Zabrakło dosłownie 10 dni do momentu możliwośći zaszczepienia mojego syna. Złapał covid w grudniu,prawdopodobnie wtedy delte.Teraz miał wyznaczony termin na szczepienie za kilka dni teraz znowu covid prawdopodobnie Omikron

W grudniu przechodzil średnio ale z gorączką. W styczniu bez gorączki za to z typowym drapaniem i bólem gardła i silnym dudniącym duszącym kaszlem. Dostał antybiotyk i inhalacje z pulmicortu i na szczęście dochodzi do siebie. I weź tu bądź teraz mądry czy po tym wszystkim szczepić go?