Dodaj do ulubionych

Sytuacja szkolna. Jestem w kropce

26.01.22, 16:16
Dziubdzius lat prawie 12. Jego klasa się rozpada we wrześniu bo powstaje nowa klasa tematyczna i jego najlepsi kumple, poza jednym, do niej idą. W klasie zostanie niewielu i to gorzej się uczących dzieci plus spady z klasy sąsiedniej na tej samej zasadzie.

Dziecko nie idzie do nowej klasy, jest tam duzo języka obcego a on jako dyslektyk srednio sobie radzi z językami. I teraz clou - planuję mu zmienić szkołę po 6. klasie, którą będzie kończył w tym roku. Poziom obecnej klasy spadnie, nie będzie kolegów no i sa fatalne zachowania i klimaty wsrod chłopców, które tylko się nasilą bo prowodyrzy zostają.

Obie szkoły, które biorę po uwagę, są dość blisko położone. Wyjścia są dwa: szkola prywatna, gdzie spokojnie przygotuje się do egzaminow do liceum w curplarnianych warunkach albo inna publiczna podstawówka ze świetna infrastrukura, no i ma tam kolegę. Jednak klasy liczne.

Co robicie? Dziecko optuje za nr 2, rodzice raczej za opcja 1. Minus szkoly prywatnej : jest katolicka.
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:23
      Do szkoły katolickiej po moim trupie, a ta o której prawdopodobnie myślisz dodatkowo jest kiepska, znajomi ją sprawdzali.
      • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:28
        Ale tych szkół jest więcej, więc nie wiem czy myślimy o tej samej.
        • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:28
          Michalici
          • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:32
            Rak myślałam. To ja o innej myślę.
            • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:32
              *tak nie rak
              • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:37
                Moi znajomi są wierzący, gdyby była dobra szkoła prywatna w Twoich okolicach posłaliby tam dziecko, nawet jeśli byłaby to szkoła katolicka. Nie ma tam dobrych szkół prywatnych, ani katolickich ani nie. Wożą do prywatnej, ale spory kawałek.
                • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:48
                  Może znajomi celują w Batorego smile Ja nie.
                  • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:53
                    To poślij do tej państwowej, przynajmniej warunki będzie miał komfortowe i na basen blisko. Jak z poziomem to nie wiem.
                  • ginger.ale Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:29
                    bergamotka77 napisała:

                    > Może znajomi celują w Batorego smile Ja nie.
                    >

                    Ty masz już chyba maturę.
                  • buldog2 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:40
                    A co to Batory czy Lelewel? Kiedyś dawałem sporo korepetycji i wielkich różnic między liceami nie widziałem. Właściwie prawie żadnych. Jak kto chciał się nauczyć, to nauczył w każdym i vice versa. Różnica mogła być w przypadku uczniów średnich, to prawda. Ale najbardziej mobilizuje nauczyciel, nie etykietka szkoły.
                    • alpepe Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 22:05
                      Buldog, to taki insider joke.
    • madame_edith Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:26
      U mnie też szkoła katolicka to opcja po moim trupie i to zimnym.
    • jusiakr Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:28
      Ostatnim zdaniem zabiłaś temat wink. Jeżeli do tej pory chodził do państwowej, to brałabym opcję nr 2.
      • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:31
        Szkoły katolickie to niekoniecznie samo zło. Mam w Wawie znajomych ateistow, którzy posylaja swoje dziatki do świetnej katolickiej. W Wawie znam dobrą szkole prywatną, ale wozić znów? Pracujemy w dużej mierze zdalnie.
        • mandre_polo Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:34
          Chyba mieszkasz w moim rejonie😎
        • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:35
          Nikt przy zdrowych zmysłach nie posyła dzieci do takiej szkoły, to są tylko dzieci, podatne na wpływy wszelkich patologii.
          • mandre_polo Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:37
            Nic nie wiesz o szkole i kto do niej posyła dzieci. Takie tekst możesz pisać ze swojej klawiatury a nijak się ma do stanu faktycznego
        • flo-bo Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:43
          Teoretycznie. Też taki tekst słyszałam, że dziecko idzie dla wiedzy, bo poziom wysoki. Wydawało się wszystko ok, do momentu gdy dziecko zaczęło mówić o obowiązkach matki jako kobiety o dbanie o ognisko domowe ( chodziło o to że sprzątac powinna tylko kobieta w domu) oraz o wyższości mężczyzn nad kobietami. O tym że zamiast na protesty kobiety powinny zająć się prasowaniem praniem i gotowaniem też usłyszeli. Wypisali dziecko z dnia na dzień (bo oczywiście poglądy mieli inne) i ciągle pracują nad naprostowaniem dziecka ( homofobicznych tekstów też musieli się nasłuchać, ale to już wyprostowali). Byli w szoku, że ich wpływ i poglądy zostały przez szkole tak skutecznie wyługowane. Cieszą się tylko, że w porę usłyszeli to wszystko i zaczęli działać
          • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:48
            Ja jeszcze w ostateczności rozumiem posyłanie do wyznaniowych szkół w świeckich państwach, ale posyłanie do katolickiej szkoły w wyznaniowym państwie, nie mieści mi się w głowie.
            • izabelka55 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:56
              Moje chodzi do katolickiej szkoły i w życiu takim tekstem nie pojechało. Czasami można trafić na nawiedzonych, ale rodziców. Nauczyciele są świeccy i nie spotkałam się z żadnym tak odjechanym myśleniem.
          • biszkopty35 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:29
            flo-bo napisała:
            > dziecko zaczęło mówić o obowiązkach matki jako kobiety o dbanie o ognisko domowe ( chodziło o to że sprzątac
            > powinna tylko kobieta w domu) oraz o wyższości mężczyzn nad kobietami. O tym że
            > zamiast na protesty kobiety powinny zająć się prasowaniem praniem i gotowaniem
            > też usłyszeli.
            > ciągle pracują nad naprostowaniem dziecka ( homofobicznych tekstów też.
            A to ciekawe - ale wizja katolicyzmu raczej wzięta z serialu "Podręczna". Ja w życiu czegoś takiego nie usłyszałam, a jestem w kościele od zawsze. Na żadnych rekolekcjach oazowych, innych rekolekcjach, spotkaniach, wykładach, mszach. O homoseksualistach się 25 temu nie mówiło, ale wyrosłam w przekonaniu o niezwykłej i niezbywalnej godności każdego człowieka. Nikt tak jej nie podniósł jak Chrystus i chrześcijaństwo. Poza tym mieliśmy i modlitwę ekumeniczną z protestantami, i mszę w krakowskim kościele prawosławnym. Młodzież męska obierała na rekolekcjach ziemniaki i myła naczynia tak samo jak żeńska. Moje dzieci, różnej płci, które uczą się w szkole katolickiej, nie przynoszą do domu żadnych instrukcji na życie, tylko przekonanie, że Bóg je kocha.
            • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 10:14
              Ja w
              > życiu czegoś takiego nie usłyszałam, a jestem w kościele od zawsze. Na żadnych
              > rekolekcjach oazowych, innych rekolekcjach, spotkaniach, wykładach, mszach. O h
              > omoseksualistach się 25 temu nie mówiło

              Chłe, chłe. Jak zawsze. To nie u nas.
            • araceli Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 10:22
              biszkopty35 napisał(a):
              >Ja w
              > życiu czegoś takiego nie usłyszałam, a jestem w kościele od zawsze. Na żadnych
              > rekolekcjach oazowych, innych rekolekcjach, spotkaniach, wykładach, mszach.


              Jasssne - na oazach czy rekolekcjach nikt nie mówił o katolickiej wizji roli kobiety i mężczyzny... big_grin
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 11:58
                Nieprawdaż? Sama w takich pogadankach uczestniczyłam przez kilkanaście lat życia i mnóstwo tego słyszałam. Może w oazie mniej ale w Odnowie, czy neo mnóstwo.
                • karola2122 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 23:06
                  w neo tak, to jest ich wizja kobiety i mężczyzny... Przerażające. Ogólnie neoni są mocno zmanipulowani mentalnie.
        • hiacynta.bukiet123 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:44
          Moja koleżanka chodziła do dobrego katolickiego liceum. Na 18 urodziny zrobiła sobie na plecach maleńki tatuaż i okazało się, że zakonnice inwigilowały uczennicom profile na fb oraz naszej klasie, przyuważyły na którymś ze zdjęć ten tatuaż i o mały włos dziewczyna wyleciałaby ze szkoły. Klasa maturalna, więc mnóstwo nerwów.
          Ja wolę wolę trzymać dziecko z dala od takich ludzi.
          • mandre_polo Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:49
            No widzisz a w tej prestiżowej dzielnicy Warszawy rodzice w ząbkach zaświadczenia dostarczają pomimo że są po rozwodzie
        • wapaha Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:59
          bergamotka77 napisała:

          > Szkoły katolickie to niekoniecznie samo zło. Mam w Wawie znajomych ateistow, k
          > tórzy posylaja swoje dziatki do świetnej katolickiej. W Wawie znam dobrą szkole
          > prywatną, ale wozić znów? Pracujemy w dużej mierze zdalnie.
          >
          Szkoły katolickie to zło. Sam fakt wspierania finansowego działalnosci czarnych jest zły.
        • hexella Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:30
          bergamotka77 napisała:

          Mam w Wawie znajomych ateistow, którzy posylaja swoje dziatki do świetnej katolickiej.

          To pewnie ci sami ateiści, co posyłają dzieci na religię byle tylko doczłapały do I komunii, bo babcia i prezenty, a potem organizują im śluby w kościele, bo to tak ładnie wygląda.
          Ateiści i konformiści to jednak nie to samo.
          • sarah_black38 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:23
            hexella napisała:

            > bergamotka77 napisała:
            >

            > Ateiści i konformiści to jednak nie to samo.

            Ojtam, ojtam ... na ematce to same ateistki konformistki. Ateistek od czasów Wielkiej Rewoluchi Francuskiej zero sztuk .

            Pamiętam jak jedna matka pisała, że odeszła od wiary bo się jej w niedzielę nie chciało iść do kościoła, wolała poleżeć w łóżku do południa big_grin , potem pójść na lody i do galerii na zakupy tongue_out
            • hexella Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:38
              sarah_black38 napisała:


              > Pamiętam jak jedna matka pisała, że odeszła od wiary bo się jej w niedzielę nie chciało iść do kościoła, wolała poleżeć w łóżku do południa big_grin , potem pójść na lody i do galerii na zakupy tongue_out

              Cóż hedonizm- siła napędowa satanizmuwink To szatan powiódł tę ematkę w szpony przyjemności. Nie należy się naśmiewać tylko posłać wykwalifikowanego egzorcystęwink
              • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:58
                Do kaloryferów zamiast speca też się w Polsce wzywa egzorcystę, więc nie masz się z czego śmiać
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,28039364,jarocin-mieszkancom-nie-pomogl-egzorcysta-ksiadz-ani-wrozka.html#s=BoxOpImg9
                • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:12
                  Dokładnie
                  wszystko zmierza w tym kierunku że Europa będzie teraz bardziej konserwatywna i religia katolicka ma coraz większe zastosowanie we wszystkich dziedzinach życia

                  na pewno za 20 lat to będzie jeszcze jakieś bardziej pogłębione

                  i z Pyszna się będą miały wasze dziubdziusie się wychowane na wyszydzaniu i wyśmiewaniu się z kościoła katolickiego, Nie mające sakramentów oraz nie wiedzące jaką postać ma duch św

                  I piszę to jak najbardziej poważnie:
                  rozpędździesię i puknijcie się w ścianę jaką krzywdę robicie dzieciom
                  • m_incubo Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:24
                    Za 20 lat to w Europie ta sekta zboczeńców już dawno będzie rozpirzona - mogę się nawet w tej intencji pomodlić.
                  • arthwen Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 20:28
                    Wiem asma, że ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, ale może chociaż cyferki rozumiesz? To sobie sprawdź statystyki tempa laicyzacji w Polsce i Europie.
                    Bo chyba ci się kierunki tego zmierzania Europy pomyliły.
                    • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 21:05
                      Ale ty oglądasz w ogole wiadomości ? Interesujesz się corsie dzieje w kraju?

                      Kto jest przy władzy ? Ci wierzący czy ci podśmiewujacy się z kościoła?

                      Nawet Niemcy z firmy henkel ostatnio przepraszali kościół za swoje nietolerancyjne zachowanie ….
                      • arthwen Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 21:42
                        Te wiadomości o "młodzi masowo rezygnują z lekcji religii" masz na myśli?
                        Czy do twojego pierdziszewa gdzieś na emigracji dociera tylko i wyłącznie Polonia+, więc łykasz tylko propagandę PiSu?

                        A u władzy nie są wierzący. U władzy są politycy, którzy mają katolicyzm na sztandarach, ale nic poza tym i de facto sojusz władzy i kościoła wpływa bardzo negatywnie na liczbę wiernych (co niektórzy ludzie związani z kościołem zresztą już zauważyli i biją na alarm), więc naprawdę nie masz się na co powoływać.
                        • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 09:42
                          Som u władzy już dwie kadencje wiec ktoś ich wybiera i to chyba większość która ciebie uważa za oszołoma

                          Twoje dzieci wychowane na ograniczone istotki i szydzące z tradycji mogą mieć ciężko w życiu dorosłym
                          • arthwen Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:42
                            Ograniczona istotko, biedactwo jedne - moje dzieci będą miały zdecydowanie lepiej niż ty. A kotwica i łańcuch ciągnący na dno, w postaci kościoła katolickiego nie bądą im na szczęście przeszkodą, bo zwyczajnie ta instucja jest nam obca, i ja, jak ja, byłam ochrzczona przez rodziców, ale własnym dzieciom tej krzywdy bym za nic nie zrobiła tongue_out
                          • tapatik Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 30.01.22, 22:56
                            krolewska.asma napisała:

                            > Som u władzy już dwie kadencje wiec ktoś ich wybiera i to chyba większość która
                            > ciebie uważa za oszołoma

                            Wybierają ich osoby kiepsko zorientowane w ekonomii i kupione dzięki 500+.
                            Moja koleżanka głosowała na PiS, bo chciała wcześniej na emeryturę iść.

                            > Twoje dzieci wychowane na ograniczone istotki i szydzące z tradycji mogą mieć
                            > ciężko w życiu dorosłym

                            Poproszę o uzasadnienie dlaczego osoby nie chodzące na religię są ograniczone.
                • hexella Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:18
                  skoro telefon zaufania dla dzieci i młodzieży może prowadzić fundacja księdza egzorcysty, to i z kaloryferem są wstanie sobie poradzić.
            • arthwen Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 20:25
              Lepszy ateista-konformista niż hipokryta-katolik.
              • hexella Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 22:27
                moim zdaniem oba typy równie obrzydliwe.
                • arthwen Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 23:31
                  A moim nie, nie ma niczego obrzydliwszego od katolickiego hipokryty.
            • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 21:24
              Kazdy powód jest dobry. Ja ślub kościelny brałam- głupia i młoda byłam. Dziecko moje na religie nie chodzi, w tym roku komunia- nie idzie. Parę tu jeszcze takich jak ja
            • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 10:23
              sarah_black38 napisała:

              > hexella napisała:
              >
              > > bergamotka77 napisała:
              > >
              >
              > > Ateiści i konformiści to jednak nie to samo.
              >
              > Ojtam, ojtam ... na ematce to same ateistki konformistki. Ateistek od czasów Wi
              > elkiej Rewoluchi Francuskiej zero sztuk .

              Taką pewna jesteś? To mi wytłumaczy, na czym polega mój konformizm? Bo tak się składa, że jestem ateistką.

              > Pamiętam jak jedna matka pisała, że odeszła od wiary bo się jej w niedzielę ni
              > e chciało iść do kościoła, wolała poleżeć w łóżku do południa big_grin , potem pójść
              > na lody i do galerii na zakupy tongue_out

              I co w tym dziwnego? Mnie też by się nie chciało, wolę leżenie w łóżku od stania w kościele i słuchania głupot. Każdy normalny człowiek woli. Ci, co mają odwrotnie to dla mnie biedni, głupi frajerzy.
              >
              >
              • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 10:39
                Tez uważam, że ateistki na ematce są konformistkami. Większość świętuje podczas świąt katolickich, niektóre ochrzcily dzieci i posłały do komunii. Ja jestem wierzącą niepraktykująca ale moi rodzice praktykują. A są bardzo myślący i rozsądni. Potrafią krytycznie spojrzeć na to co się w Kościele dzieje, nigdy nie wspierali PiS itd. ale wierzą. I ja szanuję ludzi, którzy wierzą a nie są dewotami.
                • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 10:48
                  bergamotka77 napisała:

                  > Tez uważam, że ateistki na ematce są konformistkami. Większość świętuje podczas
                  > świąt katolickich, niektóre ochrzcily dzieci i posłały do komunii. Ja jestem w
                  > ierzącą niepraktykująca

                  Już pomijając bzdury o ateistach pochodzących świata, to jak spędzają święta "wierzące niepraktykujące"?

                  ale moi rodzice praktykują. A są bardzo myślący i rozsą
                  > dni. Potrafią krytycznie spojrzeć na to co się w Kościele dzieje

                  Gdyby myśleli i potrafili krytycznie spojrzeć, to by nie praktykowali, bo to się wyklucza. Widzę, że hipokryzja to tradycja rodzina.
                  • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:22
                    Przypominam, ze Berdziątko nie uczęszcza na religię...ale Berga beszta nas o choinke w grudniu smile
                • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 10:57
                  Berga ale sama pisałaś że to szkoła nie jest katolicka tylko uczy wartości katolickich ….

                  na Zachodzie w tego typu szkole w ogóle nie musisz być nawet wierząca możesz być ateistką, ale ateistką otwartą na świat a nie ateistką z Zaściańska Która wychowuje dziecko z ciasnym horyzontem I braku tolerancji

                • lauren6 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 11:42
                  > Większość świętuje podczas świąt katolickich

                  To są święta przedchrześcijańskie ignorantko.

                  > ochrzcily dzieci i posłały do komunii

                  Kto?

                  > Ja jestem wierzącą niepraktykująca

                  Ach, i to ateistki są komformistkami, nie ty.

                  > szanuję ludzi, którzy wierzą a nie są dewotami.

                  Za to wobec ludzi, którzy nie wierzą szacunku ci brak.
                  • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 11:54
                    Z czego wnosisz, że brak? Ja szanuję ateistów, dowolna wiara czy jej brak nie jest dla mnie żadnym kryterium oceny człowieka. Ba, przyjaźnię się z ateistami, ale rozsądnymi, nie katofobami. Jak są myślący to fakt, ze jestem wierząca nie ma dla nich znaczenia, bo oceniają mnie jako człowieka. Na ematce jak jesteś wierząca to jesteś automatycznie kołtunem, odpowiadasz za zbrodnie koscioła i zło całego świata. Kto tu jest bardziej ograniczony?
                    • lauren6 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:21
                      Kto tu jest katofobem? Osoby, które twierdzą, że szkoły katolickie robią dzieciom sieczkę z mózgu? To fakt. Tak samo jak faktem jest, że wielu bogatych rodziców trudnej młodzieży zapisuje takie dzieci do szkół katolickich z nadzieją, że taka szkoła naprostuje ich błędy wychowawcze. Serio wolałabym, żeby moje dziecko chodziło do szkoły z podwórkowymi obszczymurami niż z ćpunami z bogatego domu.
                    • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:23
                      Berga twoje dzieciatko nie chodzi na religię...a ty nas wyśmiewasz ze choinkę ubieramy. Nie rób z siebie wiekszej idiotki niż jesteś.
                      • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:43
                        hanusinamama napisała:

                        > Berga twoje dzieciatko nie chodzi na religię...a ty nas wyśmiewasz ze choinkę u
                        > bieramy. Nie rób z siebie wiekszej idiotki niż jesteś.
                        >

                        Nie masz argumentów to obrażasz. Cała hanusina.
                        • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:59
                          Pisałam niżej moje argumenty..ale specjalnie dla ciebie powtórze. Choinkę sobie ubieram na Szczodre Gody a jajka maluje na Jare Gody...to są tradycje słowiańskie, które KK sobie zagarnął...
                  • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 11:57
                    Sa takie dziewczyny, pisały" ochrzciłam bo rodzina nalegała", "posłalam do komunii bo dziecko chciało"... Poczytaj, było o tym mnóstwo watków. Tak wiem, wszystkie te święta to pradawne, starosłowiańskie obyczaje przechwycone przez katolicyzm. Na czele z nazwą BOŻE Narodzenie. A poza tym lubicie ubierać choinkę i iść ze święconką do koscioła bo to tylko "taka tradycja". Okeeeej.
                    • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:24
                      Czym to się rózni od ciebie...dzieciak nie chodzi na religię. jetseś tak smao zakłamana...tylko po bergowemu bardziej "zajebista"
                      • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:42
                        Dziecko to dziecko a ja to ja. Nie widzisz różnicy? To juz nastolatek i autonomiczna jednostka i nie narzucam mu swoich przekonań. Szanuję jego zdanie. Ty byś pewnie zmuszała dziecko do robienia tego co ty. A dziecko ateistow może chcieć chodzić na religie a wierzących nie. Tylko ci pierwsi w życiu się nie zgodzą na to, a ci drudzy tak.
                        • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:45
                          zasadniczo osoba prawdziwie wierząca byłaby jakimś potworem gdyby pozwoliła dziecku na niechodzenie na religie. o to się właśnie rozchodzi ze osoba wierząca WIERZY.
                          Ateiści nie posyłają dziecka na religie dlatego ze jest to zobowiązanie dla całej rodziny. Trudno samotnie posłać dziecko na komunie czy do bierzmowania.
                          • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:55
                            Trochę bredzisz ichie. Co z tego, że nie chodzi na religię a my rodzice i jego brat tak? Zmuszalabys? To dopiero jest bycie potworem. Nie chodzi dopiero od tego roku, 5 lat chodził.
                            • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:02
                              gdybym wierzyła w niebo piekło i zmartwychwstanie to by nie miło nic do gadania. Na tym właśnie polega wiara.
                              • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:25
                                ichi51e napisała:

                                > gdybym wierzyła w niebo piekło i zmartwychwstanie to by nie miło nic do gadania
                                > . Na tym właśnie polega wiara.
                                >

                                Nie na tym smile
                                • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 16:39
                                  to jest właśnie problem chrześcijan - po prostu nie wierzą. Bufet z którego wybiera się akceptowalne.
                                  "On zaś im rzekł: Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: Przesuń się stąd tam!, a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was."
                        • lauren6 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:46
                          Tak bardzo szanujesz przekonania swojego syna, że wbrew jego woli chcesz go zapisać do szkoły katolickiej big_grin
                          • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:51
                            Rozważam i nie jest to szkoła typowo wyznaniowa jak pisałam. Wątpię że religia jest obowiązkowa. I nie chcę na razie nigdzie zapisywać tylko z nim rozważam różne opcje. Nie jest marionetka, ma prawo głosu.
                        • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:00
                          Ale TO dziecko chcesz wysłać do szkoły katolickiej smile Zabawna jesteś serio...logiki nic a nic w tych twoich wpisach
                    • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:13
                      bergamotka77 napisała:

                      > Sa takie dziewczyny, pisały" ochrzciłam bo rodzina nalegała", "posłalam do komu
                      > nii bo dziecko chciało"...

                      Aha, czyli skoro "są takie dziewczyny", to znaczy, że ateistki są konformistami.
                      To jeśli są tacy wierzący, którzy leją swoje żony, to znaczy, że wierzący są przemocowcami?

                      > tkie te święta to pradawne, starosłowiańskie obyczaje przechwycone przez katoli
                      > cyzm. Na czele z nazwą BOŻE Narodzenie.
                      A poza tym lubicie ubierać choinkę i

                      Co choinka na do obchodzenia katolickich świąt, to nie wiem.
                      Za to nie odpowiedziałaś mi, jak tu, wierząca niepraktykująca spędzasz BN. Czyżbyś wtedy nagle zaczynała praktykować?
                      • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:20
                        Ematkowe ateistki a nie wszystkie. I są strasznymi katofobiczkami. Ale już żydow, prawoslawnych czy protestantów szanują. Obłuda i podwójne standardy.
                        • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:24
                          Żydzi i prawosławni nie włażą z butami w życie przeciętnego Polaka, nie wpływają na władzę i prawodawstwo, nie narzucają swoich przekonań i tradycji dzieciom, które rodzice chcą trzymać z daleka od tej instytucji.
                          • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:26
                            mia_mia napisał(a):

                            > nie narzucają swoich przekonań i tradycji dzieciom,
                            > które rodzice chcą trzymać z daleka od tej instytucji.

                            Nieprawda. Narzucaja o wiele bardziej niz katolicy.
                            • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:33
                              Ciekawe gdzie i jak. Poproszę przykłady.
                            • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:34
                              bergamotka77 napisała:

                              > mia_mia napisał(a):
                              >
                              > > nie narzucają swoich przekonań i tradycji dzieciom,
                              > > które rodzice chcą trzymać z daleka od tej instytucji.
                              >
                              > Nieprawda. Narzucaja o wiele bardziej niz katolicy.
                              >

                              Co?
                              W jaki niby sposób, o czym ty mówisz?
                            • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:35
                              Jestem za tym, żeby Żydzi zaczęli wpływać na prawodawstwo w Polsce
                              jewish.pl/pl/2020/10/28/aborcja-w-izraelu/
                              • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:39
                                mia_mia napisał(a):

                                > Jestem za tym, żeby Żydzi zaczęli wpływać na prawodawstwo w Polsce
                                > jewish.pl/pl/2020/10/28/aborcja-w-izraelu/

                                A za tym żeby nosić perukę i golić głowę po slubie też jesteś? I spać oddzielnie jako nieczysta gdy masz okres? I bawić się tylko z babami na weselach?
                                • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:48
                                  A jesteś za tym, żeby nie spać z partnerem przed ślubem i pielęgnować cnoty niewieście, zakazywać kobiecie decydować o swoim ciele, nawet jeśli to może ją zabić?
                                  • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:52
                                    Nie jestem i dlatego nie praktykuje. Bo te bzdury mowia i robia politycy i hierarchowie a nie Bog. On nie ma tu nic do rzeczy. Ja decyduje o swoim ciele i wspieram walke kobiet o to w PL od zawsze.
                                  • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:55
                                    No i normalni katolicy od dawna decyduja o swoim zyciu seksualnym i ciele. W innych religiach jest to tez obwarowane zakazami, znacznie bardziej rygorystycznie - takze slub z niewiernym, który jest czesto niemozliwy, przynajmniej dla kobiety.
                                    • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:07
                                      "No i normalni katolicy od dawna decyduja o swoim zyciu seksualnym i ciele"...ale ze w Polsce?? Ty jesteś zwyczajnie koncertowo głupia.
                                      • lauren6 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:17
                                        No jest.
                                      • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:27
                                        hanusinamama napisała:

                                        > "No i normalni katolicy od dawna decyduja o swoim zyciu seksualnym i ciele"...a
                                        > le ze w Polsce?? Ty jesteś zwyczajnie koncertowo głupia.
                                        >

                                        Z cyklu "Znajdz roznicę":
                                        6-latek, gdy nie ma argumentów: Jesteś głupia.
                                        Hanusina, gdy nie ma argumentów: Jesteś głupia.
                                    • lauren6 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:16
                                      No faktycznie moglibyśmy mieszkać w Salwadorze, gdzie za poronienie grozi 30 lat więzienia. Dzięki berga, że nam przypomniałaś jak super jest w katotalibanie i zawsze może być gorzej.
                            • lauren6 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:14
                              > Narzucaja o wiele bardziej niz katolicy.

                              O, a to ciekawe.

                              Powiedz mi kto ostatnio w Polsce umarł z powodu narzucania komuś np żydowskich zwyczajów?

                              Po Izabeli z Pszczyny teraz zmarła Agnieszka z Częstochowy w imię chorej ideologii katolickiej, która każe stawiać płód ponad zdrowie matki.

                              Ty jako katoliczka oczywiście popierasz całkowity zakaz aborcji i zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci bez mózgu lub chodzenia przez 9 dni z martwym płodem w macicy?

                              I nadal uważasz, że to Żydzi, prawosławni, protestanci, wyznawcy Islamu i ateiści cokolwiek narzucają Polkom i Polakom?
                              • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:22
                                Nie Polkom i Polakom, tylko swoim wyznawcom. Nie chce mi się pisać bo są o tym miliony materiałów - np. dziewczęta w Europie tureckiego pochodzenia czy arabskiego giną z rąk własnych ojców czy braci bo splamiły honor rodziny mając chłopaka czy ubierając się po europejsku. Kobiety są krzywdzone w wielu religiach, nie tylko w katolicyzmie. Nigdzie nie napisałam, że to popieram dlatego nie chodzę do Kościoła. To mój protest przeciwko temu, co wymieniłaś. Ale wielu katolików jest przeciwko, tylko nie mają nic do powiedzenia.
                              • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:21
                                Przypominam, ze Żydzi nic nie mają do aborcji (o ile kobieta w ciązy chce aborcji, bo złe jest zmuszanie do aborcji..) a KK powołuje się na stary testament w tym temacie (to mają wspólne z Żydami).
                            • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 22:52
                              Daj przykład!!! Jeden. Bo jak żyje 38 lat na tym świecie nigdy żaden Żyd mi nie narzucał swojego światopoglądu...nie licząc Jezusa ( moze nie wiesz ale on był Zydem).
                              • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 00:33
                                Wiem, nie jestem toba. Tak ograniczonych ludzi nie spotykam w realu.
                                • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 10:59
                                  O ja pierdolę...jestem ograniczona bo żaden Żyd ani Zydówka nie narzucami mi swojego światopoglądu....łkam.
                              • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 07:42
                                nie wiem może się wygłupów bo ta gałąź długa ale KAŻDA religia narzuca wyznawcom ograniczenia. Lista ograniczeń w judaizmie jest długa jak broda dziadka mrożą - tobie nikt nic nie narzuca bo (surprise) nie jesteś zydowka.
                                Np musza golić głowy na łyso. Niby drobiazg bo od tego się nie umiera ale zawsze.
                                • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 07:43
                                  a czy dziewczyny w Izrealeu giną przez panstwo? no pewnie giną bo tam służba wojskowa kobiet jest obowiązkowa. Jakby co to do okopów - tez średnio fajne.
                                • nickbezznaczenia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 09:19
                                  A wiesz jaki jest odsetek kobiet w Izraelu z ogolonymi głowami?
                                  Znam chyba że czterdzieści i żadna nie ma.
                                • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 11:00
                                  ichi ale tobie jakiś Zyd cokolwiek narzucał?? Bo jak żyje prawie 40 lat w PL to mi nigdy...natomiast niestety podlegam pod durne przepisy, które powstały m.in. pod naciskiem KK.
                              • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 07:55
                                Pojedź do Izraela może?
                          • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:45
                            „Narzucają „ponieważ większość większość Polaków tak chce
                            gdyby większość nie chciała to by się nie dało „narzucić”

                            nie wypowiadaj się tutaj za cały naród
                        • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:43
                          bergamotka77 napisała:

                          > Ematkowe ateistki a nie wszystkie. I są strasznymi katofobiczkami. Ale już żydo
                          > w, prawoslawnych czy protestantów szanują. Obłuda i podwójne standardy.
                          >

                          Ty piłaś czy nie rozumiesz co czytasz?
                          To, że "były takie dziewczyny", które chrzciły dzieci oznacza, że forumowe ateistki to konformistki?
                          Jeśli rozumujemy w ten sposób, to wierzące ematki (w tym ty) są przeciwko prawom kobiet, bo przecież były tu takie wątki katoliczek forumowiczek.

                          Czy ty w ogóle czytasz te głupoty przed wysłaniem?
                          • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:46
                            No i czekam z wypiekami na odpowiedź jak prawosławni i Żydzi narzucają swoje przekonania twoim dzieciom.
                            Na serio jestem ciekawa.
                            • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:49
                              Widziałas kiedys rodzinę żydow ortodoksyjnych? Widziałas jak wyglądają ich dzieci? Nawet ich ubior i fryzura podlegaja scislym regulom. A dziewczeta nie mają co marzyc o edukacji.
                              • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:03
                                Mowimy o narzucaniu twoim dzieciom, twoim.
                              • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:17
                                bergamotka77 napisała:

                                > Widziałas kiedys rodzinę żydow ortodoksyjnych? Widziałas jak wyglądają ich dzie
                                > ci? Nawet ich ubior i fryzura podlegaja scislym regulom. A dziewczeta nie mają
                                > co marzyc o edukacji.
                                >


                                Widziałam i nijak się to na do mojego wychowywania córki.
                                Ty miałaś napisać, jak prawosławni i Żydzi wpływają swoją religią na twoje dwa bombelki.
                                Bo wyżej twierdzisz, że narzucają tobie i twoim dzieciom własny światopogląd o wiele bardziej niż katolicy. Już zapomniałaś co pisałaś?
                                • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:24
                                  Nie, napisałam, ze każda religia narzuca swoim wyznawcom pewne rygory, w tym w sferze seksu czy małżeństwa czy wychowywania dzieci. Nigdy nie brałam ich pod uwagę ani nikt kogo, znam, również z katolickich rodzin.
                                  • ada.maris Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:57
                                    bergamotka77 napisała:

                                    > Nie, napisałam, ze każda religia narzuca swoim wyznawcom pewne rygory

                                    A katolicyzm w Polsce narzuca je wszystkim obywatelom, nie tylko wyznawcom, włazi z butami wszędzie, nawet ateistom z neochrzczonymi dziećmi.
                                  • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 16:49
                                    bergamotka77 napisała:

                                    > Nie, napisałam, ze każda religia narzuca swoim wyznawcom pewne rygory, w tym w
                                    > sferze seksu czy małżeństwa czy wychowywania dzieci. Nigdy nie brałam ich pod u
                                    > wagę ani nikt kogo, znam, również z katolickich rodzin.
                                    >

                                    Klamczuszko, przecież wszystko jest w tym wątku.

                                    mia_mia napisał(a):
                                    Żydzi i prawosławni nie włażą z butami w życie przeciętnego Polaka, nie wpływają na władzę i prawodawstwo, nie narzucają swoich przekonań i tradycji dzieciom, które rodzice chcą trzymać z daleka od tej instytucji.

                                    bergamotka77 napisała:
                                    Narzucaja o wiele bardziej niz katolicy.

                                    No i pytam kolejny raz: w jaki sposób Żydzi i prawosławni wpływają na prawodawstwo w Polsce i jak narzucają swoje przekonania dzieciom nie-wyznawców? Najlepiej napisz na przykładzie swoich synów, jestem ciekawa jak ich ci prawosławni i Żydzi dręczą.
                                    • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 09:15
                                      Oczywiście odpowiedzi nie będzie, bo Berga w życiu nie przyzna się, że palnęła głupotę, a tu jeszcze nieudolne kłamstwo wyszło na jaw.
                                    • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 11:02
                                      Ty tego nie rozumiesz...bo jesteś ograniczona. Berga nie ejst i na nią wpływają. Jej dziecko boi się pejsów...co nie przeszkadzało jej zabrać tego dziecka do Izraela na wycieczkę (polecam wątek...pamiętny).
                              • lauren6 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:18
                                Wspieraj dalej swój kościółek to twoje wnuczki również będą mogły zapomnieć o edukacji w Polsce.
                                • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:22
                                  Ona wspiera...ale nie posyła na religię dziecka smile Mi zabrania ubierania choinki (zwyczaj z czasów wiary prasłowian...) ale sama się uwaza za wielką katoliczke i wierzącą...
                                  • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 16:55
                                    Dlaczego ateiści nie mogą mieć swoich własnych zwyczajów i świat tylko musza się pidpinac pod katolickie ?

                                    • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:20
                                      krolewska.asma napisała:

                                      > Dlaczego ateiści nie mogą mieć swoich własnych zwyczajów i świat tylko musza si
                                      > ę pidpinac pod katolickie ?
                                      >

                                      Ależ oczywiście, jak tylko katolicy wymyśla sobie własne, zamiast podpinać się pod pogańskie big_grin
                                      • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:47
                                        Poganie ubierali choinkę i chowali czekoladowe jajka ?
                                        • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:48
                                          Poganie ubierali choinkę, owszem.
                                          A jajka to z jakiej ewangelii?
                                          • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:50
                                            Jajka maluje się np. w Islamie i też na wiosnęsmile
                                    • perspektywa Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:46
                                      Bo wtedy mają wolne i nie mogą sobie tego wolnego przełożyć na inny termin.
                              • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:04
                                Znam rodzinę ortodoksyjnych katolików, dzieci nie mogą chodzić do szkoły, nie mogą oglądać tv, nie wyglądają jak zwykłe nastolatki w swoim wieku, nie chodzą na randki (najstarsze już w liceum), żadna dziewczynka nie ma kolczyków, w makijażu też nie widziałam, wyglądają jak przerośnięte przedszkolaki.
                                Tylko ortodoksyjni Żydzi nie narzucili swoich przekonań, poprzez prawodawstwo, wszystkim obywatelom, a katolicy próbują.
                                • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:58
                                  Mylisz się. Izrael jest państwem wyznaniowym i np. czas szabatu jest wolny od pracy, podobnie państwem islamskim jest Turcja.
                                • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 16:58
                                  Nie znam takich katolików , ale znam dużo na Forum ortodoksyjnych ateistów, którzy zabraniają dzieciom chodzić na religię mimo że dzieci bardzo by chciały
                                  • gama2003 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:00
                                    To chyba znasz wszystkich istniejących w kosmosie.
                                    Nie spotkałam ateisty z dzieckiem garnącym się do kościoła.
                                    W odwrotnym kierunku - 99% z otoczenia, w tym rodzice z katolików na wkurzonych na KK level hard.
                                    • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:02
                                      Są tacy, nawet na ematce.
                                    • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:04
                                      No nie były , tu Vantki O jeszcze takich małych dzieciach które nie mogły z dziecmi innymi rysować kolorowanek pana jezusa na osiołku, podczas zajęć religii tylko musiały siedzieć gdzieś odizolowane same w bibliotece poczytaj sobie wątki Hannibala sad(((

                                      Aż się serce kraje

                                      Albo ile razy czytałam tu o malusieńkich dzieciach ośmioletnich, które są ateistami ……oczywiście ateistami według mamusi bo skąd takie dziecko maleńkie ma wiedzieć kto to jest ateista???????

                                      Szok pranie mózgu gorsze niż w Korei północnej co z tych biedaków wyrosnie to ja nie wiem
                                      • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:18
                                        Ateista to jest człowiek, który nie wierzy w boga. Moje dziecko tez ma 8 lat i nie wierzy w boga - wiec jest ateistą czy nie jest?
                                      • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:20
                                        Może to być dla ciebie szokujące, ale z małymi dziećmi się rozmawia, w naszym domu o różnych religiach, różnych bogach, odwiedza się świątynie różnych wyznań, tłumaczy już przedszkolakowi dlaczego my nie niesiemy do kościoła zrobionej przez niego na zajęciach palemki, koszyczka, objaśnia skąd się wzięły jakieś tradycje, dlaczego ten goły facet wisi na krzyżu, że to ten sam gość, o którym śpiewają na jasełkach i o wielu innych rzeczach.
                                        • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:45
                                          Jaki goły? Jest w szacie. Podobnie moje dziecko przerazili rówieśnicy z pejsami i w czapeczkach oraz kapeluszach.
                                          • gama2003 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:55
                                            W szacie ? Ma coś owijającego podbrzusze.
                                            Jest prawie nagi.
                                            • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:44
                                              Prawie robi rocznicę. W bikini tez jesteś naga?
                                              • gama2003 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:45
                                                Jezus jest w bikini

                                                Aha.
                                                • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 19:11
                                                  gama2003 napisała:

                                                  > Jezus jest w bikini
                                                  >
                                                  > Aha.


                                                  Nie rozumiesz analogii, bywa.
                                                  • gama2003 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 19:26
                                                    Dokładnie analogii użyłam.
                                                    Tego czym jest owinięty nienagi - tak jak nienadzy są plażowicze.

                                                    I tak, uważam, ze ukrzyżowany Jezus jest trudnym widokiem dla dzieci.
                                                    Dla doroslych też powinien.
                                                  • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 22:57
                                                    Ty rozumiesz...i dlatego młody nie chodzi na religię. Paradne.
                                                • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 20:15
                                                  Hahagahagagahahhahaha
                                              • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 19:17
                                                Twój mąż paraduje w takiej luźnej, zsuwającej się szmatce po plaży? Tu akurat wizja artysty była taka, zwykle szczelniej opasują Jezusa.
                                          • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:58
                                            Ludzie na świecie ubierają się różnie i mają różne fryzury, piuska papieża go nie przeraża, JPII w kapeluszu go przeraża?
                                            To jednak trochę inny kaliber niż zwłoki na krzyżu na każdym rogu i w szkolnych salach, przy czym na to nigdy specjalnie uwagi nie zwracał, różne rzeczy się widuje na ścianach, a postać tam nie jest wyeksponowana, dopóki nie odwiedziliśmy pobliskiego kościoła, gdzie jest olbrzymi krzyż z bardzo realistyczną postacią, ledwo co zasłoniętym tyłkiem i wyeksponowanymi ranami, przedszkolaka zaskoczył ten widok.
                                            • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:12
                                              No właśnie
                                              Krzyże są wszędzie i gdyby dziecko było wychowywane na otwarta i wszechstronna osobę już w przedszkolu by kolorowalo takie obrazki i nie doznało by szoku i traumy
                                              • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:14
                                                Jasne, bo kilkulatek powinien być wystawiany na widok zwłok, niech się przyzwyczaja!
                                                • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:17
                                                  Wśród ateistów nich nie umiera ?jesteście nieśmiertelni?
                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:19
                                                    Umiera się, i co z tego?
                                                  • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:20
                                                    A jak umarl przywódca ateistów?
                                                    Odpowiednik Boga katolickiego

                                                    Macie jakąś spisaną historię swojego ruchu?
                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:28
                                                    Nie mamy przywódcy. Każdy myśli za siebie. Szok, co?
                                                  • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 19:57
                                                    Ale powiedzcie szczerze po co przynależeć do takiej nudnej , nieatrakcyjnej sekty???

                                                    nic nie macie swojego ,musicie wszystko podkradać od innych, po co być w ogole ateistą?
                                                  • arthwen Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 20:19
                                                    krolewska.asma napisała:

                                                    > Ale powiedzcie szczerze po co przynależeć do takiej nudnej , nieatrakcyjnej sek
                                                    > ty???
                                                    >
                                                    > nic nie macie swojego ,musicie wszystko podkradać od innych, po co być w ogo
                                                    > le ateistą?

                                                    Chyba tam na końcu chciałaś napisać: katolikiem?
                                                    Bo ateiści nie są ani sektą, ani nie trzeba się nigdzie zrzeszać będąc ateistą (wyobraź sobie, że z organizacji zrzeszajacych ludzi, to ja należę do klientów Cinema City Unlimited i jeszcze mam kartę stałego klienta w GoodLood, jako żywo nikt mnie ani w jednym ani drugim o wyznanie czy jego brak nie pytał).

                                                    A chrześcijanie najpierw zainiwanili Stary Testament od Żydów, potem Boże Narodzenie od Mitry i sporo też od Zaratustry (takie tam "drobne" podobieństwa, no kto by się spodziewał), potem kradli od każdej napotkanej religii, żeby tylko wiernych zagarniać.
                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 20:29
                                                    krolewska.asma napisała:

                                                    > Ale powiedzcie szczerze po co przynależeć do takiej nudnej , nieatrakcyjnej sek
                                                    > ty???
                                                    >

                                                    Tez nie rozumiem po co ktoś chciałby przynależeć. Ale mamy wolny wybór, można wierzyć w co się chce.
                                              • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:18
                                                Krzyże są wszędzie tylko w Polsce i na innych wybranych terenach. Moje dziecko ma trochę bogatsze doświadczenia i dobrze wie, że chrześcijanie, a tym bardziej katolicy to mniejszość na świecie.
                                                • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:21
                                                  Dziecko mieszka w Polsce gdzie katolicy to 99% przy takim ograniczonym wychowaniu czuje się jak wyrzutek
                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:27
                                                    Toz tłumacze Ci, ze większość otoczeni dziecka to ateiści. A 99% to nie wiem skąd wytrzasnąłas big_grin
                                                  • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:33
                                                    A skąd taki pomysł? W moim otoczeniu jest niewielu ludzi praktykujących, raczej te ciągane do kościoła czują się inne.
                                          • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:06
                                            Jak się boi ludzi w kapeluszach to nie pokazuj mu tego przed snem
                                            ocdn-eu.cdn.ampproject.org/i/s/ocdn.eu/pulscms-transforms/1/AFyk9kpTURBXy85MDliNGMzYTFiNTA1ZWU1ZDljNTZhZDMyZWNhZmU3My5qcGeRkwLNA0jNBHCCoTAFoTEB
                                          • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 22:56
                                            Nie brnij...
                                      • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:30
                                        Ty mi lepiej powiedz skąd małe dziecko ma wiedzieć, że ze wszystkich bajek świata tylko postaci z jednej są prawdziwe, jeśli nie wtłuką mu tego do głowy rodzice.
                                        • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:43
                                          Na religii dla maluchów masz kolorowanki, dziecko koloruje to co widzi wkoło

                                          Ty zasłaniasz dziecku oczy jak są atrakcyjne zabawki związane z religia Np arka Noego ze słodkimi zwierzątkami ?
                                          • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:45
                                            Ahahhaha, widzi Jezuska? Boga na chmurce widzi? big_grin
                                            • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:50
                                              Włącz se tv dla dzieci
                                              Ile tam jest bajek biblijnych

                                              I na innych programach,

                                              Księdza nigdy nie mijacie po drodze ?
                                              Krzyza ?
                                              Pisanek dziecko nigdy nie robiło ?

                                              Co za smutne życie jak w jakimś gettcie
                                              • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:51
                                                Księdza mijamy czasem. Podobnie jak mnichów buddyjskich. Albo kominiarza, tez ma strój roboczy wink

                                                Nie mam tv 🤷🏻‍♀️
                                                • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:58
                                                  Mnichowie i kominiarze narazie nie prowadzą zajęć w polskiej szkole
                                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:01
                                                    I mam nadzieje, ze inni przebierańcy tez zostaną z niej wyproszeni. Szkoła to miejsce nauki, a nie guseł.
                                        • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 23:03
                                          Dla mnie kuriozum to nazwa przedmiotu "religia"...a oni sie nic nie dowiadują o innych religiach. Moje dziecko ma w domu atlas mitów świata, ksiązkę o mitach słowian, o mitach skandynawskich (te bardzo lubi), kilka innych, świetną ksiązkę "bozie"...podejrzewam ze ta 9 latka wie wiecej o religiach świata, mitach i wierzeniach niż wiekszość dzieci uczęszczającyh na "religię"
                                          • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 07:54
                                            Jak narazie to Polski prezydent oraz co po niektórzy członkowie rządu Modla się do Boga a nie do minotaura i taką ogładę i obeznanie z tymi obyczajami powinno się mieć dlatego też są w każdej szkole odpowiednie zajęcia z religii
                                  • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:13
                                    W naszej klasie nie chodzi 1/3 dzieci, a jeszcze komunii nie było, chodzące im zazdroszczą. U mojej siostry w klasie po komunii większość przestała chodzić, ale to norma w wielu szkołach. U mojego w szkole zdarzały się sytuacje, że musieli zostawać na religii, pytałam się czy mu się taka lekcja podoba czy chciałby chodzić, to powiedział, że tam są straszne nudy, a my jesteśmy niewierzący, a był w pierwszej klasie wtedy.
                                    • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:40
                                      Skąd znał słowo „niewierzący „ ? To za poważne słowo na 6 latka żeby usłyszał je gdzieś gdzie nie prano mu mózgu …..
                                      • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:47
                                        Nie jest „niewierzący”. Po prostu nie jest wierzący big_grin
                                        Nie zna konceptu boga, wie o nim tyle co o wróżkach i świętym Mikołaju. Odróżnia bajki od rzeczywistości.
                                      • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:49
                                        Przecież musiałam mu wytłumaczyć dlaczego nie chodzi z innymi dziećmi na religię, dlaczego inni chodzą do kościoła takiego albo innego i normalne jest pojawianie w takich rozmowach słów niektórzy ludzie wierzą, że …, inni wierzą, że a my ja i tata nie wierzymy w takie rzeczy, uważamy, że… . Jak rozmawiasz z dzieckiem o mitach greckich, to też mówisz, że Grecy wierzyli, że…, o innych religiach też chyba rozmawiasz z dzieckiem i też tłumaczysz dlaczego wierzycie w innych bogów.
                                        • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:56
                                          Ale to ty sobie wymyśliłaś że jesteś niewierząca dlaczego nie pozwolisz dziecku pójść na tą religię i zobaczyć czy tam zrezygnować tylko mu zabraniasz isc na zwykle zajęcia w szkole Bo sobie coś w swojej głowie dziwnego umyśliłaś?

                                          Na razie to katolicy są większością i religia w szkole normalnie jest jako zajęcia , po co tak wydziwiać i dziecku robić wodę z mózgu?

                                          Jakby były zajęcia z ateizmu to ja bym też Dziecko wysyłała

                                          szkoła jest dla dzieci żeby zdobywać Wszechstronną wiedzę a nie mamuś które szukają atencji bo sobie Umyślały że będą ateistami I wciągają w te gusła własne niewinne dzieci
                                          • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:00
                                            Coś Ci się przeprzestawialo w główce wink
                                            Ateizm to właśnie brak guseł, z dala od których trzymam własne dziecko. A Ty swoje możesz prowadzac dziś do kościoła, jutro do meczetu, potem do synagogi i jeszcze na zebranie świadków Jehowy, niech sobie wybierze, co mu pasuje. Ja pas.

                                            U nas w szkole na religie chodzi mniejszość, wiec nie, w otoczeniu mojego dziecka większością są ateiści. Szach mat big_grin
                                          • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:04
                                            Ale dlaczego ma iść na religię katolicką, może wolę zacząć od posłania go na zajęcia z judaizmu, islamu, buddyzmu, dlaczego powinnam zacząć od religii katolickiej?
                                            Dlaczego mówisz swojemu dziecku, że bogowie na Olimpie nie byli prawdziwi albo, że Mahomet był gorszy od Jezusa? Dlaczego nie posyłasz na katechezy z różnych, żeby sobie wybrał w co chce wierzyć?
                                            • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:11
                                              Haha
                                              Myślisz ze na religii nie ma kolorowanek idzie dziecko zakreśla co przynależy do jakiej religii ? Ze tu dywanik do księżyca a krzyż do gołębia ? smile)))
                                              Jedne zajęcia i masz wszystko oblecone nie musisz kombinować wink))
                                              • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:15
                                                I dywaniki tez maja, i modlą się w stronę mekki? W której to szkole?
                                                • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:19
                                                  Nie wnikam ale w Katolickich szkołach na religie chodzą tez muzułmanie i buddyści wiec dywanik i gongi można skombinować w pół dnia

                                              • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:15
                                                Zapewniam, że normalne dziecko potrafi dokonać takiego przyporządkowania bez chodzenia na religię.
                                          • g.r.uu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 23:59
                                            Katolicy też posyłają dzieci na gusła bo tak sobie wymyślili. Katolik na takie samo prawo do wychowywania dziecka w zgodzie z własnymi poglądami jak ateista.
                                  • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:21
                                    krolewska.asma napisała:

                                    > Nie znam takich katolików , ale znam dużo na Forum ortodoksyjnych ateistów, kt
                                    > órzy zabraniają dzieciom chodzić na religię mimo że dzieci bardzo by chciały

                                    To jest odpowiedzialne rodzicielstwo. Jak dziecko chce zapisać się do sekty, to robisz wszystko, żeby je jednak powstrzymać.
                                    • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:32
                                      Jak niekatolicy przyjmują zabawy z innych kultur to też jest źle, bo to nie nasze święta przecież. Nie dogodziszwink
                                    • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:45
                                      Dlaczego dziecko nie może podjąć samo takiej decyzji ? Wychowujecie jakieś marionetki ?
                                      • mamkotanagoracymdachu Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:46
                                        Oczywiście, ze może. Ale póki co moje dziecko nie doznało objawienia, nie spłynął na nie duch święty. Jak spłynie, to będziemy gadać.
                          • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:46
                            Tez obrazasz bo brak argumentów? Czytam ematke stąd wiem. Moze 5 proc.to faktycznie ateistki. Za to wiele katofobiczek.
                            • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:04
                              " Czytam ematke stąd wiem"...łkam
                            • latarnia_umarlych Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:46
                              Berga, rozmawia się z tobą jak z kłótliwym sześciolatkiem.
                              Próbuję ci pokazać, nawet na przykładach, jak żałosne są takie uogólnienia, bo "niektóre dziewczyny" cokolwiek.
                              Swoją drogą, gucio wiesz ile niewierzących ematek to "faktycznie ateistki" (sic), bo nie wszystkie piszą o swoich prywatnych sprawach i swojej rodzinie szczegółowo na forum. Na przykład ja napiszę to po raz pierwszy, żebyś miała do statystyk: nie ochrzcilam dziecka, nie przyjmuję księdza, nie praktykuję.
                              Dodam jeszcze, że nie każdy jest ateistą od urodzenia, niektórzy odeszli od wiary jako dorośli, więc samo posiadanie ochrzczonego kiedyś dziecka nie musi oznaczać, że ktoś jest ateistą mniej prawdziwym od innego.
                              Że też piszę takie oczywistości zamiast robić szkice.
                          • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:02
                            Ona ma problemy z logiką...nie wytłumaczysz.
                    • arthwen Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:53
                      bergamotka77 napisała:
                      > Tak wiem, wszystkie te święta to pradawne, starosłowiańskie obyczaje przechwycone
                      > przez katolicyzm. Na czele z nazwą BOŻE Narodzenie. A poza tym lubicie ubierać
                      > choinkę i iść ze święconką do koscioła bo to tylko "taka tradycja". Okeeeej.

                      Berga, jak nie obchodzę świąt katolickich ani innych, czniam choinkę i pierogi, to puknij się czasem w głowę. Od kiedy to przymiotnik "boże" odnosi się wyłącznie do chrześcijaństwa? Mitra też jest bogiem i to pierwotnie jego urodziny chrześcijanie zagarnęli, więc jak najbardziej "boże narodzenie" ktoś sobie swiętować może, jak chce i katolikom od tego wara. Nie wspominając o innych bogach, którzy w większości religii wystepują, pewnie parunastu by się znalazło "narodzonych" w tym okresie, bo wszelkie mity u podstaw mają odniesienia to takich charakterystycznych punktów jak chciażby ta najdłuższa noc w roku. Plus minus.
                • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 12:22
                  Berga które to śweita katolickie?? BN? Wielkanoc? Ubieranie choinki? Zdobienie jajek?? Wiesz, ze tego KK nie wymyślił...zagarnął sobie z innych religii. Ja np ubieram choinkę na Szczodre Gody a maluje pisanki na Jare Gody...przypominam ze palmy czy tam śmigus dyngus to też słowiańskie zwyczaje. Jakbyś tak poszukała...to chyba zadne nasze polskie koscielne obyczaje nie są czystko KK. Biała sukienka i wianek na komunie zerżnięte z zaplecin...o taką ignorancje Ciebie nie podejrzewałam
                  • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:04
                    ja tam obchodzę Mikołaja i Zająca. 24 grudnia w nocy Mikołaj przynosi prezenty wiosna Zajac. Wigilii jaki takiej czy Wielkanocy (w postaci uroczystej kolacji) u nas w ogóle nie ma. O sianku białym obrusie i 12 potrawach dziecko dowiedziało się ze szkoły.
                    • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 13:58
                      Zajac przynoszący prezenty to chyba nawet nie wystepuje w KK smile
                • arthwen Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:46
                  bergamotka77 napisała:

                  > Tez uważam, że ateistki na ematce są konformistkami. Większość świętuje podczas
                  > świąt katolickich, niektóre ochrzcily dzieci i posłały do komunii.

                  Nie obchodzę świąt (o czym zresztą wielokrotnie już pisałam, ale oczywiście obowiązku pamiętania co ktoś napisał nie ma, więc powtórzę), żadnych choinek, kolacji wigiljnych tym bardziej (na szczęście, bo dla mnie osobiscie menu wigilijne, w takiej formie w jakiej obchodzi się w mojej rodzinie, czy rodzinie męża, to jest koszmar) nawet prezentów nie robimy sobie w tym czasie (mamy wystarczająco dużo okazji do tego), dziecko jest nieochrzczone, nie chodzi na religię, u komunii nie było i w ogóle to nie wiem czy księdza widziało na żywo z bliska kiedykolwiek tongue_out
                  • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:01
                    No to jestes wyjątkiem bo reszta ematek podszywa się pod katoliczki w wigilie Wielkanoc i noze narodzenie
        • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:13
          Dokładnie Berga
          Nie słuchaj tych histerycznych wpisów
          U mnie konserwatywni muzułmanie wpychają dzieci do szkół katolickich
          • livia.kalina Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 23:52
            O widzisz Berga, asma ci reklamuje szkoły katolickie, chyba sama rozumiesz, że to oznacza, ze trzeba się od nich trzymać jak najdalej z daleka smile
        • kropkaa Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 29.01.22, 11:47
          Nawet nie żartuj. Nie wiem co trzeba mieć w głowie, by jeszcze wspierać tę mafijną instytucję i robić coś takiego swoim dzieciom.
          • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 29.01.22, 11:58
            Ustalilam przeciez, że szkoła nie jest katolicka. Mam jeszcze trochę czasu na decyzję.
    • hiacynta.bukiet123 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:32
      Nie wysłałabym dziecka do szkoły katolickiej, nawet gdyby była to jedyna szkoła w regionie i jako alternatywę miałabym ED.
      • livia.kalina Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 23:53
        To tak jak ja.
    • flo-bo Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:32
      Do katolickiej po moim trupie i jeszcze bym straszyła
    • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:33
      Nie chcę być złośliwa ale napisałaś, ze w klasie zostają "sami słabi" plus takie same "spady" z drugiej klasy...oraz, że twój się nie nadaje do tej nowej klasy- bo dyslektyk, więc nie podoła (super ze go nie ciśniesz)....czyli on jest w takiej samej sytuacji jak ci, którzy w klasie zostaną plus te "spady" z drugiej klasy. Po co chcesz go przenosić?
      Z tymi co zostają się nie dogada?? Jeżeli tak, to bym przeniosła tam gdzie ma kolegę...ale uwaga, kolega tam ma swoją paczkę pewnie od 1 klasy, nie masz pewności, ze syn się wpasuje.
      • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:43
        Spadnie poziom i odejdą koledzy. Kumpluje się z prymusami. On jest dyslektykiem czyli ma pewne trudności ale nie jest głupi. Inteligencja powyżej przecietnej potwierdzona testami w PPP wink Ale z językami, zwłaszcza pisaniem poprawnie, ma problem. Fakt nie cisnę go, choć mu nie odpuszczam ale jedno dziecko "genialne"mam, zaspokoił potrzebę prestizu wink Młody może się rozwijać w swoim tempie. Nie uczy się źle, ale jezyki troche kuleją. Błędy i dysgrafia. Za to ma mnóstwo miękkich kompetencji, jest biegly cyfrowo, bardzo wygadany, komunikatywny, empatyczny. Lubi biologię i historię.
        • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:48
          Skąd wiesz czy inne dzieci też nie mają dysfunkcji? Inne słabsze bo głupie, twoje słabsze - bo dysleksja?? Ale ok zapomnijmy (gadam z najmą)...czego by chciało twoje dziecko? Pytałaś czy chce zmieniać szkołę? Bo moze jednak tu mu będzie lepiej. Klasa z troche niższym poziomem dla dziecka z dysleksją to nie jest tak źle. Weź pod uwagę, ze ten poziom zawyżali ci prymusi, teraz klasa będzie szła tempem odpowiednim dla pozostałych Ja bym nie wybrała katolickiej za skarby świata...ale ja nie jestem kościeln,a moje dzieci nie idą do komunii czy na religie. Nie napalałbym się na tego kolegę w drugiej szkole- pisałam, ma tam paczkę, kumpli od 6 lat, twój może się nie wpasować.
          • piataziuta Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:54
            >Skąd wiesz czy inne dzieci też nie mają dysfunkcji? Inne słabsze bo głupie, twoje słabsze - bo dysleksja??

            Dodam, że miałam w klasie kolegę dyslektyka - brzydko pisał i walił ortograficzne błędy, ale od nikogo w nauce nie potrzebował pomocy. Dzisiaj jest lekarzem.
            • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:02
              Nie muszę daleko szukać. Mój mąż jest dyslektykiem i ma tytuł doktora w trudnej dziedzinie, więc wiem doskonale, że dysleksja nie oznacza słabego intelektu, często wręcz przeciwnie. Ale u niektórych pokutują przesądy, że dyslektycy są głupsi bo robią błędy. Hanusina jest przykładem tak myślącego czlowieka. Z dawnej epoki.
              • piataziuta Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:10
                bergamotka77 napisała:

                > Nie muszę daleko szukać. Mój mąż jest dyslektykiem i ma tytuł doktora w trudnej
                > dziedzinie, więc wiem doskonale, że dysleksja nie oznacza słabego intelektu, c
                > zęsto wręcz przeciwnie. Ale u niektórych pokutują przesądy, że dyslektycy są g
                > łupsi bo robią błędy. Hanusina jest przykładem tak myślącego czlowieka. Z dawne
                > j epoki.
                >

                A mimo to zakładasz, że bez kolegów-prymusów synuś sobie nie poradzi i chcesz go przenieść.

                I nie, hanusina nie napisała, że dyslektycy są głupsi. Napisała coś, czego nie zrozumiałaś.
                Może synuś odziedziczył inteligencję po tobie, a nie po ojcu?

                • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:14
                  Oby! To będzie mu w życiu dobrze smile Nie kazdy kończy dwie najlepsze polskie uczelnie w jednym czasie tongue_out

                  Nie zakładam, ze bez prymusow sobie nie poradzi skąd ten pomysł w ogóle? Sam pracuje na swoje wyniki. Tylko ze mu się towarzysko pogorszy, bo akurat się kumpluje z najlepszymi uczniami w klasie.
                  • piataziuta Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:23
                    bergamotka77 napisała:

                    > Oby! To będzie mu w życiu dobrze smile

                    🤦
                    Z pewnością.


                    > Nie zakładam, ze bez prymusow sobie nie poradzi skąd ten pomysł w ogóle? Sam pr
                    > acuje na swoje wyniki. Tylko ze mu się towarzysko pogorszy, bo akurat się kumpl
                    > uje z najlepszymi uczniami w klasie.


                    Czyli może zostać w starej klasie i sobie poradzi, pomimo, że - jak pisałaś - spadnie poziom uczniów.
                    Towarzystwo można mieć po szkole. Czy nie? suspicious

                  • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:04
                    Ja rozumiem ból dziecka, ze kumple idą do innej klasy. Juz bez złośliwości..bo nie o to mi chodziło. Nadal twierdzę, ze nie ma co pokładac wielkiej nadziei w tym kumplu z innej szkoły. Zazwyczaj dzieciaki tworzą jakies grupki, zawieraja przyjaźnie w klasie...moze sie okazać, ze twój syn nie wpasuje się w grupkę tego kolegi.
                    Jezeli nie masz zastrzeżeń do aktualnej szkoły od strony edukacyjnej, nie zmieniałabym. Klasa z prymusami nie oznacza ze twój syn bedzie wiecej umiał, a tu ma znanych kolegów.
                    • mamdomek Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 20:24
                      Właśnie. Nie należy robić ewolucji nie mając żadnego wpływu na parametry zmian. Bo można wpaść z deszczu pod rynnę, po tym całym zaplanowanym wysiłku.
                      Może się okazać, że nowa klasa będzie porównywalna a nawet fajniejsza od poprzedniej.
                  • mamdomek Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 20:21
                    Skończyć można, to nic nadzyczajnego. Kwestia w jakim stylu.
                    Trochę ci mężuś legend naopowiadał smile Studiując na 2 różnych uczelniach po pierwsze ma się pozaliczane sporo przedmiotów z pierwszej a po drugie jest się marnym absolwentem i na jednej i na drugiej. I jest to reguła. Zajęcie dla kolekcjonerów dyplomów, certyfikatów i zaświadczeń. Nie dla fachowców.
                    • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 21:28
                      U mnie na roku było 2 chłopaków z dysleksją. Polibuda, kierunek moze nie najtrudniejszy ale tez nie jakiś łatwy. Obaj byli po technikum, byli bardzo dobrymi studentami. Obaj pracują w zawodzie, jeden w innym kraju - tyle ze wybrał taki gdzie posługiwac się musi angielskim. Jeden jezyk obcy dał radę ogarnąc drugie sam mówił, ze jego mozg nie przyswoi.
                      Ale też dyslektyk dyslektykowi nie ejst równy, sama dysleksja ma rózny stopien "nasilenia" a i dochodzą inne parametry. Bo można być osobą zdolną i dyslektykiem ale też słabą zwyczajnie i dyslektykiem
                      • gama2003 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 22:22
                        Mam w domu dyslektyka, dokładnie dysortografika, który języki chłonie.
                        Dwa popularne, ale z pasją i bezwysiłkowo.


                        Czyli znowu co mózg to inaczej.
                        I żeby było jeszcze śmieszniej w językach obcych nie robi błędów a przynajmniej nie więcej niż inni uczniowie bez dys. żadnego.
                        Zadziwia tym nauczycieli, bo z reguły dysortografia nie jest wybiórcza językowo. Podobno.

                        Błędy ortograficzne robi tylko w języku polskim i tylko w prostych wyrazach. Te nad którymi ja się zastanawiam i kombinuję, on pisze poprawnie.
                        Jest w stanie dyktando killer ze słowami wydziwianymi napisać bezbłędnie a zrobić byka w imieniu małą litera napisanym, grudzień napisać przez ó i inne takie.

                        W sumie fascynujące, jak to się przedziwnie odbywa i jak różnie te dys przebiegają.
                        Chociaż wiadomo, dla ucznia to problem i dodatkowa praca.
                    • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 00:22
                      mamdomek napisał:

                      > Skończyć można, to nic nadzyczajnego. Kwestia w jakim stylu.
                      > Trochę ci mężuś legend naopowiadał smile Studiując na 2 różnych uczelniach po pier
                      > wsze ma się pozaliczane sporo przedmiotów z pierwszej a po drugie jest się marn
                      > ym absolwentem i na jednej i na drugiej. I jest to reguła. Zajęcie dla kolekcjo
                      > nerów dyplomów, certyfikatów i zaświadczeń. Nie dla fachowców.

                      To nie mężuś. Te uczelnie skończyłam ja smile Owszem na jednych mi zaliczono licencjat z pierwszych, ale ostatnie dwa lata studiowalam na dwóch jednocześnie i pisalam dwie prace magisterskie, w tym jedną w obcym języku.
                      • mamdomek Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:52
                        Czasy licencjatów na polsich uczelniach to już czasy rozkładu i fragmentarycznego poziomu naukowego.
                        Teraz mnóstwo ludzi ma po 2 dyplomy. Może to i życie zawodowe czasami ułatwia, ale na pewno nie świadczy o poziomie wykształcena i fachowości. Jeśli już, to negatywnie.
                  • eugeniafelek Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 09:57
                    bergamotka77 napisała:



                    > Nie zakładam, ze bez prymusow sobie nie poradzi skąd ten pomysł w ogóle? Sam pr
                    > acuje na swoje wyniki. Tylko ze mu się towarzysko pogorszy, bo akurat się kumpl
                    > uje z najlepszymi uczniami w klasie.
                    >
                    W nowej szkole tez mu sie towarzysko pogorszy bo ani nie bedzie znanych kolegow to ci nowi moga go nie zaakceptowac i bedzie sam i w dodatku wsrod nauczycieli, ktorzy rowniez go nie znaja.
                    • gama2003 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 28.01.22, 11:12
                      Ja tam nie wiem, ale za moich czasów integrowaliśmy się na przerwach.

                      Przyjaźniłam się z osobami z klas równoległych równie mocno, co z osobami z klasy. A nawet więcej miłych duszy osób miałam - nie z klasy.
                      Potomstwo moje tę dziwną tradycją kontynuuje.

                      No i jak sobie wyobrażę, że mam zmienić szkołę a mogłabym mieć po prostu przyjaciół w klasie obok, to mi niewyraźnie.
                      No chyba, że u Bergi kwitnie w szkole niebezpieczna patologia, która teraz w nowej klasie się zagęści. Tylko pytanie - skoro tak, to co tam bombelek jeszcze robi ?
              • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:02
                Gdzie ja to napisałam? Zapytałam czemu sadzisz, ze reszta klasy jest "głupia" kiedy twój jest słabszy bo dyslektyk..moze inni też dyslektycy...
          • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:59
            Napisałam, że są trzy czynniki : poziom, koledzy i zachowania niefajne niektórych chłopców, którzy zostają. Owszem, wiem, że co najmniej dwaj mają problemy, tylko innej natury niż mój i są pod opieka psychologa. Jak pisałam, mój rozważa zmianę szkoły ( i tak szedłby w dawnym systemie teraz do gimnazjum i zmieniał szkołę tak jego starszy brat), tylko chce do innej publicznej. Nie chodzi na religię - w tym roku sam zrezygnował i ja się zgodziłam.
            • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:07
              NO skoro tak - to ja bym brała tą publiczną ale ja mam alergie na KK.
              Jeżeli nie chdozi na religie dowiedz się jak w tej nowej wygląda ta sytuacja. Znam świetną (edukacyjnie) szkołę katolicką, gdzie dzien zaczyna sie od modlitwy, konczy na modlitwie, obowiązkowe wyjścia na msze jakies wyjazdy na Jasną Górę. Nie kazda KK szkoła taka jest- sprawdź.
              Dopytałabym się tez jakie mają podejscie do dzieci z dysleksjami...bo tu np. nie bardzo chca takich uczniów- dzieki takiej "segregacji" trzymają wysoki poziom
      • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:52
        dziecko jest obecnie w szkole która już się pogodziła ze ma dysleksje i dała radę przez 6 lat go zniechęcić do najbardziej naturalnej dla człowieka rzeczy czyli komunikacji sprzedając mu przekonanie ze nie da rady. Wydaje mi się ze 6 klasa to ostatni dzwonek żeby cos jeszcze poprawić.
        • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:22
          Opinię o dysleksji ma od września, czyli od 6. klasy a nie od 6 lat tongue_out
          • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:17
            A czemu tak póxno?? Szkola nie widziała wcześniej??
            • princy-mincy Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 22:34
              Późno? Przecież nie można mieć diagnozy przed 10 rokiem życia dziecka.
              • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 00:13
                Dokładnie a jak skończył 10 lat to pandemia już hulała i zamknięte było wszystko. Diagnoza opóźnila się przez rok z winy PPP. A poszedł jako 6-latek.
                • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 00:14
                  ...do szkoły. Oczywiście zagrożenie dysleksja i taki papier miał wcześniej.
            • mamdomek Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:54
              Orzeczenia dysfunkcyjne przydają się na czas egazminów smile
              • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:25
                Ja rozumiem ze są czesto problemy z PPP, ze dysfunkcje takie są różnie...czasami nie widać na początku nauki...ale że doskonał Berga dopiero w 6 klasie to zauwazyła? Szok i niedowierzanie.
                • geoardzica_z_mlodymi Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:31
                  Przecież pisała, ze wcześniej miał opinię o zagrożeniu dysleksją, potem były hocki klocki z umawianie. Sama przeszłam przez problemy z wydanie orzeczenia w poradni. A o dys pisze się dopiero od 5 klasy.
                  • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:47
                    Nie u Bergi w jej doskonałym świecie nie ma na to miejsca...
                • gama2003 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:44
                  Ujmę się. Za dzieckiem.

                  Mój syn też w 6 klasie i rzutem na taśmę.
                  Dysortografia. Wcześniej zapytywane panie problemu nie widziały.

                  1-3 babka zadawała pisownię 20 wyrazów, potem sprawdzała umiejętność dyktując je w te samej kolejności. Mój cwaniak pisal to bezbłędnie.
                  W zeszytach wolna amerykanka, pytałam. I miałam się nie matwić, prymusja powiłam.
                  4-6 dostali heterę, gdzie pogrom mieli wszyscy. Mój dyktanda kilerskie pisał prawie bez błedów.
                  W zeszytach dramat, w popularnych wyrazach błąd na błędzie.

                  Sama poszłam do PPP. I dostal glejt bez dyskusji. Szkoła focha lekkiego mi objawiła, ale się nie przejęłam. W gimnazjum przefajna pedagog się zajęła, zresztą i w liceum miał z nią zajęcia.


                  Tak że nie dziwi mnie późna diagnoza. Szkoła, zwładzcza jeśli to np lekki ancymonek, wykopuje ,, stare myslenie ,, i potrafi olać. Matki muszą czuwać.
                  • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:49
                    Ależ ja o tym piszę, ze dzieci są rózne dys- są różne, szkoły sa różne, PPP tez są rózne ...no i pandemia. Ale nie u Bergii.
                    • gama2003 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 16:58
                      Fakt. Zmiennych jest dużo po drodze.
                      I dzieciak z opinią zmienia szkołę.
                      Biedak.
                      • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 18:39
                        Nie wiem po co.
                  • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:50
                    No dobra, ujelas się za mną. Nazwijmy rzecz po imieniu big_grin
                    • gama2003 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 16:53
                      Za dzieckiem.
                      Bo mi go żal. W rodzinie geniuszy musi mu być bardzo ciężko.
                      Za samo to ma moje kciuki z prowincji.

                      A teraz jeszcze zmiana szkoły. Każdy wybór może pójśc nie tak. Biedak.
                      • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:02
                        Nie obawiaj się. Bardzo łatwo nawiązuje kontakty, jest pewny siebie, zaradny i samodzielny. I jest geniuszem w pewnych dziedzinach smile Plakałaś tak nad wszystkimi dziećmi, które w tym wieku szły do gimnazjum czyli nowej szkoły? No tragedia po prostu.
                        • gama2003 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 17:38
                          Nie płakałam, bo przerabiałam.

                          Ale - szly wszystkie, w klasie większość była dla siebie nowa, wszystkie grupowe więzy i hierarchie rodziły się na nowo.

                          Nieporównywalne, gdy nowy jest jeden i wchodzi w durnowatym wieku do zgranego i znanego sobie zespołu.

                          I do tego ten jeden ma problemy z nauką, niezawinione. Ale też nie wiadomo jak nowa szkoła go pod tym kątem zaopiekuje. Jak bedzie reagować klasa.

                          Ma trudniej niż gdyby po prostu z tłumem szedł do gimnazjum.
                          Ale ok. Musi poradzic sobie, obojętnie co wybierzecie.
                • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 15:48
                  Ja zauważyłam, ze cos jest nie tak w drugiej klasie a do 11. roku zycia przeszedl dwa razy przez testy PPP, badania sluchu i funkcji poznawczych i terapie Johansena. Chodzil tez na zajęcia kompensacyjne. Widac, że pojęcia nie masz jak to działa i co zrobiłam a się produkujesz. Intrygantka i ignorantka.
    • kurt.wallander Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:34
      No cóż, katolicka dla mnie byłaby ostatecznością, więc w tej sytuacji z pewnością wybrałabym opcję drugą.
    • lucky80 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:35
      wszystko byle nie szkoła katolicka.
    • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:38
      team rodzice chyba ze w katolickiej będą się spodziewać dostosowania tj dziecko ma brać udział w guslach bądź być z nich rozliczane.
    • m_incubo Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:38
      Ależ oczywiście, że do katolickiej! Dodatkowo sugerowałabym później seminarium.

      Naprawdę ktoś o zdrowych zmysłach rozważa dzisiaj szkołę katolicką? Pytanie retoryczne.
      • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:54
        katolickie prywatne są w wwie bardzo wysoko w rankingach
        • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:55
          Szkoły o których Berga pisze nie są w Warszawie
          • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:11
            ile z Marek jest do granicy Warszawy?
            • ginger.ale Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:59
              ichi51e napisała:

              > ile z Marek jest do granicy Warszawy?
              >

              Daleko do granic rankingów szkolnych :p

              Btw, bergamotka podkreślałaś, że
              jesteś b.wierzaca, na pogrzeb papy jechałaś do Rzymu, jak mnie pamięć nie myli, to czemu szkoła katolicka to nagle takie ZUO?

              Ja stawiam na państwową.
              Mam w pobliżu szkołę siostrzyczek co to i Świka Peppa i Harry Potter zakazani. Dziękuję, postoję. Nadgorliwość gorsza niż faszyzm.
              • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:07
                W której szkole gimnazjum jest dozwolona świnka pępka ?
                • m_incubo Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:09
                  Jakie gimnazjum?
                  • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:14
                    No gdzie jest dozwolona świnka pępka skoro tam zabroniona ?
                    • ginger.ale Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:47
                      W Polsce nie ma gimnazjów, jeden problem masz z głowy.
        • gaskama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:04
          A które to katolickie są wysoko w rankingach?
          • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 20:03
            Niepokalanki np
            • kropkaa Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 29.01.22, 11:56
              Koleżanka zwiała po pierwszej klasie. Niektóre koleżanki z bardzo katolickich rodzin mocno ześwirowane.
        • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:18
          I bardzo czesto nie przyjmują np. dyslektyków. Z czegoś sie te ich wysokie rankingi biora...
          • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 20:02
            biorą się stad ze maja przeważnie więcej godzin (są prywatne szkoły co maja zajęcia do 18) i ze maja mniejsze klasy
            • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 21:29
              Oraz ze robią wstępna segregację. Jak przyjmujesz samych zdolnych, bez dysfunkcji, dofinansowanych dzieciaków...trudno nie mieć wysokich ocen w rankingach
              • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 22:01
                akurat chyba szkoła o której myśli berga ma wołami napisane na startowej ze nie robi egzaminow i ze bierze kazdego
    • piataziuta Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:45
      Zaraz, zaraz.
      Koledzy odchodzą, ale chyba kadra pedagogiczna się w obecnej klasie nie zmienia? suspicious
      Czy sugerujesz, że twój dziubdziuś bez kolegów w obecnej klasie sobie nie poradzi? suspicious
      • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:49
        Plus dziecko z dysleksją radziło sobie tutaj, kadra zna...Nie kazda szkoła dobrze traktuje dziecko z dysleksją. Jakbym była zadowolona z kadry tutaj zostawiłabym.
        • ichi51e Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:55
          dobrze radziło rzecz względna - zniechęcili go tylko do nauki języków w sumie zupełnie niezle
          • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:09
            ichi nie gadaj bdur. Ja wiem, ze ty sądzisz, ze kazdy dyslektyk moze być orłem w językach obcych...ale nie, nie każdy moze. Dyslektyk dyslektykowi nie jest równy. Nie wiemy jak szkoła sobie radzi z jego dysfunkcją. Bo moze całkiem dobrze a chłopak poprostu ma swoje możliwości...
        • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:09
          Ale on nie jest upośledzony, więc dlaczego ma sobie nie radzić w zwykłej podstawówce? wink Trudniej mu z pewnym obszarem, głównie pisaniem, ale jest bardzo pozytywna osobą i wierzy w siebie i takie nastawienie mu pomaga.
          • piataziuta Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:12
            bergamotka77 napisała:

            < jest bardzo pozy
            > tywna osobą i wierzy w siebie i takie nastawienie mu pomaga.

            cała mamusia big_grin
            • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:16
              piataziuta napisała:

              > bergamotka77 napisała:
              >
              > < jest bardzo pozy
              > > tywna osobą i wierzy w siebie i takie nastawienie mu pomaga.
              >
              > cała mamusia big_grin

              A żebyś wiedziała smile Charakter ma po mnie i bardzo mu on w życiu pomaga. Jest lubiany, łatwo nawiązuje kontakty i jest bardzo otwarty.
              • piataziuta Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:17
                bergamotka77 napisała:

                > piataziuta napisała:
                >
                > > bergamotka77 napisała:
                > >
                > > < jest bardzo pozy
                > > > tywna osobą i wierzy w siebie i takie nastawienie mu pomaga.
                > >
                > > cała mamusia big_grin
                >
                > A żebyś wiedziała smile Charakter ma po mnie i bardzo mu on w życiu pomaga. Jest l
                > ubiany, łatwo nawiązuje kontakty i jest bardzo otwarty.
                >

                Acha. big_grin
              • m_incubo Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:11
                bergamotka77 napisała:

                > piataziuta napisała:
                >
                > > bergamotka77 napisała:
                > >
                Charakter ma po mnie i bardzo mu on w życiu pomaga. Jest l
                > ubiany, łatwo nawiązuje kontakty i jest bardzo otwarty.
                >

                No to jednak zupełnie nie po tobie 🤷‍♀️
          • la_mujer75 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:26
            Bergamotka, ja Ci przyrzekam, że nie jest łatwo dyslektykowi w tej 7 i 8 klasie.
            Uwierz mi. Mój Starszy to dyslektyk, o bardzo wysokim IQ (nie podam, bo będzie, że się chwalę) i te jego IQ w żaden sposób nie przekładało się na oceny.
            Młodszy nie ma dysleksji i jest raj! A nie wierze, ze jest inteligentniejszy niż jego brat, bo bym miała do czynienia z geniuszem, a nie mam smile
          • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:10
            Skoro tak jest to chyba szkoła jednak dobrze sobie radzi z jego dysfunkcją. Pewna jesteś ze chcesz mu to zmieniać?
            • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 00:27
              Szkoła nic szczególnego nie robi z jego dysfunkcją.
    • fragile_f Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:47
      Watek obok jest dyskusja o kolejnej kobiecie ktora zmarla przez KK i osierocila trojke dzieci, a Ty w ogole rozwazasz szkole katolicka? indifferent
    • janja11 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:51
      Dałabym szansę szkole państwowej ( zwłaszcza, że są tam zanajomi).

      Jeśli nie wypali to prywatna.
      • reinadelafiesta Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:04
        I jak nie wypali, to przenosić dziecko do trzeciej szkoły?
    • lilia-anna Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 16:56
      Jak dla mnie: każda, byle nie katolicka.
    • la_mujer75 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:03
      A jaki poziom reprezentuje ta katolicka? Z reguły katolickie mocno cisną. A 7 i 8 to koszmar.
      Twój Starszy był mega zdolny, a szedł innym programem. Ten nowy program jest masakryczny.

      Szwagierka ma córki w katolickiej. Jej syn kończył podstawówkę tę samą, co moi obaj.
      Ma porównanie. I mówi, że teoretycznie niby to samo przerabiają, ale...
      W "jej" katolickiej masz na "dzień dobry" więcej godzin z języków (np. angielskiego 4 godziny, w normalnej 3 godziny, II język- to 3 godziny, a w zwykłych podstawówkach 2 godziny), matmy, polskiego.
      Niby to lepiej, ale jej starsza córka (7 klasa) codziennie ma lekcje od 8.30 do 16.30. Dzień w dzień bite 8 godzin. A w tej szkole jest też zwyczaj, że poprawy/zaległości dzieciaki robią na zerówkach, czyli wystarczy, że dziecko chore, w tygodniu były 3 sprawdziany i dzień w dzień dziecko idzie na 7.30 w następnym tygodniu.
      Bardzo dużo prac domowych. Jak mój ma np. 5 zadań z matmy, jej córka 15. I tak z każdego przedmiotu.
      Efekt- Mała często siedzi do 22.00-23.00 z lekcjami i nauką. A nie jest tępa. Jest dosyć powolna. Na szczęście jest mega zdolna językowo, więc w ogóle nie musi się uczyć języków. Ale nie ma czasu i sił w tygodniu uczyć się do sprawdzianów i kartkówek. Uczy się w weekendy. A klasówek i sprawdzianów jest bardzo dużo. Fakt, że i u mojego również.
      Bardzo dużo projektów. A to też czas zabiera. U nas w szkole- projekty są dla chętnych. Tam- obowiązkowe.
      I tej szkole dominuje podejście, że nie ufa się uczniom. Jak np. Mała zapomniała zostawić projekt po lekcji (jest trochę taka gapowata, plus okres dojrzewania, więc zdarza się jej, że gdzieś tam buja myślami w obłokach), a przypomniało się jej jakieś dwie lekcje później i doniosła pani, to dostała 1, bo pani uznała, że ona zrobiła to w czasie przerw. Nie dałoby rady. Słowom dziewczynki nie uwierzono. Bratowa musiała interweniować. Pani z łaską postawiła 1/6. I tak jest cały czas. Tam słowa dziecka się nie liczą.

      Nauczyciele- bardzo dobrze uczą. Ale i bardzo dużo wymagają. Córka szwagierki żadnych korepetycji nie ma i nie będzie musiała mieć, ale w jej klasie i tak jest sporo dzieciaków, które mają dodatkowe lekcje.

      Ta szkoła katolicka ma świetne wyniki w rekrutacji. To prawda. Dużo lepsze niż nasza podstawówka. Ale odbywa się to wielkim kosztem ze strony dzieci.
      Szwagierka zastanawia się, czy chce swoją drugą córkę tak męczyć. Mała jest w III klasie ...
      Starszej nie zabierze, bo nie chce ją na ostatni rok przenosić, ale jest wkurwiona na szkołę.

      Szwagierka jest wierząca i praktykująca, ale i ja wkurza, że iles razy w roku mają dodatkowe imprezy związane z kościołem. No, dobra- pandemia lekko je ograniczyła, ale swojego czasu było tego sporo.
      Jej Młodsza jest w III klasie. Szwagierka co miesiąc ma obowiązkową msze dla rodziców i zebranie a propos komunii. Musi mieć kwitek, że była na mszy. Ją to wkurza, że jest dorosła, a traktowana jak dziecko.

      Towarzystwo też mocno mieszane. Są osoby wierzące, ale powiedzmy "normalne", które wysłały dzieciaki do tej szkoły, bo zależy im na dobrej nauce.
      Ale jest tez spora grupa rodziców z - nazwijmy to- "religijnymi odpałami". Ich dzieci też maja takie podejście, więc bywa czasami wesoło wink
      Spora grupa nieszczepionych dzieciaków. Starszej córki klasa ileś razy lądowała na zdalnym nauczaniu, bo co chwila ktoś tam był chory. W tym czasie moi synowie ani razu, bo większość w ich klasach zaszczepiona.
      Ale zdalne szkoła ogarnęła szybciej i lepiej niż nasza podstawówka. Obowiązkowe kamerki. Na każdej lekcji.

      Musisz się dobrze zastanowić i wybadać grunt.
      Skoro Młody dyslektyk, to na pewno ma różne wpadki. W zwykłej szkole nie ma zmiłuj, a co dopiero w takich, które chcą się wykazać.

      Starsza lubi koleżanki, ale szkoły nienawidzi. Zwłaszcza od tej 7 klasy. Jest grzeczna, uczy się, ale mocno wymęczona i zniechęcona. Do 6 klasy świadectwa z paskiem i wyróżnieniem. Teraz mocno poleciała w dół.
      Taki przykład- Mała jest bardzo dobra z matmy. Same 5, 5+ ze sprawdzianów i kartkówek. najlepiej napisała sprawdzian półroczny. Jedne 3+ się trafiło. Z niezapowiedzianej kartkówki. I co ma na semestr? 4. Tam nie jest podawana średnia.
      Szwagierkę męczy, co będzie w 8 klasie. Bo wtedy oceny się liczą.
      • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:11
        No dobra prostuję, bo szkoła nie jest prowadzona przez zakonnice i ksiezy tylko taka "w duchu wartości rodzinnych i katolickich" wink
        • wapaha Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:13
          bergamotka77 napisała:



          tylko
          > taka "w duchu wartości rodzinnych i katolickich" wink
          >


          o matko
          czyli wszystko co najgorsze
        • la_mujer75 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:14
          W szkole córek szwagierki są sami świeccy nauczyciele, jedynie dyrekcja to zakonnice. I ponoć one akurat fajne są smile
          • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:18
            On juz chodził do przedszkola katolickiego i nie chce tych klimatów. Jedna zakonnica była super a druga, na szczęscie szybko odsunięta, miała zadatki na siostrę Bernadetę...
            • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 27.01.22, 14:05
              Mhm...i z takimi doświadczeniami rozważasz szkołe katolicką....jesteś albo upośledzona psychicznie albo ...nie wiem
        • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:48
          Czarnek to lubi
        • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:13
          W tej w mojej okolicy chyba tylko religie prowadzi ksiądz. Reszta to świeccy nauczyciele. Cisną na potegę.
        • niemoralna Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 29.01.22, 20:39
          bergamotka77 napisała:

          > No dobra prostuję, bo szkoła nie jest prowadzona przez zakonnice i ksiezy tylko
          > taka "w duchu wartości rodzinnych i katolickich" wink
          >

          Dla mnie to juz game over . Rob co uważasz i jakie wartości przekazujesz synom . Rola mężczyzny i kobiety w ognisku domowym wg zasad katolickich jest jednym wielkim nieporozumieniem, ale kto co lubi . . Nasza rodzina jest totalnie nie po drodze z tradycyjnymi wartościami i modelem katolickiej rodziny .
          Ty jako rodzic przygotowujesz syna do funkcjonowania w społeczeństwie, aby był to fajny , zaradny ,ceniony ,powazany, ustabilizowany i finansowo i emocjonalnie facet
          Szkoły stawiające na wychowanie " "w duchu wartości rodzinnych i katolickich" produkują prawie samych przemocowych zyebow i degeneratów psychicznych
          • bergamotka77 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 29.01.22, 21:46
            Mój dorosły juz syn jest zaprzeczeniem tych cech więc chyba jako rodzice się sprawdziliśmy. To oczywiste że do szkoły z określonym światopoglądem byśmy dziecka nie puścili. Sami mamy sceptyczny stosunek do katolickiej formacji i stanowiska Kościoła w wieku kwestiach, zwłaszcza obyczajowych czy dotyczących aborcji, roli kobiety itd. Stawiamy na szacunek dla odmienności, tolerancję, nieocenianie ludzi przez pryzmat narodowosci, wyglądu, pochodzenia, orientacjii, rasy, statusu majątkowego itp. Ale to robią chyba wszyscy rozsądni ludzie niezależnie od wyznania czy jego braku.
      • la_mujer75 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:12
        Pomijając sprawy ideologiczne, to - gdyby nawet dopłacali, ja bym do takiej szkoły nigdy nie wysłała żadnego z moich synów. Za bardzo ich kocham wink

        P.S. w IV i V klasie mieli ostre jazdy. Chłopcy do dziewczynek zwracali się : "szmato", "dziwko" ! Niezłe, co? Oczywiście byli to synkowie tych najbardziej ortodoksyjnych rodzicówsmile , którzy to potępiali, że inni rodzice dają np. komórki dzieciakom do szkoły. Oczywiście w szkole nie wolno używać telefonów.
      • hanusinamama Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 19:12
        W mojej okolicy podobnie. Tyle, ze na starcie jest rozmowa i takie niby "lajtowe" testy. W efekcie odrzucają dzieci słabsze, w tym np. dyslektyków. Szkoła szczyci się wysokim poziomem. Raz - ciśnie, dwa- nie przyjmuje każdego.
    • ela.dzi Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:08
      Wystarczyło napisać tylko ostatnie zdanie. Oczywiście, że 2.
    • welcome_back Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:20
      Minus szkoły prywatnej skreśla ją całkowicie.
    • koronka2012 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:23
      Dla mnie szkoła wyznaniowa jest nie do zaakceptowania choć by była najlepsza
    • lauren6 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:26
      Nie kupuję tej historii.
      Poza tym uważam, że nauka w klasie z osiedlową patologią jest dla dziecka zdrowsza niż szkoła katolica.
      • la_mujer75 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:32
        Tez tak uważam. Przynajmniej wiadomo, że patologia smile
    • alpepe Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 17:32
      Nie dałabym dziecka do szkoły katolickiej za nic.
      • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:16
        Berga nie musi mówić ze to katolicka w tym histerycznym środowisku
        Wystarczy ze powie ze prywatna i zyska podziw i szacunek
    • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:07
      Tylko prywatna Bo nie dość że lepsze dla dziecka tomożna potem szpanować towarzystwie i na E matce

      Tym bardziej jak katolicka to bym brała , Synek Będzie miał wpojone wartości chrześcijańskie na których zbudowana jest Europa
    • jla-2 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:23
      rzadko się udzielam, ale tu muszę napisać, bo popelnilam swego czasu ten blad, wyslalam dziecko do gimnazjum katolickiego, myslalam: wychowujemy dziecko na myslacą istotę z wlasnym zdaniem, nic mu nie mogą zrobić

      do dzis sie zastanawiamy z mężem, co nasz zaćmiło, bog nas chyba opuscilsmilesmilesmile, ucieklismy stamtąd po roku, jedyny pozytek z tego, ze wszelkie watpliwosci nas opuslily, a dziecko stalo sie antyklerykalemsmile

      bylo to 8 lat temu, w obecnych czasach to juz w ogole wole nie myslec, co sie tam moze dziac, gdy kosciol czuje takie poparcie

      oczywiscie nie wiem, jak bedzie w tej szkole, ktorą rozważasz, ale nalezy zalozyc, ze moze byc, przynajmniej w jakiejs czesci, podobnie:

      kazda pierwsza lekcja w danym dniu rozpoczynala sie modlitwa,

      kazde zebranie rodzicow rozpoczynalo sie modlitwa,

      z kazdej najmniejszej okazji obowiazkowa msza swieta dla dzieci (plan byl tak ulozony, ze bodaj w pt. wszyscy zaczynali o godz. 9 lekcje, po to, aby o 8 mogla odbyc sie msza swieta) - oprocz oczywistych wszystkich mozliwych swiat koscielnych, msza odbywala sie z okazji rozpoczecie, zakonczenie roku szkolnego, dnia nauczyciela, dnia niepodleglosci, 1 maja, dnia matki, ojca (wtedy my rowniez) dzien babci, dziadka (wtedy dziadkowie) itp - zdarzały się miesiace, ze co piatek byla msza- jestescie - Ty i przede wszsytkim dziecko - na to gotowi?

      tak jak ktos juz wyzej pisal, towarzystwo bedzie rozne, ale na pewno bedzie nadreprezentacja ultrakatolikow - zarowno dzieci jak i doroslych
      (z takich najbardziej hardcorowych opowiesci: corka kolezanki, z klasy rownoleglej, przezyla cos takiego: szla ze swoja b. dobrą przyjaciolka z klasy (rodzice ortodoksi) za reke po ulicy, dziewczyny byly w 2 gim czyli 14 lat, bardzo sie lubily i szly sobie wesolo ulica, zobaczyl to przejezdzjacy przypadkiem ojciec tej kolezanki, zatrzymal auto w zatoczce dla autobusow, dogonil w szale dziewczyny, uderzyl swoja corke w twarz i zawlókł ja do samochodu, dziewczynka dostala zakaz kolegowania sie z corka mojej kolezanki...)

      nauczyciele byli w przewazajacej mierze niezli, ale co z tego, skoro kilku sposrod nich bylo świeckimi katolickimi radykalami, po tym rocznym doswiadczeniu stwierdzam, ze byli gorsi od nauczyczieli - ksiezy

      nie bede juz pisac roznych przejsc, w duzym skrocie tylko powiem, ze dla takich ludzi myslace dziecko z wlasnym zdaniem to rozwydrzony, bezczelny, nieszanujący dorosłych bezbożnik - no taki katolicki klasyk


      zatem ZAPRAWDĘ POWIADAM CI, NIE RÓB TEGO!

      mozesz z wielkim prawdopodobienstwem zalozyc, ze wszsytkie minusy, o ktorych myslisz, ze moga miec miejsce, wystapią na pewno, w duzej ilosci

      aha, jesli chodzi o jezyki, w szkole tej byla zwiekszona liczba godzin z obu jezykow obcych

    • perspektywa Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:24
      Opcja 2. Mój syn niecodnalazłby się w katolickiej szkole. Uczestnictwo w tych gusłach by go zabiło, umarłby ze śmiechu.
      • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:27
        Syn wychowany na zamknięta i nietolerancyjna osobę ?

        A uchodźcy i lgbt i inni odmienni go tez śmieszą ?
        • perspektywa Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 20:40
          Nie martw się. Głośno nikogo by nie uraził, mamy w rodzinie bliskie osoby wierzące.
          Syn szanuje odmienności, ale kompletnie nie przekonuje go duchowość, nie ma takiej wewnętrznej potrzeby. Twardo stąpa po ziemi. Nieraz rozmawialiśmy na temat koscioła i dla niego to jest teatr i abstrakcja. Kiedyś go zapytałam czy w trudnych chwilach nie ma potrzeby, żeby tak zwrócić się do jakiejś opatrzności o wsparcie. Odpowiedział: nie, ja tak nie mam. Szukam rozwiązań. Parę razy był w kościele, bo są różne okoliczności i nudził się tam jak mops. On tego nie czuje. Ale co innego pójść raz na kilka lat na jakiś ślub, a co innego brać udział w tym na co dzień. Nie wyobrażam go sobie w katolickiej szkole.
          • krolewska.asma Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 21:02
            Nie masz pojęcia jak wyglada katolicka szkoła
            To nie msza a lekcje nie odbywają się w kościele
            Dzieci nie chodzą w komzach a nauczyciele w sutannach
            Siedzi się w ławce a nie klęczy
            • perspektywa Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 21:49
              W sumie to nie wiem, ale kiedyś mój syn zakolegował się z chłopcem z podwórka, odwiedzali się i ok. Wiedzieliśmy, że chodzi do prywatnej szkoły katolickiej, bo wyszło to jakoś w rozmowie, ale nie miało to znaczenia. W końcu po kilku miesiącach tego kumplowania kolega zaprosił go na urodziny. Kupiliśmy w prezencie bakugana, bo to wtedy było w modzie. Wieczorem chłopiec odniósł prezet mówiąc, że mama mu kazała oddać, bo na zabawce jest znak diabła. Ale to historia tak na marginesie, bardziej o tym, że czasami ludzie są dziwni i pewnie nie ma to raczej związku z wiarą, a raczej kulturą. Tak mi się przypomniało.
              • mia_mia Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 22:45
                Ja znam osobę, która miała dziecko w szkole katolickiej. I twierdziła, że ona katolicka tylko z nazwy, no bo bez przesady, tylko chcą zaświadczenia z parafii przy przyjęciu i rozmowy z rodziną, tylko msze od czasu do czasu (bo w każdy piątek to tylko przecież dla dzieci), a te dla całych rodzin obowiązkowe to nie co tydzień przecież i dużo takich, typu cała rodzina obowiązkowo na Orszak Trzech Króli, ale przecież to nic takiego. I wszystko było niby fajnie dopóki do szkoły nie dotarło, że rodzice nie mieszkają już razem i nagle trzeba było się tłumaczyć na dywaniku przed siostrą dyrektorką z sytuacji rodzinnej. To akurat było w szóstej klasie za czasów gimnazjów, więc sytuacja nieciekawa i nie mogli zignorować wezwania, żeby dziecko mogło ukończyć szkołę musieli zgodzić się na jego spotkania ze szkolnym psychologiem i obiecać podjęcie własnej terapii. Dziecko stoczyło się, narkotyki, depresja, na ile przyczyniła się do tego szkoła, na ile sytuacja rodzinna trudno oszacować, ale wiem, że dostało zjebkę od ojca, że sytuacja wyszła w szkole, a w efekcie w sporze rodzinnym i tak stanęło po jego stronie. Jestem znajomą tego ojca.
    • palacinka2020 Re: Sytuacja szkolna. Jestem w kropce 26.01.22, 18:27
      Opcja nr 2. Nie widze tu plusow prywatnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka