Dodaj do ulubionych

Grzebanie w bułkach

22.01.22, 12:38
Zwracacie uwagę jeżeli ktoś grzebie w bułkach i wyciąga je bez rękawiczki? A może same dotykacie sąsiednie bułki sięgając po waszą? Ja zwróciłam uwagę raz, zostałam zakrzyczana przez kobietę około 60, takie są najbardziej głośne i mają dużo do powiedzenia. Na szczęście za mną stał facet, który mi przytaknął i zaczęli się wyzywać więc poszłam, bo nie lubię brać udziału w tego typu kłótniach.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:21
      Wsadzam łapę w worek i przez ten worek wyjmuję upatrzoną wcześniej bułkę. Nie znoszę tych sklepowych rękawiczek. Ale najczęściej kupuję w piekarni gdzie pieczywo pakuje i podaje sprzedawczyni.
      • kachaa17 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 15:05
        A właśnie u mnie w sklepie pani sprzedawczyni miała problem z używaniem rękawiczki i podawała chleb gołą ręką. Nawet w pandemii. Raz jej zwróciłam uwagę to później była urażona no i ja się dziwnie czułam no bo nikt nie zwraca na to uwagi tylko ja. Ale to walka z wiatrakami. Bo dla mnie podawała potem przez rękawiczkę ale widziałam, że dla innych klientów gołą ręką. Więc jestem pewna, że jak wykładała chleb na półki to nie używała rękawiczki. Inne też czasem tak robiły. Nawet myślałam, żeby anonimowo zgłosić to do właściciela ale mi się odechciało.
        • bene_gesserit Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 18:11
          Znajdz sklep na mapie google i opisz ten zwyczaj w 'opiniach'. Warto na takie rzeczy zwracać uwagę, a najskuteczniej robić to publicznie.
        • afro.ninja Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 11:12
          A jak sprzedawca ma rekawiczki, ale później ręką w rekawiczce nabija cenę na kasie, to tez jest obrzydliwe. Albo jedna xmachana rekawiczka na wiele godzin. Albo picie kawy przy ladzie. Trzeba sie z tym pogodzić, albo podpiec bulki w piekarniku.
          • 1maja1 Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 14:34
            Kiedys mieszkalam w De, w lokalnej piekarni sprzedawczyni potrafila stac przed drzwiami i palic papieroska, przychodzil klient, ona wyraznie wku.wiona, ze musi zgasic i ta lapa potem podawala pieczywo. Ktos chyba musial zglosic, bo babska niedlugo po tym juz nie bylo. Oprocz tego gebe miala wiecznie naciagnieta i potrafila zjechac klienta przy wszystkich o jakas pierdole. Ja stalam w szoku, bo bylam swiezo po po dlugim pobycie w jukeju i tam obsluga klienta troszke inaczej wygladala😅
      • black.imak Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 14:11
        Raz wsadziłam łapę w papierową torebkę do pakowania bułek i tak wyjmowałam chleb to mnie jakaś nawiedzona, oburzona czterdziestka opieprzyła że od tego są rękawiczki.
    • lot_w_kosmos Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:23
      Nie zwracam uwagi.
      To orka na ugorze.
      Musiałabym każdą wyprawę do sklepu okraszać awanturą z ludźmi. Bez przesady!
      • ykke Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 15:06
        lot_w_kosmos napisała:

        > Nie zwracam uwagi.
        > To orka na ugorze.
        > Musiałabym każdą wyprawę do sklepu okraszać awanturą z ludźmi. Bez przesady!

        Bez przesady? Grama przesady nie ma w tym, żeby tępić takich grzebaczy i zwracać im uwagę. Wiesz, co jest na tych rękach oprócz wirusów z mokrej, dopiero co użytek siódmy raz chusteczki? Innych rzeczy nie wymienię. Bleee.
        • lot_w_kosmos Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 15:35
          To se tęp.
          Do wypęku. Jak pisywała Joanna Chmielewska.
          Wolno ci wink
        • bene_gesserit Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 18:12
          Tez zwracam uwagę.
          Gdyby więcej osób tak robiło, zwyczaju macania gołą łapą piętnastu bułek, zeby wybrać najlepszą by po prostu nie było.

          Noi - można grzecznie, bez robienia awantury.
          • lot_w_kosmos Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 11:17
            Można grzecznie zwracać uwagę.
            I owszem.
            Nie jest to jednak żadną gwarancją, ze delikwent ci odpowie spie....laj na drzewo paniusiu, tudzież walnie wiązankę inwektyw.
            Ja dziękuję, zabardzo cenię sobie mój dobry humor, żeby jakiś patol mi ubliżał w sklepiea 20stu innych klientow się na mnie gapiło.
    • ajaksiowa Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:24
      Widziałam chłopa który macał kajzerki w Auchanie,po
      wiedziałam żeby sobie w porach pomacał ,coś pyskował ale poszłam już..
    • anilorak174 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:26
      Dlatego wolę kupować w piekarni, tam 100 osob nie maca bułek.
      • kanna Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:37
        Za to przyłażą dziumdzie bez maseczkę - a przestrzeń 2x2 m uncertain
        I po zwróceniu uwagi tak samo wrzeszczą , jak te macające bułki babcie.
        • mieszkanienaturalnie Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:40
          Tym to się w ogóle uwagi nie zwraca. Za każdym razem kiedy idę do fryzjera na 5 klientek maseczkę ma czasem jedna oraz ja. I siedzę cicho, bo co ja mogę kiedy takie mamy społeczeństwo.
          • tiszantul Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 14:14
            "Tym to się w ogóle uwagi nie zwraca. Za każdym razem kiedy idę do fryzjera na 5 klientek maseczkę ma czasem jedna oraz ja. I siedzę cicho, bo co ja mogę kiedy takie mamy społeczeństwo."

            Możesz wezwać policję, a nawet powinnaś. Policja przyjedzie i wystawi wszystkim mandaty, a Ty uratujesz w ten sposób komuś życie.
            (Narracja zeszłoroczna)
            • mieszkanienaturalnie Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 14:20
              Niegłupi pomysł, przemyślę bo muszę tam znowu iść w przyszłym tygodniu.
          • ela.dzi Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 19:25
            Akurat u fryzjera nie wyobrażam sobie mieć maseczki. Podczas mycia ? Podczas farbowania ? Podczas ścinania ? To mi fryzjerka przypadkiem przecięła gumkę.
            • anilorak174 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 19:32
              Ja mam maseczke, jak trzeba to zdejmuję gumkę z jednego ucha.
        • anilorak174 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:50
          U mnie zwykle mają maseczki.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:40
      Co oni tam chcą wymagać w ogóle w tych bułkach?
    • 35wcieniu Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:41
      A teraz stan sobie z boku i poprzyglądaj się jak ludzie używają rękawiczek jednorazowych. 9 na 10 przypadków: zakładają, ręką w rękawiczce łapią za uchwyt do otwierania pojemnika z pieczywem, a później to już zasadniczo obojętne czy grzebią gołą ręką czy rękawiczką, którą właśnie zebrali syf z uchwytu wymaganego przez setkę ludzi.
      • 3-mamuska Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 14:38
        35wcieniu napisał(a):

        > A teraz stan sobie z boku i poprzyglądaj się jak ludzie używają rękawiczek jedn
        > orazowych. 9 na 10 przypadków: zakładają, ręką w rękawiczce łapią za uchwyt do
        > otwierania pojemnika z pieczywem, a później to już zasadniczo obojętne czy grze
        > bią gołą ręką czy rękawiczką, którą właśnie zebrali syf z uchwytu wymaganego pr
        > zez setkę ludzi.
        >

        Jeśli każdy łapie w rękawiczce uchwyt to raczej nie zostawiają syfu.
    • tanebo001 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:58
      Tak. Zresztą nie tylko w bułkach. Kiedyś głośno tak że ludzie się odwracali zwróciłem uwagę facetowi że maca pomidory. Gołymi łapami. A także takiemu co tylko małpkę chciał kupić a kolejka była długa. Na cały głoś doradziłem mu anonimowych alkoholików. Ale wypruł ze sklepu...
      • rikitikibu Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 14:08
        Ale pomidory i tak się myje a bułki niestety nie.
      • ykke Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 15:11
        tanebo001 napisał:

        > Tak. Zresztą nie tylko w bułkach. Kiedyś głośno tak że ludzie się odwracali zwr
        > óciłem uwagę facetowi że maca pomidory. Gołymi łapami. A także takiemu co tylko
        > małpkę chciał kupić a kolejka była długa. Na cały głoś doradziłem mu anonimowy
        > ch alkoholików. Ale wypruł ze sklepu...

        A co jest tragicznego w macaniu owoców i warzyw, które wymacane są wcześniej przez zbieraczy, pakowaczy i innych w łańcuchu dostaw? Przeciez to myje się .
        • bene_gesserit Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 18:15
          To jest macanie i ściskanie. Czy awokado dojrzałe? Trzeba wymacać 20, żeby wybrać najlepsze. Kiwi czy nie za twarde? Czy pomidorek taki w sam raz? Ściskamy wszystkie w skrzynce, bo musi być perfekcyjny. Itd. A warzywa w ten sposób zgniecione przez pięć tysięcy łap psują się błyskawicznie.
          • tanebo001 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 18:32
            Dokładnie o to chodzi. Żeby on był tylko dotykany. Musi być aldente a to da się sprawdzić tylko ściskając. Dodam że jak jak ścisnę to kupuje. Jeden kiepski mogę kupić.
    • hiacynta.bukiet123 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 13:59
      Dawno nie widziałam macanta i nie wiem, czy zwróciłabym uwagę, bo nie lubię kłócić się z burakami. Sama kupuję wyłącznie chleb i staram się nie brać tego z pierwszego rzędu.
    • 3-mamuska Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 14:05
      Zawsze wyciągam bez rękawiczek. Uważam ze zbyt dużo foli używamy. Na kilka sekund i do śmieci.
      Nigdy nie grzebie biorę tak ,aby nie dotykać innych bułek. Łapie wyciągam.
      (Ludzie biorą 1 marchewkę 1 pietruszkę i każda do oddzielnego worka aż mnie wkurza)
      • default Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 17:38
        Ja tak samo. Macam bułki wzrokiem 😀 i potem łapię upatrzoną dwoma palcami tak aby nie dotknąć pozostałych.
      • 1maja1 Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 14:44
        3-mamuska napisała:

        > Zawsze wyciągam bez rękawiczek. Uważam ze zbyt dużo foli używamy. Na kilka seku
        > nd i do śmieci.
        > Nigdy nie grzebie biorę tak ,aby nie dotykać innych bułek. Łapie wyciągam.
        > (Ludzie biorą 1 marchewkę 1 pietruszkę i każda do oddzielnego worka aż mnie w
        > kurza)
        >
        >
        >
        Mamuska, w Anglii przynajmniej juz prawie wszyscy nosza swoje torby zakupowe. Tu w USA ja jestem wyjatkiem i jeszcze mi placa, ze mam swoje. Pozostalym klientom pakuja w podwojne reklamowki🤦‍♀️🤦‍♀️ pol roku tu jestem, jeszcze nigdy nie widzialam nikogo ze swoja torba!
    • biala_ladecka Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 14:33
      Nie kupuje pieczywa z koszy. Raz, ze to marna jakosc, dwa ze ludzie macaja, ale co bardziej nagminne, upatruja bulke w ostatnim rzedzie i siegaja dotykajac rekawem kurtki dziesieciu innych bulek i to jest jeszcze bardziej obrzydliwe niz dotkniecie dlonia 🤢
      • afro.ninja Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 11:14
        Wcale nie marna. Sa sklepy z dobrym pieczywem. Ale właśnie zeby ludzie nie macali. To sprzedawcy pakuja bulki fo reklamowek. Nie wierzę, ze mają rekawiczki.
    • nena20 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 14:44
      Z tego powodu prawie nigdy nie kupuje bułek ani chleba w marketach. Chleb tylko pakowany.
    • chatgris01 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 14:54
      Tu gdzie mieszkam nie ma takiej opcji, swieze pieczywo na samoobslugowych stoiskach albo jest pojedynczo opakowane w papierowe torebki, albo jest w gablotkach za szklem i siega sie po nie specjalnym chwytakiem (i wsadza do worka juz jak sie chce, gola reka albo w rekawiczce).
      • mid.week Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 13:05
        chatgris01 napisała:

        albo jest w gablotkach
        > za szklem i siega sie po nie specjalnym chwytakiem (i wsadza do worka juz jak
        > sie chce, gola reka albo w rekawiczce).

        jeśli masz na myśli taką gablotkę - pojemniki na bułki z drzwiczkami z plexi - to u nas klientela, pelna pogardy dla chwytaków i rękawic, wkłada do środka łapska i gmyra za bułą idealną

        https://www.tarpom.com.pl/wp-content/uploads/2021/06/1435921045_big.jpg
        • chatgris01 Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 14:02
          Nie, nie takie_tam sie nie da wlozyc reki, tylko chwytak (szklo z przodu jest pelne, dojscie z boku ograniczone drutami, chwytak to to z rekojescia zakonczona czarna kulka z plastiku, lapie sie za to i wygarnia na bok, i stamtad dopiero mozna wziac):

          https://images0.persgroep.net/rcs/_PSBlP_juj183sbx8YoMtkmQLyM/diocontent/70380448/_fitwidth/694/?appId=21791a8992982cd8da851550a453bd7f&quality=0.8&desiredformat=webp

          https://cdn-s-www.republicain-lorrain.fr/images/9715FDBE-A843-42AC-9418-9E908CA8CDA2/NW_detail/le-nouveau-magasin-comporte-une-boulangerie-ou-le-pain-est-cuit-en-continu-toute-la-journee-photo-thierry-sanchis-1540824294.jpg
          • mid.week Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 15:20
            sprytne!
          • memphis90 Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 15:32
            Ooo, ja bym chciała taki szpon jak w automacie z pluszakami!
        • wapaha Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 14:19
          mid.week napisała:

          > chatgris01 napisała:
          >
          > albo jest w gablotkach
          > > za szklem i siega sie po nie specjalnym chwytakiem (i wsadza do worka ju
          > z jak
          > > sie chce, gola reka albo w rekawiczce).
          >
          > jeśli masz na myśli taką gablotkę - pojemniki na bułki z drzwiczkami z plexi -
          > to u nas klientela, pelna pogardy dla chwytaków i rękawic, wkłada do środka łap
          > ska i gmyra za bułą idealną
          >
          > [img]https://www.tarpom.com.pl/wp-content/uploads/2021/06/1435921045_big.jpg[/
          > img]


          Nie wiem czy przypadek czy nie ale w moim sklepie zrobiłam kiedyś dym nie tylko przy bułkach-ale poszłam do kierownika i głośno gadałam z nim przy kasie i komentowałam z kasjerką ( no grażyna jak nic, medal z ziemniaka dla mnie tongue_out ) ale po ok 2 tyg pojawiły się naklejki by zakładać rękawiczki jednorazowe
          teraz jak robię dym to mam dodatkowy argument ( nie widzi pan co jest napisane ? )
          • tiszantul Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 15:36
            Serio zaczepiasz ludzi i opowiadasz im o naklejkach? A jak nie słuchają, to grozisz, ze "zrobisz dym u kierownika"?
            "Głośno gadałam przy kasie" - jesteś naprawdę nieustraszona. Postrach sklepu i okolicy. Na szczęście takich pań to jest po trzy na województwo.
            Mam temat dla Ciebie - w każdym sklepie jest naklejka, żeby dezynfekować ręce, a prawie nikt tego nie robi. Z takim tematem wal od razu na policję, kierownik sklepu też jest winny. Policja zrobi obławę i wypisze mnóstwo mandatów
    • gryzelda71 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 15:14
      Ojej ojej. A pan przywozi chleby, bułki do sklepiku i stawia te pojemniki na podłodze. No ale nie widać tego, znaczy nie wszystkie klientki wrazliwe to widzą.....
      • ajaksiowa Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 15:31
        Ten chwytak do bułek to fajna sprawa👍👍
      • memphis90 Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 15:33
        Stawia w koszach, prawda...? Nie rozsypuje luzem po całym magazynie?
      • fortalesa Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 10:05
        Ostatnio widziałam, jak Pan dostarczał pieczywo do "małej rodzinnej piekarenki" - wszedł z kilkoma skrzynkami do środka, a w tym czasie do samochodu na pakę wleciał mu gołąb. Także tego...
        • 3-mamuska Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 10:21
          Jakim cudem do małej rodzinnej piekarni ktoś dostarczał bułki? Rodzinna mała piekarnia piecze bułki na miejscu.
    • bistian Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 15:33
      Zwykła histeria. Ja muszę dotknąć kilkunastu bułek, żeby wybrać te cztery, jednocześnie mięciutkie i chrupiące. Wszyscy tak robią, ja się nie obrażam. Przez rękawiczki nie da się znaleźć tych idealnych, poza tym, nie wiadomo, gdzie te rękawiczki leżały? A bułeczki są jeszcze cieplutkie, więc długo nie leżały!
      • nigdynigdynigdy84 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 15:43
        W dupie sobie pogrzeb a nie w bułkach
      • starczy_tego Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 16:01
        Obrzydlistwo, mam nadzieje ze mieszkasz daleko ode mnie 🤢 co da dziaders
      • 1matka-polka Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 17:12
        🤣
      • paniusiapobuleczki Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 18:20
        👍👍👍😄
    • chebellacosa92 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 16:02
      Na szczęście nie jadam pieczywa.
    • bo_jestem_jedna Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 19:20
      Jakby sie tak pozastanawiac ile osob wczesniej dotyka nasze produkty to .. eh lepiej nie.
      Ja z tych co lapia pierwsza lepsza tez reka, ale nie dotykajac innych albo przez worek, do ktorego je pakuje.
      Prosze-nie dokladajmy wiecej plastiku ubierajac jednorazowe rekawiczki, to ja juz wole macanki. 🤦🏻‍♀️
      Swoja droga najbardziej wkurza mnie obserwacja u rzeznika. Pakowanie wedlin rekawiczkami po miesie. Bleee I to jest wcale nie takie rzadkie.
    • alba27 Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 19:23
      Nie używam rękawiczek, ale nie macam bułek, biorę te, które dotykam.
      • mieszkanienaturalnie Re: Grzebanie w bułkach 22.01.22, 19:40
        No pewnie. I łapą dotykasz bułek dookoła. To jak gra w bierki, bo zazwyczaj bułki są na kupie. Przemyśl jednak używanie rękawiczek. Po coś tam są.
        • memphis90 Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 15:35
          Nie, bierzesz normalnie te z wierzchu. Naprawdę nie ma potrzeby przebierania i macania czego popadnie.
    • gulcia77 Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 12:03
      Akurat najczęściej pieczywo kupuję w jednej piekarni, gdzie jest obsługa, ale w innych sytuacjach jest mi to znakomicie obojętne. Jakoś nie mam problemu z zarazkami wszelakimi. Ot, po prostu nas otaczają. Podobnie, jak nie mam problemu z piciem z jednej butelki, czy wcinaniu kanapki "na spółę". Choć mam świadomość, że są tacy, co mają inaczej. Wystarczyła mi mina mojej mamy, kiedy patrzyła, jak z moim chłopem jedliśmy razem ostatniego pieroga z soczewicą. 😁
      • bene_gesserit Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 12:52
        W latach 80-tych w USA zrobiono badania zawartości miseczek z darmowymi arachidami, przekąską dla piwoszy, tradycyjnie stojącymi na barach w wielu piwiarniach i pubach. W każdej miseczce, a zbadano ich kilkadziesiąt, znaleziono ślady moczu średnio 7 mężczyzn.

        Tu nie do końca chodzi o zarazki, które ochoczo żyją wszędzie. A są ludzie, którzy wychodzą z toalety nie myjąc rąk nawet po kupie.
        • memphis90 Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 15:36
          Jak konkretnie rozróżniono te rozne ślady moczu?
          • mallard Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 12:05
            memphis90 napisała:

            > Jak konkretnie rozróżniono te rozne ślady moczu?
            >

            Po kolorze zapewne.
            • memphis90 Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 14:42
              Ty teraz na poważnie...? 🤔
        • mid.week Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 12:49
          Jeszcze w 2014 było ich tylko pieciu, w 2015 już 12 .... człowiek na chwilę spusci orzeszki z oczu a od razu tabuny kolejnych brudasow mu szczajo sad

          natemat.pl/105941,nie-jedz-orzeszkow-z-baru-ani-z-bazaru
          www.facebook.com/51712213900/photos/dzi%C5%9B-w-polsce-dzie%C5%84-higieny-r%C4%85k-gdzie%C5%9B-kiedy%C5%9B-przeczyta%C5%82am-%C5%BCe-zrobiono-badania-i/10153280238008901/
          • 1matka-polka Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 13:50
            W moczu nie ma DNA dawcy moczu🤦
            • memphis90 Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 14:44
              W moczu zawsze jest kilka komórek nabłonkowych i leukocytów. Aczkolwiek badając orzeszki w misce sensowniej byłoby założyć, że to naskórek (I DNA) z paluchów, a nie prąciów 😜
          • 1matka-polka Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 13:52
            A przy okazji, wiesz co to jest źrodlo? To nie te bzdety, ktore tak ochoczo linkujesz, ze jedna pani drugiej pani naszczala do orzeszkow...
      • no_name33 Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 09:58
        gulcia77 napisała:

        > Akurat najczęściej pieczywo kupuję w jednej piekarni, gdzie jest obsługa, ale w
        > innych sytuacjach jest mi to znakomicie obojętne. Jakoś nie mam problemu z za
        > razkami wszelakimi. Ot, po prostu nas otaczają. Podobnie, jak nie mam problemu
        > z piciem z jednej butelki, czy wcinaniu kanapki "na spółę". Choć mam świadomość
        > , że są tacy, co mają inaczej. Wystarczyła mi mina mojej mamy, kiedy patrzyła,
        > jak z moim chłopem jedliśmy razem ostatniego pieroga z soczewicą. 😁
        >

        Obrzydliwe
    • pingus Re: Grzebanie w bułkach 23.01.22, 17:40
      Wyjmuję bułkę gdzieś z końca licząc że nie była macana big_grin a tak poważnie to raz kiedyś zwróciłam uwagę pani w pączkarni, pani używała rękawiczki, tylko że miała ją cały czas, a więc w momencie kasowania, wydawania monet i później podawania pączka. Stałam wtedy w ciąży i mówię, że mi podała brudnego pączka, pokazując rękawiczkę, a ona że ja przesadzam i nie mam innych problemów. Byłam wtedy w ciąży, stałam w kolejce z 20 minut i podziękowałam za te pączki. Ktoś tam mnie z tyłu wspierał.
    • no_name33 Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 09:56
      Nienawidzę tego, ale nie zwracam uwagi. To walka z wiatrakami. Na takiej samej zasadzie jak zwracanie uwagi ludziom, którzy nie sprzątają psich kup. To ten sam sort człowieka.
      Szkoda nerwów.
      • wapaha Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 14:16
        no_name33 napisała:

        > Nienawidzę tego, ale nie zwracam uwagi. To walka z wiatrakami. Na takiej samej
        > zasadzie jak zwracanie uwagi ludziom, którzy nie sprzątają psich kup. To ten sa
        > m sort człowieka.
        > Szkoda nerwów.


        nie zgadzam sie
        warto zwracac uwagę i uświadamiać
        ja się nawróciłam
        • tiszantul Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 15:24
          "nie zgadzam sie
          warto zwracac uwagę i uświadamiać
          ja się nawróciłam"

          Jak przyjdą do Ciebie świadkowie Jehowy, żeby Cię uświadamiać, to też się dasz uświadomić? Czy zwyczajnie jesteś przekonana, że to Ty jesteś od uświadamiania innych, a inni mają słuchać?

          Ludzi bez maseczek też uświadamiasz - zaczepiasz, zatrzymujesz, zwracasz uwagę i tłumaczysz? Czy tylko bułki Cię interesują
          • wapaha Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 15:35
            tiszantul napisała:


            > Jak przyjdą do Ciebie świadkowie Jehowy, żeby Cię uświadamiać, to też się dasz
            > uświadomić? Czy zwyczajnie jesteś przekonana, że to Ty jesteś od uświadamiania
            > innych, a inni mają słuchać?

            Jeśli będą mieli rację- to tak. Póki co nie udało im się mnie przekonac
            >
            > Ludzi bez maseczek też uświadamiasz - zaczepiasz, zatrzymujesz, zwracasz uwagę
            > i tłumaczysz? Czy tylko bułki Cię interesują

            Tylko bułki
            Całej reszcie
            NA POHYBEL !
    • zuzanna_a Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 10:50
      w warzywach czy owocach to pol biedy, bo je myję.
      no ale buły nie wyszoruje wink
      więc mnie to wkurza wink
    • ginger.ale Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 12:52
      Wkurzą mnie i zwracam uwagę.
      Jest płyn do dezynfekxlcji, są rękawiczki, od biedy można wziąć przez jednorazówkę, ale nie typ grzebie w bułkach brudną łapą. Grr..
      • tiszantul Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 15:12
        "Wkurzą mnie i zwracam uwagę."

        Zwracać uwagę jak najbardziej możesz, tyle że Twoich uwag nikt nie traktuje poważnie. W ramach testu spróbuj namówić klienta w sklepie do założenia maseczki.
        Nic osobistego. Wyobrażacie sobie ematkę wykonującą polecenia jakiegoś randoma ze sklepu? Ja nie bardzo

        "Jest płyn do dezynfekxlcji"

        Już nawet kowidiańscy naukowcy dawno orzekli, ze dezynfekowanie rąk jest szkodliwe. Obecnie odkryli istnienie mydła i gorąco polecają mycie rąk mydłem. Dla "ufających nauce" to zaskakujący przełom. Przecież mydłem myją się antyszczepy, które nie wierzą w epidemię
    • wapaha Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 14:15
      Grzebałam ale się nawróciłam
      I stałam się neofitką i zwracam uwagę
      Standardowy tekst : ja biorę tylko swoją ; ja nie grzebie tak jak pani
      • tiszantul Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 14:45
        "I stałam się neofitką i zwracam uwagę"

        Serio uważasz, ze ktoś traktuje poważnie zdziwaczałe starsze panie zaczepiające klientów w sklepie? Większość spojrzy ze współczuciem, bardziej refleksyjni pomyślą "starość jest straszna, czy mnie też to czeka?".

        A tak z praktycznego punktu widzenia - jak klient nie ma maseczki, to zwracasz mu uwagę dwa razy, ze źle wyjmuje bułki i że nie ma maseczki? Czy jednak macanie bułek jest według Ciebie większym zagrożeniem dla ludzkości niż koronawirus? Według ekspertów groźniejsza jest pandemia niż macanie bułek. A z indywidualnym pouczaniem ludzi bez masek to już byś miała pełne ręce roboty smile
        • wapaha Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 15:37
          tiszantul napisała:


          >
          > Serio uważasz, ze ktoś traktuje poważnie zdziwaczałe starsze panie zaczepiające
          > klientów w sklepie? Większość spojrzy ze współczuciem, bardziej refleksyjni po
          > myślą "starość jest straszna, czy mnie też to czeka?".

          50% skuteczności, uważam że nieźle
          >
          > Czy jednak macani
          > e bułek jest według Ciebie większym zagrożeniem dla ludzkości niż koronawirus?
          faceci to brudasy - szybko się zawstydzają i nakładają rękawiczki.
          A koronawirus- niech robi swoje big_grin
          Mam nadzieję, że nie nosisz maseczki brudasie ? big_grin

          > Według ekspertów groźniejsza jest pandemia niż macanie bułek. A z indywidualnym
          > pouczaniem ludzi bez masek to już byś miała pełne ręce roboty smile

          Pouczam kogo chce i jak chcę
          A ciebie nie chcę już czytać
          Bye !!

          p.s. umyj ręce
    • tiszantul Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 14:31
      Nie macie wrażenia, że dążenie do doskonałej aseptyczności bułek i pączków ma podłoże nerwicowe? Większość ludzi nie zwraca na to uwagi i żyje normalnie. Natomiast nasi higieniści wciąż mówią "folia, folia, więcej folii". Czyste foliarstwo. Były już zresztą BADANIA, ze dla ludzi Zachodu większym zagrożeniem jest nadmiar higieny niż jej brak.
      Miłośnicy natury, którzy nie przeżyją trzech dni bez mycia
      • 1matka-polka Re: Grzebanie w bułkach 24.01.22, 15:46
        "Miłośnicy natury, którzy nie przeżyją trzech dni bez mycia"

        😁👍

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka