardziej martwiła.
        To są głupie i szkodliwe przesądy.
        Autorko, spróbowałabym zamówić specjalistę z wizytą domową. Albo nawet konsultację z lekarzem poz, może on namówi do kontaktu ze specjalistą.
    • iziula11 Re: Bezsilnosc w depresji 21.01.22, 00:29
      Nie wiem kim ta osoba jest dla ciebie ale jesli tak jak mowisz wspietanie,wykazywanie zrozumienia nie przynosi skutku - postaw sprawe jasno
      1. Umow wizyte w domu - jeslu jest taka mozliwosc
      2. Zostaw tej osobie dane lekarki/lekarza,nr telefonu itp z poleceniem ze ma umowic wizyte.

      Kazda osoba z depresja jest inna,ale tez nie moze byc tak ze ty ja ratujesz swoim kosztem.
      Czasem postawienie sprawy jasno " jestes chora,potrzebujesz pomocy. Tu masz numer telefonu. Ja nie jestem ci juz w stanie pomoc"
      Moze zadzialac na tyle by dac impuls do szukania profesjonalnej pomocy.
    • blue_meerkat1 Re: Bezsilnosc w depresji 21.01.22, 08:54
      Jesli nie chce lekarza i lekow, pomoc jest odrzucana - nic nie poradzisz. Trudne, ale prawdziwe.

      Poszukaj pomocy dla siebie, postaw jasne i mocne granice pomagania i wspierania, zadbaj o siebie. Nie daj sie wpedzic w poczucie winy ze zajmujesz sie soba.
    • netlii Re: Bezsilnosc w depresji 21.01.22, 10:08
      Jeśli to osoba bliska (rodzina, samotna przyjaciółka) i w parze z obniżonym nastrojem idzie wyraźne zaniedbanie siebie i otoczenia w stylu funamentalny brak higieny, zbieractwo śmieci, brak zainteresowania zdobywaniem środków do życia w pierwszej kolejności zamówiłabym wizytę lekarza POZ w asyście pracownika socjalnego. Czasem są takowi przy przychodniach, częściej pewnie nie ma. Dwa to kontakt z MOPS, byleby nie odfajkowali zadania poprzez kontakt telefoniczny i rutynowe, ankietowe pytania. Wskazana jest wizyta domowa.
      Trzy pod pozorem troski o ogólny stan zdrowotny zamówiłabym psychiatre/psychologa do domu prywatnie. Niech wypyta o stan pacjenta i podpowie jak postępować.

      Może być jednak tak, że nic nie da się zrobić. W takim wypadku zalecałabym zdystansowanie się od tematu dla siebie samej. Każdy ma jedno życie, od niego zależy jak je spędzi, oczywiście może je zmarnować. Cóż, wolna wola.
      • blue_meerkat1 Re: Bezsilnosc w depresji 21.01.22, 19:01
        "Trzy pod pozorem troski o ogólny stan zdrowotny zamówiłabym psychiatre/psychologa do domu prywatnie. Niech wypyta o stan pacjenta i podpowie jak postępować."

        Nie zrobia nic, jesli pacjent odmawia leczenia.

      • taki-sobie-nick Re: Bezsilnosc w depresji 21.01.22, 22:35
        W depresji jest niewiele wolnej woli./
    • gorzka.gorycz Re: Bezsilnosc w depresji 21.01.22, 10:37
      Nic nie zrobisz bez współpracy chorego. Od ponad dwóch kat próbuję namówić chorą osobę do podjęcia leczenia, wizyty u psychiatry, nic to nie daje. Teraz jestem na etapie odcinania swoich emocji, bo nie mogę płacić za całą sytuacje swoim zdrowiem psychicznym.
    • motyllica Re: Bezsilnosc w depresji 21.01.22, 20:06
      gdyby mówiła o samobójstwie, można zadzwonić po karetkę, wtedy wezmą siłą do szpitala, najlepiej mieć świadka jeszcze, gdyby się wypierała, bo słowo przeciw słowie
    • princesswhitewolf Re: Bezsilnosc w depresji 21.01.22, 20:08
      Jesli to kobieta to depresja bywa przy menopauzie
    • eukaliptusy Re: Bezsilnosc w depresji 21.01.22, 23:39
      A oprócz wypłakiwania ci się na ramieniu jakie są objawy tej ciężkiej depresji?
      Czy ta osoba ma plan popełnienia samobójstwa, przestała chodzić do pracy, zaprzestała innych czynności życiowych, zaniedbała higienę osobista, zmieniła znacząco swoje zachowanie?
      Kim jest dla ciebie ta osoba i jaka macie historie relacji?
      Zasadniczo stopnia depresji nie diagnozuje się po tym jak głośno ktoś płacze i domaga się uwagi i pocieszania, jeśli to cie pocieszy…
    • mgla_jedwabna Re: Bezsilnosc w depresji 22.01.22, 09:52
      A czy oprócz obniżonego nastroju i płaczu zdarza się tej osobie coś zawalić w związku z depresją? Np. nie poszła na urodziny wnuka, bo nie miała siły wstać z łóżka rano albo przestała chodzić na aerobik, bo już jej nie cieszy? Może warto pokazać tej osobie, że wskutek depresji realnie traci coś, co jest dla niej ważne i co kiedyś sprawiało jej radość. Może wtedy zrozumie, że coś jest nie halo i trzeba coś z tym zrobić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka