gwiazdkaznieba333
22.01.22, 17:32
Czy Waszym zdaniem dobrą decyzją jest ulokowanie części oszczędności w walutach? Euro? Dolary? Inne?
Załóżmy, że mówimy o kwocie (całe oszczędności) 50 tys. zł.
Osoba nie zna się na inwestowaniu, więc jakieś giełdy, monety, złoto czy sztuka nie wchodzą w grę.
Mieszkanie wynajmuje, ale w obecnej sytuacji nie ma szans na kredyt hipoteczny, niestety.
Pytanie związane oczywiście z obecną sytuacją w kraju... Co zrobić, aby pieniądze nie straciły lub jak najmniej straciły na wartości...?